Szukaj
Sorry, mój błąd. W aparacie raczej tego nie zobaczysz...chyba że w Canonie![]()
D800
Mozna to zobaczyc pod warunkiem, ze jest ciaglosc numeracji zdjec. Po zrobieniu 10K zdjec folder zmienia sie na DSC_101 czyli aparat rozpoczął kolejne 10K i tak dalej
1-9999 folder DSC_100
9999-19999 DSC_101
19999-29999 DSC_102
Ale w kazdym folderze numeracja jest od 1-9999 trzeba tylko dodac te 10K z poprzednich do obecnego.
Ale jak wspomniałem musi byc właczona numeracja ciagla i uzytkownik nic nie zmieniał.
Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!
Blog
Należy najwyżej napisać, że nieosiągalne dla DX jest to, co na FX uzywając najjaśniejszych szkiełek i na w pełni otwartych dziurach.
Tylko, że tam podlinkowny był portret nie w sensie sama twarz, a cała postać, a wtedy to ma sens. Jeden z naprawde nielicznych przykładów, gdzie ma to sens - moim zdaniem.
Uważam tak samo, ale z takimi poglądami nie jestem w wiekszości (jak się przegląda witryny typu digart, plfoto itp)
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
oczywiście. Tylko przydatność przysłon powyżej 16 (nawet na FX) w portrecie jest .. dyskusyjna![]()
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Chyba mnie zle zrozumiales. Posluze sie przykladem: powiedzmy Nikkor 300/2.8, na DX mamy 450mm i nadal F2.8 a na FX "jedynie" 300mm. Aby uzyskac 450 i F2.8 na FX to chyba trzeba by samemu sobie zrobic taki obiektyw(oczywiscie moze sie myle, bo nie znam jeszcze zbytnio oferty Nikona w tych zakresach ogniskowych, ale mozna to przeniesc rowniez na inne ogniskowe). Mam nadzieje, ze teraz mnie rozumiesz. No i oczywiscie moje dywagacje nie dotycza portretu, traktujmy je w sferach ogolnych.
jak zauważyłem to (mniej więcej, róznie w różnych odległościach i inaczej na różnych przysłonach, sporo zastrzeżeń) na FX jest mniej więcej o 2 przysłony różnicy w GO w stosunku do DX. A w druga stronę - zysk na ogniskowej dla DX jest "tylko" 1,5 raza. Więc jednak wychodzi przewaga dla FX.
Inaczej: 300/2.8 na DX do wiekszą GO niż 500/4 na FX. Sa to realnie istniejące obiektywy. 1,5 raza zysku na ogniskowych to za mało by zrekompensować mniejszą GO.
Oczywiście długie jasne szkłą są bardzo drogie, więc finansowo DX to dobre rozwiązanie, ale patrząc na parametry - nie będzie rónoważne.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Albo nadal mnie nie rozumiesz, albo juz sam nie wiem. No to jeszcze raz: tym razem przykrecimy do DX i FX 500/4, na DX to juz bedzie 750 mm z przyslona F 4 a na FX nadal bedzie to "tylko" 500mm z ta sama przyslona. Caly czas mi chodzi o to, ze gdzies jest ta granica i DX przeskoczy FX o ten caly 1,5 x w mm, juz nie wazne jaka jest glebia, ale chodzi o sama przyslone, to ona w nierozerwalnym polaczeniu z czasem naswietlania, decyduje o tym czy zdjecie bedzie OK, czy do kosza.
rozumiem, ale możesz kupic inne obiektywy na FX i na DX różniące się ogniskową o cropa 1,5. Wiem, szereg obiektywów nie jest co 1,5 raza, więc odpowiedniki nie zawsze są. Ale dlaczego pisać, że brak odpowiednika dla DX? Można napisać, że brak odpowiednika dla FX.
Jesli ci chodzi nie o GO, a o czas naświetlania, to i tak FX ma przewagę, bo bez problemu możesz wejść na wyższe ISO niż w DX i zrekompensowac tym mniejszą jasność dłuższego szkła.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Skontaktuj się z nami