Tylko po co brać pod uwagę możliwość pracy w tak ograniczonym zakresie - bez wzmocnień. Zresztą co będziemy lać wodę.
Zobacz tutaj:
http://www.dxomark.com/index.php/eng...(brand2)/Nikon
Szukaj
Tylko po co brać pod uwagę możliwość pracy w tak ograniczonym zakresie - bez wzmocnień. Zresztą co będziemy lać wodę.
Zobacz tutaj:
http://www.dxomark.com/index.php/eng...(brand2)/Nikon
...
Akurat to porównanie pokazuje, że kolory i dynamika są w tych aparatach właściwie identyczne![]()
![]()
Wejdź w zakładki ze szczegółowymi porównaniami a nie tylko overview.
...
Pewnie po to że jak np ktoś strzela portrety w studiu to nikt normalny nie będzie tam leciał na ISO 3200 tylko ustawi najniższe i do śmierci tego nie zmienizresztą znam człowieka (co wiele razy powtarzam) który ma D300, robi świetne zdjęcia i nigdy w życiu nie użył jeszcze ISO większego niż 400 - da się? Da się... (od razu dementuję że gość foci podobne tematy czyli portret, krajobraz, portret w plenerze czy reportaż i jakoś nie potrzebuje "nieszumiącego ISO 234457435"
a za różnice w cenie można kupić szkło/ lampę lub pojechać na wycieczkę skąd przywieziemy trochę zdjęć
![]()
Dawniej system N - obecnie L(M) + F
Faktycznie, w zakładkach jest co innego. Ciekawe jak wyliczają w takim razie te zagregowane wyniki.
Tak, czy siak - zawsze będzie tak, że jakość sprzętu będzie się zwiększać. Ale fakt, że coś wypada lepiej w wykresach nie oznacza, że coś co wypada gorzej nie nadaje się do użytku. Za dwa lata będziesz mówić że D700 się nie nadaje?
Tak prawdę mówiąc, to używam D300 od pół roku i pierwszy raz widziałem dziś porównanie z D700. Jakóś mi to nie przeszkadza w fotografowaniu.
D300 nie tylko w wykresach, ale i w rzeczywistości na wyższych czułościach wypadnie gorzej i mówiłem to od samego początku:
Wyraźnie też pisałem, że chodzi mi o natywną czułość układu. Tylko właśnie tu jest problem, że wiele osób ma już wręcz podprogowo zakodowane, jaki to pełnoklatkowy aparat nie jest super-hiper i klepią to jak mantrę.
Pamiętam moment, gdy pierwszy raz wpadł w me zniecierpliwione dłonie D3. Piękny, cudowny wizjer, wielki telewizor, zarąbisty AF, aparat-marzenie. Założyłem swoje 24-70, rąbnąłem kilka próbnych zdjęć, potem przełożyłem go na D2X i zrobiłem te same kadry. Zniecierpliwiony pobiegłem do komputera i szybko wrzuciłem NEF-y do konwertera, oczekując masakry mojego strupieszałego X-a. Tłumaczyłem sobie, że większa matryca to lepsza MTF, że będzie ostrzej, kontrastowiej i wogóle bjuti.
No i NEF-y się wyświetliły, powiększam na 100, na 200, na 300%... a tu qva ni cholery nie ma różnicy, a jak się dobrze wpatrzyć, to stary rząch z mikromatrycką jest nawet ostrzejszy - i piękną teorię niestety szlag nagły trafił... A że na domiar złego 100% swych zdjęć wykonuję na bazowej czułości, to cudowne możliwości fotografowania nocnych tańców somalijskich czarnuchów w mrokach dżungli nie wydały mi się ani trochę kuszące.
Faktycznie jeśli robisz w warunkach gdzie trzymasz się tylko bazowej czułości i lubisz często oglądać powiększenia 200%, 300%, to niech ci bozia pobłogosławi DXa, a święty Juda pomoże zadbać o dobre kadry.
Ostatnio edytowane przez tomasonline ; 04-08-2009 o 17:58
...
Widzę, że zdania są podzielone
Fakt, że niezłe foty można robić również aparatem z komórki, co udowodnił Robert Calrk w czasie swojej podróży po Stanach Zjednoczonych, ale coś mi mówi że z D300 czy D700 będą lepsze
Werzę, że doskonałe zdjęcia można zrobić D80, D200 czy D90 (w moim przypadku), ale D700 można pewnie lepsze
Nie potrzebuję produkować zdjęć na skalę masową (np. śluby), zdecydowanie bardziej zależałoby mi na uzyskiwaniu kilkunastu czy kilkudziesięciu doskonałych ujęć miesięcznie (głównie portrety i krajobrazy). Nie przeszkadza mi więc specjalnie fakt, że takim ujęciom będę musiał poświęci trochę czasu podczas obróbki na komputerze.
W cenie D700 mam D300 (lub D300s) + Photoshopa, który pozwala na całkiem sporo.
Tak więc z jednej strony bardzo podoba mi sie to co widzę na zdjęciach z D700, a z drugiej pytanie czy takie same efekty uzyskam z D300 + obróbka NEF'ów w Photoshopie. Chodzi mi głównie o kolorystykę i głębię barw zakładając, że nie pozostajemy tylko na ISO 200, które byłoby dla mnie dużym ograniczeniem...
D90, N 17-55/2.8, S 50/1.4, N 18-105VR, S 70-200/2.8, N 70-200/2.8VR
Powtórzę po raz 100 w tym wątku - do pracy z kiepskim światłem zastanym lepszy będzie D700, jeśli istotny jest bokeh - również D700.
Natomiast w dobrych, kontrolowanych warunkach oświetleniowych i przy dużej GO między D700 a D300 praktycznie nie będzie specjalnej różnicy.
Skontaktuj się z nami