Tamronem 28-75 spokojnie dasz radę, pomyśl też o niedrogiej 50/1.8 lub 35/1.8 na początek i o jakiejś lampie.
Szukaj
Tamronem 28-75 spokojnie dasz radę, pomyśl też o niedrogiej 50/1.8 lub 35/1.8 na początek i o jakiejś lampie.
Co do zestawu D700 plus N24-70 plus N70-200 to mazenie - ale moze chociaz 24-70 uda sie kupic.
Bo przeciez jeszcze dochodza karty tak 600-800zł,lampa 1500zł, jakiś grip tak koło 700zł i już mamy 3000,
A majac do dyspozycji 16 000 (o ile z wielkim trudem sie uda) to prawie sie mieszcze w budzecie razem z N24-70/2.8.
Ale jak nie pójdzie po moich myślach to bede miał tylko 13 000 - wiec N24-70 odpada i zostanie ewentualnie sigma lub tamronik plus 85/1.8.
A tez nie chciałbym kupować D300-troche sie to mija z celem. Ale pozyjemy zobaczymy.A pentaksika zostawie sobie na wycieczki
A jeszcze jedno -czy w kosciele wystarczy stałeczka 35 czy 50? Nie wyobrazam sobie zonglowania obiektywami,tylko jeden wchodzi w gre.50 robiłem na DX i tragedia
Ostatnio edytowane przez Piotrek 77 ; 03-04-2010 o 17:55
N i pare gratów
przy 50 na DX robi sie ok.75 troche za wasko -nie wszedzie sie wejdzie. Dlatego tragedia.
Dzieki za odpowiedzi -wiec juz prawie pewny jestem co do body.
Ale piszecie ze jak nie ma kasy to moze gorsze szkła - a Sigma 24-70/2.8 podobno 2.8 jest tragiczne ale juz o działke wyzej jest OK i połowę mniej kosztuje niz nikkor
N i pare gratów
FX|D800|D700|2470|50 1.4G|85 1.8G|70200|SB900 | 910 + plecak i pierdoły
"The wicked flee when none pursueth..."
Ja zostawiłem analogowego Pentaxa.![]()
Pozdrawiam
Jacek
"Skądkolwiek wieje wiatr, zawsze ma zapach Tatr"
Rozważyłbym i spróbował ciemne szkła jeśli kasa ma ogromne znaczenie. Ale D700 bym kupił. No chyba, że możesz poczekać 3 miesiące, bo ploty coraz mocniejsze chodzą o następcy. Jeżeli wsadzą do następcy matrycę z D3s, to już więcej nic na śluby nie będzie trzeba. Niestety cena oczywiście wzrośnie itp. No i czekać zamiast robić zdjęcia też bez sensu. Osobiście, jeżeli kasa gra rolę to polecam szukanie okazji wśród sprzętu używanego. A zatem albo używany korpus i nowe szkło, albo na odwrót. Po przypływie gotówki używaną część sprzętu wymieniasz po prostu na nową. Używane obiektywy prawie nie tracą wartości. Gorzej jak kupujemy na firmę.
Pomyśl tak. Jeżeli założysz, że z D300 robiłbyś zdjęcia na f/2.8, to na D700 przy identycznej jakości zrobisz zdjęcia przy f/4-4.5. A zatem na początek można kombinować. Jest sporo różnego typu starych obiektywów Nikona o zakresach 28-75, 28-85 i świetle 3.5-4.5, tanich, ale bardzo porządnych optycznie i do tego z sensownym AFem. Można porównać z Tamronem, czy lepszy AF (teoretycznie) jest wart zachodu. Kombinacji i opcji sporo, ale D700 brałbym ze względu na:
- rozpiętość tonalną
- ISO
- "jakość pikseli", czyli to ile szczegółów zjada szum
Odradzam ogniskową 50mm (edit: jeżeli masz zoom to już w ogóle). Nie będzie raczej miała zastosowania. Już lepiej od razu kupić coś docelowego i sensownego optycznie, czyli 85/1.8, które zawsze znajdzie swoje zastosowanie: awaryjnie w ciemnościach oraz do uzyskania super jakości w plenerze i studio. Jeżeli tylko stałki to 35 i 85 raczej. Można jeszcze szerzej niż 35mm - np 28 lub 24. Co kto lubi. Środek się wypełnia zoomem właśnie.
Lampa to raczej obowiązkowa rzecz.
Ostatnio edytowane przez mOSAd ; 03-04-2010 o 18:07
kZC_, słusznie prawisz, słusznie.Wystarczy zrozumieć mechanizm i wszystko staje się jasne.
Pozdrawiam
Jacek
"Skądkolwiek wieje wiatr, zawsze ma zapach Tatr"
Ekonet... bez takich... "uproszczeń". Perspektywa NIE JEST zależna od ogniskowej. Koniec kropka. Zależy tylko i wyłącznie od odległości od obiektu. To ta odległość jest wynikiem kombinacji: pożądanego kadru, rozmiaru matrycy oraz użytej ogniskowej.
Przeciez napisałem ze za wasko sie robi a w kosciele przydałoby sie szerzej. A to stwierdzenie 50 pod DX to FX równa sie ok 75 - totaki skrót myślowy.Ale jak słusznie napisaliście ogniskowa jest jedna -zmienia sie tylko kąt widzenia
N i pare gratów
Skontaktuj się z nami