Szukaj
Cos w tym musi być. W końcu maja robłem komunię i na jednym dziecku podczas przyjmowania Komuni nie mógł mi trafić z ostrością (D700+N24-70). Zdarza się - pomyslałem. Przyjechałem dnia następnego z zamiarem poprawienia tego konkretnego dziecka. Pstryknąłem kioro innych dzieci i przymierzam się na tego nietrafionego dzień wczesniej i... to samo - AF zgubił się całkowicie. Może dziecko miało jakiś szczególny odcien skóry w tamtejszym świetle? Nie umiem opisywać kolorów pomieszczenia tak, jak Robin, ale było tam też jaokoś tak żółtawo. Czasem są faktycznie takie sytuacje (nie musi być ciemno), że ręce opadają.
I nie wierzę, że w D700 i D3 jest to samo ustrojstwo od łapania ostrości.
Szkoda, że w "takim" sprzęcie trzeba czasem przymknąc oko na pewne niedomagania. Nie wspomnę już o niepokrywaniu się punktów ostrości (kwadracików) z tym co widzę w wizjerze i tym, co na podglądzie - (mozna tu poczytac).
D70s + D300 + D700 + D750 + S 14-24/2,8 + S35/1,4 + N50/1,8 + N24-70/2,8 + N70-200/2,8 VRII + SB-800 + SB-900 + Zenit 122 + SLIK PX RO 500D
A może to dziecko było napiętnowane przez złego?
Złowrogie żółtawe światło, dziecko przyjmuje komunię i nie można zrobić zdjęcia - czort w tym łapy maczał to pewne.
...
I nie wierzę, że w D700 i D3 jest to samo ustrojstwo od łapania ostrości.
Szkoda, że w "takim" sprzęcie trzeba czasem przymknąc oko na pewne niedomagania. Nie wspomnę już o niepokrywaniu się punktów ostrości (kwadracików) z tym co widzę w wizjerze i tym, co na podglądzie - (mozna tu poczytac).[/QUOTE]
A ja sobie porównywałem D3 i D700 pod względem łapania ostrości w ciemnych pomieszczeniach w trybie AF-S - i to samo, AF-C tego nie sprawdziłem bo już czasu nie miałem. U mnie AF działa dobrze i pewnie tylko z 24-70, 70-200, natomiast na 50 F 1,4 AFS - 2 egzemplarze i każdy tak samo, a oprócz tego zdjęcia mydlane.
85 F 1,4 - super ale z bliska - z daleka nie potrafię ocenić czy jest nieostre czy poruszone. A oprócz tego 85 potrafi przepuścić zdjęcia nawet jak błędnie ustawi ostrość - bardzo często, szczególnie jak jest ciemno to sobie radzi powiedziałbym kiepściutko. Oczywiście mówimy tu o trybie AFS. Muszę myśleć w jakim punkcie łapać ostrość aby nie było lipy i też się zdarzy. Zastanawiam się jak wasze 85 się zachowują. Bo moja np robi ostrzejsze zdjęcia na 1,4 niż na F1,8
Na razie nie mam dużego doświadczenia, ale opisywanych przez Was problemów z AF doświadczyłem już nie raz. Ostatnio kiedy na szybko chciałem zrobić portret w taksówce. Niestety, wyszedł nieostry, na szczęście akceptowalny. Robię zdjęcia głównie bez dodatkowego światła i strasznie mnie irytuje takie działanie AF.
Przedwczoraj dokupiłem sobie SU-800 jako sterownik do lamp SB-900. Wspomaganie AF to ono ma naprawdę imponujące. Jestem ciekawy czy przy statycznych scenach w dosyć ciemnych wnętrzach rzeczywiście będzie radzić sobie lepiej. Standardowe wspomaganie AF z body przy małych odległościach nie jest w stanie zadziałać z Nikkor AF-S 24-70mm ff2.8G, obiektyw po prostu zasłania światło. Przy większych odległościach jest za słabe.
Całkiem inne przypadki to te, w których wspomagania po prostu nie można włączyć... i te są naprawdę irytujące. Mam nadzieję, że to kwestia oprogramowania i w którejś z kolejnych wersji to naprawią. Dodam tylko, że aparat póki co mam czysty.
Ten obiektyw jest w moim arsenale na pierwszym miejscu pod względem obrazowania i na drugim (po 35 f 2.0) pod względem częstości użytkowania. NIe zauważyłem żadnych problemów z celnością AF ani wcześniej na D200 ani teraz na D700. Przyznam szczerze, że używam go albo na pełnej dziurze albo na 2.8 i wzwyż - chyba nawet nie mam ani jednego zdjęcia na 1.8![]()
Na OpenErze rok temu robiłem tym obiektywem koncert Mogwai: jeżeli ktoś wie, jak Mogwai jest oświelony to będzie wiedział, że warunki są arcytrudne. Mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że w zasadzie 100 % było trafionych (z czego jakieś 25% poruszonych - moje pierwsze koncertowanie z D700 - nie chciałem przeginać z ISO).
Czytam wszystkie wypowiedzi na temat tego D700 i faktycznie muszę potwierdzić bardzo dziwne działanie AF-a w tym Nikonie. Przesiadając się z Fuji S5 Pro na D700 myślałem, że Pana Boga złapałem za nogi... a tu lekkie rozczarowanie. AF z 24-70/2.8 dość dobrze sobie radzi ale nie jest za szybki, szybsze było Fuji (czyli pucha z D200). Jeżeli chodzi o 50/1.4G to jest masakra, przy ustawianiu ostrości często się zdarza, że nie może AF złapać ostrości i lata od minimum do nieskończoności nie wiadomo dlaczego, chociaż jeżeli ustawi to idealnie nawet na 1.4. Lepiej od tej 50-ki zachowuje się Sigma 150/2.8, którą posiadam.
Ostatnio na Dzień Dziecka kupiłem synowi Nikona D90 z kitowym obiektywem i jest mi chwilami wstyd, że mój D700 często nie ostrzy na czas i zdjęcia w ruchu są nieostre a synowi w D90 za każdym razem wychodzą ostre i nawet AF wydaje się szybszy i pewniejszy...dziwne co. Już nie wspomnę o tym, że mojej żonie bardziej podobają się zdjęcia z D90 niż D700.
Nie myślałem o tym autofokusie do momentu pojawienia się tego tematu, chociaż w pewnym okresie myślałem nad przejściem na Canoana po 30-latach pracy na systemie Nikona. Powodem był właśnie dziwnie działający AF w D700 i ten beznadziejny balans bieli. W D700 wszystko muszę robić ręcznie i najczęściej do balansu bieli używam stopni Kelvina.
Wszyscy mówili, że w Canonie 5D mk II beznadziejny jest AF a ja ostatnio porównując miałem wrażenie, że Canon ostrzy dużo szybciej. Kolory też ma przyjemniejsze i balans bieli lepiej działa.
Znak rozpoznawczy
Fioletowy kwiatek
Skontaktuj się z nami