PDA

Zobacz pełną wersję : Stolikowy advertorial i edytorial



Strony : 1 2 3 [4] 5

6868
24-08-2019, 20:14
Dzięki:) Dorzuć swoje 5 pomysłów aby było weselej:)

Mysle, ze mamy, sadzac po dotychczasowych wpisach, podobna rozterke umyslowa.
U mnie rowniez kreatywna nizina, co nie znaczy ze nie zagladam w ten watek i uwaznie go sledze ;-)

90s
24-08-2019, 21:39
To tym bardziej warto się przyłączyć bo nie co dzień nadarza się taka okazja poczciwszy kreatywność pod okiem zawodowca.

Wujot
25-08-2019, 11:29
To tym bardziej warto się przyłączyć bo nie co dzień nadarza się taka okazja poczciwszy kreatywność pod okiem zawodowca.

Wstałem z wesela i napisałem parę koncepcji. Dwie oryginalne, dwie dość oryginalne i dwie standardowe. Dam Wam trochę czasu ale jak chcesz abym to już wrzucił to napisz.

Pozdro
Wiesiek

Wujot
25-08-2019, 12:00
Zrobiło się 11 koncepcji. Muszę przestać myśleć ;)

pozdro
Wiesiek

90s
25-08-2019, 12:12
Boże Wiesiu jak od dwóch dni myśle i mam 4:) nic nie pisz dziś wieczorem postaram się wrzuci swoje.

Wujot
25-08-2019, 13:39
Boże Wiesiu jak od dwóch dni myśle i mam 4:) nic nie pisz dziś wieczorem postaram się wrzuci swoje.

Już w tej chwili widać jak bardzo ważny jest ten etap - nazywam to generowaniem pomysłów. Jest oczywiste, ze jeśli wygenerujemy 4x więcej rozwiązań to mamy 4x większe pole manewru w fazie weryfikacji rozwiązań. I musi to prowadzić do lepszych wyników. I to zarówno lepszych koncepcji ale też łatwiejszej realizacji. Mam tutaj oczywiście sporą przewagę nad Wami. Raz, że, przynajmniej teoretycznie, lepiej powinienem znać branżę perfumową a dwa, że wiele lat (7-8 ) pracowałem jako dyrektor kreatywny w AR i wypracowałem sobie różne techniki pracy. Półka z książkami typu "sztuka kreatywnego myślenia" itp jest u mnie całkiem długa, uczestniczyłem też w szkoleniach na ten temat. Autorzy podkreślają w tych publikacjach, że jest to coś czego można się nauczyć. I ja się z tym 100% zgadzam. Kreacja to ciężka "fizyczna" praca, coś na kształt kopania rowów. O tyle frustrująca, że człowiek widzi jak głupi i schematyczny jest.

Etap generowania pomysłów podzieliłem (tak jest u mnie) na trzy fazy:
- oczywistą to momenty gdy sypie się narzucającymi pomysłami-banałami. To kalki, które mamy w głowie. Nie oznacza to, że jest to bezwartościowe - bo czasem wystarcza.
- faza dokładnych poszukiwań. To moment gdy zaczynam zderzać ze sobą odległe pojęcia-obrazy (synektyka) i grzebać w powiązaniach lingwistyczno-znaczeniowych, myśleć sytuacyjnie (filmowo). Z reguły generuje się wtedy multum niezłych, czasem oryginalnych pomysłów. U mnie to następuje bardzo szybko co wynika nie z geniuszu tylko z tego, że to robiłem już wiele razy.
- faza kamieniołomu - to moment gdy po odrzuceniu pomysłów z fazy drugiej masz wrażenie (a nawet pewność), że jesteś kretynem który niczego nigdy nie wymyśli. Obsesyjnie kręcisz się wokół poprzednich pomysłów, patrzysz na różne sceny w filmach czy książkach i mówisz czemu - jestem taki durny??? I czasem ta nieustająca presja prowadzi do przebłysku geniusza.

Ponieważ jednak faza trzecia zbyt burzy homeostazę, zajmuje dużo czasu a i przeważnie nie potrzeba zbyt odkrywczych rozwiązań to jestem rutyniarzem fazy drugiej.

Pozdro
Wiesiek

90s
25-08-2019, 15:07
Wychodzi Wiesiu że mam 5 kalek ale dobrze od czegoś zacząć.
No więc lecimy

1.29619

Butelka rzucająca cień róży zamiast własnego odbicia. Tło różowe wszystko w jasnej tonacji. Ogólnie minimalistycznie.

2.
29621
butelka na płycie albo zawieszona. W tle ciemny kontur kobiety perfumującej kark.

3.
29622
Ujecie z góry. Butelka leży w koło wiele kropel, większych i mniejszych w których odbijałyby się kwiaty na zasadzie soczewek.

4.
29623
Butelka się unosi lekko w powietrzu z góry "boskie światło" w wniebowstąpienie;)
5.
29627
Kontur kobiecego ciała na pierwszym planie. W głębi obrazu butelka w świetle i kolorze.

6.
29628
Tu chyba nie trzeba opisu.

7,8 i 9
29629
7. to 3 barwy spotykajace się w centrum gdzie jest butelka.
8.
Huśtawka z kwiatów.

9. Klasycznie butelka leżąca pomiędzy szczytami kwiatów.

Pisząc wpadł mi jeszcze taki pomysł aby butelka stała a obok w niej zakrętka która robiłaby za mini wazonik w którym byłby mini kwiatki.

W sumie czym więcej się siedzi tym więcej pomysłów wpada:)

Nie wiem też jak wywalić ten ostatni plik więc proszę go ignorować.

Wujot
25-08-2019, 15:57
Kuba!

Na szybko - dokonaj weryfikacji czy rzeczywiście wszystkie koncepcje spełniają kryterium jasnej całości. Na moje nie wszystkie.

"Pisząc wpadł mi jeszcze taki pomysł aby butelka stała a obok w niej zakrętka która robiłaby za mini wazonik w którym byłby mini kwiatki.

W sumie czym więcej się siedzi tym więcej pomysłów wpada"

Spróbuj oderwać się od kwiatków

Pozdro
Wiesiek

90s
25-08-2019, 16:04
OK to kombinuje dalej. Fakt nie wszystkie da radę zrobić w jasnym kluczu.
Mam problem z pokazaniem zapachu. tzn zapach jest kwiatowy do tego jakieś kwiatki na etykiecie. Więc nasuwa mi się niczym oczywistość aby kwiaty wykorzystać.
Ale kasując ten element robi się ciekawie.

90s
25-08-2019, 17:32
OK Wiesiu jedyne co do głowy mi przychodzi to aby wykorzystać jasne światła jak Ty na pierwszym zdjęciu. Zmieniłbym ich kształt na taki jakie robią fale lub odblaski na basenie.
Dodałoby to letniego powiewu a zarazem nawiązywało do płynu. Chyba już nic lepszego nie wymyślę, nie mówiąc już o 5 kolejnych projektach na światła zamiast cieni i bez kwiatów.

29643

Wujot
25-08-2019, 17:54
OK Wiesiu jedyne co do głowy mi przychodzi to aby wykorzystać jasne światła jak Ty na pierwszym zdjęciu. Zmieniłbym ich kształt na taki jakie robią fale lub odblaski na basenie.
Dodałoby to letniego powiewu a zarazem nawiązywało do płynu. Chyba już nic lepszego nie wymyślę, nie mówiąc już o 5 kolejnych projektach na światła zamiast cieni i bez kwiatów.



Podać moje propozycje?

Pozdro
Wiesiek

90s
25-08-2019, 17:58
Jak najbardziej, aż mnie ciekawość zżera coś wymyślił:)

Wujot
25-08-2019, 19:19
Jak najbardziej, aż mnie ciekawość zżera coś wymyślił:)

Mam nadzieję, że Cię zbytnio nie rozczaruję bo mój sposób myślenia (od 3-go pomysłu) mocno różni się od Twojego.

1. Powierzchnia wody widziana z góry pod kątem 30 stopni, płynąca lekko przechylona, w połowie zatopiona, buteleczka, na powierzchni wody parę płatków kwiatowych
2. Lecąca w przestrzeni buteleczka i spadające z góry płatki kwiatowe
3. Pomarszczony papier pakunkowy o ciekawej fakturze i w nim leżąca buteleczka, przecięta wstążka, nożyczki do paznokci(?)
4. Buteleczka, lusterko do oglądania twarzy (małe okrągłe), ujęcie z horyzontu na półce-szybie, Buteleczka tyło-bokiem w lusterku w części powiększającej - prawidłowo. Może jeszcze mała przeszkadzajka
5. Fragment torebki z góry, otwarta klapa, wysypująca się zawartość. Parę drobiazgów i buteleczka.
6. Plastikowa wanienka dla lalek i kosmetyk kąpiący się w niej (zrobiłem foto)
7. Kosmetyk z góry na szybie pomalowanej w kwiatowe maziaje i kwiatopodobne formy, separacja lekka tła. Farby transparentne do szkła - zrobi Ci to Twoja dziewczyna.
8. Maska różowego cadillaca postawiona butelka i dobry kadr
9. Koronkowa, nieostra damska bielizna i kosmetyk (wszystko na białej podświetlonej powierzchni)
10. Flakon w ostrej szprycy wodnej, odbijające się wszędzie krople.
11. Skok (wpadanie) do wody i rozbryzgi z tym związane

29646

Jeśli, któryś z pomysłów wymaga dopowiedzenia (np w kwestii wizualnej) to pytaj.

Możemy teraz poczekać jeszcze na kolejne propozycje a potem dokonasz selekcji i wyboru.

Pozdro
Wiesiek

6868
25-08-2019, 20:15
Ja osobiscie, gdybym mial cokolwiek do powiedzenia, to wybralbym nr. 5 i 9 ;-)

90s
25-08-2019, 21:15
6868 my to czekamy na Twoje propozycje:)

Wiesiu. Widzę główną różnice w podejściach. Ja myślałem tylko nad surrealistycznym obrazem skupiającym się na wyglądzie butelki i stworzeniu ciekawego efektu. Ty w większości na jej zastosowaniu i opowieści.
Teraz widzę że to bardzo dobre podejście bo dopiero w drugim etapie zaczniesz pewnie pracować nad atrakcyjnym tego ukazaniu. Gdy ja oba etapy zlałem w jeden z naciskiem że to ten drugi wymusza jak pierwszy ma wyglądać.
Podoba mi się pomysł z różowym cadillackiem, już widzę na skraju maski ten flakon owinięty lekką chustą powiewający na wietrze jak u jakieś modelki:).

Wybrałbym jednak 4 i 10 z kilku względów.

4 będzie dość trudna do wykonania i wieloelementowa wraz z ciekawą opowieścią. Już się boje tworzenia całej spójnej w wysokim kluczu kompozycji. To będzie coś kompletnie nowego dla mnie. Zarazem logistycznie nie powinno być problemu ze zdobyciem potrzebnych elementów.

10. Podoba mi się bo jest efektowna, co też po część pasuje do ogólnego zarysu aby to była fota "reklamowa" tutaj przemawia do mnie dynamika i może to być bardzo mocny obraz jak się dobrze to wszystko wykona.


Wanienka też na mnie zrobiła wrażenie i jest potencjał tylko mam konflikt produktu z opowieścią. Jakby to był jakiś balsam lub coś z myciem związane to super by pasowało. Na duży plus że perfuma fajnie leży a wanna i woda ciekawie powiększają obraz co można kreatywnie wykorzystać aby przykuć uwagę na nazwie produktu.

Teraz pytanie jaki kolejny krok wykonujesz?, będą szkice i opis potrzebnych elementów?

Wujot
25-08-2019, 22:32
6868 my to czekamy na Twoje propozycje:)

Wiesiu. Widzę główną różnice w podejściach. Ja myślałem tylko nad surrealistycznym obrazem skupiającym się na wyglądzie butelki i stworzeniu ciekawego efektu. Ty w większości na jej zastosowaniu i opowieści.
Teraz widzę że to bardzo dobre podejście bo dopiero w drugim etapie zaczniesz pewnie pracować nad atrakcyjnym tego ukazaniu. Gdy ja oba etapy zlałem w jeden z naciskiem że to ten drugi wymusza jak pierwszy ma wyglądać.
Podoba mi się pomysł z różowym cadillackiem, już widzę na skraju maski ten flakon owinięty lekką chustą powiewający na wietrze jak u jakieś modelki:).

Wybrałbym jednak 4 i 10 z kilku względów.

4 będzie dość trudna do wykonania i wieloelementowa wraz z ciekawą opowieścią. Już się boje tworzenia całej spójnej w wysokim kluczu kompozycji. To będzie coś kompletnie nowego dla mnie. Zarazem logistycznie nie powinno być problemu ze zdobyciem potrzebnych elementów.

10. Podoba mi się bo jest efektowna, co też po część pasuje do ogólnego zarysu aby to była fota "reklamowa" tutaj przemawia do mnie dynamika i może to być bardzo mocny obraz jak się dobrze to wszystko wykona.


Wanienka też na mnie zrobiła wrażenie i jest potencjał tylko mam konflikt produktu z opowieścią. Jakby to był jakiś balsam lub coś z myciem związane to super by pasowało. Na duży plus że perfuma fajnie leży a wanna i woda ciekawie powiększają obraz co można kreatywnie wykorzystać aby przykuć uwagę na nazwie produktu.

Teraz pytanie jaki kolejny krok wykonujesz?, będą szkice i opis potrzebnych elementów?

Każdy z opisanych obrazków można zrobić różnie - trzeba się teraz zastanowić dokładnie jak to ma wyglądać. Zrób listę wybranych rozwiązań i szkice jak to widzisz. Warto będzie to jeszcze wspólnie przedyskutować.


Później będzie pora na dokładny plan realizacyjny. Czyli układ stolika, perspektywa i układ świateł. U mnie wygląda to tak, że przed początkiem roboty często wiem dokładnie co i gdzie będzie stało (a jak nie wiem, to wiem dlaczego tak jest). Bywało tak, że po kolei ustawiałem zabawki i po włączeniu świateł centymetrowe ruchy i koniec.

Co do wanienki to nie masz racji bo zawsze możesz powiedzieć, że "czeka cię prawdziwa kąpiel w różach" (i wrzucić do wanienki parę płatków). Reklama nie musi być łopatologiczna. Pokazujemy coś przyjemnego. W psychologi to metoda torowania a zastosowana technika to jukstapozycja. W pewnym sensie cadillac to identyczna bajka.

Pozdro
Wiesiek

90s
25-08-2019, 22:40
W sumie racja jak się nad tym autem i wanienką zastanowić.
Przygotuje szkice i listę rekwizytów, oraz opis tego co mam itd. Zapowiada się fajna zabawa. Mam nadziej że drugi projekt w pierwszej fazie lepiej mi pójdzie.

Wujot
25-08-2019, 23:12
Mam nadziej że drugi projekt w pierwszej fazie lepiej mi pójdzie.

Liczy się końcowy efekt a nie to jak ładnie/nieładnie po drodze szło. Nawet jeśli zrobisz drogę naokoło i z błądzeniem to nikt z tego (poza Tobą samym) Cię nie rozliczy. Oczywiście później sprawność jest ważna bo to za czas Ci płacą.

Prawdę powiedziawszy na razie istotne jest abyś dokładnie zrozumiał, że czas spędzony przed wykonaniem zdjęcia jest ważniejszy jak ten podczas realizacji. Tak 10x ważniejszy. Z tego punktu widzenia do realizacji idziesz tylko wtedy gdy masz 100% przekonania, że nic znacząco lepszego nie wymyślisz.

I jeszcze bardzo ważna kwestia - w fazie pomysłu każda pomoc jest bezcenna, warto słuchać innych, podglądać, konsultować. Jeśli ktoś raz na 10 przypadków pomoże Ci zrobić lepszą koncepcję to zafiksuj go jako specjalnego konsultanta. Każda nawet bzdurna sugestia warta jest sprawdzenia. Bo to nic nie kosztuje. A może być dla foty ważniejsze niż Twój cały perfekcyjny warsztat.

Pozdro
Wiesiek

90s
26-08-2019, 10:45
Dzięki za cenne rady i pomoc Wiesiu. Do tej pory realizowałem pierwszą myśl i wizje w oparciu o sprawdzone metody. Czas jak to mówią opuścić strefę komfortu i większy wysiłek przerzucić na to o czym piszesz. Po cichu wierze że przełoży się to też z czasem na łatwość i szybkość wykonania.
Obecnie moje prace tworzą się czasem godzinami w bulach i nerwicy:).

90s
26-08-2019, 16:45
Wiesiu mam kilka koncepcji.
Najpierw to co mam.
Takie samo lusterko jak na zdjęciu,ale jak trzeba to mogę pochodzić i czegoś poszukać.
29699
Stety niestety jest duże ale ma część przybliżającą oraz ciepłe podświetlanie w koło lustra. Co myślę może być fajnym akcentem.
Do tego jako tło użyłbym tego różowego papieru.
Lustro ma kolor złoty lub miedzi co nada spójności scenie. tak myślę:)

Pomysł jest taki aby lustro leżało bokiem co rozwiąże problem jego gabarytów zarazem ułatwi łapanie dobrego odbicia na butelkę oraz doda dynamiki scenie. Nie wiem też czy małe lusterko nie będzie problematyczne aby złapać większość butelki w jego odbiciu.
Butelka znajdowałaby się blisko obiektywu aby była poza GO i mogła wypełniać sporą część kadru z lewej strony. Całość w pierwszej wizji jest dość mocno skompresowana i lustro z odbiciem zajmuje większość zdjęcia.

Myślę też aby zrobić odwrotną wersje czyli lustro z lewej butelka z prawej. Byłoby to inaczej niż do tej pory pracuje ale to szczegół który po prostu warto sprawdzić jak lepiej się zdjęcie czyta.

Druga koncepcja trochę bardziej komplikuje sprawę bo musiałbym pomyśleć o scenie bo małym arkuszem kolorowego papieru tego nie pokryje.
Więc półka i podobna scena tylko z większą przestrzenią. Czyli blat i ściana, może nawet dwie ściany czyli kadr z rogiem. Za lustrem można byłoby postawić inne butelki jakby w cieniu tejże schowane.
Mam jednak obawy co do estetyki tego obrazka bo blat i ściany trzeba będzie przygotować pod produkt, na plus większy realizm sceny. Przeszkadzajki to mogą być inne kosmetyki schowane za lustrem w oddali, ewentualnie jakiś fragment obrazka lub ramy na ścianie.

Można byłoby też pograć światłem aby zbudować atmosferę. Tzn gobo z efektem żaluzji i niskim ciepłym światłem przy scenie z narożnikiem, takie Gobo fajnie może zagrać na ścianach . Ale że mamy się trzymać wysokiego klucza to tak tylko wspominam.

Kolejny pomysł to fotka pod kątem 3/4 z góry a że lustro będzie leżeć to powinno się udać złapać odbicie etykiety. Również za przeszkadzajki użyłbym innych kosmetyków, tym razem rozsypanych i odsuniętych od głównego tematu. Niczym odepchniętych jakby gorszych i niechcianych.

Tutaj również powinno się to udać zrobić na papierze i ciekawie układając wszystko uzyskać schludny a zarazem ciekawy efekt.

Wujot
27-08-2019, 08:47
Kuba!

Link nie działa. Ale lustro nie powinno być chyba zbyt duże i pierwszoplanowe względem flakonu. Widziałbym prościutkie niewielkie lusterko powiedzmy 10 cm średnicy. Całość z wysokości horyzontu, na błyszczącej białej powierzchni (może być też półka szklana). Z tyłu w odległości metra powierzchnia świecąca (najlepiej mleczna). Kolor oświetlenia realizowany folią. Drugie światło od aparatu sporo słabsze i białe. Chyba jednak coś trzeba będzie dodać aby wywołać wrażenie ciągłości, najprościej ściągnąć nakrętkę ale jeszcze coś (kredka, pędzelek). Przyszło mi do głowy, że można by w tym horyzontalnym układzie wykorzystać lusterko od puderniczki ale jednak wolę to od twarzy (powiększenie).

Z uwag praktycznych - powierzchnia z tyłu powinna być dokładnie taka jak trzeba (a w pewnych sytuacjach mniejsza od zdjęcia). Reflektor z tyłu powinien być odległy (powiedzmy dwa metry za "pleksi") tak aby nie było winiety. Podobnie aparat z przodu - raczej dłuższa ogniskowa (70-105 mm)

Poniżej masz podobną realizację ale ponieważ przedmioty były nieprzezroczyste to światło jest inne

29760

Realizacje na pólkach szklanych są genialne pod względem oświetleniowym bo można świecić z pełnej sfery! Zobacz na ten montaż s nietypowym podświetleniem od dołu.

29761

I kolejną pracę gdzie widać jaka jest swoboda (na górze kosmetyki na dzień, niżej noc)

29763

Na końcu układ oświetleniowy, który wstępnie proponowałem. czyli dwa światła w osi aparatu i raczej nic więcej. Tutaj na tle ale to nie ma znaczenia. Widać graficzny, rysunkowy skutek.

29764

pees. Patrzę, że jest jeszcze słaba góra.

Pozdro
Wiesiek

90s
27-08-2019, 11:51
Dzięki Wiesiu za opis i przykłady. Lusterko jest za duże, poszukam czegoś odpowiedniego. Jaki Kolor oświetlenia folią proponujesz?
"powierzchnia z tyłu powinna być dokładnie taka jak trzeba (a w pewnych sytuacjach mniejsza od zdjęcia)."
Chodzi ci aby tło było tak duże aby wypełniło kadr a zarazem tak małe aby bezpośrednie światło doświetliło kontury butelki?

Tak teraz patrzę na fotki kosmetyków na dzień i na noc i widzę właśnie takie światło konturowe. na dolnej półce i odwrotność na górnej.
Sprytny zabieg zwiększający kontrast. Sam pomysł w ogóle genialny.

Takie jeszcze pytanie jak wyszedł ci tak mocny kontur lewej strony kosmetyku na pierwszym po prawej?

Wujot
27-08-2019, 13:38
Dzięki Wiesiu za opis i przykłady. Lusterko jest za duże, poszukam czegoś odpowiedniego. Jaki Kolor oświetlenia folią proponujesz?

Aby troszkę odrealnić to różowy (magenta 25%) lub coś podobnego. Pamiętaj, że wystarczy niewielki kawałek na palnik.

"powierzchnia z tyłu powinna być dokładnie taka jak trzeba (a w pewnych sytuacjach mniejsza od zdjęcia)."
Chodzi ci aby tło było tak duże aby wypełniło kadr a zarazem tak małe aby bezpośrednie światło doświetliło kontury butelki?

Dokładnie, czasem można zrobić ciaśniejszy kadr i dokopiować brakujące kawałki. Mniej tła to grubszy kontur

Tak teraz patrzę na fotki kosmetyków na dzień i na noc i widzę właśnie takie światło konturowe. na dolnej półce i odwrotność na górnej.
Sprytny zabieg zwiększający kontrast. Sam pomysł w ogóle genialny.

Z tej foty o tyle jestem dumny, że i na górze i na dole przemieszane są kosmetyki transparentne z tymi nieprześwitującymi (akurat dwa razy 2+2). Na focie zupełnie się tego nie czuje.

Takie jeszcze pytanie jak wyszedł ci tak mocny kontur lewej strony kosmetyku na pierwszym po prawej? Zerknij na górną powierzchnię płynu - tam też zarysowuje się ciemna linia

To do czwartego zdjęcia po lewej? No właśnie - jak tła masz minimum minimorum to tak wychodzi. Zerknij na górną powierzchnię płynu - tam też zarysowuje się ciemna linia.



Pozdro
Wiesiek

90s
27-08-2019, 17:44
Chodziło mi dokładnie o to odbicie.
29781

Na początku myślałem że zrobiłbym to jako składak, ale jak tak siedzę i patrzę to wygląda że po mistrzowsku wykorzystałeś światło konturowe. Jego skos oświetla górną cześć tła i tyle butelki. a czarne zastawki robią kontur na butelkach u góry.
Do tego spot na część etykiet co też chwyta lewe oświetlenie przeze mnie zaznaczone?
Dobrze odczytuje ten setting?
Jednym słowem maksymalne wykorzystanie minimalnych środków .
Co do butelek to światło konturowe i spoty na fronty powodują że wszystko wygląda bardzo spójnie i nie ma wrażenia odrębności.

Wujot
27-08-2019, 19:16
Chodziło mi dokładnie o to odbicie.
29781

Na początku myślałem że zrobiłbym to jako składak, ale jak tak siedzę i patrzę to wygląda że po mistrzowsku wykorzystałeś światło konturowe. Jego skos oświetla górną cześć tła i tyle butelki. a czarne zastawki robią kontur na butelkach u góry.
Do tego spot na część etykiet co też chwyta lewe oświetlenie przeze mnie zaznaczone?
Dobrze odczytuje ten setting?
Jednym słowem maksymalne wykorzystanie minimalnych środków .
Co do butelek to światło konturowe i spoty na fronty powodują że wszystko wygląda bardzo spójnie i nie ma wrażenia odrębności.

Dobrze to odczytujesz. Jestem starej daty i w zasadzie unikam składaków. Powód podstawowy jest, że przeważnie to widać (a w zasadzie ja to widzę). Dwa, pracując na planie widzę efekt i przeważnie jest szybciej. Natomiast retuszu nie unikam i to zarówno estetycznego (nie muszę wtedy kupować nowych teł czy innych kawałków aranżacji) jak i zmiany siły waloru. Tutaj ten kontur uznałbym za ciut zbyt silny (ale w granicach).

Na pewno były cztery precyzyjnie ustawione lampy. I tak odczytuję, że półka dzienna oświetlona jest z tyłu i góry a dolna dwoma konturami i górą. Jak się przyjrzysz to na górnym XY dostrzeżesz odbicia lewego światła konturowego (czy tam bocznego). Co by sugerowało, że nie było zastawek (pewnie uznałem, że nie są potrzebne). Albo może lewą zrobiłem niezbyt dokładnie.

Pamiętaj, że w takiej kompozycji bardzo łatwo można przesuwać butelki względem siebie (przód - tył). A także skręcać leciutko wzdłuż osi (czasem wystarczy dosłownie 2-3 stopnie)a także przechylać (tutaj mogło być tak z drugą na dole z lewej - to było coś podobnego do czarnej lawy). Widać ładnie jak poszczególne obiekty wpływają na siebie - dając sporo "szumu" i "śmiecia" oświetleniowego. Czego programowo nie retuszuję wychodząc z założenia, że nie chodzi o to aby było zbyt czysto. To nie fotografia reklamowa!

W sumie dość ciekawie potraktowana fota ;)

Pozdro
Wiesiek

90s
27-08-2019, 22:31
Jestem pod dużym wrażeniem tej pracy i Twoich umiejętności, ująłeś dwa różne typy konturowania obiektów w jednym ujęciu. W dodatku w scenie o bardzo duży kontraście i w gratisie czarne na czarnym.
W sumie to wszystkie Twoje prace można byłoby porozkładać na czynniki pierwsze i dokładnie przeanalizować tak są dopieszczone.

Co do śmieci to też uważam że część musi zostać. Bo to one dodają smaczków i realizmu. Chociaż z tego co widziałem to teraz coraz popularniejsze robi się grafika 3D. Obserwuje kilka grup od 3D Maxa i muszę przyznać że obecny poziom robi wrażenie.
W dodatku odpada właśnie czasochłonny retusz i wiele innych drobiazgów które utrudniają pracę.

Dzięki też za wskazówkę odnośnie przesuwania w płaszczyźnie przedmiotów. Sam staram się robiąc na 3 przedmioty aby każdy w innej linii się znajdował. Na takich ujęciach horyzontalnych każdy wydaje się być w jednej co faktycznie daje spore możliwości odcinania i wpuszczania światła oraz odbić.

Dziś pochodziłem trochę za lusterkiem na mieście ale nic ciekawego nie znalazłem, więc kontynuuje poszukiwania od jutra:)

90s
28-08-2019, 13:05
U mnie w mieście bieda Wiesiu. Więc na ebayu znalazłem takie dwa co myślę mogą pasować.
Które byś bardziej widział do wizji?
29829
29830

Wujot
28-08-2019, 14:20
U mnie w mieście bieda Wiesiu. Więc na ebayu znalazłem takie dwa co myślę mogą pasować.
Które byś bardziej widział do wizji?
29829


zdecydowanie, bardzo ok

90s
28-08-2019, 15:40
Zamówione. Jak tylko przyjdzie to biorę się do roboty.

Wujot
28-08-2019, 15:56
Zamówione. Jak tylko przyjdzie to biorę się do roboty.

Jakbyś chciał zrobić sobie przerąbaną realizację to za półką ustaw lustro. Będzie odbicie flakonu w lustrze i w lustereczku. Będziesz musiał kontrolować całą sferę i wymyślić dobre światło :) . To drugie prawie nie do zrobienia.

Miałem kiedyś pomysł coby zastosować lustro weneckie tak aby świecić przez nie. I mieć odbicie. W ten sposób można byłoby mieć kierunek zza lustra. Teoretycznie ale może coś przekombinowuję. Ciekawe czy to możliwe jest...

W

90s
28-08-2019, 16:27
Hehe już widzę te walkę z odbiciami otoczenia i światła. Robiłem swego czasu jeden pomysł z odbiciem lustra z tyłu i wyszło mi to słabo. Raz że właśnie problem z oświetleniem, dwa odbicie było zbyt dominujące i za bardzo skupiało uwagę.
Ale jak pójdzie mi sprawnie pierwotna wizja to mogę pokombinować.

Co do weneckiego to jak dobrze kojarzę to musi być różnica oświetlenia, czyli tył wyciemniony aby to działało jak lustro. Jakby świecić od tyłu to raczej efekt będzie jak przez szybę.Ale chciałbym to zobaczyć szczerze mówiąc bo ciekawy efekt może wyjść.

Wujot
28-08-2019, 19:32
Co do weneckiego to jak dobrze kojarzę to musi być różnica oświetlenia, czyli tył wyciemniony aby to działało jak lustro. Jakby świecić od tyłu to raczej efekt będzie jak przez szybę.Ale chciałbym to zobaczyć szczerze mówiąc bo ciekawy efekt może wyjść.

Ale sobie kombinowałem, że to byłoby to światło spoza kadru czyli mijające aparat. I teraz czy na warstwie metalu byłoby silne rozproszenie (i efekt powierzchni mlecznej) czy może jednak byłoby coś z lustrem. Et taka ciekawostka do sprawdzenia

W

90s
29-08-2019, 17:30
Może lepiej folii użyć takiej jak ta?
https://www.ebay.co.uk/itm/150cm-3m-One-Way-Mirror-Window-Film-Mirrored-Privacy-Glass-Silver-Reflective/153300435533

Wujot
30-08-2019, 06:02
Może lepiej folii użyć takiej jak ta?
https://www.ebay.co.uk/itm/150cm-3m-One-Way-Mirror-Window-Film-Mirrored-Privacy-Glass-Silver-Reflective/153300435533

Najlepszym materiałem jest lustrzany HIPS - rewelacja jeśli chodzi o jakość i bezpieczeństwo. Trwałość niska. Te folie co je pokazujesz są słabe (choć kiedyś na szybko jakąś fotę na tym zrobiłem)

Zanim pokażesz swoją robotę przytoczę a'propos taką realizację

29884

Raz, że to właśnie na HIPS-sie zostało zrobione. Dwa, że to chyba najbardziej karkołomna robota jaką zrobiłem. Nie ma tu montażu. Po prostu lustro, modelka i światło. Tło które się odbijało miało bagatela 10 m2, lustro jak widzisz też jest nie małe . Jeszcze gdzieś trzeba było zmieścić oświetlenie. Razem łamigłówka. Ale udowodniłem, że się da.

Chyba to już tu dokładnie opisywałem ale jakby ktoś chciał sobie przypomnieć

http://polandtravel.info/jurewicz/fotograficzne-kody-wizualne-cz-1/

Pozdro
Wiesiek

Wujot
30-08-2019, 07:58
A jeszcze lusterko jednak fajniejsze jest z powiększaniem.

29885

Pozdro
Wiesiek

90s
30-08-2019, 20:26
Dla mnie to kosmos zrobić tło które ma 10m2:) dlatego nawet nie próbuje takich realizacji robić:)
Ale swego czasu takie foto z lustrem zrobiłem.
https://live.staticflickr.com/4582/37659836265_ac12d29d4c_o.jpg (https://flic.kr/p/ZnSvgP)
Mam też parę fotek robionych przez lustro, co jest też dość ciekawe bo można fajnie operować płaszczyznami a zarazem jest też problematyczne z powodu bezpośrednich odbić.
Kombinowałem również ustawienia przez szybę i lustro i tego typu zabiegi. Bardzo fajne efekty można uzyskać zwłaszcza jak ktoś lubi bokeh i tym podobne efekty.

Dziś przyszło lusterko i jest bardzo małe, zajmuje połowę dłoni. Takie jak Twoje ze zdjęcia też gdzieś widziałem. Jutro się rozłożę i zobaczę co da się z tego wyciągnąć. Na szczęście jest też powiększenie w nim. Obawiam się tylko czy uda się ująć najważniejsze elementy etykiety.

Myślę że u mnie będzie większy dystans i nie wiem czy nie będę musiał coś pokombinować aby lusterko stało wyżej. Może użyć torebki z której wypadają kosmetyki,czyli połączyć dwa Twoje pomysły.

Ale wstępnie trzymam się pierwotnej wersji i zobaczymy jak praca z kompozycją będzie szła.

Wujot
30-08-2019, 21:38
Dla mnie to kosmos zrobić tło które ma 10m2:) dlatego nawet nie próbuje takich realizacji robić:)
Ale swego czasu takie foto z lustrem zrobiłem.
https://live.staticflickr.com/4582/37659836265_ac12d29d4c_o.jpg (https://flic.kr/p/ZnSvgP)


Dziś przyszło lusterko i jest bardzo małe, zajmuje połowę dłoni. Takie jak Twoje ze zdjęcia też gdzieś widziałem. Jutro się rozłożę i zobaczę co da się z tego wyciągnąć. Na szczęście jest też powiększenie w nim. Obawiam się tylko czy uda się ująć najważniejsze elementy etykiety.

Myślę że u mnie będzie większy dystans i nie wiem czy nie będę musiał coś pokombinować aby lusterko stało wyżej. Może użyć torebki z której wypadają kosmetyki,czyli połączyć dwa Twoje pomysły.

Ale wstępnie trzymam się pierwotnej wersji i zobaczymy jak praca z kompozycją będzie szła.

Bardzo fajna fota (chyba bym tylko przyciemnił ramię a jeszcze lepiej dał tam trochę plastyki). Ale super.

Lusterko można dać na podwyższeniu, jak nie ma pomysłu na czym to na białym sześcianie. W Twojej ulubionej tonacji (low key) dałoby się to rozegrać bardzo łatwo a tak... będziesz się musiał postarać. Trzymam kciuki.

U mnie właśnie kończę likwidację mojego studia i w poniedziałek przejdę na pozycję teoretyka-tetryka fotografii studyjnej. ;)

Pozdro
Wiesiek

90s
30-08-2019, 21:52
Nie żal ci Wiesiu studio likwidować? Spokojnie byś mógł kokosy robić na kursach i warsztatach. Masz ogromną wiedzę, fantastyczny warsztat i chyba lubisz dzielić się wiedzą. Do tego bardzo prosty i przystępny sposób potrafisz tłumaczyć.

Co do mojej foty to masz rację, teraz był trochę więcej przejść i tonacji dał na plecach i ramieniu.

Natomiast wracając do lusterka to wpadłem na pewien pomysł i mam nadzieje że pozytywnie zaskoczy.:)


ps. " teoretyka-tetryka fotografii studyjnej" Kto jak kto ale nie Ty:) pamiętaj że jest tu spore grono osób które czeka na książkę:)

Wujot
30-08-2019, 23:06
Nie żal ci Wiesiu studio likwidować? Spokojnie byś mógł kokosy robić na kursach i warsztatach. Masz ogromną wiedzę, fantastyczny warsztat i chyba lubisz dzielić się wiedzą. Do tego bardzo prosty i przystępny sposób potrafisz tłumaczyć.

Co do mojej foty to masz rację, teraz był trochę więcej przejść i tonacji dał na plecach i ramieniu.

Natomiast wracając do lusterka to wpadłem na pewien pomysł i mam nadzieje że pozytywnie zaskoczy.:)


ps. " teoretyka-tetryka fotografii studyjnej" Kto jak kto ale nie Ty:) pamiętaj że jest tu spore grono osób które czeka na książkę:)

W zasadzie to czuję ulgę bo od roku to już solidnie dopłacałem do studia. Ale byłem zakładnikiem tego miejsca bo to była świetnie zaprojektowana "maszyna" do pracy. Naprawdę długo siedziałem nad projektem i było to ukoronowanie 6 czy 7 wcześniejszych moich pracowni. Na szczęście mijał 10 letni okres umowy i ja zaproponowałem wyraźną obniżkę czynszu a Pani Prezes wyraźna podwyżkę. I przy swoich stanowiskach zostaliśmy. Ze skutkiem oczywistym. I zredukowałem się do biurka (plus zestawy wyjazdowe). I małe jest piękne! To taka sama ulga jak likwidowaliśmy firmy gdzie pracowało łącznie 50 osób.

W sumie te 12 lat advertorialu wystarczy. Sporo mnie to nauczyło, prawdę powiedziawszy to kompletnie inaczej patrzę na komunikację za pomocą fotografii. Ale pora brać się za nowe tematy. Oczywiście gdybym miał dalej stare zamówienia to też bym nie narzekał.

Co do kursów to był czas, że do tego się przymierzałem (a nawet trochę wykładałem) ale problem jest taki, że ogarniętych kursantów (jak np Ty) byłby tak nieistotny procent, że trzeba by było robić to pod początkujących. A to mnie średnio interesuje i tu nie mam przewagi. Czasem widzę programy (np huśtawki) i widzę jaka popelina to musi być (ze spisu zagadnień). Zbyt kocham fotografię aby pokazywać jak zrobić szklankę (i jeszcze przedstawiać to jako odkrywanie Ameryki). Z tego powodu nie interesowała mnie też fotografia produktowa - usnąłbym podczas roboty.

Czekam z niecierpliwością na Twój pomysł. Sądzę, że już zauważyłeś, że nie jest źle jak jest odstęp czasu między projektem a realizacją.

W

90s
31-08-2019, 08:33
Ja byłem kiedyś na warsztatach u znanej portrecistki dwa dni trwały. Strasznie się zawiodłem nie używając bardziej pasującego słowa, właśnie z powodu totalnych podstaw jakie wykładała. Czasami można przeczytać jakiej grupie są warsztaty dedykowane i zaoszczędzić sobie czas i pieniądze.

Co do realizacji to masz racje, jest czas aby przemyśleć detale i problemy jakie mogą wyniknąć. Dziś zobaczymy jak to wyjdzie w praniu:)

90s
31-08-2019, 16:57
Tak to wyszło Wiesiu w pierwszych próbach.

29928
Są to w sumie dwa lusterka i źle się z tym pracuje. Jak widzisz wymyśliłem aby tasiemka robiła za stojaczek oraz część "szaty" i elementu łączącego przedmiot z lustrem. Ale wstążka jest kilka milimetrów za gróba do tego do dupy się układa. Ale nic lepszego nie znalazłem w sklepach.
Z odbiciami na srebrnej zakrętce nie walczyłem bo to tylko detal.

Wujot
31-08-2019, 21:19
No to niezła robótka!

W warstwie koncepcyjnej OK.

W warstwie realizacyjnej
- nie siedzi mi to rozwiązanie ze wstążką. A dokładnie to co zrobiłeś na butelce. Po prostu tę wstążkę "trzeba" było przeprowadzić po przekątnej kadru dalej naturalnym swobodnym lotem. A butelkę odsłonić. Skoro jest magia z lusterkiem i to z wstążką może być.
- odbij lustrzanie fotę aby etykieta była czytelna
- coś Ci leci kontrast. Wysłoń dokładnie obiektyw. Zrezygnuj z lewego boku. Na początek zrób to tylko z tyłem i dołóż bardzo mało przodu. Czy dokładnie ograniczyłeś powierzchnię z tyłu?

I wracamy do koncepcji.

Zauważ, że fotę rozwala horyzont (a konkretnie odbicie przedmiotów). Bo przestaje to być zrozumiałe i lekkie. To samo nieważkie (w locie) i jest miodzio. Wcale nie jest to trudne do zrobienia. Za podpowiedź zdjęcie z naszego wątku

https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=27580&d=1562774559&thumb=1

Czyli stawiasz 2 statywy, solidnie je obciążasz. Mocujesz cienkie druty (pręcik stalowy) do nich butelkę i lusterko. Oddzielnie pracujesz nad wstążką (nic nie musi zasłaniać ale może być jako taki element ozdobny, babski). Tło jak napisałem z tyłu co najmniej metr. To jest bardzo ważne, jak się zastanowisz to dojdziesz dlaczego (kąty oświetlenia). Jak zrobisz dobrze światło z tyłu to ustawiasz dodatkowe bliki, cienie. Słowem przestrzeń aby uwiarygodnić układ. Ja bym w tym locie pokazał też pokrywkę (rozłączoną od butelki).

Przy montażu planu nie stresuj się to trzeba zrobić spokojnie krok po kroku. Godzinka prób, pół godziny spokojnej rzeźby i masz. Główny problem to jak podłączyć butelkę do pręcika. Ale da się to zrobić. Można to spróbować przykleić na stałe. Gdy nie można (bo trzeba oddać flakon w dobrym stanie) to zastosować dwie obejmy z żyłki. Można najprościej powiesić na żyłce od góry i dodać tylko stabilizację z boku aby się nie obracało. Elementy liniowe retuszuje się bardzo łatwo. Ale oczywiście musisz zadbać aby nie przechodziło to przez drobne elementy etykiety i itd aby nie dokładać sobie roboty.

Popatrz niżej tam wszystko było powieszone i nie zajęło mi to więcej jak dwie godziny.

29951

Pozdro
Wiesiek

90s
31-08-2019, 22:26
Dzięki Wiesiu za wskazówki. Nie byłem zadowolony z tej robotyu dlatego nie szedłem z detalem skoro baza tak słabo wyszła. Podoba mi się Twój pomysł z tą wstążką i jutro pomocuje wszystko w powietrzu. Tło jest to bardzo duża blenda bez warstw odbijających.Na razie celem nr. jeden dla mnie jest aby koncepcyjnie to dobrze wyglądało. Niestety nie mam papieru kalkowego aby tak dociąć aby konturować światłem butelkę. Jeżeli o to ci chodziło odnośnie tła.
Z zacienieniem obiektywu też nie będzie problemu. Do klejenia używam kleju na gorąco. Postaram się jutro ponanosić poprawki i zobaczymy jak to wyjdzie.

Wujot
31-08-2019, 22:56
Tło jest to bardzo duża blenda bez warstw odbijających..

przymocuj do blendy nieprzezroczysty karton (wzdłuż krawędzi kadru). Jeszcze lepiej po prostu ustawić zastawki na małych statywach. Warto kupić stado reporterskich statywów (po 50 zł) i na nich stawiać różne pomoce. W każdym razie nie możesz świecić poza kadrem bo tracisz wtedy kontur i kontrast. Staranna praca nadal jest ważna.

Pozdro
Wiesiek

90s
31-08-2019, 23:05
A czarne zastawki, teraz rozumiem. Jutro odpicuje to zdjęcie jak należy. Największe obawy mam co do modelowania wstążki aby miała fajny kształt oraz jako całość pasowała do reszty. Statywów też mam sporo i rożnego rodzaju zaczepów,flag itd. Największe braki to w głowie.:)

Wujot
31-08-2019, 23:25
A czarne zastawki, teraz rozumiem. Jutro odpicuje to zdjęcie jak należy. Największe obawy mam co do modelowania wstążki aby miała fajny kształt oraz jako całość pasowała do reszty. Statywów też mam sporo i rożnego rodzaju zaczepów,flag itd. Największe braki to w głowie.:)

Najważniejsza jest cierpliwość i konsekwencja a tego myślę, że Ci nie brakuje.

Pozdro
Wiesiek

90s
01-09-2019, 19:27
Najważniejsza jest cierpliwość i konsekwencja a tego myślę, że Ci nie brakuje.

Pozdro
Wiesiek

Każda cierpliwość ma swoje granice:) szczerze to mam dość tej koncepcji. ta wstążką mnie do nerwicy doprowadza. Jej układanie, tak samo praca z nią i szukanie miejsca dla niej, koszmar. Do tego to lusterko, jest tak małe że nie ma możliwość odejścia przez co mam nawalone wszystko w jednym miejscu i masę pustej bezsensownej przestrzeni.
30003

Sam przedmiot też fatalnie się prezentuje ze względu na swoje trzy płaszczyzny przy krawędziach które tworzą potrójne odbicie które wygląda koszmarnie, tak samo ta rurka i sprężyna od dozownika.

Miałeś tak Wiesiu że odpuszczałeś daną wizję z powodu takich komplikacji, czy męczyłeś temat aż do bólu?

Teraz widzę że przed myśleniem nad koncepcją dobrze takie miny wyłapać dokładnie oglądając przedmiot i skupiając się na jego brzydkich i problematycznych stronach.

Wujot
01-09-2019, 20:55
Każda cierpliwość ma swoje granice:) szczerze to mam dość tej koncepcji. ta wstążką mnie do nerwicy doprowadza. Jej układanie, tak samo praca z nią i szukanie miejsca dla niej, koszmar. Do tego to lusterko, jest tak małe że nie ma możliwość odejścia przez co mam nawalone wszystko w jednym miejscu i masę pustej bezsensownej przestrzeni.
30003

Sam przedmiot też fatalnie się prezentuje ze względu na swoje trzy płaszczyzny przy krawędziach które tworzą potrójne odbicie które wygląda koszmarnie, tak samo ta rurka i sprężyna od dozownika.

Miałeś tak Wiesiu że odpuszczałeś daną wizję z powodu takich komplikacji, czy męczyłeś temat aż do bólu?

Teraz widzę że przed myśleniem nad koncepcją dobrze takie miny wyłapać dokładnie oglądając przedmiot i skupiając się na jego brzydkich i problematycznych stronach.

Poruszyłeś parę kwestii. Ale zacznę od foty:

Jest
Nie jest źle a nawet całkiem nieźle! Zdecydowanie rokuje. Faktem jest, że najsłabsza jest wstążka ale tutaj jest parę możliwości. Najważniejsze, że lewa strona jest ok. Prawą możesz przekomponować w łagodniejsze łuku czy nawet wyprowadzić z kadru. Pomysł z korkiem moim zdaniem nieudany. Ważne jest, że kształt wstążki możesz w Ps delikatnie wycyzelować. Teraz lusterko - brakuje mi drugiego "małego" odbicia, właśnie wstążki, brzegu flakonu.

Koncept
Ale ponieważ ktoś mógłby nas spytać czemu właściwie ta wstążka ??? Tu się wydaje, że to element babski, prezent. I to jest OK ale... może wstążka mogłaby być literą S z etykiety? Wtedy ląduje ona na lewo od flakonu i przecina poziomo zdjęcie za przedmiotami. I nie ma już "miękkiej" zbieżności tylko zostaje design.

Światło
Na moje to za dużo tu światła. Czy mógłbyś wstawić wariant z samym tylko tyłem? Dla mnie tonacja low key i high key są bardzo podobne co do sposobu świecenia. Różnią się w zasadzie tylko tyłem i poziomem kontrastu.

Przedmiot
Przedmiotem bym się nie przejmował, choć wymiana na okrągły byłaby wskazana. Do rurki trzeba się przyzwyczaić - zawsze wq...a.

kompozycja
Ok - nie produkujesz obrazka na ścianę tylko układ z którym można coś zrobić - z tym bez dwóch zdań można. Ale kompozycja to bardzo ważna sprawa i z reguły to się omawia (czyli gdzie będzie tytuł i lid, inne elementy.

Teraz kwestie organizacyjne i realizacyjne.

Czujność czekistowska
Po paru rzeźbach bardzo wyostrza się podejrzliwość względem koncepcji. Zawsze zaczynałem od analizy komplikatorów (min). Trzeba to robić bardzo szybko bo albo przyjmujesz fotę do realizacji albo proponujesz zmiany. W zasadzie niedopuszczalna jest sytuacja, że w trakcie realizacji się poddasz i nie zrobisz tego zgodnie z zamówieniem. I takich sytuacji chyba nie miałem nigdy. Ale szczękościsk i rozpacz w oczach bywały. I długie niecenzuralne wiązanki... to na pewno i całkiem często.

Między szkicem a planem realizacji
To jest kluczowy etap. Dyrektor (albo Ty) coś tam nasmarowuje. Papier wszystko wytrzyma! Wpierw kontrolujesz czy z grubsza się to kupy trzyma (np perspektywa - to najczęstsze przekłamanie). Teraz trzeba wymyślić jak to wygodnie zrobić. W zasadzie w tym wątku te kwestie ciągle się przewijają. Warto przemyśleć np że jak wstążka będzie w pionie to czy będzie dobrze się układała (wziąć sztywną) taki drobiazg może czasem rozwalić realizację. Multum rzeczy może wywalić robotę...

Determinacja
Jestem pełen podziwu, że chce Ci się robić takie realizacje bez zamówień. To bardzo dobry prognostyk na przyszłość, bo w układzie zawodowym ma się bardzo silną "zewnętrzną" motywację. Bo albo utrzymasz się w robocie albo wylatujesz. I tam nie ma wyboru - fota musi być zrobiona.

Zakładając, że ćwiczymy tutaj w miękkich warunkach realizację koncepcji proponuję abyś spiął dupsko i dokończył robotę. Nie masz parcia terminowego więc na spokojnie przemyśl temat i podejdź do niego jeszcze raz. Na razie w stosunku do pierwszej próby jesteś daleko do przodu i wystarczy tylko trochę popracować i będzie OK.

Pozdro
Wiesiek

90s
01-09-2019, 23:13
Dziękuje za szczegółowy opis.
Będę musiał od nowa poukładać wszystko i zrobię najpierw oświetlenie tylne i wrzucę abyś mógł zobaczyć co się tam dzieje, postaram się też bardziej odciąć odbicia boczne bo jak już kadr i kompozycja będzie OK to będzie sens skupić się na takich detalach. Na razie to droga przez mękę i trochę podniosłeś mnie na duchu że też wiązankami rzucałeś podczas niektórych realizacji. Ja dziś rzucałem blendami:)) stąd będę musiał układać od nowa;))

Co do świateł to watuje mocno aby było w jasnym kluczu, trzymam się 8-9 skali w tle i światłach. Są tylko drobne fragmenty które wchodzą w 10.

Mówisz że wstążka po lewej ma odpowiedni wzór i aby tak też leciała przez cały kadr? Tu nie powinno być problemu.
Nie za bardzo rozumiem natomiast ten pomysł z "S", mógłbyś jakiś szybki szkic wrzucić abym mógł to sobie wyobrazić?.

Mam nadzieje że jutro uda się w końcu dopiąć to zdjęcie do końca. Aż się boje tego drugiego pomysłu z wodą.

Wujot
02-09-2019, 08:29
Nie za bardzo rozumiem natomiast ten pomysł z "S", mógłbyś jakiś szybki szkic wrzucić abym mógł to sobie wyobrazić?.


Popatrz na literkę S w "Sweet" - można to wykorzystać...

Pozdro
Wiesiek

90s
02-09-2019, 11:39
Jedno światło tak jak prosiłeś.
30045

Co do S to chodzi mi raczej gdzie to wpakować w tej kompozycji poziomej. Po prawej? jako samodzielny element bez powiązania?
Sam pomysł fajny i faktycznie pasuje do napisu jednak trudno mi sobie to wyobrazić i umiejscowić.

Wujot
02-09-2019, 12:01
Jedno światło tak jak prosiłeś.
30045

Co do S to chodzi mi raczej gdzie to wpakować w tej kompozycji poziomej. Po prawej? jako samodzielny element bez powiązania?
Sam pomysł fajny i faktycznie pasuje do napisu jednak trudno mi sobie to wyobrazić i umiejscowić.

No to faktycznie jest problem. Liczyłem, że etykieta dostanie światło z tyłu (zawsze jedno światło mniej). A tak jest bokiem. Czyli wychodzi, że trzeba dać powierzchnię na lusterko i kontrowe podświetlenie etykiety oraz drugie na etykietę. To drugie światło może być malutkie. Pierwsze zależy od ogniskowej obiektywu - powinieneś założyć coś długiego (105, 135 mm) - jak masz miejsce. Wtedy niewielka blenda wystarczy. Spróbuj dać tych świateł najmniej jak się da (w sensie powierzchni i wpływu na resztę).

O ile flakon jest podwieszony wzorcowo to lusterko bym zrobił podparte od dołu na druciku tworzącym na końcu "półeczkę". Tę ostatnią przyklejasz do lustra od dołu. Możesz w ten sposób regulować kąt dolnej części i łatwiej realizować boczne skręcenia. No i jest mniejszy wpływ na światło, mniej retuszu i mniej kolizyjnie z wstążką.

Co do "S" ze sposobu prowadzenia litery zdecydowanie wychodzi lewa część kadru, psychologicznie też. Ale to oczywiście poważny komplikator.

Jak widzisz wstawienie "głupiego" lusterka w kadr potrafi wywalić typowy sposób realizacji (świecenia) w kosmos.

Ogólnie fota nie jest łatwa do zrobienia. Wymaga spokoju i systematycznej pracy.

- stabilizujesz flakon
- stabilizujesz lusterko
- pałujesz się ze wstążką
- robisz projekt oświetleniowy

Ale ponieważ układ oświetlenia "koliduje" z przedmiotami to bierzesz to pod uwagę przy montażu planu.

Ale jesteś na dobrej drodze.

W

Wujot
02-09-2019, 13:25
Jeszcze zapomniałem powiedzieć, że na zwykłej wstążce to będzie trudno zrobić ładne "S" to musi być grubsza. To spory komplikator bo nie jestem pewien czy znajdzie się gotowy dobry materiał (choć może tak).

90s
02-09-2019, 19:04
Wiesiu zmienię to lusterko i wrócę do pierwotnej koncepcji. Bo co teraz robię sensu nie ma.
Raz że to lusterko prawie nic nie odbija, jest za małe aby go użyć kreatywnie i zbudować coś spójnego to jeszcze ta wstążką z dupy mi wychodzi za każdym razem.
30084

Nie dokładałem żadnych świateł bo jak kompozycja leży to żadne światło tego nie naprawi.

Największy problem to brak przestrzeni odbicia oraz ułożenie wstążki. Moim zdaniem to lusterko kładzie cały zamysł. Idealne byłoby do fotki szminki, tuszu do rzęs i innej pierdoły co można zrobić z bliska i blisko kadrować.
Tu nawet nazwy nie widać, zresztą dodatkowo odbicia i światło z pleców i ogólne podświetlenie flakonu masakruje czytelność. Robiąc miękko wygląda to słabo i płasko.

Reasumując dobra lekcja minowania sobie roboty.

Wujot
02-09-2019, 22:18
Wiesiu zmienię to lusterko i wrócę do pierwotnej koncepcji. Bo co teraz robię sensu nie ma.
Raz że to lusterko prawie nic nie odbija, jest za małe aby go użyć kreatywnie i zbudować coś spójnego to jeszcze ta wstążką z dupy mi wychodzi za każdym razem.
30084

Nie dokładałem żadnych świateł bo jak kompozycja leży to żadne światło tego nie naprawi.

Największy problem to brak przestrzeni odbicia oraz ułożenie wstążki. Moim zdaniem to lusterko kładzie cały zamysł. Idealne byłoby do fotki szminki, tuszu do rzęs i innej pierdoły co można zrobić z bliska i blisko kadrować.
Tu nawet nazwy nie widać, zresztą dodatkowo odbicia i światło z pleców i ogólne podświetlenie flakonu masakruje czytelność. Robiąc miękko wygląda to słabo i płasko.

Reasumując dobra lekcja minowania sobie roboty.

No nie da się ukryć, że większe lusterko plus półka (ale nie płyta) i robi się czytelniej i prościej.

W

90s
03-09-2019, 12:35
Zmieniłem lusterko na jakieś stare i już lepiej mi to odbicie się podoba.
30115
Wrzucę też pionowy kadr. Wstążki dodałem jako przeszkadzajkę. Ale można byłoby dodać otwarte pudełko wielkości flakonu i rzucić luzem wstążkę aby bardziej nawiązać do otworzonego i użytego prezentu.
30116

6868
03-09-2019, 17:03
Nie brakuje troche przestrzeni na tych dwoch ostatnich, takiego oddechu bo przeciez i kolor taki "ulotny'' i model?
Ale to tylko takie moje widzimisie okiem amatora ;-)

Wujot
03-09-2019, 22:17
Tak na szybko - widać, że przy odpowiedniej wielkości lusterku problemy znikają. Samo lusterko mnie nie zachwyca bo szczytem designu nie jest.

Bardzo ładnie widać jak odbicie "ściąga" wzrok, swoista optyczna pułapka. Poziom jest bardzo poprawny, niezły do rozegrania projektowego ale... ma za mało zapasu. Z pionem jest dużo gorzej bo tutaj niewiele już można zrobić. Oba są przykładem złych nawyków fotografów, którzy muszą oddać "gotowy kadr". Nie wiedząc co będzie z tym zrobione.

Nawyk kadrowania był ważny gdy było 6 MPx na matrycy. Należy zrobić luźny swobodny kadr i dodać jeszcze 10%. Całe lata zajęło mi oduczanie się paskudnego nawyku kadrowania podczas fotografowania. Jeszcze raz przypomnę, że nie robi się obrazków na ścianę tylko surowiec dla projektanta.

Wracając do foty. Bardzo poprawna realizacja, usunąłeś komplikatory i efekty i... jak widać samo odbicie robi robotę. Gdyby lustro nie było takim klocem (to paskudne boczne odbicie!) to byłoby bardzo dobrze. Po tej poprawce byłaby to normalna robota. Z innych plusów - bardzo fajna paleta.

Z drobnych uwag do przemyślenia. Silniej otwierałbym przestrzeń z lewej góry. Można to osiągnąć przez rozjaśnienie . Ja bym się zdecydował jednak na lekkie (jasne cienie) nieokreślonych motywów (może roślinnych). Jak dla mnie za dużo też światła (za duże światła) - może czepiam się.

Ale gdybym był Twoim prowadzącym to dałbym 5 (czy tam 6) i byłbym zadowolony z dobrego ucznia.
Na poziomie zawodowym - konieczna wymiana lustra bo kładzie fotę.

Pozdro
Wiesiek

Carlos_lo
03-09-2019, 23:30
mnie sie nasuwa linia prowadzaca ze wstazki od dolu kadru do punku, ktora by prowadzila i uzupelniala skupienie dla wzroku, moze nawet dwie z dwoch stron tworzac perspektywe

90s
04-09-2019, 12:52
Dzięki za sugestie i propozycje Panowie. Ale sugeruję dołączenie się do zabawy i zajęcie miejsca w ławce. Będzie raźniej:))

Wiesiu dzięki za dobrą ocenę ale pała też się należy że odpuściłem poprzednie zmagania i mam tego pełną świadomość.
Oryginalnie kadr był większy ale obciąłem ze względu na to lusterko które na środku ma mocowanie które wygląda strasznie topornie. RAWów nawet nie zapisuje wszystko lecę z karty i formatuje wracając do kolejnych prób.

Niestety nie mam żadnego lepszego lusterka a kupowanie jakiegoś pięknego to już większy wydatek jak to kieszonkowe, dlatego muszę sobie radzić tym co mam pod ręką lub kosztuje grosze.
Ostatecznie przyciąłem do tego rozmiaru niwelując tylko to fatalne mocowanie.
30198

Co do światła to HK nie jest moim konikiem, więc trudno mi ocenić bo nie czuje tego typu oświetleniowego. I to jest jedna z rzeczy których chce się nauczyć.

Między czasie tak sobie chciałem sprawdzić ten drugi przedmiot i jeszcze jeden układ oświetleniowy i poczyniłem kilka innych zdjęć.
Nie ma tu oczywiście opowieści ale byłem ciekaw czy mi po prostu dobrze to wyjdzie i mam mieszane odczucia.



30199

30200

30201

Dziś niestety mam inną robotę do zrobienia a jutro będę najprawdopodobniej fotografował mebel oraz kręcił video. Wiec na weekend mogę wrócić do różowego pachnidła.

Tak więc Wiesiu możemy uznać że pierwsze zadanie zaliczone? Jak znajdę chwilę to zrobię lepszy retusz zwłaszcza odbić na lusterku i zimniejsze jego obramowanie o 70-80%
Jak jest akceptowanie to mogę poświecić więcej czasu na porządną obróbkę.

Wujot
04-09-2019, 14:10
Kuba!

W zawodowej rzeczywistości odpowiedzialna za przedmioty jest stylistka bądź klient. Czasem fotograf i jest to mało komfortowe. Najważniejsze jest, że przećwiczyłeś procedurę koncepcja - realizacja, zapoznałeś się też z niebezpieczeństwami jakie czyhają (niczym wąż boa nad wodopojem) i mogą udusić realizację. Robota zrobiona bardzo OK (z zastrzeżeniem o którym pisałem). Szkoda, że nie spróbowałeś dodać tych cieni. Podstawowa jest sprawa, że nie demontujesz planu właśnie dlatego, że można coś ulepszyć. Cierpliwość wędkarza gruntowego (też czyhającego na ofiarę) wskazana. Nikt Ci nie każe zrobić dzieła w 1 godzinę. Przynajmniej na początku. :)

Jak zrozumiałem miałeś zrobić co najmniej dwie koncepcje z tym flakonem. Przejrzyj jeszcze raz wszystko co zostało zaproponowane uwzględnij zdobyte już doświadczenie i wybierz koncepcję numer 2 i 3.
:) :) :)

---------------------------------------

Co do przedstawionych fot to raz, że nie jest to high key, dwa jest spóźnione o 20-30 lat. Tak mogłbym fotografować we wczesnych latach 90-tych. Temat wdzięczny - aż się prosi aby robić białe na białym. Ale proponuję zamknąć robotę nad pachnidłem i zaczniemy procedurę od nowa.

Wiesiek

90s
04-09-2019, 14:23
Tak, druga praca z pachnidłem miała być z wodą i wstępnie bym się tego trzymał i to zrealizował. Napisz mi tylko w jakiej perspektywie i jakbyś to wdział a ja uzupełnię o moje obawy co do min w realizacji i budowaniu sceny.

Co do moich fotek to właśnie mam to odczucie że są przestarzałe. Duża część mojej wiedzy pochodzi ze starych książek i pewnie to dlatego tak to wygląda a nie inaczej.

To też w sumie chciałbym zmienić:) Czym dalej tym więcej rzeczy do poprawienia i zmieniania.

Następne prace będą leżeć nieruszone aż do końcowej akceptacji.

Wujot
04-09-2019, 20:01
Tak, druga praca z pachnidłem miała być z wodą i wstępnie bym się tego trzymał i to zrealizował. Napisz mi tylko w jakiej perspektywie i jakbyś to wdział a ja uzupełnię o moje obawy co do min w realizacji i budowaniu sceny.



Z wodą to jest parę bardzo interesujących opcji i w pewnym sensie to samograje.
- możesz "sprzedać" szprycę drobnych kropli wokół butelki. To widziałbym w przestrzeni. Teraz myślę że mogłoby to interesująco wyglądać gdyby uderzyć strumieniem w dno butelki. Czyli kompozycja po skosie
- możesz wrzucić to energicznie do wody w ujęciu horyzontalnym (z linią wody)
- może "płynąć" po lekkich falach na wzór butelki z wiadomością (tylko bardziej wystawać) do tego parę płatków róż w kilwaterze. Układ horyzontalny. Też interesujący designerski projekt

Tak na szybko to się zapaliłem do czwartej koncepcji. Spokojna gładka woda, i kilwater od ruchu (jak łódka wioślarska). To mógłbyś zrobić z prostopadle z góry i butelka na płasko. Łatwe do zrobienia wynik dość pewny... ale to w sumie Ty masz się zmóżdżać!

A ja siedzę w fotelu i udaję mądrego.

Pozdro
Wiesiek

90s
04-09-2019, 22:38
Tak jest mentorze:) zobaczę co mam na stanie i co mógłbym technicznie zrealizować.
Nie mam niestety akwarium więc będę coś musiał kombinować jak ostatnio.

Wujot
05-09-2019, 07:11
Tak jest mentorze:) zobaczę co mam na stanie i co mógłbym technicznie zrealizować.
Nie mam niestety akwarium więc będę coś musiał kombinować jak ostatnio.

Akwarium potrzebne jest tylko w koncepcji 2. W pozostałych najlepiej wykonać płaski zbiornik o dużych rozmiarach. Najlepiej zrobić to z materiału bannerowego (grubsza folia pcv). Rozkładasz ją na stoliku a brzegi podnosisz listewkami (wystarczy parę centymetrów). Trzeba zabezpieczyć je żeby się przypadkiem nie rozjechało (np przyklejając taśmą do stolika, albo po obwodzie). Ponieważ butelka nie jest duża to zbiornik też nie musi być duży. W przypadku tego pomysłu z "płynącą" butelką musi być w środku głębszy. Wtedy dno można zrobić po skosach aby nie targać dużo wody.

W przypadku "szprycowania" trzeba zabezpieczyć lampy (przez nałożenie na nie obszernego przezroczystego worka) a aparat odsunąć ile się da.

Co do braku akwarium to można byłoby zastąpić je prostym flakonem do którego wpada z impetem butelka dając bukiet rozprysku. Powinno być to bardzo efektowne (a kojarzyć się z rozbryzgiem świeżości). Być może gdyby wcześniej wrzucić tam płatki to powstałby niebanalny efekt.

Od razu załóż, że niektóre z opisanych zdjęć zmontujesz z paru (2-3). Aby był doskonały efekt w jednym strzale to trzeba by to wielokrotnie powtarzać. A tak patrzysz - tutaj dobra jest prawa strona, tu lewa a tu jakiś efekt. I wystarczy! Szkoda syfić dalej na planie. Mnie czasem wystarczały 4-ry próby aby było dobrze.

Wybierz koncepcję to może jeszcze o niej dokładnie pogadamy.

Pozdro
Wiesiek

90s
05-09-2019, 12:33
Bawiłem się tak kiedyś.
https://live.staticflickr.com/4401/36599814623_11a772c723_o.jpg (https://flic.kr/p/XLcBLB)

Ogólnie jak jest woda i rozbryzgi to foto dużo zyskuje na dynamice i efektowności, więc myślę że obrazek będzie cieszył oko.

Nie mam folii o jakiej piszesz, ale myślę że zrobię to na szybie jak ostatnio robiłem płytę winylową. Narożniki z gliny i wszystko zabezpieczone folią. Pod szybę myślę aby dać ten różowy papier aby trzymać się wspólnego klucza koloru.
Zacznę od kadrów z ukosa a później z góry. Lampy mają ultrakrótki błysk na 1/64 mocy. 0.08ms (1/12500th) więc fajnie zamrozi detale kropli.
Wiadomo jak woda to trzeba wszystko zabezpieczyć podwójnie i uważać, a że plastikowy przedmiot to i upuszczać z niewielkiej wysokości do wody też mogę spróbować wykonać. Jak skok na plecy z górnego kadru może robić fajne wrażenie.

Chciałbym dodać też te białe "sznity" światła jakie u Ciebie często widać przy właśnie wodzie. świecisz kloszem z gridem pod odpowiednim kątem czy jakiś inny patent masz na to piękne zarysowanie tafli wody?
Coś takiego chciałbym uzyskać
30290

Co do oświetlenia to że mała moc to użyłbym dwóch małych softboxów puszczonych po bokach sceny z nad horyzontu i po pustej blendzie na stronę. Blenda zmiękczy światło, da to też ładny gradient na srebrną zakrętkę oraz zabezpieczy dodatkowo lampę przed wodą.
Dodatkowo myślę o tym kloszu z gridem 30 aby uzyskać sznity i dodatkowo blaski.

Mam też pytanie do Ciebie Wiesiu, czy możesz albo czy się da dokonać jakieś analizy moich prac pod kątem właśnie tej minionej epoki.?
Na co powonieniem zwracać uwagę albo czego nie robić aby zdjęcia nie trącały latami 90. Oraz co mogę zrobić aby prace wyglądały bardziej nowocześnie.

Wujot
05-09-2019, 22:34
Chciałbym dodać też te białe "sznity" światła jakie u Ciebie często widać przy właśnie wodzie. świecisz kloszem z gridem pod odpowiednim kątem czy jakiś inny patent masz na to piękne zarysowanie tafli wody?
Coś takiego chciałbym uzyskać
30290

Co do oświetlenia to że mała moc to użyłbym dwóch małych softboxów puszczonych po bokach sceny z nad horyzontu i po pustej blendzie na stronę. Blenda zmiękczy światło, da to też ładny gradient na srebrną zakrętkę oraz zabezpieczy dodatkowo lampę przed wodą.
Dodatkowo myślę o tym kloszu z gridem 30 aby uzyskać sznity i dodatkowo blaski.

Mam też pytanie do Ciebie Wiesiu, czy możesz albo czy się da dokonać jakieś analizy moich prac pod kątem właśnie tej minionej epoki.?
Na co powonieniem zwracać uwagę albo czego nie robić aby zdjęcia nie trącały latami 90. Oraz co mogę zrobić aby prace wyglądały bardziej nowocześnie.

Ten efekt ze zdjęcia uzyskasz tylko przy punktowym oświetleniu i po pierwsze to nie będzie jasna tonacja a po drugie to mało projektowe jest. I konkurencyjne dla opakowania. Raczej wątpliwa droga. Ale możesz spróbować...

Wolę tworzyć odbicie źródła w górnej powierzchni. Jeśli ma być różowe to świecisz na różowo, a jak podłożysz pod szybę jasno czerwone tło to powinieneś mieć dobrą paletę. Bardzo dobrze można sterować wielkością i kształtem odblasku. Zobacz zdjęcie sprzed paru postów (to z kosmetykami Tołpy) - myślę, że użyłem małego stripa. Albo co bardziej prawdopodobne wysłoniętej blendy.

Ale opisz jak chcesz zrobić fotę (foty) bo nie do końca rozumiem który zamysł ma być.

Teraz kwestie świeżości. Zarysuję kontekst.

Przede wszystkim tytułowy advertorial to połączenie advertising i edytorial. I należy rozumieć to tak, że ten rodzaj zdjęć pełni "klasyczne" funkcje reklamowe i jednocześnie przypomina prasowe zdjęcia ilustracyjne. Aby taka manipulacja przechodziła i pomysły i język zdjęć muszą odbiegać od praktyki reklamowej. I to jest bardzo ciekawe - bo fotografia reklamowa doszła do ściany perfekcji, wypracowując najlepsze wzorce dla danych zagadnień. W advertorialu klasyczna funkcja perswazyjna (kup to) została ukryta. Przykrywają ją efektowne "niezależne, tytułowe" pomysły. W tym układzie klasyczna fotografia reklamowa jest skostniała (choć też widać czasem wyjście poza formułę). Advertorial za wszelką cenę ciągle szuka świeżych rozwiązań (abstrahując od tego, że klasyczny żurnalowy układ został wysadzony przez nowe metody perswazji - blogerów, influencerów).
Dlatego to co tutaj prezentuję jest efektem gry w takiej a nie innej lidze. Ani lepszej ani gorszej, po prostu innej. Z punktu widzenia fotografii reklamowej pokazujemy realizacje często z błędami, szumami. Stylistkom "nie chce się" wyprasować koszuli, fotografowi zamieść stołu, ułożyć kabli itd.

30323

Rozciągamy formułę do granic bólu. Mnie to bardzo pasuje (bo już w czasie Polaru na polu reklamowym to robiłem) ale to też jest już przebrzmiałe bo wraca się do prostej, zwyczajnej, narracyjnej, filmowej formuły. Chcąc być na czasie należałoby ten advertorialowy sznyt pominąć. I zacząć robić bardzo zwyczajne ale mające "coś" w sobie zdjęcia. Bo bez dwóch zdań znaczna część pokolenia poniżej 25 lat jest odległa od swoich rodziców tak bardzo jak nigdy (w historii). I to jest kwestia miejsca jakie się chce zajmować. Ale też autentyczności bo jak słucham współczesnych reklam i metod to wydaje mi się to tak denne (w sensie jakości perswazji), że nie chciałbym w tej tandecie intelektualnej uczestniczyć. Czyli nie nagnę karku, szczególnie, że apanaży odpowiednich nie widzę. Tym bardziej, że fałsz w mojej postawie pewnie by wszyscy wyczuli. Choć może nie.

Wobec tego pewnie zostanę jako ten przestarzały. Te same pytania sam sobie musisz zadać. Gdzie i z kim chcesz być. Jeśli chcesz być współczesny to przestań wchodzić na to forum bo tu są wyłącznie dinozaury. Ale jeśli przypadkiem chciałbyś odświeżyć klasyczną i skostniałą fotografię reklamową to wzorców powinieneś szukać nie w podręcznikach foto tylko w miesięcznikach. Ogólnie fotografowie stworzyli sobie getto w którym się cisną. Aby mieć progres trzeba poza nie wyjść i tworzyć całościowe komunikaty. I być może to byłby świetny pomysł dla Ciebie bo oczywiście klasyka reklamowa zostanie (przynajmniej do czasu jak wymrzemy).

I teraz weźmy na tapetę to Twoje dopracowane (i zaliczone) zdjęcie i zastanówmy się co moglibyśmy z nim zrobić w warstwie wizualnej i komunikacyjnej.

- np dodać slogan - "lusterko prawdę Ci powie (pokaże)" - reklamowe, pozytywne
- dodać tytuł (raport - najlepsze zapachy) - advertorial - ukryta reklama
- stłuc lustro (lekko) i dołożyć "cała prawda o kosmetykach" albo "gorzka słodycz" - negatywne

Jako fotografowie możemy pozwolić innym pisać swoje historie przy pomocy naszych zdjęć albo samemu pisać swoje.

Pozdro
Wiesiek

90s
06-09-2019, 15:06
Dziękuje za obszerny tekst i temat do refleksji Wiesiu.

Nie zadaje sobie takich pytań bo raz że to co ja chce a to co mogę to dwa różne światy, dwa jak ma być to źródło dochodu to przede wszystkim powinienem patrzeć na rynek, to czego szuka, oczekuje i jakie mam możliwości wejścia.
Osobiście nie widzę u siebie takiego poziomu abym szedł w tak zaawansowane obrazy, chociaż starą fotografię uwielbiam i bardzo podoba mi się to co piszesz. Jednak poruszasz tematy które mocno wykraczają poza samą fotografię a z których jestem kompletnie zielony.
Ale nie widzę też konfliktu aby robić obie te rzeczy a i jeszcze więcej w tym samym czasie. Obecnie też fotografuje sporo różnych rzeczy bo lubię to robić. Jedne zarobkowo inne czysto hobbistycznie i z zamiłowania.

Na pewno chce się uczyć i bardzo cenie sobie Twoją pomoc, rady i uwagi. Staram się być otwarty i szukać nowych dróg, chociaż wcielanie i rozwijanie tej wiedzy przychodzi mi z wielkim trudem, co zresztą myślę że widzisz po zdjęciach które nie wiele się różnią od poprzednich.


Na pewno kierunek który pokazujesz jest jak najbardziej uzasadniony i słuszny, pytanie tylko czy da się od razu skutecznie wskoczyć na ten poziom, czy musi to być droga wieloletniego samodzielnego dojrzewania?.
Osobiście myślę że to drugie, Ty już jesteś na końcu drogi i osiągnąłeś swój cel oraz masz ogromny bagaż wiedzy doświadczenia i świadomości. Ja nawet na te drogę nie wszedłem. Nie jest problemem wyjaśnić co źle w danym zdjęciu jest lub co można zrobić lepiej na konkretnym przykładzie.
Sztuką jest wiedzieć dlaczego tak będzie dużo lepiej, mieć ten zmysł, gust i klasę twórcy, artysty czy też fotografa. A to wyrabiałeś w sobie od czasów edukacji, samodzielnej nauki i wielu lat zawodowej kariery i to na różnych stanowiskach.
Gdzie ja to tylko samouk z bardzo ograniczoną wiedzą i możliwościami, chęci są ale to nie wystarczy zwłaszcza że poziom i konkurencja na każdej płaszczyźnie życia jest ogromna i co raz większa.

Obawiam się też że robiąc takie zdjęcia jak piszesz nie znajdę na nie zbytu w moim otoczeniu bo nie mam źródeł, kontaktów ani żadnego punktu zaczepienia. Już jestem w niszy z tym co robię a tu jeszcze głębszy poziom miałbym osiągnąć.

Trudno mi też ocenić walory zdjęcia jak na mnie nie wywiera pozytywnego wrażenia wizualnego. I myślę że to pokazuje współczesne trendy i czasy gdzie powierzchowność jest dużo ważniejsza jak to co głęboko.
Dziś wątpię że ktoś czyta zdjęcia i poświęca im więcej czasu jak kilka sekund na przewinięcie. Wszystko z powodu szybkości i ilości treści, dwa mało kto do tego przywiązuje uwagę więc w wielu sytuacjach jest to strata czasu.

Widzę też to po sobie jak oglądam lub czytam jakieś interesujące mnie informacje, że wywalam wstępy i rozwiązłe monologi. Szukam samej esencji komunikatu.
Nawet na YT coraz więcej filmów np opisujących gdzie autorzy gadali po 15-25min obecnie robią w 2min i ta forma osobiście też dużo bardziej do mnie przemawia.
Ba nawet forma w jakiej piszę posty i komunikaty bardzo się różni od tej jak pisałem 10lat temu, na gorsze rzecz jasna.

Wracając do zdjęcia to chciałbym coś takiego zrobić.
30343

30344

30345

30346

Wujot
06-09-2019, 18:15
Wracając do zdjęcia to chciałbym coś takiego zrobić.


To nie są trudne realizacje a nawet przeciwnie - swoiste samograje. Każdy z przykładów jest znacząco inny więc na pewno możesz znaleźć swoją drogę.

Odniosę się do zlinkowanych fot.

Pierwsza w ostrym "słonecznym" świetle. Hmmm - mocno to tandetne. Zastanawiam się czy do takich opakowań tak trzeba było zagrać. Ale co by nie powiedzieć to bardzo przypadkowe jest a te crossy bardzo mi nie leżą.

W drugiej mamy, co ciekawe, stripa. Flakon pokazany jest znakomicie. Tło także w większości świetnie zrobione. Gdyby wyrzucić ten montaż kwiatka na dole to byłoby naprawdę znakomicie, bo to co jest na prawo od butelki w zupełności wystarcza. Pomijając ten dyskusyjny fragment, piękna robota

W trzeciej niby to samo a słabizna. Warto przeanalizować dlaczego.

Czwarte to nie wykorzystana szansa ale obiekt był trudny bo biała nakrętka plus lustro. Zmieniłbym kierunek światła w skrajnej sytuacji na dolny. Warto zauważyć, że górne lustro i dolna nakrętka wyszły dość dobrze. Czyli da się. Tutaj fotograf napracował się bo musiał zbudować głęboką rynnę w którym to fotografował.

Pozdro
Wiesiek

90s
07-09-2019, 16:52
Przepraszam Wiesiu ze tak późno odpisuje. Mam trochę roboty ale wpadłem coś naskrobać.

Pierwsza praca wydaje mi się być efektowna, poza tym tandeta z tego co się mówi najlepiej się sprzedaje:) Ale też dwójka technicznie najbardziej mi się podoba.
Na szybko szukałem prac z wodą i tym efektem aby bardziej sprecyzować zamysł o jaki mi chodzi.

Tak więc myślę że już od poniedziałku będę mógł się zająć drugą fotką i postaram się zrobić coś w stylu 2.

Tzn papier mam różowy jak na ostatnich fotkach, też użyje stripa pod dużym kątem aby uzyskać ładny gradierni i subtelny efekt wody jak ostatnio. użyje też płatków róż jak pisałeś wcześniej.
Zobaczymy czy coś sensownego z tego wyjdzie. Myślę że na jednej lampie uda się to zrobić większość roboty. A aby urozmaicić tło to użyje gobo.

Co do wad fotki 3 to w oczy rzuca mi się nieciekawa ekspozycja zielonych listków i mocne przepały na zakrętce, pod nią oraz płaska etykieta.
Tło też mogłoby być bardziej urozmaicone jak na zdjęciu nr2 i 4. Obecnie jest płaskie jak na moich ostatnich fotkach:).
Do dyskusyjnych punktów dodałbym może jeszcze kolorystykę tła, na opakowaniu są czerwone elementy w tym jakaś roślina.
Ciekaw jestem czy trafiłem z tymi uwagami czy chodziło ci o coś innego?.


Pozdrawiam i udanego weekendu przyjacielu:)

Wujot
07-09-2019, 19:31
A aby urozmaicić tło to użyje gobo.

Co do wad fotki 3 to w oczy rzuca mi się nieciekawa ekspozycja zielonych listków i mocne przepały na zakrętce, pod nią oraz płaska etykieta.
Tło też mogłoby być bardziej urozmaicone jak na zdjęciu nr2 i 4. Obecnie jest płaskie jak na moich ostatnich fotkach:).
Do dyskusyjnych punktów dodałbym może jeszcze kolorystykę tła, na opakowaniu są czerwone elementy w tym jakaś roślina.
Ciekaw jestem czy trafiłem z tymi uwagami czy chodziło ci o coś innego?.


Pozdrawiam i udanego weekendu przyjacielu:)

1. Co do udanego tła to skoncentrowałbym się na wodzie - możesz tutaj nieźle powalczyć. Np zostawić gładką powierzchnię, rzucić naraz płatki (parę sztuk) - nacisnąć spust. Powinno być ładnie plastycznie i do tego logicznie.

2. Fotka trzy to przykład, że diabeł tkwi w "szczegółach". Zdjęcie zabija fatalne opakowanie - walec przywalony kiepską białą etykietą. Brak harmonii kolorystycznej druga sprawa i nielogiczność w zastosowanych przypadkowych listkach. Do tego bardzo nieciekawe zmarszczki i nadmierny kontrast. A ponieważ światło było zbyt blisko to mamy niepotrzebny gradient.

Wracając do fotki dwa - zauważ, że w tej realizacji nie ma "soczewkowania" na dnie tylko odbicia od górnej powierzchni wody - niby podobnie jak w trzech pozostałych przykładach a kompletnie inaczej. Przy "rzeźbieniu" wody bardziej sensownie jest poruszać naczyniem (bądź długą linijką) niż coś wrzucać. Jak patrzę na tę realizację to nie wiem jak to zostało do końca zrobione bo na dole po lewej stronie fale biegną po łukach. trochę to wygląda jakby użyto dwóch skośnie ułożonych linijek bo widać interferencje. Te dwa bąble na górze po lewej powstałyby chyba przez lekkie uderzenie od dołu (bo raczej nie w wyniku wpadnięcia kropel). Mógłby to oczywiście być strumień od dołu. Ciąg "kropel" z lewej to już jest dla mnie abstrakcja bo nie mam pojęcia jak to mogło powstać. W każdym razie te efekty są bardzo, bardzo podejrzane. Może to montaż z wielu ujęć bo naraz niezbyt sobie wyobrażam zrobienie tego.
Ale zarysowała mi się ciekawa opcja bo wyobraźmy sobie parę rurek na dnie, które doprowadzają wodę a później są retuszowane. Efekty byłyby nietuzinkowe.

Mam prośbę abyś do tej części zdjęcia podszedł fundamentalnie tzn. spróbował i ruszania krawędziami i przedmiotami o różnych kształtach. Może poleciał też tym wężykiem a także inne pomysły. Skutkiem ma być naprawdę niebanalna faktura.

Pozdro
Wiesiek

Wujot
07-09-2019, 23:58
Dodam jeszcze autocytat

popatrz na tę fotę, szczególnie to z prawej.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/gallery_168102_613_1243852-2.jpg

Ktoś mógłby pomyśleć, że wrzuciłem limonkę do wody. Ale nie. Owoc był powieszony. Włożyłem cienki przewód na dno i dmuchnąłem. Przewód i drut wyretuszowałem. Podejdź podobnie do zagadnienia. Zero przypadku!

Pozdro
Wiesiek

90s
08-09-2019, 19:01
Sprytne rozwiązanie Wiesiu. Ja bym wrzucał:) a tu efekt taki sam tyle pod pełną kontrolą i dużo szybszy bo trafić w punkt jest stosunkowo trudno i często na fotokomórkach robią takie ujęcia.

Wracając do mojego zadania to już zacząłem budować scenę. Na razie na sucho próbuje ustawić idealnie światło.
Przerobiłem dwa modyfikatory i różne ustawienia.
To najbardziej mi się podoba.
30453

Na początku chciałem uzyskać płynny gradient zwłaszcza na srebrnej nakrętce ale raz że na środku powstawał czarny pas. Dwa chcąc go zniwelować musiałbym postawić od góry następne światło albo to samo i całość wyszłaby dość płasko i bez wyrazu.
Myślę że teraz jest ciekawiej a zarazem bardziej oddaje oryginalny kształt butelki.

Jutro zrobię już basen i kupię róże oraz zacznę pracę nad wodą.

Podoba mi się pomysł wrzucenia płatków i aby one nadały kształt wodzie. Ma to sens a zarazem będzie dość delikatne i nienachalne swoją fakturą.
Popróbuje też inne opcje tak jak piszesz i zobaczymy co wyjdzie najlepiej, a zarazem będzie to też coś nowego dla mnie i cenna wiedza na przyszłość.

Zdjęcie na którym się wzorujemy to składak bez wątpienia, dodatkowo pięknie woda przez butelkę płynie i jest lekki rozbryzg z prawej strony. Nie ma opcji aby takie rzeczy zrobić na jednym ujęciu, Te cienie kwiatów to też PS.
Ale muszę przyznać że czym dłużej patrzę na to zdjęcie tym bardziej doceniam to jak zostało wykonane. Bez wątpienia wybór światła i kąta jest ściśle powiązany z kształtem przedmiotu. Po prostu idealnie światło płynie po owalu przez co uzyskujemy pełen trójwymiar a zarazem subtelność przedmiotu. To samo światło nadaje tych samych cech wodzie. Bardzo lubię taki smak fotografii.
Niestety u mnie butelka ma zupełnie inny kształt i myślę że to sprawia że w moim przypadku taki gradient jest zbyt problematyczny a zarazem zatraca charakter przedmiotu.

Zostaje jeszcze kwestia co doda woda od siebie podczas zalania butelki i jaki będzie miało to wpływ na oświetlenie.

Wujot
08-09-2019, 22:48
Bardzo dobry początek.

Butelka jest pokazana naprawdę nieźle. Moim zdaniem nie warto już specjalnie walczyć aby ciut coś polepszyć bo przecież trzeba zrobić resztę.

Trochę niepokoi mnie, że jak zrozumiałem to chcesz tło wstawić pod szybę? Jeśli tak to będzie poważny problem z odbiciami. Pomyśl aby tego uniknąć.

Ale teraz czeka Cię najciekawsza praca bo otwiera się "rzeka" możliwości. Poświęć parę godzin na przebadanie wszystkich opcji. Skataloguj to. I oczywiście pochwal się efektami które można uzyskać.

Bardzo wdzięczny temat.

A butelka całkiem się broni.

pozdro
Wiesiek

90s
09-09-2019, 18:23
Hey Wiesiu tak to mi wyszło po pierwszym dniu.
30501

Przerabiałem wiele opcji.
Linijka, ręczne mieszanie, rzucanie piłeczek, płatków róż, rzucanie butelką, lanie z butelki, wałek do ciasta. Ogólnie nie ma co pokazywać bo wiele efektów przy tym oświetleniu była zbyt mało widoczna i aby pokazywała się jakaś konkretna faktura to lustro wody musiało zostać mocno poruszone.
Przy większym kącie padania światła np z nad horyzontu lepiej by to wyglądało na subtelniejszych kształtach, w tym przypadku kosztem przedmiotu.

Z płatków też zrezygnowałem bo pomimo że to są miniaturki róż to jednak wielkość płatków była zbyt duża do przedmiotu. Nie wyglądały ani zgrabnie ani ciekawie. Dlatego postanowiłem dać dwie róże i taki efekt stworzyć jakby to zapach z kwiatów i butelki się unosił.
Zostawiłem mocniejszy akcent przy róży po lewej aby był jakiś akcent, pomimo tego nadal mam wrażenie że brakuje tutaj czegoś jeszcze.
Próbowałem pobawić się GOBO ale tworzył dodatkowe cienie a nakładki jakie mam nie dodawały nic ciekawego do zdjęcia.

Reasumując nie jest lekko.

Wujot
09-09-2019, 20:19
Jest fajnie. Ale po kolei.

Woda bardzo fajnie urzeźbiona, prawy kwiatek udany. Lewego bym się pozbył (zbyt duży, dominuje) i jeszcze niefajny układ listków. A jeśli miałby zostać to poszukaj dużo mniejszego i z najdelikatniejszą łodygą jak się da. No i kompozycja trochę siadła przez zbytni spokój z lewej. Pracowałbym dalej nad dosmaczeniem foty bo efekt już jest zadowalający ale może być lepiej.

Jak to zrobisz to zmierz się powtórnie z płatkami bo nie chce mi się wierzyć, że nie da się zrobić - choćby jako masa (tekstura) na dole.

Pozdro
Wiesiek

90s
09-09-2019, 21:05
Płatki wyglądają topornie, poza tym jest problem z ich przymocowaniem. Albo pływają albo trzeba je utopić. Chociaż może jak się je utopi to będą ciekawiej się prezentować bo na powierzchni wyglądają zbyt ciężko moim zdaniem.
Nie mam też pomysłu na ich rozlokowanie. Próbowałem starych metod na 3 i 5 ale wszystko wygląda sztucznie.
Jutro popróbuje z jedną różą, flakonem i falami. Jednak czym prościej tym lepiej mi to wychodzi:)
Sprawdzę też te płatki utopione, i w razie czego wrzucę ci abyś mógł sam ocenić.

90s
10-09-2019, 14:26
OK Wiesiu są płatki i róża.
30519
Zrobiłem też dwie różne koncepcje. Tym razem w poziomie.
Wybacz że kadrowane ale mniej roboty, ale jak trzeba to jest jeszcze zapas pustej przestrzeni na obu fotkach.
Obawiam się że róże już mają dość i będzie to już coraz bardziej widać, oraz basen coraz mniej pewny.
30520

matbe
10-09-2019, 15:55
Pierwsze ma fajne kierunki ale pomarszczenie tafli kojarzy się z jakąś masą, kremem, nie wodą.

Wujot
10-09-2019, 23:32
Drugie jest bardzo dobre ale nie do końca leżą mi rytmy na płatkach. Jeszcze bym powalczył - może płatek powinien być bliżej tych rozbryzgów.

Spróbuj wywalić różę. Będzie dużo czyściej i szlachetniej.

Ogólnie jest bardzo dobrze a może być znakomicie.

Uwaga kolegi powyżej wynika z kątów świecenia. Jak przeniesiesz na lewo aktywność wodną to wyjdą bliki

Pozdro
Wiesiek

90s
11-09-2019, 12:21
Dzięki Wiesiu za uwagi. Zwinąć musiałem scenę z obawy o szczelność konstrukcji a i róże już nie najlepiej się miały.
Ogólnie to już można w PSie zrobić bo mam kilka ujęć z tego punktu i z tego co widzę wybrałeś dynamiczne wrzucanie butelki do wody.
Też myślę że w przypadku tego przedmiotu lepiej to pasuje do sceny.

Wracając do rytmu kwiatków to wrócę do Twojego blogu.
http://polandtravel.info/jurewicz/jak-sobie-radzic-z-wieloelementowymi-kompozycjami-esej-3/

Poczytam, odświeżę informacje i pomyślę jak to poprawić. Nie chce robić na oślep licząc że coś siądzie.
Płatki przykleiłem do monet dzięki temu weszły częściowo pod wodę i lepiej się to zaczęło prezentować. Jakby były całkiem zanurzone to myślę że zdjęcie byłoby jeszcze lepsze. Tak samo efekt wpadającej butelki ciekawszy.
Może jak będzie jakaś lewa kasa to sobie zrobię taki tank bo woda zawsze robi robotę:)

6868
11-09-2019, 16:03
A jaka wielkosc tego zbiornika by cie interesowala?

90s
11-09-2019, 17:04
Trudne pytanie bo wszystko zależy od tego co bym miał sfotografować. Myślę czy nie lepiej kupić wąskich pasów szyby i montować na kleju na gorąco oraz silikonu do każdego przedmiotu indywidualnie.
Chyba że masz jakiś pomysł na uniwersalny zbiornik?

Wujot
12-09-2019, 07:59
Płatki przykleiłem do monet dzięki temu weszły częściowo pod wodę i lepiej się to zaczęło prezentować. Jakby były całkiem zanurzone to myślę że zdjęcie byłoby jeszcze lepsze. Tak samo efekt wpadającej butelki ciekawszy.
Może jak będzie jakaś lewa kasa to sobie zrobię taki tank bo woda zawsze robi robotę:)

Kuba!

1. Do płatków wodę nalewa się za pomocą strzykawki - możesz jej mieć tyle ile chcesz.
2. Naprawdę najlepiej zbiornik(i) przygotować sobie, za każdym razem pod potrzeby, z grubej foli i podnieść tylko brzegi. Po robocie demontujesz. Łatwo można mieć różne kolory, bezpiecznie i nie zajmuje miejsca. W dodatku można robić kształty trapezowe (aby nie nosić za dużo wody). W ten sposób robiłem i wielkie powierzchnie (typu 10 m2) i sporo mniejsze stolikowe realizacje.

30583

Pozdro
Wiesiek

90s
12-09-2019, 16:37
Dobrze Wiesiu skoro mówisz że folia to najlepsza droga to tak zrobię.
Odnośnie szkła to cenie sobie szybę za czystość odbicia i powierzchnie która się nie rysuje.

Folie często załamują odbijany przedmiot i bardzo szybo się rysują. Ale patrząc na to foto co dodałeś to muszę przyznać że dobrze to wygląda.
Drugą zaletą szyby dla mnie jest stosowanie tego w technice łączącej tła z podłożem i tu musi być czysta i transparentna powierzchnia

Ale sprawdzę bo faktycznie kołyska może dać fajne efekty wizualne, tak samo można bić w dno od spodu uzyskując ciekawe efekty nieosiągalne w inny sposób.


Tak przeglądałem ostatnio Twojego bloga i nie wiem czy planujesz go dalej rozwijać ale wpadł mi do głowy pomysł. Co myślisz o temacie książek jakie byś polecił i dlaczego?
Sporo książek które polecałeś nie ma powiązania bezpośredniego z fotografią a stanowią sporą część Twojego warsztatu i są ciekawymi publikacjami.
A że trochę tego masz i z różnych dziedzin więc i temat może być ciekawy.

Na pewno jakbyś całą to swoją wiedzę zebrał w jednej publikacji to dla mnie byłaby to encyklopedia fotografii, bo już teraz często szukam u Ciebie jakiś informacji i wskazówek. Co nie jest łatwe zwłaszcza w tym temacie który mocno rośnie :).

Wracając jednak do moich warsztatowych zadań to możemy ruszyć drugi produkt?
Na razie nie chce bawić się z retuszem i obróbką poprzednich zdjęć bo nie stanowi to problemu poza czasem jaki musiałbym temu poświęcić. A moje największe problemy zaczynają się na dużo wcześniejszych etapach.

Wujot
12-09-2019, 17:31
Dobrze Wiesiu skoro mówisz że folia to najlepsza droga to tak zrobię.
.

Oczywiście coś grubszego. Np zadrukowany baner (to zresztą chyba najlepszy materiał). Odbicie od materiału dna raczej jest niewskazane.

Na resztę odpowiem później.

Pozdro
Wiesiek

Wujot
13-09-2019, 15:19
Tak przeglądałem ostatnio Twojego bloga i nie wiem czy planujesz go dalej rozwijać ale wpadł mi do głowy pomysł. Co myślisz o temacie książek jakie byś polecił i dlaczego?
Sporo książek które polecałeś nie ma powiązania bezpośredniego z fotografią a stanowią sporą część Twojego warsztatu i są ciekawymi publikacjami.
A że trochę tego masz i z różnych dziedzin więc i temat może być ciekawy.

Na pewno jakbyś całą to swoją wiedzę zebrał w jednej publikacji to dla mnie byłaby to encyklopedia fotografii, bo już teraz często szukam u Ciebie jakiś informacji i wskazówek. Co nie jest łatwe zwłaszcza w tym temacie który mocno rośnie :).

Wracając jednak do moich warsztatowych zadań to możemy ruszyć drugi produkt?
Na razie nie chce bawić się z retuszem i obróbką poprzednich zdjęć bo nie stanowi to problemu poza czasem jaki musiałbym temu poświęcić. A moje największe problemy zaczynają się na dużo wcześniejszych etapach.

Z blogiem to mam problem - bo wpierw powinienem uzupełnić go o to co jest tutaj a nie ma tam. Mam też jeszcze parę ciekawych nowych tematów i to chyba wrzucę w pierwszej kolejności (i tu i tu). Przede wszystkim to jednak cierpię na brak czasu na takie "wolne" pisanie. A ponieważ nie wiążę swojej przyszłości z fotografią (a szczególnie studyjną) to nie mogę traktować tego priorytetowo... Nie mniej jednak jak widzę zainteresowanie to staram się podzielić tym co wydaje mi się, że wiem.

Co do książek to trafnie wnioskujesz, że niezbyt mnie interesują te fotograficzne (mam na myśli te "warsztatowe"). Bo np. pozycji z historii mam sporo. W każdym razie bliższy jest mi design. Patrzę na to tak, że fotografia to technika do której mam dostęp. Raczej ułomna, niedoskonała ale za to szybka i taka, którą po prostu "umiem". W sumie wolę inne sztuki wizualne (rysunek, malarstwo) jak foto. Pozwolę sobie na dygresję. Popatrz na to:

30649

Jednakowe twarze, niektóre przecięte brutalnie przez pół... Wszyscy spod jednej sztancy - sprowadzeni do wymiaru jednakowych ofiar wojny. Już nie jednostkowe historie tylko globalny walec. Poraziło mnie, szczególnie, że po prostu jechałem trasę rowerem i nagle dostałem takiego strzała. Jeden z bardziej sugestywnych pomników jakie w Polsce widziałem. Natknąłem się na niego w małym miasteczku (8000 mieszkańców). Dla mnie warto byłoby się wybrać tam tylko w tym celu. Co ma wspólnego ta rzeźba z fotografią? I dużo i mało. Mało bo fotografia nie tworzy realnego świat a co najwyżej go dokumentuje (jak to zdjęcie). Ale dużo bo przecież możemy tworzyć koncepcje równie silne i sprawne jak ta (oczywiście w innej skali). I to jest zasadniczy kierunek poszukiwań. Coś co niesie za sobą wartość dodaną. Coś poza pustym gestem, powieleniem. Coś od siebie. Postaraj się dać z siebie wszystko co masz najlepsze, wrażliwość na piękno, ciekawe spostrzeżenie, inne spojrzenie. Nawet gdy to ma służyć komercji. Parę razy napisałem już o rozbudzaniu wrażliwości, moim zdaniem to więcej da jak pogłębianie technicznej maestrii. Podstawa powinna być szeroka. W tym sensie każda lektura jest dobra.

Mam takie przemyślenie, że tzw "normalny" człowiek patrzy zupełnie na co innego jak fotograf. Naprawdę warto przymusić ludzi aby coś o widzianych zdjęciach powiedzieli. Zwracają uwagę na zupełnie inne aspekty jak my. To była zawsze najlepsza lekcja.

---------------------------------------------------------

Wróćmy do Twoich zdjęć. Też uważam, że pierwszy temat można na razie odłożyć ( ;) )

Chciałbym jednak dowiedzieć się jak oceniasz cały ten proces ze swojego punktu widzenia. Czy nauczyłeś się czegoś? I czego? Może napisz o swoich rozczarowaniach albo wprost przeciwnie. Czy moja rola była odpowiednia i ewentualnie co w niej zmienić...

Pozdro
Wiesiek

90s
13-09-2019, 17:54
Ja bym powiedział że maszynka do mielenia mięsa patrząc po kolorze i kształcie konstrukcji. Wszyscy sprowadzeni do jednego mianownika bez indywidualności i wyjątków (jak to w wojsku).
Zostają zmieleni przez wojnę nigdy już nie odzyskują twarzy i tożsamości. Znikają bezpowrotnie i bezimiennie.

Mocna praca która faktycznie daje do myślenia jak się trochę człowiek wysili i pomyśli. Niestety w codzienności nie ma zbyt wielu sytuacji do refleksji i szukania przekazów. Żyjemy w czasach gdzie wszystko ma być jasne, proste i szybko podane.
Wszystko co odstaje lub jest ciężkie w odbiorze jest zepsute lub źle wykonane.

Sam też lubię sztukę, mam nawet artystkę w domu i zaskoczyło mnie jak różnie ludzie potrafią czytać i interpretować te same obrazy.
Nawet taki test Rorschacha pokazuje jak wiele można o człowieku się dowiedzieć gdy się go poprosi tylko o interpretacje. Najważniejsze aby właśnie praca zmuszała, zachęcała albo po prostu wywoływała tą chęć ruszenia wyobraźni.

Wracając do Twojego pytania o moją ocenę naszej próby edukacyjnej.:)

Nauczyłem się niewiele poza jednym szczegółem, że po raz kolejny sobie uzmysłowiłem jak mało wiem i jak bardzo ograniczona jest moja swoboda twórca. Już problemy na samym początku tzn tworzenia pomysłów pokazały że zamiast oddać się tworzeniu obrazów patrzyłem na nie wszystkie przez pryzmat
tego co mam, co mógłbym w rzeczywistości zrobić technicznie a nie tego co najlepiej by pasowało i tworzyło najlepszą historię.

Drugi etap tworzenia sceny i efekty też mnie rozczarowywały, mój nawyk tworzenia pięknych obrazków i uzyskiwanie średnich efektów w mojej ocenie skutecznie mnie zniechęcał do wysiłku i późniejszej pracy nad tym samym tematem. Szereg rozczarowań i rozjeżdżania się oczekiwań z efektami potęgował złość.
Jest ogromna różnica robić swoje proste obrazki gdy pomysł jest prosty, minimalizuje się elementy i skupia tylko na jakości gdyż celem jest tylko obraz.
Dużo łatwiej jest zmieniać każdy aspekt aż do zadowalającego skutku. Tutaj miałem prace z góry narzuconymi zasadami gdzie to ja musiałem się dostosować a nie obraz do mnie.

Kolejną porażką jest brak zmysłów i smaku które odbijały się na aranżacjach i wykończeniu, na detalach które w rzeczywistości wpływają na odbiór całości.

Ogólnie oceniam lekcje jako bolesne zderzenie się z rzeczywistością która jasno nakreśla mi priorytety zmian i tematów nad jakimi muszę więcej pracować.
I nie ma tutaj jak na razie nic z samym fotografowaniem związanego. W sumie element fotografii i praca nad nim byłby wskazany na drugi semestr:).
Bo mając wypracowany zmysł i wyobraźnie dużo łatwiej pracować i rozwiązywać problemy już typowo fotograficzne.

Reasumując, lekcje oceniam jako test i odkrywanie braków. Na pewno było to bardzo cenne i wartościowe dla mnie i mam nadzieje że efekty zaczną owocować szybko z kolejnymi projektami:)

Wujot
13-09-2019, 21:31
Masz rację z tą maszynką do mielenia...

Przechodząc do meritum - obydwie Twoje prace są OK i moim zdaniem po lekkim dopracowaniu spoko są do zastosowania zawodowego. Jak widać niewyobrażalnych cudów się nie oczekuje. Trochę chyba odczułeś jak to jest się trybem w maszynce. Ktoś przeżuwa wstępne koncepcje, ktoś czegoś oczekuje a Ty musisz się w tym znaleźć. W dodatku najnormalniej w świecie jest Ci niewygodnie robić niektóre foty. A mimo kołka w dupie trzeba coś wymodzić. Ale wyszedłeś zasadniczo z tarczą! Gratki.

Te krytyczne spojrzenie na swoją twórczą moc są mi nieobce. Też doszedłem do tego, że wyżej pępka nie podskoczę. Z jednej strony napędza nas chęć doskonalenia, z drugiej strony ogranicza pułap możliwości intelektualnych. Trzeba jednak robić co się da. Widzę, że masz dużo samozaparcia bo nie czarujmy się nie mając zlecenia mnie by się palcem nie chciało ruszyć. Bo wiem ile to pracy wymaga. Szczerze podziwiam Twoją determinację i to co mogę to postaram się pomóc. Ale zasadniczą robotę i tak zrobisz sam. Tak jak ja zrobiłem swoją. Na pewnym poziomie już jesteśmy sami. I to jest ten poziom.

Nie jest prawdą, że brakuje Ci smaku i zmysłu - jest nawet przeciwnie. Powiedziałbym, że brakuje Ci tylko luzu bo chyba się zbyt spinasz (w kwestii kompozycji). Spróbuj wprowadzić trochę przypadku, trochę "szumu i zanieczyszczeń".

Skoro kolektywnie ustaliliśmy, że praca numer 1 jest zaliczona to pora na drugą.

Będzie to klasyka fotografii - białe na białym. Tym razem ma być to pion z miejscem na tytuł na górze. Proszę o przygotowanie paru koncepcji. Specjalnie napisałem proszę - bez "Cię". Bo mam nadzieję drodzy czytacze wątku (statystyki Was zdradzają), że podrzucicie Kubie jakieś jajo (może nie kukułcze) z którego wykluje się piękna realizacja.

Co do mnie to będę się mógł w ten proces włączyć w pon po południu. Czyli macie Panowie i Panie sporo czasu. Myślę, że to może być bardzo ciekawe co Kuba zrobi z Waszym pomysłem.

Pozdro
Wiesiek

6868
14-09-2019, 08:22
Hmmm, biale na bialym ... to moze jogurt na bialym talerzu z jakims owockiem i to wszystko na bialym tle, podlozu? :-)

90s
14-09-2019, 19:23
6868 Bardzo fajnie że coś napisałeś, nie sądziłem że ktokolwiek podejmie zaproszenie autora.
Przedmiot jednak jest już z góry narzucony.
https://forum.nikoniarze.pl/threads/274205-Stolikowy-advertorial-i-edytorial/page81
To mleczko po goleniu i mam nadzieje że coś fajnego do głowy ci wpadnie;)

Ja postaram się iść tropem fotografii pod artykuł sponsorowany. Tzn historia z naciskiem na reklamę i pokazanie produktu. Wiesiu narzucił kilka wytycznych które trzeba będzie zachować ale nie uściślił przeznaczenia i typu zlecenia. Jak sprostuje to się dostosuje i będę myślał od nowa.


Dziękuje Wiesiu za dobre słowo.
Trudno nie skorzystać z takiej możliwości jaką dajesz nam tutaj. Mam tony tutoriali, masę książek i innego typu pomocy naukowych. Ale nigdy nie będzie to tak efektywna nauka jak tego typu ćwiczenia. Oczywiście najlepiej byłoby gdybym mógł pracować jako Twój asystent i trzymać ci blendę przez 2 lata:) no ale lepsze to niż dalej męczyć się samemu i powielać raz wyuczony schemat fotograficzno ideologiczny.
Druga sprawa że wykraczasz poza temat fotografii co jest mocnym bonusem a w sumie nawet esencją tego wszystkiego. Nie uważam się też za człowieka z dużym samozaparciem bo mógłbym robić więcej i ciężej. Chce się po prostu czegoś nauczyć a nauka zawsze wymaga poświęcenia i skupienia.
Kiedyś ktoś powiedział że prawdziwa nauka zaczyna się wtedy kiedy wynika z naszych potrzeb i chęci poznania. No więc niebawem wrócę ze swoimi pomysłami.

Mam nadzieje że ktoś coś jeszcze podrzuci aby był jakiś punkt odniesienia.

90s
16-09-2019, 13:53
OK Wiesiu jak widać zero zainteresowania więc podaje swoje pomysły.
1. Butelka leży na śniegu w koło porobione ślady jakby odśnieżania za pomocą maszynki do golenia. w tle jako przeszkadzajka, może być tradycyjna maszynka metalowa nie jednorazówka bo te mogą się kojarzyć z konkretnymi firmami.

2. Kadr też pionowy i klika warstw białych ścianek nakładanych na siebie w różnych pozycjach ( najlepiej tworzących trójkąty od góry) w odstępach kilku centymetrowych aby można użyć różnych mocy światłą na rożnych wysokościach. Butelka na samym dole, od samej góry spływa mleczko opadając na niższe warstwy.

3. Zdjęcie z pod szklanej półki. Mleczko leży otwarte na etykiecie i wylewa się z niego płyn. Obok szklana od whisky z lodem i wrzuconą do środka maszynką do golenia. Można też dodać tlące się cygaro. Coś jakby nawet największy twardziel używał mleczka po goleniu.

4.Skuta lodem do połowy butelka na lodowej półce, w tle lodowiec i błękitna wodna.

5. Górski rwący potok zimą i zanurzona butelka wraz z całym zestawem do golenia.

Ogólnie poza 3 nawiązywałbym do chłodu i gaszenia podrażnionej skóry za pomocą mleczka. Biel to śniegu i lód.
Z technicznych spraw to mam sztuczny śnieg, wiem jak go uzyskać ze soli, na upartego można też pomyśleć o mące.

Z lodem może być problem bo tutaj albo forma i żywica albo jest taka substancja co nią teraz robią takie lodowe formy ale dość droga.

Wujot
16-09-2019, 19:59
Tematy lodowe z automatu też mi się uruchomiły. Zaproponowałbym realizację bardzo podobną do tej z lewej

30815

Możesz to łatwo zrobić w domu. - zalewasz pudełeczko wodą i wstawiasz do lodówki. Później rzeźbisz - ja używałem do tego celu wody. Jedyny stres jest, że jak skopiesz to wszystko od nowa.

Projekt 2

To klasyczna "buźka". Nie lansowałbym tego troszkę już oklepanego pomysłu gdyby nie to, że naprawdę idealnie pasuje do produktu. Czyli ujęcie z góry (pudełko leży na pobocznicy) dwie kropki nad (oczy) uśmiech pod. Aby było ciekawsze to zrobiłbym to na szybie z lekko przesuniętym cieniem. Tło powinno mieć 5-8%, światła kluczowe (źrenice) 0-3%, reszta maziaja 15-20%

Projekt 3

Pomysł dwa można pięknie zmutować wykonując rozbudowany biały rysunek (na białej matowej powierzchni). Aby był pełen efekt to już musi być większa opowieść - mi by pasowało coś takiego. Stok narciarski, kreskowy narciarz z wiatrem za nim. Drugi to samo ale na rowerze. Gdzieś z boku kadru butelka. Całość chyba w perspektywie a jak z góry to leżąca butelka z wypływającym mleczkiem. Oczywiście możesz narysować (wylać dowolne pomysły w tym i cygaro albo sterowiec). Uwaga wcale nie trzeba robić rysunku z mleczka (bo to mordęga) - ja bym to zrobił z plasteliny i pomalował na odpowiedni kolor. Czyli tak jak na poniższej focie.

30818

To moja bardzo stara (pewnie z 1994 roku) realizacja. Będzie doskonałym przykładem, że pewne pomysły się dezaktualizują. I siatka ortogonalna (jak w filmie Tron) obecnie zalatuje myszką. Ale cyferki plastelinowe robią dobrą robotę. Klient zażyczył sobie jeszcze później taką wersję. "1" jest autentycznym żelem. I widać dlaczego plastelina jest lepsza...

30817

Pozdro
Wiesiek

90s
17-09-2019, 12:16
Hey Wiesiu. Faktycznie ta plastelina bardzo realistycznie wygląda, warto zapamiętać te technikę.
Ruszę jednak temat lodu, chociaż nie za bardzo przepadam pracować na prawdziwym z powodu tego że szybko topnieje. Pomyślę też jak to jeszcze uatrakcyjnić aby Cię pozytywnie zaskoczyć, mam nadzieje że się uda.

Ta substancja o której pisałem to Encapso K

https://www.youtube.com/watch?v=6t1K6qYutHM

Wujot
17-09-2019, 13:50
Ruszę jednak temat lodu, chociaż nie za bardzo przepadam pracować na prawdziwym z powodu tego że szybko topnieje. Pomyślę też jak to jeszcze uatrakcyjnić aby Cię pozytywnie zaskoczyć, mam nadzieje że się uda.

Ta substancja o której pisałem to Encapso K

https://www.youtube.com/watch?v=6t1K6qYutHM

Prawdziwy lód w większej masie wytrzymuje całkiem długo. Jeśli chodzi o mnie to przeważnie fotografowałem autentyczne sceny. Z wyjątkiem może śniegu bo tutaj w zasadzie nie ma wyboru. Co do tego lodu z filmu to bardzo słaby jest. Strasznie poszarpany nijak nie wygląda to autentycznie. To chyba należałoby robić inaczej - po prostu przygotować malutkie nieregularne formy i ewentualnie to już ciąć na jeszcze mniejsze kawałki. Ale w takim razie pokażę Ci efekt z pokruszonego "naturalnego" lodu.

30833

i całość

30834

A tu efekt z sztucznego śniegu

30835

Dla mnie tandeta... ale nikt się pewnie nad tym nie zastanawia

Pozdro
Wiesiek

90s
17-09-2019, 16:39
Moim zdaniem dobrze ci ten śnieg wyszedł. Co do lodu to napisz mi jeszcze jak to formujesz z bryły?. Polewasz ciepłą wodą? Mam też palnik jakby co.

Wujot
17-09-2019, 17:30
Moim zdaniem dobrze ci ten śnieg wyszedł. Co do lodu to napisz mi jeszcze jak to formujesz z bryły?. Polewasz ciepłą wodą? Mam też palnik jakby co.

Palnik mógłby być chyba dobry (bo szybko odparowuje). Ja robiłem to w dużym zlewie używając rurki z wodą. Najlepiej przygotuj sobie dwa duże kawałki lodu i na jednym potrenuj.

Pozdro
Wiesiek

90s
20-09-2019, 18:38
Wiesiu informuje że butelka z lodem jest już przygotowana. Myślę że od poniedziałku zacznę robić te zdjęcia bo weekend niestety mam już zajęty.

Tak piszę abyś nie myślał że się obijam:)
Miłego weekendu i do zobaczenia wkrótce.

Wujot
20-09-2019, 19:33
Wiesiu informuje że butelka z lodem jest już przygotowana. Myślę że od poniedziałku zacznę robić te zdjęcia bo weekend niestety mam już zajęty.

Tak piszę abyś nie myślał że się obijam:)
Miłego weekendu i do zobaczenia wkrótce.

No to udanej pracy czy tam wypoczynku.

Trochę mnie zdopingowałeś i nawet przejrzałem moje prace pod kątem aby coś nowego napisać. Po prawdzie to się w tym gubię bo wątek jest już tak duży, że trudno przejrzeć co było a co nie. Stronka pod tym względem o niebo wygodniejsza ale za to niekompletna... W każdym razie coś tam wytypowałem i może skrabnę niedługo.

Pozdro
Wiesiek

Wujot
21-09-2019, 11:19
Zapowiadany tekst jest na blogu (ładnie w galeriach poukładane) http://polandtravel.info/jurewicz/w-perspektywie-kompozycji-grupowych/ ale możecie też przeczytać tutaj

Perspektywa kompozycji grupowych

Dzisiaj opiszę bardzo sympatyczną realizację gdzie praca fotografa stała się solidną trampoliną dla grafika. Realizacja ma trzy typowe wymiary fotograficzne: perspektywę, kolor i kompozycję. I mimo braku jakiegoś ciekawego "zewnętrznego" pomysłu całość prezentuje się, w mojej ocenie, bardzo dobrze. Choć odrobina dziegciu też jest…

Perspektywa fotograficzna

Na początek usłyszałem:
- Wiesławie robimy grupy przedmiotów dla facetów w wieku 20, 30, 40 i więcej ale najważniejsze są zegarki, mają być widoczne, bardzo widoczne!
Tego typu wytyczna nie jest czymś dziwnym (bo pewnie producent za to płacił - przypominam, że to advertorial). Ale nie jest tak całkiem jasne jak to można osiągnąć. Szczególnie, że to najmniejszy z około 7 przedmiotów pokazywanych w każdej grupie. Choć droga od początku była wyraźnie zarysowana. UWA. Nie trzeba 30 lat doświadczeń w fotografii aby wiedzieć, że użycie superszerokątnego obiektywu wydobywa pierwszy plan. Ale jak już ktoś pracuje te 30 lat w studio to bardzo nie lubi używać tam takiej optyki. Bo od razu wychodzą problemy. Po pierwsze ciasno bo trzeba być blisko planu. Tło musi być horendalnie wielkie. Do tego problemy ze światłem bo sporo kątów jest odciętych. I ryzyko poważnych deformacji. Ale tutaj innego wyjścia nie widzę bo to mają być zwarte kompozycje. Oceniam, że sama zagrywka perspektywą może nie wystarczyć. Czasomierze trzeba będzie w kompozycji "wzmocnić" bardzo dbając o ich pozycję i powiązanie z resztą.

Barwa

Zaczynamy z Donatą od analizy koloru dla poszczególnych grup. Każda z nich dopasowana jest do konkretnego wieku użytkowników. Jest dla nas oczywiste, że młodszym odbiorcom powinniśmy przypisać aktywniejszą barwę. Z ostatnich rozważań (na blogu) wiemy już, że są możliwe różne drogi, w zależności od rodzaju efektu jaki chcemy osiągnąć. Ponieważ pokazywane przedmioty są atrakcyjne i na nich musimy skupić uwagę to nie wchodzą w grę agresywne chwyty i mocne akordy barwne. Zajmiemy się więc zharmonizowaniem układów. W każdej grupie dominują czarne przedmioty. I jest też zawsze coś mocniejszego. Dodatkowym komplikatorem jest to, że całość materiału też powinna współbrzmieć ale jednocześnie podkreślać różnice pokoleniowe. Popatrzmy na wyniki:

30976

30977

30983

30982

Dalsze rozważania o kolorze

O ile co do pierwszych dwóch grup trudno mieć zastrzeżenia to widać, że w trzeciej też najodpowiedniejszy byłby delikatny ciepły żółty. Ale to byłoby zbyt blisko pierwszego. Dajemy tam więc szary, który możemy uzasadnić wiekiem (stateczność). W czwartym układzie także mamy dylemat. Kończy go zastosowany łososiowy (też psychologia). Choć teraz pisząc tekst myślę, że może odpowiedni lekki fiolet byłby lepiej trafiony. Innym, dysonansowym już rozwiązaniem, byłoby pozostawienie tam czystej bieli - tworzyłoby to, bardzo mocne, odcięcie od pozostałych trzech projektów. To odcięcie byłoby bardzo uzasadnione psychologicznie - co zobaczycie widząc cały advertorial. I na dzień dzisiejszy uznałbym to za zdecydowanie najlepszą drogę. Ale na to trzeba było wpaść podczas realizacji! Na pewno praca na zasadzie przywożą Ci grupy przedmiotów o 10:00 a o 16:00 oddajesz gotowy materiał do druku nie służy jakości. Między innymi dlatego w tej chwili maksymalnie staram się wydłużać czas realizacji (możliwie szybko zacząć i skończyć najpóźniej jak się da). Nie chodzi oczywiście o bezproduktywne siedzenie na planie, tylko "bezproduktywny" odstęp między pierwszymi koncepcjami a realizacją. Odstęp dający czas na zweryfikowanie koncepcji.

Podsumowując mamy bardzo trafione zestawienia barw w pierwszych dwóch projektach. Oparte są na pionowym przekroju przez kulę barw. Czyli to pełne akordy monochromatyczne (oczywiście w pracy drugiej paleta jest trochę poszerzona). Na identycznych zestawieniach oparte są pozostałe dwie ale tam zdecydowanie brakuje trochę silniejszego tonu.

Kompozycja

Tutaj grać można było tak jak przeciwnik pozwolił. Dwa zasadnicze uwarunkowania to istotne różnice wielkościowe przedmiotów i charakterystyka ich powierzchni. Różnice wielkościowe wymuszały nachodzenie przedmiotów a błyszczące lustrzane wykończenie aż się prosiło o odbicia. To ostatnie jak widzicie zrealizowane jest za pomocą tint o łagodnych ale stromych przebiegach. Tak aby nie tworzyć szatkujących rzeczy linii. Szacunek dla przedmiotów w tej fotografii obowiązuje! Jak popatrzymy na kompozycje to znów nie jest równo. Pierwsze trzy pokazywane prace są dobre a czwarta - ja to robiłem??? Wyjaśnieniem mogłaby być kolejność robienia. Otóż tu szło to od końca więc ta praca była rozgrzewką. Należało po skończeniu czwartej poprawić pierwszą bo widzę tam same niewykorzystane szanse.

Jeszcze dygresja o kolejności pracy w takich wielo zdjęciowych realizacjach. Otóż moim standardem była praca od końca lub od drugiego zdjęcia. Kolejny projekt zawsze jest robiony do sąsiadującego (a także później do powstającej sekwencji) a najważniejszy otwierający materiał do wszystkich pozostałych. Istotny jest kontrast równoczesny i następczy.

Światło

Ponieważ realizacje były płaskie to można było sobie pozwolić na jedną powierzchnię. Jak patrzę na wynik to wygląda mi, że wisiała tuż za planem i była niewielka - gdzieś około 30 cm średnicy. Przesunięta względem osi aparatu trochę w prawo.

Wynik

Popatrzmy co zrobił z tego grafik (albo art)

30980

30981

30978

30979

Zasadniczo to nieźle zrobił! Ale też nie wykorzystał szansy, którą ominąłem. Co do układu typo to nie mam zastrzeżeń, podobnie do kadrowania. Za to w kolorystyce mam poważny dylemat. Bo o ile mogę jeszcze zrozumieć, że 20, 30, 40 może być w tym samym (kompromisowym) niebieskim, to czwarte nijak nie powinno być kontynuacją! Bo skoro bycie grubą rybą jest ponadczasowe (nie ma cyferek) to należałoby, chyba, wprowadzić tu inny kontrastujący kolor. I teraz gdyby tam pojawiła się burgundowa, mocna czerwień to wyciągnęłoby to za uszy ten projekt. Przy okazji dopełniając harmonię kolorystyczną. Nudy kompozycyjnej tej pracy by to nie uratowało ale byłoby zasadniczo lepiej.Jeszcze raz zobaczcie jak siedzi ten niebieski w poszczególnych projektach - pierwsze trzy jest nieźle a czwarte wali po oczach.

Wnioski są takie, że czasem pozornie mały szczególik decyduje o tym czy praca jest udana bardziej lub mniej. I niezależnie, że tyłek nam najbardziej ratuje dobra koncepcja (pomysł) to jednak staranność realizacyjna jest bardzo ważna.


Pozdro
Wiesiek

matbe
21-09-2019, 15:50
Te tła to z papieru? Wersja szara ma dziwne zabrudzenua od dołu.
Całość jak zawsze, powala.

Wujot
21-09-2019, 16:43
Te tła to z papieru? Wersja szara ma dziwne zabrudzenua od dołu.
Całość jak zawsze, powala.

Tak, papierowe

90s
22-09-2019, 12:00
Super tekst i kapitalne zdjęcia Wiesiu, robią wrażenie.
Zegarki aż wpadają w oko od razu po zobaczeniu zdjęcia. Perspektywa oraz wybór UWA nadają dynamiki i wzmacniają efekt trójwymiaru. Świetne!.
Myślę też o tym czwartym ujęciu wobec którego masz najwięcej uwag. Na pewno wszystkie 4 prace są spójne i jest to powiązane oraz bardzo dobrze prezentuje się jako całość. Chociaż jak napisałeś o kolorze białym na czwartym to faktycznie miałoby to bardzo dobry oddźwięk psychologiczny i ideologiczny. Myślę że czarny też byłby dobrym pomysłem. Jedno jest pewne, szarość trzeciego jest pomostem i pomocą w płynnym przejściu z żywych kolorów do tego ostatniego punktu.
Widać bardzo dobrze przemyślany pomysł oraz kapitalną realizacje. Ograniczenie czasowe to jakaś abstrakcja dla mnie i to w sytuacji aranżacji wieloprzedmiotowej i w takim wykonaniu. Dla mnie i myślę że dla wielu innych coś nieosiągalnego.

Bardzo się cieszę że wrzuciłeś nowy ciekawy tekst i wyszperałeś piękne materiały.
Oby więcej takich niespodzianek :))

90s
26-09-2019, 18:03
Tak to wykombinowałem
31280

Wujot
27-09-2019, 00:39
Panowie i Panie kto jest na TAK?

Carlos_lo
27-09-2019, 07:24
dzien dobry, odrzucajac emocje jestem na nie, brak konturu, wyrazistosci

matbe
27-09-2019, 09:21
Technicznie bardzo(no może flakon za słąbo widoczny) ale tu kompozycji brak, w ogóle nie widzego tego na papierze.

90s
27-09-2019, 10:39
Miało być białe na białym i w wysokim kluczu. Blok lodu wychodził szary, jak wychodził biały to butelka szła już w wypalenia. Ale mogę prosto poprawić kontur i nadać więcej szczegółów butelce kosztem jej bieli. Co do kompozycji to można kadrować na wiele sposobów i jest z czego. Cała prawa to blok pod tekst, jest też sporo przestrzeni z góry oraz dołu do pełnej dyspozycji redaktora.

Wujot
27-09-2019, 17:25
Bardzo ciekawa praca.

1. Sama w sobie mogłaby się podobać i obronić innością i pomysłem.
2. Kompozycja jest OK - tytuł na górze, szpalta po prawej.
3. Jednak słaby rysunek co podkreślili koledzy jest ewidentną wadą
4. O paradoksie mdłość obrazu wybija mocno logo.

Co można zrobić z tym fantem???

Od razu udzielę odpowiedzi - przygotować odpowiednio plan oraz rozdzielić (częściowo lub całkowicie) funkcje światła.

Plan budujemy na szybie powiedzmy metr nad tłem. Tło oświetlamy z góry. Powinien wyjść ciekawy rysunek bo lód działa jak nieregularna soczewka. Ważne aby powierzchnia nie była zbyt równa i gładka. Opakowanie wyjdzie czarnym konturem. Dokładamy niewielkie światło z góry. Ono może na planie zmaterializować przede wszystkim w formie blików na powierzchni i oczywiście oświetlenia pudełka. I teraz uwaga - ponieważ lód jest przezroczysty to jest to całkowity jego wpływ na plan. Możemy dowolnie sobie regulować wyraz artystyczny np przez moletkowanie powierzchni i inne tego typu zabiegi. Jak widzicie ta realizacja zawiera jeden drobny a dość kłopotliwy do spełnienia warunek. Warstwa lodu powinna być przezroczysta.

Przezroczysty lód można kupić u producentów lodu, ale samemu też można dobry efekt osiągnąć

https://buzzgorilla.pl/jak-zrobic-idealne-kostki-lodu/

W realizacji poniższej nie było światła od dołu. Czyli "combo" też wychodzi.

31315

Ale ponieważ Twój plan jest mały (a przedmiot biały) to wolałbym światło rozdzielić.

Pozdro
Wiesiek

90s
28-09-2019, 20:02
Piękny masz ten kawał lodu. U mnie była bezbarwna bryła. Nie jest łatwo taki uzyskać i podany przez Ciebie link sprawdzę. Chociaż te kostki które widzie to wszystko plastik i szkło bo mam takie same. Tak samo bardzo wątpię aby jakiś barman tak się babrał z lodem i ciepłym nożem robił idealne kostki do drinków wycinając je z bryły.

Ale dobry lód robi robotę co widać po Twoich zdjęciach.

Wujot
29-09-2019, 14:40
Piękny masz ten kawał lodu. U mnie była bezbarwna bryła. Nie jest łatwo taki uzyskać i podany przez Ciebie link sprawdzę. Chociaż te kostki które widzie to wszystko plastik i szkło bo mam takie same. Tak samo bardzo wątpię aby jakiś barman tak się babrał z lodem i ciepłym nożem robił idealne kostki do drinków wycinając je z bryły.

Ale dobry lód robi robotę co widać po Twoich zdjęciach.

Chyba miałeś matową bryłę (zapowietrzoną) lodu a nie bezbarwną???

1. W Twoim przypadku wychodzi, że dość łatwo samodzielnie mógłbyś osiągnąć dobry efekt
Przygotowujesz płaskie naczynie od wielkości planu i głębokości 3x krem. Obkładasz je grubym styropianem (dno i boki), górę wykryłbym częściowo. Gotujesz wodę (albo używasz mineralnej niegazowanej), schładzasz wpierw na zewnątrz a później w komorze lodówki (do tych 4 stopni). Teraz przelewasz do zbiornika i wkładasz to do zamrażarki (której temperaturę podnosisz do minus 1 stopnia). Proces krystalizacji wody przebiega powoli i od góry (gdzie jest krem). Nawiasem mówiąc ciekaw jestem czy nie można byłoby zrobić odwrotnie (zaizolować dobrze górę) i chłodzić przez cienkie dno. Proces stopniowej krystalizacji kontrolujesz i wyciągasz lód gdy osiągnął wystarczającą grubość. Oczywiście blok lodu można też kupić - to nie są jakieś wielkie pieniądze (200 zł/blok). Problem jest taki, że potrzebowałbyś tak 1/8 standardowego bloku. A jak kupisz standardowy blok to musisz wyrzeźbić zgrabne gniazdo na pudełko. Można oczywiście zlecić zatopienie kremu ale... wtedy stawki zasadniczo rosną. Czyli może jednak pokusisz się o wykonanie samodzielne? Albo pogadaj z producentami - może gdzieś da się odkupić fragment bloku.

2. Od zawsze bardzo nieufnie podchodziłem do "patentów" i gotowców. Po pierwsze przeważnie to wygląda słabo (jak ten żel co go pokazywałeś) a po drugie wszyscy mają jednakowo. Z reguły lepiej samodzielnie rozpracować problem.

3. Natomiast gdybym musiał robić z takiej nieprzezroczystej bryły to jest spory problem. Bo to nie jest zbyt wdzięczne do fotografowania... Poniżej masz porównanie takiego szybko mrożonego lodu z tym zamówionym

31417

W tym przypadku akurat do starego buta pasuje taki nieokreślony, nieskrystalizowany lód. Szczególnie, że rzecz dzieje się w mieszkaniu (garażu itp).

4. Mam nadzieję, że się nie zniechęciłeś do pomysłu. Jak widać realizacje wybiegające poza szablon katalogowy (reklamowy) mogą być czasem stąpaniem po polu minowym. Bo wywalić w kosmos może nas jakiś durny, niezidentyfikowany problem. Chyba teraz widzisz dlaczego na etapie koncepcji tak dogłębnie ją wałkuję, podchodząc z czekistowską nieufnością do wydawałoby się oczywistych spraw.

Pozdrawiam łącząc się w frustracji gdy coś nie do końca wychodzi.
Dobrze znam ten ból!

Wiesiek

90s
30-09-2019, 15:48
Szczerze mówiąc to się nawet przekonałem do pracy z tym lodem, zwłaszcza jak patrze na Twoje efekty. Ale trzeba faktycznie dopracować metody mrożenia aby tak czysty uzyskać.
Do tej pory poza kilkoma wyjątkami byłem zwolennikiem patentów, ponieważ pozwalały na spokojną pracę z przedmiotem bez obaw czy się taki lód nie roztopi za wcześnie. Poza tym takie kostki są wieczne i wygodne w użyciu i mało kto potrafi rozróżnić czy to fake czy prawdziwe.

Wracając do naszych zadań to muszę na razie bardzo Cię przeprosić ale mam kilka sesji które muszę szybko skończyć i trochę innych zaległości. Ale jak się odkopie to wyszukam kolejny przedmiot i wrócimy do "zabawy"
Poprawię też to ostatnie zdjęcie o te wskazówki które tutaj podaliście.

Szkoda że nikt się nie chce przypiąć do tematu ale będę śledził wątek bo może jakieś ciekawe treści jeszcze wpadną;)

Wujot
02-10-2019, 20:22
Przejrzałem publikowane tu teksty i ku swojemu zdumieniu odkryłem, że paru bardzo interesujących realizacji nie opisałem. Dokonałem inwentarki i wychodzi mi jeszcze, że z 10 tematów (przeważnie przyzwoitych) się znajdzie. Kusiłoby dojść do 100 (teraz jest 83)... Ładnie by to brzmiało "100 tematów od Wujota" np z okazji stulecia wojny polsko-bolszewickiej ;) . Mógłbym to zresztą nazwać kwadratem fotograficznym.

Wstawiam 1:1 nowy tekst z bloga http://polandtravel.info/jurewicz/semiotyka-w-fotografii/

------------------------------------------
SEMIOTYKA W FOTOGRAFII

31578

Temat ten już się wcześniej przewijał. To troszkę mój konik – synteza obrazu tak aby stał się znakiem. To co w takiej grafice jest łatwe (w zasadzie automatycznie) – na zdjęciach wymaga wysiłku. Po prostu fotografia jest strasznie gadatliwa. Produkuje faktury, tworzy prostokąty (zwane obrazami) wypełnione treściami często zbędnymi. Zresztą jedno z kluczowych pojęć z tej dziedziny – kadr – doskonale oddaje ten problem. Niczym nożyczkami fotografowie wycinają kawałki ze sfery dookoła siebie. Często z dobrodziejstwem inwentarza.

Na szczęście w fotografii studyjnej jest więcej swobody i można myśleć zdecydowanie bardziej graficznie. I jeśli uda nałożyć się znak na obraz to tworzy się dodatkowa wartość. Zadra, która być może przyciągnie oka widza albo coś mu przekaże. Albo jak wolicie, ukształtuje podświadomie odbiór. To zresztą dobrze by działało w przestrzeni otwartej (outdoor reklamowy) gdzie stopniowo zbliżamy się do plakatu.

TEMAT 1
Popatrzmy na obrazek z daleka

31579


Ciekaw jestem czy i z czym Wam się skojarzyła ta forma?

W zamierzeniu miała to być strzałka, później, może troszkę, bojowy samolot. Tak czy tak pozytywnie i do góry

A teraz popatrzmy bliżej.

31580

Robi nam się grupa przedmiotów – wyrwany kawałek z garderoby? Tak bym to widział – cytat z rzeczywistości.

Przechodząc na grunt realizacyjny.

Stylizacja

Ciasny układ gdzie skoncentrowałem się na „rzeźbieniu” rękawów – środkowe trzy coś na wzór silników, zewnętrzne to skrzydła. I do tego na dole lekkie rozszerzenie. Donata uznała, że nie może być zbyt gładko i wyprasowała trzy koszule a czwarta jest prosto z worka. Perfekcję zostawmy fotografom reklamowym (to ich klienci są zdecydowanie bardziej bez polotu)!

Wykonanie

Było łatwiejsze jak wygląda. Koszule powiesiłem na odpowiednio wygiętych prętach (i pewnie uformowałem jeszcze kawałkami foli bąbelkowej). Zauważcie, że nie ma tam światła kontrowego więc nie grozi to zdemaskowaniem. Pręty wisiały na cienkich drutach. Środkowe rękawy udało się uformować bez sztuczek. Zewnętrzne i poły są na odciągach.

Światło

Jest tutaj dużo światła oraz powiedziałbym agresywny, i nietypowy, układ. Podstawowe jest boczne lewe ale cienie dostają bardzo, bardzo dużo z tyłu. Nie pamiętam czy ten reflektor był w planie za ciuchami czy kontrowo tuż za planu. Raczej za. Trzecie światło (zza plastikowej blendy) wyregulowało tło do jasnego tonu (niby biały), ale to jest powyżej świateł kluczowych. już nie raz wspominałem jak to jest ważne dla obrazu. Mało samokrytycznie podkreślę doskonały rysunek koszul, brak jakichkolwiek strat w konturze. Razem piękne high key z całkiem ciemnych przedmiotów.

TEMAT 2

Jest z innej bajki (ale z semiotyczną wstawką). Dostałem za zadanie zrobić buta. Wytyczna była jedna abym pokazał dobrze fason i materiał. Poza tym miałem wolną rękę. Wymyśliłem realizację, która pozwoliła upiec mi kilka pieczeni na jednym ogniu.

31581

Jakie to pieczenie?

- ano oryginalny układ (huśtawki), ileż można oglądać leżących tak czy siak butów?
- dostęp wszystkich kierunków oświetleniowych
- oddalenie od tła (czyli wpływ na jego ton)

Światło

Często piszę o dostępnych kierunkach oświetleniowych podkreślając, że najwygodniej mieć realizację z dużą swobodą w tym zakresie. Wiem, że to brzmi trochę abstrakcyjnie ale tutaj mamy dydaktyczny przykład jak to działa. Otóż mogłem sobie pozwolić na silną kontrę podkreślającą fakturę skóry. Jednocześnie ta kontra nie wypaliła mi tła co stałoby się niechybnie gdybym je tam podłożył. Mógłbym się trochę ratować dając lekko szare (to częsty chwyt gdy nie mogę budować dowolnie planu) ale to nie jest idealne wyjście. A nawet dobre. Tak mam światła kluczowe na obiekcie jako najważniejsze na planie i wypełniam otrzymane wytyczne.

Semiotyczny bonus

Ciekaw jestem, czy to imaginacja mojej wyobraźni ale nie było problemem ustawić fajny półcień na podłożu i ten element dziwnie i nie przypadkowo może się kojarzyć.

Pozdro
Wiesiek

90s
05-10-2019, 15:49
Bardzo mnie cieszy że jeszcze tyle materiału znalazłeś i z niecierpliwością będę wyczekiwał kolejnych wpisów i zdjęć.
Ja wyszperałem kolejny przedmiot do fotografowania ale dopiero po powrocie z urlopu będę miał trochę czasu aby się za niego zabrać. Ale dzięki temu myślę że dopracuje te pierwsze etapy planowania i pomysłu. Oraz postaram się dopieścić go na 100%.

Natomiast co do ostatnich Twoich dwóch prac. To pierwsza przypomina mi kształtem koszule zrobioną z 4 koszul, zwłaszcza na tym drugim zdjęciu z daleka, takie było moje pierwsze skojarzenie.

Druga natomiast bardzo pomysłowa z tym cieniem. Szkoda że w postprodukcji bardziej tego nie zaakcentowałeś bo jest to naprawdę kapitalnie wymyślone.
Myślę też że same przedmioty są najsłabszymi punktami tych prac, ja mam straszę uczulenie na wymięte koszule i załamania tam gdzie ich być nie powinno. Tak samo ten but, kształt, materiały itd.

Swoją drogą podobne korelacje są w portrecie, kiepskie zdjęcia pięknej kobiety zawsze wyżej zostanie ocenione od świetnego zdjęcia przeciętnej.
I tu też jest ta pułapka w którą sam się łapie. Tak oglądając jak i samemu wykonując zdjęcia. Jak nie ma chemii do przedmiotu to trudno mi ocenić czy to maks jaki z niego wyciągnąłem. A sam przedmiot stanowi o tym czy zdjęcie mi się podoba czy też nie.

Bardzo kiepska logika zwłaszcza w wykonywaniu takich zdjęć, i nie za bardzo mam pomysł jak do tego podejść.
Np. z moich ostatnich dwóch prób ani jednego zdjęcia nie użyłbym do portfolio nawet jakby były wykonane genialnie i idealnie bo same produktu były marne.

Wujot
08-10-2019, 00:47
Natomiast co do ostatnich Twoich dwóch prac. To pierwsza przypomina mi kształtem koszule zrobioną z 4 koszul, zwłaszcza na tym drugim zdjęciu z daleka, takie było moje pierwsze skojarzenie.

Druga natomiast bardzo pomysłowa z tym cieniem. Szkoda że w postprodukcji bardziej tego nie zaakcentowałeś bo jest to naprawdę kapitalnie wymyślone.
Myślę też że same przedmioty są najsłabszymi punktami tych prac, ja mam straszę uczulenie na wymięte koszule i załamania tam gdzie ich być nie powinno. Tak samo ten but, kształt, materiały itd.

Swoją drogą podobne korelacje są w portrecie, kiepskie zdjęcia pięknej kobiety zawsze wyżej zostanie ocenione od świetnego zdjęcia przeciętnej.
I tu też jest ta pułapka w którą sam się łapie. Tak oglądając jak i samemu wykonując zdjęcia. Jak nie ma chemii do przedmiotu to trudno mi ocenić czy to maks jaki z niego wyciągnąłem. A sam przedmiot stanowi o tym czy zdjęcie mi się podoba czy też nie.

Bardzo kiepska logika zwłaszcza w wykonywaniu takich zdjęć, i nie za bardzo mam pomysł jak do tego podejść.
Np. z moich ostatnich dwóch prób ani jednego zdjęcia nie użyłbym do portfolio nawet jakby były wykonane genialnie i idealnie bo same produktu były marne.

Bez dwóch zdań jakość przedmiotów i ich stan to kwestie kluczowe. W swojej pracy często rzeczy miałem z showroomów i to zawsze była mordęga. Natomiast jeśli chodzi o rzeczy pomięte (nie wyprasowane) to rzeczywiście podobnie jak i Ty wolałbym mieć gładko. Ale dziewczyny w tym zakresie miały często inne zdanie. Co ciekawe każda miała własne podejście - Agnieszka perfecto, Dominika - wymięte, Donata technika mieszana. I wychodziłem z założenia, ze to szanuję i tworzy jakąś wartość dodaną. Zresztą gdybym pracował w reklamie to pewnie byłoby gładko.

Co do cienia w bucie to jest go tyle ile chyba mogło być (jest prawdopodobnie troszkę podciągnięty) miała to być fotografia a nie grafika. Ale nie mówię, że nie mogłoby być inaczej. Zresztą to była taka zabawa. Powiedzmy, że tłumacząca dlaczego to logo takie jest.

Pozdro
Wiesiek

90s
09-10-2019, 16:05
"Agnieszka perfecto, Dominika - wymięte, Donata technika mieszana. " i jak Ty sobie z tak różnymi sugestiami radziłeś? tzn. ktoś ostatecznie decydował czy to już leżało w Twojej kwestii jak przedmiot będzie wyglądał?

Wujot
09-10-2019, 16:52
"Agnieszka perfecto, Dominika - wymięte, Donata technika mieszana. " i jak Ty sobie z tak różnymi sugestiami radziłeś? tzn. ktoś ostatecznie decydował czy to już leżało w Twojej kwestii jak przedmiot będzie wyglądał?

Zasadniczo to fotograf decyduje o efekcie ale w zakresie stylizacji pozycja stylistki jest równie silna i na pewno nie zrobiłby nic przeciwko dziewczynom. Ważna jest komunikacja - możesz np zwrócić uwagę, że przy takim lub innym doborze np nie da się tego ładnie poświecić. Ale więcej pisania jak problemów - przy realizacji dogadywaliśmy się na luzie. Cel był jeden - najlepsza fota. A że w kwestii stylizacji każda z Pań to inaczej rozumiała...

Faktem jest, że dużo stylizowałem sam. ogólnie fotograf musi być bardzo kontaktowy. Nawet ten w studio.

Pozdro
Wiesiek

Wujot
12-11-2019, 16:51
CZASOMIERZE…

Przez jakieś kosmiczne niedopatrzenie na moim blogu nie znalazły się dotąd te podstawowe przedmioty męskiej biżuterii. A mam naprawdę sporo takich (advertorialowych) realizacji. Temat ten nie jest łatwy z paru powodów. Przede wszystkim producenci przyzwyczaili nas do kosmicznie dobrych fotografii w tym zakresie. I nawet często nie wiemy czy to makiety (jak dawniej bywało), rendery, zdjęcia stackowane lub głęboko retuszowane. Wyznacza to bardzo solidny poziom odniesienia bo przecież nie możemy być gorsi. Do tego są to przedmioty błyszczące i lustrzane, z czarnymi lub białymi tarczami czyli najnormalniej trudne technicznie. A jeszcze często są bardzo drogie (kiedyś miałem na planie parę zegarków za drobne 70K) i muszą wrócić w idealnym stanie. Razem stawia to fotografa na baczność. Po stronie plusów jest to, że są piękne i wystarczy czasem tylko dobrze je pokazać.

KONCEPCJA

Dzisiejsza sesja może Wam się skojarzyć z niektórymi wcześniejszymi moimi pracami bo używaliśmy podobnych ciągów skojarzeń. Mamy tutaj – jasno>kawa>dzień>zegarki oraz ciemno>wino>wieczór>zegarki. To tłumaczy użyte tła i elementy aranżacji. Przechodząc na grunt realizacji fotograficznej zobaczymy, że charakter oświetlenia dopasowany został do pór dnia. Nie zdecydowałem się tutaj na rozbalansowanie porannego światła (co jest w zasadzie moją wizytówką firmową). Chciałem po prostu pokazać możliwie wiernie elegancję zegarków. Bardzo skąpo potraktowałem projekt wieczorny. Światła tam jest jeszcze mniej niż to wygląda.

ZEGARKI „NA DZIEŃ”

33426

Ta realizacja nie była szczególnie trudna. Zegarki ładnie się poukładały – charakter kopert był zbliżony. Wystarczyły dwa światła (co widać w łyżeczce). Górne to słoneczko i drugie kierunkowe dające cień (a tak naprawdę imitujące porę poranną). To ostatnie chyba było poniżej rantu filiżanek bo nie widać go na obiektach. Jedyne co trzeba było przypilnować to aby w szkiełkach nie odbijał się górny reflektor. Ale ponieważ był on niewielki to nie było z tym problemu.

ZEGARKI „NA WIECZÓR”

Dla odmiany ta realizacja była ekstremalnie trudna. I to z paru powodów. Już sam pomysł aby błyszczące przedmioty wkładać do szklanych kieliszków wydaje się karkołomny – przez możliwe interakcje lustrzanych powierzchni i powstające niekontrolowane odbicia. W dodatku oddziałują też na siebie poszczególne grupy. Dalej bardzo trudno było nadać odpowiednie położenia przedmiotom bo na skośnych ściankach nie chciały trzymać pozycji. Biorąc pod uwagę, że nie mogły powstać najmniejsze ryski było to bardzo stresujące. Fundamentalnym problemem obarczona była też koncepcja oświetleniowa bo o ile kieliszki mogły dostać „prawie” nic i dawało to rysunek to z tarczami tak nie było. One musiały mieć więcej światła. Normalnie takie problemy rozwiązuje się przez podniesienie poziomu światła wypełniającego ale tu było to niemożliwe. Aby w ogóle móc podjąć się realizacji założyłem dwa uproszczenia. Pierwsze to perspektywa z linii horyzontu (aby nie mieć świateł w zdjęciu na dole tła) i technikę HDR aby zmieścić się z rozpiętością tonalną (brakowało około 2-3 EV). Jako ciekawostkę powiem, że było to jedyne zdjęcie HDR w mojej „karierze” studyjnej. Ułożyłem plan na mlecznej pleksi, od dołu pod nią dwa światłowody 0,5 cm które dawały plamki oświetleniowe wielkości opuszka palca. Ciemniejsze zegarki dałem na dole a jaśniejsze wyżej tak aby było to zgodne z siłą światła. Teraz najbliższa godzina to była najtrudniejsza godzina w moim życiu fotograficznym. Cierpliwie przemieszczałem źródła oświetlenia patrząc co się dzieje i korygując nieznacznie przedmioty co się trzymały na słowo honoru. Po godzinie uzyskałem optymalny efekt.

33427

Wysłałem to do redakcji spodziewając się wybuchu entuzjazmu, ale dostałem suche wytyczne, mniej więcej takie:
-zegarek z dołu ma być tu, drugi tu. I strzałeczki co mi zrobiły kipisz z mojego pięknie wystudiowanego zdjęcia. Na moją nieśmiałą uwagę, że czarne są tu, a jasne tam nie z przypadku, dostałem odpowiedź: ci i ci nam dobrze płacą i mają być dobrze widoczni. I tyle. Zabrałem się więc za robotę drugi raz. Jak widzicie coś jest lepiej, coś gorzej...

33428

Pozdro
Wiesiek

Wujot
21-11-2019, 18:35
Uzupełniłem jeszcze trochę tekst.

Przyjrzyjmy się jeszcze co się zmieniło i dlaczego.

33802

Trochę straciły przedmioty. A dokładniej to zegarek CK, który na lewym projekcie wprost promienieje. Za to przy powtórce postanowiłem wydobyć silniej linearny charakter szkła (czymś trzeba grać!). Aby podkreślić silniej krawędzie przechyliłem kieliszki do martini i whisky (przeciwbieżnie). Koniakówka została bez zmian. Zabłysły w ten sposób mocniej poziome krawędzie i znikło "tajemnicze i dziwne" odbicie w wyższym szkle. Co prawda wyskoczyły tam przedziwne elipsy ale prawdę powiedziawszy - spodobało mi się to. I dlatego prawa wersja, dla mnie, jest dużo lepsza. A ponieważ strata na przedmiotach nie była moją zasługą to stresu z tego powodu nie miałem.

Jak widać niespodziewane poprawki mogą wpłynąć twórczo na zdjęcia. Zawsze się zastanawiam jak wyglądałyby moje projekty gdybym po jedno, dwudniowej przerwie przystąpił do realizacji od nowa.

Pozdro
Wiesiek

90s
21-11-2019, 19:02
Za szybko nikną Twoje posty Wiesiu. Ja myślałem że nic tu nowego nie ma, a tu dwa wpisy i świetne zdjęcia.
Pamiętam podobną pracę na poprzednich stronach, nie wiem czy było to to samo ale też szkło oświetlone konturowo i coś w środku.

Zrobiło to na mnie duże wrażenie i tak samo jest teraz.
Poprawiona wersja też moim zdaniem wyszła ciekawiej, bardziej abstrakcyjnie i z mocniejszym kontrastem.
Nawet rozumiem uwagi odnośnie kolejności bo jednak zegarki mają mocną drabinę hierarchii i trudno się dziwić aby taki CK był w mocniejszym punkcie jak Tissot:)
Co nie zmienia faktu że na drugim zdjęciu idealnie komponuje się czarna tarcza CK i srebrne dodatki. Nawet lepiej moim zdaniem to wygląda.

Co do samej tematyki zdjęć ekskluzywnych zegarków to bardzo mi się takie prace podobają, chociaż ciężko już odróżnić czy to rendre czy fotografia to jednak z przyjemnością oglądam takie prace.

90s
06-12-2019, 14:54
Wujot
Hey Wiesiu w końcu zrobiłem ten projekt o którym pisałem przed wyjazdem.
Jest w moim "stylu" za co przepraszam, ale z Twoimi radami odnośnie myślenia nad koncepcją.
https://live.staticflickr.com/65535/49164513651_3a4b1cabaa_o.jpg (https://flic.kr/p/2hUuZ3t)


Na początku pierwsze pomysły były aby butelkę oświetlić światłowodami i zrobić zdjęcie czarne na czarny. Odnieść się do prędkości z jaką kojarzy się marka ferrari.
Ale tak jak pisałeś wcześniej te pierwsze najbardziej oczywiste pomysły dobrze odrzucić aby nie powstał banał.
Sam pomysł światła wydawał mi się trafiony. I tak wpadłem znowu w błędne koło gdzie koncepcja niby była słuszna i się w okół niej kręciły wszystkie pomysły.
W sumie też zacząłem te pomysły realizować na zasadzie że sprawdzę bo w głowie fajnie to powinno wyglądać. I wykonałem 4 projekty związane z różnym wykorzystaniem światła.

Niestety może efektownie to wyglądało ale rozczarowanie pomysłem było większe.
Nie będę ukrywał że zdecydowałem się odłożyć ten temat, bo obecnie dość sporo pracy mamy i że wrócę do tego po nowym roku.
Jakieś kilka dni po tym wszystkim, dając kubek do mycia po kakale zauważyłem że na jego dnie stworzyły się bardzo ciekawe pęknięcia. Przypomniało mi się to wyschnięte jezioro w USA gdzie biją rekordy prędkości.
Więc odwróciłem B&W i uzyskałem coś takiego jak w/w obrazek. Są lekkie niedociągnięcia techniczne i muszę przysiąść i pousuwać te urwane pęknięcia. Ale ogólnie chciałem ci pokazać to zdjęcie i zapytać co myślisz?
Oraz jak Ty byś ten temat ugryzł.?


Tak jeszcze z technicznych aspektów to zdjęcie oświetliłem tylko latarką kieszonkową z naklejonym dyfuzorem. I jest to podwójna ekspozycja.

Wujot
06-12-2019, 17:21
Chyba nie dam rady teraz Ci odpisać bo pakuję się na narty. Jak wrócę to dłużej się zastanowię.

Tak na szybko - tonacja całości i współgranie linii z kształtem (bo nawet nie bryłą) bardzo intrygujące. Natomiast nie wiem co sądzić o pracy od strony tematu bo niezbyt mi się to klei z moim oglądem tej marki. Trzeba by to jeszcze jakoś wzmocnić, może wytłumaczyć. Gdyby to było coś z bieżnikiem (nawet mocno niedosłownym) to prędzej bym kupił...

Tak czy tak już sam fakt, że zastanawia i burzy przyzwyczajenia to plus.

Czyli strona wizualna - doskonała
strona koncepcyjna - ???

Co sądzicie na ten temat współoglądacze wątku?

90s
06-12-2019, 19:08
Bardzo dobry pomysł z tym bieżnikiem, kapitalnie by pasował do lewej strony. Ale to już robota do studia bo w PS co najwyżej mogę jakąś teksturę narzucić co będzie wyglądać słabo. A tak to powitała by ciekawa nierówność na podłożu. Może ktoś też coś ciekawego dorzuci. Jak nie to myślę że warto będzie to powtórzyć z tą poprawką.

Wujot
06-12-2019, 20:44
Mam jeszcze chwilę czasu to jeszcze krótko.

Skoro nie jesteś przywiązany do pokazanej realizacji to zaproponuję Ci dwa projekty.

- pierwszy to samograj i będzie wyglądał znakomicie. Najkrócej to perfumy i akcesoria do jazdy konnej. Najlepiej czarne siodło. Ale też czapka lub kask (obowiązkowo matowo czarny. Do tego rękawiczki, złożone spodnie, wysokie buty. Co trafisz będzie dobre. Wszystko czarne. Światło rembrandtowskie (czyli spot). O tym, że komunikacyjnie będzie dobrze chyba nie muszę przekonywać???

- perfumy w świetle reflektorów samochodowych. To jest trudniejsze w realizacji. Dwa odpowiedniej wielkości i rozstawione reflektory . Światła w oddali (najlepiej nieostre). Między nimi (a pewnie trochę poniżej flakon. Postawiłbym to po prostu na asfalcie. A ponieważ asfalt trudno jest dostać to zrobiłbym to najlepiej w realu. Może wyjdą jeszcze jakieś niespodziewane "śmieci". Trzeba tylko wziąć jakieś niewielkie mobilne światło.

Pozdro
Wiesiek

90s
06-12-2019, 23:20
Pierwszy pomysł poza zasięgiem kosztów rekwizytów. Ale drugi myślę że do zrobienia. Tylko czy przejdzie imitowanie kloszy samochodu kloszem od lamp i wyciętym wzorek jakiegoś istniejącego F?
A może zrobić jakiś obrys tylko taśmą LED? i okleić to arkuszem pergaminu albo innego materiału który da równe oświetlenie.
Postaram się jeszcze pokombinować co mogę zrobić chałupniczymi sposobami.

Tak poza tym to udanego wypadu i nie wiem co tam się jeszcze życzy jeżdżącym na nartach? Śniegu po kolana?

Wujot
11-12-2019, 20:18
Pierwszy pomysł poza zasięgiem kosztów rekwizytów. Ale drugi myślę że do zrobienia. Tylko czy przejdzie imitowanie kloszy samochodu kloszem od lamp i wyciętym wzorek jakiegoś istniejącego F?
A może zrobić jakiś obrys tylko taśmą LED? i okleić to arkuszem pergaminu albo innego materiału który da równe oświetlenie.
Postaram się jeszcze pokombinować co mogę zrobić chałupniczymi sposobami.

Tak poza tym to udanego wypadu i nie wiem co tam się jeszcze życzy jeżdżącym na nartach? Śniegu po kolana?

1. Zdecydowanie namawiałbym Cię na pierwszy pomysł (drugi zresztą też). Oczywiście nie chodzi o kupowanie tylko pożyczenie. Przeszukaj znajomych i znajomych znajomych i może uda Ci się zebrać rekwizyty.

2. Co do drugiego projektu (samochodowego) to jawi się tutaj sporo dróg:
- po pierwsze real. Tutaj nawet nie musisz mieć auta bo wystarczyłoby ustawić się na tle drogi z intensywnym ruchem, dać długi czas i na tle świateł ulicznych, poruszonych linii świateł samochodowych postawić butelkę na kawałku czarnej blachy imitującej barierkę-balkon (albo maskę auta). I to powinno dać znakomity wynik. Jest szansa, że flakon odbije też coś z przodu (o to warto zadbać - choćby przez małe kolorowe światełka latarki). Do tego ciut światła białego. Takie foty mogą być porażająco skuteczne i co najważniejsze dość łatwe do upichcenia. Aby przekonać Cię do takiego podejścia wrzucę dwie foty wykorzystujące zalety miejsca dla pokazania przedmiotu. Nie są to perfumy ale myślę, że zobaczysz od razu też te ostatnie.

34703

34702

- po drugie - real. Jak napisałem oryginalne światła byłyby wielkim ułatwieniem
- studio. Tutaj czeka Cię dłubanina (jak to studio). W sumie to na szczęście nie trzeba podrabiać wiernie reflektorów. Zrobiłbym po prostu dwa stożki świateł - identycznie jak w samochodach. Czyli jedyne co musisz podrobić to kąt rozchodzenia się światła i odległość między reflektorami. To akurat jest łatwe. Przy takim projekcie układ reflektorów powinien być raczej horyzontalny - wychodziłby naturalnie poziomy projekt. Oczywiście pozostają jeszcze szczegóły w tym na czym postawić butelkę (zawsze możesz postawić na krawędzi kadru).

Tak sobie myślę - może machnąłbyś wszystkie trzy projekty???

Pozdro
Wiesiek

A w kwestii życzeń dla narciarzy. Przyjmę z rozkoszą 20 cm dostawy białego każdej nocy i słonecznego dnia po tym. Do tego stabilnej 3-ki lawinowej (tu jestem realistą bo na dwa to na pewno nie ma szansy). Poza tym jeszcze aby pomór (a choćby niedyspozycja żołądkowa) wyłączyła innych sępów freeridowych! W bonusie koniecznie ekipa ogarniętych druhów i druhen. Mogą to być nawet snowboardziści. Z wiekiem człowiek ogranicza wymagania.
;)

90s
11-12-2019, 20:57
Hahha OK Wiesiu zapiszę sobie ten fragment życzeń:) i wkleję ci przy następnym wypadzie:)
Co do rekwizytów to jakbym miał jakąkolwiek okazje to bym tak zrobił.
Pomysł z ruchem ulicznym ma potencjał. Chociaż pora roku nie za dobra do takich prac. Przemyślę i powalczę jeszcze z tematem. Ale to dopiero po nowym roku.
Bardzo fajne zdjecia zamieściłeś. To też nie może być pierwsza lepsza ulica więc mam nad czym myśleć.
W studio nie za bardzo widzę udawane reflektory. Z zabytkowym ala autem to by przeszło, jednak nowoczesne mają specyficzny typ oświetlenia i obawiam się że byłoby to widać. Ale jak będzie okazja to sprawdzę.
Kiedyś widziałem podobne zabawy lampami .

90s
09-08-2020, 16:33
Fajnie że jest okazja znowu odświeżyć ten temat.
Tak więc Wiesiu udało się dopiąć szczegóły i wpadło zamówienie na zdjęcie "reklamowe" produktem jest szampon dla psów na bazie konopi. Czego to już ludzie nie wymyślą:) ale patrząc na obecną sytuacje niektórym przydałoby się regularnie głowę nim myć:)

Podszedłem do zlecenia w sposób jaki tutaj przerabialiśmy, przygotowałem sobie kilka szkiców i pomysłów. Chciałem klientowi dać w do wyboru najlepsze z nich aby sam wybrał co będziemy realizować. Zasugerowano mi przed tym aby na zdjęciu znalazł się liść albo cień liścia marihuany.
Ale tak pomyślałem głębiej nad tematem i przedmiotem z punktu widzenia samego produktu i klienta i zdecydowałem się tylko na przedstawienie jednego pomysłu za to z jasno naszkicowaną argumentacją.

Sam pomysł może nie jest wybitny i tak kreatywny jak Ty potrafisz wymyślić ale mam nadzieje że dobrze przemyślany i że coś z tego będzie.

Mianowicie od strony idei.
1. Doszedłem do wniosku że liść marihuany to słaby pomysł bo może mieć u części klientów negatywny wydźwięk i zbyt mocno kojarzyć się np z paleniem trawki.
2. Sam produkt jest na tyle oryginalny że nie zakładam że ktoś by szukał takiego typu produktu sam z siebie.
3. Dlatego wyeliminowałem bezpośredni przekaz wskazując na skład a bardziej skupiłem się na działaniu produktu.
Czyli relaks, wypoczynek, dla wielu zwierząt mycie jest mocno stresujące i jak ten szampon faktycznie dział to pomysł na produkt bardzo fajny i może im to wypalić.

Zbierając te przemyślenia do kupy i wiedząc że sama butelka jak i etykieta nie są górnolotniej jakości wizualnie jako produkt ( biała butelka z białą etykietą i małym logo na środku.
Doszedłem do wniosku że scena powinna być bogata i mocno wizualna.
Wpadł mi do głowy pomysł, obraz wakacyjny. Zdjęcie pionowe gdzie butelka jest w wodzie na błękitnej tafli, plus efekt falowania i kolorowe refleksy puszczone przez kostki szkła optycznego (pryzmat) i jakieś cienie liści palmy. Bogata, efektowna scena która zaciekawi odbiorce aby sprawdzić co to za produkt.
Sama butelka jest prosta i dość skąpa, więc nie będzie ginąć w gąszczu tego bogatego tła a zarazem powinna mocno się akcentować na nim. Jednoczenie dodając kolorowe refleksy pokreślimy działanie i jamajski klimat, a i sama butelka zyska lekkiego kolorytu.

Od strony samej technicznej to wymyślałem to raczej klasycznie.
Błękitny papier na nim szyba (mały basem) z góry duża powierzchnia rozpraszająca plus liście dość blisko podłoża, jedno światło z nad horyzontu mocne konturowe aby odpalić efekty na pryzmatach a zarazem podkreślić wierzchołki fal.
Ewentualnie uspokoić scenę i zrobić to jakby w cieniu schowaną butelkę gdzie woda jest spokojna a kolorowe efekty delikatnie się mienią.

I tu moja prośba o ocenę i uwagi od elementu realizacji pomysły po przygotowania do realizacji. Oraz jakieś wskazówki jak wzmocnić przekaz albo co można byłoby jeszcze tutaj przemyśleć aby wpisać się w zaakceptowaną realizacje a zarazem polepszyć efekt końcowy.
Chodzi mi po głowie jeszcze jakiś piasek ala mini wysepka ale coś czuje że to będzie mocno problematyczne ze w względu na rozmywanie się piachu a i mokry traci na atrakcyjności.

Wujot
09-08-2020, 23:10
Fajnie że jest okazja znowu odświeżyć ten temat.
Tak więc Wiesiu udało się dopiąć szczegóły i wpadło zamówienie na zdjęcie "reklamowe" produktem jest szampon dla psów na bazie konopi. Czego to już ludzie nie wymyślą:) ale patrząc na obecną sytuacje niektórym przydałoby się regularnie głowę nim myć:)

Podszedłem do zlecenia w sposób jaki tutaj przerabialiśmy, przygotowałem sobie kilka szkiców i pomysłów. Chciałem klientowi dać w do wyboru najlepsze z nich aby sam wybrał co będziemy realizować. Zasugerowano mi przed tym aby na zdjęciu znalazł się liść albo cień liścia marihuany.
Ale tak pomyślałem głębiej nad tematem i przedmiotem z punktu widzenia samego produktu i klienta i zdecydowałem się tylko na przedstawienie jednego pomysłu za to z jasno naszkicowaną argumentacją.

Sam pomysł może nie jest wybitny i tak kreatywny jak Ty potrafisz wymyślić ale mam nadzieje że dobrze przemyślany i że coś z tego będzie.

Mianowicie od strony idei.
1. Doszedłem do wniosku że liść marihuany to słaby pomysł bo może mieć u części klientów negatywny wydźwięk i zbyt mocno kojarzyć się np z paleniem trawki.
2. Sam produkt jest na tyle oryginalny że nie zakładam że ktoś by szukał takiego typu produktu sam z siebie.
3. Dlatego wyeliminowałem bezpośredni przekaz wskazując na skład a bardziej skupiłem się na działaniu produktu.
Czyli relaks, wypoczynek, dla wielu zwierząt mycie jest mocno stresujące i jak ten szampon faktycznie dział to pomysł na produkt bardzo fajny i może im to wypalić.

Zbierając te przemyślenia do kupy i wiedząc że sama butelka jak i etykieta nie są górnolotniej jakości wizualnie jako produkt ( biała butelka z białą etykietą i małym logo na środku.
Doszedłem do wniosku że scena powinna być bogata i mocno wizualna.
Wpadł mi do głowy pomysł, obraz wakacyjny. Zdjęcie pionowe gdzie butelka jest w wodzie na błękitnej tafli, plus efekt falowania i kolorowe refleksy puszczone przez kostki szkła optycznego (pryzmat) i jakieś cienie liści palmy. Bogata, efektowna scena która zaciekawi odbiorce aby sprawdzić co to za produkt.
Sama butelka jest prosta i dość skąpa, więc nie będzie ginąć w gąszczu tego bogatego tła a zarazem powinna mocno się akcentować na nim. Jednoczenie dodając kolorowe refleksy pokreślimy działanie i jamajski klimat, a i sama butelka zyska lekkiego kolorytu.

Od strony samej technicznej to wymyślałem to raczej klasycznie.
Błękitny papier na nim szyba (mały basem) z góry duża powierzchnia rozpraszająca plus liście dość blisko podłoża, jedno światło z nad horyzontu mocne konturowe aby odpalić efekty na pryzmatach a zarazem podkreślić wierzchołki fal.
Ewentualnie uspokoić scenę i zrobić to jakby w cieniu schowaną butelkę gdzie woda jest spokojna a kolorowe efekty delikatnie się mienią.

I tu moja prośba o ocenę i uwagi od elementu realizacji pomysły po przygotowania do realizacji. Oraz jakieś wskazówki jak wzmocnić przekaz albo co można byłoby jeszcze tutaj przemyśleć aby wpisać się w zaakceptowaną realizacje a zarazem polepszyć efekt końcowy.
Chodzi mi po głowie jeszcze jakiś piasek ala mini wysepka ale coś czuje że to będzie mocno problematyczne ze w względu na rozmywanie się piachu a i mokry traci na atrakcyjności.

Trochę pomyślałem i jest sporo aspektów, które warto dokładnie sobie poukładać.

1. Bardzo brakuje mi psich akcentów. Od butelki do uświadomienia sobie, że to dla mojego psa - daleka droga. Ale jeśli będzie to w specjalizowanym kanale gdzie są tylko psie sprawy to oczywiście psa nie musi być.
2. Najpierw opisana koncepcja. Najogólniej jest OK. Obydwaj wiemy, że przy Twojej kulturze wykonawczej powinno być dobrze a może nawet bardzo dobrze. I na tym na razie poprzestańmy bo...
3. ....może jednak dasz się namówić na inny trop.
- na przykład sympatyczny pies "aportujący butelkę" albo szerzej - pieski bawiące się z butelką - różne rasy. Np butelka postawiona na głowie (to musi być petarda), obwąchiwana itd. SA-MO-GRAJ. Nic nie musisz robić a będą się ludzie uśmiechać.
- jeśli żywe psy Ci nie pasują to może chociaż cień czworonoga wrzucisz? Aranż jak do kąpieli czyli jakaś szmata, może wanienka, w tym leżąca butelka i cień albo z góry (czyli odwrócony) albo (chyba lepiej) z przodu.

4. Uwaga ogólna. Raczej należy powoli zapominać o klasycznym studyjnym podejściu. Dla mnie studio jest passe, możesz pracować metodami studyjnymi ale powinieneś być niby taki normalny, autentyczny, przypadkowy itd. Forma jest tylko dodatkiem do treści (czy tam emocji). Pamiętaj, że butelka nawet najładniejsza to nic nie jest. Ta sama butelka na głowie roześmianego, czy zaintrygowanego psa to scenka.

Może jeszcze coś wymodzę. Narka.

W.

90s
10-08-2020, 00:31
Dobry pomysł z tą butelką na głowie i wesołą sceną. Ogólnie propozycja została zaakceptowana i nie bardzo mam jak to zmieniać. Raczej w formie gratisu musiałbym to wykonać. A tutaj pojawi się dodatkowy koszt i czas na wykonanie takiej pracy.

Jeszcze mam czas aby dopracować koncepcje i ciekawa rada z tym psim elementem. Pomyśle nad tym jak to sprytnie dodać a zarazem nie przeładować sceny.
Wielkie dzięki Wiesiu za odzew.

Wujot
10-08-2020, 15:58
Dobry pomysł z tą butelką na głowie i wesołą sceną. Ogólnie propozycja została zaakceptowana i nie bardzo mam jak to zmieniać. Raczej w formie gratisu musiałbym to wykonać. A tutaj pojawi się dodatkowy koszt i czas na wykonanie takiej pracy.

Jeszcze mam czas aby dopracować koncepcje i ciekawa rada z tym psim elementem. Pomyśle nad tym jak to sprytnie dodać a zarazem nie przeładować sceny.
Wielkie dzięki Wiesiu za odzew.

Jeśli chodzi o tę psią tematykę to słabo ją czuję. Miałem raz sesję w rodowodowej hodowli maltańczyków i... wyszedłem w szoku jak bardzo lata się wokół tych psów.

42075

Ale tematów ewentualnych akcesoriów nie czuję - najlepiej byłoby obejrzeć jak taka kąpiel wygląda. W każdym razie psiarze kochają swoje psy i to musisz mieć w tle głowy.

W

90s
10-08-2020, 20:35
Wygląda jak Gandalf biały z władcy pierścieni:)

Co do ostatniego zdania to zdaje sobie doskonale sprawę i dlatego taki pomysł z kolorami i pozytywnym obrazkiem. Zobaczymy jak wszystko wyjdzie w praniu.
Natomiast co do pracy ze zwierzętami to robiłem kilka sesji dla jednej firmy robiącej ubrania i inne pierdoły. Ogólnie lepsza praca jak z dziećmi nafaszerowanymi cukrem:)
https://live.staticflickr.com/5779/30628854471_9d7c2f2eab_b.jpg (https://flic.kr/p/NEyTkM)Blue French Bulldog (https://flic.kr/p/NEyTkM) by Jakub 90s Pyrdek (https://www.flickr.com/photos/90s/), on Flickr

Wujot
11-08-2020, 11:11
Wygląda jak Gandalf biały z władcy pierścieni:)

Co do ostatniego zdania to zdaje sobie doskonale sprawę i dlatego taki pomysł z kolorami i pozytywnym obrazkiem. Zobaczymy jak wszystko wyjdzie w praniu.
Natomiast co do pracy ze zwierzętami to robiłem kilka sesji dla jednej firmy robiącej ubrania i inne pierdoły. Ogólnie lepsza praca jak z dziećmi nafaszerowanymi cukrem:)
[

Ładna fota, bo czy psiunio to już rzecz gustu.

W kapturze powinni zaprojektować przecięcia na uszy!

W

90s
11-08-2020, 14:18
Moim zdaniem lepiej wyglądał bez ubranka,ale takich informacji się nie udziela:)
Rower pokazuje skale, chociaż teraz widzę że trzeba byłoby usunąć końcówkę nóżki która wychodzi z prawej strony.

Niemniej fajne psiaki były. 4 różne typu buldogów w różnym wieku. Z dziećmi nie lubię pracować a z psami była to fajna zabawa.

Wujot
11-08-2020, 15:56
Moim zdaniem lepiej wyglądał bez ubranka,ale takich informacji się nie udziela:)
Rower pokazuje skale, chociaż teraz widzę że trzeba byłoby usunąć końcówkę nóżki która wychodzi z prawej strony.

Niemniej fajne psiaki były. 4 różne typu buldogów w różnym wieku. Z dziećmi nie lubię pracować a z psami była to fajna zabawa.

W sumie też byłem zaskoczony jak te psy współpracowały.

Co do tej nóżki to też się zastanawiałem ale doszedłem do wniosku, że trochę takich nieoczywistych "brudów" dokłada autentyzmu.

pozdro
Wiesiek

90s
11-08-2020, 17:07
Ja też mocno na plus pracę z psami muszę odznaczyć. Natomiast fotki kotom to już inna para kaloszy i tutaj gorzej jak z dzieckiem;)

90s
27-08-2020, 12:46
aktualizacja.
Wiesiu przepraszam że jeszcze nic nie wrzuciłem ale czekam na jeden element zanim będę mógł wykonywać zdjęcia tego szamponu, miała paczka przyjść 3 dni temu ale nadal jej nie ma i stoję z robotą.
Wpadło mi też kolejne zlecenie na świece "premium" i je planuje wykonać w typie "lifestile" oraz klient chce czarne na czarnym pod sklep. Czyli tak jak najbardziej lubię:)

I jeszcze dogaduje szczegóły kolejnego zlecenia na jakieś donice też niby "premium" ale jestem na etapie ustalania detali i przed wyceną. Ale wygląda na grubszą robotę i też klient chce lifestile zdjęcia plus z roślinami, Pod sklep na białym, z wymiarami, detalami i z różnymi ujęciami. Szkoda że nie zgłosił się na wiosnę bo byłoby łatwiej z tym lifestile ale coś się wykombinuje. Jak go cena nie odstraszy. Chociaż firma z USA więc może będzie i tak atrakcyjna.

Wujot
29-08-2020, 21:27
aktualizacja.
Wiesiu przepraszam że jeszcze nic nie wrzuciłem ale czekam na jeden element zanim będę mógł wykonywać zdjęcia tego szamponu, miała paczka przyjść 3 dni temu ale nadal jej nie ma i stoję z robotą.
Wpadło mi też kolejne zlecenie na świece "premium" i je planuje wykonać w typie "lifestile" oraz klient chce czarne na czarnym pod sklep. Czyli tak jak najbardziej lubię:)

I jeszcze dogaduje szczegóły kolejnego zlecenia na jakieś donice też niby "premium" ale jestem na etapie ustalania detali i przed wyceną. Ale wygląda na grubszą robotę i też klient chce lifestile zdjęcia plus z roślinami, Pod sklep na białym, z wymiarami, detalami i z różnymi ujęciami. Szkoda że nie zgłosił się na wiosnę bo byłoby łatwiej z tym lifestile ale coś się wykombinuje. Jak go cena nie odstraszy. Chociaż firma z USA więc może będzie i tak atrakcyjna.

Fajnie, że masz zlecenia. Nie mogę się doczekać jak sobie poradzisz (mam nadzieję, że pokażesz).

W

90s
01-09-2020, 11:21
Jasne że pokarze i myślę że nawet wstępne efekty aby w razie czego można było wspólnie nad tym porozmawiać.
Na razie musiałem jeszcze raz zamówić brakujące elementy bo do dziś nieprzyszły.

90s
05-09-2020, 17:36
Wujot Tak wstępnie to przygotowałem z pustą przestrzenią i bez wstępnego retuszu.
Widzę też na jpg że za mocno światła poszły na butelce.

42900

Wujot
05-09-2020, 19:23
No to mnie zaskoczyłeś. W sumie to nie wiem co napisać. Cały problem w tym, że nie jesteś mną :)

Czyli na pewno nie przyszłoby mi do głowy aby zrobić taką pracę... Spróbuję poruszyć parę aspektów.

1. Na gruncie scenografii to bardzo ale to bardzo ładnie wyszło Ci to gobo. Masz tutaj naprawdę spore umiejętności i kulturę.
2. Nie będę wypowiadał się o koncepcji bo jak napisałem to zupełnie nie mój sposób myślenia.
3. W trochę senną, marzycielską, scenografię wprowadziłeś toporną butelkę i to mi strasznie zgrzyta. W dodatku totalnie na baczność. Ta symetria aż boli.
4. Nie proponując jakiejś totalnej rewolucji to zdjąłbym 90% światła z butelki. Zostawiłbym dosłownie lekko asymetrycznego, silnie gradientowego, spota na nazwie i rysunku. Reszta czarna z kolorowymi refleksami (tu możesz się wykazać). Skoro nie jest to katalog to nie ma potrzeby pokazywania wszystkiego.
5. Zmieniłbym relacje wielkościowe tak aby butelka wypełniała większą część kadru. Docelowo też nie pokazywałbym jej całej i symetrycznie. Możesz zrobić zapasy na różne projekty ale tu wystarczy 1/5.

Słabością tego projektu jest to, że wygląda na montaż gdzie wrzucono obiekt na przypadkowe tło.

Pozdro
Wiesiek

90s
05-09-2020, 20:59
Dziękuje Wiesiu za opinię.
Tutaj poszedłem bardziej tym czym przedmiot jest a nie jak butelka wygląda. To szampon z canabisem stąd taka kolorystyka i zamysł. Raczej zależało mi na zaciekawieniu bo raczej nikt takiego produktu nie szuka stąd taka krzykliwa forma. Ale i mam wersje bardziej spójną o której mówisz.
Co do kadrowania to mam z czego ciąć zwłaszcza że zdjęcia z przeznaczeniem do sieci więc celowo tak zrobiłem aby móc robić od poziomów po piony wedle uznania.
42906

Wstępnie podoba się i jak zostanie zaakceptowana to dopieszczę szczegóły i porobię różne wariacje. Miała też być falowana woda i odblaski na niej ale zbyt przeładowany obraz był, stąd spokojne lustro wody.

Wujot
05-09-2020, 22:05
Dziękuje Wiesiu za opinię.
Tutaj poszedłem bardziej tym czym przedmiot jest a nie jak butelka wygląda. To szampon z canabisem stąd taka kolorystyka i zamysł. Raczej zależało mi na zaciekawieniu bo raczej nikt takiego produktu nie szuka stąd taka krzykliwa forma. Ale i mam wersje bardziej spójną o której mówisz.
Co do kadrowania to mam z czego ciąć zwłaszcza że zdjęcia z przeznaczeniem do sieci więc celowo tak zrobiłem aby móc robić od poziomów po piony wedle uznania.


Wstępnie podoba się i jak zostanie zaakceptowana to dopieszczę szczegóły i porobię różne wariacje. Miała też być falowana woda i odblaski na niej ale zbyt przeładowany obraz był, stąd spokojne lustro wody.

Zdecydowanie lepiej, ładnie zharmonizowane - wrażenie montażu znikło. Najważniejsze, ze klient zaakceptował.

pozdro
Wiesiek

90s
05-09-2020, 22:37
Ogólnie pomysł zaakceptował ale prosi o inne kolory oraz aby woda była widoczna. Wiec wracam jutro do roboty i kombinuje dalej. Dobrze że się w retusz jeszcze nie bawiłem

90s
06-09-2020, 14:58
Wziąłem wszystkie Twoje uwagi Wiesiu do serca i poprawiłem całość. Dodałem ruch wody. kolorystykę zgrałem z kolorami etykiety i uspokoiłem obraz. Na butelkę poszedł lekki spot i teraz klient zaakceptował i jest bardzo zadowolony
42917
Jeszcze raz Ci bardzo dziękuje za fachową opinię i cenne rady.

Niebawem przyjdą świece więc znowu dam znać o sobie ;)

matbe
06-09-2020, 16:22
No zmiana nie do poznania, bardzo mi się podoba!

90s
06-09-2020, 18:17
No zmiana nie do poznania, bardzo mi się podoba!

Bardzo się cieszę że ci się podoba.

Wujot
06-09-2020, 18:20
Wziąłem wszystkie Twoje uwagi Wiesiu do serca i poprawiłem całość. Dodałem ruch wody. kolorystykę zgrałem z kolorami etykiety i uspokoiłem obraz. Na butelkę poszedł lekki spot i teraz klient zaakceptował i jest bardzo zadowolony

Jeszcze raz Ci bardzo dziękuje za fachową opinię i cenne rady.

Niebawem przyjdą świece więc znowu dam znać o sobie ;)

Podobnie jak poprzednik - bardzo na plus. Z drobnych spraw to jednak ten efekt na "Dream" sugeruje, że to jest taka butelka... To jest jednak lekki zong. Bo klient kupi "inną" butelkę.

Jak masz to pokaż foty z planu.

Pozdro
Wiesiek

90s
06-09-2020, 18:27
Dziękuje Wiesiu. Efekt Dream to oryginalna kolorystyka loga na butelce.
Co do zdjęć z planu to ich nie robię bo mam totalny bajzel i nie ma się czym chwalić.

Wujot
06-09-2020, 18:37
Dziękuje Wiesiu. Efekt Dream to oryginalna kolorystyka loga na butelce.
Co do zdjęć z planu to ich nie robię bo mam totalny bajzel i nie ma się czym chwalić.

A faktycznie, jakoś to przegapiłem :) . No to tym większy plus za zgranie kolorystyki. Nie dziwię się, że klient jest zadowolony - bardzo dobrze trafiłeś w klimaty projektu opakowania. W focie cień od dołu podparł projekt, nie ma też tej symetrii co drażniła.

Niby nic tu nie ma ale wszystko bardzo ładnie gra. Można byłoby się oczywiście jeszcze doktoryzować ale szansa na znaczącą poprawę niewielka. Gratki!

W

90s
06-09-2020, 19:05
Jak coś jeszcze wpadło ci w oko nad czym warto było popracować to pisz śmiało. Jak widzisz Twoje uwagi sprawiły że ten pomysł nie do końca przemyślany jak powinien zakończył się dobrą pracą.
Od siebie dodam że klient chciał wstępnie aby był cień liścia marihuany stąd moje wstępne wizje krążyły wokół takich zamysłów.
Jednak wspólna rewizja występnych prac gdzie w opinii dostałem że jednak chcą się odciąg od jakiejkolwiek ideologii z marihuaną związanych( kolory 1 pracy) sprawiły że projekt poszedł w innym kierunku.
Problem wody i mocnych refleksów też sprawił mi spore wyzwanie. Jak zachować cienie a zarazem zarysować ciekawie strukturę wody aby było jedno i drugie a nie jedno kosztem drugiego.

Teraz czekam na te świece i zupełnie inne podejście planuje do tej pracy, coś bardziej w stronę "naturalnej kompozycji" w niskim kluczu. Również ujęcia z góry ale i 3/4. Więc będzie więcej materiału na podyskutowanie:).

Odnośnie doniczek to chyba jednak klient oczekiwał niższych kosztów. I dobrze bo za cholerę nie widziałem tam produktu premium a tak miało to być pokazane.

Wujot
06-09-2020, 21:39
Odnośnie doniczek to chyba jednak klient oczekiwał niższych kosztów. I dobrze bo za cholerę nie widziałem tam produktu premium a tak miało to być pokazane.

Szkoda bo takie niby niewykonalne prace najbardziej pchają do przodu. Wiem co mówię!

Czekam na świeczki, temat wydaje się niezmiernie wdzięczny.

W

90s
06-09-2020, 22:48
W sumie to przedstawiłem mu całą strategię jakbym wykonał zdjęcia, nawet na białym tle aby wyglądał jego produkt lepiej i bardziej przykuwał uwagę jak konkurencja.
Do tego dałem też ogólny zamysł zdjęć "lifestyle" i wygląda na to że poszedł szukać kogoś kto mu to taniej zrobi.:)
Trudno, ale też się świeczek nie mogę doczekać. Klient chce na czarnym tle pod sklep a widziałem że i etykiety czarne ze złotymi napisami i szkło. Więc może być bardzo fajny przedmiot do pracowania.

Wujot
06-09-2020, 22:56
W sumie to przedstawiłem mu całą strategię jakbym wykonał zdjęcia, nawet na białym tle aby wyglądał jego produkt lepiej i bardziej przykuwał uwagę jak konkurencja.
Do tego dałem też ogólny zamysł zdjęć "lifestyle" i wygląda na to że poszedł szukać kogoś kto mu to taniej zrobi.:)
Trudno, ale też się świeczek nie mogę doczekać. Klient chce na czarnym tle pod sklep a widziałem że i etykiety czarne ze złotymi napisami i szkło. Więc może być bardzo fajny przedmiot do pracowania.

1. Niestety takie jest ryzyko. Jako kreatywny nie takie numery widziałem. Jest za to szansa, że taniej będzie oznaczać gorzej. A jeśli odbędzie się to według Twoich podejrzeń to życzę klientowi jak najgorzej. Na szczęście karma wraca!
2. To brzmi aż za dobrze bo robi się z tego taki standardowy samograj. Ale być może tam też można złamać konwencję (jakby co to mam pomysła)

Pozdro
Wiesiek

90s
06-09-2020, 23:37
Chętnie poczytam o tych przygodach jako kreatywny oraz co za pomysł masz:).
Ja zacznę robotę i tak od czarnego na czarnych pod sklep. Z tego jak dobrze rozumiem strona będzie miała kompletną czerń więc może się to bardzo efektownie prezentować. Dlatego planuje świecić konturowo i tylko spot na etykietę. Zagrać kontrastem i kształtem. Coś jak Twoje stare zdjęcie zegarków w szkle. Ale wszystko wyjdzie w praniu.
Jak chcesz to wrzucę świeczki jeszcze przed pierwszą częścią roboty.
Do drugiej części mam dwa ciemne tła pod scenę przygotowane. Może być bardzo fajne zlecenie. Zwłaszcza że lepiej się czuje w niskim kluczu jak wysokim.

90s
11-09-2020, 14:31
Hey Wiesiu przyszła druga paczka.
43023
43024

Loga są srebrne nie złote. Ogólnie produkty bardzo fajnie wyglądają, trochę retuszu też mnie czeka.
Struktura od matowej po błyszczącą lustrzaną. Pudełka mat z gloss etykietą.
Oraz skrajna kolorystyka od czarnego opakowania po biały produkt. Bardzo fajnie, lubię takie rzeczy.

Jutro zabieram się za produktowe a później za lifestyle. Pomysł jaki mam to "stół alchemika" chciałbym stworzyć kompozycje z moździerzem jakimiś proszkami, kawałkami ziół, kory i innych stonowanych kolorystycznie przedmiotów.
Kolory brązy i ziemiste. Oraz w niskim kluczu oświetleniowym. Coś mistycznego, zwłaszcza że produkt odnośni się do podobnej tematyki.

Tak myślę jakich dodatków można byłoby użyć i masz jakieś pomysły co warto byłoby wykorzystać do budowania kompozycji?
W paczce były uschnięte płatki róż, jakieś drewienka. Chociaż nie wiem czy sama kora nie będzie lepsza. Zamiast jakiegoś kawałka drewna.
Tak jeszcze myślę o np papryce i chlorelli w proszku.

Co o tym sądzisz i masz jakieś jeszcze ciekawe pomysły które można byłoby zrealizować?

Wujot
17-09-2020, 14:07
Kuba!

Daj mi trochę czasu bo jestem uwalony. Jak się ogarnę to spróbuję coś odpowiedzieć...

W

90s
17-09-2020, 18:00
Jasne Wiesiu, mną się nie przejmuj. Jak coś to zaglądam i będę pisał jak pracę idą.
Kończę własnie produktowe, myślę że od poniedziałku zacznę tę ciekawszą część zlecenia:)
43254

Wujot
17-09-2020, 20:21
Masz trochę różne przebiegi tint - ten lewy dolny był gładki/szczotkowany metaliczny?

Qrde - jak widzę to połączenie czarnych matów i luster metalicznych to do katalogu wcale to wdzięczne nie jest!

Pozdro
Wiesiek

90s
17-09-2020, 22:23
Masz trochę różne przebiegi tint - ten lewy dolny był gładki/szczotkowany metaliczny?

Qrde - jak widzę to połączenie czarnych matów i luster metalicznych to do katalogu wcale to wdzięczne nie jest!

Pozdro
Wiesiek

Dokładnie metal w ciemnym szarym kolorze. Reszta matowa czarna. Ale bardzo fajnie że dobrze odczytałeś materiał bo jest mocno problematyczny.
Fotki pod www. Gdzie będzie kompletna czerń. Odbicie można usnąć ale bez podstawy zdjęcia wyglądają jak wycięte, dlatego zawsze staram się coś dać na dół. Albo cień w białym albo bardzo mały fragment odbicia, ewentualnie większy fragment jak tutaj.

Wujot
17-09-2020, 23:24
W sumie to Ci całkiem nieźle to wyszło bo temat łatwy nie jest. Jedyne co mnie trochę razi to, że przy przyjętym bardzo grzecznym i równym układzie przekręciłeś lewe górne. Wpierw myślałem, że to wrażenie z asymetrii światła ale jest jednak (chyba) lekko przekręcone...

Widzę, że przyjąłeś stałą wysokość aparatu nad horyzontem ale ciekawym jak sobie poradzisz z niskimi przysadzistymi obiektami albo po prostu mniejszymi. Dla mnie nigdy to nie było oczywiste i z reguły lekko korygowałem perspektywę tak aby to lepiej razem wyglądało.

Pozdro
Wiesiek

Wujot
18-09-2020, 05:27
dubel
wiesiek

90s
18-09-2020, 13:02
W sumie to Ci całkiem nieźle to wyszło bo temat łatwy nie jest. Jedyne co mnie trochę razi to, że przy przyjętym bardzo grzecznym i równym układzie przekręciłeś lewe górne. Wpierw myślałem, że to wrażenie z asymetrii światła ale jest jednak (chyba) lekko przekręcone...

Widzę, że przyjąłeś stałą wysokość aparatu nad horyzontem ale ciekawym jak sobie poradzisz z niskimi przysadzistymi obiektami albo po prostu mniejszymi. Dla mnie nigdy to nie było oczywiste i z reguły lekko korygowałem perspektywę tak aby to lepiej razem wyglądało.

Pozdro
Wiesiek

Odnośnie ustawienia aparatu to na tych zdjęcia było stałe. Różnice może wynikają że wszystkie przedmioty poza tym lewa góra są robione centralnie a te stoją koło siebie. Światło też robi swoje, ale lubię własnie robić połączenia. Tzn. gdy światło lub cień z jednego przedmioty nachodzi na drugi. Dzięki temu mamy świadomość że to oryginalne zdjęcie a nie jakiś składak.

Co do reszty to z takiego samego założenia jak Ty wychodzę. Przede wszystkim były dwie przyczyny dlaczego takie kąty.
1. Że to świece i poza opakowaniem chciałem pokazać wnętrze. Samo opakowanie nie wiele mówi, a tak to mamy wgląd i łatwiej jest je zidentyfikować.
2. Przyczyna że mam jeszcze to pudełeczko które wymagało korekty i jeszcze większego kąta i tak jak Ty ja też wole zmienić pochylenie aby produkt wyszedł jak najlepiej kosztem spójnej całości.

Za takim postępowaniem przemawia też fakt że te produkty będą się wyświetlać też pojedynczo w wynikach wyszukiwania na różnych sklepach internetowych. Stąd celem było ujęcie każdego w optymalnym ustawieniu.
Można było jeszcze zrobić stawiając pudełko pionowo ale nie przepadam za tą techniką w przypadku przedmiotów które są tworzone aby leżały.
Tak wyszło to pudełko.
43284

ps. Takim smaczkiem jaki jeszcze dodałem od siebie to że każda etykieta jest w inny sposób oświetlona.

Wujot
18-09-2020, 20:56
Bardzo porządna robota, po Twojej stronie jest wprost znakomicie. Światła dokładnie tyle ile trzeba (kierunki i wielkość). Bardzo ładnie doświetliłeś prawy bok pokrywki (i resztę boków). Świeczki też miodzio (no fakt, że są dobrze zaprojektowane).
Zastrzeżenia (i to spore) można mieć co do jakości opakowania, fotografia bardzo to wydobyła. Ale chyba bym tego nie retuszował aby potencjalni klienci się nie czepiali (że nie mają ideału).

Pozdro
Wiesiek

90s
18-09-2020, 22:44
Dziękuje Wiesiu. Poprawie to łączenie i sprawdzę linie czy nie ma wybrzuszenia. Pudełko to składak klejony. Szału nie ma ale i tragedii. Myśle że jednak zapach jest najważniejszy. A trzeba przyznać że super pachną i intensywnie. To jakiś wosk z olejkami nawet nie świeczki.
Od poniedziałku startuje z drugą częścią zlecenia. Coś pisałeś o pomysłach? Może jakiś bym zrobił jak warunki będą pozwalać.

Miłego weekendu :)

Wujot
20-09-2020, 20:38
Coś pisałeś o pomysłach? Może jakiś bym zrobił jak warunki będą pozwalać.

Miłego weekendu :)

Był miły ;)

Koncepcja 1

Światło i nastrój

Ciemna, ciepła (brązowa) tonacja. Zderzenie zapalonych świeczek z bliżej nie sprecyzowanymi fragmentami ciała ludzkiego. Nie chodzi tutaj o akt ile raczej obecność nagiego człowieka "w tle". Może to być też świeczka trzymana na/lub dłoni. technicznie - światło od świeczki, nieliczne oszczędne konturowe i słabe ciepłe wypełniające aby nie było czerni tylko ciemny brąz

Koncepcja 2

Światło i ruch

Układy 2-3 zapalonych świeczek plus poruszone efekty świetlne od płomienia. technicznie - robisz układ (we wszystkich światłach) po czym na B poruszasz aparatem tworząc duszki.

Koncepcja 3

Światło i zapach

Układy jw, teraz używasz suchego lodu aby uzyskać snujące się mgły. Po oświetleniu powinno być nietuzinkowo. chyba na długich czasach

Koncepcja 4

Bokehologia

Chyba nie trzeba opisywać

Koncepcja 5

Świeczki i wnętrza

Samograj, każde dobrze zrobione wnętrze będzie odpowiednie. Zadbałbym tylko o spójność serii czyli nadałbym wnętrzom ciepłą barwę ale z nielicznymi niebieskimi tonami (od świateł z ulicy)

Koncepcja 6

Geometria euklidesowa i nieeklidesowa :)

Pobawiłbym się świeczkami (jak zawsze zapalone) z lustrzanymi powierzchniami. Byłyby to kąty lustrzane, kalejdoskopy, zwierciadła. Zabawa geometrią i kompozycją

Koncepcja 7

Zabawka kropkami i prostokątami. Te przedmioty są niewielkie i można z nich doskonale budować inne obrazy, można tworzyć znaki...

Jak któryś kierunek uznasz za perspektywiczny to mogę spróbować jeszcze coś tam skonkretyzować. Kończę bo za chwilę będę miał 20 albo 30 kierunków ;)

W

90s
21-09-2020, 10:35
Dziękuje Kolego za ciekawe pomysły. Myślę że coś wykorzystam do warunków i możliwości jakie mam. Już zabieram się do roboty:)

90s
22-09-2020, 10:23
Połączyłem kilka Twoich pomysłów i swoich założeń ustalonych z klientem i zmontowałem dwa obrazy.
1. Nawiązujący do nowoczesnego designu produktu.
43382
2. Nawiązujący do starych receptur i mistycyzmu.
43381
Oczywiście wszystko w możliwościach ograniczonego budżetu.

Wujot
22-09-2020, 19:02
Połączyłem kilka Twoich pomysłów i swoich założeń ustalonych z klientem i zmontowałem dwa obrazy.
1. Nawiązujący do nowoczesnego designu produktu.

2. Nawiązujący do starych receptur i mistycyzmu.

Oczywiście wszystko w możliwościach ograniczonego budżetu.

Tego się obawiałem!!!

Czyli, że pójdziesz w aranżację i barok :)

Przechodząc do meritum. Fota 2 jest bardzo konsekwentna i spójna. Miałbym chyba minimalne zastrzeżenie do kompozycji (oba pierwszoplanowe obiekty trochę odsunąłbym od krawędzi). W sumie to nie wiem na ile te świece są użytkowe (czyli czy służą do palenia się czy do ozdabiania)

Fota 1.

Chyba mi nie pasują te zwiędłe płatki. Powiedzmy, że zapach nie kojarzy mi się ze zwiędłymi. Ale ogólnie to fota też jest rustykalna. Z nowoczesnością to skojarzyłaby mi się tutaj szczotkowana stal. Albo może jakieś odjechane podłoże a'la corten. Może

43391

albo coś tego typu

43392

43393

kolory i faktury są tylko orientacyjne. Przygotowałbym coś wyjątkowego i unikatowego. To jest dość łatwe - poczytaj o różnych technikach wykańczania powierzchni. Oferta jest gigantyczna.


Pozdro
Wiesiek

90s
22-09-2020, 20:53
Dzięki Wiesiu za opinie. Uschnięte płatki róż otrzymałem wraz z produktem jako elementy kompozycyjne. Wykonałem też ujęcia bez nich, w sumie od takich zacząłem i też wyglądało to całkiem fajnie. Ale po dodaniu zdjęcie moim zdaniem dostało kopa.

Co do drugiego to miałem na początku w mocnych punktach, ale zrobiło się wtedy zbyt ciasno w centrum stąd taki lekki dyskomfort ich położenia. Drugi problem że podłoża są dość małe i stąd taka kompresja obrazu.
Zdecydowałem się na spójność kolorystyczną zwłaszcza w 1 stąd takie tło a nie inne.
A te co Ty pokazałeś są dość ciekawe, chociaż moim zdaniem zbyt krzykliwe i nie mają elementów spójnych z tematem. Może jakby to był prawdziwy metal a to pewnie pinty i oświetlenie boczne zamiast podkreślić ich fakturę zdradzi ich niską jakość.
Nie mnie jak masz link do sklepu to podeślij zobaczę może kupię i wykonam próbne zdjęcie zgodnie z Twoimi uwagami i zobaczymy jak to wyjdzie. Na pewno chętnie sprawdzę bo wiem że masz oko :)

Wracając jeszcze do drugiego to fakt :) ale tak się umówiłem z klientem więc też nie chciałem dawać czegoś innego jak to co zamówił.
Ogólnie 1 bardzo fajnie kadrować można i wykonałem 6 różnych kombinacji dla klienta.
43408

Dostałem też komentarz że są zachwyceni i wyszło dużo lepiej jak się spodziewali. Oraz że z zdjęcia są wypełnione nastrojem i jakością.
Ale jak coś to poszukajmy podłoża i zróbmy jakiś z Twoim pomysłów w 100% tylko pamiętaj że budżet ograniczony:) no i moje umiejętności.

sruba
22-09-2020, 22:04
90s bardzo mi się podoba ta realizacja, zarówno ujęcia pojedynczych przedmiotów jak i aranżacje. Czy mógłbyś opowiedzieć jak wyglądała kwestia ustawienia oświetlenia oraz co konkretnie użyłeś? natomiast sugestia Wujot co do metalowego tła i bardzo czystej kompozycji tez bardzo mi się podoba, ponieważ np. szczotkowane aluminium może ładnie zagrać i korespondować ze srebrnym wykończeniem liternictwa i logo. Temat może być tani w realizacji, można poszukać płyt typu dibond, są powierzchnie z fakturą szczotkowanego aluminium, możesz popytać w pracowniach reklamy (wycinanie liter, szyldy, tablice itp.) - tam to bardzo popularny materiał i mogą mieć sporo odpadów, więc może nawet za darmo Ci dadzą kawałek płyty...

Wujot
23-09-2020, 09:15
90s bardzo mi się podoba ta realizacja, zarówno ujęcia pojedynczych przedmiotów jak i aranżacje. Czy mógłbyś opowiedzieć jak wyglądała kwestia ustawienia oświetlenia oraz co konkretnie użyłeś? natomiast sugestia Wujot co do metalowego tła i bardzo czystej kompozycji tez bardzo mi się podoba, ponieważ np. szczotkowane aluminium może ładnie zagrać i korespondować ze srebrnym wykończeniem liternictwa i logo. Temat może być tani w realizacji, można poszukać płyt typu dibond, są powierzchnie z fakturą szczotkowanego aluminium, możesz popytać w pracowniach reklamy (wycinanie liter, szyldy, tablice itp.) - tam to bardzo popularny materiał i mogą mieć sporo odpadów, więc może nawet za darmo Ci dadzą kawałek płyty...

Jeżeli klient jest zachwycony i odpowiadają mu klimaty tych zdjęć to nie ma sensu iść w industrial. Co najwyżej (a nawet zdecydowanie) to drewno (mnie nie siedzi) wymieniłbym na czarny "marmur" i może trochę przerzedził te susze. Powinno wyraźnie polepszyć fotę.

https://wnetrzabelchatow.wordpress.com/2018/11/26/efekt-czarnego-marmuru/

Z drobiazgów to knoty bym wyprostował prawie do pionu. Troszkę brakuje mi jakiś zadziorów, Próbowałbym np z tej 6-ki wyciągnąć jedną świeczkę i jakoś przełamać tę poprawność. Ale oczywiście pilnie przyglądaj się klientowi bo to on ma się czuć przede wszystkim dobrze z Twoimi fotami a nie Ty.

Pozdro
Wiesiek

90s
23-09-2020, 11:23
Jeżeli klient jest zachwycony i odpowiadają mu klimaty tych zdjęć to nie ma sensu iść w industrial. Co najwyżej (a nawet zdecydowanie) to drewno (mnie nie siedzi) wymieniłbym na czarny "marmur" i może trochę przerzedził te susze. Powinno wyraźnie polepszyć fotę
Wiesiek

Jestem odmiennego zdania. Wręcz należy to zrobić:) i sprawdzić efekt i to z kilku powodów.
1. Klient na pewno będzie zachwycony grafitowymi zdjęciami.
2. Ja się czegoś nauczę i ciekawe tło przetestuje. Co jest najważniejszym czynnikiem dlaczego chce to zrobić:) Do tego wiem że jak Tobie coś nie leży i można zrobić to lepiej to aż się rwę aby to zrobić:).
Celowo nawet nie składałem wszystkiego czekając na Twoje komentarze bo coś czułem że będzie jeszcze walczone.
3. Produkt ma potencjał i do portfolio też będzie jak znalazł.

Co do samego klienta to masz rację, jego zdanie jest najważniejsze. Ale nie mogę przejść obojętnie wobec uwag kogoś to się zna na temacie i zęby na tym przejadł. Więc zacznijmy od początku:)
tzn. koncepcja jak na pierwszym.
Poszukam zaraz jakiś podłoży i wspólnie coś wybierzemy. Co myślisz o tym szczotkowanym aluminium co kolega śruba proponował?
I jak z tymi printami podłoży metalicznych? myślisz że warto w to iść?

Dzięki też za link bardzo fajne te podłoża. Poszukam też czegoś w tym stylu.

sruba.
Fotki produktowe to 3 lampy.
2 na boki aby gradient uzyskać. święcone przez puste blendy a na lampach stripy. Ważne aby uzyskać symetrię co jest czasem największym problemem.
na etykietę poszedł bowens projector z przysłoną. Do tego zastawki aby jeszcze odciąć światła itd.

1. z góry to światło znad horyzontu, softbox plus zastawki i jeszcze modelowanie zastawkami pudełek.
2. to z tyłu to samo światło tylko wyżej i z prawej strony. plus gobo z przodu, czyli też bowens projector z efektem drzewa z liśćmi. jako elementu padającego przez okno. Na zdjęciu nie widać tego efektu ale nadał ciekawego światłocienia. Dodatkowo podświetla produkty i etykiety.
Linie czerwone to efekt kadzidełek którymi malowałam zdjęcie. Lampy w trybie pilotów, moje lampy mają fenomenalne piloty z pełną kontrolą i zgodnością tego co flash robi oczywiscie poza mocą i temperaturą światła:). aparat f8 i jak dobrze pamiętam 6 sec naświetlanie.

Ogólnie nie wiem czy te informacje coś ci pomogą bo do każdego zdjęcia podchodzi się indywidualnie. 2 np zacząłem od błysku a skończyłem na pilotach. Np tak samo było ze szampon dla psów które wykonałem zwykłą latarką i halogenami LED.

Wujot
23-09-2020, 12:03
Jestem odmiennego zdania. Wręcz należy to zrobić:) i sprawdzić efekt i to z kilku powodów.
1. Klient na pewno będzie zachwycony grafitowymi zdjęciami.
2. Ja się czegoś nauczę i ciekawe tło przetestuje. Co jest najważniejszym czynnikiem dlaczego chce to zrobić:) Do tego wiem że jak Tobie coś nie leży i można zrobić to lepiej to aż się rwę aby to zrobić:).
Celowo nawet nie składałem wszystkiego czekając na Twoje komentarze bo coś czułem że będzie jeszcze walczone.
3. Produkt ma potencjał i do portfolio też będzie jak znalazł.

Co do samego klienta to masz rację, jego zdanie jest najważniejsze. Ale nie mogę przejść obojętnie wobec uwag kogoś to się zna na temacie i zęby na tym przejadł. Więc zacznijmy od początku:)
tzn. koncepcja jak na pierwszym.
Poszukam zaraz jakiś podłoży i wspólnie coś wybierzemy. Co myślisz o tym szczotkowanym aluminium co kolega śruba proponował?
I jak z tymi printami podłoży metalicznych? myślisz że warto w to iść?


Szczotkowane aluminium najlepiej kupić jako kompozyt Tubond (bo najtańszy przynajmniej u nas). Najbardziej znany jest Dibond. Zaletami jest duża sztywność i lekkość. Nie jest to materiał tani - około 100 zł/m2. Aby dłużej posłużył należy o niego dbać - ja zawsze owijam go po użyciu streczem i bardzo ostrożnie użytkowałem.

Co do zalet to oceń sam

43442

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/10/gallery_168102_613_2124561-1.jpg

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/10/gallery_168102_613_539923-1.jpg

Pozdro
W

90s
23-09-2020, 12:20
To są właśnie te różnice między porządnym naturalnym podłożem a tłem drukowanym na vinylu itd. Te odbicia świateł i detal którego nie ma na printach i nie będzie.
Przypomniała mi się nasza stara rozmowa podczas tej realizacji
https://live.staticflickr.com/4182/34549664416_831d0342b8_b.jpg (https://flic.kr/p/UD34xf)Monkey Shoulder Blended Malt Scotch Whisky (https://flic.kr/p/UD34xf) by Jakub 90s Pyrdek (https://www.flickr.com/photos/90s/), on Flickr
Gdzie właśnie podkreśliłeś słabą jakość podłoża i jego negatywny wpływ na obraz.
Poszukam jakiegoś arkusza Dibonda na ebayu. Na razie z tego co znalazłem to same printy.
Powiedz mi bo chciałbym zrobić 2 takie tła metaliczne. Co jeszcze można użyć aby się sprawdziło i jakie rozmiary Twoim zdaniem są najbardziej optymalne?

Wujot
23-09-2020, 12:59
To są właśnie te różnice między porządnym naturalnym podłożem a tłem drukowanym na vinylu itd. Te odbicia świateł i detal którego nie ma na printach i nie będzie.
Przypomniała mi się nasza stara rozmowa podczas tej realizacji
Gdzie właśnie podkreśliłeś słabą jakość podłoża i jego negatywny wpływ na obraz.
Poszukam jakiegoś arkusza Dibonda na ebayu. Na razie z tego co znalazłem to same printy.
Powiedz mi bo chciałbym zrobić 2 takie tła metaliczne. Co jeszcze można użyć aby się sprawdziło i jakie rozmiary Twoim zdaniem są najbardziej optymalne?

Wydruki to jedno a farby strukturalne drugie. Te ostatnie spoko bym brał pod uwagę bo: efekty są bardzo dobre, relatywnie tanie i łatwo coś zindywidualizować. Tym bardziej, że wcześniej podłoże można potraktować dłutem, młotkiem itp. Miałem np jakąś płytę budowlaną (typu mdf) pomalowaną farbą a'la beton i wyglądała wprost świetnie. Jest multum artykułów o postarzaniu, warto pogrzebać i dokształcić się. Sam przygotowałem sobie ileś dziwnych desek z głębokimi słojami (szczotkowanie) w różnych kolorach.

Co do płyty metalicznej. Nie wiem jak masz przygotowany system składowania. Nie zawsze musisz mieć wszystko duże bo przecież można łączenia retuszować. Sam o ile pamiętam to szczotkowane aluminium mam w wymiarze 110 x 80 cm. Z mojej praktyki wychodziło mi, że klasyczne B1 zawsze było trochę za bardzo na styk (stąd te +10 cm). Często druga strona dibonda też jest używalna więc przy zamawianiu zastanów się czy chcesz czarną czy białą.

Pozdro
Wiesiek

90s
23-09-2020, 13:04
OK znalazłem
https://www.ebay.com/itm/Brushed-Aluminium-Dibond-Composite-Sheet-Alupanel-Sign-Material-Butler-Finish/312673993361?ssPageName=STRK%3AMEBIDX%3AIT&var=611396007263&_trksid=p2057872.m2749.l2649
Teraz dwa pytania. czy szczotkowany srebrny czy szczotkowany czarny? oraz jaki wymiar?
myślę nad 600x1200mm tak na potrzeby późniejszych projektów. Czy to aż nadto Twoim zdaniem?
Na razie zamówiłem próbki.

Wujot
23-09-2020, 13:59
OK znalazłem
https://www.ebay.com/itm/Brushed-Aluminium-Dibond-Composite-Sheet-Alupanel-Sign-Material-Butler-Finish/312673993361?ssPageName=STRK%3AMEBIDX%3AIT&var=611396007263&_trksid=p2057872.m2749.l2649
Teraz dwa pytania. czy szczotkowany srebrny czy szczotkowany czarny? oraz jaki wymiar?
myślę nad 600x1200mm tak na potrzeby późniejszych projektów. Czy to aż nadto Twoim zdaniem?
Na razie zamówiłem próbki.

Czy ja Pytia jestem ;)

Weź oba!

Ale jak bym musiał brać jeden to - srebrny. Choćby dlatego, że jak go nie poświecić to będzie ciemny. Ale też średnie podłoże zawsze daje wypełnienie w sam raz. Co do rozmiaru to jak napisałem proporcje ok 3 do 4. Zresztą bardziej przyda Ci się kwadrat jak taki długi prostokąt.

Pozdro
W

- - - - kolejny post - - - - - -

Aaa już wiem skąd ten wymiar. Ktoś upłynnia odpady.

Cena koszmarna, sprawdź czy nie masz przypadkiem czegoś w pobliżu zamieszkania. We Wrocławiu mamy paru dostawców (ale tam się kupuje całe płyty). Musiałbyś sprawdzić u siebie jakieś pomniejsze firmy reklamowe i pytać o bardziej sensowne proporcje. Jest duża szansa, że się dogadasz bo to bardzo popularny materiał, wprost standard.

Na polskim Allegro 110 zł za fajny kawałek 75 x 100 cm

https://allegro.pl/oferta/plyta-reklamowa-74x100-srebrna-kompozyt-drapana-8985635818?reco_id=b6c7d257-fd93-11ea-b52e-000af7f61f80&sid=041047f9c36843e364ecb91b45c568a2755aa386fe7e14 ee7421a14291fbf951

Ale oczywiście jeszcze trzeba to dostarczyć dlatego poszukaj gdzieś blisko siebie.

Do zdjęć 3 mm jest ok. W reklamach używamy raczej 5 mm.

Pozdro
Wiesiek

90s
23-09-2020, 14:38
Dzięki wielkie.
Znalazłem trochę taniej
https://www.amazon.co.uk/Brushed-Silver-Aluminium-Composite-CHOOSE/dp/B0744GRBQT/ref=sr_1_1?dchild=1&keywords=3mm%2BBrushed%2BSilver%2BACM%2BAluminium% 2BComposite&qid=1600864127&s=officeproduct&sr=1-1&th=1
Ale jeszcze popytam w trzech drukarniach u mnie w mieście. Może coś będą mieli.
I faktycznie srebrna najbardziej uniwersalna na start będzie. Poczytałem też o tych farbach, my używamy past modelujących, ale warto sprawdzić te farby bo mamy więcej zastosowań dla takich materiałów jak tylko malowanie tła.

Jutro się wybieram na miasto więc jak się uda to w weekend bym coś porobił, jak się nie uda kupić lokalnie to zostanie Amazon i czekanie.

Mówisz że do malowanych podłoży to MDFy będą najlepsze? a robiłeś podłoża drewniane jak to u mnie na 1. Kupowałeś deski i je bejcowałeś pod kolor który cię interesuje?

Tak jeszcze myślę że marmurowe podłoża można by zastąpić winylowym printem bo chyba kamień podobnie będzie odbijał światło a i sama tekstura jest gładka bez ostrych zarysowań. Czy tu też będzie to do rozpoznania?

Wujot
23-09-2020, 16:45
Dzięki wielkie.
Znalazłem trochę taniej
https://www.amazon.co.uk/Brushed-Silver-Aluminium-Composite-CHOOSE/dp/B0744GRBQT/ref=sr_1_1?dchild=1&keywords=3mm%2BBrushed%2BSilver%2BACM%2BAluminium% 2BComposite&qid=1600864127&s=officeproduct&sr=1-1&th=1
Ale jeszcze popytam w trzech drukarniach u mnie w mieście. Może coś będą mieli.
I faktycznie srebrna najbardziej uniwersalna na start będzie. Poczytałem też o tych farbach, my używamy past modelujących, ale warto sprawdzić te farby bo mamy więcej zastosowań dla takich materiałów jak tylko malowanie tła.

Jutro się wybieram na miasto więc jak się uda to w weekend bym coś porobił, jak się nie uda kupić lokalnie to zostanie Amazon i czekanie.

Mówisz że do malowanych podłoży to MDFy będą najlepsze? a robiłeś podłoża drewniane jak to u mnie na 1. Kupowałeś deski i je bejcowałeś pod kolor który cię interesuje?

Tak jeszcze myślę że marmurowe podłoża można by zastąpić winylowym printem bo chyba kamień podobnie będzie odbijał światło a i sama tekstura jest gładka bez ostrych zarysowań. Czy tu też będzie to do rozpoznania?

Szukaj w firmach reklamowych, a jeśli w drukarniach to wielkoformatowych z UV (można drukować to od razu). W drukarniach to raczej będą mieli biały (choć jak napisałem są dwie strony). Po prostu trzeba pytać.

Użyłem mdf-u bo był pod ręką ale to bardzo wdzięczny materiał bo łatwo go obrabiać i łatwo przyjmuje farbę. No i gładki. I dość tani. Można w nim też coś odcisnąć.

Z deskami to brałem boazerię (bo cienka i nie blokuje tyle miejsca) bejcowałem jednym kolorem, później szło szczotkowanie (czyli usunięcie miękiszu) i teraz malowałem wybranym kolorem. po tym szlifowanie (które wydobyło bejcę). W zagłębieniach był jeden kolor a na górkach drugi. Zobacz to http://www.hokuspokushome.pl/2016/09/z-cyklu-techniki-stylizacji-mebli.html

Pozdro
Wiesiek

90s
23-09-2020, 17:32
Jesteś kopalnią wiedzy i ciekawych rozwiązań. Zawsze jestem pod ogromnym wrażeniem jak dochodzi do takich sytuacji. Mam jedno miejsce gdzie mogą takie rzeczy mieć. Jutro się tam wybiorę.
Co do drewna to wygląda to obłędnie, Druki się myją przy tak przygotowanym podłożu. Myślę że następne zlecenie zanim wycenie i ustalę z klientem szczegóły to mocno z Tobą je przedyskutuje:).

Nie mam za bardzo miejsca aby tworzyć to wszystko i składować ale mam nadzieje że wraz z kolejnymi zleceniami będę powiększał sobie takie dodatki.
Sporo tego miałeś u siebie? ja mam trochę papierów kolorowych, sporo zastawek, szybek, kawałków lustra, i innych pierdołek które sobie robiłem pod konkretne zdjęcia.
Najczęściej trzymam wszystko w ręce modelując światło. Ale coraz częściej myślę aby zrobić sobie dwa spinacze na elastycznym przewodzie lub innym cudzie aby można było swobodnie tym operować.
Miałeś jakieś swoje patenty na takie rzeczy?

Wujot
23-09-2020, 19:49
Jesteś kopalnią wiedzy i ciekawych rozwiązań. Zawsze jestem pod ogromnym wrażeniem jak dochodzi do takich sytuacji. Mam jedno miejsce gdzie mogą takie rzeczy mieć. Jutro się tam wybiorę.
Co do drewna to wygląda to obłędnie, Druki się myją przy tak przygotowanym podłożu. Myślę że następne zlecenie zanim wycenie i ustalę z klientem szczegóły to mocno z Tobą je przedyskutuje:).

Nie mam za bardzo miejsca aby tworzyć to wszystko i składować ale mam nadzieje że wraz z kolejnymi zleceniami będę powiększał sobie takie dodatki.
Sporo tego miałeś u siebie? ja mam trochę papierów kolorowych, sporo zastawek, szybek, kawałków lustra, i innych pierdołek które sobie robiłem pod konkretne zdjęcia.
Najczęściej trzymam wszystko w ręce modelując światło. Ale coraz częściej myślę aby zrobić sobie dwa spinacze na elastycznym przewodzie lub innym cudzie aby można było swobodnie tym operować.
Miałeś jakieś swoje patenty na takie rzeczy?

Co do ilości gratów...

Likwidując moje pierwsze duże studio (400 m2) wywieźliśmy dużą ciężarówkę (konkretnie to szef studia tym się zajmował) różnych "śmieci". Były tam kostki brukowe, cegły, kamienie, tafle szkła, lustra, multum materiałów, desek, płyt, płytek, ciętego kamienia, blaty kuchenne, gotowe zastawki filmowe. Dosłownie wszystko co wymyślisz. Ale to było duże studio, w szczytowym okresie pracowało tam 4 ludzi (ja tylko ich nadzorowałem i sprawdzałem jakość pracy).

W ostatnim (tylko 100 m2) bardzo już dbałem aby kupować maksymalnie przydatne rzeczy - teł na roli było parę, kartonów kolorowych może z 60-70, te deski specjalnie robiłem z boazerii aby 1 m2 zajmował jak najmniej miejsca, do tego biały Axpet (sporo), trochę metalu, trochę ceramiki. Wszystko możliwie uniwersalne czyli szare, czarne, białe. No i sporo różnych narzędzi bo był bardzo porządny warsztat (to uważam za ważne).

W kwestii organizacji planu. Nigdy nie trzymałem czegoś w ręku! Nawet jak miałem asystenta to go tak nie wykorzystywałem (no może sporadycznie). Głownie to używałem lekkich statywów reporterskich itp. Pracowałem na siedząco, w ergonomicznej pozycji, to bardzo wpływało na wydajność. Nauczyłem się tego przyglądając pracy swojej i swoich ludzi. Zresztą jak ci robota nie idzie to po prostu zostawiasz gotowy plan i wychodzisz. Jak wrócisz wszystko jest tam gdzie było. Powtarzalność to podstawa.

Pozdro
Wiesiek

sruba
23-09-2020, 20:34
sruba.
Fotki produktowe to 3 lampy.
2 na boki aby gradient uzyskać. święcone przez puste blendy a na lampach stripy. Ważne aby uzyskać symetrię co jest czasem największym problemem.
na etykietę poszedł bowens projector z przysłoną. Do tego zastawki aby jeszcze odciąć światła itd.

1. z góry to światło znad horyzontu, softbox plus zastawki i jeszcze modelowanie zastawkami pudełek.
2. to z tyłu to samo światło tylko wyżej i z prawej strony. plus gobo z przodu, czyli też bowens projector z efektem drzewa z liśćmi. jako elementu padającego przez okno. Na zdjęciu nie widać tego efektu ale nadał ciekawego światłocienia. Dodatkowo podświetla produkty i etykiety.
Linie czerwone to efekt kadzidełek którymi malowałam zdjęcie. Lampy w trybie pilotów, moje lampy mają fenomenalne piloty z pełną kontrolą i zgodnością tego co flash robi oczywiscie poza mocą i temperaturą światła:). aparat f8 i jak dobrze pamiętam 6 sec naświetlanie.

Ogólnie nie wiem czy te informacje coś ci pomogą bo do każdego zdjęcia podchodzi się indywidualnie. 2 np zacząłem od błysku a skończyłem na pilotach. Np tak samo było ze szampon dla psów które wykonałem zwykłą latarką i halogenami LED.

dzięki, oczywiście zdaję sobie sprawę, że zawsze trzeba kombinować, ale tez taka informacja to dla mnie zawsze jakiś punkt wyjścia, właśnie powoli zabieram się za zgłębianie tego typu footografii i wątek Wujot i Twój to kopalnia wiedzy i inspiracji, jestem pod ogromnym wrażeniem :-) Na pewno będę bacznie śledził Twoje poczynania ;-)

90s
23-09-2020, 21:40
dzięki, oczywiście zdaję sobie sprawę, że zawsze trzeba kombinować, ale tez taka informacja to dla mnie zawsze jakiś punkt wyjścia, właśnie powoli zabieram się za zgłębianie tego typu footografii i wątek Wujot i Twój to kopalnia wiedzy i inspiracji, jestem pod ogromnym wrażeniem :-) Na pewno będę bacznie śledził Twoje poczynania ;-)

Widzę że nie tylko Ty. Ogólnie w przeciągu ostatniego miesiąca chyba już z 10 osób które znam zabrało się za produktową. Klepali dzieciaki, wesela a teraz produktową będą robić. Na YT też widzę zmasowane zainteresowanie tą tematyką. Więc już czuje w kościach jak niebawem będzie to w mojej okolicy wyglądać:)


Jak coś zrobisz to wrzuć bo Wieśka porady to prawdziwy skarb.

Mi się natomiast dni pomyliły i dopiero w piątek pojadę za tym arkuszem aluminium.

90s
25-09-2020, 16:17
Wiesiu mam płyty:) Dałem 100zl za dwa kawałki. Mam srebrny szczotkowany i czarny:) problem tylko że ten szczotkowany jest w stronę krótszych boków. No ale nie myślę że będzie i tak wystarczający.
Tak więc proszę o szkic i dalsze instrukcje co robimy.:)
Bardzo dobrym pomysłem było wysłanie mnie do takiej drukarni. Mają tam sporo fajnych podłoży kolorystycznych z vinylu do tego powiedzieli mi że mogą mi wydrukować dowolne podłoże na nich. Więc można pokombinować. Widziałem że mają tam też vinyl udający właśnie aluminium lub metal.
Mają też druk UV, sublimacyjny, prasy drukarskie itd. Więc można cudować.

Wujot
25-09-2020, 22:09
Tak więc proszę o szkic i dalsze instrukcje co robimy.:)
.

Fotę z góry, zabawki plus płyta jako tło. I to wszystko. ;)

W

90s
25-09-2020, 22:14
Mam po swojemu tworzyć kompozycje? Czy taką samą wykonać jak ostatnio ? Tak samo kwestia światła. Bez zmian czy coś dodajemy?

Wujot
25-09-2020, 22:37
Mam po swojemu tworzyć kompozycje? Czy taką samą wykonać jak ostatnio ? Tak samo kwestia światła. Bez zmian czy coś dodajemy?

Kompozycję robisz sam bo po pierwsze świetnie Ci to wychodzi a po drugie znasz przedmioty i możesz się nimi bawić. Co do światła to zacząłbym od powtórki układu. Najprawdopodobniej będzie to za mało i trzeba będzie dodać wypełnienie z góry.

Pozdro
W

sruba
29-09-2020, 21:12
No dobra, z dużą tremą wrzucam moje pierwsze zdjęcie produktowe jakie wykonałem samodzielnie. Wujot 90s sailor, będę wdzięczny za komentarz i sugestie, oczywiście także innych odwiedzających :-)



1.


43672

Wujot
29-09-2020, 23:09
Dla mnie to fotografia reklamowa i składnik projektu. I tak na nią patrzę. Z tego punktu widzenia jest w porządku. Najważniejsza jest trafiona tonacja (naprawdę doskonały trójton) i wrażenie lekkości. Dobry ruch kropel i gradacja wielkości. W pierwszym momencie drażniła mnie ich nieregularność ale tu właśnie jest ta poprawność fotograficzna. Patrząc graficznie jest OK, gdzieś "coś" nie powinno być oczywiste.

Teraz rzeczy mniej oczywiste. W sumie to ten centralny układ zbyt grzeczny jest (jak dla mnie). Może jednak szło pokazać wieczko. I wtedy przekosić zdeczko. Podobnie postąpiłbym z chmurą "bąbelków" teraz jest trochę centralnie. A przez to nudno.

Nie mniej jednak to fragment projektu więc nie wiem co z tego zostanie zrobione. Ogólnie normalna, porządna robota. Gratulacje bo jak na debiut to jest bardzo dobrze.

Pozdro
Wiesiek

sruba
30-09-2020, 09:50
Dla mnie to fotografia reklamowa i składnik projektu. I tak na nią patrzę. Z tego punktu widzenia jest w porządku. Najważniejsza jest trafiona tonacja (naprawdę doskonały trójton) i wrażenie lekkości. Dobry ruch kropel i gradacja wielkości. W pierwszym momencie drażniła mnie ich nieregularność ale tu właśnie jest ta poprawność fotograficzna. Patrząc graficznie jest OK, gdzieś "coś" nie powinno być oczywiste.

Teraz rzeczy mniej oczywiste. W sumie to ten centralny układ zbyt grzeczny jest (jak dla mnie). Może jednak szło pokazać wieczko. I wtedy przekosić zdeczko. Podobnie postąpiłbym z chmurą "bąbelków" teraz jest trochę centralnie. A przez to nudno.

Nie mniej jednak to fragment projektu więc nie wiem co z tego zostanie zrobione. Ogólnie normalna, porządna robota. Gratulacje bo jak na debiut to jest bardzo dobrze.

Pozdro
Wiesiek

Bardzo dziękuję, uznanie z Twojej strony dodaje skrzydeł ;-) Natomiast nie jest to część projektu, udało mi się wykonać jedno zdjęcie według pomysłu, który miałem w głowie... pierwotna koncepcja była nieco inna, chciałem to zrobić czysto fotograficznie, ale braki sprzętowe sprawiły, że nie wyszło to tak jak chciałem i zdecydowałem się na połączenie zdjęcia z grafiką. Kolejność była taka: zdjęcie packshot na białym tle - tu zeszło najwięcej czasu, aby sfotografować właściwie puszkę i wygasić niepożądane refleksy, potem gdy światło miałem ustawione spryskałem puszkę wodą ze spryskiwacza do kwiatów - to było drugie zdjęcie i dało to już bardzo fajny efekt, a na koniec próbowałem uzyskać efekt splash polewając wodą z konewki aby uzyskać "kurtynę" z kropelek... niestety, tutaj już zabrakło mi lampy na tło i efekt wychodził zbyt szary, poza tym kropelki miały nieco inny kształt i zbyt ciemny obrys i nie bardzo zgrywały mi się z tym co na puszce... dlatego już w czasie edycji zdecydowałem się jednak na wykorzystanie narzędzi graficznych, i tutaj się zgadzam, że lekko dynamiczniejsza "poza" puszki mogłaby fajniej zagrać. Może wrócę jeszcze do tego tematu. Na ten moment te zdjęcia mają bardziej charakter moich wprawek i ćwiczeń, nie są to zlecenia tylko moje pomysły, na których ćwiczę i chcę zbudować jakieś małe portfolio na początek. Już niedługo zabieram się za kolejny pomysł, tym razem mam nadzieję, że całościowo fotograficzny :-)

90s
30-09-2020, 12:04
Super debiut i mocny start. Z uwag to jak masz pomysł to go realizuj i rozwiązuj problemy aż osiągniesz cel. Tak najszybciej wypracujesz warsztat.
Z uwag co do samego zdjęcia to raczej to tło, zbyt ostre i białe refleksy kropel zbyt mocno rywalizują z tematem. Sama idea splasha itp technik też myślę że byłyby lepsze tak wizualnie jak i odnosząc się do samego produktu. Mając ograniczenia ilości lamp, zawsze możesz używać zastawek, nawet lustra lub samemu zrobić składaka ze swoich tekstur.
Kolor niebieski tła pasuje, ale też można byłoby sprawdzić czy żółty jak na etykiecie nie da bardziej wakacyjnego charakteru. Lato, spadająca puszka do wody (splash). Gorący dzień, orzeźwiający napój.
Może i banał może i klasyk ale wizualnie zrobi robotę i będzie się podobał zwłaszcza odbiorcom.
Do tego gradient od centrum aby dodać dynamiki. Tak samo boki bardziej spokojne aby wzrok z każdej strony wędrował do centrum. Tutaj wzrok błądzi po ujęciu i mam wrażenie przeładowania.
Dlatego własnie rozbryzg wpadającej puszki do wody zawsze będzie efektowniejszy. Masz centrum, mocny akcent który rozchodzi się na boki. To taki samograj i z tego co ostatnio obserwuje to większość i tak to robi w PSie .

Ale i tak jest dobrze, chociaż wolałbym oglądać zdjęcia niż takie przeróbki jeśli mówimy o szkoleniu fotograficznych umiejętności.
raz że łatwiej ocenić oświetlenie i detale oraz dać jakieś rady co do samego fotografowania.
2. W przypadku wody potrzebne są ultra krótkie czasy i umiejętne oświetlenie cieczy.

W PS można zrobić wszystko nawet nanieść krople wody na przedmiot z efektem soczewki, chociaż teraz coraz więcej widzę prac zrobionych w 3D które wyglądają jak fotografie z retuszem na najwyższym poziomie.
Więc osobiście jakbym chciał iść w grafikę to też bym wybrał 3D i zabawę w modele itd. Bo to robi dziś naprawdę świetne wrażenie.
Są też gotowe mockupy do PSa z standardowymi puszkami pojemnikami itd. na które możesz nanieść swoje etykiety i masz wszystko gotowe. Nawet z prostymi efektami oświetlenie i zakrzywienia.
Więc można zeskanować etykietę i nawet nie dotykając aparatu mieć gotowy produkt.
Piszę to tak jako ciekawostkę.

Ja niestety zawalony robotą zostałem i muszę wyrwać chwilę aby sprawdzić te podłoże.

sailor
30-09-2020, 15:34
Co do ilości gratów...

swiete slowa.. zostawilem w PL magazyn z taka iloscia szkla, ze moglbym wyprawic wesele na 300 osob a kazda jadla by na roznej zastawie :D Desek, tel robionych pod konkretnych klientow (a moze sie przydadza) oraz przeroznych "patentow" nawet nie chcialo mi sie liczyc :D

90s
30-09-2020, 15:37
OK Wiesiu na szybko wrzuciłem te płyty i porobiłem kilka ujęć.
To srebrne szczotkowane nie pasuje, zbyt duża surowość i kontrast w stosunku do świeczek. Myślę że Twoje zdjęcia idealnie pokazują o co chodzi.
Industrial narzędzi i surowe mięcho jak zabieg chirurgiczny. Myślę że jakieś ciekawe perfumy z metalowymi wstawkami itp też się świetnie sprawdzą na nim. Jednak nie te świeczki.
Dużo lepiej już czarny mat. Jednak bez przeszkadzajek również miałem efekt syntetycznego produktu. Brakowało mi wykończenia więc wrzuciłem raz jeszcze te płatki bo nie miałem nic innego pod ręką i uzyskałem obraz zbliżony do oryginału tylko z czarnym tłem.

Przejrzałem na końcu wszystkie te ujęcia i myślę że czarny mat uniwersalnie zagrał jednak to tło drewniane stworzyło ciekawy obraz. Problem nie jest w samym zamyśle tylko jakości tego podłoża. Czyli że to print na winylu i słaba rozdzielczość oraz boczne światło zdradza płaskość tego materiału.
Następnym razem postaram się przygotować coś z tego poradnika od Ciebie albo samemu wykonać. Dobre podłoże na pewno wzmocni walory estetyczne.
Tak to wyszło na szybko bez zabawy w retuszowanie i pieszczenie detali.
43685

sailor
30-09-2020, 15:40
No dobra, z dużą tremą wrzucam moje pierwsze zdjęcie produktowe jakie wykonałem samodzielnie. Wujot 90s sailor, będę wdzięczny za komentarz i sugestie, oczywiście także innych odwiedzających :-)


jesli to rzeczywiscie pierwsza produktowka to chapeau bas. Jesli mialbym sie czepiac to a) zbyt duzo babelkow b) troche malo naturalne c) calosc odorobine bym przyciemnil - ale tu przyznam nie do konca jestem do tego przekonany, bo wcale moze nie wyjsc lepiej :)
Ogolnie rzecz ujmujac - kawal dobrej rzemieslniczej roboty. Tak jak napisal Wujot przydaloby sie moze troche dynamizmu, ale to juz kwestia koncepcji.

Wujot
30-09-2020, 16:39
Natomiast nie jest to część projektu, udało mi się wykonać jedno zdjęcie według pomysłu, który miałem w głowie... pierwotna koncepcja była nieco inna, chciałem to zrobić czysto fotograficznie, ale braki sprzętowe sprawiły, że nie wyszło to tak jak chciałem i zdecydowałem się na połączenie zdjęcia z grafiką. (...) Już niedługo zabieram się za kolejny pomysł, tym razem mam nadzieję, że całościowo fotograficzny :-)

Chciałbym się odnieść do tego.

1. Po pierwsze jeśli chcesz działać w fotografii reklamowej to powinieneś myśleć w kategorii projektu. Jako fota Twoje zdjęcie jest zbyt jasne, jako składnik projektu już nie. Zdjęcie a projekt to dwie różne rzeczywistości. Dlatego najlepiej jest mieć pod kontrolą 3 poziomy - koncepcję - projekt - fota. Tego od razu się nie nauczysz, ale to trzeba mieć w tle głowy.

2. Nie jest istotne co robisz fotograficznie a co graficznie, istotny jest efekt. Mówię to trochę wbrew sobie, wbrew Kubie i pewnie wbrew Piotrowi bo akurat wszyscy przykładamy wielką wagę do "fotograficzności". Jest tak bo fotografia raczej nas nie zdradzi (bo wychodzimy od realizmu). Dlatego jest bezpieczna, w przeciwieństwie do grafiki gdzie nie raz zęby bolą. One jednak bolą głównie nas. Widz się nie zastanawia tak głęboko. Więc nie bój się pracy graficznej.

Pozdro
Wiesiek

- - - - kolejny post - - - - - -


OK Wiesiu na szybko wrzuciłem te płyty i porobiłem kilka ujęć.
To srebrne szczotkowane nie pasuje, zbyt duża surowość i kontrast w stosunku do świeczek. Myślę że Twoje zdjęcia idealnie pokazują o co chodzi.
Industrial narzędzi i surowe mięcho jak zabieg chirurgiczny. Myślę że jakieś ciekawe perfumy z metalowymi wstawkami itp też się świetnie sprawdzą na nim. Jednak nie te świeczki.
Dużo lepiej już czarny mat. Jednak bez przeszkadzajek również miałem efekt syntetycznego produktu. Brakowało mi wykończenia więc wrzuciłem raz jeszcze te płatki bo nie miałem nic innego pod ręką i uzyskałem obraz zbliżony do oryginału tylko z czarnym tłem.

Przejrzałem na końcu wszystkie te ujęcia i myślę że czarny mat uniwersalnie zagrał jednak to tło drewniane stworzyło ciekawy obraz. Problem nie jest w samym zamyśle tylko jakości tego podłoża. Czyli że to print na winylu i słaba rozdzielczość oraz boczne światło zdradza płaskość tego materiału.
Następnym razem postaram się przygotować coś z tego poradnika od Ciebie albo samemu wykonać. Dobre podłoże na pewno wzmocni walory estetyczne.
Tak to wyszło na szybko bez zabawy w retuszowanie i pieszczenie detali.


Na tych pracach to widać fundamentalnie jak bardzo różnimy się między sobą. Twój styl jest bardzo wizualny (w sensie wizualizmu), gęsty i obrazkowy, subtelny. Nic tylko oprawić w ramkę i powiesić na ścianie. Jest to komplement i nie jest. Ja jestem inny, zdecydowanie bardziej graficzny. Nie lubię sentymentalizmu i walę kilofem. Trudno powiedzieć, że jestem subtelny. Więc wcale nie bałbym się tej srebrnej płyty, zapaliłbym na niej jakiś jasny przebieg. Popracował nad rytmami. W projekcie dałoby się z tym zrobić wszystko. Choć przy jasnym tle nie jest oczywiste jak wydobyć markę.
Tonacja low key pozwoliła Ci ustawić klucz na pudełku i logo Takaya jest najjaśniejsze i wybija się. Łatwizna i samograj.

Kluczowe jest jednak moment gdy fotograf potrafi wyrzucić do kubła low key i robić mocne obrazy bez tego. Low key jest pułapką.

Może dałoby się zrobić na ostrej bieli? Im bardziej o tym myślę, tym bardziej to widzę. Ale to z horyzontu aby mieć pełną kontrolę nad światłem, powiedzmy na podświetlanej płycie aby zgubić krawędzie pudełek. I żadnych zbędnych pierdół ;)

Wracając do Twojej foty. Przy tak gęstej materii nie brakuje mi tych desek. One zresztą niezbyt mi siedziały w poprzednim projekcie (nawet wiem dlaczego). Dlatego zlinkowałem te efekty marmurowe - to by siedziało.

Pozdro
W

90s
30-09-2020, 18:14
Na tych pracach to widać fundamentalnie jak bardzo różnimy się między sobą. Twój styl jest bardzo wizualny (w sensie wizualizmu), gęsty i obrazkowy, subtelny. Nic tylko oprawić w ramkę i powiesić na ścianie. Jest to komplement i nie jest. Ja jestem inny, zdecydowanie bardziej graficzny. Nie lubię sentymentalizmu i walę kilofem. Trudno powiedzieć, że jestem subtelny. Więc wcale nie bałbym się tej srebrnej płyty, zapaliłbym na niej jakiś jasny przebieg. Popracował nad rytmami. W projekcie dałoby się z tym zrobić wszystko. Choć przy jasnym tle nie jest oczywiste jak wydobyć markę.
Tonacja low key pozwoliła Ci ustawić klucz na pudełku i logo Takaya jest najjaśniejsze i wybija się. Łatwizna i samograj.

Kluczowe jest jednak moment gdy fotograf potrafi wyrzucić do kubła low key i robić mocne obrazy bez tego. Low key jest pułapką.

Może dałoby się zrobić na ostrej bieli? Im bardziej o tym myślę, tym bardziej to widzę. Ale to z horyzontu aby mieć pełną kontrolę nad światłem, powiedzmy na podświetlanej płycie aby zgubić krawędzie pudełek. I żadnych zbędnych pierdół ;)

Wracając do Twojej foty. Przy tak gęstej materii nie brakuje mi tych desek. One zresztą niezbyt mi siedziały w poprzednim projekcie (nawet wiem dlaczego). Dlatego zlinkowałem te efekty marmurowe - to by siedziało.

Pozdro
W

Obawiam się że jakbym tak złamał szablon to byłoby wiele głosów krytyki zwłaszcza w tej sytuacji. Co nie zmienia faktu że rozumiem o czym piszesz i wiem że ma to sens i jest bardziej kreatywnym podejściem niż proste sprawdzone metody.
Odnośnie świeczek, niski klucz i ten sentyment oraz subtelność jest dla mnie oczywista. Nawet nie wiem za bardzo jak to złamać aby zarazem miało to jakieś uzasadnienie ideologiczne.
Tutaj mamy produkt typowo pod kobiety skierowany i przez kobiety przygotowany. Dla Ciebie np były to zwiędłe kwiatki a kobiety którym te zdjęcie pokazywałem jasno stwierdziły że jest romantycznie, nastrojowo i stylowo.
Może świeże płatki róż byłby jeszcze bardziej czytelne ale ogólnie niewiele by to zmieniło w samym obrazie.
Np jakbym dostał nóż to nie bawiłbym się w subtelności i ostrzył światłem ostrze. Staram się jednak reagować na przedmiot, myślę też o odbiorcy i zleceniodawcy. Jakie emocje i jaką scenę pokazujemy.
Ale rozumiem i popieram też zamysł aby spróbować zrobić coś odwrotnie aby zaskoczyć widza innym rozwiązaniem i stworzyć coś innego oryginalnego a zarazem może i mocniejszego. Ale tutaj trzeba już być jasno określonym na poziomie planowania.
Aby to po prostu miało ręce i nogi a nie było tylko złamaniem zasady dla samej jej złamania.
Jasne tło marmurowe czy też to srebrne szczotkowane nie jest problemem aby to użyć, oświetlić i nad tym pracować. Dla mnie problem leży własnie w tej sferze pomysłu i uzasadnienia tego podłoża.
Myślę że jakbym wiedział nad czym pracuje i na jakim efekcie mi zależy to bym to zrobił. Tutaj jednak wizja musi być dla mnie czytelna i jasna. Jak reżyser który dostaje scenariusz i wie czy robi komedie romantyczną czy piłę 9:)

I tego mi brakuje w tym aluminium. To drewno dla mnie miało uzasadnienie ławy stołu miejsca w których osadzona jest opowieść. Szczotkowane aluminium i takie świeczki? albo biały marmur, może łazienka? W to można iść ale od razu nasuwa się znowu niski klucz romantycznej kąpieli i wracamy do punktu wyjścia. W dzień nikt świec nie pali a sam ich płomień ginie i nawet nie widać że są zapalone.
Sporo pułapek i to nie technicznych tylko logicznych.

Co do grafik to też od tego zaczynałem. problem jest w tym że na początku grafiką maskuje się braki umiejętności. Gdzie w rzeczywistości grafiką zastępuje się rzeczy których wykonanie fotograficznie jest bardziej czasochłonne i skomplikowane jak zrobienie tego manualnie.
I dlatego myślę że jak najbardziej grafika jest warta uwagi i rozwijana ale nie wiele da gdy podstawy są zaniedbane. Chyba że tylko pracujemy na gotowych plikach w tedy mamy już bardzo dobrą bazę zrobioną przez fotografa.
I tak właśnie wiele agencji fotograficznych pracuje. A realizm zawsze jest wyznacznikiem jakości. To samo jest w 3D gdzie zdjęcia są puszczane przez 3 różne programy i Photoshopa by zbliżyć do realnych wizualizacji. Najlepszy przykład współczesne zdjęcia wnętrz.

sruba
30-09-2020, 20:17
Co do grafik to też od tego zaczynałem. problem jest w tym że na początku grafiką maskuje się braki umiejętności. Gdzie w rzeczywistości grafiką zastępuje się rzeczy których wykonanie fotograficznie jest bardziej czasochłonne i skomplikowane jak zrobienie tego manualnie.
I dlatego myślę że jak najbardziej grafika jest warta uwagi i rozwijana ale nie wiele da gdy podstawy są zaniedbane. Chyba że tylko pracujemy na gotowych plikach w tedy mamy już bardzo dobrą bazę zrobioną przez fotografa.
I tak właśnie wiele agencji fotograficznych pracuje. A realizm zawsze jest wyznacznikiem jakości. To samo jest w 3D gdzie zdjęcia są puszczane przez 3 różne programy i Photoshopa by zbliżyć do realnych wizualizacji. Najlepszy przykład współczesne zdjęcia wnętrz.

Dzięki za uwagi i słowa komentarza :-) Mam podobne wrażenie trochę co do grafiki, że ratuje się nią czasem pewne niedoróbki, w tym przypadku trochę tak było, ponieważ mimo iż chyba nieźle sfotografowałem puszkę, to już nie dałem rady sfocić całości, tak jak wymyśliłem. Nie bardzo mogłem nad tym siedzieć, bo w sumie to zdjęcie zajęło mi prawie cały dzień w partyzanckich warunkach a nie mogłem zostawić na dzień następny całego tego bałaganu w moim małym mieszkaniu ;-) niemniej oczywiście zdaję sobie sprawę z jej ogromnej roli i potencjału w tego typu fotografii i raczej na pewno nie da się od tego uciec i nie należy - tak jak wspomniał Wujot - się tego bać. Choć dla mnie ma być świadomą częścią projektu/koncepcji a nie ucieczką od błędów czy braku umiejętności. Natomiast mam z grafiką też nieco inny problem, bo oglądając zdjęcia w sieci i próbując rozszyfrować jak coś zostało zrobione, czasem nie mam pojęcia czy to było tak doskonale sfotografowane i wyretuszowane czy już wykreowane w PSie ;-) znacznie utrudnia to analizę zdjęć w trakcie nauki ;-)
sailor bardzo dziękuję za miłe słowa, na pewno ciąg dalszy moich zdjęć w tym temacie się pojawi.
Wujot - dotknąłeś problemu, który trochę już u siebie zdiagnozowałem, mianowicie wydaje mi się, że jestem takim "fotografem jednego zdjęcia" i nie nauczyłem się myśleć jeszcze projektowo. Widzę to nie tylko w przytoczonym produkcie, ale także w moich zdjęciach "głównego nurtu" - zawsze staram się dopieścić jeden, najlepszy kadr, tworząc jedno dobre zdjęcie pod katem momentu, kompozycji, koloru czy światła, ale mam duży problem ze "storytellingiem"... byc może związane jest to z moim wykształceniem malarskim, bo zawsze koncentruję się na jednym obrazie, jako skończonej - doskonałej - całości. Sposobu myślenia o którym wspomniałeś - budowania projektu, historii - brakuje mi, a myślę, że pomogłoby mi to rozwinąć się fotograficznie i wiem, że muszę nad tym pracować. Dzięki za cenne uwagi.

Wujot
30-09-2020, 23:05
90s

W kwestii podkładu kamiennego to myślałem oczywiście o czarnym kamieniu z żyłkowaniami jaśniejszymi. To jest dużo szlachetniejsze od drewna.

W kwestii reszty komentarza to zasadniczo masz rację. Ale trochę wpadłeś tu w pułapkę samospełniającej się przepowiedni. Jest tak bo tak być musi. Otóż nie musi.

W

90s
30-09-2020, 23:53
90s

W kwestii podkładu kamiennego to myślałem oczywiście o czarnym kamieniu z żyłkowaniami jaśniejszymi. To jest dużo szlachetniejsze od drewna.

W kwestii reszty komentarza to zasadniczo masz rację. Ale trochę wpadłeś tu w pułapkę samospełniającej się przepowiedni. Jest tak bo tak być musi. Otóż nie musi.

W

Zdecydowanie taki kamyk dodałby klasy i faktycznie był mniej inwazyjny dla całości. Co do reszty to ja prosty człowiek, nie mam takiej kreatywności jak Ty niestety. Ale coś próbuje ruszyć z tymi brakami.
sruba ja też robię zdjęcia w domu, nie mam studia a najlepsze fotki w mojej ocenie wykonałem jedną lampą lub jakimiś dziwactwami.
Jak chcesz to wrzuć jakieś zdjęcia i można podyskutować jak to zrobić. Jednak bardziej skomplikowane jest własnie odczytanie dlaczego tak a nie inaczej.
Jak widać po naszej rozmowie takie detale na które nawet nie zwraca się uwagi potrafią decydować o całości i odbiorze.
Z drugiej strony wszystkie chwyty dozwolone, a dziś ludzie potrafią takie obrazy wyczarować że człowiek nie wie czy za role się nie zabrać. Najlepszym dowodem jest pinterest i to z każdej dziedziny.

A skoro lubisz pracować nad jednym ujęciem to zdecydowanie fotografia tego typu jest dla Ciebie.

Poza tym fajnie się temat rozkręcił:).

Wiesiu planujesz jeszcze jakieś artykuły napisać czy temat wyczerpany lub brak czasu?

- - - - kolejny post - - - - - -

Tutaj sporo przykładów jak robią dziś produktowe CGI.
https://pin.it/6CDeDlT

Wujot
30-09-2020, 23:53
Wiesiu planujesz jeszcze jakieś artykuły napisać czy temat wyczerpany lub brak czasu?

Chciałbym się pochwalić moją ostatnią robotą (sprzed roku), już minął okres karencji, wyszła tylko jedna fota (w zasadzie projekt - miał być cykl - zestaw...) Ale uważam mało samokrytycznie, że jest znakomita.

Na razie kończę katorżniczą robotę z innej dziedziny - dwa lata pracy (przy okazji z 5000 fot) i gonią mnie terminy. Tym też się pochwalę. Do tego jest jeszcze fb (gdzie mam 8000 lubisi). Fotografia zeszła gdzieś do prehistorii. Nie mniej jednak to, że ten wątek tak fajnie ożył bardzo mnie cieszy i może dzięki Tobie i sruba dalej tak będzie. Jeżeli jeszcze Piotr się włączy to na pewno będę tu systematycznie bywał.

Pozdro
Wiesiek

90s
01-10-2020, 11:03
Chciałbym się pochwalić moją ostatnią robotą (sprzed roku), już minął okres karencji, wyszła tylko jedna fota (w zasadzie projekt - miał być cykl - zestaw...) Ale uważam mało samokrytycznie, że jest znakomita.

Na razie kończę katorżniczą robotę z innej dziedziny - dwa lata pracy (przy okazji z 5000 fot) i gonią mnie terminy. Tym też się pochwalę. Do tego jest jeszcze fb (gdzie mam 8000 lubisi). Fotografia zeszła gdzieś do prehistorii. Nie mniej jednak to, że ten wątek tak fajnie ożył bardzo mnie cieszy i może dzięki Tobie i sruba dalej tak będzie. Jeżeli jeszcze Piotr się włączy to na pewno będę tu systematycznie bywał.

Pozdro
Wiesiek

Już się nie mogę doczekać co to będzie bo z opisu zapowiada się na petardę:) co do projektu z 5000 zdjęć to będziesz miał co wrzucać do tematu;)

Wujot
01-10-2020, 11:11
co do projektu z 5000 zdjęć to będziesz miał co wrzucać do tematu;)

To projekt turystyczny, mam co prawda odzewy, że foty są super (to od użytkowników). Ale myślę, że na forum fotograficznym (a szczególnie tym) nie ma najmniejszego sensu ich pokazywać.

W

sruba
01-10-2020, 11:22
To projekt turystyczny, mam co prawda odzewy, że foty są super (to od użytkowników). Ale myślę, że na forum fotograficznym (a szczególnie tym) nie ma najmniejszego sensu ich pokazywać.

W

Jeżeli związane jest to z nartami i górami, a wnioskuję, że tym się zająłeś, to ja chętnie zobaczę :-) wiem, że tutejszy odzew na tego typu zdjęcia jest dość marny, ale jestem ciekaw :-) sam chodzę też na skiturach, a wszystko co związane z górami bardzo mnie interesuje :-)

Wujot
01-10-2020, 11:48
Jeżeli związane jest to z nartami i górami, a wnioskuję, że tym się zająłeś, to ja chętnie zobaczę :-) wiem, że tutejszy odzew na tego typu zdjęcia jest dość marny, ale jestem ciekaw :-) sam chodzę też na skiturach, a wszystko co związane z górami bardzo mnie interesuje :-)

Z rowerami :) (duża część to mtb)

W

90s
01-10-2020, 12:23
Wiadomo że dominuje fotografia sciennoobrazkowa;) ale też chętnie zobaczę inną. MTB też ciekawa tematyka.
A tak poza tematem to jakiś czas temu ciekawy kanał na YT znalazłem który może ci się spodobać
https://youtu.be/isUtmJHsGlo

rlat
01-10-2020, 15:37
O, Sailor. Ty jeszcze żyjesz :-). Całe wieki nie widziałem byś coś pisał.
Zajrzałem z ciekawości na Twoją stronę i widzę, że sporo się pozmieniało. Tzn, jedno bez zmian. Jak zawsze świetne zdjęcia ;-)

sruba
04-10-2020, 20:55
No dobra, podejście drugie:


2.

Tatra Tea


43789

Wujot
04-10-2020, 23:21
Podobnie jak poprzednia. Praca OK, spoko do pokazania. Choć tutaj miałbym trochę zastrzeżeń.

Sfera koncepcji

1. Najmocniejszą stroną projektu jest zestawienie likieru ze skałą. Nie będą pogłębiał bo to jest dość oczywiste. Te zestawienie, przy w miarę trafionej realizacji usprawiedliwia fotę.
2. Mam duże wątpliwości do przyjętej koncepcji światła i tła. Podkreślę nie chodzi o realizację (bo tu jest dobrze) ale koncepcję.
Dlaczego?
- obiekt jest słabo sprzedany, wygląda na matowy
- patrząc projektowo to jest smutne a nie szlachetne (jak ma być szlachetnie to jeszcze mniej światła i raczej asymetrycznie)

Realizacja

- spróbowałbym z jednym tylko kamieniem (tym z lewej) bo tak rozrzucasz wzrok chaotycznie po projekcie. Ewentualnie ten odłupek może zostać.
- brakuje mi dolnej krawędzi
- ten rozrzut siły napisu niby jest naturalny ale wygląda na błąd

Warto zobaczyć ten produkt w katalogowych realizacjach

43801

Jak widzisz tutaj jest ciemne obramowanie linii butelki i świetne efekty na butelce. Zauważ, że linie pionowe najsilniejsze są na dole, zanikając w górę. Przymyka to łuk, najsilniejszy w środku. Powiem szczerze, że to jest kapitalnie zrobione! Odbicia też są nie z przypadku bo to daje dobre podparcie.

Masz dwie drogi. Przeprojektowanie światła w kierunku szlachetnego minimalizmu (z skały też trzeba zabrać) lub całkowicie inny projekt.

Pomijając, że 99% ludzi powie Ci, że fota jest super. Ale zawsze powstaje pytanie czy da się wycisnąć więcej?
Da, oj da.

Pozdro
Wiesiek

sailor
05-10-2020, 20:39
Jeżeli jeszcze Piotr się włączy to na pewno będę tu systematycznie bywał.

nie wiem jak czesto sie uda ale czasem bede Was podgladal :)


O, Sailor. Ty jeszcze żyjesz :-). Całe wieki nie widziałem byś coś pisał.
jeszcze tak, ale co to za zycie, palmy rum cygara .. ilez mozna :D
co do pisania to jakos tak nie bylo ani czasu ani ochoty udowadniac ze nie jestem wielbladem w szczegolnosci przy zapale najwzniejszego z moderatorow do kasowania moich postow :D


Zajrzałem z ciekawości na Twoją stronę i widzę, że sporo się pozmieniało. Tzn, jedno bez zmian. Jak zawsze świetne zdjęcia ;-) rlat jestes pewien ze ogladales moja strone? bo tam same wykopaliska..:D aczkolwiek przyznaje pozmienialo sie baaardzo duzo. spokojniej jest. A ty wiesz ze ja przez pare miesiecy covidowej zawieruchy w Ino siedzialem? jakbym wiedzial ze ty tez z tego miasta to bysmy jakies piwo wypili.. znaczy sfotografowali :)
dzieki za dobre slowo o fotach :)

sruba
05-10-2020, 23:32
Podobnie jak poprzednia. Praca OK, spoko do pokazania. Choć tutaj miałbym trochę zastrzeżeń.

Sfera koncepcji

1. Najmocniejszą stroną projektu jest zestawienie likieru ze skałą. Nie będą pogłębiał bo to jest dość oczywiste. Te zestawienie, przy w miarę trafionej realizacji usprawiedliwia fotę.
2. Mam duże wątpliwości do przyjętej koncepcji światła i tła. Podkreślę nie chodzi o realizację (bo tu jest dobrze) ale koncepcję.
Dlaczego?
- obiekt jest słabo sprzedany, wygląda na matowy
- patrząc projektowo to jest smutne a nie szlachetne (jak ma być szlachetnie to jeszcze mniej światła i raczej asymetrycznie)

Realizacja

- spróbowałbym z jednym tylko kamieniem (tym z lewej) bo tak rozrzucasz wzrok chaotycznie po projekcie. Ewentualnie ten odłupek może zostać.
- brakuje mi dolnej krawędzi
- ten rozrzut siły napisu niby jest naturalny ale wygląda na błąd

Warto zobaczyć ten produkt w katalogowych realizacjach

43801

Jak widzisz tutaj jest ciemne obramowanie linii butelki i świetne efekty na butelce. Zauważ, że linie pionowe najsilniejsze są na dole, zanikając w górę. Przymyka to łuk, najsilniejszy w środku. Powiem szczerze, że to jest kapitalnie zrobione! Odbicia też są nie z przypadku bo to daje dobre podparcie.

Masz dwie drogi. Przeprojektowanie światła w kierunku szlachetnego minimalizmu (z skały też trzeba zabrać) lub całkowicie inny projekt.

Pomijając, że 99% ludzi powie Ci, że fota jest super. Ale zawsze powstaje pytanie czy da się wycisnąć więcej?
Da, oj da.

Pozdro
Wiesiek

Dzięki za kolejny wartościowy i obszerny komentarz :-) chciałem właśnie szlachetnie, butelka wyłaniająca się z mroku - te zdjęcia, które przytoczyłeś analizowałem, tylko w mojej koncepcji słabym punktem wydawała mi się właśnie ta czarna krawędź - bałem się, że zleje się z tłem i zaniknie kształt butelki... stąd postawiłem na oświetlenie konturu. Choć może i masz rację, że jakby wyłaniała się z mroku mogłoby to ciekawie i szlachetnie zagrać. Natomiast długo kombinowałem jak uzyskać taki efekt z pólkolistym blikiem przy szczycie butelki i nie udało mi się uzyskać takiego efektu - mógłbyś mi przybliżyć jak twoim zdaniem zostało to oświetlone, aby uzyskać taki efekt jak na zdjęciach katalogowych?
Kamień po prawej dodałem, bo brakowało mi równowagi, poza tym zamykał mi geometryczny układ - w kształcie przekrzywionej litery Z, która prowadzi wzrok przez kadr. Boje się, że po usunięciu kadr będzie bardzo ciążył na lewo... Natomiast zastanawiam się czy jednak nie przesunąć go jeszcze trochę na lewo, żeby trochę nawet przesłonić krawędź butelki, żeby było bardziej zwarto... Dolnej krawędzi też mi brakuje, ale pomimo wielu prób nie udało mi się jej ładnie oświetlić, zwłaszcza, że wciąż walczyłem o prawidłowe oświetlenie metalicznych napisów... a i tak byłą tona Photoshopa ;-) generalnie ten projekt mi się podoba i chętnie wrócę do niego, aby spróbować pójść za twoimi wskazówkami. Kamieni jeszcze nie wyrzuciłem, zresztą była to cała wyprawa po nie, chciałem znaleźć takie z charakterystycznym zielonym tatrzańskim porostem ;-)

Wujot
06-10-2020, 00:04
Natomiast długo kombinowałem jak uzyskać taki efekt z pólkolistym blikiem przy szczycie butelki i nie udało mi się uzyskać takiego efektu - mógłbyś mi przybliżyć jak twoim zdaniem zostało to oświetlone, aby uzyskać taki efekt jak na zdjęciach katalogowych?

To krótki strip czyli podłużne źródło zlokalizowane na górze, ciut przed butelką. Oceniłbym, że ma 40 x 2 cm. Nie jest oczywiste jak to zostało zrobione. Być może, że góra została wysłonięta czarnym kartonem z takim otworem a poświecone zostało z większej odległości reflektorem parabolicznym z plastrem miodu. Nie wiem. Napisałem, że to bardzo dobra robota, efekt dłuższej pracy na planie kogoś kto wiedział co chce osiągnąć.

Co do reszty Twojego postu. Krawędź butelki nie jest problemem - to wtórne zagadnienie. Można podświetlić delikatnie tło, można zarysować bardzo ostrą i cienką białą linię na krawędzi. Wpierw trzeba mieć dobrą kompozycję i podstawowe klucze. Najwygodniej jest "składać" sobie fotę z wąsko ograniczonych funkcjonalnych składowych. Napisałem kiedyś tekst o świetle integralnym i funkcjonalnym. W praktyce wygląda to tak, że dokładasz kolejne niezbędne składowe. Czyli np coś na skałę, coś na etykietę, coś na boki, coś na tło. Z reguły 5-6 świateł wystarczy aby zbudować plan gdzie można swobodnie kształtować efekt i proporcje.

Wszystko to przy założeniu, że swobodnie operujesz techniką oświetleniową.

Pozdro
Wiesiek

Wujot
06-10-2020, 08:07
Jeszcze patrzę na stromość tego przebiegu na górze i ona by sugerowała, że to może być świecąca rura. Jedno co mi się nie zgadza to, że powinien być widoczny skutek tego na butelce. Dlatego myślałem o precyzyjnym, omijającym korek pasku. Ale w dobie stackowania niczego nie można być pewnym.

Może jeszcze inni się wypowiedzą? Kuba? Piotr?

Pozdro
Wiesiek

sruba
18-10-2020, 20:09
Kolejne ćwiczenie:



3. Gerlach


44272

matbe
18-10-2020, 20:13
Te papryczki jak owady, hm.

sruba
18-10-2020, 20:36
Te papryczki jak owady, hm.

Hmm, no ciekawe skojarzenie ;-) ale istotne, mi nie przyszłoby to do głowy, ale to taki rodzaj fotografii, że bardzo ważne jest jak reaguje odbiorca i jak mu się kojarzy... zwłaszcza, że prezentacja produktu powinna budzić raczej pozytywne skojarzenia... wiec raczej mój błąd... choć mój tok rozumowania był taki, że nóż, coś ostrego, nóż kuchenny, zatem musi być coś z kuchnią, jedzeniem, więc papryczki chilli jako skojarzenie z ostrością...

matbe
18-10-2020, 20:45
Są ciemne, niemal czarne, połyskują, zanim wzrok poznał to takie odczucie miałem.

sruba
18-10-2020, 21:17
Są ciemne, niemal czarne, połyskują, zanim wzrok poznał to takie odczucie miałem.

Początkowo chciałem użyć zwykłych czerwonych, ale nie zgrywały mi się w taką spójną kolorystykę, dlatego suszyłem je pół dnia w piekarniku aby zbrązowiały i bardziej "siadły" przy drewnie...

Wujot
18-10-2020, 22:04
Spróbuj dołożyć bardzo mocną winietę do foty - powinno zdecydowanie ją polepszyć.

W

fafniak
19-10-2020, 08:38
Kolejne ćwiczenie:



3. Gerlach


44272

prawy dolny róg ekspozycyjnie wali po oczach i przyciąga zbyt mocno uwagę
Winieta jest dobrym pomysłem ale prawy dolny -chyba musi być mocniejsza niż reszta

notdot
19-10-2020, 10:54
a mi brakuje jakiegoś blasku na samym ostrzu no i jeśli rękojeść jest lakierowana to tam też, bo na razie to tak trochę "szorstko" wyszło tak samo zresztą jak i stół

Wujot
19-10-2020, 16:05
a mi brakuje jakiegoś blasku na samym ostrzu no i jeśli rękojeść jest lakierowana to tam też, bo na razie to tak trochę "szorstko" wyszło tak samo zresztą jak i stół

Zdecydowanie, światło jest najsłabszym aspektem tej pracy. Oprócz zarysowania szarością całego ostrza należałoby dołączyć krótką bardzo jasną linię wzdłuż ostrza. Podkreśliłaby właściwości metalu. Oddzielnym problemem byłoby zrobienie rączki.

Każda płaska koncepcja (czyli coś leżące na tle) bardzo ogranicza możliwości realizacyjne światła. raz, że zabiera kąty (całą półsferę) a dwa, że nie pozwala swobodnie kształtować relacji na przedmiocie i tle. Pozostaje jedynie aranżacja. Tutaj konkurencja w postaci deski skutecznie zabiła uchwyt, resztę zresztą też.

Najogólniej doświadczony fotograf unika jak może "płaskich" realizacji bo to jest domena stylistów. Nie chodzi tutaj o ten podział tylko po co (???) zajmować się gromadzeniem stada rekwizytów jak dobry efekt można osiągnąć przez założenie paru reflektorów.

W tym wątku jest sporo moich zdjęć z nożami ale tego chyba nie było. Jest to idealny przykład na to, że nie warto odcinać sobie dobrowolnie tylnej półsfery. A także minimalizmu aranżacyjnego. Po co robić więcej jak można mniej? Przy założeniu, że efekt nie cierpi. Oddzielną kwestią jest, że to znów jest projekt a nie fota. Jak być może zauważyliście bardzo silnie oddzielam te dwa pojęcia.

44288

Pozdro
Wiesiek

sruba
19-10-2020, 22:56
Dzięki za wszystkie uwagi i sugestie, wszystkie bardzo mnie cieszą, bo pozwalają zauważyć lub zwrócić uwagę na rzeczy, o których czasem nawet nie myślałem. Po kolei: ani rękojeść, ani deski (stół) nie są lakierowane, są z surowego drewna, więc trudno byłoby uzyskać lśniący refleks. Niemniej próbowałem uzyskać kontrę z lewej strony rękojeści i udało mi się stworzyć jasną krawędź. Jednak wszystko grało, dopóki oświetlałem sam nóż, kiedy doszły papryczki zderzyłem się z problemem, o jakim pisze Wujot - no właśnie taki układ - a robiłem zdjęcia na płasko po raz pierwszy, żeby przećwiczyć jak to się robi i co wychodzi - powoduje, że bardzo zawężają się możliwości oświetlenia - brakuje możliwości zaświecenia z tylnej półsfery (z tyłu/ od spodu), co byłoby najłatwiejszym sposobem stworzenia kontry i oświetlenia krawędzi rękojeści. Kiedy świeciłem z boku, papryczki zaczynały rzucać cienie na rękojeść i dobrze to nie wyglądało. Zmiękczyłem zatem bardzo światło na lampie, ale o ile zagrało to na papryczkach to już zniknęło na rękojeści. Pewnym wyjściem z sytuacji jest zatem sklejenie dwóch zdjęć - obecnego i wklejenie rękojeści, kiedy, oświetlany był sam nóż. Spróbuję to zrobić i zobaczymy jak to zagra. Pozostałe poprawki edycyjne - czyli winieta i zgaszenie prawego dolnego rogu są łatwe do wykonania. Natomiast w ogóle nie pomyślałem o błysku na ostrzu, ponieważ wszystkie siły skupiłem na uzyskaniu ładnego ostrza w gradiencie (unikając przepalenia lub czarnej powierzchni) i efekt z gradientem i tylko świecącą krawędzią uznałem za zadowalający i spodobał mi się. O błyśnięciu refleksu szczerze mówiąc nie pomyślałem, choć po waszych uwagach faktycznie mogłoby ożywić całość. Jutro siądę jeszcze raz do edycji uwzględniając wasze sugestie i zobaczymy co wyjdzie. dziękuję matbe fafniak notdot i Wujot za komentarze i wskazówki :-)

Wujot
19-10-2020, 23:30
sruba

To nie jest tak, że przy płaskim układzie nie da się nic zrobić. Trzeba tylko dobrze przemyśleć efekt, nastrój. Tutaj można było wprowadzić ładne gobo i prawdopodobnie byłoby to zupełnie inne zdjęcie.

Pozdro
Wiesiek

sruba
20-10-2020, 08:33
sruba

To nie jest tak, że przy płaskim układzie nie da się nic zrobić. Trzeba tylko dobrze przemyśleć efekt, nastrój. Tutaj można było wprowadzić ładne gobo i prawdopodobnie byłoby to zupełnie inne zdjęcie.

Pozdro
Wiesiek

To na pewno, wcale tego nie neguję, tylko mi jeszcze umiejętności brak, dlatego staram się ćwiczyć i rozpoznawać temat, ewentualne przeszkody i szukać rozwiązań... gobo w ogóle nie przyszło mi do głowy... w sensie na głównym świetle? jako światło główne był softbox i duża dyfuzja, żeby uzyskać gradient na ostrzu, nie wiem czy gobo w takim układzie by siadło...?

Wujot
20-10-2020, 09:26
To na pewno, wcale tego nie neguję, tylko mi jeszcze umiejętności brak, dlatego staram się ćwiczyć i rozpoznawać temat, ewentualne przeszkody i szukać rozwiązań... gobo w ogóle nie przyszło mi do głowy... w sensie na głównym świetle? jako światło główne był softbox i duża dyfuzja, żeby uzyskać gradient na ostrzu, nie wiem czy gobo w takim układzie by siadło...?

1. Po pierwsze jestem pełen uznania za podejście do fotografii stolikowej. Startujesz z wysokiego C. Krytyka, której się dopuszczam jest bez większej taryfy ulgowej. Wychodzę z założenia, że nie należysz do tych, którym trzeba powoli zwiększać wymagania i jeszcze uważać aby ich psychicznie nie urazić.

2. Oczywiste jest, że mocna świadomość światła zajmie Ci lata całe. Nawet przy Twojej wrażliwości i tempie nauki.

3. Niepotrzebnie skupiasz się na ostrzu, dokładnie jak z tą butelką, to wtórny i łatwy problem. Tylko o tym nie wiesz bo nie myślisz selektywnie. Otóż ostrze nieoświetlone będzie czarne, oświetlone z kierunku nieodbijającego szare a dopiero gdy kąt odbicia będzie się równał padania da jasny refleks. Aby "wydobyć" refleks na nożu wystarczy więc w odpowiednim miejscu dać powierzchnię świecącą wielkości tego noża (dosłownie). Taka powierzchnia praktycznie nie będzie wpływała na resztę zdjęcia. Wobec tego oddzieliliśmy problem ostrza od reszty zdjęcia. To jest to myślenie funkcjonalne o którym czasem piszę.

4. Czyli budujesz porządną fotę dbając o nastrój i kompozycję w oparciu o pomysł i dodajesz do tego efekt na ostrzu.

5. Tu kolejność była odwrotna a światło nie jest dobre ani na nożu ani na reszcie.

6. W kwestii zaś kompozycji to popracowałbym nad układem papryczek bo jakiś taki jest niedoruch...y jak mawiała Donata. Najlepsza stylistka z jaką przez lata pracowałem. Choć prawdopodobnie gobo ukryje ten problem.

&. Podsumowując - dwa precyzyjne światła (plus ewentualnie dwa tuż znad horyzontu) wystarczą.

Pozdro
Wiesiek

sruba
20-10-2020, 20:52
1. Po pierwsze jestem pełen uznania za podejście do fotografii stolikowej. Startujesz z wysokiego C. Krytyka, której się dopuszczam jest bez większej taryfy ulgowej. Wychodzę z założenia, że nie należysz do tych, którym trzeba powoli zwiększać wymagania i jeszcze uważać aby ich psychicznie nie urazić.

2. Oczywiste jest, że mocna świadomość światła zajmie Ci lata całe. Nawet przy Twojej wrażliwości i tempie nauki.

3. Niepotrzebnie skupiasz się na ostrzu, dokładnie jak z tą butelką, to wtórny i łatwy problem. Tylko o tym nie wiesz bo nie myślisz selektywnie. Otóż ostrze nieoświetlone będzie czarne, oświetlone z kierunku nieodbijającego szare a dopiero gdy kąt odbicia będzie się równał padania da jasny refleks. Aby "wydobyć" refleks na nożu wystarczy więc w odpowiednim miejscu dać powierzchnię świecącą wielkości tego noża (dosłownie). Taka powierzchnia praktycznie nie będzie wpływała na resztę zdjęcia. Wobec tego oddzieliliśmy problem ostrza od reszty zdjęcia. To jest to myślenie funkcjonalne o którym czasem piszę.

4. Czyli budujesz porządną fotę dbając o nastrój i kompozycję w oparciu o pomysł i dodajesz do tego efekt na ostrzu.

5. Tu kolejność była odwrotna a światło nie jest dobre ani na nożu ani na reszcie.

6. W kwestii zaś kompozycji to popracowałbym nad układem papryczek bo jakiś taki jest niedoruch...y jak mawiała Donata. Najlepsza stylistka z jaką przez lata pracowałem. Choć prawdopodobnie gobo ukryje ten problem.

&. Podsumowując - dwa precyzyjne światła (plus ewentualnie dwa tuż znad horyzontu) wystarczą.

Pozdro
Wiesiek

Ad 1. dziękuję bardzo i szalenie mi miło, i masz rację, nie szukam klepania po plecach tylko nauki, a Twoja obecność tutaj i chęć pomocy to dla mnie niesamowita okazja ku temu :-)
Ad 2. tak wiem, i wiem, że pewnie zawsze trzeba będzie czegoś się douczyć ;-) siedzę w foto wystarczająco długo, żeby nabrać masę pokory :-) i świadomości ile jeszcze przede mną :-)
Ad.3, 4 i 5 trochę to zaczynam już rozumieć - czyli najpierw mam zaaranzować scenę i nadać ogólny klimat zdjęciu, a dopiero później precyzyjnymi, chirurgicznymi "cięciami" stopniowo dodawać smaczki... czy o to chodzi? masz rację, to zupełnie na odwrót, niż pracowałem przy tym zdjęciu - i trochę przy poprzednich - najpierw starłem się rozwiązać kluczowe dla mnie problemy, które wydały mi się najważniejsze: czyli w moim mniemaniu jak dobrze sfotografować metal (wiadomo, że odbicia i problemy) czy szkło... Kiedy udało mi się pi razy oko rozgryźć jak nie powodować efektu czarnego lub białego ostrza (czy wcześniej dobrze sfotografować butelkę czy puszkę) dopiero zastawkami i dodatkowymi lampami budowałem resztę ...
Ad. 6 no właśnie, dużo naraz ;-) też nie jestem z tego układu na 100% zadowolony, wiem, że można by było to jeszcze lepiej ułożyć...
Ad. 8 no właśnie, czy mógłbym mieć małą prośbę nie nadużywając Twojej cierpliwości? czy mógłbyś narysować mi szkic jak taki setup (lampy, modyfikatory, gdzie gobo, kąty) do tej kompozycji mógłby wg Ciebie wyglądać, aby opanować taki nieco mroczny klimat, a jednocześnie wyprowadzić na prostą zawalone przeze mnie problemy?

Poniżej propozycja poprawek, wedle Waszych sugestii... wiem, że to już pudrowanie trupa, ale jeszcze popracowałem w PSie nad tym zdjęciem... zgaszony prawy dolny róg, winieta i oświetlona rękojeść...



44336

Wujot
20-10-2020, 22:48
No i OK. Może być. Choć bym zrobił jeszcze silniejszą winietę.

Wracając do dyskusji.
ad 3,4,5 Powiedzmy, że takie Twoje samowytłumaczenie mogę przyjąć. Na tym etapie. Światło w fotografii można precyzyjnie (analitycznie) rozpisać na funkcje (to masz w niektórych sensowniejszych publikacjach) ale patrząc głębiej można je tak zbudować aby mieć swobodę interpretacyjną podczas roboty. Chodzi o to, że jak dojdziesz do wniosku, że trzeba coś inaczej pokazać to ruszasz gałkę na lampie i z bardzo jasnego robi się coś ciemnego a reszta foty jest bez zmian. Zmienia się dosłownie jeden element.

1. Część tych rozważań dokładniej opisałem w tekstach czy to tu na forum czy w blogu. Szczerze mówiąc to nie chce mi się znów pisać elaboratów skoro raz już to zrobiłem
2. Napisałem też trzy teksty o kolejności pracy w studio. Czyli o metodologii studia. Myślę, że nie ma drugiego wariata co by mu się to chciało rozkminiać i wyartykułować. Czasem już na etapie budowy planu trzeba przewidzieć konsekwencje oświetleniowe. Np tutaj położenie noża na desce odcina rysunek na rączce. Tymczasem podniesienie jej o 2-3 niezauważalne cm umożliwia dołożenie precyzyjnego źródła na rączkę i tylko rączkę.
3. Wiele z problemów z jakimi się stykasz było już tu wałkowane. Może spróbuj przejrzeć wątek ściśle pod kątem problemów z którymi się teraz mierzysz.
4. Wracając do gobo. W ogóle bym się nie przejmował. Wyszarpujesz dziury w kartonie robisz frędzle i świecisz na aranżację, przesuwasz i szukasz układu. Daj popracować przypadkowi. I tu rzeczywiście dokładasz efekty. Oddzielnie ostrze, oddzielnie rąsia. Może coś na papryczki. Gobo jest bardzo specyficzne w pracy. Szkoda, że Kuby ( 90s ) nie ma teraz w wątku bo świetnie się gobo posługuje.

Pozdro
Wiesiek

fafniak
21-10-2020, 08:27
Szukaj na rynku wtórnym lampek typu LTM lub DEDO light
Pierwsze będa tańsze bo oparte są na fresnelu , te drugie są znacznie lepsze w kreacji światła i w zależnosci od wieku i wersji będą kosztować od 700 do 2000zł za sztukę
najnowsze oparte są na ledach ale kosztują krocie za to można nimi pracować od 3000K do chyba 6000K

90s
21-10-2020, 11:42
Jestem cały czas Wiesiu i czytam na bieżąco temat, ale sruba ma tyle info że nie wiem czy jest sens dokładanie mu kolejnych. Widzę też że jego zdjęcia bardziej idą w moją stronę niż prace jakie Ty wykonywałeś.
Dlatego śledzę temat teraz z trzeciej osoby, mam okazję wyciągać wnioski które do tej pory były dla mnie poza zasięgiem.
Wyszperałem kilka Twoich prac nawiązujących do jego pracy i może będą pomocne.
44388443894439044391443924439344394
Widać też w nich pewne rozwiązania które dopiero teraz nabierają głębszego sensu.

Wujot
21-10-2020, 15:14
Wyszperałem kilka Twoich prac nawiązujących do jego pracy i może będą pomocne.
44389


https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=44389

To jest fajny przykład bo też robione na płaskim. Ciekawa jest środkowa fota. Mamy tam dwa światła z nad horyzontu. Mocno (bo aż do przepalenia) zarysowują rączki i jednocześnie oświetlają białe tło do lekkiej szarości. Jak widać są tutaj połączone dwie funkcje. Gdybyśmy się jednak uparli to poprzez wymianę podłoża na podświetlaną opalową płytę moglibyśmy częściowo uniezależnić się w tym temacie. Mamy więc "negatywowy" obraz noży z zarysowanymi rączkami. Teraz wystarczyło tylko dodać silny agresywny efekt bliku.

Oddzielną kwestią jest czy ta fota lepiej oddawała charakter przedmiotów. Raczej nie. Dlaczego więc powstała? Raz, że advertorial to nie jest fotografia produktowa czy reklamowa. Cały czas szukałem czegoś innego... Dwa. że trzeba też od czasu do czasu dać dyrektorowi artystycznemu do odczucia, że ma mocne wsparcie i nie jest samotnym awangardzistą myślącym w kategoriach graficznych. Ponadplanowe zdjęcie nie kosztowało mnie tu dużo roboty (wymiana tła). Poza tym w projektowaniu raczej używa się jasnych teł więc byłem ciekaw co wybiorą.

Generalnie taki dyrektor ma w projektowaniu na uwadze następstwo kolejnych materiałów. Moja rola zaś ograniczała się tylko do co najwyżej 6-8 stron (przeważnie 1-4) więc siłą rzeczy o tym nie myślałem.

A i jeszcze. Zwróćcie uwagę, że jeden z noży jest przekrzywiony wzdłuż dłuższej osi. To jest bardzo skuteczna broń fotografa - niezauważane lekkie ruchy.

Pozdro
Wiesiek

90s
21-10-2020, 15:38
Mocne obrazy i świetnie podkreślony temat wraz z prostotą. Ostrza są ostrzone światłem a rękojeści konkretnie zaakcentowana, zwłaszcza w środkowym zdjęciu.
Ja bardzo lubię to z papryczką. I pomimo że temat może wydawać się oklepany to myślę że nadal się podoba i bardzo łatwo ludziom go odczytać.
Zwłaszcza jak własnie za tym idzie kontrastowe odważne oświetlenie i kontrast kolorystyczny. To jak portret męski z twardym światłem pokazujący charakter i moc osoby fotografowanej.

Wujot
21-10-2020, 15:43
, zwłaszcza w środkowym zdjęciu.

Aaaa, celne spostrzeżenie bo przy ciemnym tle nie zdecydowałem się na kolizyjne oświetlenie. Dlatego tutaj rąsie są z jednego kierunki i słabsze.

To jest kolejny dowód, że w płaskiej realizacji jest się skazanym na kompromisy. I jak mogłem to uciekałem od tego. Nawiasem mówiąc w projektowaniu graficznym układ z góry to bardzo częsty zabieg.

Pozdro
Wiesiek

90s
21-10-2020, 15:55
Aaaa, celne spostrzeżenie bo przy ciemnym tle nie zdecydowałem się na kolizyjne oświetlenie. Dlatego tutaj rąsie są z jednego kierunki i słabsze.

To jest kolejny dowód, że w płaskiej realizacji jest się skazanym na kompromisy. I jak mogłem to uciekałem od tego. Nawiasem mówiąc w projektowaniu graficznym układ z góry to bardzo częsty zabieg.

Pozdro
Wiesiek

Da się wiele zrobić ale sporo trzeba pomagać sobie zastawkami i zabawą w PS. Niemniej różnice jakie można wskazać to że Ty pracowałeś tam nad ostrym obrazem a nie miękkim.

Wujot
21-10-2020, 21:55
Da się wiele zrobić ale sporo trzeba pomagać sobie zastawkami i zabawą w PS. Niemniej różnice jakie można wskazać to że Ty pracowałeś tam nad ostrym obrazem a nie miękkim.

No nie da się ukryć, że te moje foty są przeważnie siekierą łupane. Nic nie poradzę, że taki mało delikatny jestem. Patrzę na Twoje pełne subtelności prace i budzi to mój podziw... ale na pewno tak bym nie zrobił. No chyba, że klient by tak chciał to może jakoś bym dał radę.

Co myślisz o potencjale kolegi sruba ?

W

sruba
21-10-2020, 22:13
Te przykłady noży są świetne a ten ukośny wąski refleks gra znakomicie na tych ostrzach :-) muszę od początku przekopać się przez ten wątek, już nieco bardziej świadomie... u mnie problem jest w tym, że pewne rzeczy wiem, ale wciąż działam bardzo intuicyjnie, mniej więcej wiem, co chcę uzyskać, mam jakąś wizję w głowie, ale robię to metodą prób i błędów i nie panuję nad tym wszystkim w sposób tak "chirurgiczny" jak Wy Panowie :-) dużo walki z ograniczeniami sprzętowymi i lokalowymi, trochę przypadku, sporo frustracji, że niby w głowie mam poukładane jak to ze sobą pozestawiać i ustawić światła i kierunki a jak to ustawiam, to to zupełnie nie działa tak jak myślę...
Generalnie, choc widzę też różnicę w waszym podejściu (twardo i ostro u Wujot i miękko i subtelnie u 90s upraszczając mocno ;-)) to myslę, że wszystko zależy od tematu i jaki klimat chcemy uzyskać, warto sprawnie sie poruszać w obu stylistykach. Choć u mnie trudno na razie mówic o jakimś wypracowanym stylu, to oba obszary na pewno chciałbym zgłębiać. Choc nie ukrywam, że estetycznie bliższa jest mi estetyka subtelnych, nieco mrocznych i tajemniczych martwych natur holenderskich czy hiszpańskich bodegonów :-)

notdot
22-10-2020, 07:58
3. (...) Aby "wydobyć" refleks na nożu wystarczy więc w odpowiednim miejscu dać powierzchnię świecącą wielkości tego noża (dosłownie). Taka powierzchnia praktycznie nie będzie wpływała na resztę zdjęcia. Wobec tego oddzieliliśmy problem ostrza od reszty zdjęcia. To jest to myślenie funkcjonalne o którym czasem piszę.


(...) czyli najpierw mam zaaranzować scenę i nadać ogólny klimat zdjęciu, a dopiero później precyzyjnymi, chirurgicznymi "cięciami" stopniowo dodawać smaczki... czy o to chodzi?


jeśli dobrze zrozumiałem (wreszcie ktoś to opisał) to zasada brzmi "od ogółu do szczegółu" czyli jak mam już ustawione kompozycja całości i oświetlenie ogólne, to zabieram się za szczegóły, bo te dodatkowe zmiany na szczegółach nie wpłyną na całą sceną (która już jest poprawnie skomponowana i oświetlona) a nawet jeśli to mało albo da się je szybko i łatwo cofnąć i spróbować czegoś innego???

szkoda, że tak mało to rozumie, nawet takich co robią "szkolenia"
a ci co niby rozumieją nie umieją tego przekazać

90s
22-10-2020, 10:01
No nie da się ukryć, że te moje foty są przeważnie siekierą łupane. Nic nie poradzę, że taki mało delikatny jestem. Patrzę na Twoje pełne subtelności prace i budzi to mój podziw... ale na pewno tak bym nie zrobił. No chyba, że klient by tak chciał to może jakoś bym dał radę.

Co myślisz o potencjale kolegi sruba ?

W

Nie nazwałbym Twoich zdjęć siekierą łupanych a wręcz przeciwnie. Kreatywnie wykonanymi z odważnym światłem i mocnym akcentem. Większość z nich pomimo wielu lat nadal jest świeża i wygląda jak topowe realizacje.
Co myślę jest najlepszym dowodem dobrze obranego kierunku. Poza tym miękkie realizacje są dużo łatwiejsze bo większość odbiorców lekko je strawi. Najlepiej to widać w portrecie. To samo jest z ostrym świeceniem. Na pewno to drugie wybija się na tle pierwszego i wymaga dużo większej uwagi i umiejętności.

Co do potencjału kolegi śruby to jest i to spory ale widzę też że będzie szedł i idzie w te drogę z której ja się staram wydostać. Czyli technika ponad wszystko. Kosztem nawet samego obrazu.
Najlepiej to pokazuje ostatnie zdjęcie. Jak dla technicznej spójności kolorystycznej zabił symbolikę którą chciał przekazać.
Dla mnie jest to też cenna lekcja jak jedna moim zdaniem błędna decyzja potrafi wpędzić w punkt z którego już tylko technicznie zaczynamy się rozwodzić co z tym da się jeszcze zrobić aby dobrze wyglądało.
Chciałbym też zwrócić uwagę na ten sam problem jaki jest u mnie. Za mało myślenia o projekcie i elementach go tworzących. Za dużo o technice jego realizacji.

Symbolika jest najmocniejszym z typów oddziaływania wizualnego. Dużym błędem jest ją palić w piecu dla wygody oka spójną kolorystyką. Do tego dodałbym jeszcze korelacje tła przedmiotu i dodatków.
Część tych papryczek jest rozszarpana, czyli ten nóż jest tępy i nie ważnie jakbyś mocno ostrze światłem akcentował i co tam za cuda techniczne wykonał. Ten nóż jest tępy bo zostawiłeś dowody na stole i nawet bym się założył że wiele ludzi podświadomie by te informacje wychwyciło nawet nie zwracając bezpośredniej uwagi na te konkretne papryczki.

Z opisu jaki zamieścił też jasno wynika że to nie pomysł a technika wytyczyła jak zdjęcie będzie zrobione. A to przedmiot i symbole powinny narzucić dalsze kroki i dobór środków.
Sam z tym samym się zmagam ale dużo łatwiej wyłapać takie rzeczy stojąc z boku niż być w samym projekcie.

To zdjęcie mocno mi w pamięci zapadło jako przykład wzorowej realizacji symboliki oraz mocnego kontrastu tak oświetleniowego jak i kolorystycznego.
Mam przed oczami cytat że film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć.:) tu mam ostrość oraz wielkość.
Jest to genialnie wymyślone, wykonane i podane na ostro.


44407

sruba
22-10-2020, 10:57
Nie nazwałbym Twoich zdjęć siekierą łupanych a wręcz przeciwnie. Kreatywnie wykonanymi z odważnym światłem i mocnym akcentem. Większość z nich pomimo wielu lat nadal jest świeża i wygląda jak topowe realizacje.
Co myślę jest najlepszym dowodem dobrze obranego kierunku. Poza tym miękkie realizacje są dużo łatwiejsze bo większość odbiorców lekko je strawi. Najlepiej to widać w portrecie. To samo jest z ostrym świeceniem. Na pewno to drugie wybija się na tle pierwszego i wymaga dużo większej uwagi i umiejętności.

Co do potencjału kolegi śruby to jest i to spory ale widzę też że będzie szedł i idzie w te drogę z której ja się staram wydostać. Czyli technika ponad wszystko. Kosztem nawet samego obrazu.
Najlepiej to pokazuje ostatnie zdjęcie. Jak dla technicznej spójności kolorystycznej zabił symbolikę którą chciał przekazać.
Dla mnie jest to też cenna lekcja jak jedna moim zdaniem błędna decyzja potrafi wpędzić w punkt z którego już tylko technicznie zaczynamy się rozwodzić co z tym da się jeszcze zrobić aby dobrze wyglądało.
Chciałbym też zwrócić uwagę na ten sam problem jaki jest u mnie. Za mało myślenia o projekcie i elementach go tworzących. Za dużo o technice jego realizacji.

Symbolika jest najmocniejszym z typów oddziaływania wizualnego. Dużym błędem jest ją palić w piecu dla wygody oka spójną kolorystyką. Do tego dodałbym jeszcze korelacje tła przedmiotu i dodatków.
Część tych papryczek jest rozszarpana, czyli ten nóż jest tępy i nie ważnie jakbyś mocno ostrze światłem akcentował i co tam za cuda techniczne wykonał. Ten nóż jest tępy bo zostawiłeś dowody na stole i nawet bym się założył że wiele ludzi podświadomie by te informacje wychwyciło nawet nie zwracając bezpośredniej uwagi na te konkretne papryczki.

Z opisu jaki zamieścił też jasno wynika że to nie pomysł a technika wytyczyła jak zdjęcie będzie zrobione. A to przedmiot i symbole powinny narzucić dalsze kroki i dobór środków.
Sam z tym samym się zmagam ale dużo łatwiej wyłapać takie rzeczy stojąc z boku niż być w samym projekcie.

To zdjęcie mocno mi w pamięci zapadło jako przykład wzorowej realizacji symboliki oraz mocnego kontrastu tak oświetleniowego jak i kolorystycznego.
Mam przed oczami cytat że film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć.:) tu mam ostrość oraz wielkość.
Jest to genialnie wymyślone, wykonane i podane na ostro.


44407

Myślę, że stopniowo na wszystko przychodzi czas. Ja wychodzę z założenia, że aby budować obraz, symbolikę, treść, muszę mieć ku temu narzędzia - czyli warsztat. Wiem, że w dzisiejszych czasach nauka warsztatu nie jest popularna, ja jednak mimo wszystko bliższy jestem podejściu tradycyjnemu, że na początku należy nauczyć posługiwać się narzędziami - jak się chce malować obraz, to trzeba umieć narysować równe kółko i prostą kreskę. Słowem, "język tak giętki aby powiedział, co pomyśli głowa". I nie ukrywam, że moje dotychczasowe prace są wprawkami technicznymi, staram się nauczyć dobrze sfotografować różne powierzchnie, w różny sposób i to zajmuje mi większość mojej uwagi, bo widzę jak wiele sprawia mi to problemów. Tradycyjne kształcenie malarza polegało na nauce ucierania farb, kopiowaniu klasycznych dzieł, stopniowym udziale w dziele tworzonym przez mistrza... I fakt, jeżeli zatrzymamy się tylko na tym, będzie to pułapka, natomiast ja całkowicie świadomie traktuję to jako etap - to są moje trzy pierwsze zdjęcia produktowe jakie w życiu zrobiłem i mam mnóstwo problemów właśnie np z tym, jak dobrze sfocić metaliczną powierzchnię. Teraz czekają mnie próby jak dodać refleks. Im większy masz wachlarz umiejętności tym mniej krępuje to Twoją wyobraźnię, gdy posługujesz się tak sprawnie narzędziami jak Wujot, tym bardziej możesz skupić się na treści. Ale wydaje mi się, że są to etapy i nie da się iść na skróty. Kolejna rzecz to, że jednak biegłość techniczna jest kluczowa w fotografii przedmiotu, ponieważ ten rodzaj twórczości związany jest bezpośrednio z koniecznością jak najlepszego sfotografowania produktu, tak, aby doskonale oddać jego wygląd - i bez względu na to, jak świetny masz pomysł, to tego nie przeskoczysz. Natomiast w bardzo dużej części masz rację - ja jestem formalistą, bardzo dużą (może właśnie za dużą) wagę przywiązuję do rozwiązań formalnych, może nawet właśnie kosztem symboliki i treści. Widzę to także w moich zdjęciach sportowych, gdzie dostrzegam, że jestem fotografem jednego, doskonałego i skończonego zdjęcia, gdzie koncentruję się, żeby wszystkie kąty, faktury i kolory się zgadzały, ale brakuje mi wciąż opowiedzenia pełnej historii. Więc pewna dekoracyjność i formalizm jest obszarem z którego muszę wyjść. Zdjęcie Wujot, które przytoczyłeś - mistrzostwo.

Wujot
22-10-2020, 11:17
jeśli dobrze zrozumiałem (wreszcie ktoś to opisał) to zasada brzmi "od ogółu do szczegółu" czyli jak mam już ustawione kompozycja całości i oświetlenie ogólne, to zabieram się za szczegóły, bo te dodatkowe zmiany na szczegółach nie wpłyną na całą sceną (która już jest poprawnie skomponowana i oświetlona) a nawet jeśli to mało albo da się je szybko i łatwo cofnąć i spróbować czegoś innego???



Tak, być może, nie.

Tak jeśli rozumiemy to jak proces. Czyli schodzimy od koncepcji do wizji plastycznej a z niej realizacyjnej. Bo tworzenie czegokolwiek jest procesem. Czasem iteracyjnym (tego jak ognia unikałem).

Ale jeśli rozumiesz to, że to jest dokładanie efektów (dosmaczanie) to buntuję się przeciwko takiemu podejściu. U mnie jest na odwrót zawsze myślę co usunąć ze zdjęcia lub czego nie dać. Wobec tego latarnią jest wizja i ta powinna być kompletna. Nie ma tu za bardzo miejsca na to schodzenie w dół.

Aby to dokładniej uzmysłowić (kurczę już to napisałem).

Wydawałoby się, że fotograf coś tam układa na planie, robi aranż później dokłada lampę. I tak pracowała część ludzi których obserwowałem. Ale u mnie to wyglądało inaczej. Fotograf przede wszystkim siedział. Przez godzinę i intensywnie wizualizował sobie każdą czynność do wykonania. A później zaczynał od podwieszenia górnych oświetleń. Teraz było np tło za tym stolik i aranż. Po tym statywy w odpowiednich miejscach (wszystkie naraz). Dalej roznosiłem światło i zakładałem na przygotowane stytywy odpowiedniego typu. Na końcu statyw aparatowy, krzesło później, po nim aparat a na końcu kable tak aby się nie plątały.

Teraz dopracowanie światła i u mnie prawie zawsze było odwrotnie jak myślisz. Czyli wpierw precyzyjne efekty. Modelujące wypełniające i tłowe. Ta kolejność ma głęboki sens. A jaki - pomyśl!

Jak widzisz podstawowym wyznacznikiem była ergonomia. Tak budować plan aby się nie miotać i nie dokonywać przekładania czegokolwiek. Zaczynałem od środka i góry i stopniowo na zewnątrz. Logiczne.

Dokładnie tak samo jest z koncepcją. Tę trzeba przeanalizować najdokładniej bo tu jest szansa na największą wtopę. Złe światło można poprawić, słaba koncepcja niszczy wszystko. Wizja jest drogowskazem ale też brzytwą co odcina inna możliwości. kumpel co parę razy widział mnie przy pracy to powiedział, że jestem jak komputer. Wchodzę robię dokładnie opisaną koncepcję i wychodzę nic ponad to.

Czy to jest optymalny sposób pracy? W sensie błyskawicznego wyniku - pewnie tak. Czy to jest metodologia dla każdego? Nie wiem. Są tacy co lubią akcję. Jak wynajmowałem studio to nie mogłem czasem wyjść ze zdumienia jak widziałem jak się niektórzy miotają. Z drugiej strony czasem mogą wyjść rzeczy o których by się nie pomyślało. Dlatego zresztą wprowadziłem troszkę elementu stochastycznego (i brudów) do swojej fotografii aby być mniej sterylnym.

Wracając więc do Twojej konkluzji jeżeli można mieć dokładną i pełną wizję realizacji to nie ma od ogółu to szczegółu. Ale realizacyjnie jest procesem a kolejność tego procesu wyznacza ergonomia.

Pozdro
Wiesiek

90s
22-10-2020, 11:31
Z takiego samego założenia ja wychodziłem przez wiele lat. Jakbyś dopiero zaczynał robić zdjęcia to miałoby to ręce i nogi. Jednak robisz zdjęcia już długo i masz duży dorobek. Czy to portret czy produkt to bez znaczenia operujesz tym samym narzędziem.
Jak prześledzisz ten temat to dojdziesz do podobnych wniosków że to pomysł jest kluczem dobrego zdjęcia. A na zgłębianiu technicznych sztuczek itd możesz resztę życia spędzić. Ten wątek w dużym skrócie to dobry pomysł obroni się sam nawet z gorszym warsztatem.
Nawet najlepszy warsztat nie obroni słabego pomysłu. Zresztą większość tutaj tekstu jest własnie o tych aspektach i Wiesiek duży nacisk na to kład w 90% pomijając kompletnie techniczne zagadnienia.

Masz warsztat już od dawna, wykształcenie + fotografia portretowa i reszta którą robisz. Doskonale to widać po pierwszych zdjęciach, a detale zawsze można poprawić bo to tylko detale.
Odnosząc się do malarstwa to sugerujesz się uczysz się pisać lub szlaczki malować gdy spokojnie masz umiejętności aby pełnowartościowy obraz stworzyć.

Ale doskonale rozumiem Twoją postawę bo z takiej samej wychodziłem, jednak odkładasz co to najbardziej kuleje na rzecz czegoś co już potrafisz.
I to tylko tyle co mi się rzuca w oczy i co też u mnie kuleje i z Wieśkiem nad tym pracujemy.

Niemniej czekam na kolejne prace i mocno Ci kibicuje bo to bardzo kreatywna dziedzina fotografii i jedyna w której masz kontrole nad wszystkim i za wszystko odpowiadasz.

Wujot
22-10-2020, 12:00
Z takiego samego założenia ja wychodziłem przez wiele lat. Jakbyś dopiero zaczynał robić zdjęcia to miałoby to ręce i nogi. Jednak robisz zdjęcia już długo i masz duży dorobek. Czy to portret czy produkt to bez znaczenia operujesz tym samym narzędziem.
Jak prześledzisz ten temat to dojdziesz do podobnych wniosków że to pomysł jest kluczem dobrego zdjęcia. A na zgłębianiu technicznych sztuczek itd możesz resztę życia spędzić. Ten wątek w dużym skrócie to dobry pomysł obroni się sam nawet z gorszym warsztatem.
Nawet najlepszy warsztat nie obroni słabego pomysłu. Zresztą większość tutaj tekstu jest własnie o tych aspektach i Wiesiek duży nacisk na to kład w 90% pomijając kompletnie techniczne zagadnienia.

Masz warsztat już od dawna, wykształcenie + fotografia portretowa i reszta którą robisz. Doskonale to widać po pierwszych zdjęciach, a detale zawsze można poprawić bo to tylko detale.
Odnosząc się do malarstwa to sugerujesz się uczysz się pisać lub szlaczki malować gdy spokojnie masz umiejętności aby pełnowartościowy obraz stworzyć.

Ale doskonale rozumiem Twoją postawę bo z takiej samej wychodziłem, jednak odkładasz co to najbardziej kuleje na rzecz czegoś co już potrafisz.
I to tylko tyle co mi się rzuca w oczy i co też u mnie kuleje i z Wieśkiem nad tym pracujemy.

Niemniej czekam na kolejne prace i mocno Ci kibicuje bo to bardzo kreatywna dziedzina fotografii i jedyna w której masz kontrole nad wszystkim i za wszystko odpowiadasz.


Do obu Twoich ostatnich wypowiedzi trudno coś dodać bo są w punkt.

Co do relacji warsztat - koncepcja. To dodam tylko, że warsztat musi być na minimalnym, akceptowalnym, poziomie. Czyli jednak dobry. Ale szkoda tracić czasu na perfekcję. Napiszę jak do tego wniosku doszedłem. Otóż jak pisałem pracę dyplomową z fotografii we wczesnych latach 90-tych (mam tu 26 dyplom w kraju) za temat wziąłem organizację studiów fotografii reklamowej w Europie. Udało mi się dotrzeć do czołówki w tej dziedzinie. Oprócz danych organizacyjnych dostałem też sporo przykładów ich roboty. Jak zobaczyłem poziom tych prac to mnie wbiło w fotel i zrozumiałem, że nigdy go nie osiągnę. Wtedy doszedłem do wniosku, że jedynie pomysły (czyli koncepcja) mogą wyrównać moje szanse.
Jak nie potrafisz grać na polu przeciwnika to zbuduj swoje (sam to wymyśliłem ;) )
Przyniosło to dobry skutek bo już rok później pewna duńska firma napisała z zachwytem o poziomie naszych (czyli moich) prac. To mnie utwierdziło w słuszności podejścia.

I Kuba masz 100% racji, że poziom warsztatowy sruba jest już wystarczający do pracy stolikowej. Być może on sam uważa, że wprawki są mu potrzebne i to nawet rozumiem. Ale przecież może się to odbywać na obu poziomach. No chyba, że chce się zająć fotografią produktową.

Pozdro
Wiesiek

90s
22-10-2020, 13:26
Dlatego cenię sobie tak bardzo Ciebie i Twój temat bo poruszasz kwestie których próżno szukać w książkach, tutorialach i innych poradnikach do fotografii. Zmieliłem tego bardzo dużo i wszystkie sprzedawały tylko przepisy.
Na początku jak tu trafiłem to też mnie bolał brak technicznych opisów bo bardzo chciałem wiedzieć ja tu albo tam świeciłeś. Teraz jednak wiem że była to świetna decyzja z Twojej strony aby w ogóle nie brnąć w te stronę bo zakrywała ona istotę prac.
W ogóle jest brak publikacji poruszającej kwestie jakie Ty wskazujesz a które własnie były filarem mocnych zdjęć.
Bardzo pomocne są też książki jakie poleciłeś które w ogóle niewiele mają bezpośrednio z fotografią wspólnego. Zgadzam się też z Tobą co do warsztatu, chociaż sam mam tak samo jak śruba że nie czuje się tu mocny.
I w pełni rozumiem jego podejście, ale też wiem że priorytety są odwrotne do tego co naprawdę istotne.
Na tym stoi cała chyba fotografia że technika przytłacza kreatywność i swobodę twórczą i trudno się z tego wygrzebać aby zrobić krok dalej. Bynajmniej ja u siebie z tym walczę i stąd nie chciałem dołączać do dyskusji.

Niemniej warto ten wątek przeczytać i bacznie przeanalizować pracę ale nie pod kątem technicznym tylko własnie oddziaływania na widza, pomysłu, kreatywnego wykonania.

ps. No i gratulacje 100 stron pękło, nie lada wyczyn muszę przyznać. Może jakiś nowy blog z tej okazji;)?

Wujot
22-10-2020, 14:10
Na tym stoi cała chyba fotografia że technika przytłacza kreatywność i swobodę twórczą i trudno się z tego wygrzebać aby zrobić krok dalej. Bynajmniej ja u siebie z tym walczę i stąd nie chciałem dołączać do dyskusji.

Niemniej warto ten wątek przeczytać i bacznie przeanalizować pracę ale nie pod kątem technicznym tylko własnie oddziaływania na widza, pomysłu, kreatywnego wykonania.

ps. No i gratulacje 100 stron pękło, nie lada wyczyn muszę przyznać. Może jakiś nowy blog z tej okazji;)?

Dlatego mówię o gettcie fotograficznym. To dość wredna dyscyplina - obserwowałem to w swoim TF (Towarzystwie Fotograficznym). Przychodzili bardzo interesujący ludzie ale po paru miesiącach walki wycofywali się, bo polegli na polu technicznym. Ci zaś co technicznie dawali radę okazywali się bez wizji. Teraz jest niepomiernie łatwiej bo bariera technologiczna jest dużo niższa ale akurat w fotografii stolikowej dość niewiele się zmieniło. Choć oczywiście wynik widzimy od razu a nie po wywołaniu slajdu.

--------------------------------------

Chciałbym jeszcze odnieść się do tej foty z nożami i papryczką za którą zebrałem od Was ciepłe pochwały.

Wyjściowo:
Otóż to były koszmarnie ostre, zawodowe narzędzia. Rzeczywiście narzędzia mordu. Nie można było nawet lekko dotknąć ostrza.

I myślę, że jakkolwiek tego przecież nie wiecie to ta koncepcja (i realizacja) idealnie to sprzedaje swoją formą wizualną. Czyli:
1. Asceza laboratoryjna, goła stal, tu nie ma żartów.
2. Druga warstwa to takie kodowanie kulturowe - rebus, ostra papryczka - ostre noże.
3. Na trzecim poziomie przechodzimy do charakteru światła. I znów mamy ostro, wiwisekcyjnie.
4. Dopiero na czwarty poziom trafiła kultura wykonawcza. Część ostrzy jest ciemniejsza na jaśniejszym tle, część jaśniejsza na ciemniejszym. Tu już jest zabawa fotograficzna. Mógłby ktoś powiedzieć, że przecież mogłem zrobić jednako. Otóż nie - bo mniejsze górne światło (a jest przecież małe) daje bardziej rysunkowy charakter. A po drugie dajmy smakować te kształty! Teraz zadając sobie pytanie jak to możliwe, że ostrza w środku plamy są ciemniejsze od tła znajdziecie sztuczkę tam zastosowaną.
5. I poziom piąty. To te detale typu kropla wody (przy papryce zwiększa jej ważność) a ta na dole dopina kompozycję. Dwie mniejsze sztuczki

Każdy element jest tutaj dokładnie uzasadniony, nie ma niczego ponad to co musi być. Ale był drogowskaz - koszmarnie ostre maszyny do pracy.

--------------------------------------

Prawda jest taka, że w fotografii stolikowej narzuca się sam z siebie tani sentymentalizm. Ta "naturalna" i "wygodna" tonacja low key (która mi się ewidentnie kojarzy z Rembrandtem) jest takim automatem produkującym obrazki na pograniczu kiczu. Bo jak nie masz nic do powiedzenia to chociaż zrobisz... ładne obrazki. To jest coś z czym strasznie u siebie walczyłem. Wywalić tę pracę kluczami oświetleniowymi do kubła. Wywalić ciemną tonację. Na rzecz syntezy i projektu a nie naściennej ozdoby. Z czasem zrozumiałem, że po prostu walczę, z ramami, z tym nieznośnym prostokątnym układem fotograficznym. Zauważ, że to co robię można przeważnie dowolnie przedłużać, kadrować, zmieniać proporcję dodać elementy.

Zamykając. Zauważ, że pierwszy projekt sruba był lekki i otwarty, drugi już ciemny ale dość otwarty a trzeci jest rustykalny i ramkowy. Dla mnie odwrotny kierunek od tego co przeszedłem. Przy czym aby była jasność jestem pełen podziwu dla autora, dla jego kompetencji i poziomu wyjściowego.

W końcu byłoby obraźliwe dla naszej inteligencji gdyby w miesiąc osiągnął to co nam zabrało lata całe :)

Pozdro
Wiesiek

90s
22-10-2020, 17:24
U mnie trochę inaczej to wygląda jak u Ciebie.
Też miałem jakieś zasady którymi się kierowałem i co uznawałem za dopuszczalne a co już nie. Ale doszedłem do wniosków że już i tak jestem ograniczony a raczej z upośledzony swoją wyobraźnią i umiejętnościami że kolejne ograniczenia w niczym mi nie pomagają a wręcz są zbędną barierą.
Więc teraz się przewartościowałem że nie ważna jaka technika i czym robisz, tylko efekt jaki chcesz osiągnąć. Pisałeś że dobrze operuje delikatnymi gradientami, ale to raczej tematyka jaką ostatnio robiłem ku temu skłaniała. Nóż też bym robił tak jak Ty robiłeś.
A mając tego samego klienta i widząc Twoją pracę automatycznie wymusiłaby na mnie inne środki i podniesienie poprzeczki ukazania ostrości.

Wynika to też pewnie z etapów w jakich się znajdujemy, przerobiłeś jeden, zamknąłeś wszedłeś w drugi. Jeden projekt zrobiłeś, podniosłeś poprzeczkę przy następnym. To samo widać u innych. Albo klepiesz jedno i to samo albo szukasz coraz to nowych wyzwań.
Ja tam nie widzę nic złego w niskim kluczu, czasami najłatwiejsze sposoby i najprostsze są najlepsze. Ba powiedziałbym że jest niesłychanie trudno zrobić dobry obraz minimalistyczny aby powiedzieć że jest już gotowy nie czując że czegoś mu jeszcze brakuje.

Wujot
22-10-2020, 17:56
Ja tam nie widzę nic złego w niskim kluczu, czasami najłatwiejsze sposoby i najprostsze są najlepsze. Ba powiedziałbym że jest niesłychanie trudno zrobić dobry obraz minimalistyczny aby powiedzieć że jest już gotowy nie czując że czegoś mu jeszcze brakuje.

Ależ oczywiście!
Też uważam, że czerń czasem idealnie pasuje do tematu. Jest wygodna, dobra projektowo itd. Problem widziałem w tym, że na początku drogi wszystko miałem ochotę tak robić. Bo wszystko wychodziło. A z jasnym tonem było dużo trudniej. Dlatego zrozumiałem, że dopóki nie będę swobodnie poruszał się we wszystkich stylistykach i estetykach to nie będę kompletny (no i dalej nie jestem).

Być może, że moje wcześniejsze wynurzenia zabrzmiały tak, że low key jest złe. Nic z tych rzeczy - jest tylko niebezpieczne bo narzucające się. Mógłbyś powiedzieć jaki w tym problem? Róbmy fajne foty. Ale jest problem, bo patrząc czysto użytkowo, królują jasne projekty (co jest przebadane). Powiedzmy w proporcji 10:1. Wobec tego umiejętność poruszania się w bardzo jasnych rejestrach i tworzenia mocnych obrazów jest naprawdę ważna.

Zajęło mi to trochę nauki, a przede wszystkim czasu na dojście do pomysłów i sztuczek jak sobie z tym poradzić.

Tutaj dam tekst o tym

http://polandtravel.info/jurewicz/jak-tworzyc-mocne-wizualnie-obrazy-cz1/

a tu z wątku

https://forum.nikoniarze.pl/threads/274205-Stolikowy-advertorial-i-edytorial?p=3771014&viewfull=1#post3771014

pozdro
Wiesiek

"ps. No i gratulacje 100 stron pękło, nie lada wyczyn muszę przyznać. Może jakiś nowy blog z tej okazji?"

Możesz sobie przypisać 50% zasługi, może dzięki sruba pęknie 200 :)

W

90s
22-10-2020, 18:21
W 100% się z Tobą zgadzam, zresztą pamiętam te moje próby wysokiego klucza z pachnidłem. I pamiętam też naszą rozmowę o tych wynikach badań odnośnie pierwszego kalendarza dla Polara i Twojego pójścia w ciemne tło:). Popraw mnie jak coś przekręciłem bo to już było kilka lat temu.

Co do postów to Twoje 100% w końcu sam do siebie pisać w Twoim temacie nie mógłbym. Poza tym ja mam problem aby dokończyć swój projekt 90 krajobrazów a gdzie tu pisać o 100 stronach tekstu i zdjęć.:)
Niemniej cały czas wyczekuje tego Twoje ostatniego zlecenia i pozostałych bonusów;)

Wujot
22-10-2020, 20:13
W 100% się z Tobą zgadzam, zresztą pamiętam te moje próby wysokiego klucza z pachnidłem. I pamiętam też naszą rozmowę o tych wynikach badań odnośnie pierwszego kalendarza dla Polara i Twojego pójścia w ciemne tło:). Popraw mnie jak coś przekręciłem bo to już było kilka lat temu.

Co do postów to Twoje 100% w końcu sam do siebie pisać w Twoim temacie nie mógłbym. Poza tym ja mam problem aby dokończyć swój projekt 90 krajobrazów a gdzie tu pisać o 100 stronach tekstu i zdjęć.:)
Niemniej cały czas wyczekuje tego Twoje ostatniego zlecenia i pozostałych bonusów;)

Prawda jest taka, że bez interakcji już dawno by mnie tu nie było. A to Ty byłeś głównym interakcjorem ;)

Bardzo fajnie jest wskoczyć w stare buty i przypomnieć sobie fotograficzny światek.

Tak, że dzięki Ci za przemyślenia a sruba trzymam kciuki aby Ci samozaparcia, ale przede wszystkim roboty nie zabrakło. Sens jest uczyć się za pieniądze klientów. Wszystko co umiem zawdzięczam im.

Pozdro
Wiesiek

90s
22-10-2020, 22:16
Przeczytałem oba linki i wygląda że będę musiał ponownie cały Twój blog przeczytać bo wiedza ulotna jest i sporo cennej informacji mi już umknęło. Poza tym dobrze się to czyta i jeszcze lepiej ogląda. Pomysły do artykułu o dopingu pierwsza klasa.

jans-s
23-10-2020, 18:31
To może 3 grosze od amatora _ pierwszy rzut oka na tą fotkę przypadkowy i cos tu nie gra. W fotografi kompletny amator ale miałem dużo do czynienia z drewnem / stolarz/. Ten nóż z drewnianą rękojeścią wg. mnie ginie na takim samym kolorystycznie blacie . Tak to odbieram nie jak przedmówcy tylko ktoś kto przez przypadek trafia na taką fotografię.