W Sandomierzu masakra też, dzwoniłem do znajomych - zbierali ich z balkonu ich domu, zalane wszystko z samochodem włącznie i domem do 1 piętra![]()
Szukaj
W Sandomierzu masakra też, dzwoniłem do znajomych - zbierali ich z balkonu ich domu, zalane wszystko z samochodem włącznie i domem do 1 piętra![]()
Ciekawe jak to będzie wyglądać we Wrocławiu, jak dojdzie. Ma dojść w piątek...
"Am Anfang schaute ich mich um, konnte aber den Wagen, von dem ich träumte, nicht finden. Also beschloss ich, ihn mir selber zu bauen." F.Porsche
W tym roku w Raciborzu się udało. Niepozorny polder w Bukowie uratował tyłek miastu, jak wały nie puszczą, to będzie ok. Ale wioski za miastem (gdzie nie ma wałów) to jest kompletna maskara.
Link do Google Maps
Obszar zaznaczony na niebiesko to jest wczorajszy stan Odry, normalny stan jest na zdjęciu satelitarnym.
W Opolu też się udało.
Wały wytrzymały, mocno było zagrożone osiedle Metalchem, ale strażacy dali radę
Szczyt fali przypadł na godzinę około 22, potem sie zatrzymał a teraz lekko spada.
Most, z którego robiłem wczoraj na szybko foty został zamknięty - droga z jednej strony trochę zalana.
Jest to moja droga dojazdowa do pracy, na szczęście jedna z dwóch
U mnie na osiedlu w piwnicach jest problem, bo wody gruntowe sie podniosły i woda sie pokazuje -podłoga sie poci.
Na szczęście u mnie w domu wszystko OK.
W Ozimku i Krasiejowie większy problem, bo puścił wał.
Siostra teraz ma domek jak na Mazurach, woda- jezioro 1,5 od tarasu, ale do domu nie weszła![]()
Podpis zgodny z regulaminem forum
Dziś obeszłem moją rzeczkę, która nieźle poniszczyła w obrębie wąwozu w którym płynie. Powalone drzewa, osówiska. Po stanowisku zimorodka nie ma śladu. I tylko na drzewach i krzakach masa pozawieszanych worków, kawałków foli, kupa śmiecia. Do jasnej cholery, rzeczka była w swoim korycie, wylała tylko w jednym miejscu na 3 metry, ale mam wrażenie, że ludzie korzystali jak mogli z dużej wody i ładowali śmiecia ile się da...
Właśnie u mnie w pracy pracowników mieszkających na lewym brzegu Wisły wypuszczono do domu - podobno o 16.00 mają zamknąć wszystkie przeprawy przez Wisłę. A za oknem słońce, lekki wiatr...
A za oknem... piździ jak w kieleckim. Normalnie -700. Brr.
Skontaktuj się z nami