Nadal D700. D300 jest świetny, ale D700 to naprawdę inna liga pod względem obrazowania (pełna klatka). Masz mniejszą głębię ostrości, zatem jako portretówka im większa matryca tym lepiej, bo łatwiej odseparować postać od tła. Można tym samym użyć tańszych i ciemniejszych szkieł i nadal mieć tę samą głębię ostrości! Dodatkowy bonus to ogromna możliwość korekty świateł i cieni w postprocesie, co przy ślubach ma spore znaczenie. Jedyny problem to właśnie z uniwersalnym zoomem. Ja używam 35-70, ten przynajmniej szybko ostrzy, ale 24-28mm brakuje mi dość często. Niestety nie wiem na ile wolny/szybki jest tamron, ale wolałbym w tym przypadku D700 z dowolnym szkłem i rozbudowę tego zestawu w przyszłości, niż D300 z lepszym.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami