Chcialbym zadac pare pytan odnosnie odbitek.
Wstepnie format 10x15, ale moze i wieksze.
Dex kupil sobie Selphy Canona. Tez o tym myslalem, doszedlem jednak do wniosku, ze to srednio oplacalne. Selphy kosztuje ok 800 koron. Fotograf zas wywoluje po koronie za odbitke. A to daje 800 odbitek w cenie glupiej drukareczki. Ale to nie wszystko, bo u fotografa place za odbitke i nie martwie sie o papier i atrament. Tymczasem jedna canonowska kartka 10x15 kosztuje 50 ore, do tego dochodzi atrament. Zatem w sumie wyjdzie mnie taniej u fotografa, a dodatkowo mam 8 stow w kieszeni za niezakupiona drukarke. Nie mowiac juz o tym, ze gotograf wywoluje to w bardziej profesjonalnej maszynie niz malenkim tandetnym Selphy.
Ale do rzeczy. Mam pare pytan odnosnie przygotowania materialu do druku. Po pierwsze, czy mam miec pliki w pelnym rozmiarze (u mnie to 12.3 mpx, czyli 4288 px x 2848 px)? A moze lepiej je troche zmniejszyc? Jak z kolei wyglada sytuacja z wyostrzaniem? Rozumiem, ze fotki powinny byc wyostrzone? A jak wyostrzone sie przeskaluja na papierze, to nie beda czasem rozmyte? Dobrze rozumuje? Rozumiem, ze musze zachowac rozdzielczosc 300 dpi, bo 72 sa tylko dla monitora? Czy moge isc do fotografa z plikami TIFF? Bo JPEG-i sa stratne, nawet te z zerowa kompresja. A jak wyglada zakres barwowy? Czy mam przekonwertowac RGB do CMYK?
Czy moglibyscie udzielic garsc porad, nim strace u fotografa kupe kasy na testy.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami