Close

Strona 18 z 34 PierwszyPierwszy ... 8161718192028 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 171 do 180 z 337
  1. #171

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mOSAd Zobacz posta
    Ja uważam, w przeciwieństwie do Ciebie, że jest wiele zdjęć życia, które nie powstały ze względu na ograniczenia sprzętowe.
    A ja sie z tym (że jest ich wiele) pozwolę nie zgodzić.
    Co masz na mysli? (może cie opacznie rozumiem)
    1. Zdjęcie byłoby fajne gdyby aparat dobrasł inaczej WB? Sprzęt temu winy czy fotograf? Niedopracowanie algorytmów?
    2. lampa źle błysneła? Znowu - zły sprzęt (niedopracowana automatyka) czy fotograf nie wprowadził korekcji?
    3. Za mało fps dla sportu? A może zamiast długich serii lepiej przewidywać ruch?
    4. Za duże szumy? Praktycznie jedynie tu coś bardziej zależy od tego czy robimy FF. Ale tak naprawdę mało, beznadziejnie mało jest zdjęć życia w warunkach gdy właściwie ... brak światła.
    5. niedoświetlenie/prześwietlenie. Pomiar matrycowy był zły?
    Winny jest sprzęt czy braki w wiedzy fotografa? Zastosowania nieodpowiednich ustawień.
    Jeśli inny (doświadczony) fotograf potrafiłby zrobić w tych warunkach fotkę, to znaczy, że za spartolenie zdjęcia winne jest nasze niedouczenie, a nie sprzęt. A zaręczam, że sa mistrzowie (w prawie) każdej dziedzinie foto bez wypaśnego sprzętu.

    Wychodzi na to, że potrzebujemy super-hiper niezawodnej i nie mylącej się automatyki, by zrobic zdjęcie życia? Po co nasza wiedza?
    Dążymy do sytuacji, że idealne pod kątem techniki zdjęcie może zrobić dziecko, bez wiedzy na temat foto, bo automatyka wszystko przewidzi, ustawi itd? Zdjęcie będzie super pod warunkiem, że fotograf dobrze skomponuje?
    W sumie od strony aparatów patrząc, to do tego się dąży. Fotografowi pozostanie "czucie" światła, złapanie chwili, kompozycja.

    Cytat Zamieszczone przez mOSAd Zobacz posta
    wilk325 ma rację, oba (a dokładniej - wszystkie) formaty matryc mają swój sens istnienia i nie jest to tylko kwestia pieniędzy.
    to juz w miare dokładnie tłumaczyłem w innym wątku (o "przewagach" FX), dokładnie w tym poście:

    http://forum.nikon.org.pl/showpost.p...&postcount=272
    Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 09-09-2009 o 00:31
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  2. #172

    Domyślnie

    Chodzi o coś innego - mianowicie o to, że Ty zakładasz, że fotografem jest zaawansowany specjalista w jednej dziedzinie. Mający czas. On rzeczywiście powinien znać swój sprzęt, mieć wiedzę, użyć odpowiednich środków itp. Ale dobre zdjęcia nie zawsze tak powstają. Mnóstwo powstaje niemalże przypadkiem i od tego jaki sprzęt w danej chwili miał fotograf, zależy, czy udało mu się wykonać dobre zdjęcie lub nie. Wystarczy wspomnieć reporterów. Ale nie tylko - podobnie może być w fotografii przyrodniczej, gdzie odpowiednio dobrany sprzęt do warunków, w których przyjdzie nam robić zdjęcia, ma ogromne znaczenie. Dobre zdjęcia to często jest chwila, ułamek sekundy, gdy światło akurat pado tak, a nie inaczej na łąkę, spłoszyły się daniele, a kuropatwy i gęsi na niebie utworzyły razem unikalną kompozycję. Od fotografa zależy by tę chwilę wypatrzyć, zrozumieć, umieć i chcieć sfotografować. Od sprzętu, by był w stanie to uczynić.
    Podam może przykłady - obiektyw makro - nie każdy posiada, ale każdy mógł się spotkać z taką sytuacją, w której widział interesujące zdarzenie w małej skali i stwierdził, że idealnie byłoby teraz móc to sfotografować.
    Drugi przykład: obiektywy tilt-shift. Mało kto posiada, a niejedna osoba nawet posiadająca wiedzę o ich zastosowaniu, czasem pomyśli, co by było, gdyby ten budynek sfotografować z trochę innej perspektywy... prosto... albo rozłożyć głębię ostrości pod innym kątem do osi optycznej...
    Trzeci przykład: Dynamiczne zdarzenie późnym wieczorem, wymagające użycia wysokiego ISO, dużego otworu przysłony i krótkiego czasu. Załóżmy, że jest to kot idący po płocie, w świetle płonącego budynku obok... W tle gonitwa strażaków...
    Czwarty i bardzo częsty przykład: Wiele razy zdarzają się dwie rzeczy - nie mamy ze sobą aparatu, a widzimy coś co chcielibyśmy sfotografować! I drugi podobny przypadek:nie mamy ze sobą zewnętrznej lampy błyskowej, bez której sensowne zdjęcie jest niewykonalne.

    Nie wszystko da się wykonać i nie wszystko da się powtórzyć. Im człowiek jest bardziej przygotowany do fotografii, którą uprawia, tym większa szansa, że zrobi dobre zdjęcie. W wielu dziedzinach fotografii liczy się tylko warsztat (jak studio, fotografia przedmiotowa, w pewnym stopniu glamour), w niektórych liczy sie też przypadek, moment, szybka reakcja, wyczucie chwili i dysponowanie odpowiednim w tym momencie narzędziem.
    Ostatnio edytowane przez mOSAd ; 09-09-2009 o 00:53

  3. #173

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mOSAd Zobacz posta
    Czyli rozumiem, że wróciłeś spowrotem do D50, bo sprzęt jest zbyt dobry i przeszkadza w robieniu dobrych zdjęć? Niektórzy idąc tym tokiem rozumowania wybierają fotografię otworkową, albo zaczynają robić nieostre, zaszumione zdjęcia. Nie ma to nic wspólnego z lepszym sprzętem moim zdaniem, a z dojrzewaniem fotografa, szukaniem przez niego sensu, swojej drogi itp.
    Źle rozumujesz. Wyjaśnię. Jako początkujący fotogarf-amator wydawało mi się, że kiedy kupię lepszy sprzęt będę wykonywał lepsze zdjęcia. Tak się oczywiście nie stało.
    Cytat Zamieszczone przez mOSAd Zobacz posta
    Ale co pokazałeś? Zdjęcia na ISO 640-800, na czasach nieużywalnych do zdjęć żywych ludzi?! No proszę... Pokazałeś jak wykorzystać lampę błyskową, ktoś inny by użył statywu i kompakta za 400zł i zrobił równie dobre zdjęcie. Nie o tym tu rozmawiamy.
    Prosiłbym o odrobinę wkładu w dyskusję. Wszystkie dane są w exif. Większość zdjęć wykonana jest na ISO 3200 z D300 o co sam prosiłeś. Poza tym, skoro czasy są wystarczające, aby utrzymać obiektyw portretowy (Nikon 85mm) z ręki, są również wystarczające do portretowania ludzi. Proszę nie deprecjonować moich wypowiedzi i zasłaniać się niewiedzą.
    Cytat Zamieszczone przez mOSAd Zobacz posta
    Niestety to nie takie proste. Decyzja o wyborze korpusu, co w miarę słusznie pokazane jest w linku od kichu1979, rzutuje na wybór obiektywów. To też kosztuje. Pytania, jaki korpus kupić, nie zadają doświadczeni fotografowie - oni już zazwyczaj wiedzą. To pytanie zadają ludzie, którzy jeszcze się nie określili, albo nie znają się na technologii, robili zdjęcia analogowe do tej pory, albo kompaktami. Może wiedzą jaki rodzaj fotografii ich interesuje, ale nie mają pojęcia o zaawansowanym sprzęcie. Pieniądze to taki dodatek do decyzji, motywujący do zakładania takich wątków. Jeśli komuś na pieniądzach nie zależy, to idzie do sklepu, abo pyta znajomego co kupić i to kupuje. Nie siedzi na forum. Jak się nie sprawdza to pyta tego znajomego co zmienić, sprzedaje i kupuje nowy sprzęt. To ludzie martwiący się o to, jak dobrze wydać pieniądze zadają takie pytania. Kopią, poszukują. Często tacy, którzy na sprzęt foto muszą pracować kilka lat.

    No niestety, ja szybko przełączyłem na centralnie ważony w moim D80 i o matrycowym zapomniałem - byl nieprzewidywalny.
    Wybór obiektywów. Zgadzam się z tobą zupełnie! Kiedy trzeba przejść z D300 na D700 wielu czeka zmiana szklarni a co za tym idzie ogromne nakłady finansowe często wielokrotnie przekraczające wartość korpusu. Znów wszystko rozbija się o kasę.

    Napisałeś o amatorach. Wybór pomiędzy D300 a D700 to nie wybór amatora a nawet, jeżeli tak, to nie wydaje mi się aby wybór zaważył na jakości zdjęć. W takim wypadku często nawet nie chce mi się zabierać głosu. Joanna Kustra pytała co kupić na forum. Pytali moderatorzy, niejeden i wielokrotnie.

    Sprecyzujmy raz jeszcze swoje tezy, aby wiadomo było o co spór się toczy. Ja uważam, że rozchodzi się o kasę o raz o to, że często inwestujemy w sprzęt zamiast w samych siebie.
    Napisz proszę dlaczego tak zależało Ci na zdjęciach z D300 i co jest według ciebie czynnikiem decydującym w wyborze sprzętu?

  4. #174

    Domyślnie

    panowie na temat ktory dyskutujecie anglicy maja takie fajne powiedzenie 'beating the dead horse'

    zycze dobrej nocy

  5. #175

    Domyślnie

    Fushiro. Podałeś dwa linki, ja sprawdziłem czasy i ISO w jednym z nich na kilku zdjęciach - nie spełniają one wymagań są wykonane poniżej ISO1000 i często na czasach rzędu 1/25s - myślałem, że w drugim jest identycznie i nie potraktowałem ich poważnie. Ale widzę, że nie. Portrety wyglądają na ISO3200 rzeczywiście nieźle, ale widać, że to już prawie granica możliwości co do szumu tła, a i dla drobnych szczegółów powoli zaczyna to być zabójcze. Poza tym ja nie prosiłem o ISO 3200.

    Nie rozumiem kwestii wyboru sprzętu, amatorów, moderatorów, Qstry - gdzie jest pytanie lub jak brzmi stwierdzenie - wniosek?

    Pytasz, dlaczego ja pytam o zdjęcia z D300? Dlatego, że o tym jest ten wątek - o różnicach między D300 a D700. Różnice w obsłudze, używalności formatu DX i FX zostały już wyjaśnione. Została kwestia jakości zdjęć. W wątku są jedynie zdjęcia z D700, a praktycznie nie ma z D300 (jakiś wyjątek był, ale przynajmniej udany), zatem ktoś, kto by go czytał i chciał zdecydować pomiędzy tymi korpusami ze względu na jakość zdjęć na wysokich ISO, ma utrudnione zadanie porównawcze. Stąd moja prośba o jakieś zdjęcia w trudnych warunkach z D300, powyżej ISO 3200. Ale to był mój błąd, bo sprawdziłem właśnie i kalibrowane ISO w D300 sięga 3200. Zapomniałem, że nie jest to 6400 - moja wina. No tak, w tym momencie trudno dalej porównywać jakość wysokiego ISO, bo znając przykład D700, wyższe czułości są już bardzo słabe.

    Cytat Zamieszczone przez kichu1979 Zobacz posta
    panowie na temat ktory dyskutujecie anglicy maja takie fajne powiedzenie 'beating the dead horse'
    Racja. Wątek i tak za długi

  6. #176

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kichu1979 Zobacz posta
    panowie na temat ktory dyskutujecie anglicy maja takie fajne powiedzenie 'beating the dead horse'

    zycze dobrej nocy
    Niezupełnie, ponieważ co do kwestii co jest lepsze (wysokie iso i pozostałe przewagi FX) zgadzają się niemal wszyscy - D700. Pytanie pozostaje, co jest kwestią wyboru. Łojenie martwego konia odbywało by się wtedy, gdyby D300 i D700 kosztowały tyle samo.

    Cytat Zamieszczone przez mOSAd Zobacz posta
    Fushiro. Podałeś dwa linki, ja sprawdziłem czasy i ISO w jednym z nich na kilku zdjęciach - nie spełniają one wymagań są wykonane poniżej ISO1000 i często na czasach rzędu 1/25s - myślałem, że w drugim jest identycznie i nie potraktowałem ich poważnie. Ale widzę, że nie. Portrety wyglądają na ISO3200 rzeczywiście nieźle, ale widać, że to już prawie granica możliwości co do szumu tła, a i dla drobnych szczegółów powoli zaczyna to być zabójcze. Poza tym ja nie prosiłem o ISO 3200.

    Nie rozumiem kwestii wyboru sprzętu, amatorów, moderatorów, Qstry - gdzie jest pytanie lub jak brzmi stwierdzenie - wniosek?
    Według mnie, obojętnie ile by się amator nie zastanawiał i tak do końca nie będzie pewien wyboru. Doświadczony fotograf zawsze drąży i szuka konkretnych odpowiedzi, ponieważ wie o co pytać.
    Cytat Zamieszczone przez mOSAd Zobacz posta
    Pytasz, dlaczego ja pytam o zdjęcia z D300? Dlatego, że o tym jest ten wątek - o różnicach między D300 a D700. Różnice w obsłudze, używalności formatu DX i FX zostały już wyjaśnione. Została kwestia jakości zdjęć. W wątku są jedynie zdjęcia z D700, a praktycznie nie ma z D300 (jakiś wyjątek był, ale przynajmniej udany), zatem ktoś, kto by go czytał i chciał zdecydować pomiędzy tymi korpusami ze względu na jakość zdjęć na wysokich ISO, ma utrudnione zadanie porównawcze. Stąd moja prośba o jakieś zdjęcia w trudnych warunkach z D300, powyżej ISO 3200. Ale to był mój błąd, bo sprawdziłem właśnie i kalibrowane ISO w D300 sięga 3200. Zapomniałem, że nie jest to 6400 - moja wina. No tak, w tym momencie trudno dalej porównywać jakość wysokiego ISO, bo znając przykład D700, wyższe czułości są już bardzo słabe.


    Racja. Wątek i tak za długi
    Wydaje mi się, że tutaj jest pies pogrzebany ("kwestia jakości zdjęć"). Osobiście uważam, że jakość zdjęć jest pomijalna, szczególnie, kiedy korpus obsługuje doświadczony fotograf. Trzeba odpowiedzieć sobie, czy stać mnie na dopłatę do D700, kiedy (dla przykładu) wykonuję portrety, lub ISO 6400 jest mi niezbędne. Ja wiem, że idealnym korpusem dla mnie będzie D700x, lub D800 a do tego czasu jedynym problemem pozostaje uzbieranie szklarni i odpowiedniej ilości gotówki. Niemniej największą radość przynosi samo fotografowanie i nawet, kiedy ponownie chwytam w ręce D50 nie myślę o sprzęcie, tylko o scenie, którą chcę złapać. Sprzęt się dostosuje i ustawi, żaden problem
    Ostatnio edytowane przez ekonet ; 09-09-2009 o 08:57 Powód: proszę nie mnożyć postów.

  7. #177

    Domyślnie

    Gdyby kosztowały tyle samo, to wątek miałby niewielki sens. Rozumiem, że chcesz zadać pytanie: czy warto dopłacić? Dla tych których nie stać - odpowiedź jest jasna - nie warto. Dla tych, którzy już dawno używają D700 lub D3 odpowiedź też jest prosta - warto było. Wątpię bys usłyszał inną. I jak to pogodzić?
    Co do D800 czy D3x - ja na przykład nie chcę! Wolałbym lżejszy D700 o połowę, ale z 12MPix.

    Cytat Zamieszczone przez fushiro Zobacz posta
    Niemniej największą radość przynosi samo fotografowanie i nawet, kiedy ponownie chwytam w ręce D50 nie myślę o sprzęcie, tylko o scenie, którą chcę złapać. Sprzęt się dostosuje i ustawi, żaden problem
    A mnie największą frustacją napawała sytuacja, gdy chwytałem w ręce D70 i nie mogłem myśleć tylko o scenie, którą chcę złapać, tylko o tym jak ten sprzęt zmusić do tego, by zadziałał lepiej, jak z niego wycisnąć ostatnie siły. A i tak się nie udawało często. To właśnie odbierało mi tę radość, o której Ty piszesz. Wolałem dopłacić więcej i uniknąć kolejnych tego typu stresów, niż przez następne lata czekać i przegapiać sytuacje, w których bym już wiedział, że nie zrobię satysfakjonujących mnie zdjęć.
    Ostatnio edytowane przez ekonet ; 09-09-2009 o 08:58 Powód: proszę nie mnożyć wiecie-czego

  8. #178

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mOSAd Zobacz posta
    Gdyby kosztowały tyle samo, to wątek miałby niewielki sens. Rozumiem, że chcesz zadać pytanie: czy warto dopłacić? Dla tych których nie stać - odpowiedź jest jasna - nie warto. Dla tych, którzy już dawno używają D700 lub D3 odpowiedź też jest prosta - warto było. Wątpię bys usłyszał inną. I jak to pogodzić?
    Co do D800 czy D3x - ja na przykład nie chcę! Wolałbym lżejszy D700 o połowę, ale z 12MPix.
    Ha, ha! A ja chcę kloca (ciężki korpus) z 24Mpix cropowane do 12, najlepiej z sRAW (tak jak Canon). Ja już dawno temu napisałem co dzieli te korpusy i co jest kwesią wyboru. Widzę, że na koniec zgadzasz się ze mną, że dopłacać zawsze wato o ile ma się czym.
    Cytat Zamieszczone przez mOSAd Zobacz posta
    A mnie największą frustacją napawała sytuacja, gdy chwytałem w ręce D70 i nie mogłem myśleć tylko o scenie, którą chcę złapać, tylko o tym jak ten sprzęt zmusić do tego, by zadziałał lepiej, jak z niego wycisnąć ostatnie siły. A i tak się nie udawało często. To właśnie odbierało mi tę radość, o której Ty piszesz. Wolałem dopłacić więcej i uniknąć kolejnych tego typu stresów, niż przez następne lata czekać i przegapiać sytuacje, w których bym już wiedział, że nie zrobię satysfakjonujących mnie zdjęć.
    Pewne ograniczenia są zawsze, obojętnie jaki to sprzęt by to nie był. Grunt to dojść do takiej wprawy, że da się robić zdjęcia byle czym.

  9. #179
    Photoartbox
    Gość

    Domyślnie

    Ciekawe w tych dyskusjach DX/FX D300/D700 jest to, ze nikt kto wybral D700 (FX) nigdy nie napisal: zaluje mojego wyboru, sprzedaje D700(FX) i wracam do D300(DX). Czyzby nie bylo odwaznych, by przyznac sie do bledu?

  10. #180

    Domyślnie

    D700 vs D300 .... hmmmm d700 wciąga d300 pod każdym względem. Jedyna przewaga d300 nad d700 to więcej pixeli na kropie.

Strona 18 z 34 PierwszyPierwszy ... 8161718192028 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •