Quantki zdecydowanie stabilnijsze są. Do tej pory miałem styczność z kilkoma producentami lamp, jeśli chodzi o powerluxa to temp barwową był sporo cieplejszy niż inni producenci z którymi miałem styczność.
Szukaj
Quantki zdecydowanie stabilnijsze są. Do tej pory miałem styczność z kilkoma producentami lamp, jeśli chodzi o powerluxa to temp barwową był sporo cieplejszy niż inni producenci z którymi miałem styczność.
znaczy ocieplał po każdym błysku o kilka działek czy ogólnie ma cieplejsza barwe ?na temperature mają też wpływ modyfikatory nakładane na lampy np Wafer którego używam posiada 2 wewnętrzne dyfuzory które pozwalają na balas kontrastem ale zmieniają też właśnie temperature barwową
także stabilność to raczej powtarzalność mocy błysku wg mnie, ale może się myle
![]()
![]()
ogólnie cieplejszą barwę mają powerluxy
Nie potwierdzam. Z moich doświadczeń: generator + główka powerluxa były znacznie zimniejsze niż quantuum S. Elfo są z kolei najcieplejsze ze wszystkich.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Czyli jedyny wniosek jaki mi się nasuwa to że PLki maja spory rozrzut, co do egzemplarza.
też do takich wniosków dochodze
o ile znane drozsze firmy jak elinchrom czy fomei wypuszczaja tansze ogolno dostepne serie i warto by bylo wiedziec czy tam tez jest wszystko w porzadku jesli chodzi o temperature czy powtarzalnosc, to quantuum czy powerlux cały czas sie doskonala jak np model quantuuma fomex gdzie ceny nawet od najtanszych bowensow czy elinchroma nie wiele odbiegaja dla tego warto by bylo żeby każdy podkreslil z jakim modelem mial stycznosc.
Pomoże nam to wyciagnac jakies wnioski i miec lepszy obraz przy wyborze ktoregos z modeli
edit - przy wyborze quantuuma myslalem o seri s, przy wyborze powerluxa r, wiele czytalem ze powerlux ponoc lepszy ale okreslenie ze ogolnie powerlux ma cieplejsza barwe nie wiele mi mowi
Ostatnio edytowane przez ironkid ; 09-05-2010 o 21:08
Myślenie markami podczas zakupu czegokolwiek (także lamp studyjnych) jest bez najmniejszego sensu, bowiem jaka gwarancja na to, że drogi model będzie bardziej trwały? Brak.
Quantuumy to nie tylko tanie lampy, ale i dobre lampy. Jeszcze nie spotkałam osoby, która zna się na oświetleniu studyjnym i jego cenach, i która by na te markę narzekała.
Po co przepłacać.
No ja miałem pecha, mój pierwszy Quantuum wrócił do sklepu
Pozdrawiam! Marcin fotoblog fotografia
F100,D700,D80 | N 35/2D 50/1.4D 105/2.8D 24-85G 35-70/2.8D 75-150/3.5AiS | Σ 12-24 70-300 | Sonnar 300/4 | Soligor 135/2.8 | SW 150/750 | SB-800/400 | LS-2000 | HEQ5
na te lampy można narzekać i to naprawdę nie bezpodstawnie. Gdyby nie niska cena....
- wentylacja w quantuumach R jest rozwiązana bez sensu, nie ma nadmuchu w okolice palnika i pilota
- palnik jest dość schowany (R)
- odbłyśnik za palnikiem nie jest jakoś wyprofilowany. Zwykłą płaska blacha (R)
co najśmieszniejsze - te uwagi dotyczą serii R, która ciagle jest rozbudowywana ( R, R+, R Dual Power, R + digital), ale te wady nie sa poprawiane. Natomiast lepiej rozwiązana seria S nie ma następnych modeli. Chyba ze względu na elektoroniczne sterowanie którego się ludzie boją (awaryjność) - zupełnie niepotrzebnie. W S też nie najlepiej zrobiono samorozładowanie, ale w R to poprawiono, więc w S tez by sie dało. Nie mam pojęcia dlaczego nie ciągną dalej wiele lepszej serii S.
Quantuumy mają tez problem z praca na 1/32 mocy ( S i R)- nie chca po prostu czasami odpalać. Serwis mówi, że to wina palnika, który nie podlega naprawie gwarancyjnej !
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Skontaktuj się z nami