Szukaj
Ja Ci opowiem moją historię taką jedną.
Kiedyś upadło mi pewne szkło na beton, gruchnęło straszliwie. Podpinam - ostrzy, fotki robi ale prześwietla masakrycznie. Patrzę - przysłona zblokowana w okolicach f/4 i nic nie reaguje przy pstrykaniu. Wk...łem sie strasznie, szkło do kąta, nastepnego dnia kurier > serwis. Napisałem tylko że nie przymyka. Dostałem odpowiedz że sprzęt uszkodzony mechanicznie i poza gwarancją mogą zrobić. Oczywista nie dyskutowałem. Po miesiącu wnerwiłem się czekaniem i wysłałem kolesia z Wawy z awanturą do nich. Błyskawicznie sprowadzili częsci, pani Joanna P. telefonuje że sprawny sprzęt wysyłają. Cena jedyne coś 900zl w sumie. Sprzęt sprawny fakt. Wymienione: zespół soczewek, jakiś tam pierścien, jakiś tam popychacz i coś tam jeszcze.
po co to piszę:
Nie przyjrzałem się dokładnie sprzętowi po wypadku. W momencie jak się dowiedziałem, że wymienili ten dzyndzel co wystaje za szkła przy bagnecie (odesłali mi go, wygląda normalnie tyle że podgięty), dotarło do mnie że szkło padając spadło na dzyndzel który się wygiął i zblokował. Teraz: do dziś mam niejasne przeczucie że gdybym sam zauważył to zgięcie i odgiał - sprzęt by ruszył. Czy optycznie byłoby to samo - nie wiem. Ale jeżeli miałbym zastrzeżenia - wtedy mógłbym do sewisu. (pomijam że mógłbym próbować ukryć całą historię z upadkiem i tylko narzekać na jakość obrazu). Moje odgięcie nie miałoby wpływu na to że technik i tak połapałby się że to uszkodzenie w skutek niewłaściwego użytkowania. Ale tak jak mówię: żałuję, bo do dziś mam wrażenie że po odgięciu sprzęt nie wymagałby żadnych dalszych zabiegów. A że w serwisie zaczęli wszystko dookoła wymieniać na nowe, to skończyło się jak się skończyło.
Ale zrób jak uważasz![]()
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 20-11-2010 o 23:17 Powód: pis ("do wiedziałem")
D800
Sytuacja skomplikowana moralnie...bo w sumie dziewczyna też nie zawiniła i należy jej się gwarancja, ale .... marne szanse zupełnie uczciwie próbować...
D800
dobrze prawi.
Nie ma nad czym się tu dalej spuszczać Panowie i Panie; aparat jest na gwarancji, więc wysyłka do Berlina lub do Warszawy bym proponował. Nie wiem czy zagiął się pin z przyczyny użytkownika czy nie, fakt faktem body umarło, seris Nikona jest jaki jest, więc tak czy siak trzeba będzie zapłacić.
albo.. sprzedaj na organy ;D
Ostatnio edytowane przez kZC_ ; 20-11-2010 o 23:33
FX|D800|D700|2470|50 1.4G|85 1.8G|70200|SB900 | 910 + plecak i pierdoły
"The wicked flee when none pursueth..."
"Honor to postawa, dla której charakterystyczne jest połączenie silnego poczucia własnej wartości..." -(cyt.wikipedia)
Zrzucasz zatem wine na pinquin? Przeciez to wlasnie ona ma HONOR bo wie, ze wykonala prawidlowa czynnosc jaka jest wlozenie karty do gniazda. W dodatku postepowala dokladnie z wytycznymi opisanymi w instrukcji aparatu.
Skontaktuj się z nami