A mój pies jest pogrzebany całkiem gdzie indziej.
Oczywiście, krytyk filmowy nie musi robić świetnych filmów, nie musi robić filmów wcale, żeby oceniać. Ba, żeby być świetnym fachowcem w swoim fachu. Ale gdyby ten krytyk robił filmy nędzne, potężnie by to osłabiło jego autorytet.
Plagą Internetu jest to, że każdemu się wydaje, że może sobie naszczekać na kogoś innego, kogo sobie wybierze. Albo na jego, albo na na jego efekty pracy. A nawet nie naszczekać, tylko wyrazić 'mądrą' opinię - bo przecież ma prawo.
Jasne że ma.
Ja nikomu niczego nie zamierzam zabraniać, do pewnych rzeczy każdy musi sam dojrzeć.
Ku przemyśleniu niektórych:
http://theonlinephotographer.blogspo...-internet.html
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami