Szukaj
W Opolu też się udało.
Wały wytrzymały, mocno było zagrożone osiedle Metalchem, ale strażacy dali radę
Szczyt fali przypadł na godzinę około 22, potem sie zatrzymał a teraz lekko spada.
Most, z którego robiłem wczoraj na szybko foty został zamknięty - droga z jednej strony trochę zalana.
Jest to moja droga dojazdowa do pracy, na szczęście jedna z dwóch
U mnie na osiedlu w piwnicach jest problem, bo wody gruntowe sie podniosły i woda sie pokazuje -podłoga sie poci.
Na szczęście u mnie w domu wszystko OK.
W Ozimku i Krasiejowie większy problem, bo puścił wał.
Siostra teraz ma domek jak na Mazurach, woda- jezioro 1,5 od tarasu, ale do domu nie weszła![]()
Podpis zgodny z regulaminem forum
Nie chce palcem pokazywać, ale za odebranie pieniędzy na modernizacje infrastruktury przeciwpowodziowej są odpowiedzialne konkretne nazwiska w Rządzie.
W szczególności mam na myśli projekty przygotowane dla Podkarpacia i Małopolski.
A tak w temacie. Potoczek który ma w lecie 5-15 cm głębokości wody(koryto pogłębiono 10 lat temu do 1.5m i szerokość 1m) dziś nad ranem zamienił się w rzekę szeroką na 50-70metrów i głęboką na 70cm. Dziś siedzę w domu bo nie mam się jak do pracy dostać ponieważ jedyna przejezdna droga biegnie wzdłuż "potoczka".
Wisła ma swoje prawa bo to w końcu spora rzeka jest...
Ale, że w Jaworzu koło Bielska-Białej, w małym i niegroźnym (do niedawna) potoczku topi się człowiek, to już spore przegięcie jest.
Dwie rzeczy Bogu na pewno nie wyszły: starość i pogoda w maju...
SPAM nadal rządzi! Do spółki z Homerem… i Skiperem
Frostic masz racje ale żeby od powodzi w 74 kiedy Wisła roz***ła wały w okolicy Szczucina i nic nie zrobić od tamtej pory to już zakrawa na farsę. 97 r. wytrzymały później jeszcze jedną bodajże 2002 ale nie jestem pewien daty. Gdzie indziej też puszczały teraz tam sa nowe wały albo po remoncie a u nas sito przez które cieknie jak cho****ra.
W Sandomierzu masakra też, dzwoniłem do znajomych - zbierali ich z balkonu ich domu, zalane wszystko z samochodem włącznie i domem do 1 piętra![]()
Ciekawe jak to będzie wyglądać we Wrocławiu, jak dojdzie. Ma dojść w piątek...
"Am Anfang schaute ich mich um, konnte aber den Wagen, von dem ich träumte, nicht finden. Also beschloss ich, ihn mir selber zu bauen." F.Porsche
Dziś obeszłem moją rzeczkę, która nieźle poniszczyła w obrębie wąwozu w którym płynie. Powalone drzewa, osówiska. Po stanowisku zimorodka nie ma śladu. I tylko na drzewach i krzakach masa pozawieszanych worków, kawałków foli, kupa śmiecia. Do jasnej cholery, rzeczka była w swoim korycie, wylała tylko w jednym miejscu na 3 metry, ale mam wrażenie, że ludzie korzystali jak mogli z dużej wody i ładowali śmiecia ile się da...
Właśnie u mnie w pracy pracowników mieszkających na lewym brzegu Wisły wypuszczono do domu - podobno o 16.00 mają zamknąć wszystkie przeprawy przez Wisłę. A za oknem słońce, lekki wiatr...
Skontaktuj się z nami