To macie tu jakies dyżurne rozrywkowe wątki?
Więc byłam dziś u zegarmistrza, ale nie żeby grzebał, ale tylko spojrzał jak to w środku wygląda. Bo przy moim wzroku i domowym świetle niewiele widać. Wygięte są dwa(!) piny po dwóch (!) przeciwnych krawędziach czytnika... Jeden dogięty jest kompletnie do gleby. Oddaje jutro do serwisu. Niech się dzieje wola nieba...
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami