Szukaj
24355050508080135105200...
www.jswierad.pl
Pan jurek narobił niepotrzebnego zamieszania w dodatku mądrząc się jak by przynajmniej sam był "rzecznikiem konsumentów", niestety wiary w Państwo Polskie nigdy mieć nie będę (i jak myślę spoora większość naszego narodu) bo to zwykły zacofany wschodni region gdzie każdy rzepkę skrobie, takie akcje jak Ty proponujesz to najwyżej za zachodnią granicą można robić.
Wątek ten zmusił mnie do pójścia do znajomego który posiada serwis foto, audio, video i po przedstawieniu mu sprawy wyśmiał mnie gdy spytałem czy takież oto uszkodzenie może zostać uznane na gwarancji.
powodzenia
Coolpix P300 - mały....ale WARIAT !!!
Pan jurek "narobił niepotrzebnego zamieszania", bo pan jurek powinien mieć takie samo zdanie jak większość!!! DOBRE.
Pinquin wobec powyższych tego rodzaju podpowiedzi, napraw sobie sama slot w aparacie który masz na GWARANCJI a jak Ci nie wyjdzie to próbuj realizować uprawnienia wynikające z gwarancji! Zobaczymy co wskórasz.
Oczywiście, że to jest sarkazm z mojej strony ale na tego rodzaju rady nie mogę inaczej reagować.
A teraz poważnie! Zrób to co radzi scottbiker
Ostatnio edytowane przez jurekb ; 23-11-2010 o 21:45
Kolejny wesoły wieczór przy lekturze
Co do zakupu na firmę, pisałam o tym kilkukrotnie. W pierwszym poście nie, bo zwracałam się bardziej z prośbą o pomoc techniczną, a nie porady na temat postępowania gwarancyjnego. Na tym akurat się znam. Na kabelkach nie.
Wiem, że sprawa jest trudna do wygrania. Trudna jednak nie znaczy niemożliwa.
Na podstępu zgiętym pinem obarczą wszystko i stwierdzą, że to on jest przyczyną całego zła i spalenia się elektroniki. Potem powiedzą, że do tego zła przyczynił się użytkownik i "podrobiona" karta. Po co mają dostać tylko zwrot kosztów od nikona jak mogą zarobić. Więc, jeżeli to skrzywienie nie jest super mocne to można bardzo delikatnie wyprostować bez rozkręcania body. A jak nie będzie widać śladów ingerencji to co mają udowodnić??
Z tego co czytałem były przypadki, że d700 padały jakiś czas po zakupie, ale też nie wszystkie i padało właśnie w nich zasilanie.
Ja i tak bym już dawno słał z prostym czy też krzywym pinem, no i czekał co tam stwierdzą ,a nie się zastanawiał co można zrobić i czy może jutro czasem powstanie.
Ujęcia uciekają...
Jedyne co polecam to obfotografowanie stanu aparatu jak najdokładniej plus opisanie jego stanu. Oraz to samo zrobić z kartą.
Inaczej jak nie dojdą co jest to odeślą w opłakanym stanie - sam coś o tym wiem. Co jak co nie spotkałem się jeszcze z serwisem samochodowym, co jak nie naprawi auta to oddaje je w częściach i nie poskręcane.
proponuje samemu zdecydowac co robic , nie mój cyrk, nie moje pchły i nie mój aparat , ja bym prostował piny , zreszta jak wiekszośc osób tutaj, nie samemu , oddałbym to zegarmistrzowi o czym pierwszy tutaj napisałem , a później większośc powieliło moje zdanie . O gwarancji zapomnij i jestem przekonany , że sprawy nie wygrasz - myśle realnie , jeśli myślisz inaczej to gratuluje optymizmu , ale pora zejśc na ziemie - aparat uszkodzony został mechanicznie i nie będzie ich interesowac czy włożyłaś tam karte czy widelec , dla nich będzie liczyc się to ,że piny są pogięte. Zapewne po wyprostowaniu pinów może dojśc do sytuacji , że aparat nie zmartwychwstanie , ale zawsze warto próbowac .
D4s/D3s/D800/S35 1,4HSM /N50mm 1,8G/N85 1,8G/N 70-200mm 2,8 VRII/S8mm f3,5/Sb910/Sb910/YN560
Czy panna "P" wyprostuje piny?
Tego dowiemy się w kolejnym odcinku serialu "Panna P. i martwe piksele".
24355050508080135105200...
www.jswierad.pl
Skontaktuj się z nami