Close

Strona 1 z 5 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 47

Wątek: PKP a DB

  1. #1

    Domyślnie PKP a DB

    Od dawna nie jeźdżę polskimi kolejami. Tak sie złożyło.
    Troche sie jednak słyszy o tej firmie i te informacje docierają także do mnie. Najnowszym hitem jest obowiązek posiadania dokumentu potwierdzajacegonwiek dziecka jeżeli chcemy skorzystac z biletu ulgowego dla naszych maluchów. O spoźnieniach idących w lata , syfie w w wagonach nie wspomnę.

    Zupełnie przez przypadek, w ostatni weekend wyjechałem z żona i corcią ( oraz z 5 innymi osobami dorosłymi i 3 dzieci ) do Berlina (ze Szczecina dodam).
    Znajomi kupili juz wczesniej 2 tzw brandenburger ticket, które uprawniający do przejazdu 5 osób.
    Jako, ze bylo nas 11 osób ( 7 dorosłych i 4 dzieci) w kasie zapytaliśmy o możliwe rozwiazania.
    Ku naszemu zdumieniu okazało się, że na nasze bilety moze pojechać 10 dorosłych i nieograniczona ilośc naszych dzieci w wieku do 15 lat, pod warunkiem, ze noszą nasze nazwiska. Swietnie.
    Wsiadamy do pociagu. Kontrola biletów. Konduktor (Niemiec) uśmiechnięty nawet sie nie zająknął na temat dokumentow dzieci, w następnym pociagu tez ( podróż była z jedną przesiadką).
    I tutaj hit: bilety w sumie za 240 zl uprawnialy nas do przejazdu w obie strony oraz do korzystania z całej komunikacji miejskiej w Berlinie. Gdybyśmy chcieli to mogliśmy dobrać do naszej "kolonii" jesze 3 osoby dorosłe i ich dzieci. I to wszystko w tej kwocie..


    Czy u nas tez występują tego typu promocje?
    Przecież Niemcom to sie musi jakos opłacac. Nie wspominam o innych aspektach

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Marcin Jakubowski Zobacz posta

    Czy u nas tez występują tego typu promocje?
    Proponuję przenieść do działu humor.

    Jakieś dwa-trzy lata temu jechałem do Berlina z Warszawy i taniej było kupić bilety na przejazd w DB, niż u nas...

  3. #3

    Domyślnie

    Wszystko tkwi w magicznym P na końcu PKP, Polskie Koleje PAŃSTWOWE
    To wyjaśnia wszystko, przykro mi

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez !AGresT Zobacz posta
    Proponuję przenieść do działu humor.
    Doskonala odpowiedz!

  5. #5

    Domyślnie

    LOL, to się uśmiałem. W ramach działu humor dołożę firmy kurierskie: Paczka kurierem z USA do PL- 120$. Taka sama paczka z PL do USA-800zł.

    To nawet nie kwestia tego, że koleje są państwowe. To kwestia tego, że państwo jest państwowe, że ZUSy są zusowskie itd. Jak zbierzesz wszystko do kupy to się właśnie robi ponad 100% różnicy w cenie.

  6. #6

    Domyślnie

    Ja swego czasu podróżowałem SCNF (francuskie koleje). Jechaliśmy z żoną i gdy kupowałem bilet pani w okienku zanim wystawiła bilet zapytała czy mamy swoje zdjęcia, bo jeśli tak, to w informacji możemy wyrobić kartę i jeśli jeździmy razem to będzie taniej. Dodam, że nie jechałem TGV, tylko zwykłymi kolejami.
    R6008, Y124G, Ye35, ZI; Blog

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Marcin Jakubowski Zobacz posta
    Czy u nas tez występują tego typu promocje?
    Jako osoba nie posiadająca prawa jazdy, a co za tym idzie samochodu, (na szofera mnie nie stać) , często korzystałem z usług kolei. Ostatnio jednak cześciej płacę kolegom za wożenie mnie samochodem.
    Do rzeczy, nie wiem czy nadal jest, ale była promocja 1, 2, 3, 4. Jedna osoba kupowała bilet za 100% ceny, druga za 50, trzecia za 33, a czwarta za 25%. Przy przejazdach grupowych było sporo taniej.
    Z racji częstego wożenia roweru, to ostatnimi czasy w weekendy można kupić bilet na rower za 1 PLN, zamiast zryczałtowanych 4,5 czy 5 PLN.
    Z Wrocławia do Drezna jeździ szynobus DB, bilety pojedyncze są stosunkowo drogie, bo wychodzi 39 € za przejazd jednej osoby w dwie strony. Jednak jak uzbierasz grupę do 5 osób, to taka grupa płaci za bilet w dwie strony 80 €, już zaczyna się opłacać. Bilet jest ważny trzy dni. Są też bilety rodzinne, które są jeszcze tańsze niż grupowe, ale nie znam szczegółów.

