Zobacz pełną wersję : No i jest nowy D7200 oficjalnie
Rossi_PL
16-01-2016, 00:53
U mnie ze stałkami n85g i s30 działa bardzo dobrze. Af trafia w oko. W przypadku s30 jest dużo lepiej niż na d7000. Na n85g blisko 100% zdjęć na 1.8 ustawiona tak jak chciałem. Tamron 70-200 2.8 tez ostrzy akceptowalnie. LCD trochę lepsze niż w d7000, ale nie wiem czy pomaga w ostrzeniu. Za to wizjer bardzo na plus. Minus jak dla mnie, może to mój egzemplarz, to słabe auto WB.
Dzięki za podzielenie się swoimi spostrzeżeniami:-) W stopce widzę jeszcze u Ciebie N17-55? Też działa bez żadnych niespodzianek?
PS. Jeżeli jesteś w obrębie pomieszczenia z np.białym sufitem warto skorzystać z WB PRE. Nic nie kosztuje a może pozytywnie zaskoczyć ;-)
N17-55 działa super tak z d7000 jak i z d7200. WB w domu ustawiam na stała temperature, ale moze spróbuje wb pre, będzie mniej pracy z raw. Jest jeszcze jedna rzecz która mnie irytuje a jest to umiejscowienie przycisku zoom, po 2000 zdjęć nadal się myle i naciskam przycisk na samym dole.
Dla mnie amatora, to jest bardzo fajny aparat.
arturmsi
16-01-2016, 21:22
Zauważył ktoś z was syfy na matrycy d7200?
Dziś zrobiłem sobie plener i przy powyżej f10 widzę już dwie plamki...ledwo 600 zdjęć zrobione. I to raczej olej, bo jakoś w d90 przez 4 lata tego typu plamek nie miałem ;/
luck1985
16-01-2016, 21:34
Ja przy 300 odpaliłem F16 i lepiej i się zaczęło.
Czytając opinie o serwisie N w naszym pięknym kraju, oddałem do cyfrowe na czyszczenie. Okolica 50zł.
W okolicach 400 pojawiła się jedna plamka.
arturmsi
16-01-2016, 22:46
Ja przy 300 odpaliłem F16 i lepiej i się zaczęło.
Czytając opinie o serwisie N w naszym pięknym kraju, oddałem do cyfrowe na czyszczenie. Okolica 50zł.
W okolicach 400 pojawiła się jedna plamka.
Czyli jednak, gdyby dziś nie zachciało mi się używania czasów poniżej 1/100 w słoneczny dzień, to bym się o tym nie dowiedział bo testów dla psucia nastroju robić nie chciałem...;)
Do czyszczenia to pójdzie jak poniżej f9 będzie widoczne. I chyba mimo wszystko do serwisu, nie mam zamiaru płacić jeszcze za wady drogiej zabawki.
luck1985
16-01-2016, 23:34
Ja po przeczytaniu posta na tym forum wolałem zapłacić.
Sprzęt na 3 dzień był u mnie. W jeden wysłali , w drugi czyścili i na 3 odebrałem. Wysyłkowo- oddział w Poznaniu wysłał do siedziby.
Serwisowi nikona zajmuje to znacznie dłużej. Musisz wysłać- chyba, że jesteś z Wawy.
W skrócie kolega na forum odesłał do serwisu. Serwis, że nie widzi problemu i jest ok. 2 raz odesłał i z łaski wyczyścili- dla dobra klienta. Ale matówkę ubrudzili. Na kolejną wysyłkę zabrakło sił/ochoty.
Sorry, wolę stracić te 50zł, a co miesiąc tego nie robie.
Ja robie max do F8 więc liczę ze jednorazowo wyczyściłem.
arturmsi
16-01-2016, 23:47
No chyba że aż taka porażka z serwisem. Myślisz ze przestanie chlapać?
luck1985
16-01-2016, 23:58
Nie mam pojęcia. Nie wczytałem się co potem. Wychlapie się? Będzie tak do końca?
Może jakiś stary wyjadacz się wypowie jak to było w innych modelach, bo problem znany. Trochę żenada...
A czy któryś z was próbował przedmuchać matrycę?
luck1985
17-01-2016, 00:29
Gruszką dmuchałem. Używałem kawałeczka szmatki z mikrofibri. Plamy oleju są nie do usunięcia na sucho.
Ja miałem na d7000 czarne kropki przy 22. Dmuchanie nic nie dało, ale pomogło czyszczenie matrycy za pomocą szpatulek. Nie był to olej, ale paprochy.
arturmsi
17-01-2016, 06:16
A czy któryś z was próbował przedmuchać matrycę?
W d40 przez 4 lata czyścić nie musiałem, w d90 przez kolejne 4 też nie... a tu musiałbym po dwóch tygodniach?
Nie, nie próbowałem, bo nigdy tego nie robiłem do tej pory, nie musiałem.
Może winna jest bardziej upakowana matryca w nowych aparatach.
Może winna jest bardziej upakowana matryca w nowych aparatach.
A jaki związek ma chlapanie olejem, zabrudzenia z tym ile fizycznie upakowali pikseli ? :)
arturmsi
17-01-2016, 13:12
Może winna jest bardziej upakowana matryca w nowych aparatach.
Co najwyżej dana plamę czy paproch masz na większej ilości pikseli, ale powierzchnia i na matrycy i na zdjęciu bedzie taka sama, jak gdyby ten sam paproch/plama byla na mniej upakowanej matrycy. Uwidacznianie sie tego raczej tez nie ma nic wspólnego z ilością mp.
Na małe paprochy np. 3 pikselowe może mieć wpływ. Z tego co wiem, matryca nie składa się z 24 milionów czujników. Jest ich mniej i aparat na podstawie sąsiednich czujników aproksymule wartość pikseli. Tak na marginesie, to sprawdziłem swoje d7200 i przy f22 na matrycy widać dwa małe paprochy, czyli matryca się brudzi przy zmianie szkieł.
2pompony
18-01-2016, 01:44
czyli matryca się brudzi przy zmianie szkieł.
Nie tylko... Jak ktoś ma obiektywy nieuszczelniane, a takie, które zmieniają długość przy zoomowaniu/ostrzeniu - to przecież obiektyw zasysa wtedy do wewnątrz (lub wydmu****e, w zależności w którą stronę kręcimy) cała masę powietrza. Jak robiłem zdjęcia na pustyni obiektywem 18-200 (który za każdym zoomowaniem od początku do końca zasysa i wydmu****e powiedzmy szklankę powietrza), to po powrocie cały obiektyw miałem zapaskudzony - kurz na soczewach od środka.
Myślicie, że to nie siada też na matrycy, te drobinki, które fruwają w komorze lustra? Wcale nie potrzeba odpinać obiektywu, żeby matryca się zasyfiła...
arturmsi
20-01-2016, 11:22
Da radę coś takiego przedmuchać?;/ Nikon d7200, dwu tygodniowy, 900 zdjęć, f 22. Ręce opadają.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/5Cq4mE-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img905/1957/5Cq4mE.jpg)
Jak przyjdzie halny, to to rozwieje ;)
madebyzosiek
20-01-2016, 11:29
Da radę coś takiego przedmuchać?;/ Nikon d7200, dwu tygodniowy, 900 zdjęć, f 22. Ręce opadają.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/5Cq4mE-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img905/1957/5Cq4mE.jpg)
Weź gruchę i spróbuj...
arturmsi
20-01-2016, 12:44
Jak przyjdzie halny, to to rozwieje ;)
W poprzednich aparatach nic dmuchać nie musiałem. Dlatego gruchę dopiero kupię i sprawdzę, chodzi mi o to, czy ktoś może ocenić to czy to mogą być właśnie plamy oleju czy faktycznie zwykłe paprochy w co sam nie wierze..
luck1985
20-01-2016, 21:11
Walnij fotkę białej kartki.
Miałem też takie plamki. Dmuchanie nic nie dało.
arturmsi
20-01-2016, 22:20
Btw, dobrze widzę ze na d7200 jest rok gwarancji tylko? Nie ma juz dodatkowego roku "ochrony"?
Przecież masz rękojmię dwa lata. Znacznie lepszy system niż gwarancyjny, więc w czym problem?
luck1985
20-01-2016, 22:57
Żadna rękojmia i bujanie się ze sklepem. Masz pełne 2 lata od Nikonal.
Duża naklejka na instrukcji.
W sumie średnio mnie to interesuję, bo czytając opinie o tym serwisie, to wyśle tam dopiero jak już klęknie na amen.
arturmsi
20-01-2016, 23:22
Żadna rękojmia i bujanie się ze sklepem. Masz pełne 2 lata od Nikonal.
Duża naklejka na instrukcji.
W sumie średnio mnie to interesuję, bo czytając opinie o tym serwisie, to wyśle tam dopiero jak już klęknie na amen.
No tak....
Pytanko do użytkowników D7200 - nie macie kłopotów z paprochami wewnątrz komory ?
Przez pięć lat użytkowania D90 (80tyś klapnięć, ciągła żonglerka kilkoma obiektywami w każdych warunkach) ani razu nie miałem potrzeby ani czyścić matrycy ani usuwać syfów z lustra czy matówki....a tu w D7200 po miesiącu i 4tyś fotek średnio raz dziennie jestem zmuszony wyławiać z układów optycznych czarne kawałki ciort wie czego o wielkości 0,1-0,5mm :|
arturmsi
27-01-2016, 20:05
Pytanko do użytkowników D7200 - nie macie kłopotów z paprochami wewnątrz komory ?
Przez pięć lat użytkowania D90 (80tyś klapnięć, ciągła żonglerka kilkoma obiektywami w każdych warunkach) ani razu nie miałem potrzeby ani czyścić matrycy ani usuwać syfów z lustra czy matówki....a tu w D7200 po miesiącu i 4tyś fotek średnio raz dziennie jestem zmuszony wyławiać z układów optycznych czarne kawałki ciort wie czego o wielkości 0,1-0,5mm :|
Z paprochami nie, ale z plamami na matrycy już tak.
Co więcej, nie wiem czy to na lustrze to tak ma być? Nie kojarzę żeby podobnie było w d90...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://imageshack.com/i/p5dR5mgEj)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://imageshack.com/i/pcQSnw4Hj)
Macie też coś takiego w d7200 lub innych aparatach? Wygląda jak przyklejone lustro...choć po tych chlapaninach olejem sam nie wiem co to, dziwne ze to w sumie jakby w 4 narożnikach.
mariusz7
27-01-2016, 20:25
Pytanie brzmi kto z was ma to cudo? i czy warto się tym czymś zainteresować jakie są jego plusy i minusy poza ceną
arturmsi
27-01-2016, 20:32
Pytanie brzmi kto z was ma to cudo? i czy warto się tym czymś zainteresować jakie są jego plusy i minusy poza ceną
Przeczytaj 79 stron tego wątku, to nie będziesz zadawał takich pytań.
arturmsi
27-01-2016, 22:57
Gdyby ktoś mógł cofnąć się o jedną stronę w wątku, i odpowiedzieć na moje pytanie z ilustracjami byłbym wdzięczny ;)
Gdyby ktoś mógł cofnąć się o jedną stronę w wątku, i odpowiedzieć na moje pytanie z ilustracjami byłbym wdzięczny ;)
Zajrzałem do swojego przed chwilką - przy dolnych narożnikach lustra jest tak jak na Twoim pierwszym zdjęciu. Nówka sztuka tydzień temu wyjęta z pudełka.
oddaj do serwisu jako reklamacja
luck1985
28-01-2016, 18:08
To nie wygląda jak klej, tylko taka konstrukcja. Widać łączenie elementów. Wszystko jest ok.
Po czyszczeniu mało zdjęć zrobiłem, może 100. Dwie plamki na F22. Aparat cały czas leży w koszyku na półce bez futerału.
Zobaczymy jak pójdę w teren, bo obserwuje co jakiś czas na białej kartce.
Teraz dmuchnąłem z aerografu i tez miałem farfocla i włos na matrycy, drugie podejście z aero i czysto. Te czarne wyglądało jak kawałek osłony komory która się sypała w D600. Ale pewnie jakiś babol się dostał do środka :)
arturmsi
28-01-2016, 21:58
Zajrzałem do swojego przed chwilką - przy dolnych narożnikach lustra jest tak jak na Twoim pierwszym zdjęciu. Nówka sztuka tydzień temu wyjęta z pudełka.
skoro nie tylko ja tak mam to ok, ja niedługo przedmucham u siebie matryce i się okaze czy to coś bardziej lepkiego...
Rossi_PL
29-01-2016, 00:43
Panowie, głównie "stałkowicze" 1.4-1.8 jak Wam się spisuje D7200? AF jest powtarzalny, nie ma żadnych problemów z rozjechanym AFem? I tak ogólnie już czy zauważył ktoś potrzebę stosowania krótszych czasów niż na jakimś swoim starszym body z mniejszą ilością Mpix?
Z Sigmą 30/1,4 jest bez szału - przy świetle żarowym strzela z lekkim FF, przy dziennym jest spoko, ale jeśli chodzi o celność to z całym szacunkiem - stary poczciwy D90 zdecydowanie lepiej wiedział w co chcę trafić :)
Co do czasów - nie jestem w stanie sprawdzić, nie jestem szumofobem - zdjęcia po obróbce oglądam w formacie 13x18 a nie 1:1 - więc to co na D90 wieczorem musiałem utrzymać na czasie 1/8 sek - tu spokojnie robię na 1/40 bez martwienia się czy drgnęła mi powieka
ale jeśli chodzi o celność to z całym szacunkiem - stary poczciwy D90 zdecydowanie lepiej wiedział w co chcę trafić :)
A to już ciekawe porównanie.
romaadra
29-01-2016, 14:59
Panowie, głównie "stałkowicze" 1.4-1.8 jak Wam się spisuje D7200? AF jest powtarzalny, nie ma żadnych problemów z rozjechanym AFem? I tak ogólnie już czy zauważył ktoś potrzebę stosowania krótszych czasów niż na jakimś swoim starszym body z mniejszą ilością Mpix?
Używam 35/1.8 trafia w punkt ale d7200 mam dopiero od 2tygodni i zrobiłem ledwie 600 zdjęć. Sprawdziłem wszystkie swoje szkiełka i jestem w szoku bo działają idealnie. Nie potrzeba żadnej mikroregulacji, a tak się cieszyłem, że będę miał możliwość dopasowania obiektywów do body. Niestety u mnie funkcja zbędna. Może po zakupie nowego szkła dopiero się przyda.
romaadra
29-01-2016, 15:06
[QUOTE=cezet;3657505]Z Sigmą 30/1,4 jest bez szału - przy świetle żarowym strzela z lekkim FF, przy dziennym jest spoko, ale jeśli chodzi o celność to z całym szacunkiem - stary poczciwy D90 zdecydowanie lepiej wiedział w co chcę trafić :)
Nie będę w tym temacie wyrocznią ale na moje 600 zdjęć d7200 pomylił się raz. Jak na razie AF działa wyśmienicie.
marek_bog
29-01-2016, 20:19
A mój D7200 był spitolony fabrycznie :( Pisałem o tym w innym wątku. Wysłałem go na kalibrację do Nikona, bo strzelał na chybił trafił ;) Nawet z Nikkorami nie umiał się dogadać.
A jak po kalibracji - jesteś zadowolony ?
arturmsi
29-01-2016, 20:32
u mnie z 50 1.8 G strzela bdb, dużo lepiej niż d90 z 50 1.8 D
no ale to może też być zasługa szkła?
marek_bog
29-01-2016, 22:21
A jak po kalibracji - jesteś zadowolony ?
Tak, jestem. Wcześniej sprawdzałem z 4 różnymi Nikkorami: 50/1.8G, 50/1.4G, 85/1.8G i 18-105/3.5-5.6G VR. Ze wszystkimi była porażka. Dosłownie moja 5cio letnia komórka robiła lepsze zdjęcia ;) Z Sigmami to już w ogóle był koszmar. Potrafił wyostrzyć dosłownie w połowie dystansu między mną a obiektem, na który ja ostrzyłem!!!
Po kalibracji problem z Nikkorami zniknął definitywnie. Ostrzy na AF dokładnie tak samo jak na LV, więc super. Co więcej jest to powtarzalne, bo wcześniej czasem był FF, czasem BF - totalnie losowo.
Jeżeli af działa gorzej niż z d90 to wyreguluj sigme albo oddaj d7200 na regulację af do wzorca.
golfplayer
01-02-2016, 07:19
Jeżeli af działa gorzej niż z d90 to wyreguluj sigme albo oddaj d7200 na regulację af do wzorca.
Dokładnie coś z twoim 7200 jest nie teges wczoraj sprawdzaliśmy moje 7200 vs d90 kolegi na n85 i trafiał lepiej.
Tak, jestem. Wcześniej sprawdzałem z 4 różnymi Nikkorami: 50/1.8G, 50/1.4G, 85/1.8G i 18-105/3.5-5.6G VR. Ze wszystkimi była porażka. Dosłownie moja 5cio letnia komórka robiła lepsze zdjęcia ;) Z Sigmami to już w ogóle był koszmar. Potrafił wyostrzyć dosłownie w połowie dystansu między mną a obiektem, na który ja ostrzyłem!!!
Po kalibracji problem z Nikkorami zniknął definitywnie. Ostrzy na AF dokładnie tak samo jak na LV, więc super. Co więcej jest to powtarzalne, bo wcześniej czasem był FF, czasem BF - totalnie losowo.
Przywracasz mi nadzieję. Moja 7200 właśnie jest w serwisie wraz ze wszystkimi moimi Nikkorami (w stopce widać co). Było podobnie jak u ciebie, część szkieł ok, część losówka. Szczególnie 10-24, gdzie kompletnie szkło odstawało od tego co powinno być (sprawdzane na LV). Z Sigmami czekam, aż wróci z kalibracji i wtedy jadę do Gdyni do ich serwisu (50-150 jest ok, ale 17-50 to bardzo różnie). Na razie minął tydzień i nadal czekam.
marek_bog
04-02-2016, 10:59
Przywracasz mi nadzieję. Moja 7200 właśnie jest w serwisie wraz ze wszystkimi moimi Nikkorami (w stopce widać co). Było podobnie jak u ciebie, część szkieł ok, część losówka. Szczególnie 10-24, gdzie kompletnie szkło odstawało od tego co powinno być (sprawdzane na LV). Z Sigmami czekam, aż wróci z kalibracji i wtedy jadę do Gdyni do ich serwisu (50-150 jest ok, ale 17-50 to bardzo różnie). Na razie minął tydzień i nadal czekam.
Mój D7200 z żadnym obiektywem nie pracował poprawnie w sposób ciągły i powtarzalny. Czasem zdarzył mu się "błąd" i trafił ;) Ale w 90% walił na oślep. Ja do serwisu wysłałem bez obiektywów, bo z moim poprzednim body - tj D90 działały dobrze i bardzo dobrze, dlatego to nie one były winne takiego zachowania. Tym bardziej, że je również sprawdzałem na D610 kolegi i działały super. O Sigmach nie mówię, bo mi szkoda klawiatury ;) Dopiero po powrocie z serwisu Nikona (ok 1,5 tygodnia) z Nikkorami problem ustąpił, na Sigmy w sumie też wpłynął ale kłopotów nie rozwiązał. Musiałem wysłać na kalibrację również do Sigmy.
Skończyło się na tym, że przez nieco ponad 2 miesiące albo nie miałem aparatu, albo miałem i robiłem testy i próbowałem coś z tego zrozumieć, znaleźć jakąś zależność (na próżno). W tym czasie zrobiłem 1072 zdjęcia i wszystkie one były zdjęciami testowymi! Plam na matrycy nie mam, na f16 nie widzę nawet najmniejszych "zakłóceń" na zdjęciu bezchmurnego nieba.
Pawełfoto
04-02-2016, 19:01
Panowie rozumiem że kalibracja AF w body nic nie dawała? Mam Sigmę 17-50 od 3 lat, chyba jestem szczęściarzem bo moje szkło jest idealne, zrobiłem szkiełkiem około 50tyś fotek z D7100 a teraz jest z D7200 i kurde nadal jest OK.
Pewnie nie robisz bateryjek z 30 cm na 2,8... ;-)
Pawełfoto
04-02-2016, 21:25
:lol: Dokładnie....bateryjek nie ale akumulatorki:lol:
marek_bog
05-02-2016, 11:09
Panowie rozumiem że kalibracja AF w body nic nie dawała? Mam Sigmę 17-50 od 3 lat, chyba jestem szczęściarzem bo moje szkło jest idealne, zrobiłem szkiełkiem około 50tyś fotek z D7100 a teraz jest z D7200 i kurde nadal jest OK.
Jak AF w body jest walnięty, to kalibracja w body niczego nie zmienia. Ja mogłem sobie tak skalibrować, że mi trafiał prawie (jakieś 80% więc też mało) za każdym razem w punkt z odległości powiedzmy 50cm, czy 1m. Ale wtedy przestawał trafiać z odległości kilku metrów. I odwrotnie - jak skalibrowałem na kilka metrów, to przestawał w ogóle trafiać z 1m. Piszę tutaj o stałkach Nikkora, o zoomach Sigmy nawet nie ma co wspominać.
Jak masz uwalone body, to mikrokalibracja niczego nie wnosi. Dopiero jak masz sprawny układ AF, a tylko lekko rozjazd z obiektywem, to mikrokalibracja może coś dać. U mnie nic nie dała, bo na 18mm, 24mm było na każdej odległości w punkt, ale już dla 35mm był lekki FF. Kalibracja w body nie jest uzależniona ani od ogniskowej, ani od odległości, po prostu wszystko przesuwa mniej więcej liniowo. Więc kalibrując dla 35mm rozjechało by mi się na 18mm i 24mm. Tylko sigma dock, albo serwis. Wybrałem to drugie.
Ps. Mowa tutaj też jest o innym obiektywie, niż piszesz.
Muszę w tym miejscu wyjaśnić kwestię, uchylanego panelu, czy też nie. Otóż panowie fotografowie, uchylany panel w puszce fotograficznej, to ciągły kłopot producentów aparatów foto i nie tylko. Elastyczna listwa przewodząca w sprzęcie elektronicznym jest produkowana najczęściej przez jednego producenta i niewłaściwe używanie takiego sprzętu doprowadza do przerwania (pęknięcia) jednej bądź więcej ścieżek przewodzących. Korzystanie z takiego sprzętu trzeba posiąść minimum wiedzy o elektronice i przestrzegać instrukcji obsługi. Najczęściej to właśnie niewiedza prowadzi do takowych sytuacji. Dlatego też producenci różnego rodzaju sprzętu elektronicznego z wyższej półki bardzo unikają takich rozwiązań, by nie psuło to opinii. Myślę że przybliżyłem zamysły wszelakich konstruktorów sprzętów elektronicznych. A że brak takowego rozwiązania w niektórych aparatach foto, to tylko przyklasnąć a nie narzekać. Aparat fotograficzny służy do pstrykania zdjęć. Natomiast kamera do filmowania ma stosowne rozwiązania techniczne z których można korzystać do bólu.
Na koniec - proszę sobie wyobrazić wyjście z domu z takim aparatem foto na mróz, to przy kilku dziesięciu razy otwarciu i zamknięciu panelu, to więcej jak pewne że trzaśnie ścieżka, a producent raczej nie uzna reklamacji, bo kategorycznie jest zabronione focić przy minusowych temperaturach.
cz4rnuch
06-02-2016, 23:53
...Aparat fotograficzny służy do pstrykania zdjęć. Natomiast kamera do filmowania ma stosowne rozwiązania techniczne z których można korzystać do bólu... Ze smartfona też tylko połączenia telefoniczne wykonujesz? Wybacz szyderę, ale tego typu wypowiedzi zawsze wprawiają mnie w osłupienie. Jeśli ktoś ma ochotę zawsze nosić ze sobą aparat i kamerę to jego wybór, ale skoro w aparatach jest funkcja filmowania to nie ma zakazu korzystania z niej. Co do ruchomego to jest już w 3 segmentach lustrzanek Nikona, w tym jednej profesjonalnej, więc albo zupełnie nie zależy im na tej opinii albo nie jest to tak awaryjne jak nam to przedstawiłeś. Tak przy okazji jesteś w stanie przytoczyć jakieś dane na temat awaryjności tego rozwiązania czy to tylko inżynierska intuicja, ewentualnie wywiad wśród znajomych?
Kojocisko
07-02-2016, 00:52
.....Aparat fotograficzny służy do pstrykania zdjęć. Natomiast kamera do filmowania ma stosowne rozwiązania techniczne z których można korzystać do bólu.
Na koniec - proszę sobie wyobrazić wyjście z domu z takim aparatem foto na mróz, to przy kilku dziesięciu razy otwarciu i zamknięciu panelu, to więcej jak pewne że trzaśnie ścieżka, a producent raczej nie uzna reklamacji, bo kategorycznie jest zabronione focić przy minusowych temperaturach.
Dobrze że mój EOS 60D używany przez pięć lat (32k przebieg migawki) nic o tym nie wiedział. Kolega ostatnio sprawdzał datę w kalendarzu? Jednak w drugiej dekadzie XII technologia trochę sie rozwinęła. Ile razy coś na forach czytaliśmy o kłopotach z odchylanym LCD? Poza tym mam wrażenie, że rzadko jest realizowany scenariusz "kilkudziesięciu otwarć i zamknięć panelu". Panel zwykle jest odwrócony (przypadek konstrukcji Canona) i czasem odchylony.
Gdyby ktoś był zainteresowany to pojawiły się nowe dane kontroli dystorsji V.2.013
luck1985
07-02-2016, 20:45
Te paski są już raczej ogarnięte i nie ma problemu z tymi wiązkami w różnych zawiasach. Problemem jest raczej dotyk który się pojawia w tych ekranach. W ujemnych temperaturach nie działa jak w normalnych warunkach i widać gołym okiem lag. Minimalne opóźnienie w reakcji.
D90 jak dotąd, to najbardziej udana konstrukcja Nikona i najwięcej tego sprzedano. Pozdrawiam.
golfplayer
08-02-2016, 05:55
D90 jak dotąd, to najbardziej udana konstrukcja Nikona i najwięcej tego sprzedano. Pozdrawiam.
Podobnie jak d300 długo był na rynku więc się go sporo sprzedało, a że udany to fakt.
D90 jak dotąd, to najbardziej udana konstrukcja Nikona i najwięcej tego sprzedano. Pozdrawiam.
A ile tego sprzedano?
Mój sprzęt jest już po kalibracji. W końcu 17-50 działa jak należy :)
Spośród 7 skalibrowanych obiektywów, tylko z 35 jest troszkę problemów (na większych odległościach) i pewnie wróci jeszcze raz do serwisu. Reszta ok (na tyle na ile je wypróbowałem).
Ja poddałem się z walką. Sigma 30/1,4 będzie szukała nowego właściciela bo na 5 nikonach śmigała na cudo, a na D7200 nie chce gadać.
A czy ktoś może używał tego aparatu z N2,8/300VRII? Jak szybko działa af i czy są problemy z trafianiem ostrości? No i ogólnie - jak się spisuje takie połączenie?
luck1985
29-03-2016, 22:05
Szkła Nikona nie mają problemów- mowa o tych nowych, a nie starszych od analoga.
Trzecie firmy (Sigma, Tamron) muszą same rozkminiać co i jak. Wychodzi nowa pucha, to biorą na stół i robią szkło. Nikona, Canon nie udostępniają "wnętrza" aparatu. Stąd takie cyrki- działa, nie działa, łapie, a czasem nie łapie. Przerabiałem to z Canonen i Tamronem. Wtedy tak to wyglądało, a może dzisiaj jest inny powód.
4140 zł za body i wcale nie jest taki amatorski !!!
- - - - kolejny post - - - - - -
mam d90 od 2010 roku jest OK, teraz kupiłem d7200 i nie chce mi się wracać chociaż sentyment pozostał
No chyba że aż taka porażka z serwisem. Myślisz ze przestanie chlapać?
Miałem identyczny problem w moim D7100...
Serwis tragedia...
Co do "chlapania olejem" i serwisu Nikona, opowiem o moim przypadku.
D7200 nabyłem na początku stycznia. Po paruset zdjęciach, zmianach obiektywów, itp. testach zauważyłem niewielkie brudy. Przedmuchałem, uruchomiłem parę razy autoczyszczenie i było ok. Kilka dni temu, po dłuższym wyjeździe i paru tysiącach zdjęć, postanowiłem przeczyścić aparat, itd. Zauważyłem sporo plam, drobnych, słabo widocznych, ale dość gęstych w górnej części zdjęcia. Trzykrotne dmuchanie na matrycę zwykłą gruszką nic nie dawało, plamy trwały w bezruchu, reszta układu czysta. Pomyślałem, że olej jak nic. No to do serwisu Nikona na Łopuszańską, o którym to naczytałem się tyle "dobrego".
Moja opinia o serwisie póki co jest trochę inna. Od ręki przeczyszczono mi matrycę sprężonym powietrzem, a potem jeszcze na mokro na zapleczu wyczyścił serwisant. Trwało to kilka minut, a usługa była gratis. Na sugestię, że mogą to być plamy z oleju, pan przyjmujący aparat zdecydowanie stwierdził, że ten model nie ma takiej wady.
Wszystko byłoby ekstra, gdyby nie drobne "ale". Od początku pan z którym rozmawiałem, zasugerował mi, że matrycę zabrudziłem próbując ją przedmuchać. Dziwne, bo gruszka ze sklepu foto, trochę już używana. Ale ok, może zabrakło mi cierpliwości i dlatego zabrudzenia ani drgnęły, choć jestem przekonany, że gruszka jest czysta. Druga sprawa była jeszcze dziwniejsza. Podobno na matrycy były smugi, wyglądające tak, jakbym sam ją czyścił. Niewidoczne na zdjęciach, ale tak to podobno wyglądało pod mikroskopem. Oczywiście sam nie wpadłbym nigdy na tak "genialny" pomysł, żeby matrycę aparatu na gwarancji samodzielnie czyścić. Nawet w starym d80 nie chciało mi się w to bawić samemu i ryzykować uszkodzenia.
Te smugi mnie zaciekawiły. Aparat kupiłem w dobrym sklepie, co prawda przez internet, ale nie było na nim jakiegokolwiek śladu, że mógłby być wcześniej testowany, o przebiegu nie wspominając. A oglądałem bardzo dokładnie, przy cieniu podejrzenia po prostu odesłał bym do sprzedawcy. Nie ma też fizycznie możliwości, żeby ktokolwiek coś z nim robił bez mojej wiedzy. Więc wniosek taki, co w sumie na koniec przyznał niechętnie przyznał pan z serwisu, że smugi mogły wyjść z fabryki. Ale sprawa dziwna.
Wnioski dla mnie z tej sytuacji. Przede wszystkim kupię sprężone powietrze w sprayu, bo gruszką to sobie można dmuchać. Nie każda plama to olej, choćby tak wyglądała na zdjęciach. W serwisie obejrzeli matrycę pod mikroskopem, póki co nie mam powodu, żeby negować ich diagnozę, że to "zwykłe" plamy. Do serwisu Nikona nie ma się co uprzedzać, mój przypadek to drobiazg, ale w sumie sprawa została rozwiązana od ręki i gratis. Co prawda sugerowanie mojej "winy" w zanieczyszczeniu matrycy czy smugach było trochę dziwne, ale widać taki już mają styl. Normalnie czyszczenie matrycy na mokro kosztuje u nich 80 zł, mnie nie skasowano, ale chyba jakoś wyjątkowo, co zresztą podkreślał obsługujący mnie pan.
2pompony
08-04-2016, 15:54
Na różnych portalach szczerze odradzają czyszczenie matrycy sprężonym powietrzem, i to z paru powodów: zanieczyszczenia mechaniczne z kompresora, które z wielką siłą są wdmuchiwane na matrycę, nieunikniona spora wilgoć w strumieniu powietrza, wdmuchiwanie zanieczyszczeń w głąb komory zamiast wypadanie ich po jednym dmuchnięciu gruszką, i jeszcze parę innych. To a propos dmuchania z kompresora.
Ze względów na chemikalia (lubrykanty, przeciwutleniacze, itp) zawarte w puszkach ze sprężonym powietrzem, jeszcze bardziej odradza się czyszczenia matryc tymi jednorazowymi pojemnikami.
Nie od parady szanujący się rzemieślnicy czyszczą matrycę na mokro lub specjalnie przygotowanymi gruszkami.
Archibald6803
08-04-2016, 16:14
A ja bym chciał się dowiedzieć od kolegi >>poste<< a jeszcze lepiej >>od tego pana z serwisu<<w jaki sposób można pooglądać pod mikroskopem matrycę zainstalowaną w body .
2pompony
08-04-2016, 16:30
Widziałem to. Ustawia się aparat bez obiektywu dziurą do góry (w takiej pozycji, że można spokojnie napluć do komory lustra) - a następnie nad komorę z otwartą migawką nasuwa się na podstawce taki przyrząd, który istotnie przypomina mikroskop. Operator patrzy w okular (lub okulary) jakie są w normalnym mikroskopie dzisiejszych czasów, a obiektyw tego urządzenia skierowany jest na matrycę. Oczywiście oświetlenie jest nie spod matrycy, tylko z lampy stojącej obok.
Całość spełnia rolę lupy sporej siły z okularem umiejscowionym tak, żeby wygodnie było go używać siedząc przy biurku w normalnej pozycji.
2pompony
08-04-2016, 18:19
Jak popatrzysz przez lupę na źródłosłów, to zobaczysz, że lupa (zwłaszcza mocna) też jest mikroskopem, czyli urządzeniem do obserwacji (skopeo - obserwacja) czegoś małego (mikro - małe). :)
A ja bym chciał się dowiedzieć od kolegi >>poste<< a jeszcze lepiej >>od tego pana z serwisu<<w jaki sposób można pooglądać pod mikroskopem matrycę zainstalowaną w body .
Trochę przydługawe, ale luknij od 1,15 min. https://www.youtube.com/watch?v=T7Yu_1ZHcjU
Czyszczenie sprężonym powietrzem ze sprayu, z nałożonym wężykiem, widziałem na własne oczy. Zagadnięty "pan z serwisu" polecił ten sposób, nie przyjrzałem się, co to za spray. Fakt jest taki, że używałem normalnych rozmiarów gruchy kilkukrotnie bez efektu. Fakt, że ostrożnie.
Co do mikroskopu/lupy napisałem to, co usłyszałem, moje podejście do spraw technicznych i serwisowych ogranicza się do niezbędnego minimum.
2pompony
08-04-2016, 23:27
Poszukaj sobie czegoś w internetach o 'matrix cleaning, compressed air', a zobaczysz takie frazy: never, ever, remember, NEVER use compressed air to clean your matrix.
Mnie przekonały argumenty jakie tam wyczytałem, ale na szczęście jak Ty sobie poczyścisz swoją matrycę - to mnie to nie zaboli nawet ćwierć sekundy, więć nie odradzam. :) Piszę tylko dla porządku, jakby inni też chcieli skorzystać - niech wiedzą, że są na ten temat różne zdania. A wiedząc to neich już sobie używają czego tylko zapragną, nawet strażackiej sikawki.
Do czyszczenia matrycy są specjalne szpatułki a nie jakieś powietrze które syfi wilgocią. Tylko najlepiej te polskiej produkcji.
Wysłane z mojego 2014811 przy użyciu Tapatalka
luck1985
09-04-2016, 08:49
Ja mam kompresor i aerograf do modeli- zdarzało się dmuchnąć w komorę ;)
Wody nie mam, bo mam w kompresorze zawór w którym woda się skrapla :D
Zdecydowanie gruszka i szpatułka wystarcza do wyczyszczenia. No chyb że zakopujecie swoje aparaty w piasku:D po czym później z nimi nurkujecie:D
2pompony
09-04-2016, 13:23
Ja mam kompresor i aerograf do modeli- zdarzało się dmuchnąć w komorę ;)
Wody nie mam, bo mam w kompresorze zawór w którym woda się skrapla :D
W każdym kompresorze jest urządzenie do skraplania wody, bo tego wymaga fizyka. I w każdym powietrzu z kompresora (być może NASA pracuje właśnie nad innymi) są drobiny wilgoci - to tak dla wyjaśnienia.
Ale powtarzam - nie słuchajcie rad bardziej doświadczonych, tylko czyśćcie tym, co macie pod ręką, a jak nei macie nic innego, to dmuchajcie ustami (najlepiej w trakcie jedzenia owsianki). :) A po użyciu kompresora, sikawki czy owsianki przybiegajcie tu i płaczcie, co to się porobiło. :)
Napompowanie jednego koła 235/45/17 od zera, to ok 20ml wody. Dodam, że w każdym powietrzu jest wilgoć. Jeżeli Wasze mieszkanie jest prawidłowo ogrzewane i wentylowane, to wilgotność w powietrzu jest rzędu 50-60%. Jeżeli tak nie jest, to możecie zrobić sobie kuku z gardłem. A z tą owsianką, to polecam. Skoro jest taka zdrowa dla ludzi, to dla aparatu też powinna być zdrowa ;)
Na kolegę 2pompony zawsze można liczyć w kwestii życzliwych, spokojnych i koleżeńskich porad. Dzięki.
Ps. Napisałem tylko o tym co widziałem, przypominam, matryca była czyszczona, jak napisałem, na mokro na zapleczu. Sprężonym powietrzem wstępnie cała komora. Nic nikomu nie polecam ani nie sugeruję. Pewnie serwis Nikona nie wie, co robi ;)
Ale powtarzam - nie słuchajcie rad bardziej doświadczonych, tylko czyśćcie tym, co macie pod ręką, a jak nei macie nic innego, to dmuchajcie ustami (najlepiej w trakcie jedzenia owsianki). :)
Normalnie Nobel :-)
madebyzosiek
09-04-2016, 17:25
Ale powtarzam - nie słuchajcie rad bardziej doświadczonych, tylko czyśćcie tym, co macie pod ręką, a jak nei macie nic innego, to dmuchajcie ustami (najlepiej w trakcie jedzenia owsianki). :) A po użyciu kompresora, sikawki czy owsianki przybiegajcie tu i płaczcie, co to się porobiło. :)
:) Koniecznie przez słomkę, bo wtedy ciśnienie wyższe ;)
A może mają cuś takiego ?
--
Adsorpcyjny osuszacz sprężonego powietrza eliminuje całkowicie wodę, wilgoć i parę wodną ze sprężonego powietrza - standardowo do punktu rosy -40 oC lub - 25 oC [opcja], albo -70 oC [opcja].
Osuszacz adsorpcyjny HLA ma regulowany punkt rosy sprężonego powietrza [opcja].
Osuszacz adsorpcyjny, umożliwiając całkowite usunięcie wilgoci z powietrza, stosowany jest dla sprężonego powietrza zasilającego rurociągi i instalacje zewnętrzne narażone na korozję, rdzewienie, zamarzanie, zjawisko typu 'korek lodowy' i szkodliwe działanie ujemnych temperatur otoczenia. Osuszacz usuwa wiele niedogodności stosowania instalacji i eksploatacji urządzeń pneumatycznych na otwartym powietrzu.
Osuszacz adsorpcyjny zalecany jest do ochrony urządzeń precyzyjnych zasilanych sprężonym powietrzem, jak aparatura laboratoryjna, precyzyjne urządzenia fotograficzne, maszyny drukarskie, przemysłowe linie technologiczne, filtry workowe powietrza, instalacja gazów technicznych, długie przewody, sieci i rurociągi zewnętrzne sprężonego powietrza. Dokładnie osuszone powietrze stosuje przemysł spożywczy, farmaceutyczny, elektroniczny, transport pneumatyczny materiałów higroskopijnych i sypkich.
To co widziałem, to zwykła puszka/spray ze sprężonym powietrzem i plastikowym wężykiem. Nie wiem jakiej firmy. Być może tania chińszczyzna może zawierać jakieś brudy, chemię, itp.
Problemem według mnie może być samo ciśnienie oraz ochładzanie powietrza związane z rozprężaniem, co może powodować skraplanie pary wodnej. Kwestia zaworu. To oczywiste.
luck1985
09-04-2016, 19:05
W każdym kompresorze jest urządzenie do skraplania wody, bo tego wymaga fizyka. I w każdym powietrzu z kompresora (być może NASA pracuje właśnie nad innymi) są drobiny wilgoci - to tak dla wyjaśnienia.
Ale powtarzam - nie słuchajcie rad bardziej doświadczonych, tylko czyśćcie tym, co macie pod ręką, a jak nei macie nic innego, to dmuchajcie ustami (najlepiej w trakcie jedzenia owsianki). :) A po użyciu kompresora, sikawki czy owsianki przybiegajcie tu i płaczcie, co to się porobiło. :)
Nie wszystkie mają skraplacz :) Chyba, że ktoś sobie dorobił na wylocie. Modelarskie, małe, membranowe- bo te są najtańsze.
Czy na wylocie mam wodę czy nie- nie wiem, bo nie mam przyrządów ani wiedzy do zmierzenia tego. Nie pluje mi wodą/farbą podczas malowania modeli.
Miesięczny D7200 i czyściłem kawałkiem szmatki. Ale to i tak ostatecznie nie pomogło. Więc oddałem jednorazowo do czyszczenia, bo szkoda mi było kasy na dobry zestaw czyszczący.
IMO najważniejsze to pewne ruchy, no i nie można mieć rąk z drewna. Z waty matryca nie jest.
A ja bym jeszcze dopisał (o ile już ktoś nie wspomniał wcześniej), że prędkość powietrza z kompresora/puszki może być dość duża i jak się jakieś syfki trochę twardsze znajdą to uderzą o matrycę. Z gruszki raczej mniejszy podmuch.
A to, że są osuszacze, filtry czy inne bajery nie oznacza, że z kompresora nie leci syf/wilgoć
Przede wszystkim, do czyszczenia matryc nie używa się sprężonego powietrza, tylko gaz. Najczęściej jakaś mieszanka propanu czy butanu. Robi to np. Tetenal.
2pompony
10-04-2016, 13:56
Problem w tym, że jeszcze nikt nie wymyślił jak zrobić taki strumień czegokolwiek (powietrza, innego gazu, cieczy, plazmy, kamieni, czarnej magii) który będzie miał wystarczającą siłę i czystość (jak dmuch z gruszki okolicznego powietrza), przy jednoczesnym zachowaniu niezbędnej wymaganej delikatności i braku wtrętów mechanicznych czy chemicznych. Dlatego wszędzie gdzie czytałem o czyszczeniu matryc kładą nacisk (np. powtarzając trzykrotnie słówko never), żeby nie stosować sprężonego powietrza czy innych sprężonych środków, obojętne, czy są wzięte z kompresora czy z jednorazowych pojemników.
Ktoś tu wyraźnie ironizuje po moim wpisie o owsiance, że zawsze można na mnie liczyć w kwestii udzielania rad - ale przecież sens jaki usiłuję przekazać od dłuższego czasu w tej kwestii jest ciągle taki sam:
1. Jak nie chcecie mieć problemów, nie idźcie na skróty i nie używajcie sprężonego powietrza czy innych sprężonych gazów - i to obojętne od tego, z czego się biorą (kompresor czy jednorazowy pojemnik). Dmuchają zbyt mocno, zbyt wiele mają wtrętów chemicznych czy mechanicznych i powodują więcej szkód niż pożytku.
2. Oczywiście można uważać, że to jest tylko ględzenie światowego lobby producentów gruszek do dmuchania, ostatnio teorie spiskowe przeżywają wzmożenie... Oczywiście można uważać, że tylko chińskie puszki są zanieczyszczone lubrykantami i innymi chemikaliami. Oczywiście można święcie wierzyć w słowo pisane, i jak na amerykańskich czy europejskich puszkach jest napisane 100% czyste, to można wierzyć że jest - rzecz jasna - 100% czyste. W końcu biały człowiek nie kłamie.
3. Ważne, żeby ta informacja się ukazała - i tyle wystarczy. Teraz, znając za i przeciw, a także wiedząc o możliwych konsekwencjach każdy sobie sam postanowi - a jaki sposób każdy z Was wybierze, to jego sprawa. Bez znaczenia jest teraz ile osób się z tym zgadza lub nie zgadza - informacja jest i każdy ma dane, żeby dokonać wyboru.
4. To, czym każdy z Was będzie czyścić własną matrycę naprawdę gu... zik mnie interesuje. Możecie nawet owsianką o sile i stężeniu wprost straszliwym, mnie naprawdę to nei zaboli nawet przez ułamek sekundy. Co gorsza jestem w tym twierdzeniu absolutnie szczery.
Mam nadzieję, że wszelkie wątpliwości w kwestii mojej owsiankowej rady zostały wyjaśnione. :)
luck1985
10-04-2016, 14:25
Mam problem z poszukaniem w necie informacji/wpisu/filmiku jak ktoś spi***ł matryce od czyszczenia w domu.
Nie liczę jednego przypadku z tego forum, co jeden user rozkręcił cały aparat żeby wyczyścić matryce :) Aparat do wyrzucenia.
Taki przykładowy sampelek z zawodów w gimnastyce artystycznej (w hali).
D7200 + Sigma 17-50 (oba po kalibracji).
Parametry zdjęcia: f/3.2 1/500 50 mm ISO1600
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/bU5aUmi5dNjInlPu9MJi_3vZCoR1IUXPC2hX8Nhw-1.jpg
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/bU5aUmi5dNjInlPu9MJi_3vZCoR1IUXPC2hX8NhwprygY-enZQ2a7RLlMauzd74AdZYNVOZRUf78ZQqmEroqeBz0Ibwk2R4L 8Ge7dEGWjstBFrUAndUgKqNy7vUsBt1bDYaF-RIkSpuagG-8ktFjCA4BkricZ11dMR6jL9IS986GO7LcVIOoDKqKDny3zzHfo 7OUJRihdE6hcFWpJOvdlxdU1spcczglmGFwqJF8WaPJ0UPSG2K yznojYYVlGjoCy_3tmC0SzX2KKSz9IpryZqiHRkMFCTsdGpzan xEvEAsR1zScKvWm4bEyMLigWF-c8F9KMt1KquBUxgXUsAAEZwN14_aQ3MlRnMdB0HMPkL0MsHpWs 9M8C0C-NRcuPXS26Xm19pwubSslAnxN5YQZuzlKpUqKnD-35_wNsgwO41KNy1BWUTYeNLpgVnz8j9ufHW7V0T_1oWGJF6549 SZLlMQphWsW3aa4f8bOWJewoCjUlI80r6m6-0o2gK23J9E0-vnSXcZHS8uaAfEITtnA-797Rtx5GRywYhaVxoYSUSGMAYH2ndUWWw6-c6hkcTGOOVlf=h850-no)
Całkiem przyjemny obrazek zwłaszcza, że iso nie najniższe, gdyby mniej szumił - aparat idealny :)
Pawełfoto
18-04-2016, 19:30
Całkiem przyjemny obrazek zwłaszcza, że iso nie najniższe, gdyby mniej szumił - aparat idealny :)
Bez przesady, przecież widać jak wół tragiczną degradacje kompresją, 7200 przy iso1600 wygląda 100% lepiej.
Pawełfoto
18-04-2016, 20:03
To zdjęcia z D7200 jeśli na ISO 1600 jest szum to co można powiedzieć o tych:)
Zdjecie ISO 4000 nieedytowane.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/-0KxmEwR1hNk/VxUglqaVeqI/AAAAAAAAHdw/4idZDQ4SRZEBfsB1CRddX2bYA3DvGrPdACCo/s720-Ic42/iso%2B4000.jpg)
Zdjecie ISO 5000 nieedytowane
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/-fvY7n70BOnI/VxUgl4Y16_I/AAAAAAAAHd0/GeVJ9t2M7mYmnI_qim98guGhJ8MTliyDACCo/s1024-Ic42/iso%2B5000.jpg)
No te są już eleganckie :D nie powiedziałbym, że DX-em robione - zwłaszcza pierwsze
D7200 da się całkiem ładnie pociągnąć jeśli chodzi o ISO
Poniżej wszystko na ISO 10000 - owszem widać szum...ale na papierze już nie :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/0e72a15-1.jpg
źródło (https://i.imgsafe.org/0e72a15.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://i.imgsafe.org/2ed6707.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://i.imgsafe.org/303a12f.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://i.imgsafe.org/3328b77.jpg)
cz4rnuch
19-04-2016, 07:37
Szum to jedno, ale widać też że na zdjęciach zjadło detal. Kolorki też słabo wyglądają a przecież to wszystko złożone do kupy dopiero daje jakość obrazka. No ale po takim ISO na DXie nie można oczekiwać zbyt wiele.
Zdjęcia jpg prosto z puchy, więc z RAW można by było pewnie sporo jeszcze poogarniać
Przyznaję - detal trochę poszedł, ale w dalszym ciągu przy odbitce 13x18cm moje oko jest bardzo szczęśliwe :)
Przy fotografii ptaków staram się nie przekraczać ISO 1600, powyżej tego ISO niestety już struktura piór traci detal. Ale generalnie jestem mega zadowolony z tej puchy. AF taki troszkę dziwny i po D300s ciężko dalej go do końca opanować ale nie jest źle. W AF-C daje radę - czyli do przyrody jest OK, no i bufor tu jestem mega zadowolony. Ogólnie obrazek ma dużo szczegółów i nawet ten szum przy ISO 1600 który się pojawi to jest tak subtelny, że w LR ładnie daje się usunąć bez traty szczegółów.
Hum....przeglądam internety i chyba wolę widzieć szum i utratę detalu przy ISO10000 na swoim DX...niż zobaczyć takie obrazki :
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s18.postimg.org/r4o6ub5x5/3675656788.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s18.postimg.org/x6vtksud5/4259088861.jpg)
...przy ISO12800 z Nikona kosztującego jakieś 25tyś więcej :D
Szkoda, że w internetach nie ma porównania bokehu przy sesji portretowej z np 50 1.4 lub 85 1.8 + D7200 właśnie + D610/D750. Wtedy można by stwierdzić czy "świeży" najwyższy dx dorównał trochę starszej pełnej klatce. O ile poziom szumów jest na bardzo podobnym poziomie to pozostałe "walory estetyczne" już mogą się różnić. Można to wszystko "zrobić" w PS-ie ale nie o to w fotografii chodzi przecież, żeby wszystko robić "komputerowo"
A czym się będzie różnił taki test na D7200, a D7100 czy D40? Ważny jest tylko format matrycy i użyty obiektyw.
to może niedoskonałe klik (http://pl.pixelpeeper.com/adv/?lens=100&camera=1778&perpage=12&focal_min=none&focal_max=none&aperture_min=1.4&aperture_max=2.8&iso_min=none&iso_max=none&exp_min=none&exp_max=none&res=3)
W dniu dzisiejszym przyjechał do mnie całkowicie nowo zakupiony przeze mnie D7200 i tak to wygląda na 3 zdjęciu przy F22
Zdjęcie (https://drive.google.com/file/d/0BwaZgre8psJcOERVaTRmLWdvOTQ/view)
Brak mi słów na to :/
O moim poprzednim D7200 można poczytać w odpowiednim temacie.
Andrzej1974
18-05-2016, 18:28
Szczerze mówiąc, jak zobaczyłem ostatnią stronę niniejszego wątku, to aż odechciewa się D7200.
artur0372
18-05-2016, 20:22
W dniu dzisiejszym przyjechał do mnie całkowicie nowo zakupiony przeze mnie D7200 i tak to wygląda na 3 zdjęciu przy F22
Zdjęcie (https://drive.google.com/file/d/0BwaZgre8psJcOERVaTRmLWdvOTQ/view)
Brak mi słów na to :/
O moim poprzednim D7200 można poczytać w odpowiednim temacie.
Dmuchnij i będzie git.
Po to kupujesz nowy aparat żeby od razu zrobić test na f/22 ? :-)
luck1985
18-05-2016, 20:39
Dmuchnięcie nic nie da.
Miałem to samo. To olej.
Po 300 zdj czy coś koło tego znowu miałem plamy. Ale otwór którego nie używam więc na razie olewam. Ale sam FAKT mnie drażni.
artur0372
18-05-2016, 20:45
Ja kupiłem i pstrykam tygrysy na ciemnym tle - plam nie widać :-)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s1282.photobucket.com/user/artur0372/media/kot_zpsq0je7iki.jpg.html)
Być może co dla poniektórych plamy od nowości nie są problemem - dla mnie są (polecam tutaj temat nikon d7200 plamy na matrycy) - nie mam zamiaru jeszcze raz przez to przechodzić, więc jedzie zwrot sprzętu - poprzednik był czyszczony kilkukrotnie przez serwis Nikona i nigdy nie był wyczyszczony dobrze.
Osobiście wychodzę z założenia, że jak kupuję coś nowego to ma być to sprawne w 100%. To tak jakbym kupił samochód prosto z salonu i przy opuszczaniu parkingu salonu sprzedaży zostawiłbym ogromną plamę oleju na ziemi i udawał, że nic złego przecież się nie dzieje. To, że olej wycieka to mały pikuś, przecież mogę jechać prawda?
luck1985
18-05-2016, 21:15
Oddajesz całkowicie? czy wymieniasz na inną sztukę? Będzie to samo, bo problemu nie opanowali.
Nie ma co, miły debiut Nikon zaliczył. Była to moja przesiadka z C.
madebyzosiek
18-05-2016, 21:20
Osobiście wychodzę z założenia, że jak kupuję coś nowego to ma być to sprawne w 100%. To tak jakbym kupił samochód prosto z salonu i przy opuszczaniu parkingu salonu sprzedaży zostawiłbym ogromną plamę oleju na ziemi i udawał, że nic złego przecież się nie dzieje. To, że olej wycieka to mały pikuś, przecież mogę jechać prawda?
Jakbyś w latach 90 kupił nowego Land Rovera, to tak właśnie by było ;) Tam jak nie ciekł olej, to znaczyło że się skończył ;)
A tak na poważnie, to oczywiście odsyłaj, chociaż pewnie kolejny egzemplarz też tak będzie miał... To nie kwestia egzemplarza, tylko modelu. Ja mam D7100, raz na pół roku czyszczę matrycę i mam to gdzieś czy chlapie, czy nie ;) Ale wierzę, że może Cię to wkurzać. Powodzenia.
Skąd wiesz, że to olej?
Pytam z ciekawości, bo tyle się o tym oleju naczytałem, byłem przekonany, że u mnie też to jest, ale okazało się, że zwykły brud.
Jakbyś w latach 90 kupił nowego Land Rovera, to tak właśnie by było ;) Tam jak nie ciekł olej, to znaczyło że się skończył ;)
A tak na poważnie, to oczywiście odsyłaj, chociaż pewnie kolejny egzemplarz też tak będzie miał... To nie kwestia egzemplarza, tylko modelu. Ja mam D7100, raz na pół roku czyszczę matrycę i mam to gdzieś czy chlapie, czy nie ;) Ale wierzę, że może Cię to wkurzać. Powodzenia.
Oczywiście, po pół roku eksploatacji ma prawo być brudny i wówczas go wyczyszczę. Ale z pewnością nie będę tego robił zaraz po zakupie, gdzie na dzień dobry matryca wygląda gorzej niż w moim Canonie po 45 tysiącach klatek.
Czy to nie kwestia egzemplarza to nie do końca się zgodzę. Zarówno tutaj, jak i na zagranicznych forach są osoby, które nie miały najmniejszych problemów z D7200 nawet po wykonaniu 2 tysięcy zdjęć. Mój w przeciągu 2 tysięcy zdjęć był na 7 czyszczeniach matrycy bo za każdym razem wyglądała tak jakby sprzęt wpadł w błoto. Równocześnie korzystałem również z Canona 6D - zero problemów choć ten był znacznie gorzej traktowany.
madebyzosiek
18-05-2016, 22:12
Nie no rację masz. Ja D5000 czyściłem po prawie 60000 klatek pierwszy raz. Wszystkie nowe puszki Nikona chlapią, chyba trzeba się z tym pogodzić… nie wiem nawet kiedy D7100 zaczął, ja go czyściłem jak widziałem plamy na F8-11 przy robieniu zachodu słońca nad morzem. Jeszcze raz powodzenia!
Xavier80
18-05-2016, 22:22
Oczywiście, po pół roku eksploatacji ma prawo być brudny i wówczas go wyczyszczę. Ale z pewnością nie będę tego robił zaraz po zakupie, gdzie na dzień dobry matryca wygląda gorzej niż w moim Canonie po 45 tysiącach klatek.
Czy to nie kwestia egzemplarza to nie do końca się zgodzę. Zarówno tutaj, jak i na zagranicznych forach są osoby, które nie miały najmniejszych problemów z D7200 nawet po wykonaniu 2 tysięcy zdjęć. Mój w przeciągu 2 tysięcy zdjęć był na 7 czyszczeniach matrycy bo za każdym razem wyglądała tak jakby sprzęt wpadł w błoto. Równocześnie korzystałem również z Canona 6D - zero problemów choć ten był znacznie gorzej traktowany.
Ja myślę, że w związku z tym powinieneś pozostać przy canonie
Wszystkie nowe puszki Nikona chlapią
Śmiała teza moim zdaniem ;)
madebyzosiek
18-05-2016, 22:29
No dobra, trochę to uogólniłem, ale kilka wpadek w najnowszych puszkach Nikon zaliczył... Chociaż dla mnie to nie jest kluczowym problemem akurat, ale wierzę, że może przeszkadzać, lub nawet wkurzać ;)
Na moim 7200 przy 10000 klapnięć oprócz pyłków, plamki oleju jak dotąd się nie pojawiły. Może trafiłem na lepszą sztukę.
madebyzosiek
18-05-2016, 23:21
No dokładnie, mogłeś trafić lepszą sztukę, ja w D7100 zobaczyłem problem przy prawie 20000 klapnięć, może był wcześniej ale nie przymykałem szkieł do większej przysłony niż F9 ;)
Może trafiłem na lepszą sztukę.
Oczywiście wyjątek ;) bo wedle forumowych przekonań każdy nowy aparat to olej, brud, do niczego się nie nadaje a firma zaraz zbankrutuje. Na szczęście nie wszyscy czytają, tylko kupują aparaty i robią zdjęcia:D
Całe szczęście, że można iść do konkurencji ;)
madebyzosiek
19-05-2016, 00:15
Oczywiście wyjątek ;) bo wedle forumowych przekonań każdy nowy aparat to olej, brud, do niczego się nie nadaje a firma zaraz zbankrutuje. Na szczęście nie wszyscy czytają, tylko kupują aparaty i robią zdjęcia:D
Całe szczęście, że można iść do konkurencji ;)
Jeżeli do mnie pijesz, to ja mam D7100, chlapięcego olejem i jestem bardzo zadowolony, więc zły adres ;)
Ja nawet nie sprawdzałem, mam jakieś 3k zdjęć na liczniku. No, ale ale powyżej przesłony 8 nie robiłem ☺️
Ja również swojego D7200 nie sprawdzałem pod kątem plamienia:) ale faktycznie nigdy nie mam wyższej przysłony niż 5.6 i problemu nie mam ;)
Jeżeli do mnie pijesz...
Nie, nie, to taka ogólna nocna "refleksja" mnie naszła.
Też chciałbym, żeby wszystko było idealnie, ale czasem idzie się na jakieś kompromisy i akceptuje niedogodności. Jakość i ogólnie frajda ze zdjęć dla mnie na przykład jest istotniejsza, niż szukanie plam. Kwestia indywidualna.
Mój d7200 (od stycznia ma ponad 7,5k zdjęć) o czyszczeniu matrycy w serwisie N (opisywałem) wygląda ok. Ostatnio nawet coś na f22 cyknąłem, ale nic nie widać. Muszę niebo na f32 sfotografować, będzie powód do narzekań ;)
U mnie za to po około miesiącu zauważyłem, że matryca jest cała w plamkach...gruszka nie pomogła. Początkowo nie przejmowałem się tematem bo to było widoczne od f11 w górę, ale ostatnio już przy 7.1 były widoczne...Prawie pojechałem do serwisu....ale z racji zbliżającego się urlopu i braku czasu, kupiłem wczoraj zestaw ROTIN, 2 minuty i matryca czysta ;) Trudno, niech chlapie - obrazek wynagradza brud ;)
madebyzosiek
19-05-2016, 14:08
Nie, nie, to taka ogólna nocna "refleksja" mnie naszła.
:)
...wczoraj zestaw ROTIN, 2 minuty i matryca czysta ;) Trudno, niech chlapie - obrazek wynagradza brud ;)
Brawa dla kolegi, też uważam, że można samemu i można być szczęśliwym, mimo oleju, posiadaczem aparatu :)
Andrzej1974
19-05-2016, 14:23
[...] też uważam, że można samemu i można być szczęśliwym, mimo oleju, posiadaczem aparatu :)
Różne rzeczy różnych ludzi potrafią uszczęśliwić ale żeby płacić ciężką kasę za body i cieszyć się z tego, że można się użerać z plami oleju? ;-) To tak jakby kupić w salonie nówkę auto i po tygodniu wycierać pod nim olej cieknący z silnika. Rozumiem po 10 latach używania ale po tygodniu? Co ten N wyprawia i dlaczego swoich klientów ma za idiotów? Przecież to jakieś kpiny są...
madebyzosiek
19-05-2016, 16:13
Wszystko prawda, powinno być idealnie, ale nie uważam tego ani za powód do nie kupowania jakiegoś modelu, ani tym bardziej za powód do zmiany systemu... Jestem się w stanie pogodzić z takim stanem rzeczy, nawet mimo grubych pieniędzy wydanych na aparat z olejem gratis...
Że matryca się brudzi to fakt. Ale że to olej? To tylko domysły, delikatnie mówiąc, użytkowników. Napisać wszystko można.
madebyzosiek
19-05-2016, 17:26
Że matryca się brudzi to fakt. Ale że to olej? To tylko domysły, delikatnie mówiąc, użytkowników. Napisać wszystko można.
No fakt, w sumie wiadomo tylko, że to nie paprochy, bo powietrze ich nie przelatuje, a mycie je zabiera...
Xavier80
19-05-2016, 21:30
Że matryca się brudzi to fakt. Ale że to olej? To tylko domysły, delikatnie mówiąc, użytkowników. Napisać wszystko można.
I to jest w sedno, zgadzam się w 100%. Nie zdziwię się nawet, jeżeli w niektórych przypadkach to dmuchanie gruchą odbywa się bez podniesienia lustra :) Ot, odkręca się obiektyw, dmucha powietrzem w środek, syfy są dalej? Znakiem tego olej, w końcu tyle o tym piszą na forach :)) Nie generalizuję, ale i takie podejście jest możliwe :)
U mnie na szczęście z plamami jest spokój, ale za to często muszę przedmuchiwać lustro lub matówkę bo paprochy widać....ale to pierdoła.
Za to ciekawa sprawa pojawiła mi się kilka chwil temu w trakcie obróbki fotek
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s32.postimg.org/dlvb6cf0l/Sardegna_88.jpg)
Macie pomysł co się stało ?
Stała się karta pamięci a dokładnie zapis na niej ;) Kiedyś miałem takie "rodzynki" na jakiejś taniej karcie z "alledrogo", niby pare zł zaoszczędzone na jakiś czas ale koniec końców trzeba było się wybrać do sklepu po sandiska (a można było kupić od razu ehhh, mądry polak po szkodzie).
A co do matrycy - 2k zdjęć z hakiem i jak do tej pory - odpukać - czysto.
Karta to miesięczny Samsung Evo+ 64GB więc zasadniczo nie barachło za kilka PLN.
Czyli mam do wyboru rawa z zorzą ale szukać jpg na karcie zapasowej :-)
madebyzosiek
20-05-2016, 07:26
Macie pomysł co się stało ?
Włączyłeś program tematyczny "kosmos" :)
A na poważnie, jeżeli to jedyny przypadek, to też obstawiam kartę pamięci. Przeformatuj ją. Chociaż ja mam jakieś uczulenie na Samsunga... ;)
Andrzej1974
20-05-2016, 07:31
Kurz, olej... inny syf, czy to ważne jak to zwą? Nie, bo wszystko to tak samo wkurza gdy widać na zdjęciu kwiatki, które trzeba pousuwać.
Witam, 5 lat pracowałem na d90, po zakupie d7200 jakoś nie mogę się przełamać do powrotu chociaż d90-tce niczego nie brakuje, no chyba tylko tego ISO i matrycy
D500 nie plami i nie kurzy :-) 2654 pstryki i czyściuteńko na f/22. W D7100 po niecałych 200 już miałem kilka kropek oleju.
D500 nie plami i nie kurzy :-) 2654 pstryki i czyściuteńko na f/22. W D7100 po niecałych 200 już miałem kilka kropek oleju.To świetnie, ale to jest chyba wątek o D7200:wink:
luck1985
23-05-2016, 01:25
Chyba tak, ale chyba problem ten sam i bez zmian ;)
madebyzosiek
23-05-2016, 07:03
D500 nie plami i nie kurzy :-) 2654 pstryki i czyściuteńko na f/22. W D7100 po niecałych 200 już miałem kilka kropek oleju.
Mój D7100 posmarkał się między 15 a 20000 zdjęć, a później zaczął smarkać co 8-10000, więc jeszcze się nie ciesz ;)
To świetnie, ale to jest chyba wątek o D7200:wink:
Dokładnie...
mamil_km
23-05-2016, 19:50
Mam pytanie do posiadaczy D7200 którzy wcześniej mieli D7100, czy AF jest pewniejszy i czy posiada podobne zachowanie, to którym pisał kiedyś docxxx ? Rozważam zakup D7200 lub... no właśnie jak nie d7200 to co ? Canon EOS 7D Mark II? Czy czekać i z bierać na D500 ? Wiadomo wolałbym wydać mniej niż więcej.
Andrzej1974
24-05-2016, 07:09
Mam pytanie do posiadaczy D7200 którzy wcześniej mieli D7100, czy AF jest pewniejszy i czy posiada podobne zachowanie, to którym pisał kiedyś docxxx (...)
Fajnie byłoby gdybyś podał linka do jego opinii bo nie znam jej.
Xavier80
24-05-2016, 08:38
Mam pytanie do posiadaczy D7200 którzy wcześniej mieli D7100, czy AF jest pewniejszy i czy posiada podobne zachowanie, to którym pisał kiedyś docxxx ? Rozważam zakup D7200 lub... no właśnie jak nie d7200 to co ? Canon EOS 7D Mark II? Czy czekać i z bierać na D500 ? Wiadomo wolałbym wydać mniej niż więcej.
Mam doświadczenie z obiema wyżej wymienionymi puszkami, miałem d7100 półtora roku, af w d7200 jest dużo pewniejszy w dynamicznych ujęciach. Moim subiektywnym zdaniem niewiele ustępuje d750, jesli w ogóle ustępuje.
mamil_km
24-05-2016, 12:49
Fajnie byłoby gdybyś podał linka do jego opinii bo nie znam jej.
Nie mogę tak na szybko znaleźć, generalnie pisał, że aparat często łapał ostrość na kontrastowe tło zamiast na obiekt na pierwszym planie mimo prawidłowo prowadzonego punktu ostrości na obiekcie.
Pytam się bo mam możliwość kupna na działalność więc opłaca mi się sprzedać "prywatny" D7100 i kupić "firmowe" inne body, teraz pytanie które. Do D750 musiał bym dużo dołożyć i zmienić szkła a to w tym roku nie zmieści mi się w budżecie domowym ;)
Miałem D300s, miałem 2 x D7100 z rocznym odstępem. Obecnie posiadam D7200 i twierdzę, że ten ostatni jest najlepszy w AF-C, nigdy nie testowałem go na AF-S. Trochę trwało zanim zrozumiałem działanie AF-C + dynamiczne pola AF, zupełnie inny algorytm zaimplementowany niż w D300s i D7100. Jak ptak leci na bardzo kontrastowym o różnych kolorach tle to ustawiam AF-C bez pól dynamicznych bo niestety AF wtedy żyje własnym życiem ale gdy tło jest mocno jednolite to wtedy AF-C z dynamicznymi bo ładnie przykleja się do obiektu w ruchu. Teraz gdy w tle są mocno odbijające światło liście drzew to Af-C + dynamiczne pola nie sprawdza się.
mamil_km
24-05-2016, 13:20
Czy w porównaniu do D7100 masz zdecydowanie więcej zdjęć trafionych ? Pamiętam kiedyś naszą rozmowę i to , że w D7100 miałeś duży odsetek zdjęć poruszonych/nieostrych. Czy w D7200 jest poprawa?
Tak i to jest główny powód dla którego puszka D7200 została ze mną + kilka innych ważnych poprawek względem D7100.
Czy w porównaniu do D7100 masz zdecydowanie więcej zdjęć trafionych ? Pamiętam kiedyś naszą rozmowę i to , że w D7100 miałeś duży odsetek zdjęć poruszonych/nieostrych. Czy w D7200 jest poprawa?
mamil_km
24-05-2016, 16:31
Napisz proszę Rafale przy jakich czasach robisz zdjęcia i nie mają mikro poruszenia? Czy odwrotność ogniskowych w tym aparacie się sprawdza ?
mamil_km
30-05-2016, 17:23
Może jeszcze ktoś się wypowie odnośnie AF-u w tym aparacie ? Czy jest znacząca poprawa w stosunku do D7100 ?
,
DarkMind
14-06-2016, 15:03
pisałem już w jednym wątku, pomyślałem, że podpytam tutaj, parę dni temu kupiłem D7200, dziś postanowiłem sprawdzić jak wyjdzie fotka nieba i okazało się, że mam paproch w wizjerze, czyszczenie lustra i pryzmatu nic nie dało, pomijając, że pojawiły się nowe paprochy bo robiłem to głupio.
czy komuś z Was w nowym D7200 się to zdarzyło? nowy aparat niby doszczelniany i trochę mnie to martwi, czekam na gruchę i będę dmuchał, poza tym działa super mam jeszcze tydzień na zwrot i zastanawiam się co zrobić - na fotkach oczywiście tego nie widać, ogólnie głupio tylko, że mam parę dni i taki myk od razu...
pisałem już w jednym wątku, pomyślałem, że podpytam tutaj, parę dni temu kupiłem D7200, dziś postanowiłem sprawdzić jak wyjdzie fotka nieba i okazało się, że mam paproch w wizjerze, czyszczenie lustra i pryzmatu nic nie dało, pomijając, że pojawiły się nowe paprochy bo robiłem to głupio.
czy komuś z Was w nowym D7200 się to zdarzyło? nowy aparat niby doszczelniany i trochę mnie to martwi, czekam na gruchę i będę dmuchał, poza tym działa super mam jeszcze tydzień na zwrot i zastanawiam się co zrobić - na fotkach oczywiście tego nie widać, ogólnie głupio tylko, że mam parę dni i taki myk od razu...
paprochy to normalka czasem sie zdarzaja, wymienisz na nowy i w nowym po czasie tez cos mozesz zlapac.... lepiej chyba wyczyscic, uzyj gruszki tylko uwazaj aby talkiem nie dmuchala.... ewentualnie mozesz dac gdzies na czyszczenie.... 7200 podobno lubi plamic matryce ale dopoki na f8 nie widac plamek to mozna o nich zapomniec. ja mam pare plamek na d7100, ktore widze czasem przy f8 i jakos sie do nich przyzwyczailem, widac je jak sie przyjrzec przy ogladaniu powiekszenia 100% i tyle. pozdro
DarkMind
14-06-2016, 18:36
znam temat oleju z D7000 szeroko opisywany. denerwujące jest to, że aparat mam od piątku a dziś tak po prostu wycelowałem w niebo i się zaczęło - przy czyszczeniu popełniłem wszelkie możliwe błędy, co skończyło się dodatkami na matówce, ale to już ogarnąłem - czekam na gruszkę z kompletem rotin do czyszczenia i postaram się przedmuchać - dzień zaczął się stresująco przez ten paproch w nowym aparacie za ostatnie pieniądze :D
Wind Mill
14-06-2016, 22:06
...nowy aparat niby doszczelniany...
A jaki obiektyw? ;)
DarkMind
15-06-2016, 08:37
standard 18-105, ale niby czysty, chociaż używany...
18-105 to odkurzacz. Zasysa wszystko co sie da. Żaden aparat przy tym obiektywie nie bedzie czysty w środku.
DarkMind
15-06-2016, 10:45
to tym bardziej gruszka się przyda, planuje rozbudowę szklarni (wiadomo) ale to za jakiś czas, ostatnio na poważnie lustrzanką robiłęm fotki jak F80 był nowością :D więc muszę troche ogarnąć temat tego co mi pasuje ze szkieł. dzięki za info :)
Jaroslav92525
15-06-2016, 18:36
18-105 to odkurzacz. Zasysa wszystko co sie da. Żaden aparat przy tym obiektywie nie bedzie czysty w środku.
Nie jest to prawda. Mój D3300 przejechał ze mną kawałek świata z tym obiektywem (np. przez całe USA), w różnych warunkach i nigdy żadne śmieci nie trafiły mi na lustro ani na matrycę. A zawiódł mnie tylko raz - na Kubie (plaża) za Boga w pewnym momencie nie udało się ustawić ostrości w doskonałych warunkach oświetlenia... Prawdopodobnie zawiniła wilgotność powietrza lub temperatura. Ale paprochy, ślady po oleju...? To w tym (moim) aparacie jest nieznane. Dzisiaj z ciekawości sprawdziłem matrycę: po podniesieniu lustra okazało się że jest czyściutko. Nigdy też (nawet profilaktycznie) nie czyściłem matrycy. Ale chcę tez dodać że nie uczestniczyłem w żadnych hardkorowych wydarzeniach typu burza piaskowa, tylko normalne użytkowanie. I jeśli w takich warunkach w D7200 brud obniża jakość zdjęć to coś jest nie bardzo z tym modelem (a w każdym razie z niektórymi jego przedstawicielami).
Zrób zdjęcie jednolitej powierzchni, np. nieba, z przysłoną f22 lub większą, będziesz wiedział, czy matryca jest czysta. Oglądanie matrycy (?) bez odpowiednich przyrządów wiele wiedzy nie wnosi. Wklej zdjęcie, z ciekawością zobaczymy jak to wygląda.
DarkMind
16-06-2016, 11:35
matryca czysta, na fotce nieba, znalazłem brudy na... monitorze :D
odebrałem gruche, przedmuchałem, usunąłem syf który sam nawrzucałem czyszcząc szmatkami ale tren jeden paproch został, musi więc być już pod matówką nad czygdziekolwiek indziej, bo tak jak mówiłem przy ustawianiu ostrości samego wizjera, sam też się rozmywa lub wyostrza. ale doszedłęm do wniosku, że taki paproch chyba nie jest powodem do oddania aparatu, skoro cała reszta działa...
- a na zdjęciach jest czyściutko
Ehhhh dobrze, że nie robię zdjęć chmur i nieba. Przy f22, faktycznie problematyczne może być stemplowanie tych wszystkich startusów i cumulusów do portfolio czy publikacji ;)
W wizjerze nie widać śmieci na matrycy, te zobaczysz tylko po sprawdzeniu jak napisał poste, śmieci pod matówką nie ruszałbym bo sam to czyściłem bez problemu ale większość kończy zniszczeniem matówki lub większą ilością śmieci.
DarkMind
16-06-2016, 12:45
no właśnie ja zaśmieciłem matówkę i dopiero gruszka jakoś dałem rade odczyścić dzisiaj, mój błąd ale już się o tym naczytałem. wiem, ze to nie matryca bo aparat ledwo używany, musiał gdzieś jakoś wlecieć wyżej, że wydmuchać nie mogę, wiem, że matówkę można wyjąć, ale sam tego nie będę robił w aparacie który mam 6 dni :P narazie postaram się przywyknąć
Jaroslav92525
16-06-2016, 19:53
Zrób zdjęcie jednolitej powierzchni, np. nieba, z przysłoną f22 lub większą, będziesz wiedział, czy matryca jest czysta. Oglądanie matrycy (?) bez odpowiednich przyrządów wiele wiedzy nie wnosi. Wklej zdjęcie, z ciekawością zobaczymy jak to wygląda.
Załączam zdjęcie celem oszacowania ilości zanieczyszczeń. Zdjęcie wykonałem dzisiaj przy f22.
https://www.sendspace.com/file/9vb99x
Lepiej widać paprochy przy błękitnym niebie i niższym ISO (100-200). Jakieś plamki widać na zdjęciu, choć ziarno dość skutecznie utrudnia, ale ogólnie nie jest źle.
Jaroslav92525
17-06-2016, 07:18
Lepiej widać paprochy przy błękitnym niebie i niższym ISO (100-200). Jakieś plamki widać na zdjęciu, choć ziarno dość skutecznie utrudnia, ale ogólnie nie jest źle.
Ok. Dziękuję za sprawdzenie. Muszę zatem poczekać na poprawę pogody nad Łodzią :-)
Andrzej1974
17-06-2016, 07:28
Ok. Dziękuję za sprawdzenie. Muszę zatem poczekać na poprawę pogody nad Łodzią :-)
To co czekać za błękitnym niebem kiedy problem można zdiagnozować w domu/mieszkaniu robiąc zdjęcie ściany... ;-)
Można, można... ale jak będą plamy na ścianie? ;)
Białą Kartkę lepiej (ściana też oczywiście ok), byle ISO mniejsze, jpg wystarczy.
Andrzej1974
17-06-2016, 07:38
Można, można... ale jak będą plamy na ścianie? ;)
W takim przypadku trzeba wpierw ścianę pomalować a potem robić testy... ;-)
cz4rnuch
17-06-2016, 08:43
Sposób poste wychodzi szybciej i taniej.
Andrzej1974
17-06-2016, 09:07
Sposób poste wychodzi szybciej i taniej.
Być może...
... nigdy jednak nie wiadomo kiedy kolega z Łodzi będzie mógł obejrzeć bezchmurne i błękitne niebo. Raczej pogody na najbliższe dni w tym rejonie nie są zbyt optymistyczne... ;-)
cz4rnuch
17-06-2016, 09:16
Pisałem raczej o białej kartce.
Wystarczy monitor z białą kartą (ja używam mój komputer). Obiektyw ustawiony na nieskończoność i M. Zdjęcie z odległości 5-10 cm. Czas wychodzi ok 2s i trzeba poruszać aparatem.
luck1985
18-06-2016, 09:07
Ubrudziłem sobie matówkę. Napisałem meila do Nikona, a oni że tam się nie wymienia matówki...
Po kilku wymianach wyszło na to, że mam się odezwać do serwisu i oni stwierdzą czy mogę sobie sam wymienić czy mam do nich wysłać.
Ale pierwsza odp była, że to tylko serwis wymienia. A to tak samo jak w D7100 i pewnie jak w D7000.
Ogólnie mi to nie wadzi, ale jak się przypatrzę mocniej, to widzę.
Chyba oleje, bo i tak nie ma wpływu na zdjęcie.
W analogach matówki były wymienialne jak obiektywy. Można było sobie kupić inny model i samemu wymienić. Teraz jest tylko jeden i nie występuje w sprzedaży. To, że wymienia się go równie łatwo, nie ma znaczenia. Nikon nie sprzedaje samych matówek inaczej niż przez serwis.
luck1985
18-06-2016, 11:04
Nie o to chodzi. Tylko o kontakt z Nikona Polska.
Pierwszy kontakt był taki, że matówki się nie wymienia- tak jakby była na stałe wbudowana.
Po kilku wymianach, okazuje się, że jednak się wymienia, ALE to serwis musi.
Na końcu wyszło na to, że serwis ZADECYDUJE czy wymienia sam czy mi wyśle matówkę.
Chodzi o dziwny kontakt z firmą. Jakbym gadał z kolesiem który nie za bardzo wie o czym mowa.
A matówki są na allegro, a kiedyś były do zamówienia na nikon store. A teraz nie ma dlatego zapytałem.
Nie wiem czy matówka od D7100 będzie taka sama i czy pasuję. Obstawiam że tak, ale żyje dalej, bo rzadko mam czysto i jasno przed okiem żeby widzieć te paprochy.
Wg tego filmiku można kupić matówkę do D7100 prosto ze źródła :)
Być może z innymi jest podobnie
https://www.youtube.com/watch?v=3vMZQuR3hsE
Więc właśnie u mnie było tak:
Napisałem maila do serwisu z pytaniem za ile matówka do d7100
po kilkunastu dniach oczekiwania odpisali, że wysyłają za x kasy
więc w końcu przysłali, wymieniłem sam, bo to nie problem (tutki w necie)
jedyny problem to trudny kontakt z serwisem nikona długie czekanie na odpowiedź i nie opisali czy płacę przelewem czy przy odbiorze (przy odbiorze), poza tym zero problemów
luck1985
18-06-2016, 23:55
No właśnie o to chodzi- o bardzo toporny kontakt z NikonPL.
Mój D7200 przyjechał fabrycznie tak u********y że mi rączki opadły po pierwszych mocno przymkniętych fotkach.
Jeśli zaraz po zakupie trzeba dawać go do czyszczenia matrycy to coś tu jest nie halo.
artur0372
01-07-2016, 11:00
Mój D7200 przyjechał fabrycznie tak u********y że mi rączki opadły po pierwszych mocno przymkniętych fotkach.
Jeśli zaraz po zakupie trzeba dawać go do czyszczenia matrycy to coś tu jest nie halo.
Gdzie kupowałeś?
Mój pstryknął 1,5K i czysto.
Z dużego, profesjonalnego sklepu foto. Otwierałem fabrycznie zapakowany kartonik.
Mam/miałem już kilka różnych Nikonów ale czegoś takiego jeszcze nie widziałem nawet po długim użytkowaniu.
artur0372
01-07-2016, 11:28
Może, któraś zmiana w Tajlandii się nie przykłada.
Nie wiem co o tym myśleć.
Mój nr zaczyna się 43... a Twój?
Mój tak samo 433.....
Widać już takie moje szczęście :)
Andrzej1974
07-07-2016, 20:21
(...) Mój nr zaczyna się 43... a Twój?
Mój tak samo 433 (...)
Przynajmniej dobrze wiedzieć żeby unikać 43... Chyba, że wszystkie D7200 to 43...
luck1985
07-07-2016, 20:58
Też mam 433 :)
Ja mam 4354... i skusiłem się zerknąć na matrycę przy F/32 :) ale gwiazdozbiór zobaczyłem he he
Ale wziąłem szpatułkę + Izopropanol chwila zamiatania i czysto :) Bardziej dla spokojnego ducha bo na fotach ptaków przy tele z f/5.6 żadnego syfu nie widać :)
Mam pytanie : czy po dołączenia gripu do D7200 zwiększa się prędkość serii powyżej 7 kl./s. ?
Nie zwiększa się
Mam pytanie : czy po dołączenia gripu do D7200 zwiększa się prędkość serii powyżej 7 kl./s. ?
arturmsi
10-07-2016, 14:04
U mnie 436.. i też syfy już od pierwszych setek.
artur0372
10-07-2016, 17:28
Z sigmą 17-50 miałem czysto. Podpiąłem starego zooma nikkora i się narobiło, ale gruszka pomogła. Coś widać na f/22, ale to pikuś. Wyżej jak f/11 nie wchodzę a i to rzadkość.
Może to wina szkieł?
p.szablewski
13-07-2016, 00:41
Kusicie, kusicie no i sprawdziłem. Na moim D7200, przesłona powyżej f/11 widać błoto. I to nie mało. Przebieg migawki nie więcej niż 1tys. Ehhh. Chyba zapomnę o tym, że to sprawdzałem. ;-)
Czy można dla przedniego pokrętła przypisać ustawianie przysłony ? W 7000 z przodu na wybieraku była , a na tylnym czas , tu jest odwrotnie .
G
Czy można dla przedniego pokrętła przypisać ustawianie przysłony ? W 7000 z przodu na wybieraku była , a na tylnym czas , tu jest odwrotnie .
GMożna. Menu F5
ck_dezerter
16-07-2016, 21:21
Witam!
Mój d7200 ma nr ponad 437 i na przesłonie 25 nie widzę na matrycy nic podejrzanego (przebieg chyba pomiędzy 1k i 2k fotek).
pozdrowienia!
luck1985
25-07-2016, 19:20
Będzie z lamusa :D
Jak używanie WB?
Mam wrażenie, że automat świetnie sobie radzi i na auto mam najlepsze kolory. Jak dam na pochmurne, słońce, to trawa jakaś wygaszona albo zabarwiona. Na auto ma naturalny, soczysty zielony kolor.
luck1985
31-07-2016, 16:13
Ile moge zawołać za 7200 z 18-105, kupiony w listopadzie 2015- 9 miesięcy, 1010 klapniec.
Full komplet, stan sklepowy.
artur0372
31-07-2016, 21:17
Ile moge zawołać za 7200 z 18-105, kupiony w listopadzie 2015- 9 miesięcy, 1010 klapniec.
Full komplet, stan sklepowy.
Może 4 tys.
ps. chyba nie ten dział :-)
luck1985
31-07-2016, 21:57
Wiem, pytanie z czystej ciekawości. Ceny podskoczyły. Ja dałem 3700 z hakiem, a teraz 4999 i ponad 5k.
arturmsi
31-07-2016, 22:04
Wiem, pytanie z czystej ciekawości. Ceny podskoczyły. Ja dałem 3700 z hakiem, a teraz 4999 i ponad 5k.
Te 3700 z hakiem to chyba za body dałeś ;)
luck1985
31-07-2016, 22:11
4700 z hakiem xD
Załączam zdjęcie celem oszacowania ilości zanieczyszczeń. Zdjęcie wykonałem dzisiaj przy f22.
https://www.sendspace.com/file/9vb99x
A gdzie Ty widzisz te plamy? Ślepy jestem czy co!? :)
D7200 na początek nie pasuje mi górny wyświetlacz, jest spaprany względem fajnego rozmieszczenia w D7100 nie wiem co N chciał osiągnąć tym niewytłumaczalnym zabiegiem?
Panowie i Panie pytanie: tryb (bezLampy) na kółku, czy jest opcja w tej puszce by ograniczyć w tym trybie AUTOiso do jakiejś górnej granicy? bo automat sam w sobie przegina..
w D7100 była taka możliwość, a przecież to wyższy model.
madebyzosiek
24-10-2016, 10:28
Chodzi Ci o auto bez lampy? Yyy... Nie używam, ale zakładam że jak włączysz P to będziesz miał kontrolę nad ISO... Na prawdę wydałeś 4k na aparat, żeby automat Ci decydował o zdjęciach? ;)
ck_dezerter
24-10-2016, 10:56
D7200 na początek nie pasuje mi górny wyświetlacz, jest spaprany względem fajnego rozmieszczenia w D7100 nie wiem co N chciał osiągnąć tym niewytłumaczalnym zabiegiem?
Panowie i Panie pytanie: tryb (bezLampy) na kółku, czy jest opcja w tej puszce by ograniczyć w tym trybie AUTOiso do jakiejś górnej granicy? bo automat sam w sobie przegina..
w D7100 była taka możliwość, a przecież to wyższy model.
Prawie NA PEWNO JEST opcja ograniczenia górnej czułości. Używam ją na turniejach tańca-tam warunki świetlne się ekstremalnie zmieniają w ciągu chwili. Co do szczegółów -muszę zobaczyć w menu jak się ją ustawia (wieczór jak wrócę z pracy)
madebyzosiek
24-10-2016, 10:59
W menu fotografowania, ustawienia ISO, ale czy to działa w pełnym automacie to nie wiem...
ck_dezerter
24-10-2016, 11:04
W trybie "A" (preselekcja przesłony) chyba jest. Pełnego automatu nie sprawdzałem, bo nie używam prawie nigdy.
madebyzosiek
24-10-2016, 11:08
W trybie "A" (preselekcja przesłony) chyba jest. Pełnego automatu nie sprawdzałem, bo nie używam prawie nigdy.
No właśnie, w trybach PSAM jest na bank, a koledze chyba chodzi o auto bez lampy...
Na prawdę wydałeś 4k na aparat, żeby automat Ci decydował o zdjęciach? ;)
pytam tylko ponieważ w sporadycznych sytuacjach korzystałem z tej opcji.
madebyzosiek
24-10-2016, 11:27
pytam tylko ponieważ w sporadycznych sytuacjach korzystałem z tej opcji.
Zaprzestań tego działania i przełącz się na P. To prawie to samo, tylko masz kontrolę nad ISO i punktami ostrości ;)
Chodzi Ci o auto bez lampy? Yyy... Nie używam, ale zakładam że jak włączysz P to będziesz miał kontrolę nad ISO... Na prawdę wydałeś 4k na aparat, żeby automat Ci decydował o zdjęciach? ;)
A co w tym dziwnego?
Np. gdy używasz zoom-a ze zmiennym światłem i chcesz mieć blokadę na czas/przysłonę bez konieczności pilnowania ekspozycji w czasie zoom-owania to Auto ISO z zablokowanym bezpiecznym zakresem jest jedyną szybką i wygodną opcją. A to tylko jeden z możliwych scenariuszy gdzie Auto ISO się przydaje.
A jak zablokujesz czas/przysłonę w trybie auto (to ten zielony, nieważne, z lampą czy bez)? ;)
Pytanie było o ograniczenie ISO, czyli auto ISO w trybie auto bez lampy.
madebyzosiek
24-10-2016, 11:46
A co w tym dziwnego?
Np. gdy używasz zoom-a ze zmiennym światłem i chcesz mieć blokadę na czas/przysłonę bez konieczności pilnowania ekspozycji w czasie zoom-owania to Auto ISO z zablokowanym bezpiecznym zakresem jest jedyną szybką i wygodną opcją. A to tylko jeden z możliwych scenariuszy gdzie Auto ISO się przydaje.
No więc mnie kolega z odpowiedzią wyprzedził ;)
A jak zablokujesz czas/przysłonę w trybie auto (to ten zielony, nieważne, z lampą czy bez)? ;)
Pytanie było o ograniczenie ISO, czyli auto ISO w trybie auto bez lampy.
Ja nie mówię o auto iso. Ja mówię o braku sensu używania auto/auto bez lampy....
Najwyraźniej nie zakumałem. :)
To 7200 ma tryb pełnego auto? Chyba muszę poczytać instrukcję. :)
Michaelius
04-12-2016, 22:30
Mam pytanie czy da się ustawić by na jednej karci SD nagywał rawy a na drugiej jpgi ?
Dobrze liczę, że karta na rawy powinna mieć pojemność x4 większą ?
Da się w menu ustawić co każda z kart ma zapisywać.
Michaelius
06-12-2016, 00:50
Musze przestać czytać forum - przez to, że znalazłem info o podwyżce Sigmy od stycznie jedzie do mnie zestaw D7200 z S18-35 ;)
Pytanie z innej beczki.
Kupiłem d7200, ale nie znalazłem opcji nanoszenia bezpośredniego daty na zdjęciu.
Jest mi to niezbędne - dokumentacja w trudnych warunkach oświetlenia, w ruchu itp.
Artystyczne zdjęcia nie są dla mnie ważne, ale z uwagi na czułość i inne pożądane dla mnie cechy - d7200 byłby odpowiedni.
Potrzebuję daty, godziny i minuty.
Robię setki zdjęć i programowe nanoszenie daty odpada.
Proszę bez uwag z cyklu "a po co ci to" - jest potrzebne i JUŻ.
Dziękuję osobom, które poszperają w swoich d7200 - ja szukałem i w instrukcji i w puszce i w necie i chyba nie ma ten model takiej funkcji.
Mam jeszcze d3100 i tam jest opcja nanoszenia daty.. Może zwyczajnie coś przeoczyłem?
Pugilares
09-12-2016, 00:04
Nie wiem, jak jest w D7200, ale w D5500 data i godzina na zdjęciu jest możliwa tylko przy jpg. W RAW nie.
Nie ma takiej możliwości. To tylko w niższych seriach.
Tak, nie ma możliwości niestety...
Nie wiem, czy nie zrezygnuję z aparatu.
Dzięki za pomoc.
ck_dezerter
09-12-2016, 08:14
Datę i godzinę widać od razu na pliku jak zrzucisz go na komputer albo tablet, ale rozumiem, że to nie wystarczy? Sprawdź, czy tej opcji nie ma D5500 - on ma tę samą matrycę co d7200.
Alternatywnie można robić w raw i nadawać przy wywoływanie.
Pewnie są też programy, które wezmą jpg i dodadzą datę na podstawie daty z exifa.
Pozostaje nadawać datę programowo lub zwrócić aparat.
Mnie potrzeba zdjęć z datą w puszce, tak aby bez obróbki, przerzucania na kompa itp. widzieć kiedy dane zdjęcie było zrobione.
Wydaje się, że d7200 jest pierwszą lustrzanką DX , która została pozbawiona tej prostej funkcji, choć mają ją nawet aparaty za 100 zł.
Nie każdy potrzebuje dobrego aparatu do zdjęć artystycznych. Dla mnie, przy dokumentowaniu, jest to spora wada d7200.
A tak na marginesie pobawiłem się trochę i widzę, że jest przepaść odnośnie d3100 pod względem AF i ISO.
Te dwie funkcje są mi bardzo przydatne i dlatego być może pozostawię puszkę bez datownika...
Poszukaj jakiegoś programu. Myślę, że to będzie dość banalne, tylko nie wiem czy ktoś używa takich programów, bo i po co. Ale rozumiem Twoje specyficzne oczekiwania. Zerknij np. na coś takiego (http://timetophoto26.en.softonic.com/).
Ps. Ale w puszce, na podglądzie, to widzisz przecież datę.
Pawel Pawlak
09-12-2016, 14:50
to że d7200 nie ma tej funkcji a mają ją nawet aparaty za 100zł albo inne dla amatora, oznacza tylko tyle że całkowicie niepotrzebnie kupiłeś za bardzo zaawansowany aparat. Dobrze że nie poszedłeś w d500 bo jeszcze nie byłoby zielonego programu ani innych tematycznych. Po prostu trzeba odpowiednio dobierać narzędzia.
Kiedyś taki program użytkowałem - banalny wystarczyło raz zdefiniować jaki dane z EXIF miał wstawić na zdjęcie, jaką trzcionką i gdzie i potem całe katalogi w mig przerabiał. O ile pamiętam (dawno było więc pamięć może zawodzić) mógł być to darmowy FastStone Image Viewer; poszukaj i sprawdź jeśli Cię to zadowoli.
Wydaje się, że d7200 jest pierwszą lustrzanką DX , która została pozbawiona tej prostej funkcji, choć mają ją nawet aparaty za 100 zł.
Takiej funkcji nie miała nigdy żadna lustrzanka Nikona z silnikiem. A więc z DX D100, D200, D300, D70, D80, D90, D7000, D7100, D7200, D500, nie wspominając o cropowych jednocyfrowcach.
W końcu Nikon mnie przekonał. Większość pracy zawodowej spędzilem na fotografowaniu tylko Canonami. Nikon wabił mnie od czasu, gdy wprowadzili multiekspozycję niedostepną do tej pory w Canonie. I kupiłem. 7200. Jest świetnie zrobiony i funkcjonalny. Niestety przy niższych ISO szumi bardziej niż Canon 70D. Lepsze efekty osiąga dopiero od ISO800. Mam nadzieję, że też tak macie i że nie jestem w tym odczuciu osamotniony ;)
Zdecydowanie to Nikon D7200 mniej szumi i to w całym zakresie ISO, może w canonie miałeś załączone odszumianie ?
Michaelius
09-12-2016, 23:12
Myślałem, że przesiadka będzie bezproblemowa, ale jednak między 5xxx a 7xxxx jest gigantyczna różnica w obsłudze :)
Czy to jest normalne, że przednie pokrętło sterujące chodzi o wiele bardziej opornie niż tylne ?
to że d7200 nie ma tej funkcji a mają ją nawet aparaty za 100zł albo inne dla amatora, oznacza tylko tyle że całkowicie niepotrzebnie kupiłeś za bardzo zaawansowany aparat. Dobrze że nie poszedłeś w d500 bo jeszcze nie byłoby zielonego programu ani innych tematycznych. Po prostu trzeba odpowiednio dobierać narzędzia.
Myślałem nad D4s. ze względu na ISO i FX... DX kupiłem, bo czasami mój aparat pracuje w różnych sytuacjach i szkoda by było zniszczyć sprzęt za 25tys.
Piszesz, że "niepotrzebnie kupiłem" bo pewnie datownik "psuje zdjęcia" jak się domyślam.. A skąd wiesz co mi psuje, a co pomaga w pracy?? Po co takie teksty?
Pobawiłem się D7200 już trochę i raczej go zostawię. AF ma bardzo dobry i ISO spore, a te dwie funkcje (oprócz rzeczonego datownika ) są mi potrzebna najbardziej.
Dodatkowo faktycznie strzela szybko seryjnie..
Program FastStone Photo Resizer - jest prosty i wystarczający, tyle że trzeba fotki na kompa zrzucać. No ale chyba to przeżyję.
Dziękuję za pomoc. W moim przypadku sprawę datownika uważam za zamkniętą.
D7200 - dotychczas nie zauważyłem więcej wad, jak tylko taką, że przy dwóch najwyższych ISO szumy są bardzo duże. Dwa kolejne rozszerzone ISO (monochromatyczne) mogą być traktowane tylko jako ciekawostka.. Podobnie jak 3 milionowe ISO w D5.
nikoniarz
09-12-2016, 23:37
Myślałem nad D4s. ze względu na ISO i FX... DX kupiłem, bo czasami mój aparat pracuje w różnych sytuacjach i szkoda by było zniszczyć sprzęt za 25tys.
Myślałeś nad D4s ale kupiłeś D7200? Odpowiednie podejście. Naprawdę... Bo myślenie nie zawsze idzie w parze z działaniem.
Ale to zaleta D7200 że dopiero tak wysokie iso są nieakceptowalne, konkurencja w aps-c ma większe problemy :)
Myślałeś nad D4s ale kupiłeś D7200? Odpowiednie podejście. Naprawdę... Bo myślenie nie zawsze idzie w parze z działaniem.
To by dopiero był zonk. Wydać 25 tys. i nie ma datownika.
Pytanko do użytkowników D7200. Czy u Was przy ISO10000+ też spada pojemność bufora?
nikoniarz
10-12-2016, 00:05
Pytanko do użytkowników D7200. Czy u Was przy ISO10000+ też spada pojemność bufora?
Nie tyle spada pojemność, co raczej spada prędkość ze względu na odszumianie...
Nie tyle spada pojemność, co raczej spada prędkość ze względu na odszumianie...
Czyli RAWy też odszumia? Hm, w sumie jakaś logika w tym jest. Tylko dziwnie to pokazuje. ISO10k r16. ISO10k+ bufor r08. A w rzeczywistości jest 2 klatki mniej.
Zatem rozumiem, że to normalne i mam się tym nie przejmować? Dzięki za odpowiedź.
Zdecydowanie to Nikon D7200 mniej szumi i to w całym zakresie ISO, może w canonie miałeś załączone odszumianie ?
Niestety. Porównałem zdjęcia z 70D i D7200 i Nikon w zakresie 100-400 wypada gorzej.
Możesz pokazać jakieś przykłady?
Myślałeś nad D4s ale kupiłeś D7200? Odpowiednie podejście. Naprawdę... Bo myślenie nie zawsze idzie w parze z działaniem.
A skąd wiesz po co mi ten aparat i dlaczego myślałem nawet o D4s?
Niestety. Porównałem zdjęcia z 70D i D7200 i Nikon w zakresie 100-400 wypada gorzej.
Bardzo jestem ciekaw tych szumów na ISO 100-400 w nikonie D7200 w porównaniu do 70D, daj jakieś fotki bo może to być globalnie interesująca sprawa.
A skąd wiesz po co mi ten aparat i dlaczego myślałem nawet o D4s?Jeśli bałeś się o zniszczenie D4s i dlatego wybrałeś D7200 to chyba nie bardzo rozumiesz jak są zbudowane te dwa aparaty. To właśnie D4s jest bardziej odporny na wszelkie niesprzyjające warunki. Żeby nie było że teoretyzuje, to mam oba te aparaty.
A czy odporny jest na rzucenie o asfalt? A na celowe zniszczenie?
Jak widzisz niektóre sytuacje nie zostały przewidziane przez producenta.
Po co dalej ciągniesz temat, gdy nie wiesz niczego o mojej pracy?
Nie odkryłeś Ameryki - specyfikację może przeczytać każdy i dziwię się, że myślałeś że akurat ja ich nie czytałem, choć nosiłem się z zamiarem kupna.
W mojej pracy używanie aparatu za 25 tys zwyczajnie byłby zbyt ryzykowne..
Jeśli czesto masz problemy z celowym niszczeniem aparatów rzucając je o asfalt to może warto wziąć Valium?;)
Dowiedzieliśmy się właśnie że praca nesto polega na rzucaniu aparatem po asfalcie ale bez obrazy, pożartować zawsze można ? :)
Ja się nie dziwię że wybrałeś tańszy sprzęt, podobny dylemat miał znajomy wybierający się do meksyku, wybrał D3300 zamiast swojego D810 :)
zvierzak
14-03-2017, 15:35
Pojawiło sie 7 marca nowe oprogramowanie sprzetowe, ktos aktualizował?
wojtek321
14-03-2017, 16:37
Pojawiło sie 7 marca nowe oprogramowanie sprzetowe, ktos aktualizował?
aktualizowałem, nie odczułem żadnych zmian :p
zvierzak
14-03-2017, 23:06
A chodzi na nie oryginalnych bateriach?
romaadra
15-03-2017, 14:52
Pojawiło sie 7 marca nowe oprogramowanie sprzetowe, ktos aktualizował?
Aktualizacja bezproblemowa ale na razie nie widzę żadnych zmian.
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
zvierzak
15-03-2017, 17:39
Zaktualizowałem, działa na nie oryginalnej baterii
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.