PDA

Zobacz pełną wersję : Stolikowy advertorial i edytorial



Strony : 1 2 3 4 [5]

Wujot
15-07-2021, 19:26
Zajrzałem dzisiaj do tego wątku, poczytałem i... trochę smutno mi się zrobiło. Zakończyło się tak bezefektownie. Podobnie jak moja advertorialowa przygoda. Jakoś tak... zdechła. ;)

Kiedyś obiecałem, że napiszę o ostatniej realizacji. Ona zresztą też skończyła się zanim rozpoczęła bo miał to być większy projekt. Został więc tylko jeden otwierający projekt. Nie mniej jednak jest on chyba dowodem, że ograniczenia mogą być szansą.

Tło:
Producent nowej generacji foli do pakowania. Taki nowy stretch. Za to uproszczenie mój klient chyba by się ciężko obraził: - "bo to nie jest stretch - tylko coś dużo lepszego". Nie mniej z pewnej odległości to elastyczna folia pakowalnicza. A klient znając moją robotę przyszedł po coś co miało wyglądać jak twór megakorporacji. I teraz pomyślcie sobie jak pokazać takie coś

https://c.allegroimg.com/s512/030638/16e72c834c70b648901549327ecc/FOLIA-stretch-maszynowa-transparent-15KG-PRODUCENT

Ciekawe zadanie!

Przygotowałem wobec tego koncepcję komunikacyjną.

Na poziomie ogólnym to byłoby:

"hasło podstawowe - Sztuka pakowania. Nawiązuje do „art-ów” czyli kierunków artystycznych typu op-art, pop-art, street-art, video-art. Jest jednak dostatecznie rozumiane przez każdego. Na pewno mocno aspirujące. Na poziomie niższym należy wybrać trzy, cztery kluczowe cechy takie jak oszczędność, lekkość, wytrzymałość, amortyzacja (elastyczność), przezroczystość, nowoczesność. Być może należy konsekwentnie to zderzać ze słowem „sztuka - art”

Na poziomie zdjęciowym - " Od strony zdjęciowej proponuję zdjęcia przezroczystych motywów „opakowanych” w folię. Byłoby to zrobione tak aby maksymalnie uwypuklić poliolefiny. Ważne jest aby pokazywane przedmioty były niebanalne i nawiązywały do sztuki użytkowej. Zdjęcia powinny umożliwiać przypisanie im różnych właściwości poliolefin – elastyczności, amortyzacji, wytrzymałości i wysokiej przezroczystości. Ze względu na niebieski ton logotypu proponujemy aby taki był kolor zdjęć."

Strona graficzna.

"Dla uzyskania silnego „autorskiego” obrazu byłoby to pionowe bądź poziome połączenie wersji na czarnym i jasnoniebieskim tle. W wersjach elektronicznych mogłoby to być płynne przenikanie obu zdjęć.
W formach drukowanych planujemy oszczędne używanie lakieru miejscowego nawiązującego do folii, w wersjach elektronicznych – przemieszczającego się „blasku”. Jednym słowem pożądane są wszystkie chwyty podkreślające charakter produktu.
Koniecznie: oszczędne, szlachetne, stonowane."

Ponieważ klient mnie znał to postanowił... uwierzyć.

Przejdę do wyniku łączącego wszystkie 3 poziomy

53756

Teraz wyjściowe dwie foty

53758

53757

Jedna z fajniejszych fot jakie zrobiłem. Z high key zrobiło się low key jak wyłączyłem tylko jeden reflektor! Ale w ogóle to jestem dumny jak z niczego, z przezroczystej foli udało się uzyskać tak mocną dominantę w obrazie.

Realizacja. Ponaciąganie tego tak perfekcyjne wymagało sporo cierpliwości której... nie mam. Na szczęście kumpel ma.

Wymyśliłem jeszcze około 4-5 równie mocnych projektów ale na tym jednym jak napisałem się skończyło... Trochę szkoda bo pozostałe były, potencjalnie, dużo bardziej odjechane.

Wracając na chwilę do koncepcji. Wydaje mi się, że znakomicie tutaj widać, że fotografia to jedno, grafika drugie, zaś strona werbalna (tak naprawdę idea) to trzecie. Wszystkie trzy wymiary połączyłem tu w sposób mocno nieoczywisty mając w tle bardzo innowacyjny produkt.

Pozdro
Wiesiek

Carlos_lo
15-07-2021, 19:33
nie, zebym nie mial nic do powiedzenia, ale wole sie juz nie odzywac, co tez wolisz, jak dales mi pare razy do zrozumienia

pozdrawiam i czytam
C

Wujot
15-07-2021, 19:41
nie, zebym nie mial nic do powiedzenia, ale wole sie juz nie odzywac, co tez wolisz, jak dales mi pare razy do zrozumienia

pozdrawiam i czytam
C

Bez jaj, raz albo dwa razy coś Ci tam wrzuciłem (z sympatii) ale nigdy w tym wątku! Czyli daj głos :) :) :)

90s
15-07-2021, 19:50
Kreatywne a zarazem w Twoim stylu. Sam przedmiot bez potencjału a jednak pięknie wyszło.
Szkoda że nie ma więcej.

Carlos_lo
15-07-2021, 19:53
wiem, wiem, tak sie drocze

bo do watku zagladam a wypowiadam sie skrotami (bo swoje przemyslenia mam ale sie z nimi nie zgadzam)

mam nadzieje, ze teraz watek ruszy i ludzie sie przyloza

kiedys dawno temu napisalem gdzies na forum, moze nawet tu, o pewnym Szwedzie

kto sie interesuje fotografia produktowa wie o kogo chodzi, ale trzeba powiedziec, ze tez podniosl wysoko poprzeczke i fotografy calkiem niezle tam sobie radza

zachecilbym bym bardziej tutaj nowicjuszy do wiekszego zaparcia i kreatywnosci - bo kreatywnosc da sie wyszkolic wchodzac w nia bardziej, dobrym przykladem jest kolega 90s z malzonka, sledze jego poczynania i lubie gdzie moge;)

powstalo pare watkow - ale sie rozjechalo, bo ludzie wymiekli, szkoda

pozniej jeszcze cos napisze, inni moze tez

szewc bez butow chodzi;)

90s
15-07-2021, 20:29
wiem, wiem, tak sie drocze

bo do watku zagladam a wypowiadam sie skrotami (bo swoje przemyslenia mam ale sie z nimi nie zgadzam)

mam nadzieje, ze teraz watek ruszy i ludzie sie przyloza

kiedys dawno temu napisalem gdzies na forum, moze nawet tu, o pewnym Szwedzie

kto sie interesuje fotografia produktowa wie o kogo chodzi, ale trzeba powiedziec, ze tez podniosl wysoko poprzeczke i fotografy calkiem niezle tam sobie radza

zachecilbym bym bardziej tutaj nowicjuszy do wiekszego zaparcia i kreatywnosci - bo kreatywnosc da sie wyszkolic wchodzac w nia bardziej, dobrym przykladem jest kolega 90s z malzonka, sledze jego poczynania i lubie gdzie moge;)

powstalo pare watkow - ale sie rozjechalo, bo ludzie wymiekli, szkoda

pozniej jeszcze cos napisze, inni moze tez

szewc bez butow chodzi;)

Ślicznie dziękujemy za wsparcie i miło słyszeć że mamy taką super pomoc z Twojej strony. Mam nadzieje że będzie kiedyś okazja podziękować w inny sposób jak tylko słowem:)

U mnie na razie fotografia taką jaką lubię musiała ustąpić wielu innym rzeczą w tym montowaniu jakiś krótkich filmików różnej treści na Tiktoka i YT. Eksperymentujemy, śledzimy statystyki i co się ludziom podoba aby się wstrzelić.
Wszystko raczej proste i nic co warto byłoby tutaj prezentować.

Ale wybieramy się na kilka dni wypoczynku z aparatami to może jakieś fajne krajobrazu chociaż przywiozę;) Dwa lata nic w terenie nie robiłem więc bardzo się napalam na ten wyjazd. Oby pogoda zachwyciła bo miejsca są ciekawe.

Co do samego tematu to typowe marnowanie potencjału. Ludzie oglądają tutki na YT a tu jest opcja ze znakomitym fotografem przerobić każdy dowolny temat i problem. A jednak nikt nie chce skorzystać z takiego daru.
KT i reszta każe sobie płacić za takie uwagi i są one dość mocno ograniczone a tu masz 100% skupienia i zaangażowania z Wiesia strony.
Ja tam szarpałbym jego rady jak Reksio szynkę:) mam nadzieje że jeszcze będzie okazja ku temu.
Zwłaszcza że rok temu zmarł mój Wujek i też mi przepadła bezpowrotnie wspaniała osoba z ogromną wiedzą i pełna pasji.

Wujot
18-07-2021, 21:49
Co do samego tematu to typowe marnowanie potencjału. Ludzie oglądają tutki na YT a tu jest opcja ze znakomitym fotografem przerobić każdy dowolny temat i problem. A jednak nikt nie chce skorzystać z takiego daru.
KT i reszta każe sobie płacić za takie uwagi i są one dość mocno ograniczone a tu masz 100% skupienia i zaangażowania z Wiesia strony.
Ja tam szarpałbym jego rady jak Reksio szynkę:) mam nadzieje że jeszcze będzie okazja ku temu.
Zwłaszcza że rok temu zmarł mój Wujek i też mi przepadła bezpowrotnie wspaniała osoba z ogromną wiedzą i pełna pasji.

Kuba!

Myślę, że ten wątek i tak tyle przetrwał dzięki Tobie (i też paru innym osobom). Widziałem zainteresowanie i partnerów i to mnie zmotywowało do pracy. Wrzuciłem tutaj garść oryginalnych przemyśleń ktoś dociekliwy może jeszcze z tego skorzysta. Ale najważniejsze, że może byłem jakimś szczebelkiem w Twoim rozwoju a także może jeszcze parę osób też troszkę wyciągnęło. Nie umrę więc cały (oczywiście w sensie fotograficznym).

Pozdro
Wiesiek

sruba
19-07-2021, 08:33
Realizacja absolutnie genialna, na poziomie koncepcyjnym (pomysł rewelacyjny) no i oczywiście praktycznym. Co do tego czy wątek umarł... myślę, że wątek cały czas żyje, nawet jeżeli tego nie widać, bezcenne źródło wiedzy i przemyśleń na wieczór, ściąga przy pracy ;-) Ja zaglądam cały czas :-) Z mojej strony propozycja, żebyś wydał z tego podręcznik, byłaby to wręcz obowiązkowa pozycja. Nawet ebook...

NimnuL
19-07-2021, 08:39
Pomysł z użyciem folii zainspirował mnie do zabaw w tym tygodniu z jej użyciem w ciut odmienny sposób. Dzięki.

Wujot
19-07-2021, 09:01
Pomysł z użyciem folii zainspirował mnie do zabaw w tym tygodniu z jej użyciem w ciut odmienny sposób. Dzięki.


Realizacja absolutnie genialna, na poziomie koncepcyjnym (pomysł rewelacyjny) no i oczywiście praktycznym. Co do tego czy wątek umarł... myślę, że wątek cały czas żyje, nawet jeżeli tego nie widać, bezcenne źródło wiedzy i przemyśleń na wieczór, ściąga przy pracy ;-) Ja zaglądam cały czas :-) Z mojej strony propozycja, żebyś wydał z tego podręcznik, byłaby to wręcz obowiązkowa pozycja. Nawet ebook...

Miłe zaskoczenie, dziękuję Panowie.

Pomysł z ebookiem - w sumie czemu nie, nie wiem tylko w jakim środowisku (oprogramowanie) należałoby by to robić. Ale sprawdzę.


Pozdro
Wiesiek

90s
19-07-2021, 11:13
Wiesiu grzech byłoby nie skorzystać z tej skarbnicy wiedzy. Co do książki to moje zdanie znasz;) wisienka na torcie i podręcznik który sięga do setna kreatywnej fotografii.

Co do Twojego wkładu w mój rozwój to jest on kluczowy, chociaż marny ze mnie uczeń to wielka radość czytać Twoje uwagi, pomysły i rady.

sruba
19-07-2021, 11:29
Pomysł z ebookiem - w sumie czemu nie, nie wiem tylko w jakim środowisku (oprogramowanie) należałoby by to robić. Ale sprawdzę.


Pozdro
Wiesiek

Już zamawiam w preorderze ;-)

sruba
19-09-2021, 19:40
Popełniłem ostatnio kilka ćwiczeń, jak wrażenia? ;-)



1.

Buty Scarpa Mescalito


56207


2.

Buty wspinaczkowe La Sportiva Testarossa


56208


3.

Kask Black Diamond


56210

Zdebik
19-09-2021, 19:50
Popełniłem ostatnio kilka ćwiczeń, jak wrażenia? ;-)


Cieńko, tak się wpie****ć w czyjś wątek.

sruba
19-09-2021, 20:03
Cieńko, tak się wpie****ć w czyjś wątek.

To może pozwolisz założycielowi wątku się wypowiedzieć?

90s
19-09-2021, 20:42
Cieńko, tak się wpie****ć w czyjś wątek.

Przejżałeś chociaż ten wątek? on w połowie właśnie o tym jest.

Bardzo fajnie że wrzuciłeś swoje fotki sruba i że wykopałeś temat Wiesia.
Mi się podobają od strony technicznej, jest bardzo elegancko. Ale chętnie też coś od siebie dorzucę.

1.
Jest nazwa firmy na pudełku, ale do góry nogami. Za to front pudełka na pierwszym planie poza "No place too far" nie niesie żadnej informacji dodatniej.
Jakby to były np. drogie buty i na pudełku byłyby jakieś informacje czytelne np ręcznie szyte ze skóry... to pokazanie takiej etykiety informacyjnej mogłaby być dobrym pomysłem.

2. Trochę za ciemno i trochę brakuje świateł w centrum buta i koło tego żółtego napisu. To jakieś buty sportowe? mogłeś spróbować zamiast czarnego tła przejechać na długim czasie czymś z tyłu aby zrobić linie świateł. Jest to obuwie co ma coś z prędkością związanego?.
Tak samo język można byłoby bardziej wyprofilować gradientami.

3. Tutaj też trochę bardziej płynnego gradientu na kasku mi zabrakło. Ale ładnie logo zaakcentowałeś , ale zgasiłbym ten żółty kolor. To jakaś wkładka wewnętrzna?. Mój wzrok pierwszej kolejności trafia na to logo w drugiej na ten żółty kolor.

Nie próbowałbyś osadzić tych trzech przedmiotów w naturalnym dla nich środowisku?

sruba
19-09-2021, 21:13
Przejżałeś chociaż ten wątek? on w połowie właśnie o tym jest.

Bardzo fajnie że wrzuciłeś swoje fotki sruba i że wykopałeś temat Wiesia.
Mi się podobają od strony technicznej, jest bardzo elegancko. Ale chętnie też coś od siebie dorzucę.

1.
Jest nazwa firmy na pudełku, ale do góry nogami. Za to front pudełka na pierwszym planie poza "No place too far" nie niesie żadnej informacji dodatniej.
Jakby to były np. drogie buty i na pudełku byłyby jakieś informacje czytelne np ręcznie szyte ze skóry... to pokazanie takiej etykiety informacyjnej mogłaby być dobrym pomysłem.

2. Trochę za ciemno i trochę brakuje świateł w centrum buta i koło tego żółtego napisu. To jakieś buty sportowe? mogłeś spróbować zamiast czarnego tła przejechać na długim czasie czymś z tyłu aby zrobić linie świateł. Jest to obuwie co ma coś z prędkością związanego?.
Tak samo język można byłoby bardziej wyprofilować gradientami.

3. Tutaj też trochę bardziej płynnego gradientu na kasku mi zabrakło. Ale ładnie logo zaakcentowałeś , ale zgasiłbym ten żółty kolor. To jakaś wkładka wewnętrzna?. Mój wzrok pierwszej kolejności trafia na to logo w drugiej na ten żółty kolor.

Nie próbowałbyś osadzić tych trzech przedmiotów w naturalnym dla nich środowisku?

Dzięki, znalazłem ostatnio trochę czasu, żeby poćwiczyć ;-)
Ad. 1 - masz rację, ale ten układ jakoś najbardziej mi pasował kompozycyjnie, poza tym więcej informacji na pudełku nie było. Idea trochę ograna, ale chciałem to technicznie wypróbować - buty trekkingowe aż rwą się i uciekają z pudełka żeby trafić na szlak.
Ad. 2 - tutaj moim zamiarem był efekt takiego wyłanianiea się z mroku - generalnie koncepcję oparłem na nazwie buta - Testarossa wprost mi się skojarzyło z Ferrari, no i kolorem oczywiście. To buty sportowe do wymagającego technicznego wspinania, jeden z topowych modeli marki (jednej z najlepszych na rynku zresztą). Więc poszedłem w skojarzenia samochodowe - Ferrari, czerwony, sport, szybkość, ekskluzywność, charakter z pazurem, pewną agresywnością, zadziorem - dlatego poszedłem w zaakcentowanie buta czerwonym światłem (kolor Ferrari), i low key - żeby podkreślić jakby "ciszę przed burzą" - czyli wyłaniające się z ciemnej uliczki Ferrari, podjeżdżające powolutku, żeby za chwilę wystartować na pełnej... stąd poszedłem w konturowe oświetlenie i tak to ustawiłem, żeby światło tylko liznęło napis Testarossa, jako dopełnienie czerwonego światła - jakby czerwonych tylnich reflektorów, odbijających się w ścianach mrocznej ulicy. Tak mniej więcej mi się to w głowie kotłowało. No i podkreślenie asymetrycznego charakteru buta, mocne wygięcie, też mi się skojarzyło z agresywnością auta sportowego i jego agresywnej linii. O malowaniu światłem nawet pomyślałem, ale stwierdziłem, że to będzie za dużo, stwierdziłem że taki minimalizm podkreśli czerwone światło i grę skojarzeń. Taki mój własny roboczy tytuł to: "La Sportiva Testarossa - Ferrari wśród butów wspinaczkowych" ;-) I tak, ten język można by jeszcze dopracować.
Ad. 3 - podobnie koncepcja low-key, tutaj wszystko znowu zagrało na skojarzeniu z nazwą producenta "Black Diamond" - a ta wkładka wewnętrzna na żółto tez strasznie mnie irytuje, bo właśnie odciąga uwagę i zaburza tą "czerń" i odciąga trochę uwagę od logo... ale nie można jej wyjąć z kasku, poza tym to integralna część, więc już nie ruszałem, żeby jednak przedstawić produkt tak jak on w rzeczywistości wygląda. Podkreślenie logo było właśnie głównym założeniem tego zdjęcia i stworzenie klimatu wyłaniającej się biżuterii z diamentem - "czarny diament".

Chciałem do tego podejść studyjnie i można powiedzieć koncepcyjnie, jak za pomocą czysto formalnych i nieco abstrakcyjnych środków oddać charakter tych przedmiotów. Postawienie ich wśród skał w plenerze wydało mi się zbyt oczywiste, no i zabierało możliwości pobawienia się w dość "chirurgiczne" ustawienia się świateł.

Zdebik
20-09-2021, 12:14
To może pozwolisz założycielowi wątku się wypowiedzieć?

Zwracam honor.


Przejżałeś chociaż ten wątek? on w połowie właśnie o tym jest.


Od dłuższego czasu nie śledziłem.

90s
20-09-2021, 12:40
Dzięki, znalazłem ostatnio trochę czasu, żeby poćwiczyć ;-)
Ad. 1 - masz rację, ale ten układ jakoś najbardziej mi pasował kompozycyjnie, poza tym więcej informacji na pudełku nie było. Idea trochę ograna, ale chciałem to technicznie wypróbować - buty trekkingowe aż rwą się i uciekają z pudełka żeby trafić na szlak.
Ad. 2 - tutaj moim zamiarem był efekt takiego wyłanianiea się z mroku - generalnie koncepcję oparłem na nazwie buta - Testarossa wprost mi się skojarzyło z Ferrari, no i kolorem oczywiście. To buty sportowe do wymagającego technicznego wspinania, jeden z topowych modeli marki (jednej z najlepszych na rynku zresztą). Więc poszedłem w skojarzenia samochodowe - Ferrari, czerwony, sport, szybkość, ekskluzywność, charakter z pazurem, pewną agresywnością, zadziorem - dlatego poszedłem w zaakcentowanie buta czerwonym światłem (kolor Ferrari), i low key - żeby podkreślić jakby "ciszę przed burzą" - czyli wyłaniające się z ciemnej uliczki Ferrari, podjeżdżające powolutku, żeby za chwilę wystartować na pełnej... stąd poszedłem w konturowe oświetlenie i tak to ustawiłem, żeby światło tylko liznęło napis Testarossa, jako dopełnienie czerwonego światła - jakby czerwonych tylnich reflektorów, odbijających się w ścianach mrocznej ulicy. Tak mniej więcej mi się to w głowie kotłowało. No i podkreślenie asymetrycznego charakteru buta, mocne wygięcie, też mi się skojarzyło z agresywnością auta sportowego i jego agresywnej linii. O malowaniu światłem nawet pomyślałem, ale stwierdziłem, że to będzie za dużo, stwierdziłem że taki minimalizm podkreśli czerwone światło i grę skojarzeń. Taki mój własny roboczy tytuł to: "La Sportiva Testarossa - Ferrari wśród butów wspinaczkowych" ;-) I tak, ten język można by jeszcze dopracować.
Ad. 3 - podobnie koncepcja low-key, tutaj wszystko znowu zagrało na skojarzeniu z nazwą producenta "Black Diamond" - a ta wkładka wewnętrzna na żółto tez strasznie mnie irytuje, bo właśnie odciąga uwagę i zaburza tą "czerń" i odciąga trochę uwagę od logo... ale nie można jej wyjąć z kasku, poza tym to integralna część, więc już nie ruszałem, żeby jednak przedstawić produkt tak jak on w rzeczywistości wygląda. Podkreślenie logo było właśnie głównym założeniem tego zdjęcia i stworzenie klimatu wyłaniającej się biżuterii z diamentem - "czarny diament".

Chciałem do tego podejść studyjnie i można powiedzieć koncepcyjnie, jak za pomocą czysto formalnych i nieco abstrakcyjnych środków oddać charakter tych przedmiotów. Postawienie ich wśród skał w plenerze wydało mi się zbyt oczywiste, no i zabierało możliwości pobawienia się w dość "chirurgiczne" ustawienia się świateł.

Fakt, moim zdaniem studyjnie i technicznie to ty bardzo mocno stoisz.
Jak się patrzy na obecne standardy i modę, to właśnie sporo się robi w środowisku naturalnym dla przedmiotu, albo tak jak Wiesiu pracował, historia i przekaz.
Takiego typu ujęcia wyparły zdjęcia na białym tle. Coraz więcej sprzedaży idzie do sieci i białe tło stało się standardem, a role takich ujęć przejęły właśnie zdjęcia emocjonalne pokazujące środowisko, akcje i odnoszący się do konkretnych emocji.
W ogóle marketing stoi na oddziaływaniu emocjonalnym i budowaniu chęci potrzeby posiadania, oraz zachęcania do akcji.

Ale to już inny temat:) Ogólnie technicznie jest mocno:)

Wujot
21-09-2021, 11:51
Tak na szybko.

1. Jestem niepomiernie szczęśliwy, że wątek żyje i ciągniecie Panowie kaganek oświaty. Zwracam uwagę, że w tytule nie ma "prywatny wątek Wujota" tylko "advertorial i edytorial", myślę, że "reklamę" też wytrzymamy. Ale oficjalnie udzielam wszystkim licencji na umieszczanie i wypowiadanie się w tym wątku :grin:

2. Pierwsza praca.

Zacznę od oczywistości. Doskonała prezentacja produktu (góra i dół) - klient będzie zachwycony, to najważniejsze. Dla mnie jest zbyt miękko ale wiecie, że ja mało subtelny jestem. Teraz klucz kolorystyczny. Tonacja jest bardzo uspokojona. To bezpieczna droga, szczególnie na początku. Później będzie pole na akordy barwne. Tutaj byłby poważny z tym problem bo pudło jest w tym samym kolorze co buty więc w innych rozwiązaniach chyba przygniecie projekt.

https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=56207&d=1632073055&thumb=1

Teraz zaś rzecz najciekawsza. Co widzimy? Co się dzieje???
Ponieważ miałem od razu wątpliwość w tym zakresie (zaraz opowiem jaką). Przetestowałem to najbliższych. Dostałem dwie (niezależnie) odpowiedzi:
- lewy wchodzi, prawy wychodzi z pudełka
- buty przechodzą przez pudełko

Natomiast ja niezbyt rozumiałem co się dzieje. Układ sznurówek przemawiał za lewitacją (a nie ruchem), można byłoby to uznać za "zawis" w powietrzu ale bliska odległość od pudełka raczej tę hipotezę psuła. Poza tym ten krokowy układ... Do spadku do pudełka nie pasowało też. Wobec tego miałem problem ze zrozumieniem i dopasowaniem hipotezy. Logika by nakazywała, aby pudełko było punktem wyjścia lub dojścia a tak tu nie jest.

Wracając do moich bliskich, to zadałem im pytanie - co tutaj się dzieje? I to były dość szybkie odpowiedzi (ale nie natychmiastowe, wymagały jednak chwili wysiłku). Ciekawe jest, że odczytany krokowy układ zdeterminował tu interpretację a nie fizyka sznurówek...

Teraz jest pytanie co z tym zrobić?

Gdyby to była lewitacja - to hasło- przekaz "zawsze gotowe do akcji" byłoby idealne
Gdyby wylatywały w górę to " uwolnij swoją energię"
Gdyby wpadały do pudła to raczej "po prostu Scarpa"

Teraz to co mamy można jakoś spróbować uratować. Na przykład "Scarpa, zawsze w drodze" "Krok w najlepszą stronę" Ale oczywiście fizyka sznurówek tego nie potwierdza. Poza tym położenie pudła też takie sobie bo powinno być wtedy gdzieś dalej.
Czyli lekki klops...

Pozdro
Wiesiek

Spróbuję jeszcze coś napisać o pozostałych pracach choć one są już bardziej produktowe jak advertorialowe.

Kojocisko
21-09-2021, 13:33
A mnie, od samego początku, układ sznurówek kojarzył mi się z lekkością i radością (może nawet beztroską). Czyli radość wspinania.
Choć jak już napisałeś, to może faktycznie ciut by było lepiej, żeby oba buty "wychodziły" z pudełka.

sruba
21-09-2021, 13:37
Tak na szybko.

1. Jestem niepomiernie szczęśliwy, że wątek żyje i ciągniecie Panowie kaganek oświaty. Zwracam uwagę, że w tytule nie ma "prywatny wątek Wujota" tylko "advertorial i edytorial", myślę, że "reklamę" też wytrzymamy. Ale oficjalnie udzielam wszystkim licencji na umieszczanie i wypowiadanie się w tym wątku :grin:

2. Pierwsza praca.

Zacznę od oczywistości. Doskonała prezentacja produktu (góra i dół) - klient będzie zachwycony, to najważniejsze. Dla mnie jest zbyt miękko ale wiecie, że ja mało subtelny jestem. Teraz klucz kolorystyczny. Tonacja jest bardzo uspokojona. To bezpieczna droga, szczególnie na początku. Później będzie pole na akordy barwne. Tutaj byłby poważny z tym problem bo pudło jest w tym samym kolorze co buty więc w innych rozwiązaniach chyba przygniecie projekt.

https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=56207&d=1632073055&thumb=1

Teraz zaś rzecz najciekawsza. Co widzimy? Co się dzieje???
Ponieważ miałem od razu wątpliwość w tym zakresie (zaraz opowiem jaką). Przetestowałem to najbliższych. Dostałem dwie (niezależnie) odpowiedzi:
- lewy wchodzi, prawy wychodzi z pudełka
- buty przechodzą przez pudełko

Natomiast ja niezbyt rozumiałem co się dzieje. Układ sznurówek przemawiał za lewitacją (a nie ruchem), można byłoby to uznać za "zawis" w powietrzu ale bliska odległość od pudełka raczej tę hipotezę psuła. Poza tym ten krokowy układ... Do spadku do pudełka nie pasowało też. Wobec tego miałem problem ze zrozumieniem i dopasowaniem hipotezy. Logika by nakazywała, aby pudełko było punktem wyjścia lub dojścia a tak tu nie jest.

Wracając do moich bliskich, to zadałem im pytanie - co tutaj się dzieje? I to były dość szybkie odpowiedzi (ale nie natychmiastowe, wymagały jednak chwili wysiłku). Ciekawe jest, że odczytany krokowy układ zdeterminował tu interpretację a nie fizyka sznurówek...

Teraz jest pytanie co z tym zrobić?

Gdyby to była lewitacja - to hasło- przekaz "zawsze gotowe do akcji" byłoby idealne
Gdyby wylatywały w górę to " uwolnij swoją energię"
Gdyby wpadały do pudła to raczej "po prostu Scarpa"

Teraz to co mamy można jakoś spróbować uratować. Na przykład "Scarpa, zawsze w drodze" "Krok w najlepszą stronę" Ale oczywiście fizyka sznurówek tego nie potwierdza. Poza tym położenie pudła też takie sobie bo powinno być wtedy gdzieś dalej.
Czyli lekki klops...

Pozdro
Wiesiek

Spróbuję jeszcze coś napisać o pozostałych pracach choć one są już bardziej produktowe jak advertorialowe.

Kurczę, zawsze jak coś napiszesz to mnie to rozwala, bo to jest dokładnie w punkt :-D Ja jestem jednak skażony pewnym formalizmem, szukam przede wszystkim właściwej kompozycji, geometrii i estetyki, a ucieka mi nieco sens i treść. I jakbyś czytał w mojej głowie - buty tak, starałem się je ułożyć w momencie kroku, jakby wyskakiwały z pudełka, udało się lepiej czy gorzej, tak mi najbardziej wizualnie pasowało w zestawieniu z pudłem. Ale... o sznurówkach w ogóle nie pomyślałem w taki sposób, starałem się je po prostu tak podwiesić, żeby najfajniej wyglądały wizualnie, a w ogóle nie pomyślałem o "zgraniu" ich z ruchem butów i kroku :-O

90s dziękuję za tak pozytywną ocenę moich umiejętności technicznych, bardzo mi miło, choć ja mam większy krytycyzm do tego, nie ukrywam, że każde zdjęcie to bity dzień pracy, przestawiania, rzeźbienia, kombinowania :-D Inna sprawa, że dysponuję dość ograniczonymi środkami - kuchnia z salonem w mieszkaniu 36m2, snooty wykonane z tektury i słomek, zastawki i wrota do lamp z tektury, tło podparte pudełkiem lub książką ;-P ale powoli rozbudowuję park maszynowy ;-)
Co do przedmiotów w ich naturalnym środowisku, akcji - przypomniało mi się, że mam takie dwa - to było zlecenie dla firmy szyjącej odzież puchową i śpiwory, w zasadzie nacisk był położony na akcję i wspinanie w zimie, ale w międzyczasie popełniłem takie dwa:


56260


56261

Jakoś szczególnie zadowolony jestem z drugiego zwłaszcza.

Wujot
22-09-2021, 22:38
Teraz pora zmierzyć się z tą pracą

https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=56208&d=1632073105&thumb=1

Tutaj zdecydowanie trudniej się odnieść. Kształt buta super, diaboliczne (czerwone) oświetlenie koresponduje bardzo z butem i być może wspinaczką. Pierwsze rzuca się, że tak bardzo dbałeś o napis logo LS, że zbyt dopaliłeś piętę. Trzeba było jednak przygrzać przód robiąc z niego dziób ptaka. Tył lekko a napis ewentualnie trochę podciągnąć. Czarne tło niby trzyma klimat. Może być. Ale...

Ja bym:

- zrezygnował z tej tintki szarej (po kiego nic przecież nie daje, poza taką manierą fotograficzną, a fee)
- tło wymieniłbym na dopełniającą zieleń, być może ciut ciemniejszą i totalnie jednolitą - jak z komputera

Wyskoczą wtedy czerwone obramowania, zyskamy plakatowy popartowy, syntetyczny charakter.

Siekierą przez plecy a nie jakieś takie niby subtelności.

Pozdro
Wiesiek

pees można z tym butem zmierzyć się na 100 sposobów. Zaproponowałem nieznaczną modyfikację tego co jest.

sruba
22-09-2021, 22:52
Teraz pora zmierzyć się z tą pracą

https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=56208&d=1632073105&thumb=1

Tutaj zdecydowanie trudniej się odnieść. Kształt buta super, diaboliczne (czerwone) oświetlenie koresponduje bardzo z butem i być może wspinaczką. Pierwsze rzuca się, że tak bardzo dbałeś o napis logo LS, że zbyt dopaliłeś piętę. Trzeba było jednak przygrzać przód robiąc z niego dziób ptaka. Tył lekko a napis ewentualnie trochę podciągnąć. Czarne tło niby trzyma klimat. Może być. Ale...

Ja bym:

- zrezygnował z tej tintki szarej (po kiego nic przecież nie daje, poza taką manierą fotograficzną, a fee)
- tło wymieniłbym na dopełniającą zieleń, być może ciut ciemniejszą i totalnie jednolitą - jak z komputera

Wyskoczą wtedy czerwone obramowania, zyskamy plakatowy popartowy, syntetyczny charakter.

Siekierą przez plecy a nie jakieś takie niby subtelności.

Pozdro
Wiesiek

pees można z tym butem zmierzyć się na 100 sposobów. Zaproponowałem nieznaczną modyfikację tego co jest.

Ok, kupuję, co do pięty - zgadzam sie i widzę, że jest przepał, ale w bucie ona nie jest czarna tylko właśnie czerwona i w połączeniu z czerwonym światłem dało to taki efekt. Widziałem to w momencie robienia zdjęcia, ponieważ koncepcja była dokładnie taka jak piszesz - akcent na czubek, niczym dziób :-) odsuwałem Pavotube ile mogłem od pięty, ale tylko tyle udało mi się uzyskać, żeby jeszcze utrzymać czerwony kontur na linii podeszwy.. Nie puszczałem żadnego dodatkowego światła na napis. Też mi to przeszkadza.

Co do 100 sposobów - nie wiem, czy mogę prosić, ale mam na tapecie drugiego buta, tym razem niebieski, nazwa Sensor. Mam już pomysł, chcę kontynuować ten kierunek, choć nieco rozbudowałem koncepcję, ale może podzielisz się choć kilkoma wizjami z tych 100? :-) Moja koncepcja - podobne oświetlenie jak tu, czyli konturowo, z akcentem niebieskim na czubek. Kształt też podobny - to buty asymetryczne, z mocno wygiętymi podeszwami do bardzo precyzyjnego stawania na najmniejszych stopniach. "Sensor" kojarzy mi się właśnie z doskonałym czuciem i niesamowitą, wręcz "cyfrową" precyzją, więc niebieskie światło nie tylko będzie korespondowało z kolorem buta, ale wprowadzi taki "technologicznie precyzyjny" klimat. Układ praktycznie pionowo, czubek będzie dotykał malutki sztuczny stopieniek ze ścianki wspinaczkowej - but ma stać na tym malutkim stopieńku niemal pionowo, "zachowując równowagę" - podkreślenie precyzji. No i jeszcze być może na styku czubka buta ze stopniem może rozbłysk, albo mała flara też niebieskiego światła, jakby "kontakt" z sensorem. Taki mam plan.

Wujot
23-09-2021, 00:32
Ok, kupuję, co do pięty - zgadzam sie i widzę, że jest przepał, ale w bucie ona nie jest czarna tylko właśnie czerwona i w połączeniu z czerwonym światłem dało to taki efekt. Widziałem to w momencie robienia zdjęcia, ponieważ koncepcja była dokładnie taka jak piszesz - akcent na czubek, niczym dziób :-) odsuwałem Pavotube ile mogłem od pięty, ale tylko tyle udało mi się uzyskać, żeby jeszcze utrzymać czerwony kontur na linii podeszwy.. Nie puszczałem żadnego dodatkowego światła na napis. Też mi to przeszkadza.

Co do 100 sposobów - nie wiem, czy mogę prosić, ale mam na tapecie drugiego buta, tym razem niebieski, nazwa Sensor. Mam już pomysł, chcę kontynuować ten kierunek, choć nieco rozbudowałem koncepcję, ale może podzielisz się choć kilkoma wizjami z tych 100? :-) Moja koncepcja - podobne oświetlenie jak tu, czyli konturowo, z akcentem niebieskim na czubek. Kształt też podobny - to buty asymetryczne, z mocno wygiętymi podeszwami do bardzo precyzyjnego stawania na najmniejszych stopniach. "Sensor" kojarzy mi się właśnie z doskonałym czuciem i niesamowitą, wręcz "cyfrową" precyzją, więc niebieskie światło nie tylko będzie korespondowało z kolorem buta, ale wprowadzi taki "technologicznie precyzyjny" klimat. Układ praktycznie pionowo, czubek będzie dotykał malutki sztuczny stopieniek ze ścianki wspinaczkowej - but ma stać na tym malutkim stopieńku niemal pionowo, "zachowując równowagę" - podkreślenie precyzji. No i jeszcze być może na styku czubka buta ze stopniem może rozbłysk, albo mała flara też niebieskiego światła, jakby "kontakt" z sensorem. Taki mam plan.

Automat to jest białe tło i podparcie buta na cieniu. Ale zajrzałem do neta i trochę takich rozwiązań jest. Widać, że zderzamy się wtedy z problemem jak ten cień ukształtować. Dokładali tam taką miękką plamę i wychodziło to średnio bo sztucznie. Naturalny zaś cień troszkę zgubiłby ideę i będzie zbyt duży i zbyt blisko. Dlatego wpadłem na iście szatańskie rozwiązanie, które może zadziałać. Otóż fotografowałbym to na dużym poziomym walcu. Powinien być bardzo duży. Pewnie ze 2 m długości albo po prostu wyczyścił tło do białego.

Czyli na stoliku budujesz walcowe wzgórze, w najwyższym punkcie dokładasz buta. Ujęcie horyzontalne. Oświetlasz od pięty spotowo z daleka tak aby wyszedł ostry, i chyba możliwie mały, cień od całego buta. Drugie oświetlenie jest od aparatu, najlepiej z lampy pierścieniowej. Powinno rozjaśnić cień (najmniej przy czubku buta). I chyba światła wystarczy. Wszystko poza butem i cieniem powinno być białe (powiedzmy 3-5% K w CMYK). Czyli czyścisz wszystko. Albo budujesz wielki plan w zależności od zasobów.

Mam jeszcze drugi pomysł ale muszę chwilę go przemyśleć. Może jutro.

sruba
03-10-2021, 23:54
Automat to jest białe tło i podparcie buta na cieniu. Ale zajrzałem do neta i trochę takich rozwiązań jest. Widać, że zderzamy się wtedy z problemem jak ten cień ukształtować. Dokładali tam taką miękką plamę i wychodziło to średnio bo sztucznie. Naturalny zaś cień troszkę zgubiłby ideę i będzie zbyt duży i zbyt blisko. Dlatego wpadłem na iście szatańskie rozwiązanie, które może zadziałać. Otóż fotografowałbym to na dużym poziomym walcu. Powinien być bardzo duży. Pewnie ze 2 m długości albo po prostu wyczyścił tło do białego.

Czyli na stoliku budujesz walcowe wzgórze, w najwyższym punkcie dokładasz buta. Ujęcie horyzontalne. Oświetlasz od pięty spotowo z daleka tak aby wyszedł ostry, i chyba możliwie mały, cień od całego buta. Drugie oświetlenie jest od aparatu, najlepiej z lampy pierścieniowej. Powinno rozjaśnić cień (najmniej przy czubku buta). I chyba światła wystarczy. Wszystko poza butem i cieniem powinno być białe (powiedzmy 3-5% K w CMYK). Czyli czyścisz wszystko. Albo budujesz wielki plan w zależności od zasobów.

Mam jeszcze drugi pomysł ale muszę chwilę go przemyśleć. Może jutro.

Szczerze mówiąc, trochę się pogubiłem w tym opisie, czy nie byłoby nadużyciem Twojej cierpliwości, jeżeli poprosiłbym o jakiś schemat, rysunek jak to ma być ustawione i do jakiego efektu dążymy? Żeby nie było, że czekam na gotowe, przedstawiam moje wypociny ;-) Nieco zmieniłem koncepcję, but miał stać na chwycie, małym stopniu, ale gdy to zrobiłem to jednak nie wyglądało to ani zbyt czytelnie, ani zbyt estetycznie. Całą sesję powtórzyłem, wprowadzając modyfikację także oświetlenia, ponieważ w takim ustawieniu jak ze stopniem wydało mi się nielogiczne przy zmodyfikowanej koncepcji. Pomyślałem, że sensor kojarzy się także z dotykiem, jeśli chodzi o trop technologiczny to wymyśliłem, że można to zestawić z ekranem dotykowym, dotykiem, czuciem i to jeszcze lepiej uzasadni niebieskie światło z poprzedniego pomysłu. Wyszło tak:


56630

Wujot
04-10-2021, 00:51
Nieco zmieniłem koncepcję, but miał stać na chwycie, małym stopniu, ale gdy to zrobiłem to jednak nie wyglądało to ani zbyt czytelnie, ani zbyt estetycznie. Całą sesję powtórzyłem, wprowadzając modyfikację także oświetlenia, ponieważ w takim ustawieniu jak ze stopniem wydało mi się nielogiczne przy zmodyfikowanej koncepcji. Pomyślałem, że sensor kojarzy się także z dotykiem, jeśli chodzi o trop technologiczny to wymyśliłem, że można to zestawić z ekranem dotykowym, dotykiem, czuciem i to jeszcze lepiej uzasadni niebieskie światło z poprzedniego pomysłu. Wyszło tak:


56630

No po prostu świetne. UFO. Czyli nieziemska technologia tak to czytam. Piękna, zaskakująca bryła, ciekawa perspektywa. But niby podparty a lewitujący. ********e. To taka fota, że człowiek patrzy i mówi:
- szkoda, że ja tego nie zrobiłem...

Poprawiłbym jedynie drobiazg - przesunąłbym "flarę" ciut w lewo tak aby zgrać to z konturówką (światło kontrowe) z lewej. Być może to światło też powinno być niebieskie. Chociaż na dole. Ale to nieistotne drobiazgi, których nikt nie zauważy bo przecież skupia się na całości.

Reasumując. Wspaniała, kompletna praca. Gratulacje.

esperal
04-10-2021, 07:34
Kolega sruba pokazał tutaj tylko kilka prac, każda jedna lepsza od drugiej. Potrafi wyciągać wnioski w odróżnieniu od autora wątku "Produktowe".
Ostatnia praca świetna, choć mnie się już podobały te podejściówki Scarpy na niebieskim. Trzymam kciuki i czekam co będzie dalej:wink:

Wujot
04-10-2021, 09:05
Kolega sruba pokazał tutaj tylko kilka prac, każda jedna lepsza od drugiej. Potrafi wyciągać wnioski w odróżnieniu od autora wątku "Produktowe".
Ostatnia praca świetna, choć mnie się już podobały te podejściówki Scarpy na niebieskim. Trzymam kciuki i czekam co będzie dalej:wink:

Bardzo dobrze napisane. Każda praca sruba to krok do przodu. Powiedziałbym duży krok. To jest połykanie przestrzeni! Imponujący jest styl w jakim to robi. Cieszę się, że mogę przy tym być.

90s
04-10-2021, 11:54
Ostatnia fotka to petarda i to pod każdym względem. Mówi do mnie i ma moc:) a od strony technicznej też jest doskonale.

fafniak
04-10-2021, 17:48
Szczerze mówiąc, trochę się pogubiłem w tym opisie, czy nie byłoby nadużyciem Twojej cierpliwości, jeżeli poprosiłbym o jakiś schemat, rysunek jak to ma być ustawione i do jakiego efektu dążymy? Żeby nie było, że czekam na gotowe, przedstawiam moje wypociny ;-) Nieco zmieniłem koncepcję, but miał stać na chwycie, małym stopniu, ale gdy to zrobiłem to jednak nie wyglądało to ani zbyt czytelnie, ani zbyt estetycznie. Całą sesję powtórzyłem, wprowadzając modyfikację także oświetlenia, ponieważ w takim ustawieniu jak ze stopniem wydało mi się nielogiczne przy zmodyfikowanej koncepcji. Pomyślałem, że sensor kojarzy się także z dotykiem, jeśli chodzi o trop technologiczny to wymyśliłem, że można to zestawić z ekranem dotykowym, dotykiem, czuciem i to jeszcze lepiej uzasadni niebieskie światło z poprzedniego pomysłu. Wyszło tak:


56630

cholernie mi sie podoba

sufenta
04-10-2021, 19:01
Kolega @śruba pisze, ze swoje zdjęcia wykonuje mając do dyspozycji tekturę, taśmę klejącą i stare gazety- strach pomyśleć, jak będą jego zdjęcia wyglądały, gdy kupi profesjonalne wyposażenie. Koledzy zawodowi powinni się, tłumacząc dosłownie z języka tutejszych lokalów, ciepło ubrać (wyglada jak złośliwy przytyk, ale jest pomyślane jako komplement dla kolegi śruba).

Wujot
04-10-2021, 21:05
Kolega @śruba pisze, ze swoje zdjęcia wykonuje mając do dyspozycji tekturę, taśmę klejącą i stare gazety- strach pomyśleć, jak będą jego zdjęcia wyglądały, gdy kupi profesjonalne wyposażenie. Koledzy zawodowi powinni się, tłumacząc dosłownie z języka tutejszych lokalów, ciepło ubrać (wyglada jak złośliwy przytyk, ale jest pomyślane jako komplement dla kolegi śruba).

Tu się mylisz, będą wyglądały identycznie. Bo tam i tam będzie to po prostu konsekwentna realizacja koncepcji. Natomiast inny będzie czas realizacji zdjęcia. W szczytowym okresie mojej pracy realizowałem cztery takie koncepcje dziennie. Dlatego ergonomia planu była moim drugim imieniem. Zawodowe studio daje np możliwość poziomego planu o wymiarach 2 x 2 m z pełnymi możliwościami oświetleniowymi i odległością fotografowania 4 m metry. Natomiast zawodowe studio nie daje handicapu w postaci pomysłów, kultury plastycznej. To są atrybuty FOTOGRAFA.

-----------------------------------------------------------------------

Ale zasadniczo to chciałem podzielić się z Wami refleksją na temat kopiowania pomysłów i smutnej doli smutnych epigonów.

Popatrzmy jeszcze raz na koncepcję sruba. Zastanówmy się co by było gdybyśmy myślowo wymienili buta na coś innego. Zaczniemy od telefonu, laptopa itp. Czy taka fotografia Was by ruszyła? Twierdzę, że nie bo to już doskonale znacie. Teraz bohaterem robimy jabłko - dziwne prawda? Nie gada. Spróbowałem znaleźć wobec tego coś co gada. Wyszło mi, że nowoczesne, wieczne pióro z platynową stalówką postawione na sztorc też by gadało. Laserowy miernik odległości. Ze sprzętu sportowego poza butami jakoś niewiele mi wychodziło - może rękawice bokserskie?

Wobec tego wniosek jest taki, że o wartości pracy Autora zadecydowało tutaj unikatowe, niezwykłe, połączenie doskonale znanego kodu (elektronika/SF) z artefaktem, dotąd tak nie pokazywanym, ale zasługującego na najwyższą uwagę. To zderzenie dwóch różnych kodów. Co ciekawe jeśli buta wspinaczkowego zamienimy tutaj na pokrewnego gatunkowo japonka to znów wyjdzie kit. Wobec tego wniosek jest taki, że pozornie drobna zmiana i koncepcja się sypie do absurdu. Trzeba dokładnie rozumieć co i jak działa.

Bezrozumne podmienianie kamienia na pustaka, albo czerwonego na czarne jawi się jako stochastyczny proces, z miernymi szansami na sukces. Jak u sruba zamienimy buta na coś innego to na 99% będzie kicha. Tymczasem normą jest kopiowanie znalezionych pomysłów z drobnymi "ulepszeniami". Wychodzi prawie podobnie.

Wobec tego życzę Wam (i sobie) owocnych poszukiwań sensu w morzu bezsensu, bez wpadania na rafy nonsensu. Sruba pokazał, że można!

sruba
04-10-2021, 23:23
O rany, cały dzień nie miałem czasu zajrzeć, a tu takie miłe słowa, dziękuję bardzo panowie, bardzo to satysfakcjonujące i motywujące do pracy :-) co do taśmy i gazet - zgromadziłem troszkę sprzętu, oczywiście, ale chyba właśnie największą trudnością jest mało przestrzeni, jednak salon z kuchnią w 36m2 mieszkaniu jest istotnym ograniczeniem... nie ma gdzie tego porozkładać, nie zawsze uda się zmieścić statyw z lampą w odpowiednim miejscu, tu się tło przewraca, czasem jakakolwiek zmiana powoduje przebudowę całości. Faktycznie w swoim studio, nawet niedużym, ale przeznaczonym tylko do takich rzeczy przebiegałoby to sprawniej, bez druciarstwa i kombinowania z rzeczami pozafotograficznymi... a, i włąśnie sufenta - gazety też były, bo nimi wypycham buty do zdjęć nadając im fason :-D ...nie mówiąc już o rozłożeniu i sprzątaniu tego wszystkiego po każdej sesji. Ale już troszkę wypracowałem workflow i wszystko idzie mi trochę sprawniej, wyczułem już trochę tą przestrzeń... Natomiast o 4 koncepcjach dziennie to można zapomnieć, jak zrobię w ciągu kilku godzin jedną i jestem z niej zadowolony to jest dobrze. Dlatego dużo myślę nad pomysłami i biorę się za zdjęcia, kiedy już mam wszystko w głowie poukładane. Nie zawsze wychodzi - jak w tym przypadku, sesję musiałem powtórzyć, ale staram się to w głowie zawsze poukładać, żeby oszczędzić czas i wysiłek. Ale taka dygresja, jestem na etapie szukania pracy, udało mi się wziąć udział w dwóch procesach rekrutacyjnych (fotograf produktowy - branża odzieżowa) i w obu przypadkach odpadłem ze względu na brak doświadczenia w pracy studyjnej...
Wujot - co do kopiowania pomysłów i pracy koncepcyjnej... baaardzo dużo oglądam zdjęć produktowych i reklamowych, myślę, że z jednej strony budzą one mój nieskrywany podziw dla umiejętności autorów, ale jest to też dla mnie ogromne źródło pomysłów. Natomiast wydaje mi się, że ja obracam się jednak w dużej mierze na obszarze mi dobrze znanym, bo jest to niejako trochę kontynuacja czy rozwinięcie mojej fotografii wspinaczkowej. Wejście w ten obszar było podyktowane utratą pracy i próbą znalezienia czegoś, z czego dałoby się żyć, ponieważ przebicie się w fotografii sportowo - outdoorowej na poziomie, żeby był to regularny i przyzwoity dochód na ten moment mnie przerosło. Pomyślałem, że może właśnie produkty będą bardziej perspektywiczne. No i w tym być może tkwi z jednej strony klucz, a z drugiej może też trochę pułapka. Bo chyba duże znaczenie ma fakt, że ja znam te przedmioty, używam ich, wiem doskonale co jest w nich ważne, jaką pełnią funkcję i jakie są ich kluczowe cechy, dzięki czemu może udaje mi się "opowiedzieć je" w jakiś ciekawy sposób i połączyć na pozór inne światy... i to jest także w moim środowisku bardzo czytelne, bo też z tego kierunku otrzymałem wiele dobrych słów na temat tych prac. A dlaczego pułapka? Chyba przerobiłem to już kilka razy nawet tu, na forum - to, że siedzę w czymś bardzo głęboko powoduje, że nie zawsze potrafię wyjść z (czytelnym i oczywistym dla mnie i środowiska) przekazem na zewnątrz, patrz zdjęcia z "zimowym dostawcą pizzy z dziabą" czy smugi świetlne z Olą Mirosław. Niemniej faktycznie, dużo myślę nad pomysłami, i chyba także do rzeczy innych niż wspinaczkowe czasem jestem w stanie wymyślić jakieś opowiadanie. Mam jeszcze kilka pomysłów na rzeczy wspinaczkowe, sukcesywnie będę je realizował, ale także chodzą mi po głowie akcesoria innych sportów. Natomiast na pewno dużo skorzystałem i wciąż korzystam z Twoich wskazówek, sugestii i krytyki, zawsze jest to dla mnie powód do przemyśleń, ale też staram się ufać instynktowi i robić jednak swoje rzeczy i sprawdzać swoje koncepcje. raz wyjdzie lepiej, raz gorzej. Natomiast na początku nie spodziewałem się, że takie fotografowanie przedmiotów sprawi mi taką frajdę i tyle możliwości zarówno rozwoju w technikaliach jak i procesu twórczego. Bardzo mi się to podoba na ten moment :-)

W każdym razie jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim za te bardzo miłe słowa :-)

Wujot
04-10-2021, 23:58
, jednak salon z kuchnią w 36m2 mieszkaniu jest istotnym ograniczeniem... )

Naprawdę jak mało kto mogę docenić Twoje wyniki w funkcji miejsca. Pracowałem w studiach od 19 do 400 m2. Myślę, że mało kto sobie zdaje sprawę, jak bardzo duże wymiary ułatwiają dobrą pracę, Posłużę się tutaj przykładem z dziedziny reprodukcji. Otóż fotografowie najczęściej używają dwóch lamp z dość niewielkiej odległości. To taki automat, że aż się płakać chce. Bo pomijając, że aż tak równo nie jest i trzeba omijać odbicia (odblaski) to taka metoda całkowicie ukrywa fakturę papieru czy farby (pociągnięcia). Ogarnięty fotograf ustawia jedną lampę w kącie w odległości 10 m (co na obrazku da poniżej 10% różnicy czyli pomijalne) i nie ma odbić i ma świetną fakturę. Można to oczywiście zrobić też w mniejszym studio fotografując dodatkowo białą kartkę i robiąc z tego ujemną maskę. Ale po co robić coś dodatkowo jak można od razu.

Duże studio pozwala, przez zastawki, mieć bardzo selektywne światło bez gradientów. A jak się chce mieć gradienty to można reflektor przybliżyć. Najogólniej wolałbym dużą norę i świeczki jak małe pomieszczenie i masę sprzętu. Wielkość studia to najważniejszy aktyw. Możesz o tym pomyśleć w ten sposób i zastanowić się czy gdzieś by nie było dostępu do przestrzeni. To może być sala konferencyjna, garaż cokolwiek co ma wolne 60 m2. Tyle (a nawet ciut mniej) miało moje ostatnie studio w którym powstał prawie cały ten wątek. Do stolika akurat w sam raz. Czasem budowałem 2-3 plany bo zanim mi zatwierdzili jedną fotę to robiłem drugą i trzecią.

sruba
05-10-2021, 00:20
Naprawdę jak mało kto mogę docenić Twoje wyniki w funkcji miejsca. Pracowałem w studiach od 19 do 400 m2. Myślę, że mało kto sobie zdaje sprawę, jak bardzo duże wymiary ułatwiają dobrą pracę, Posłużę się tutaj przykładem z dziedziny reprodukcji. Otóż fotografowie najczęściej używają dwóch lamp z dość niewielkiej odległości. To taki automat, że aż się płakać chce. Bo pomijając, że aż tak równo nie jest i trzeba omijać odbicia (odblaski) to taka metoda całkowicie ukrywa fakturę papieru czy farby (pociągnięcia). Ogarnięty fotograf ustawia jedną lampę w kącie w odległości 10 m (co na obrazku da poniżej 10% różnicy czyli pomijalne) i nie ma odbić i ma świetną fakturę. Można to oczywiście zrobić też w mniejszym studio fotografując dodatkowo białą kartkę i robiąc z tego ujemną maskę. Ale po co robić coś dodatkowo jak można od razu.

Duże studio pozwala, przez zastawki, mieć bardzo selektywne światło bez gradientów. A jak się chce mieć gradienty to można reflektor przybliżyć. Najogólniej wolałbym dużą norę i świeczki jak małe pomieszczenie i masę sprzętu. Wielkość studia to najważniejszy aktyw. Możesz o tym pomyśleć w ten sposób i zastanowić się czy gdzieś by nie było dostępu do przestrzeni. To może być sala konferencyjna, garaż cokolwiek co ma wolne 60 m2. Tyle (a nawet ciut mniej) miało moje ostatnie studio w którym powstał prawie cały ten wątek. Do stolika akurat w sam raz. Czasem budowałem 2-3 plany bo zanim mi zatwierdzili jedną fotę to robiłem drugą i trzecią.

Masz absolutną rację, przestrzeń jest chyba najbardziej nieoceniona, całą resztę - lampy, statywy, poprzeczki, magic army, nawet część modyfikatorów - można sobie powoli ogarniać, stopniowo dokupować, częściowo improwizować... np wymyśliłem sposób na tanie poprzeczki - aluminiowe rurki z Castoramy za 5 zł szt, przyklejam taśmą do statywu foto z przełożoną poziomo kolumną centralną i spoko to zdaje egzamin do podwieszania przedmiotów na żyłkach, snoot z tektury i słomek, tło z czarnej pianki modelarskiej, no generalnie wygodnie nie jest ale da się. Natomiast czynnik przestrzeni jest nie do przeskoczenia, tutaj dzieje się najwięcej i nie ma tego jak obejść. Ale na razie własne studio to marzenie ściętej głowy...

90s
05-10-2021, 13:40
Też pracuje w domu i nigdy nie mam odejścia, ani komfortowej odległości jaką bym chciał. Zwłaszcza temat, tlo, aparat. Ale moim zdaniem ograniczenia mają też swoje zalety, wymuszają kreatywność, rozwiązywanie problemów i kombinowanie. Widziałem portrecistów, którzy na przestrzeni kilku metrów robili świetne portrety, albo w WC wywoływali kolodiony.
Tak samo na YT mam jednego który w małym domowym studio robi świetne zdjęcia produktowe.

Studio to luksus, a zaraze największy koszt stały tej zabawy. Dziś naprawdę trzeba mieć dobry przemiał i klientów aby był sens i uzasadnienie. Nawet nie wiem czy nie lepiej w razie potrzeby wynając studio na 1 dzień.

Wiesiu wrzucam to zdjęcie, chociaż nie wiem co tu chcesz chwalić, może poza pomysłem.
https://live.staticflickr.com/65535/48600255042_c8ff58b037_b.jpg

Zamówiłem też książke Historia obrazów ale są dwie wersje. Do mnie idzie dla dzieci:) i dopiero teraz sprawdziłem że Tobie chyba chodziło o te dla dorosłych:)

Wujot
05-10-2021, 15:14
Fota jest zachwycająca, chciałbym sobie kiedyś powiesić ją w domu, w dobrej jakości. (@sruba też o coś poproszę). Może wymienimy się plikami w pełnej jakości do jednorazowego wykorzystania do wydruku? O ile oczywiście coś byś ode mnie chciał - ja się nie narzucam.

Jako melofan mam multum radości widząc te głośniki i winyla. Najlepsze jest to, że zlewa się to z tymi wodnymi efektami i odbieramy to jako efekt upadku kropli. Fascynujące. Dalszą część wypowiedzi potraktuj bardzo warunkowo bo to zrobiłeś jest bez wątpienia skończonym konsekwentnym dziełem, które albo "kupujemy" albo nie. I przepraszam, że drążę. Ale jak wiesz jestem takim drążycielem co zawsze się zastanawia co jeszcze i dlaczego.

Otóż cały czas się myślę nad kartonikiem. To jest niby kontrast kolorystyczny, kontrast faktury. I jest coś co moim zdaniem nie robi Ci dobrej roboty bo jest też kontrast gradientów. Czyli w czarnym masz przestrzeń (od szarego do czarnego) w żółtym płasko. Oczywiście poprzez elipsoidalny kształt perspektywa się zgadza ale koniec końców trochę to jest "doklejone". I teraz możemy uznać, że dokładnie o to Ci chodziło. Ale trochę mnie to gryzie. może należałoby trochę zamoczyć brzeg, dalej wysuszyć aby się podgiął i coś takiego lekko przestrzennego dać? Bo oczywiście nie chodzi o to aby zatracić efekt winyla. Albo dać kawałek ramienia gramofonu prawie nic ale cień rzucić na kartonik??? Bardzo jestem ciekaw co inni myślą o tej sprawie. Ale cały czas podkreślam, traktuję pracę jako skończone dzieło i przepraszam za tego robaka co mnie zawsze gryzie (przy moich pracach bardziej)

Może masz jakieś foty z planu, o ile chcesz oczywiście zdradzać szczegóły. Jak rozumiem na makietę naciągnąłeś czarną folię? Ale jak udało ci się ja tak lustrzanie dopasować?

Wracając do koncepcji - jest szalona, zaskakująca i zakręcona. Cudeńko.

----------------------------


https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTNqk0Pgm8-Ssl9Sve_CZv0uh6l2IndURP0hQ&usqp=CAU

90s
05-10-2021, 15:40
Szczerze mówiąc, to ja tak średnio jestem z tego zdjęcia zadowolony. Zwłaszcza właśnie z tego żółtego placka. Ale ramie z igłą, o której napisałeś, jest genialnym pomysłem.
Raz, że poszedłby cień na ten płaski fragment, dodjący też sesnu całej scenie.
Dodatkowo igła a raczej ruch wody za nią, możnabyłoby też inaczej wymodelować, dodając dynamiki temu co się dzieje na płycie.
Taki drobiaz a tyle by poprawił. To jest włąsnie to czego mi brakuje. Dopracowania pomysłu i więszkej ilości merytorycznej treści na obrazie.

Dzięki Wiesiu:). Na pewno jak będę miał czas to się skuszę o poprawienie tego pomysłu i myślę że wolałbym wersje w jasnym kluczu. A może nawet na biało.

Co do książki to moja jest taka56680

Ale jest szansa że tym razem przyswoje wiedzę tam zawartą:)


Co do techniki z w/w zdjęcia to było to na szybie robione a pod nią czarny materiał.Ja tam nie jestem za kreatyny i w tła bogaty:)

Wujot
05-10-2021, 15:55
Poczekaj, tak łatwo się nie wykręcisz. Ja odczytuję więc plan tak. Na szybie były przyklejony winyl, z czarnej plasteliny wyformowałeś te "głośniki"??? Zalałeś cienką warstwą wody i poruszałeś planem aby uzyskać fale.

Dobrze to rozumiem???

Zrobienie tego w High Key może dać rzeczywiście lepszy efekt.

90s
05-10-2021, 16:15
Ja? ja mam dwie lewe ręce, jakbym miał coś tam uformować to byś padł ze śmiechu:) Fizyka pomogła:)
Zrobiłem to w prosty sposób.

Czarny materiał, na to szyba. Na nią poszła rama malarska, którą klejem na gorąco przykleiłem do szyby. Dodatkowo gliną oblepiłem całość aby mieć pewność że woda nie ucieknie. Aby żeby glina nie zabrudziła wody, wszystko jeszcze taśmą zakleiłem.
Płyta leży na szkle, wody nalałem tyle aby wszystko było pod taflą wody.
Ruch wody na płycie zrobiłem tym
56681

A efekt głośników to moczenie palców w szklance z wodą i spuszczanie kropli z wysokości.
Światło z góry SB i jedno znad horyzontu. Ale już nie pamiętam co tam miałem. Zresztą dla Ciebie to bez znaczenia.

Co do wysokiego klucza to też tak myślę. Twoje rady i obeserwacje wkazują że faktycznie warto iść w HK.

fafniak
05-10-2021, 18:13
fajna fota/pomysł

Wujot
05-10-2021, 21:19
Ja? ja mam dwie lewe ręce, jakbym miał coś tam uformować to byś padł ze śmiechu:) Fizyka pomogła:)
Zrobiłem to w prosty sposób.

Czarny materiał, na to szyba. Na nią poszła rama malarska, którą klejem na gorąco przykleiłem do szyby. Dodatkowo gliną oblepiłem całość aby mieć pewność że woda nie ucieknie. Aby żeby glina nie zabrudziła wody, wszystko jeszcze taśmą zakleiłem.
Płyta leży na szkle, wody nalałem tyle aby wszystko było pod taflą wody.
.

Łojezu, Ty to potrafisz dodać sobie roboty ;)

To jest bardzo proste, potrzebujesz kawałka podłoża (raczej płyta PVC jak szkło), cztery listewki, cztery ściągi stolarskie, kawałek czarnej foli. Na płytę, na brzegach kładziesz listewki, na to kawałek foli tak aby tworzył basenik. Aby się nie rozłaziło zakładasz po jednym ściągu na deszczułkę - wystarczy. Do zrobienia w 3 minuty.
Robiłem w ten sposób baseny nawet 5 x 8 m. Folia na podłogę i podnieść brzegi na 3-4 cm. Wszystko.

Folie masz trzy rodzaje czarną, białą i niebieską. Bardzo dobry jest baner (biały)

Ale efekt głośników - WOW.

Pozdro
Wiesiek

sruba
06-10-2021, 11:44
90s fota jest genialna, pomysł i wykonanie - ale tu zgadzam się, że ten żółty placek jest trochę zbyt płaski, jak wycięty czy doklejony... myślę, że nawet odrobinę gradientu, cienia mogłoby go ożywić i wkomponować lepiej w otoczenie, albo pomysł z ramieniem gramofonu - to już byłoby super :-)
Pomysł z wydrukami fajny, jeżeli Wujot sobie coś wybierzesz ode mnie to daj znać :-)

90s
06-10-2021, 17:20
Łojezu, Ty to potrafisz dodać sobie roboty ;)

To jest bardzo proste, potrzebujesz kawałka podłoża (raczej płyta PVC jak szkło), cztery listewki, cztery ściągi stolarskie, kawałek czarnej foli. Na płytę, na brzegach kładziesz listewki, na to kawałek foli tak aby tworzył basenik. Aby się nie rozłaziło zakładasz po jednym ściągu na deszczułkę - wystarczy. Do zrobienia w 3 minuty.
Robiłem w ten sposób baseny nawet 5 x 8 m. Folia na podłogę i podnieść brzegi na 3-4 cm. Wszystko.

Folie masz trzy rodzaje czarną, białą i niebieską. Bardzo dobry jest baner (biały)

Ale efekt głośników - WOW.

Pozdro
Wiesiek

Pamiętam Twój patent i jak będzie okazja to przetestuje. To foto ma ponad dwa lata i kombinacje wynikały z tego że staram się używać tego co mam. Ale w razie co to zakupię taką płytę PVC.

Dzięki fafniak i sruba za dobre słowo.

Nie ma co się nad tym zdjęcie rozwodzić. Pomysł ciekawy, słabe wykonanie. Pomysł Wiesi z ramieniem z igłą bardzo dobry:) aż kusi aby wrócić i to poprawić.

Wujot
06-10-2021, 22:06
Nie ma co się nad tym zdjęcie rozwodzić. Pomysł ciekawy, słabe wykonanie. Pomysł Wiesi z ramieniem z igłą bardzo dobry:) aż kusi aby wrócić i to poprawić.

Uważam, że stanowcza musisz popracować nas samooceną (czyli się dowartościować). Dla mnie fota jest cudna i nawet ten żółty placek mnie nie zniechęci. A gdybyś na niego założył silniejszy gradient albo niezidentyfikowany cień to będzie bez zarzutu.

90s
07-10-2021, 12:15
Krytyka działa na mnie mobilizująco:) ale jak mówisz że temat jest aż tak dobry, to może jeszcze w tym roku do niego przysiądę. Na razie mam trochę innych obowiązków jak głupie video itd. Do tego zabrałem się za ściankę cyfrową do wielkiego formatu. Ale Twój pomysł z igłą tak mi się podoba, że na pewno to poprawie i dam ci znać:)

90s
08-10-2021, 17:27
Dziś książka przyszła, niestety jest na niecałą godzinę czytania. Więc muszę poszukać tego pełnego wydania. Fajnie, że dla dzieci coś takiego wydano.
Ogólnie bardzo lubię publikacje ze sztuką związane. Widać zupełnie inne podejście do tworzenia jak w fotografii. Zwłaszcza tej obecenej.

Wujot
09-10-2021, 21:22
Dziś książka przyszła, niestety jest na niecałą godzinę czytania. Więc muszę poszukać tego pełnego wydania. Fajnie, że dla dzieci coś takiego wydano.
Ogólnie bardzo lubię publikacje ze sztuką związane. Widać zupełnie inne podejście do tworzenia jak w fotografii. Zwłaszcza tej obecenej.

Album ma 350 str, połowa to tekst (ale układ jest jednoszpaltowy a czcionka duża). W sumie to czytania nie ma aż tak dużo. Ale w godzinę nie dasz rady.

Bardzo ciekawe jest "zderzenie" książki Hockneya z "Teorią widzenia" Strzemińskiego. na przykład rozdziałów o impresjonizmie. Strzemiński to był naprawdę gość ale teoria jest, równie naprawdę, lekturą ciężkiego kalibru.

90s
10-10-2021, 15:47
Zamówiłem już właściwą. Myślę że do tygodnia powinna dotrzeć. Jak polecam natomiast Historia fotografii autorstwa Hacking Juliet, Campany David.
Poza zdjęciami jest też wiele odniesnień do malarstaw i wojen o uznanie fotografii za sztukę. Dla mnie bardzo ciekawa pozycja. Zwłaszcza że wielu malarzy upodobało sobię fotografię, co doskonale było widać po wielu ciekawych pracach.
Dziś trudno trafić na coś takiego. Większość sprowadza się do poprawności i rzemiosła.
Nawet ta książka dla dzieci, zaskoczyła mnie kilkoma genialnymi obrazami. Które, albo łamaly zasady horyzontu, proporcji a już genialnym obrazem był ten z błędnym odbiciem lustrzanym.

Wujot
10-10-2021, 22:55
Jak polecam natomiast Historia fotografii autorstwa Hacking Juliet, Campany David.
.

No i dzięki - zamówiłem.

notdot
11-10-2021, 12:11
Jak polecam natomiast Historia fotografii autorstwa Hacking Juliet, Campany David..

mam, też uważam że ciekawa pozycja

90s
11-10-2021, 15:10
No i dzięki - zamówiłem.

Jestem ciekaw Twojej opini na jej temat:).



mam, też uważam że ciekawa pozycja

Jest jakiś okres, albo prace które szczególnie zapadły ci w pamięci?

Na mnie pictorializm zrobił ogromne wrażenie. Do tego stopnia że ukochałem prace Leonarda misonne i Henrego Peach Robinsona.
Powchwale się nawet że po tylu latach w końcu udało mi się zdobyć album w idealnym stanie z pracami Leonarda.
56873
56874
56875
Tutaj składanka jego prac.
https://www.youtube.com/watch?v=or76UFqN3ew&t=1s

notdot
12-10-2021, 16:38
Jest jakiś okres, albo prace które szczególnie zapadły ci w pamięci?
nie patrzyłem/czytałem pod kątem pojedynczych okresów czy prac, cały album ciekawy i z każdego okresu czy fotografa można by coś wyciągnąć dla siebie

Wujot
16-10-2021, 01:24
Jestem ciekaw Twojej opini na jej temat:).



No prawdę powiedziawszy spore rozczarowanie. Ale to głównie dlatego, że po Twojej rekomendacji dużo oczekiwałem. Tymczasem to kolejna trochę samokopiującą się pozycja. Czyli identycznie jak w wielu: rozkładówka na jakiś problem lub fotografa. Zdjęcia mocno już wcześniej widziane - wszyscy wklejają je po kolei. Dla mnie to pójście na łatwiznę albo brak wizji. Skakanie po wszystkim, ok 200 nazwisk lub czasem zjawisk (fot 300-400 szt) i na końcu masz wrażenie chaosu. Zupełnie nietrafiony koncept z detalami, owszem czasem dobrze dodane ciekawostki przez historyka, ale najczęściej na siłę dopisane i na pewno nie brane pod uwagę na etapie tworzenia fotografii. Czasem koszmarna redundancja, w skrajnych przypadkach 50%. Strata miejsca, rytmu a analiza bardzo pobieżna.

Po stronie plusów: solidna (bo gruba) pozycja (ponad 500 str) w cenie 70 zł, co by nie powiedzieć sporo ciekawej fotografii. Na pewno można mieć na półce.

Porównałem to z Historią Fotografii Kolekcja George Eastman House (750 str) i muszę powiedzieć, że są tam zarysowane bardzo mocno wątki socjologiczne, historyczne czy zmiany artystyczne. To rzeczywiście jest historia. Choć pisana z pozycji rozwoju technicznego i medium, a też nauki. Foty ilustrują tekst, jest wielu autorów pokazujących trendy. Zdjęć pewnie z 800-900 szt.

Także Historia Fotografii (1839-1939r) Lecha Lechowicza jest sensownie poukładana i rzeczywiście stara się złapać zjawiska. Dużo tekstu, relatywnie mniej fot (około 400-500) ale świetnie dobrane do tekstu.

Obydwie te pozycje są w cenach typu 150 zł. Dla mnie są bez porównania lepsze.

Przeglądając półkę nie znalazłem jeszcze 2-3 ogólnych pozycji jakie miałem. Wychodzi - "dobry zwyczaj nie pożyczaj"

Chyba zdecydowanie łatwiej wychodzą takie bardziej wycinkowe pozycje jak historia fotografii górskiej, wojennej, warszawskiej czy takie "Przygody Plastyczne Fotografii" o związkach ze sztuką.

A tak a'propos czy ktoś z Was ma: Adam Mazur "Historie fotografii w Polsce 1839–2009"

90s
16-10-2021, 12:39
A to przepraszam Wiesiu. Nie wiedziałem, że masz jakieś pozycje o podobnej tematyce.
Może tu też przemawiać na niekorzyść zjawisko pierwszej książki z danej tematyki. Pierwsza którą przeczytamy jest najlepsza bo wprowadza wiele nowości i świerzości. Kolejne to już tylko adaptacje i powielenia.

Dla mnie to pierwsza pozycja, ale zamówie sobię jedną z tych które wymieniłeś.

Co do opisów zdjęć to masz racje. Myślę że wprowadzono to aby czytającego zatrzymać na dłużej nad każdym z opisywanych zdjęć. Niż aby to miało jakąś głębszą wartość poznawczą.

Dla mnie najciekawsze z niej to linia historyczna i ciekawostki z danymi epokami związane.


Co do książek to jak ci jakieś zalegają to chętnie od Ciebie odkupie. W poniedzialek ma też w końcu przyjść histora sztuki.

Wujot
16-10-2021, 13:18
A to przepraszam Wiesiu. Nie wiedziałem, że masz jakieś pozycje o podobnej tematyce.
Może tu też przemawiać na niekorzyść zjawisko pierwszej książki z danej tematyki. Pierwsza którą przeczytamy jest najlepsza bo wprowadza wiele nowości i świerzości. Kolejne to już tylko adaptacje i powielenia.

Dla mnie to pierwsza pozycja, ale zamówie sobię jedną z tych które wymieniłeś.

Co do opisów zdjęć to masz racje. Myślę że wprowadzono to aby czytającego zatrzymać na dłużej nad każdym z opisywanych zdjęć. Niż aby to miało jakąś głębszą wartość poznawczą.

Dla mnie najciekawsze z niej to linia historyczna i ciekawostki z danymi epokami związane.


Co do książek to jak ci jakieś zalegają to chętnie od Ciebie odkupie. W poniedzialek ma też w końcu przyjść histora sztuki.

Przeprosiny przyjęte... a tak na poważniej nie żartuj! Kupiłem co poleciłeś i nie żałuję. Parę fot jest super.

Dla mnie fotografia jest bardziej zjawiskiem społecznym, naukowym, technicznym, medialnym jak artystycznym. Opowiedziała nam o świecie, o wojnach, przemocy czy też o rzeczach dotąd dla nas nieznanych. W pewnym sensie nie jest jednostkowa - dlatego patrzenie przez pryzmat jednostek nie wydaje mi się celne. One raczej mogą reprezentować zjawiska niejako symbolicznie. Twierdzę, że można skreślić 100 dowolnych nazwisk fotografów i niewiele by to zmieniło.

Wystarczy nawet spojrzeć na same początki. Przyjmuje się ten 1839 rok i Daguerre ale przecież w tym samym czasie pracowało nad tym paru wynalazców. Nie byłoby wynalazku dagerotypii to mielibyśmy fotografię Ballarda albo Talbota albo inne losy Niepca. Dla świata ważniejsze było powstanie Kodaka czy Polaroida a wcześniej synteza tiosiarczanu jak pionierzy. Dla mnie jednym z kluczowych momentów było wynalezienie rastra krzyżowego przez Meissenbacha - ten fakt jakoś umyka chyba wszystkim piszącym o fotografii. A przecież dopiero nowoczesna poligrafia otworzyła pole do prawdziwej socjologicznej ekspansji zdjęć. A cicho o tym.

Inne spojrzenie mogłoby być przez kształtowanie języka fotografii - od naśladownictwa malarstwa (z światłami kluczowymi czy efektów piktorialnych) przez język reportażu a później myślenia graficznego i wykorzystania cech narzędzia (Bauhaus). byłoby to o emancypacji fotografii.

W tej chwili dla fotografii ważniejszy jest Instagram, FB, stockarnie, itp jak coś innego. Jak widać nie jest łatwo ogarnąć pojęcie fotografii i jest to zgoła niemożliwe. Ale można próbować zrobić jakiś autorski przekrój.


Akurat miałem wielką okazję studiować te sprawy pod okiem Adama Soboty, Wandy Mossakowskiej i przede wszystkim Urszuli Czartoryskiej. Ta ostatnia była prawdziwym kilerem intelektualnym i trzeba było ważyć każde zdanie.

sruba
16-10-2021, 14:31
Kolejna realizacja - czekan Grivel Ghost



56975

Wujot
16-10-2021, 15:06
No wreszcie coś z "mojej" branży! Ja wybrałem Corsa Nanotech, lżejszy i z stalową końcówką siekierki i grotem, jakkolwiek ten ostatni wolałbym w kształcie taki jak w tym powyżej. Czerwony kolor też sporo praktyczniejszy.

Z oceną zdjęcia ciut gorzej bo to trzeba by powiązać z zastosowaniem. Jako edytorial otwierający artykuł o czekanach, gdzie dalej będą omówienia - super bo intrygujący. Jako fota reklamowa chyba gorzej bo produkt ciut słabo czytelny.

Podstawowe dla mnie jest, że nie bardzo czytam efektu. Nie wiem czy to jest światło (bo te linie są wyraziste), za jakimś dymem przemawia niebieski kolor i rozmycia w niektórych miejscach. Czyli jestem zdezorientowany i nie łapię związku merytorycznego. Ten chaos linii jest, dla mnie, zbyt duży. Może warto byłoby się zastanowić nad większą logiką i związkiem z ruchem czekana?

sruba
16-10-2021, 18:44
No wreszcie coś z "mojej" branży! Ja wybrałem Corsa Nanotech, lżejszy i z stalową końcówką siekierki i grotem, jakkolwiek ten ostatni wolałbym w kształcie taki jak w tym powyżej. Czerwony kolor też sporo praktyczniejszy.

Z oceną zdjęcia ciut gorzej bo to trzeba by powiązać z zastosowaniem. Jako edytorial otwierający artykuł o czekanach, gdzie dalej będą omówienia - super bo intrygujący. Jako fota reklamowa chyba gorzej bo produkt ciut słabo czytelny.

Podstawowe dla mnie jest, że nie bardzo czytam efektu. Nie wiem czy to jest światło (bo te linie są wyraziste), za jakimś dymem przemawia niebieski kolor i rozmycia w niektórych miejscach. Czyli jestem zdezorientowany i nie łapię związku merytorycznego. Ten chaos linii jest, dla mnie, zbyt duży. Może warto byłoby się zastanowić nad większą logiką i związkiem z ruchem czekana?

No, wiadomo, czerwony najszybszy ;-) Ja póki co nie jeżdżę na nartach na tyle dobrze, żeby wbijać się w zjazdy, gdzie potrzebny jest czekan, a jeżeli już, to biorę po prostu jeden ze swoich wspinaczkowych, ale powoli myślę, o zakupie czegoś lekkiego.

Co do zdjęcia - inspiracją była nazwa - Ghost czyli duch. Zdjęcie myślałem, żeby znowu pokazać produkt w jakiś ciekawy sposób, myślę, że jako fota reklamowa nowego produktu/modelu. Linie - to dym z kadzidełka postawionego pod zawieszonym czekanem - no i jazda - jedną ręką trzymałem wężyk spustowy a drugą poruszałem kadzidełkiem, aby dym spowił czekan. Nie muszę dodawać, że sporo wody w rzekach spłynęło, zanim uznałem, że wszystko zagrało, jak chciałem ;-) Ale - jestem zadowolony, bo nie było żadnego sztukowania, klejenia, montażu kilku zdjęć. To jest jedno zdjęcie, musiałem tylko podoklejać i poczyścić tło. Dym był podświetlony dwoma snootami, stąd taki nieoczywisty efekt. No i co mi się w głowie układało - chodziło mi o nawiązanie do nazwy - ducha, i pomyślałem, że właśnie taki dym spowijający wyłaniający się z ciemności czekan sprawi taki "okultystyczny" efekt, dodatkowo podświetliłem też zęby, żeby podkreślić "straszny" klimat. Fakt, nie odnosi się to bezpośrednio do funkcji czekana, chodziło mi coś w stylu "Oto nadchodzi - nowy Ghost" jako slogan reklamowy, w tym stylu coś...

Co do funkcji - widziałem jedną genialną fotę czekana, ale nie chcę iść w tym kierunku, bo to oczywisty plagiat będzie... ale właśnie wpadł mi do głowy pomysł związany z ruchem, muszę przemyśleć... w każdym razie, jako, że idzie zima to następne będą śruby lodowe ;-)

Wujot
16-10-2021, 18:52
No, wiadomo, czerwony najszybszy ;-)

Jak jedziesz na Conana to może jednak wypaść, a czerwony lepiej widać na śniegu. Natomiast zjazdy z czekanem w ręku to lepiej połączyć go z kijem - albo srebrna taśma albo paski silikonowe BD.

Z tym duchem to nie złapałem... faktycznie kierunek dobry.

Ale nad lepszą formą mimo wszystko bym popracował...

sruba
27-10-2021, 23:28
Kontynuując zabawy z dymem - w tej realizacji chciałem ukazać ideę Bluetooth w słuchawkach, za chwilę będą jeszcze słuchawki studyjne.



57269

Wujot
28-10-2021, 13:17
Bez zarzutu, kabelki jak się patrzy. Nie mam pomysłu co by tu się dało jeszcze polepszyć. :)

Ode mnie takie zdjęcie (z bardzo długą, prawie 30 letnią, brodą), co mi się skojarzyło.

57273

Wujot
31-08-2024, 16:07
Z wielką przyjemnością zapraszam Was do nowego wątku co go założyłem https://forum.nikoniarze.pl/threads/318422-Od-Pomys%C5%82u-do-Projektu-Katedra-Fotografii-Wies%C5%82aw-Jurewicz?p=4309241&viewfull=1#post4309241

Myślę, że będę tam opowiadał o podobnych sprawach co tutaj. Oczywiście tego tutaj nie zamykam :)