    W szynobusach zarządzanych przez województwo dolnośląskie, można kupić bilet z kontynuacją. Nie mogą oni sprzedawać biletów na połączenia obsługiwane przez PKP, ale po zakupie biletu z kontynuacją, bilet w PKP, kosztuje mniej. Trzeba go jednak kupić u kanara, nawet jak na stacji jest kasa.

    Anegdoty.
    W zeszłym roku wyjazd rowerowy zakończyliśmy w Pradze i skoro jeszcze istniało połączenie do Wrocławia, to zaczęliśmy kupować bilety. W życiu nigdy tylu blankietów nie dostałem, chyba z sześć rożnych biletów dostaliśmy. Do granicy, od granicy, bagażowy, na rower, coś tam jeszcze, a na dodatek gościu w kasie zapowiedział, że jeszcze musimy po polskiej stronie od kanara kupić bilety na rowery, za przewóz rowerów od granicy do Wro. Co ciekawe część biletów była wypełniona po niemiecku. Czeski kanar nie miał jakoś z tą makulaturą problemów, oddał, co jemu nie było potrzebne, resztę opieczętował i OK. Polski za to wymiękł i nie bardzo wiedział co ma z tym zrobić, ale po dłuższej chwili zapowiedział, że mamy kupić bilety na rower. Wmówiliśmy mu, że bilet wypełniony po niemiecku na rowery, opiewający na zawrotna sumę 10 €, to jest właśnie bilet, którego szuka. W końcu machnął ręka i nas zostawił.

    W Katalonii za to z Gerony pojechaliśmy pociągiem do Figuerez, kupiliśmy bilety w obie strony na Catalonia Regio i w stronę do F, było OK. Przyszedł kanar, podbił bilety i oddał. W drodze powrotnej po przyjściu na stację w Figuerez okazało się, że najbliższy Catalonia Regio jest za półtorej godziny. Zobaczyłem jednak, że za kilka minut jest Catalonia Express do m.in. Gerony, no to trzeba dopłatę w kasie zrobić i jedziemy. Kolega podchodzi do kasy wyciąga bilet i się pyta po angielsku, czy ten bilet jest ważny na ekspres, kasjer ni w ząb go nie rozumiał, za to wziął bilet przybił na odwrocie pieczątkę, oddal bilet i machnął ręką żeby iść na pociąg. Poprosiłem, również po angielsku, o taką samą pieczątkę i wsiedliśmy do pociągu. Nie dane nam było jednak sprawdzić czy magiczna pieczątka działa na katalońskich kanarów, bo zdążyliśmy wysiąść w Geronie bez kontroli biletów.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  8. #8

    Domyślnie

    Dodam, ze ostatnio w Świnoujściu przymierzaliśmy się do wycieczki UBB (taka kolej wyspowa) i bilety w złotówkach wychodziły drożej niż w euro.

  9. #9

    Domyślnie

    u mnie w pracy czesto podrozujemy na trasie krakow-warszawa.
    80% podrozy realizujemy samolotem. jest zwyczajnie taniej niz PKP IC... nie mowiac juz o tym ze szybciej i wygodniej.
    Ostatnio edytowane przez messer ; 07-09-2010 o 20:06
    24355050508080135105200...
    www.jswierad.pl

  10. #10

    Domyślnie

    PKP takie wali ceny, że powinni być na poziomie japońskich kolei chyba.. Ciekawi mnie jedno. Jako, że z Gdyni do Wrocławia połączenie jest kiepskie bez przesiadek...sprawdziłem koszty podróży z Gdyni do poznania i z poznania do wrocławia.. Co mnie zdziwiło, to to, że gdynia- poznań kosztuje 50zł, ale już poznań - wrocław 80, pomimo, że dystans jest nie 350, a 150km.. Czy ktoś jest w stanie wytłumaczyć ten bezsens?
    Taniej by chyba wyszło pojechać jakimś tanim dieselkiem w obie strony...
    Promocji nie ma, za to jest zapaszek i smaczne jedzenie na dworcach..

Strona 1 z 5 123 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •