Tylko że ta Tokina jest odpowiednikiem 15-25, a ten Olek to już jakiś standard. Krzywy szeroki kąt jakoś ujdzie, ale krzywy standard, to już lekka przesada.
Szukaj
Tylko że ta Tokina jest odpowiednikiem 15-25, a ten Olek to już jakiś standard. Krzywy szeroki kąt jakoś ujdzie, ale krzywy standard, to już lekka przesada.
Ostatnio edytowane przez JK ; 09-07-2009 o 22:20
Jacek
Nie rozumiem tego co robi Olympus, przecież optyka zawsze była u nich na pierwszym miejscu. Groszowy 14-42 do dużych olków jest praktycznie pozbawiony dystorsji i aberracji chromatycznej.
Nikon Z6 II, 14-30/4S, 24-120/4S, 50/1.8S, 85/1.8S, 50/2.8MC, 40/2, Tamron 70-180/2.8 G2
Fuji S5 Pro, 35/2D, 50/1.4D
"Kasa... kasa Misiu"Koniec bzdetów. Czas zacząć zarabiać. Ma być tanio i będzie. Tanio w produkcji, bo nie dla klienta. Od tego, by klient "zrozumiał" dlaczego dostaje plastik i blachę oraz korygowane softem słabiutkiej jakości obiektywy jest marketing. Jeszcze tylko dobra kampania reklamowa, która przekona paru lolków, że E-P1 jest innym, lepszym, przy czym tańszym wcieleniem Leica M8/8.2 i nareszcie zaczną zarabiać. Olympus odrobił lekcje.
Teraz Olympus robi dokladnie, to z czego drwił Olitaliban. Plastik fantastik, przeciętne do bólu obiektywy i dobry marketing.
...jestem arogancki, kłótliwy, zarozumiały oraz próżny... to tylko część moich zalet : )...
...życie, to podróż, nie cel...
Zobaczymy co pokaże Samsung.
Nikon Z6 II, 14-30/4S, 24-120/4S, 50/1.8S, 85/1.8S, 50/2.8MC, 40/2, Tamron 70-180/2.8 G2
Fuji S5 Pro, 35/2D, 50/1.4D
Czy komuś przeszkadza, że te fotki
http://www.360bilder.de/2.html
są zrobione fisheye'm?
Czy są tam jakieś krzywizny, beczki, poduszki ?
Olek robi prostowanie "on line" w aparacie, tak ze nawet LV na LCD jest proste.
No i zamiast narzekać i wybrzydzać, niech ktoś pokaże fotkę z E-P1 np. z beczkowatym 17mm, na której tą beczkę widać. Albo niech pokaże, że prostowanie tej beczki zepsuło obraz ....
No do boju malkontenci i narzekacze, do boju ...
Miał pokazać 7 lipca i nici z tego wyszły, czyżby po premierze Olka doszedł do wniosku, że nie ma co pokazać ?Zobaczymy co pokaże Samsung.
Wierzysz w możliwość prostowania cyfrowego obrazu przez soft bez straty jakości? Serio? Jeśli tak, to nie mamy o czym gadać - może jednak poczytaj książki i uzupełnij wiedzę. Każda taka operacja powoduje utratę jakości obrazu, bo albo trzeba znacznie zmniejszyć rozmiar obrazka (w pikselach), albo trzeba "dołożyć" informacje, których na zdjęciu brakuje, czyli zrobić coś z niczego. Tak czy inaczej jakość obrazka po takim prostowaniu musi spadać, szczególnie wtedy, gdy te dystorsje są tak duze, jak w tym Olku.
Może jednak trochę pohamuj swoje zapędy bojowe. To jest forum, a nie ring, czy inne pole bitwy i za tego typu wypowiedzi możesz dostać ostrzeżenia (do bana włącznie). Uprzedzam, że już wyczerpałeś limit i następna taka akcja zostanie stosownie oceniona.
Zapraszam do merytorycznej dyskusji, bez wycieczek osobistych.
Jacek
cos z tym marketingiem jest, bo od kilku dni pod moim lokalnym fotograficznym wystawiona jest plansza
z reklama EP-1. w lokalnym Nie dla idiotow dawno nie bylem, ale przypuszczam, ze wypychanie tej
przerosnietej malpy bedzie na podobnym poziomie.
ergo: sie sprzeda. zle to to nie jest samo z siebie, ale irytuje mnie to zwyczajowe dla Olympusa
dowodzenie, ze zaba to prawie krokodyl (tylko taki... desktop) i upychanie jej za cene slonia.
no ale jak ktos ma za duzo pieniedzy... to niech je zostawia w sklepach foto, przynajmniej bedzie
gdzie chodzic sprzet ogladac, bo nie zbankrutuja![]()
akustyk.fc.pl albo tez bartrozanski@flickr
Przecież już pisałem:
Poprzyj więc swoją tezę o utracie jakości rzeczowym, merytorycznym dowodem. Bo ja na dotąd zaprezentowanych (prostowanych) samplach z E-P1 utraty jakości nie widzę. A smple muszą być prostowane bo beczki i poduszki też na nich nie widać. Więc jak to jest z tą utratą jakości?No i zamiast narzekać i wybrzydzać, niech ktoś pokaże fotkę z E-P1 np. z beczkowatym 17mm, na której tą beczkę widać. Albo niech pokaże, że prostowanie tej beczki zepsuło obraz ....
PS
A najciewsze jest to, że przed testami optycznych czy imaging-resurce ujawniającymi dystorsje w obiektywach, nikt o to nie przyczepiał się na fotkach testowych, a przyczepić się można by było albo do dystorsji, albo do utraty jakości po prostowaniu. Ot ciekawostka.
Ostatnio edytowane przez koniecpolska ; 10-07-2009 o 11:47
Wybacz, ale o takich sprawach uczą w szkole i niczego tu popierać nie trzeba. Trzeba tylko poczytać, pomyśleć i spróbować zrozumieć, jak powstaje cyfrowy obraz i na czym polega jego przetwarzanie, a szczególnie prostowanie. Wiem, wiem. Zbędna teoria, bo ty i tak nie widzisz utraty jakości obrazu - od dawna wiadomo, że wiara zaślepia. Na szczęście nie trzeba się z tobą zgadzać. I może przestań już wypisywać te bzdury.
Jacek
Skontaktuj się z nami