Zależy w jakich warunkach robisz zdjęcia. Jeśli nie są to czarni w ciemnej jaskini, to nie wiem czemu się wstrzymywać.
Szukaj
Zależy w jakich warunkach robisz zdjęcia. Jeśli nie są to czarni w ciemnej jaskini, to nie wiem czemu się wstrzymywać.
"Am Anfang schaute ich mich um, konnte aber den Wagen, von dem ich träumte, nicht finden. Also beschloss ich, ihn mir selber zu bauen." F.Porsche
takich ekstremalnych warunków jeszcze nie miałem dlatego wybrałem D200 i jestem w 200% zadowolony więc polecam![]()
D700 | S15-30mm f/3.5-4.5 | N50 f/1.4D | N105VR | N70-300VR
A ja wybrałem D80 i jestem w... kurde ja się tak nie bawię.
Do autora jeżeli nie zależy Ci bardzo na silniku w body to bierz D3100.
| D80 | F70 | 18-55II | 50/1.8D | S70-200/2.8II | SB-600 |
A co mają powiedzieć biedacy z D2 :P
Tak na poważnie to wydaje mi się że jeśli będziesz robił zdjęcia to lepszy będzie D80 + reszta kasy na szkła. Jeśli potrzeba multimedialnych dodatków to wtedy bramka nr 2![]()
D700 | S15-30mm f/3.5-4.5 | N50 f/1.4D | N105VR | N70-300VR
Jezeli mowisz ze Twoi znajomi maja d90 to sie nim troche pobaw. Moze ktos ma tez dxxxx.Porownaj sobie wte aparaty organoleptycznie. A jezeli rozwazales kupic d80 uzywany to moze i uzywke d90? Ja tak zrobilem i za 2650 kupilem d90+18-105 +dodatkowy aku +32gb. Pozdrawiam
Witam.
Jeszcze kilka dni temu byłem posiadaczem D3 , i byłem zadowolony w 3% ?
Chyba jednak tak. Aparat miałem od nowości -2008. Gdy go kupowałem , jakość jego obrazu oddzielała przepaść , od pozostałych modeli na rynku (jeszcze nie było D700).
Jako osoba mająca ponad 30 letnią przygodę z fotografią (przez kilka lat zawodowo) dam Ci pewną radę - kup aparat , którym będziesz robił zdjęcia. Im mniej krępujący swobodę używania (w domyśle tańszy) tym lepiej.Za to skoncentruj się na zgłębieniu obróbki.
W jej dobrym opanowaniu tkwi większy potencjał , niż w różnicy pomiędzy amatorskimi korpusami.I druga rada , o kapitalnym wręcz znaczeniu - optyka.To ona ostatecznie daje możliwość wykorzystania tego , co masz w korpusie.
Na Twoim miejscu kupiłbym D70s , tzn. dobry , sprawdzony , niezawodny korpus za śmieszne wręcz pieniądze (rozejrzyj się , trafiają się "rodzynki" ze znikomym przebiegiem) i do tego obiektyw AF-S 17-55/2,8. Obiektyw również używany - dość łatwo kupić w niezłym stanie. Zakładany budżet przekroczysz niewiele , a będziesz miał zestaw , którym niejeden zawodowiec zarabiał na to , czym pracuje dzisiaj.
Obiektyw będziesz miał "na zawsze" , a jak stwierdzisz , że czegoś już Ci brakuje w body , to sprzedasz je ze stratą 200-300 złotych .
Poszukaj w necie przykładowych zdjęć z D70 - będziesz zdziwiony.
Życzę zadowolenia z dokonanego wyboru.
jabu66.
Z większością tekstu się zgodzę- załlożenie sensowne i logiczne. Lecz ja jako użytkownik jakby nie było amator powyższy zestaw bym sobie odpuścił. A może inaczej szkło rewelacyjne ale wg. mnie mocno ograniczające pod wzg. zoomu.
Niestety z D70s<swoją drogą niezły korpus pomimo brody> wiele nie wykadrujesz więc automatycznie 55 na końcu to często będzie mało. Dodatkowo zakres iso też nie powala a brak stabilizacji pomimo f2,8 czasem będzie minusem- cały czas odnoszę się do "zwykłego fotografowania" ,czyli na wycieczkach i tzw. w biegu gdzie nie ma czasy na zmiane szkieł i podchody pod obiekt fotografowany.
Jak bym nie myślał i tak powyższy pomysł jest godny rozważenia bo również uważam że szkło to podstawa - mi osobiście tyko żal kasy na szkło za pare k. zł które i tak nie sprosta moim wymaganiom w 100%- zresztą takich szkieł nie ma :P
A korpus ja osobiście idę czesto w dobry zakres tonalny i wysokie użyteczne iso- a ilość przycisków , magnezowa pucha to dla mnie kwestia drugorzędna. Choć nie powiem chciałbym mieć... byle tylko waga D5000 pozostała :P Bo nawet po całym dniu z D60 na szyji miło nie było....
Lecz pytanie czy owe D5000/3100 jest warte tak znacznej dopłaty w porównaniu do D70s- to zależy od wymagań i czy ktoś nie boi się używek... jeśli pewne żródło ...)
Ostatnio edytowane przez blackside ; 06-11-2010 o 14:33
D5100//// 18-105VR
D70 omijaj szerokim lukiem. Odwzorowanie czerwieni jest beznadziejne. Moje czerwone roze zawsze wychodzily jakies takie purpurowe i nie byla to kwestia balansu bieli. Wizjer maly i ciemny (slabszy niz d40).
Do tego aparat jest bardzo stary, a czasy, kiedy sprzet byl solidny i na lata, mamy juz dawno za soba.
Skontaktuj się z nami