Szukaj
i Ty mowisz, ze potrzebujesz cichej migawki, zeby nie zwracac na siebie uwagi hihihi
swietna fotka
no wlsnie w domu bardzo potrzebuej cichej migawki
klapniecie w Hasselu zamyka skutecznie male powieki, a 12 klatek szybko sie konczy![]()
Road to Manila
Hm, a czy Twoj znajomy nie jest moze nazbyt pedantyczny jak to czesto z kolekcjonerami bywa ? Nie pisze zlosliwie, handluje poprostu sprzetem foto i znam paru kolekcjonerow i ich lupy zawsze noszone w celu wyszukania tej cwiercmilimetrowej ryski ktora oczywiscie wyklucza zakupJa jestem uzytkownikiem nie jednego Ikona a dwoch od dlugiego dosc czasu i jako ze lubie focic ulice moj aparat nie raz nie dwa obijal sie o rozne twarde i mniej twarde rzeczy i zaden z nich nigdy nie potrzebowal regulacji. Przy Leice faktycznie czuje sie roznice w budowie, to prawda, ale nie nazwal bym tego aparatu nigdy delikatnym a pisanie ze kazde najmniejsze pukniecie wymaga korekcji dalmierza to jakies opowiesci bajkowe dla mnie sa. Oczywiscie nie wykluczam ze znajomy trafil na felerny egzemplarz, to tez jest mozliwym ale na pewno nie norma. Spokojnie polecam Ikona jako aparat do codziennego uzywania i powiem wiecej, jako najlepszy moim zdaniem dalmierz na rynku, Besse jak najbardziej tez. Ja niemalze zameczylem moja przed sprzedaza dwa lata temu, nowy wlasciciel zadowolony bardzo, dalej foci i nic sie nie dzieje.
Może tak być, jak piszesz - pedanteria kolekcjonerska zabija czasem radość fotografowania. napisałem to , co wiem - jak się okazuje - jest w tym ziarno prawdy. Trzeba oddawać do serwisu te cacka, słynące z niezawodności i pancerności. I liczyć się z wydatkami... Przychodzi mi na myśl kolega, który kupił sobie Volvo w imię niezawodności i bezpieczeństwa rodzinnych wyjazdów i w Turcji pierdyknęła mu automatyczna skrzynia biegów. W nocy. Był z żoną i trzyletnim synem.
Serwis, laweta i wymiana kosztowała go 12.000 złotych.
Dziękuję za Ikona z Zeissem 1,5, z którym jest więcej zabawy, niż z Sigmą. Jakoś mnie to nie pociąga...
Natomiast nie słyszałem o kłopotach z Contaxem... Ciekawe, jak to jest...
Na moje pytanie o konieczność kalibracji dalmierza w M7 usłyszałem od sprzedawcy, że nic nie trzeba robić, chyba, że aparat spadnie z 10 piętra, albo skończy 30 lat.
Okazuje się, że jednak niekoniecznie jest tak różowo.
Pozdrawiam
Pat
Fuji X100 i głód ulicy
Nie porownuj Zeissa 1.5 do wspolczesnych Sigm, to dwa zupelnie inne swiaty. Zeiss 1.5/50 to szklo robione wspolczesnie, ale bedac dokladna kopia konstrukcji optycznej z lat 30-tych ze wszystkimi jej ograniczeniami.
Owdzieczajace sie oryginalnym obrazowaniem nie porownywalnym z innymi dostepnymi szklami.
Jak nie chcesz sie w takie cos bawic to jest ZM ma bezproblemowego 50/2. Albo kupujesz ktores ze wspolczesnych
szkiel z czerwona kropka.
Niestety dalmierz jest urzadzeniem mechaniczno-optycznym i wymaga okresowej regulacji, nic sie na to nie poradzi i taki jest jeden z minusow dalmierzy. Ale to troche tak jest jak by sie krzywic na Hasselblada ze trzeba go co jakis czas przesmarowac - tak to poprostu dziala i tyle. I nie przesadzajmy z tymi regulacjami tez, uzywam dalmierzy od lat chyba 5ciu i nigdy jeszcze zadnego nie regulowalem. Dalmierze nie sa dla wszystkich absolutnie, jak bym mogl podpiac Noctiluxa do powiedzmy Contaxa Aria to oczywiscie ze bym wolal ostrzyc na wielkiej pieknej matowce, ale niestety cudne dalmierzowe szkla dzialaja tylko na dalmierzowych korpusach wiec jesli sie chce jedno trzeba sie pogodzic z drugim.
Skontaktuj się z nami