Nazwa producenta - "Katz-eye"![]()
Szukaj
Nazwa producenta - "Katz-eye"![]()
Witam.
Dla zainteresowanych:
Przykład na D40
http://www.flickr.com/groups/d40slr/...earch=katz+eye
http://www.focusingscreen.com/index.php?cPath=22_51
Jak wymienić:
http://pl.youtube.com/watch?v=3IjSPL...eature=related
Mam Katza w swoim D200 jakieś pół roku. Jeżeli ktoś ma sporo manuali i nimi robi (a nie leżakują tylko na półce) to Katz jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Tak jak napisał Czornyj: ostrzenie 'na kropkę' rozprasza i to bardzo. Ostrzenie na matówce z rastrem i klinem jest szybsze, prostsze i pewniejsze niż na matówce oryginalnej. Jeżeli jeszcze użytownik jest przyzwyczajony do aparatów starszej daty, gdzie takie rozwiązanie było bardzo powszechne to w ogóle czuje się jak w domu.
Katz pisze, że mogą występować drobne przekłamania w punktowym pomiarze światła. Absolutnie nie potwierdzam tych obaw. Robię głównie na centralnym ważonym (50%) i punktowym / matrycowym (po 25%) - nie stosuję żadnych korekt w stosunku do matówki oryginalnej. Aparat zachowuje się identycznie. Być może dlatego, że mam bez opcji 'Bright Treatment' czy jak tam to się nazywało. I tak jest o włos jaśniejsza niż oryginalna.
Jak ktoś lubi - polecam
P.S
Dwa słowa odnośnie montażu. Matówkę w D200 zmienia się ciut inaczej niż w FE/FM/FA itd . Drucik, który ją przytrzymuje jest cholernie upierdliwy, szczególnie w sytuacji, kiedy chcemy go z powrotem założyć na miejsceWymaga czasu i cierpliwości. Mnie Katza zakładał zakład foto, ale kiedy nazbierało się paprochów, to wyczyściłem sobie już sam... Do zrobienia, jeżeli ktoś nie ma dwóch lewych rąk.
Witam,
Czy po wymianie matówki te linie siatki w wizjerze dalej są widoczne?
Tak, są widoczne. One nie są na matówce. I okładnie tak samo możesz sobie ten grid włączać i wyłączać jak przy oryginalnej matówce.
No wlasnie jak robicie w trudnych sytuacjach kiedy trojkaciki i kolko w srodku migaja same nie wiedzac gdzie sie zatrzymac ? (Mowie o jasnych szklach)
W D2X (chyba D2H(S) ma tak samo) te czujniki na ostrosc sa wg mnie za szerokie (podobno szersze niz te ograniczniki [ ] ) i jak chce miec fokus na cos cienkiego to wszysko mi miga. Macie jakis sposob na to ? Oprocz "na oko" ...
Nikt mnie nie rozumie ...![]()
Hej,
ostatnio robiłem dynamiczne zdjęcia w nocy, i AF w d80 z 50 1.8 szczerze nie wyrabiał (nie nadążał za akcją).
przestawiłem na MF i niestety ostrzenie na oko w ciemnicy także nie jest najłatwiejsze, szczególnie ze to mój pierwszy raz ;p
zastanawiam się czy taka matówka z klinem dałaby radę w ciemnicy. Wydaje mi się że kiedyś czytałem, iż te z rastrem i klinem nie radzą sobie w ciemności. Ale teraz nie mogę znaleźć tego 'testu'. na forum wyczytałem coś o ciemnych pomieszczeniach i katz-eye ale w pomieszczeniu to jednak jakieś światło zwykle jest.
chciałbym zapytać użytkowników jak sobie taka matówka rzeczywiście radzi w prawdziwych ciemnościach (noc i najbliższe światełka jakieś 50-100m dalej)?
i czy przy szybko poruszającym się obiekcie (np. osobie śmigającej na łyżwach) będę miał większy komfort ostrzenia niż ze zwykłą matówką?
Nie wiem jak z Katz Eyami, ale w dosyć ciemnych pomieszczeniach na klinie z F301 jest średnio, ale coś jaśniejszego niż czarne i rastem da się wyostrzyć.
Jestem leniwy, ale z tym walczę.
Nie chce mi się włączyć komputera, ale jednak znajduje w sobie tyle siły, żeby go włączyć.
W ciemnościach to już lepiej polegać na "kropce" (o ile zadziała), jeszcze klin jako tako zadziała ale na rastrze nic ciekawego nie zobaczysz, piszę to jako posiadacz matówki katza z OptiBrite w D300. Zresztą zapomnij o ruszających się obiektach jak łyżwiarze w takich warunkach, nawet za dnia jest ciężko.
olender.me
C5DmkII, C28/1.8, C85/1.8
nie no, że ciężko jest to wiem. przekonałem się na własnej skórze. ale spory procent zdjęć wychodzi albo dobrze wyostrzony albo przynajmniej względnie znośnie. Oczywiście z lampą i pomijając moją 'technikę'.
na kopce nie polegałem, bo nawet nie widziałem jej podczas robienia tych zdjęć. może sobie tam migotała momentami. ale bardziej mnie absorbowało patrzenie na ostrzoną łyżwiarkę.
zastanawiam się czy klin ułatwiłby mi ostrzenie. Czy może lepiej by było kupić powiększającą muszlę oczną? albo z ogóle wybić sobie z głowy takie dodatki. Muszlę można jeszcze zdjąć, ale matówka to już cała operacja.
Skontaktuj się z nami