No to chyba jest ze mną wszystko ok bo juz myslałem, że porównywanie dwóch półek cenowych i innych targetów tychże korpusów to normalne:]
Szukaj
No to chyba jest ze mną wszystko ok bo juz myslałem, że porównywanie dwóch półek cenowych i innych targetów tychże korpusów to normalne:]
brak
Ja uważam to porównanie za zasadne. Pokazali że aparat jest wstanie obrazować od puszki pozycjonowanej znacznie wyżej. Nie ma porównania do body z równorzędnej półki bo i po co skoro wypada lepiej od półki wyższej. Nie rozumiem tego oburzenia w komentarzach. A na "wady" czy "zalety" trzeba patrzeć z przymrożeniem oka bo to co dla kogoś jest wadą dla innego jest zaletą. Nawet brak podświetlenia AF na matówce można traktować jako zaletę![]()
Bez znaczenia, bo D300/s, d90 i d5000 obrazuja praktycznie tak samo. Moze niektorzy na tamtym forum bluzgaliby mniej, gdyby porownano kiksa do d5000. Na zdrowy rozum jednak, to jeden czort. Ich (optycznych) zabieg edytorski mozna tlumaczyc tym, ze d300s to najnowszy aparat z taka sama matryca od konkurencji. Biorac pod uwage wszystko powyzsze jest w sumie OK, bo pentax ciala nie dal.
Wkurza tylko poprawianie RAW-ow i te nieszczesne baterie.
Wyszla z tego niezla draka i o ile dobrze pamietam, to kolega tez niezle sie zezloscil na panow testerow i ich zwymyslal.
Mnie to malo obchodzi, a cala ta dyskusja zrobila sie malo merytoryczna.
Sam test wyglada zdecydowanie lepiej i rzetelniej niz u DFV. Grzebanie w RAW-ach wyszlo tez na dpreview, bo zalamanie krzywej na iso1600 jest bardzo wyrazne. Kwiatki z rozdzialka tez. Cos wiec jest na rzeczy.
No i porownywany jest do d5000 oraz 500d.
Chociaz ja cenie pentaxa, to aparat mi nie odpowiada. Inzynierowie mogli sie bardziej przylozyc w paru miejscach, a w paru miejscach mniej. W moim mniemaniu pentax zawsze pozostawial najwiecej swobody fotografujacemu, tak wzgledem szklarni, jak i plikow. Dlatego kiks mi sie nie podoba.
Kit K-x kosztuje podobnie, jak d5000, ale to ten drugi chyba wypada lepiej.
Dla konkurencji na rynku i naszych kieszeni byloby lepiej, gdyby bylo inaczej.
Ostatnio edytowane przez pioter m ; 15-01-2010 o 22:46
Na forum optycznych trwa zażarta dyskusja dot. testu k-x'a... (głownie fani Pentaxa vs testujący kx-a )
Co by nie mówić to Pentaxiarze za swój system poszli by w ogień
http://forum.optyczne.pl/viewtopic.p...er=asc&start=0
Po teście D50 nikoniarze zachowywali się podobnie...
Przeszedłem z systemu P na N, Kiksaco prawda nie miałem w rękach ale test niebardzo mi się widzi, obrazek puszka wypluwa porównywalny z D300s (nie warto się bynajmniej sprzeczać który lepszy), to chyba jedna z ważniejszych cech aparatu
i bardzo dobrze, że o tym wspomnieli...
Jak się zasila byle czym to efekt będzie jak w teście... wsadźcie zwykłe akumulatorki (nawet firmowe) naładowane kilka dni temu do sabinek, efekt niezaciekawyco innego eneloop i każdy kto chce mieć niezawodne zasilanie apartu, lampy sięgnie po takie baterie, zwłaszcza gdy będą ładowane w ładowarce każdy kanał osobno...
Jak na aparat do zdjęć rodzinnych, wakacyjnych itp. jest OK, do tego limitedy DA (nalesniki) i małutki aparacik do torebki kieszeni (coś jak większy kompakt) ew z kitami 18-55 i 55-200 dla amatora świetny.
Test żenujący. I to z wielu powodów, o których obszernie w komentarzach. Zamknięcie możliwości komentowania, potem usuwanie postów z forum bardzo źle świadczy o portalu. Postawa Arka - wyrażona na forum - że jak komuś takie metody się nie podobają to "niech spada" (niedosłownie, ale taki sens) określona może zostać w najlepszym razie jako butna i arogancka. Wyzwiska typu "fanatycy", którymi poczęstował komentujących autor testu, też nie zasługują na obszerniejszy komentarz. Dla mnie cały ten test to melanż arogancji, ignorancji i przeświadczenia o własnej nieomylności i wszechwiedzy. A na tym się daleko nie zajedzie.
Mnie pociesza tylko to, że zdziwienie nierzetelnością testu wyrażali także posiadacze innych systemów. Zestawienie k-x z d300s, po to tylko żeby stwierdzić, że k-x ma nie najlepszej jakości wyświetlacz, że nie ma uszczelek, że ciemny i mały wizjer, plastikowa obudowa itd. - i pominięcie faktu, że w tej klasie sprzętu do której należy k-x, tego rodzaju parametry to norma - jest albo tragicznym błędem metodologicznym, albo świadectwem złej woli, albo jednego i drugiego. A konstatacja kończąca test, że trzeba się solidnie zastanowić nad zakupem aparatu była przynajmniej krzywdząca i zdumiewająca. Zdumiewająca dlatego, że naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego człowiek-tester faszeruje aparat zwyczajnymi paluszkami z warzywniaka i Lidla, zapomina wgrać nowy soft, ignoruje zalecenia z instrukcji obsługi mówiące o rodzaju używanych paluszków / akumulatorów, a potem się dziwi, że aparat nie chce robić zdjęć. A najzabawniejsze w tym wszystkim był fakt, że pan-tester naprawdę nie potrafił poradzić sobie z akceptacją faktu, że jakieś firmie udało się zrobić aparat trzy razy tańszy od d300s (i dwa razy od k-7), dający jednak zdjęcia o lepszej dynamice tonalnej i z odczuwalnie mniejszymi szumami. A to przecież powinno cieszyć nas wszystkich, niezależnie od używanego systemu i osobistych predylekcji. Może jest szansa na upowszechnienie dobrych i tanich matryc?!
Pozdrawiam
miłego używania swojego sprzętu...
P.S. Kiks na trzecim miejscu w Japonii wśród luster! http://translate.google.com/translat...112_16184.html
Z mojej strony
Skontaktuj się z nami