Most jest jak najbardziej elementem architektury. Trzeba było go sfotografować.
Ja nie wiem co to sa pokemony i jak sie maja do architektury, za moich czasow nie uczono o takich związkach.Znaczy co, to juz nie są budynki, a tam na trzecim planie to nie jest już most ? To czym one teraz są ? Pokemonami ? To o czym mowisz to nie architektura, tylko sposób jej przedstawiania, uznawany przez jednych za jeden z wielu sposobów jej przedstawiania, a przez innych za jedyny słuszny. Architektura to coś więcej jak piony i poziomy. A co powiesz na obiektyw fisheye - ten to jest dopiero kłamczuch, same bzdury pokazuje!
Zgadzam sie równiez, ze architektura to nie tylko piony i poziomy. Ale piony i poziomy to abecadło architektury podobnie jak podstawą fotografii była standardowa 50-ka a nie zadne rybie oko.
Oczywiscie kolego. Trudno oczekiwać zeby na zdjeciu było cokolwiek, skoro nie zdjeło sie kapturka z obiektywu.Swoją drogą, oczekiwać ze piony będą proste przy takim ujęciu, to jak liczyć na to że krawężniki nie będą się zbiegać przy ujęciu ulicy na wprost.
Pomijam fakt istnienia obiektywów do architektury z modyfikowalna osia optyczną czy np komendy transform w photoshopie.
Ja ci powiedziałem, ze słoń nie ma szans na wejście do ula. A ty mówisz - wiem, ale którym koncem byś go wkładałJuż pisałeś że jest niepoprawna, ja się pytałem jak ty byś naświetlił - ale pytam o naświetlenie na miejscu, jednym zdjeciem, a nie o sklejki. Co byś tu bardziej doświetlił kosztem czego.
Są nawet w Japonii sceny, których nie obejmie dynamika kliszy, a co dopiero matrycy. Zatem prawdopodobnie nie da sie naswietlic poprawnie tego obrazka jednym ujeciem.
Multiekspozycja jest jak najbardziej wlasciwym zabiegiem podobnie jak np osobne naswietlenie nieba i wklejenie go do finalnego zdjecia.
Efekty z pewnoscia bedą lepsze.
A poza tym poszperaj o tym jak zapisywany jest cyfrowy obraz, to zorientujesz sie czy lepiej naswietlac na cienie czy na swiatła.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami