Żebyś wiedział. Nawet żeby się zastrzelić trzeba wziąć starego kałacha bo nowy sprzęt się często zacina, a to dekoncentruje.Jakieś 1,5 roku temu postanowiłem kupić sobie nowy samochód. A taki kaprys - mieć nowe, pachnące z salonu. Po roku poszukiwań auta dla siebie (z salonu) kupiłem 12 letnie BMW. W sumie dzięki notorycznym stwierdzeniom ASO - niewłaściwa eksploatacja lub nie podlega naprawie gwarancyjnej. Jak by tego było mało,w tym czasie, w trakcie rutynowego przeglądu w ASO zepsuto mi półroczny motocykl. To mi wystarczyło. Jakość obecnych produktów plus niedouczony złodziejski autoryzowany serwis równa się brak snu. Ale każdy robi jak uważa.
A jak ten rocznik to spoko. Praktycznie małe ryzyko.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami