Zobacz pełną wersję : Skaner do negatywów
do tego musisz trzymac sie tego, aby:
byl to
1. kolorowy negatyw zeskanowany w 48 HDR
2. skan nie zawierał ramek
3. ale za to kawalek maski
i wtedy wychodzi pięknie.
ad 1. 48-bit kolor to jest wlasnie to? :)
ad 2. ok
ad 3. gdziekolwiek moze maske zawierac?
e: dostaje komunikat po paru sek. ze cos nie tak z maska jest
ad 1. 48-bit kolor to jest wlasnie to? :)
ad 2. ok
ad 3. gdziekolwiek moze maske zawierac?
48 bit to maksimum mozliwosci czyli 16 bit na kanał. w BW nie ma takiej opcji :) to jest taki a la raw z negatywu- bo w tym ustawieniu (48 BIt) on skanuje calosc i nic nie obcina (ani dolu ani góry).
Maska- gdziekolwiek- zresztą dokladny opis masz w instrukcji. to musi byc chyba min 20 pixeli maski jak dobrze pamietam.
Możecie pokazać jakąś próbkę co z tego wychodzi? Bez poprawek.
sejmajnejm
01-09-2011, 11:06
ad 1. 48-bit kolor to jest wlasnie to? :)
ale skanuj jako pozytyw
A
mam pytanie trochę z OT choć w temacie: ile można by wziąć z Coolkę IV z dziwnym defektem: negatywy skanuje ok, na slajdach się wykrzacza raz na jakiś czas - zeskanuje ale obraz jest jak po LSD :)
Za dziewięć stów - czyli koszt serwisu - wezmę go od ręki. A jak się okaże, że padły jakieś zębatki - to już moje zmartwienie. Przestali produkować te wspaniałe skanery i zaczynam oszczędzać 9000 ED, aby dłużej pożył przestawiłbym go wyłącznie na średni format.
Możecie pokazać jakąś próbkę co z tego wychodzi? Bez poprawek.
bez poprawek ci nic nie da- bo masz cale spektrum jakie zarejestrowal negatyw (oczywiscie najslabszym ogniwem tutaj jest skaner czyli tyle wyciągnie ile sam z siebie moze) wiec po zeskanowaniu i odwroceniu bedziesz mial zwykle tiffa dosyc ciemnawego i bez kontrastow- ale wszystkie informacje w nim są- trzeba "tylko" poprawic poziomy samemu wedle gustu.
mysle ze do klatek na ktorych nam zalezy- warto poswiecic ten czas, a jesli chcemy zrobic tylko wgladowki to zawsze mozna zeskanowac na szybkiego i odwrocic softem Silverfasta a pozniej ograniczyc sie do wybranych klat i stosować tą metode jako dająca nam najwiekszą swobode. majac takiego "HDRa" mamy na prawde duze mozliwosci w ostatecznym wygladzie klatki (kontrast, przejscia tonalne, jasnosc)
pastwisko
01-09-2011, 13:35
po zeskanowaniu i odwroceniu bedziesz mial zwykle tiffa dosyc ciemnawego i bez kontrastow- ale wszystkie informacje w nim są- trzeba "tylko" poprawic poziomy samemu wedle gustu.
czy ja dobrze rozumiem, że w tej metodzie trzeba się bawić suwaczkami z kazdą klatką?
czy ja dobrze rozumiem, że w tej metodzie trzeba się bawić suwaczkami z kazdą klatką?
Dobrze rozumiesz. Zeskanowanie rolki mikrofilmu pewnie pół dnia zajmuje. ;)
Tylko nie piszcie, że można tak skanować tylko najważniejsze klatki, bo to często sprowadza się do tego, że: "A tę klatkę też zeskanuję super metodą, bo jak wyciągnę jeszcze 1/2 EV z cienia to będzie wypas".
Ja tam jadę na automacie od razu do JPEGa, tak w ramach herezji napiszę. :)
pastwisko
01-09-2011, 13:52
Ja analoga uwielbiam między innymi za to, że nie muszę z każdą klatką tańcować, przerobiłem to jak miałem Minoltę DiMage Z5 ;)
Skanowanie u mnie często trwa dłużej niz obróbka - czasem robię tak ze jak skanuję to obrabiam juz zeskanowaną poprzednią klatkę i zwykle po zakonczeniu skanowania mam juz wsio obrobione :)
sejmajnejm
01-09-2011, 13:52
Ja tam jadę na automacie od razu do JPEGa, tak w ramach herezji napiszę. :)
perwersja w druga strone... ;-)
A.
czy ja dobrze rozumiem, że w tej metodzie trzeba się bawić suwaczkami z kazdą klatką?
podalem to tylko jako metode. poza tym ustawienie poziomow to na prawde nie jest rzecz czasochlonna.
kazdy sam niech uzna czy w jego pracy jest sens sie w to bawić czy nie.
obecnie pracuje nad pewnym projektem z fot. dokumentalnej gdzie kazde zdjecie jest dla mnie wazne a dobre klatki powstają w predkosci 3 na miesiac :) wtedy mam wielką przyjemnosc jak sie zabieram za skanowanie i pozniejszą obrobke. takie dlubanie wtedy ma sens. Jesli wszystko ma byc spojne wizualnie no to dla mnie nie ma innej drogi. Pelna dowolnosc i nie jestem ograniczony tym co narzuca soft skanera- ale oczywiscie ze wiaze sie to z dodatkowym nakladem pracy.
pytanie czy to źle czy dobrze to juz inna para kaloszy :)
pastwisko
01-09-2011, 14:20
Nie chciałbym być źle zrozumiany, nie potępiam nikogo i niczego. Jeśli ktoś lubi, ma ochotę, nie widzi przeszkód et cetera to jasne, nikt nie powiedział jak nalezy postępować ze zdjęciami w jedyny słuszny sposób. Każdy robi co chce i jak chce.
Ja osobiście z niekłamaną ulgą przyjąłem fakt, że ze zdjeciami z filmu/papieru nie muszę nic w komputerze robić. Nic w sensie obróbki, bo robić robię ale retusz po skanie. Czyszczenie i trzysekundowa poprawa kontrastu, a czesto tylko samo czyszczenie. Wyszlałem się w komputerze dawno temu z cyframi od DRI po IR :)
radekone
01-09-2011, 17:10
Ano wlasnie.. Skan sredniego koloru jest latwiejszy niz mi sie wydawalo. Skanuje VueScanem jako slajd, pozniej szybkie odwrocenie logarytmem, automat w krzywych, lekko kontrast i gotowe. Jak mi za malo koloru to w fotoszopie jest opcja Vibrance. Siedziec niewiadomo ile i grzebac suwaczkami tez by mi sie nie chcialo. Najbardziej czasochlonne jest w sumie odsyfianie - jakikolwiek filtr kaszani jakosc.
tez dla wyjasnienia, aby nie zostac na koniec źle zrozumialym: nie siedze godzinami nad jedną klatką.
ograniczam sie do koloru, kontrastu, jasnosci i czasem miejscowej korekcie. problem tylko pojawia sie wtedy jesli chce np 2 zdjecia wykonane innego dnia, w innym miejscu i siłą rzeczy w innych troche warunkach- doprowadzić do stanu gdzie bedą pasowaly do siebie. czasem po prostu zajmuje to wiecej czasu.
a odnosnie tych słów:
"Ja osobiście z niekłamaną ulgą przyjąłem fakt, że ze zdjeciami z filmu/papieru nie muszę nic w komputerze robić."
to mozna dodac, ze zdjecia z cyfry tez nie trzeba obrabiac. jesli mamy z puszki czy zaraz po skanie to co chcemy- no to sytuacja jest idealna :)
pastwisko
01-09-2011, 18:23
a odnosnie tych słów:
"Ja osobiście z niekłamaną ulgą przyjąłem fakt, że ze zdjeciami z filmu/papieru nie muszę nic w komputerze robić."
to mozna dodac, ze zdjecia z cyfry tez nie trzeba obrabiac. jesli mamy z puszki czy zaraz po skanie to co chcemy- no to sytuacja jest idealna :)
Miałem wczesniej kompakt i dwa cyfrowe lustra. Dla mnie jest naprawdę duża róznica między tym co dostawałem prosto z cyfry, a tym co dostaję ze skanera (4490 soft Epsona na Auto). Oczywiscie mówię o małym obrazku bo wiadomo, że nie ma co porównywać cyfry do C645 lub Wisty. Ale nie o tym chyba ten wątek ;)
pastwisko zgadzam sie z Tobą. jest roznica.
wszystko rozgrywa sie pomiedzy naszymi oczekiwaniami/celami i tym do czego dane zdjecia mają być. np zdjecia prywatne, domowe- rowniez nie obrabiam (nawet tych z cyfry) i uwazam ze nie ma sensu.
tomwidlak
01-09-2011, 22:29
Miałem wczesniej kompakt i dwa cyfrowe lustra. Dla mnie jest naprawdę duża róznica między tym co dostawałem prosto z cyfry, a tym co dostaję ze skanera (4490 soft Epsona na Auto).
Nie zeby sie draznic, ale napomkne ze Epsona soft za Ciebie rusza suwaczkami :D Znaczy ruszanie suwaczkami sie odbywa tak czy siak, ino wedle widzimisia Epsonowego softu (czasem ok a czasem calkiem z tylka) :-)
Ja sam zaczalem skanowac bez zadnych ustawien na Epsonie, i ustawiam wszystko w LR. Mam zamiar zastosowac ten skrypt bo brzmi to sensownie i zobaczyc jak to wychodzi, bo z Epsonowego Auto jestem dosc czesto niezadowolony - nie to co Auto w Nikonie :D
Tomku, posłuchaj rady starszego - zdecydowanie powinieneś rozejrzeć się za Coolscanem 9000.
tomwidlak
01-09-2011, 22:47
Tomku, posłuchaj rady starszego - zdecydowanie powinieneś rozejrzeć się za Coolscanem 9000.
Hm, znow nie chce sie draznic, ale smiem twierdzic ze sie nie znasz :D Ja mam Epsona V750, i widac ze nie znasz jego potegi ze takie rzeczy wypisujesz :D Na niejednym forum czytalem ze z mego Epsona mozna takie same skany uzyskac co z Nikona 9000, a czasem i lepsze - po co wiec przeplacac tyle kabziory ? :D
Zamienił stryjek siekierkę na kijek. :D
tomwidlak
01-09-2011, 23:00
Zamienił stryjek siekierkę na kijek. :D
True :D Nikon cuda tworzyl na auto, nie trzeba nic bylo tykac jak film dobrze naswietlony byl, Digital ICE zayebiszczy, samo sie wszystko skanowalo :D A teraz trzeba kombinowac jak kuń pod gore, zeby jakos to wygladalo :D
pastwisko
01-09-2011, 23:04
Nie zeby sie draznic, ale napomkne ze Epsona soft za Ciebie rusza suwaczkami :D Znaczy ruszanie suwaczkami sie odbywa tak czy siak, ino wedle widzimisia Epsonowego softu (czasem ok a czasem calkiem z tylka) :-)
wiem że wg jego widzimisia, ale to i tak nadal jest lepsze jak widzimisię luszczanek nikona ;)
A jak się Wam widzi funkcja multiscan w silverfast? Ćwiczyłem to dzisiaj na moim epsonie v330 z sf 6.6 (8 nie obsłguje mojego skanera) i mówiąc szczerze to soft epsona na defaultowych ustawieniach chyba lepsze rezultaty daje, albo ja nie umiem wykorzystać poprawnie tej funkcji.
Ale co dziwne przy skanowaniu na 2400dpi soft epsona daje duży szum w porównaniu do sf za to na 4800 daje nominalnie lepsze rezultaty od sf...
Nie zeby sie draznic, ale napomkne ze Epsona soft za Ciebie rusza suwaczkami :D
dokladnie. moze tego nie podkreslilem wyraźnie dobrze, ale wlasnie na tym polega ta zabawa....
albo obrabia soft skanera albo my sami- jedno i drugie moze byc dobre w roznych okolicznosciach jednak jesli zalezy nam na najlepszych osiagach na przestrzeni wielu klatek- no to raczej wyboru nie ma. za obrobke trza sie brac samemu.
sejmajnejm
02-09-2011, 09:10
a ten skrypt to nie automat, co robi wszystko za nas? ;-)
nie popadajmy w paranoje. Zycie sobie trzeba ulatwiac. jak auto dziala zadowalajaco, to niech dziala. Dobrze, ze sa sposoby na poprawki gdy dziala zle.
A.
a ten skrypt to nie automat, co robi wszystko za nas? ;-)
odpowiem ci slowami twórcy skrypu:
"Jeśli porównasz krzywe charakterystyczne dowolnego slajdu z krzywymi charakterystycznymi dowolnego negatywu kolorowego, wtedy stanie się jasne, co trzeba zrobić - należy owe krzywe dla negatywu jak najlepiej nałożyć na siebie. I to właśnie czyni ten skrypt. "
nie popadajmy w paranoje. Zycie sobie trzeba ulatwiac. jak auto dziala zadowalajaco, to niech dziala. Dobrze, ze sa sposoby na poprawki gdy dziala zle.
A.
tez tak uwazam- jesli auto daje zadowalające nas efekty w 100% przypadkow no to git. wtedy jest czas na inne przyjemnosci. no chyba ze ktos lubi obrabiac zdjecia i to mu daje radosc- to czemu nie?
:)
Zamienił stryjek siekierkę na kijek. :D
Dokładnie tak. Myślę, że sprawa rozbija się - jak zwykle - o dwa skrajnie różne podejścia do życia. Albo ma się dużo czasu i jego kosztem oszczędza się pieniądz. Albo trzeba inwestować, aby pracować na wydajnych narzędziach.
Osobiście bardo trudno jest mi się przekonać do skanerów płaskich. Latka lecą, kolejne osoby ślą rewelacyjne ich zdaniem pliki, z kolejnych rewelacyjnych skanerów. A ja do dzisiaj widzę, że dobrze zeskanowany negatyw wychodzi z bębna i Colki.
Oczywiście wielokrotnie byliśmy zmuszeni przygotowywać publikacje z fotografii pochodzenia amatorskiego. Z najbardziej parszywych "starodawnych" cyfrówek czy Orwo naświetlonych w Zenitach z dziadowskimi soczewkami. A nawet z kolorowego xero. W ostatniej książce na 640 fotografii tylko 10% pochodziło z profesjonalnego, precyzyjnego sprzętu. Wiem doskonale, że niemal zawsze da się osiągnąć zadowalającą jakość, ale czasem nakłady pracy są tak ogromne, że komercyjnie jest to nieuzasadnione.
Ale jeśli ktoś ma dużo wolnego czasu i lubi tę robotę - to bawić się można nawet całymi dniami. Kilka dni temu widziałem odrestaurowane przeźrocze formatu 120x200 cm, które ma już kilkadziesiąt lat, jego podstawą jest fragment negatywu 6x6 naświetlonego w Pentaconie Six jakimś Sonarem, potem powiększone na cz/b kliszę (taki slajd z roli 120cm) i na końcu ręcznie pokolorowane. Taki oryginał przewisiał kilkadziesiąt lat w trudnych szkolnych warunkach. Mimo sponiewierania go przez energiczną młodzież i nieubłagany czas - ten materiał został odrestaurowany i wygląda jak nowy. Ile to czasu kosztowało... kilkaset razy więcej niż wykonanie cyfrowego wydruku z nowego pliku. Kto co woli? :-)
sejmajnejm
02-09-2011, 11:14
na 15kg rowerze tez nie da sie jezdzic po miescie, bo lepiej miac taki 7kg? Tylko po co do jazdy po miescie wydawac 15000 zl. Jak ktos lubi i moze sobie na to pozwolic - oczywiscie. Ale jak nie moze sobie pozwolic i na tym nie zarabia, to po co sie nadymac - tylko dlatego, ze sa rozwiazania bardziej profesjonalne? Zawsze wszystko mozna zrobic lepiej i drozej.
A.
