Jak ma sie do tego nikkor 24-120 VR?
Szukaj
Mam ten obiektyw dosyc dlugo,przypiety jest do F100 .Winetowania raczej nie widac,ostrosc jest w calym zkresie
bardzo zadowalajaaca, minusem jest srednica filtra 82.Polecam slim a to juz spory wydatek
Pozdrawiam Mirek.
NIKON
Sigma 24-70/2.8 to obiektyw fullfrejmowy więc na DXie nie ma śladów winietowania, kawał szkła, dla niektórych nieporęczny, świetnie się spisuje w zdjęciach pod światło, nietypowa konstrukcja-jest najdłuższa dla 24mm, ostra w całym zakresie, chyba że czujnik w korpusie jest do bani skalibrowany, wtedy ludzie narzekają
Własciwie nijak, bo jest spora różnica jasności, w Sigmie masz stałe światło 2,8, w Nikkorze w najlepszym razie 3,5. Oczywiście stabilizacja pozwala robić zdjęcia przy gorszym świetle, ale portrety bez romycia tła to nie to...
To zupełnie różne klasy obiektywów, więc nie ma co porównywać.
Sigmę można by rozpatrywać "na tle" Nikkora 28-70/2,8, ale wówczas różnica ceny jest kosmiczna.
Polimeryzowałbym. Pod słońce to ja często widzę flary nawet w wizjerze. Zwykle pomaga wydłużenie tulipana dłonią.Jak do DX to mogła by być inna, dłuższa osłona przeciwsłoneczna. Widziałeś osłonę w Sigmie 28-70/2,8? W szerszej Sigmie też mogłaby być taka. Poza tym właściwie nie mam uwag. Całkiem przyjemny obiektyw.
Pozdrawiam Jarosław Stryjewski. blog
Czepiasz się słowa, czy zawartości merytorycznej?
Jak słowa, to tylko taki żart. Szczególnie popularne słowo w usenecie, przynajmniej na grupach, które subskrybuję.
I naprawdę wiem co oznacza polemizować, a co polimer.Merytorycznie się w dalszej części postu wypowiedziałem, teraz to mogę tylko sample pokazać.
Tu trochę przesadzone bo słońce w kadrze, ale prezentuje przynajmniej pełnię zjawisk, jakie ten obiektyw może zaprezentować pod ostre światło.
Tu już bez słońca, ale widać flary.
Ostatnio edytowane przez zdyboo ; 16-11-2006 o 21:24
Powinieneś wobec tego zmienic grupy na takie, o nieco wyższym poziomie.
Używanie sformułowań majacych zupełnie inne znaczenie niestety bardzo źle świadczy o wypowiadajacym się, niezależnie czy jest to wypowiedź słowna w bezpośrednim kontakcie, czy pisana w artykule prasowym, czy też na forum dyskusyjnym.
Pokazałem Twój post swojemu synowi, cała jego licealna klasa miała dziś ubaw po pachy, większy niż z dowcipów o niezbyt rozgarniętych milicjantach epoki PRL.
Pozdrawiam:
Andrzej
Faktycznie mogłem wkleić emotikona. Jak poczułeś się urażony zwrotem, którego nie zrozumiałeś, to przepraszam Ciebie oraz innych, którzy mogli się poczuć także urażeni.
Cieszę się, że mogłem sprawić radość Twojemu synowi i całej jego klasie licealnej.Pokazałem Twój post swojemu synowi, cała jego licealna klasa miała dziś ubaw po pachy, większy niż z dowcipów o niezbyt rozgarniętych milicjantach epoki PRL.
A że wiekszy miała ubaw to oczywiste, dzieci z liceum prawdziwego sensu dowcipów o milicjantach nie zrozumieją. Mogą wiedzieć co to była Milicja Obywatelska ale brakuje im własnych emocji zwiazanych z PRLem.
Skontaktuj się z nami