Close

Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 34

Wątek: Navara vs Hilux

  1. #11

    Domyślnie

    he he jak pickup i w dodatku terenowy to polecam Land Rover Defender rocznik najlepiej 1990 bo tani a czesci tansze niz zatankowanie tego do pelna

    napisane nigdzie nie bylo. widzialem na wlasne oczy dwie Navary staojace obok siebie z wyprutymi bebechami. wlasciciele tych terenowek zaplacili po ok 20.000zl za reanimacje silnika. w tej chwili beda zapewne jezdzic przez nastepne 100.000km zanim padnie kolejny rozrzad
    Ostatnio edytowane przez grudzinsky ; 27-06-2010 o 13:03

  2. #12
    Rozmowny Awatar andrstac
    Dołączył
    01 2009
    Miasto
    Przededworze/Chmielnik/Kielce
    Posty
    472

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez grudzinsky Zobacz posta
    a Nissan to co? z Afryki?


    Navara - widzialem ostatnio dwie w warsztacie. ta sama usterka. samochody rocznik 2003-2005. pekl rozrzad i szlag trafil silnik. pogiete tloki, rozerwane cylindry. wygladalo to tak jakby granat wybuchl. pekniete kolo zamachowe...kumpel mechanik okreslil to jednym slowem - smietnik. fura wyglada naprawde ladnie, ale w 5cio letnim aucie wymiana silnika, ktory ma przebiegu zaledwie 100 tys. km?
    A co to znaczy że pękł rozrząd? Pasek? Jeśli tak to pokaż mi silnik (poza bezkolizyjnymi ) który to przeżyje...


    Cytat Zamieszczone przez grudzinsky Zobacz posta
    he he jak pickup i w dodatku terenowy to polecam Land Rover Defender rocznik najlepiej 1990 bo tani a czesci tansze niz zatankowanie tego do pelna
    Aaa, i mnie się Defender baardzo podoba. Ale o tych częściach to tanio w Polsce zapomnij...
    D7k, D80+MB;12-24/F4,70-200/F2.8,SB600,2xYN460II,3xRF602,A600+BH2,LP-FP200

  3. #13

    Domyślnie

    ja z tych dwoch to tez bym bral hiluxa

    w pracy koles ma, kupiony nowka w latach 90, nie wiem dokladnie ktory to rocznik, wersja bez sztywnego mostu z przodu, typ mowi ze tylko leje paliwo, zmienia olej i jezdzi, opony nawet te same podobno ma od nowosci lakier od slonca zmatowial ale fura smiga

    nie wiem czy te nowsze sa rownie dobre

    a o tych nissanach tez duzo niedobrego slyszalem

  4. #14

    Domyślnie

    A co pikap jes be? To jest bardzo użyteczny samochód. Nie trzeba zawsze przyczepki zapinać żeby przewieźć byle gó...o.
    O vat nie chodzi

  5. #15

    Domyślnie

    Za to Hiluxy z tych roczników to bardzo udane konstrukcje. No i wtedy zaczęła się moda na pickupy, więc jest szansa nabycia auta, które nigdy nic na pace nie miało

  6. #16

    Domyślnie

    Miałem okazję przejechać się navarą do Francji. Autko super wygodne z przodu. Z tyłu natomiast porażka. Dla wyższej osoby to masakra. Siedzi się pod kątem prostym. Jeżeli chodzi o spalanie to producent podaje 8 czy 9 L/100km. Chyba trzeba by jeździć 70km/h. Na trasie 3400km z czego 1000 po Polsce średnia wyszła nam 14L/100km. Generalnie nie przekraczaliśmy na autostradach 130km/h. W obydwie strony mieliśmy ładunek ok 600kg. Moich trzech kumpli ma navary. Mówią to samo. Poniżej 10L/100km nie ma bata żeby zejść.
    How do I do that? I f***ing try. - Gary Vaynerchuk
    !BLOG

  7. #17

    Domyślnie

    Panowie - nie ma co tu ukrywać, ze większość aut z okolic 2000r. jest po prostu wytrzymalsza od obecnych nówek! - Znajomi kupili sobie (ornitolog i weterynarz - więc ciężki teren) Toyote Rav'4 z 2002 i 2004 i sobie chwalą Teraz wszędzie na maxa wpakowana jest elektronika i byle gó@wo i do serwisu trzeba jechac...

  8. #18

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez andrstac Zobacz posta
    A co to znaczy że pękł rozrząd? Pasek? Jeśli tak to pokaż mi silnik (poza bezkolizyjnymi ) który to przeżyje...
    pasek pekl. ja wszystko rozumiem, ale w takich autach nie powinny sie takie historie dziac. najlepiej by bylo na lancuchu, ktory owszem mozna zalozyc, ale taki "tepy" szkocki farmer ma to gdzies

    w przeciagu kilku tygodni mam nadzieje, zze stane sie szczesliwym posiadaczem Land Rover'a Discovery 300 TDi. pasek bede wymienial po kazdych 16.000km jesli bede smigal po lakach podmoklych i w twardszym terenie (4000-5000 obr/min) wymiana paska to koszt 150zl wymiana silnika to jakies 5000zl

  9. #19

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez grudzinsky Zobacz posta
    pasek pekl. ja wszystko rozumiem, ale w takich autach nie powinny sie takie historie dziac. najlepiej by bylo na lancuchu, ktory owszem mozna zalozyc, ale taki "tepy" szkocki farmer ma to gdzies

    w przeciagu kilku tygodni mam nadzieje, zze stane sie szczesliwym posiadaczem Land Rover'a Discovery 300 TDi. pasek bede wymienial po kazdych 16.000km jesli bede smigal po lakach podmoklych i w twardszym terenie (4000-5000 obr/min) wymiana paska to koszt 150zl wymiana silnika to jakies 5000zl
    e no to nic dziwnego, że takie uszkodzenia ojcu w fabii pasek o ząb przeskoczył i jedna rolka się roztrzaskała, ale na szczęscie nic poważniejszego się nie stało duże szczęście miał

  10. #20

    Domyślnie

    znajomy fanatyk 4x4 twierdzi że dobre auto terenowe to takie z lat 90-tych. Dlatego, że tam elektroniki jak na lekarstwo. Sam pomyka jakimś starym patrolem,
    nic...

Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •