W D200 max ISO to 640/800. To super puszka, ale nie dla ludzi potrzebujących wysokiego ISO. Do tego jest D700 lub w ostateczności D300. Ale z kolei w D700/300 brak natywnego ISO100 oraz uroku kolorków CCD. Coś za coś.
Pozdr.
Szukaj
W D200 max ISO to 640/800. To super puszka, ale nie dla ludzi potrzebujących wysokiego ISO. Do tego jest D700 lub w ostateczności D300. Ale z kolei w D700/300 brak natywnego ISO100 oraz uroku kolorków CCD. Coś za coś.
Pozdr.
Jakieś ciałko, szkiełko i światełko, no i jeszcze nosidełko
Ja za swojego D200 z oryginalnym gripem i wszystkim co w pudełku dałem 1700 zł. Ale migawka ma ponad 100 tys. klapnięć. Coś za coś. Jak padnie to czeka mnie wydatek.
ps. A swoją drogą jak można zrobić aparatem w 3 lata 100 tys. zdjęć. To prawie 2 800 rolek filmu. Nawet zawodowcy tyle nie pstrykają.
właśnie sprawdziłem u mnie 183 223 - i działa i oby tak dalej- co do aku to udało mi się przekroczyć 720 fotek, ale to specyficzne warunki były, "normalnie" w moich warunkach pracy to od 490 do 520
puszki, słoiki i troszkę światła w ciemności
mój ma około 15ooo na liczniku![]()
![]()
![]()
Odnośnie używalnego/akceptowalnego iso to wiele zależy od szkła. D200 najzwyczajniej nie lubi po prostu niektórych obiektywów. Niedawno przeżyłem mega rozczarowanie pstrykając na iso 400 z zapiętą sigmą apo dg macro. To co ukazało się na monitorze kompa było kompletnie nieakceptowalne. Najlepiej nie wychodzić poza iso 200, dobłysnąć se lampą czy cuś.
kiedyś już o tym pisałem, ale zostało to bez echa, choć teraz w tym nie jeszcze bardziej utwierdzasz, myślę że aparat jest "przeprogramowywany" przez nowsze obiektywy, czyli ostrość czy info o przysłonie, widzę to też u siebie w zależności od zastosowanego szkła, szum jest uzależniony od danego obiektywu, przy czym te które najbardziej szumią są "ostrzejsze" ?, nie mogę mieć zastrzeżeń do starej 50 i 85, ale już przy 35 i 18-200 są różnice, tam gdzie wchodzę powyżej iso 1000 po prostu używam tylko tych 2 szkiełek, przepraszam doszło jeszcze 3 tamron 11-60 tu też nie widzę "ingerencji" - zasada prosta dla mnie - czyli klient chce otrzymać ostre szkło więc można się podratować elektroniką zmuszając aparat do wyostrzenia - może się mylę, ale już właśnie od pewnego czasu mam takie odczucie
puszki, słoiki i troszkę światła w ciemności
Skontaktuj się z nami