No to rozpracowałeś Pan, FM2 i jego posiadaczy.
Dla niektórych, czy większości? Zdecydowanie. Dla mnie? Nie. Chyba, że ktoś wie lepiej niż ja.Natomiast AF, automatyka i trzy pomiary światła też bywają niezastąpione.
Szukaj
No to rozpracowałeś Pan, FM2 i jego posiadaczy.
Dla niektórych, czy większości? Zdecydowanie. Dla mnie? Nie. Chyba, że ktoś wie lepiej niż ja.Natomiast AF, automatyka i trzy pomiary światła też bywają niezastąpione.
Nie musisz tak od razu brać tego do siebie
Jest to naturalną rzeczy koleją podyktowane rodzajem uprawianej fotografii. W wielu sytuacjach fotograficznych wynalazki takie jak AF, automatyka ekspozycji a nawet jakikolwiek pomiar światła w korpusie są całkowicie zbędne - i vice versa. I zwróć uwagę, że w wątku nigdzie wcześniej nie rozmawiamy tu o aparacie dla ciebie![]()
pewnie, jak tam zawsze mówiłem że kupiłem FM2 tylko dla szpanu i z wrodzonego snobizmu, wcale się tego nie wstydzę.
Zdjęć nie umiem robić, za to ładnie wygląda takie srebrne body, od razy masz + 10 do zawodostwa wśród innych amatorów.![]()
I nie biorę. Po prostu nie lubię tak daleko idących wniosków i uogólnień. Zresztą jakoś nie potrafię sobie wyobrazić osoby kupującej dla szpanu FM2. D3 tak, D700 tak, jakaś Leica też, Hassel, Mamiya, ale FM2? No proszę... No chyba, że wersję Milenium...Nie musisz tak od razu brać tego do siebie
I tu się zgadzam.Jest to naturalną rzeczy koleją podyktowane rodzajem uprawianej fotografii.Stanowisko autora pytania i moje jest zbieżneI zwróć uwagę, że w wątku nigdzie wcześniej nie rozmawiamy tu o aparacie dla ciebie.Tyle, że ja mam F3 i jakąś D-serie.W moim przypadku gdyby zależało mi na automatycznym dobieraniu czasu do przysłony to bym sobie głowy nie zawracał. Do tego mam F90x i F80. Zależy mi na totalnym manualu i przygodzie z tym związanej.
Pozdrawiam.
Kupienie w dobrym stanie FM/FE graniczy z cudem, ze wzgledu na wiek sprzetu. Te modele maja jedna wade, ktora moze wyjsc w praniu, nawet z zadbana sztuka. Jest to swiatlomierz, w jego konstrukcji jest plytka szklana z napylona sciezka ze srebra. W 30 letnim sprzecie moze ona byc juz niezle wytarta a jak pojawi nie na niej przerwa, to nie dziala swiatlomierz. To uszkodzenie jest nienaprawialne.
FE2 ma jedna wade w stosunku do FM2(n), jego swiatlomierz jest niewidoczny przy fotografowaniu w nocy, ale ma wiecej zalet takich jak: TTL blysku (robilem slub FE2 z zapieta SB-600) i automatyke czasu.
Jakbym obecnie mial kupowac manuala i to nie za ciezkiego to bylby FE2 lub FG - z naciskiem na FE2.
Jakby waga nie grala roli to bylby F3HP lub FA - z naciskiem na F3HP, choc FA to najbardziej zaawansowany aparat manualny Nikona, lacznie z pomiarem matrycowym.
Kult FM2(n) --- fajnie ale czym sie podniecac jak mozna kupic duzo lepszego FM3a i to prawie nowego.
36frames uwierz mi, sa ludzie kupujacy dla szpanu nawet Zenita i nosza go w torbie z cyfra aby wygladalo "profesjonalnie". 2 korpusy, w tym jeden metalowy, manualny - znaczy sie znawca i profesjonalista.
Maciex - ladnie to wyglada FE2/FM2/FA/F3/FM3a ale czarne a nie swiecace jak psu j... na wiosne srebrne. Mam srebrne FE2, za bardzo przyciaga wzrok. Jak chesz spanowac to kup F3HP/T (tytanowe) albo FA gold (pokrywane zlotem), lub wersja dla ubogich FM3a.
Ostatnio edytowane przez gALL ; 27-01-2009 o 16:05
Pozdrawiam! Marcin fotoblog fotografia
F100,D700,D80 | N 35/2D 50/1.4D 105/2.8D 24-85G 35-70/2.8D 75-150/3.5AiS | Σ 12-24 70-300 | Sonnar 300/4 | Soligor 135/2.8 | SW 150/750 | SB-800/400 | LS-2000 | HEQ5
No proszę - nie lubisz - a sam uogólniasz, np. tutaj:
Coś zaczynasz plątać się w zeznaniach
Zresztą jakakolwiek opinia nt. sprzętu bez uogólniania nie istnieje.
Wracając do FM2 - szpan może nie jest najlepszym określeniem, ale jest chętnie kupowany z powodów, które są dla mnie czystą mistyką. Sam pisałeś o jakichś wyższych poziomach wtajemniczenia dostępnych tylko dla posiadaczy tego mitycznego sprzętu:
Miałem i posługiwałem się wieloma mało, średnio i wielkoformatowymi lustrzankami, dalmierzami i miechowcami, analogowymi i cyfrowymi - w tej liczbie również FM2. Aparat jak aparat, nie wyróżnia się niczym szczególnym, poza tym że nie trzeba specjalnie przejmować się jego zasilaniem i jest nieco bardziej upierdliwy w obsłudze.
Jak już się łapiemy za słówka, to przyjrzyj się mojej wypowiedzi. Jest tam słowo żart.Nic takiego nie pisałem. To co miałem na myśli, to fakt, że można ten aparat polubić, ale podkreślam jeśli się ma określone wymagania dotyczące aparatu. A raczej brak jakiś specjalnych wymagań. Piszesz, że FM2 to aparat który jest kupowany z powodów które są czystą mistyką, w dodatku jest upierdliwy w obsłudze. FM2 jest upierdliwy w obsłudze? No fakt, trzeba ustawić ostrość i dobrać parametry ekspozycji. Hardcore.Sam pisałeś o jakichś wyższych poziomach wtajemniczenia dostępnych tylko dla posiadaczy tego mitycznego sprzętu
Dalsza dyskusja nie ma sensu. Zresztą nie ma sensu od początku. Piszemy odpowiedzi do pytania którego autor chyba nie przejmuje się "upierdliwością" manuala i raczej nie zrezygnuje z zakupu aparatu który ktoś uważa za "szpanerski" czy kupowany z mistycznych powodów...
Przepraszam za ten sarkazm. Szanuje twoja opinię, ale się z nią nie zgadzam. Z mojej strony EOT.
Pozdrawiam
Ależ dokładnie też tak to odebrałem. I korzystając z okazji, że jesteś w żartobliwym usposobieniu, również pozwoliłem sobie na kilka drobnych żarcików. Ty zaś odebrałeś to śmiertelnie poważnie, jakbym faktycznie popełnił zamach na jakąś świętość.
No nic - też ze swojej strony kończę tą pogawędkę, nie było moim zamiarem obrażanie czyichś uczuć religijnych![]()
Dziękuje za wszystkie wypowiedzi. Sorry że wprowadziłem trochę zamieszania na forumFM kupiony. Zobaczymy jak się będzie spisywał ten 20 letni dziadziuś.
Pozdrawiam
i co ja mam tu napisać?
Skontaktuj się z nami