Tomku, posłuchaj rady starszego - zdecydowanie powinieneś rozejrzeć się za Coolscanem 9000.
no czyli albo wydajemy 15 tysiecy na Coolscana i oszczedzamy czas, albo stosujemy metody wlasnej orbrobki po Epsonach, co jest pewnie duzo bardziej czasochlonne no alei zostaje 13 tys w kieszeni :)
kwestia po prostu w tym ile skanujemy. ja to robie obecnie raz na 1-2 mc i jest to kilka rolek- wiec nie jest to upierdliwe.
no czyli albo wydajemy 15 tysiecy na Coolscana i oszczedzamy czas, albo stosujemy metody wlasnej orbrobki po Epsonach, co jest pewnie duzo bardziej czasochlonne no alei zostaje 13 tys w kieszeni :)
Małe uzupełnienie: czas oszczędzamy jak najbardziej, ale co więcej i co znacznie ważniejsze - oszczędzamy swoje bezcenne nerwy! :D
ale tak generalnie to w czym Coolscan jest szybszy? po prostu samą klatke skanuje szybciej i ona jest juz gotowa?
jeszcze taka "wątpliwosc": tak czy siak mysle ze chcialbym obrabiac takiego skana z Collscana a to z tego wzgledu, ze jasnosc, kontrast no i kolor to rzecz na ktore chce miec wplyw (po prostu tym manipuluje) w ostatecznym charakterze moich fot. tak wiec korekty, nawet drobne- bylyby mysle nieuniknione. ja nie szukam akurat super naturalnych barw i jasnosci- obrabiam bo szukam czegos swojego. czasem obrabiam miejscowo- kontrasty lub jasnosci.
tak wiec mialbym watpliwosci czy te 13 tysi w moim przypadku warte byloby tej ceny.
no- w sumie to zawsze moge podjechac do Czornyja i przekonac sie sam jak Coolscan pracuje:)
Musiałbyś pojechać z załącznikem w postaci co najmniej "Czornego" Smirnoffa, albowiem Marcin baaardzo nie lubi skanować - nawet swoim Coolscanem. :D
spoko- w trakcie wycinania dla mnie zdjec na pewno drugą ręką zeskanuje jedną klatke swoim sprzenciorem ;)
pastwisko
02-09-2011, 12:14
tak. btw. ja nigdzie nie twierdziłem, że jestem tru orydżinal i wrzucam czystą analogową magię :D
miałem dość dlugo i film i cyfrę jednocześnie. film w sposób łagodny i naturalny wyparł cyfrę na półkę. to nie była jakaś ideologiczna decyzja typu "cyfra to złooo!!!". tak więc to, ze skaner suwaczkuje mi nie przeszkadza - dopóki nie partoli swojej roboty mi to nie przeszkadza ;)
tomwidlak
02-09-2011, 16:17
tak. btw. ja nigdzie nie twierdziłem, że jestem tru orydżinal i wrzucam czystą analogową magię :D
miałem dość dlugo i film i cyfrę jednocześnie. film w sposób łagodny i naturalny wyparł cyfrę na półkę. to nie była jakaś ideologiczna decyzja typu "cyfra to złooo!!!". tak więc to, ze skaner suwaczkuje mi nie przeszkadza - dopóki nie partoli swojej roboty mi to nie przeszkadza ;)
Zdradze Ci pewien sekret - nigdy, ale to NIGDY i pod zadnym pozorem nie daj sie namowic nikomu na to zebys poskanowal Sobie na jego Nikonie 9000 :D "Niedzwiedzia przysluga" to by sie zwalo wtedy :D
pastwisko
02-09-2011, 16:30
ostatnio mi jeden niedźwiedź z Buska skanował, a wcześniej inny z Piaseczna :P
i powiem ci ze nie bylo róznic typu całkiem inny kontrast albo co, zreszta mam te same klatki poskanowane moim paszczakiem i 9000etka, zara zrobie porównanie - jak uznam ze się opłaca to pokazę :D
ale tak generalnie to w czym Coolscan jest szybszy?
jak włączysz ICE to nawet nie zauważysz ze go włączyleś :)
oooo... czekamy czekamy :)
ostatnio mi jeden niedźwiedź z Buska skanował, a wcześniej inny z Piaseczna :P
i powiem ci ze nie bylo róznic typu całkiem inny kontrast albo co, zreszta mam te same klatki poskanowane moim paszczakiem i 9000etka, zara zrobie porównanie - jak uznam ze się opłaca to pokazę :D
Niedźwiedziem jestem,
Na na na na, niedźwiedziem jestem.
Poczłapię, gdzie nie byłem jeszcze.
Zatrzymaj, bo nie wrócę więcej...
Znamienny jest fakt, że w obu wyżej wymienionych przypadkach skaner miał ten sam numer seryjny.
ostatnio mi jeden niedźwiedź z Buska skanował, a wcześniej inny z Piaseczna :P
i powiem ci ze nie bylo róznic typu całkiem inny kontrast albo co, zreszta mam te same klatki poskanowane moim paszczakiem i 9000etka, zara zrobie porównanie - jak uznam ze się opłaca to pokazę :D
Sądzę, że Tomkowi chodziło bardziej o komfort skanowania a nie o potencjalnie uzyskiwaną jakość. Coolka to niezwykle dopracowania bestia i jest chyba najmniej upierdliwym w obsłudze i najbardziej sprawnym skanerem do filmu jaki kiedykolwiek powstał (z zastrzeżeniem, że do MF niezbędny jest szybsztal semi-antynewtonowski, bo standardowa ramka doprowadza do qrvii).
pastwisko
02-09-2011, 16:53
nie dam porównania bo nie mam juz surowych skanow z 9000, bo pracowalem na duzych i duze zapisywalem, mają wiec juz zmieniony kontrast.
a no fakt, chodziło raczej o wygodę, czyli jak to się mówi - ergonomię :D
tomwidlak
02-09-2011, 20:44
Sądzę, że Tomkowi chodziło bardziej o komfort skanowania a nie o potencjalnie uzyskiwaną jakość. Coolka to niezwykle dopracowania bestia i jest chyba najmniej upierdliwym w obsłudze i najbardziej sprawnym skanerem do filmu jaki kiedykolwiek powstał (z zastrzeżeniem, że do MF niezbędny jest szybsztal semi-antynewtonowski, bo standardowa ramka doprowadza do qrvii).
No mnie wlasnie chodzilo o to dokladnie, o samo skanowanie nie o efekt koncowy. Przy dobrze naswietlonym negatywie wlacza sie ICE, Auto Exposure i plik wychodzi taki mniam ze oczy sie raduja, cos co w Epsonie nie jest zbytnio mozliwym (efekty ICE plus czas jego uzywania) oraz Auto Epsonowskie jest jak kobita w ciazy nieco, czasem chce to, czasem tamto, a czasem samo nie wie co chce :D
Efekt koncowy jest zdecydowanie rozny ino przy:
- zwijajacych sie filmach, jak sie ma ramke szybkowa
- mocno kontrastowych scenach naswietlonych
- zlym naswietleniu filmu
- malym obrazku - po zmianie na Epsona dalem sobie siana z 35mm, nie moglem patrzec na to co Epson robil z Neopanem 1600
wtedy Nikon zdecydowanie ma przewage. Mnie sie lezka w oku kreci - z Epsona da sie wyciskac spoko skany ze sredniego czy wielkiego, ale trzeba sie nameczyc a w Nikonie, klik klik i po sprawie :D Szkoda ze Coolscan nie jest jak cyganski pies, po wechu by do mnie wrocil :D
piotrzuraw
02-09-2011, 20:55
Witam wszystkich bo mimo ze na forum jestem dluzszy czas to wiecej czytam niz pisze :) Ostatnio tzn od ok roku zaczalem wracac do fotografi analogowej i ten moj powrot zaowocowal tym ze uzbieralo mi sie 19 aparatow, co za tym idzie kazdego chcialem przestrzelic wiec troche negatywow juz jest. No wqiec jaki kupic skaner, myslalem, myslalem i wybralem canonskan 9000f. Dodaja pse8, silwerfasta i mozna robic sredni format co ostatnio zaczalem uskuteczniac. Jestem zadowolony z wyboru, polecam
ten moj powrot zaowocowal tym ze uzbieralo mi sie 19 aparatow
o żesz
pastwisko
02-09-2011, 21:12
:|
efekty ICE plus czas jego uzywania)
dodam ci tom info, ze przy tej metodzie Negfix8 lepiej ponoc wylaczyc wszystko lacznie z ICE- tak radzili.
faktycznie samo czyszczenie klatki zajmuje sporo czasu- nie mowiac o pozostalych czynnosciach....
ja sie tylko ciesze, ze nie mam obecnie tego duzo bo jesli musialbym uzywac codziennie to z pewnoscią zbieralbym na cool`a skoro jest taka bajka.
tomwidlak
03-09-2011, 07:43
dodam ci tom info, ze przy tej metodzie Negfix8 lepiej ponoc wylaczyc wszystko lacznie z ICE- tak radzili.
faktycznie samo czyszczenie klatki zajmuje sporo czasu- nie mowiac o pozostalych czynnosciach....
ja sie tylko ciesze, ze nie mam obecnie tego duzo bo jesli musialbym uzywac codziennie to z pewnoscią zbieralbym na cool`a skoro jest taka bajka.
Nie nie, ja w Epsonie nie uzywam ICE, niestety Epsonowski raz ze detale zabiera a dwa ze trwa miesiacami - w Nikonie nie zabieralo detali i skan z ICE czy bez trwal dokladnie tyle samo :-) Obecnie skanuje bez zadnych ustawien jako negatyw 48-bitow/TIFF i robie wszytko w LR, nie ufam Epsonowskiemu Auto w polowie przypadkow i nie lubie co robi z kolorami :-) A jak mam juz "suwaczkowac" to wole widziec dokladnie co robie i chce miec mozliwosc zmian ewentualnych :-) Dla tego wlasnie zaciekawil mnie ten skrypt, moze w tym tyg. znajde nieco czasu aby go potestowac.
czekamy na Twoje spostrzezenia:)
samson09
03-09-2011, 09:04
Witam wszystkich bo mimo ze na forum jestem dluzszy czas to wiecej czytam niz pisze :) Ostatnio tzn od ok roku zaczalem wracac do fotografi analogowej i ten moj powrot zaowocowal tym ze uzbieralo mi sie 19 aparatow, co za tym idzie kazdego chcialem przestrzelic wiec troche negatywow juz jest. No wqiec jaki kupic skaner, myslalem, myslalem i wybralem canonskan 9000f. Dodaja pse8, silwerfasta i mozna robic sredni format co ostatnio zaczalem uskuteczniac. Jestem zadowolony z wyboru, polecam
Jak z jakością skanu? Może jakieś sampelki?
http://www.redcoon.pl/index.php/cmd/shop/a/ProductDetail/pid/B246891/cid/10004/Soligor_Diaduplikator/
w komisach i na giełdach można trafić za małą kasę, dużo w ten sposób "zdygitalizowałem" dla kogoś i " na szybko"
https://picasaweb.google.com/111837667327221520494/TylkoFilm24x36mm#5546933615767096866
a to mój bardzo stary skaner (ponad 10 lat), który w zasadzie jest tylko krytykowany i po próbach sprzedaży za ok 400zł - na razie wycofałem się z takiej oferty, nie leży (stoi) i dalej się kurzy, od czas do czasu sprawiając mi przyjemność zabawą z nim
piotrzuraw
04-09-2011, 14:48
Jak z jakością skanu? Może jakieś sampelki?
http://piotrphotography.blogspot.com/ prawie wszystkie B&W sa skanami z negatywu robione roznymi aparatami :) bo jak narazie to testuje kazdy po kolei. negatywy to najczesciej trix400, tmax400, hp5, kodak bw400 jak na szybko do c-41. Chociaz wole wolac samemu :) zaczynam skanowac kolor, stare negatywy z dawnych czasow zobaczymy jak ten skaner da rade. Nie drukowalem jeszce nic bo nie mialem czasu.
pytanie za 100 punktow co jeszcze oprocz imagemagicka lub colornega ugryzie 48 bitowe skany z silverfasta...na macu;)
colorneg robi to naprawde slicznie ale kosztuje wiecej od silverfasta;) imagemagicka nie lubie ;)
pytanie za 100 punktow co jeszcze oprocz imagemagicka lub colornega ugryzie 48 bitowe skany z silverfasta...na macu;)
colorneg robi to naprawde slicznie ale kosztuje wiecej od silverfasta;) imagemagicka nie lubie ;)
Może Cinepaint?
http://sourceforge.net/projects/cinepaint/
pytanie za 100 punktow co jeszcze oprocz imagemagicka lub colornega ugryzie 48 bitowe skany z silverfasta...na macu
colorneg robi to naprawde slicznie ale kosztuje wiecej od silverfasta imagemagicka nie lubie
A tak z ciekawości, co ty chcesz z tymi 48 bitami zrobić, jak już je będziesz miał i ugryziesz?
donkiszot
13-09-2011, 00:40
Pewnie chce je wykorzystać (do obróbki) i porzucić (przy zapisie). ;)
Czy jest jakas alternatywa dla Coolscana gdy sie rozchodzi o skanowanie sredniego formatu? Oczywiscie mam na mysli tansza alternatywe
Na temat V750 (to samo o V700) z filmscanner.info (http://www.filmscanner.info/en/EpsonPerfectionV750Pro.html)
"The Epson V750 Pro provides good services for the regular paper scanning and is well suited to digitize one or another slide; e.g. for a web page. For permanent archiving of slides and negatives in digital form, I still regard the V750 Pro as unqualified."
Moze przesadzaja z ta ocena plaszczakow? W zasadzie to najwyzej ocenili Canoscana 9950f jesli chodzi o plaskie skanery
sejmajnejm
04-10-2011, 14:27
albo masz pieniadze i nie musisz sie zgadzac na kompromisy, albo ...
Zawsze porzadny plaszczak bedzie gorszy od porzadnego dedykowanego skanera ;-)
Jednak wiele osob uzywa V700 z powodzeniem.
V750 ma chyba powloki na soczewce i ma Silverfasta AI. Jezeli chcialbys uzywac Silverfasta, to warto skalkulowac co sie bardziej oplaca (upgrade z 6SE dostarczonego do V700) czy dolozyc do V750. Roznica jest taka, ze Silverfast AI pozwala wypluc pelnego 16 bitowego TIFFa po np NegaFixie. SE daje tylko 24 bitowego. Dodatkowo mozesz stworzyc wlasne profile dla negatywow.
pzdr.
A.
V500 tez skanuje sredni, dla mnie, amatora w zupelnosci wystarcza
Tak, wiem ze jest dosc sporo plaszczakow, ktore moga sredni format skanowac. Tylko rozchodzi mnie sie o jakosc tego skanu (chcialbym zeby chociaz przewyzszal to co wypluwaja dx-owe lustrzanki) i pozniejszy wydruk
v500 8800f 9000f to bardzo przyzwoite skanery
V750 ma chyba powloki na soczewce i ma Silverfasta AI. Jezeli chcialbys uzywac Silverfasta, to warto skalkulowac co sie bardziej oplaca (upgrade z 6SE dostarczonego do V700) czy dolozyc do V750. Roznica jest taka, ze Silverfast AI pozwala wypluc pelnego 16 bitowego TIFFa po np NegaFixie. SE daje tylko 24 bitowego. Dodatkowo mozesz stworzyc wlasne profile dla negatywow.
Tak się składa, że jestem użytkownikiem SilverFasta 6 SE Plus i muszę przyznać, że opcja eksportu do TIFFa 48-bit (16 bit na kanał) by się przydała. Co prawda dla slajdów jest to nadal możliwe, bo tam NegaFix nie jest aktywny. Dla negatywów już trochę gorzej, bo trzeba sobie samemu negatyw odwrócić jeśli się robi w 48-bit... Z drugiej strony nie miałem jeszcze sytuacji, żeby musieć robić 48-bitów na negatywie. Z reguły wszystko się "mieści" w zakresie tonalnym. Skaner i tak skanuje w 48 bitach i SilverFast na takim poziomie bitowym pracuje. Różnica jest taka, że wynik jest wypluwany już w 24 bitach (8 bitów na kanał), ale jak się ustawi dobrze światła i cienie w SF, to nie powinno być źle :)
A swoją drogą niektóre profile w negafix są trochę do bani. Fuji Superia 400 i 800 sra taką magentą, że aż żal :(
samson09
08-10-2011, 16:58
a co myślicie o czymś takim http://allegro.pl/skaner-media-tech-do-negatywow-slajdow-mt4092-i1850213711.html
a co myślicie o czymś takim http://allegro.pl/skaner-media-tech-do-negatywow-slajdow-mt4092-i1850213711.html
To nie jest skaner.
To aparat kompaktowy wsadzony w obudowę do robienia zdjęć podświetlonym slajdom/negatywom.
Przyłóż negatyw w jasny dzień do szyby w oknie, zrób mu jakim kompaktem zdjęcie - będzie podobny efekt.
samson09
08-10-2011, 17:42
e to lipa wiec zostaje z tanszych chyba tylko ktorys epson z serii v
Kartofelinder
08-10-2011, 17:55
Przechodziłem podobne rozterki i kupiłem Epsona v330. Efekty są całkiem przyzwoite, a jeśli przyjdzie potrzeba na coś wyższej jakości, to odwrócone 50mm 1.8d i do roboty. Więcej roboty przy tym więc raczej sporadycznie.
samson09
08-10-2011, 18:30
Przechodziłem podobne rozterki i kupiłem Epsona v330. Efekty są całkiem przyzwoite, a jeśli przyjdzie potrzeba na coś wyższej jakości, to odwrócone 50mm 1.8d i do roboty. Więcej roboty przy tym więc raczej sporadycznie.
odwrocone tzn?
Kartofelinder
08-10-2011, 22:03
Tzn pierścienie pośrednie i makro. Poszukaj w sieci.
samson09
08-10-2011, 22:52
nie lepiej kupic jakies szklo makro? :) kiedys nawet taki filmik chodzil po necie jak koles kubek do kawy przerobil na uchwyt do negatywow i z canonem go uzywal. Nawet chyba gdzies to tu wrzucalem :)
Kartofelinder
08-10-2011, 22:58
Pewnie lepiej. Ale tylko w tym celu kupować szkło makro? Trochę głupio.
samson09
09-10-2011, 12:06
ile srednio mpx ma zeskanowany negatyw np. epsonem v300?
Zależy jakie DPI zadasz. Przy 2400 DPI, faktyczny max tego skanera, wychodzi ~7 MPx
pytanie troche od czapy... zalezy z jaka rozdzielczoscia skanujesz i do jakiego rozmiaru powiekszasz
Katka mikrofilmu jak wiadomo ma 24x36mm skanowana z maksymalna rozdzielczoscia 4800dpi (akurat chyba tyle ma bez interopolacji ten epson) masz plik ok 6800x4500px czyli gdzies kolo 24mpix....pytanie tylko czy realnie tyle potrzeba i czy tyle ten skaner wyciagnie w akceptowalnej jakosci. na v500 i canonie 8800f spokojnie skanuje z malego obrazka pliki do 50cm wydrukow w podstawie przy 300 dpi (choc i 150 by wystarczylo) ze sredniego to juz zupelnie inna bajka
Kartofelinder
09-10-2011, 12:37
Mi się wydaje, że zamiast szczegółowości, przy zwiększaniu rozdzielczości, zwiększa się tylko poziom skanerowego zaszumienia. Dużo się z tym nie bawiłem, ale takie są moje pierwsze obserwacje.
samson09
09-10-2011, 12:46
Pytam bo dopiero pomału zaczynam tą zabawę :) Chodzi mi głownie o druki formatu max a3, głównie portrety i zastanawiam się czy się to wszystko sprawdzi :)
zrob maly eksperyment.... zeskanuj to samo zdjecie np 24x36cm w 300 dpi i 1:1 (czyli 2.4x3.6cm) w np 3200dpi i przeskaluj do 24x36@300dpi i zobacz czy bedzie roznica
samson09
09-10-2011, 12:59
zrob maly eksperyment.... zeskanuj to samo zdjecie np 24x36cm w 300 dpi i 1:1 (czyli 2.4x3.6cm) w np 3200dpi i przeskaluj do 24x36@300dpi i zobacz czy bedzie roznica
chwilowo jestem na kompletowaniu wszystkiego wiec nie da rady dlatego pytam :) f100 bedzie po niedzieli a ze skanerem caly czas sie gryze jaki ;)
w tym przedziale cenowym czego nie kupisz bedzie niezle...proponowalbym cos bardziej rozwojowego....czyli przynajmniej v500 (lub starszy 4490) albo f8800/f9000 jak ci sie maly obrazek znudzi (a nastapi to szybciej niz sie spodziewasz) bedziesz mial skaner do sredniego formatu;)
pastwisko
09-10-2011, 13:20
Skaner trzeba przede wszystkim poznać i nauczyć się nim skanować jeśli chce się mieć dobre wyniki. To przecież sprzęt taki sam jak aparat - mozna na automacie do jpgów, a mozna na zaawansowanym manualu z obróbką 48 bitowych rawów. Trzeba poznać jego możliwości, granice i wszelakie fochy. Ileż to razy mnie ludzie pytali na jakim sprzęcie skanuję i robili oczy jak 5 złotych jak mowilem ze to 4490.
Ale zawsze i tak podstawą będzie poprawnie naświetlona fota ;)
samson09
09-10-2011, 13:40
a ktos wie jakie sa roznice miedzy v500 a v600 bo oprocz ceny nie bardzo widze co?
Zastanawiam sie tez mocno nad canon 9000f tylko nigdzie nie pisze jaka gestosc optyczna. Ma ktos?
Ileż to razy mnie ludzie pytali na jakim sprzęcie skanuję i robili oczy jak 5 złotych jak mowilem ze to 4490.
Ale ze rowniez uprawiasz nad nim voodoo zapewne nie wspominales? :D
pastwisko
09-10-2011, 14:31
V500 od V600 rozni się podswietleniem - jeden ma diody a drugi klasyczną lampe. Zdaje sie V600 ma diody na ktore ponoc ludzie marudza - ale nie jestem pewien tego.
samson09
09-10-2011, 14:37
V500 od V600 rozni się podswietleniem - jeden ma diody a drugi klasyczną lampe. Zdaje sie V600 ma diody na ktore ponoc ludzie marudza - ale nie jestem pewien tego.
czyli lepiej v500? A co z canonem 9000f? Używa ktoś?
mam w tej chwili f8800 oprocz wyzszej rozdzielczosci jak widze w specyfikacji jakos specjalnie sie nie rozni... wiekszosc skanow ktore wrzucam do analogowego watku byly tym wlasnie skanowane (ok 3 miesiace wstecz)
V500 od V600 rozni się podswietleniem - jeden ma diody a drugi klasyczną lampe. Zdaje sie V600 ma diody na ktore ponoc ludzie marudza - ale nie jestem pewien tego.
Oba mają diody.
Ludzie na diody narzekają na forach tylko przy skanowaniu materiałów czarno-białych.
Miałem diody (v300), mam lampę (v4490 + Minolta SDIII) jakoś różnic nie widzę w skanach czarno-białych materiałów.
Może po prostu chodzi o różnice w skanie do tiffa... ja zawsze robię skan do jpga i mnie to wystarcza.
samson09
09-10-2011, 15:32
Conik wiesz jaka gęstość optyczna ma ten f8800 bo pewnie f9000 będzie miał tak samo.
Conik, zdyboo moglibyście mi wysłać po jednym skanie na
[email protected] z f8800 i v300. Chciałbym sobie sam ocenić jak to wygląda. A tutaj wszystko raczej zmniejszane do poprawnych wielkości na forum.
Conik wiesz jaka gęstość optyczna ma ten f8800 bo pewnie f9000 będzie miał tak samo.
Conik, zdyboo moglibyście mi wysłać po jednym skanie na
[email protected] z f8800 i v300. Chciałbym sobie sam ocenić jak to wygląda. A tutaj wszystko raczej zmniejszane do poprawnych wielkości na forum.
Ale wiesz że wynik będzie mało reprezentatywny?
Musieliby zeskanować tę samą klatkę negatywu aby było co porównywać...
samson09
09-10-2011, 15:47
wiem. chce sobie poprostu zobaczyc jak to wyglada i wydrukowac w miare jak najwiekszym formacie rowniez dla oceny.
wiem. chce sobie poprostu zobaczyc jak to wyglada i wydrukowac w miare jak najwiekszym formacie rowniez dla oceny.
Dużo zależy od negatywu, labu. Raz wychodzi super, innym razem średnio.
Będziesz miał sample, podejmiesz decyzję, sam zeskanujesz i wynik może bardzo znacznie się różnić od tego co uzyskałeś we wcześniejszym porównaniu. Za dużo czynników wpływających na wynik. Dlatego takie porównanie na tym samym materiale powinno się odbyć...
samson09
09-10-2011, 21:32
Miał ktoś do czynienia z Nikon Coolscan III? Troszkę wiekowy już, a pytam bo mam okazję kupić od forumowego kolegi?
Poproś o sample i zdecyduj. Ja swego czasu miałem kupić nawet starszy model kulki, jeszcze na SCSI, sample wyglądały OK, mimo, że to tylko 2700 dpi było.
Nawet bym kupił, ale sprzedawca się ociągał, a w międzyczasie dostałem bardzo korzystną ofertę na V300.
Przy okazji, wysłałem sampla z V300, doszedł?
samson09
09-10-2011, 22:04
a tak dzieki :)
Nikon Coolscan III to już wiekowy skanerek, połączenie na SCSII - sprawdź, czy będziesz mógł go u siebie podłączyć i czy do Twojego systemu są sterowniki.
Jeśli się nie mylę, to bliźniacza konstrukcja do ls-2000. Różnią się chyba minimalnie parametrami.
Jakość ze skanera dobra, ostrość lepsza niż z płaszczaków typu v300/v500. Rozdzielczość 2700dpi spokojnie do wszystkiego starcza, tym bardziej, że to realna rozdzielczość jaką wyciąga ten skaner.
Skaner już wiekowy, więc czasem potrafi się zaciąć, zobacz tu: http://trzypion.oldfield.org.pl/fotki/technika/CoolscanIII/
i często się zdarza, że już zakurzony w środku i trzeba wyczyścić, do daje poświatę na skanach: http://www.vad1.com/photo/dirty-scanner/ls2000-cleaning/
samson09
10-10-2011, 09:41
to chyba jednak przy epsonie zostane. Raczej bedzie to v330 z racji dobrej ceny.
to chyba jednak przy epsonie zostane. Raczej bedzie to v330 z racji dobrej ceny.
A jakbyś czegoś dedykowanego a nie tragicznie drogiego szukał, to zobacz sample (http://tomaszboinski.pl/analogowo/) z Plusteka 7400. Generalnie jestem zadowolony*, choć porównania niestety do płaszczaków lub innych firm nie mam. No i SilverFast jest w pakiecie.
* miałem przeboje z kupnem, bo pierwszy egzemplarz jaki dostałem był uszkodzony. Wymieniono mi na nowy.
samson09
10-10-2011, 15:16
sample fajne tylko zastanawiam sie czy warto dokladac drugie 400zl do plusteka kosztem v330. Czy roznica bedzie az tak duza na korzysc p7400.
sample fajne tylko zastanawiam sie czy warto dokladac drugie 400zl do plusteka kosztem v330. Czy roznica bedzie az tak duza na korzysc p7400.
Zgadza się :) Mnie skusiły 2 rzeczy:
a) dedykowany nie skanuje przez szybę, co jest podobno zaletą
b) SilverFast
ale wahałem się, bo płaski zeskanuje też średni format (w V300 trzeba kombinować na raty, ale da się)...
Generalnie ten p7400 ma niby dużą rozdzielczość, bo 7200 dpi, ale z tego maksimum nie korzystam - jakość wątpliwa, czas potwornie długi, bezcelowe zagracanie dysku TIFFami ważącymi 160 MB... Skanuję głównie w 3600 dpi i to jest odpowiednik 16-18 mpix, co jest dla mnie, posiadacza Nikona D50, absolutnym rarytasem :)
pastwisko
10-10-2011, 15:36
Zgadza się :) Mnie skusiły 2 rzeczy:
b) SilverFast
Ja skanuję juz ponad 3 lata na oryginalnym sofcie Epsona i spokojnie daje radę. Próbowałem SilverFasta i mi kompletnie nie podszedł.
sejmajnejm
10-10-2011, 15:43
Ja skanuję juz ponad 3 lata na oryginalnym sofcie Epsona i spokojnie daje radę. Próbowałem SilverFasta i mi kompletnie nie podszedł.
zeby uzywac Silverfasta i polapac sie w ich interfejsie to trzeba zamienic lewa polkule z prawa. ALe daje rade, ja juz sie przyzwyczailem ;-).
pzdr.
A.
Ja wypróbowałem VueScan i jakoś do mnie nie gada... Z połapaniem się w SF nie miałem problemu. Wg mnie jest całkiem intuicyjny :)
samson09
10-10-2011, 16:18
to w czym jest przewaga silverfasta nad standardowym oprogramowaniem z epsona?
to w czym jest przewaga silverfasta nad standardowym oprogramowaniem z epsona?
nie mogę za dużo powiedzieć, bo softu epsona nie widziałem. Ale SF ma na pewno coś takiego jak NegaFix, czyli moduł zawierający profile do prawie wszystkich dostępnych negatywów. Dzięki temu nie musisz samemu usuwać zabarwienia charakterystycznego dla maski danego negatywu. Choć jak już gdzieś wcześniej napisałem, do kilku profili mam zastrzeżenia ;)
edit:
żeby nie było, ja nie próbuję Cię przekonać, że SF jest lepszy od czegokolwiek. Piszę tylko, że ja chciałem go mieć i przyjemnie mi się z nim pracuje :)
to w czym jest przewaga silverfasta nad standardowym oprogramowaniem z epsona?
Skanowanie wieloprzebiegowe i multiekspozycja.
Jak dobrze pamiętam soft epsona tego nie ma.
Przynajmniej wersja do niskich wersji skanerów (v300/v330, 4490/v500).
pastwisko
10-10-2011, 16:38
nie mogę za dużo powiedzieć, bo softu epsona nie widziałem. Ale SF ma na pewno coś takiego jak NegaFix, czyli moduł zawierający profile do prawie wszystkich dostępnych negatywów.
Dla tych profili wlasnie testowalem SilverFasta i jakoś nie było szału. Zdjecia było trzeba poprawiac tak czy siak, czasem kolory byly równie kosmośliwe jak nieraz u Epsona. W każdym razie ja nie zauważyłem jakiejś mega róznicy.
A faktycznie. Jeśli soft epsona nie obsluguje multiekspozycji i multisamplingu (wielokrotnego przebiegu), to tutaj jakiś plus dla SF. Nie wiem jak z tymi wszystkimi ICE i innymi badziewiami do usuwania syfów... Mi się to średnio podoba, ale nie wiem, czy to jest kwestia skanera czy softu właśnie.
vuescan tez ma multiekspozycje i multisampling...poza tym nie wiem czemu ale imo lepiej i szybciej radzi sobie z odpaproszaniem IR niz SF
pastwisko
10-10-2011, 20:11
na odpaproszanie najlepsza jest gruszka i tablet ;)
na odpaproszanie najlepsza jest gruszka i tablet ;)
Dokładnie :smile:
Ostatnio chciałem odpaproszyć ściereczką dociski palców laboranta i... odciski zginęły ale prawem elektrostatyki przylgnęło jeszcze więcej małego niewidocznego okiem drobnego kurzu... który uwidocznił się dopiero na skanie :lol:
Za mocno pocierałem po prostu... :p
A właśnie a propos paproszków i innych g... na filmie. Te paproszki to ja rozumiem, da się wyczyścić. Ale często na filmie mam takie małe kropeczki, z reguły białe na negatywie i przeważnie czarne na slajdzie. Bardzo drobne, widać dopiero przy powiększeniu. Często bardzo gęsto rozsiane w jakiś obszarach. Denerwujące jak diabli. To jest jakaś wada materiału, pozostałość po procesie, jeszcze coś innego?
pastwisko
12-10-2011, 13:45
Raczej proces - ale nie wiem ktora czesc - raczej jako calosc od oddania rolki do odebrania zafoliowanych filmow. Bo wołając kolor w domu zawsze mialem czysciutkie, i tych białych kropek nigdy nie uświadczylem.
Panowie, temat widzę stary jak to forum. Jakoś nie mogę doczytać się interesujących mnie informacji..
Jaki skaner do negatywów obecnie polecacie do domowego użytku?
Granicy finansowej nie będę teraz pisał, na pewno trochę bardziej stawiam na jakość niż na cenę.
Tylko mikrofilm czy średni też? Tylko negatyw, czy również dia?
Jaki skaner do negatywów obecnie polecacie do domowego użytku?
Granicy finansowej nie będę teraz pisał, na pewno trochę bardziej stawiam na jakość niż na cenę.
Nikon Coolscan 9000ED będzie wystarczający...
Jak chcesz ciut taniej to Coolscan 5000ED też wystarczy :twisted:
A na poważnie to jaki format chcesz skanować?
Mały obrazek, średni czy może duży format?
Jak tylko mały obrazek to ostatnie Minolty (5400) i Nikony.
Jeśli taniej i tylko mały obrazek to Plustek 7400 i wyżej albo płaszczaki Epsona v330 i wyżej/Canona 5600F i wyżej
Jeśli taniej oraz mały i średni format to wyboru nie masz za dużego i pozostaje Epson v500/700/750 lub Canon 8600F i wyżej.
Nikon Coolscan 9000ED będzie wystarczający...
Coolka jest wystarczająca do negatywów, do dia już nie tak bardzo...
Tylko mikrofilm czy średni też? Tylko negatyw, czy również dia?
A na poważnie to jaki format chcesz skanować?
Wy mnie pytajcie.. nie wiem :) Zwykły, to się chyba nazywa 35mm.. w drodze do mnie z USA jest N80, powoli robię zakupy. Kilka negatywów już zamówiłem, baterie no i zastanawiam się nad skanerem, pierwsze negatywy zeskanuje w labie (o ile będzie taka możliwość) ale w przyszłości chcę mieć swój skaner.
Nie dawaj do skanowania w labie materiału cz-b. Chyba, że zeskanuję na skanerze, jak puszcza przez lab, to się zrazisz.
Koledzy sobie żartują, ale nie odmówię im racji. Do domowego skanowania? Zatem pewnie żeby skany wrzucić na www? Starczy jakiś płaski Epson. V330 jak nie planujesz szerokiego filmu lub V500 jak jednak zamierzasz przesiąść się na film 120. Da radę, nawet w przypadku slajdu, pod warunkiem, że nie będziesz za mocno chciał wyciągać ekspozycji. Zatem podstawa będzie dobrze naświetlona klatka filmu. F80 ma dobry pomiar zatem powinien dać radę.
Coolka jest wystarczająca do negatywów, do dia już nie tak bardzo...
No tak... ale jest jakaś alternatywa do domu oprócz bębna?
I tak Coolka wypada chyba najlepiej spośród tego co dostępne aktualnie...
Guciol jak mały obrazek (35mm) to bierz jakiegoś dedykowanego.
Mniej miejsca na biurku zajmuje (chyba że masz wielgache biurko).
Jak tanio to Plustek 7400 i wyżej będzie wystarczający.
Ewentualnie zapoluj na Minoltę 5400. Nikon jest... drogi ale świetnie działa ICE.
(chyba że zamierzasz robić tylko czarno-białe na klasycznych kliszach to ICE się nie przyda)
Jak chcesz skanować też odbitki i dokumenty to Epson v330 lub Canon 5600F.
Do domu wystarczy... ale... pierwsze samodzielne skany z klisz wołanych w średnich labach mogą nieco rozczarować...
Nie uzyskasz gładziutkich, plasticzanych obrazków jak z cyfry, tu nie o to chodzi.
Jak szukasz tylko i wyłącznie sterylnej jakości to pozostań cyfrowcem... albo na analogu z torbami pójdziesz.
Do domowego skanowania? Zatem pewnie żeby skany wrzucić na www?
Tak, interesuje mnie scan, żeby wrzucić efekty np na forum :)
Ten V330 wygląda cenowo bardzo fajnie, pewnie go kupię :)
(chyba że zamierzasz robić tylko czarno-białe na klasycznych kliszach to ICE się nie przyda)
Będzie B&W i kolor..
Jak szukasz tylko i wyłącznie sterylnej jakości to pozostań cyfrowcem... albo na analogu z torbami pójdziesz.
Szukam efektu zdjęć analogowych.. więc nie o sterylność w nich chodzi prawda? Zamówiłem równiez kilka rolek filmu po terminie.. będę szukał o co mi tak naprawdę chodzi.. na razie jeszcze nie wiem :)
Tak, interesuje mnie scan, żeby wrzucić efekty np na forum :)
Ten V330 wygląda cenowo bardzo fajnie, pewnie go kupię :)
I dobry wybór na domowe potrzeby.
Będzie B&W i kolor..
Szukam efektu zdjęć analogowych.. więc nie o sterylność w nich chodzi prawda? Zamówiłem równiez kilka rolek filmu po terminie.. będę szukał o co mi tak naprawdę chodzi.. na razie jeszcze nie wiem :)
Pamiętaj jedynie że co materiał to inny efekt. Jak kolor to różnice są widoczne w nasyceniu bądź uwypukleniu jakiegoś zakresu. No i ziarno jest różne.. są materiały z grubym ziarnem (np. Ferrania Solaris 100/200), są i z drobnym (Kodak Portra/Ektar, Fuji Reala).
Jeden nie podpasuje to bierzesz następny. 8)
Kartofelinder
17-10-2011, 22:38
Może dodam tutaj. Ma ktoś może jakiś dobry skan dobrze naświetlonej klatki T-maksa 100, wykonany na V330? Coś mi się wydaje, że ten film nie powinien mieć takiego ziarna jak mi wychodzi.. ;/
pastwisko
18-10-2011, 00:49
ziarno to nie tylko film ale i wywoływacz.
Tak jak Kuba napisal, ziarno od chemii zalezy. Mozesz sobie zobaczyc efekt T-Maks+Ultrafin+V300 tutaj (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2417287&postcount=1)
Kartofelinder
18-10-2011, 09:10
Tak jak Kuba napisal, ziarno od chemii zalezy. Mozesz sobie zobaczyc efekt T-Maks+Ultrafin+V300 tutaj (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2417287&postcount=1)
Rogass, a to nie był Trix w końcu? :) Bardzo zakaszanione jak na moje wyobrażenia o T-maksie. Nie miał to być film o bardzo małym ziarnie? A może jest to bardziej szum skanera?
Kacper, w czym wołałeś? T-max z tego co czytałem najlepiej moczyć w dedykowanym wywoływaczu. W tech sheecie do filmu jest podane w jakim, ale chyba tez ma T-max w nazwie.
Kartofelinder
18-10-2011, 09:33
Kacper, w czym wołałeś? T-max z tego co czytałem najlepiej moczyć w dedykowanym wywoływaczu. W tech sheecie do filmu jest podane w jakim, ale chyba tez ma T-max w nazwie.
W tym problem, nie wołałem i nie wiem też w czym to wywołane było. Szwagier postanowił przynieść do mnie swoje archiwum fotografii przemysłowo-kolejowej, które sobie od czasu do czasu przeglądam. Dostrzegłem Tmaksa i go sobie zeskanowałem. Wynik raczej porównywalny z moimi skanami z Fomy. Tak w ostrości, jak i w poziomie ziarnistości.
Szwagier sam nie woła więc ktoś mógł mu to wymoczyć w czymkolwiek, ale przykłady Rogassa również wydają się być średniej jakości.
Może niewłaściwie zadałem pytanie. Czy ma ktoś poprawnie naświetlone i wymoczone zgodnie z zaleceniami Kodaka klatki, wywołane na Epsonie, pokroju mojego V330, i może się pochwalić?
Przepraszam, że męczę temat, ale jeśli mam wydać te 200zł i wiązać się z tym materiałem przynajmniej na 10 rolek (bo na tyle wywojka przecież), to mój analityczny umysł domaga się przynajmniej wywiadu terenowego ;) Długich testów na własnej skórze nie lubię ;P
Może niewłaściwie zadałem pytanie. Czy ma ktoś poprawnie naświetlone i wymoczone zgodnie z zaleceniami Kodaka klatki, wywołane na Epsonie, pokroju mojego V330, i może się pochwalić?
T-max 100 wołany w tetenalu ultrafin liquid (chyba 1+20), skanowane epsonem v500 (full automat) w rozdzielczości 2400, przeskalowane w PS na dłuższym boku do 1024px i zamienione do grayscale
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://szelinski.pl/obrazki/epson-tmax/img001.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://szelinski.pl/obrazki/epson-tmax/img002.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://szelinski.pl/obrazki/epson-tmax/img003.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://szelinski.pl/obrazki/epson-tmax/img004.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://szelinski.pl/obrazki/epson-tmax/img005.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://szelinski.pl/obrazki/epson-tmax/img006.jpg)
robię wszystko, żeby nie zabrać się za robotę, więc czysto OKD sprawdziłem ile potrafi 9600dpi w CanoScanie 9000F. całość i wycinek 100%.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img822.imageshack.us/img822/9420/janbie1.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img11.imageshack.us/img11/4216/img0073zxu.jpg)
Mamiya RB67+Sekor 127/3.8 @f/8, 1sek ze statywu, odpalana wężykiem, bez MLU, Portra 160VC.
żeby było jasne, oba wyostrzane, umówmy się, bez USM na płaszczkach idzie się pociąć negatywem.
Kartofelinder
19-10-2011, 20:44
Po tym przykładzie widzę opcje:
1. Portra vs testowane przeze mnie cz-b (Foma w Hydrofenie i T-max w cholera wie czym) zabija rozdzielczością
2. Canon daje jakość, której nie potrafię wykrzesać z Epsona
3. Oba
Grrr..
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/10/img089-1.jpg
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/-7TfNy3VZ32g/Tp8bbiP1DWI/AAAAAAAADNk/QdDJUA1L078/s800/img089.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/10/zrzut_ekranu-1.png
źródło (https://lh4.googleusercontent.com/-rpS_3YQu8ms/Tp8cayBVwzI/AAAAAAAADNs/xpr3SYqQ3T0/s800/zrzut_ekranu.png)
miron19j
19-10-2011, 20:54
Po tym przykładzie widzę opcje:
1. Portra vs testowane przeze mnie cz-b (Foma w Hydrofenie i T-max w cholera wie czym) zabija rozdzielczością
2. Canon daje jakość, której nie potrafię wykrzesać z Epsona
3. Oba
Grrr..
1. wiele zalezy od chemii i sposobu wolania (rozcienczenie i sposob mieszania/obracania koreksem)
2. mialem Canona, mam Epsona. Nie stwierdzilem jakiejs kolosalnej roznicy w obrazku wynikowym
Kartofelinder
19-10-2011, 21:04
1. wiele zalezy od chemii i sposobu wolania (rozcienczenie i sposob mieszania/obracania koreksem)
2. mialem Canona, mam Epsona. Nie stwierdzilem jakiejs kolosalnej roznicy w obrazku wynikowym
1. Wiadomo. Chyba jeszcze na właściwą kombinację nie trafiłem. Ale z drugiej strony nikt też jeszcze nie pokazał tego, o co prosiłem więc możliwe, że jest to trudniejsze niż mi się wydawało.
spiritwood
19-10-2011, 21:18
Kiedyś kolega Piotrek, znany szerzej jako filek powiedział mi, że na pewnym poziomie różnice w skanerach są pomijalne. V750 nie skanuje wiele lepiej niż V600, choć kosztuje 2x więcej. Ten Epson 4990 czy jak mu tam było jest również*bardzo dobry, a dostępny obecnie za ułamek kwoty wyjściowej. To samo pewnie jest ze skanerami Canona, HP czy innymi. Jedynymi, które odstają in plus są skanery Nikona (oczywiście nie biorę pod uwagę bębnów czy innych ustrojstw za astronomiczne kwoty). Tak więc z prawie każdej maszyny można wycisnąć dobry skan.
spiritwood
19-10-2011, 21:42
Mnie do tej pory szło całkiem OK (ignorance is bliss!) na SilverFaście. Ostatnio zawodzi z nową portrą (magenta!) więc spróbuję powalczyć z softem Epsona. Tak czy inaczej cała siła w sofcie, a jeżeli wszystko inne zawiedzie warto wrócić do softu firmowego. Tako rzecze Zaratustra ;)
b&w jakos tam daja rade, ale kolor to czysta loteria jest na default w sofcie epsona. Jak to zrobic, zeby zdjecia byly o tej samej kolorystyce z tego samego filmu? A juz w ogole byloby swietnie gdyby za kazdym razem dalo sie uzyskac ten sam kolor dla tego samego rodzaju filmu .
miron19j
19-10-2011, 22:09
to ja juz zglupialem.Albo mam cudowny egzemplazy skanera i softu, alo zanizone wymagania.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon7.gif)
Wrzucam Portre na auto, z wylaczonymi wszystkimi okienkami i juz. Czasami tylko poprawiam lekki zafarb w PSie.
spiritwood
19-10-2011, 22:14
Pochwalisz się*skanerem i softem? Bo to, że masz dwa fajne obiektywy to już*wiem ;)
miron19j
19-10-2011, 22:17
Pochwalisz się*skanerem i softem? Bo to, że masz dwa fajne obiektywy to już*wiem ;)
V600 i soft do niego dolaczany.
a obiektywow fajnych mam wiecej :-)
czy ktos wie, jak zmienia sie klawiature (programowo) w Lenowo X60s. Mam zamienione z i y, wiec podejrzewam, ye mam wlaczona niemiecka.
spiritwood
19-10-2011, 22:45
Noo i właśnie wygląda na to, że te softy dołączane firmowo do Epsona, Canona, HP itp itd są całkiem niezłe. Nie koniecznie trzeba korzystać z Fasta czy innego VueScana... Zaraz się zabiorę za instalację Bożego softu Epsona, który nieopatrznie byłem usunąłem ;) Naprawiam błąd czym prędzej...
A obiektywy... Ha!
Co do niemieckiej klawiatury - musisz znaleźć eksperta (z czym nie powinno być*problemu). Ja w tym temacie jestem słaby...
bartek87
19-10-2011, 22:48
to polska a nie niemiecka, alt+shift ;)
miron19j
19-10-2011, 22:52
to polska a nie niemiecka, alt+shift ;)
niestety nie dziala
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon9.gif)
zainstaluj klawiature polska (programisty) i wywal pozostale... problem zniknie i nie wroci ;)
1. Wiadomo. Chyba jeszcze na właściwą kombinację nie trafiłem. Ale z drugiej strony nikt też jeszcze nie pokazał tego, o co prosiłem więc możliwe, że jest to trudniejsze niż mi się wydawało.
a powiedz w jakiej rozdzielczości skanowałeś, bo ziarno różnie wychodzi.
czy ktos wie, jak zmienia sie klawiature (programowo) w Lenowo X60s. Mam zamienione z i y, wiec podejrzewam, ye mam wlaczona niemiecka.
spróbuj wcisnąć lewy CTRL+SHIFT, powinno pomóc
sejmajnejm
20-10-2011, 10:14
b&w jakos tam daja rade, ale kolor to czysta loteria jest na default w sofcie epsona. Jak to zrobic, zeby zdjecia byly o tej samej kolorystyce z tego samego filmu? A juz w ogole byloby swietnie gdyby za kazdym razem dalo sie uzyskac ten sam kolor dla tego samego rodzaju filmu .
w np SilverFascie masz opcje wylaczenia automatow - tzn. opracowujesz ustawienia dla jednej klatki/korzystasz z NegaFixa i potem wylaczasz automat itp - dzieki temu skanujesz caly film z identycznymi ustawieniami.
Mozesz tez zapisac sobie raz ustawiony profil i uzywac go zawsze dla tego samego rodzaju filmow.
pzdr.
A.
Kartofelinder
20-10-2011, 10:24
a powiedz w jakiej rozdzielczości skanowałeś, bo ziarno różnie wychodzi.
chyba 3200 dpi.
mikrofilm na 4800dpi, średniaka na 2400dpi skanuje i potem wyostrzam, zmniejszam do 3200px na dłuższym boku, wyostrzam, zmniejszam do internetowego 800px i wyostrzam :D
a co do kolorów, slajdzik+SilverFast i potem w PSie dopasowywanie tego co widzisz na podświetlarce do tego co widać na monitorze. odbitka z negatywu zawsze będzie jego interpretacją.
Astia 100F, z softu CanoScana kontra z SF gmeranego w PS.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img850.imageshack.us/img850/1217/img0026py.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img847.imageshack.us/img847/1292/frame11u.jpg)
Kartofelinder
20-10-2011, 16:02
Podrzuć może jeszcze jakiś pełen rozmiar jak możesz. Rozumiem, że slajd zawsze daje wyższą rozdzielczość niż negatyw - dobrze myślę?
mikrofilm na 4800dpi, średniaka na 2400dpi skanuje i potem wyostrzam, zmniejszam do 3200px na dłuższym boku, wyostrzam, zmniejszam do internetowego 800px i wyostrzam :D
Do internetu lepiej jest ostrzyć na "liczbę bestii" - zmniejszasz do rozmiaru 1,666x większego od docelowego, mooocno ostrzysz i zmniejszasz do docelowego, czyli w przypadku zdjęcia docelowo 800px:
- zmniejszasz do 800x1,666=1333px
- ostrzysz np. Smart Sharpen 300%, radius 0,3
- zmniejszasz do 800px - będzie ostro i bez białych obwódek
Tomasz Dudrak
20-10-2011, 18:12
b&w jakos tam daja rade, ale kolor to czysta loteria jest na default w sofcie epsona. Jak to zrobic, zeby zdjecia byly o tej samej kolorystyce z tego samego filmu? A juz w ogole byloby swietnie gdyby za kazdym razem dalo sie uzyskac ten sam kolor dla tego samego rodzaju filmu .
Ja skanuję na Epsonie v500 za pomocą Vuescan'a i używam zalecanego Advanced Workflow.
Blokuje się tam ekspozycję i kolor emulsji, a wszystkie zdjęcia z danej rolki wychodzą bardzo równo.
samson09
25-10-2011, 19:04
Ja skanuję na Epsonie v500 za pomocą Vuescan'a i używam zalecanego Advanced Workflow.
Blokuje się tam ekspozycję i kolor emulsji, a wszystkie zdjęcia z danej rolki wychodzą bardzo równo.
AdvancedWorkflow - a o to?
Ja zacząłem się bawić tym vuescan + Colorperfect w PS5. http://benneh.net/blog/2010/09/25/vuescan-colorperfect-a-guide/ Tylko nie wiem o co chodzi bo po załadowaniu zeskanowanego zdjęcia do colorperfect Pojawiają mi się dziwne krateczki i nie wiem co to? Pomoże ktoś.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img263.imageshack.us/img263/3530/scan0003mz.jpg)
t.chadzinski
25-10-2011, 19:22
trzeba kupić pełną wersję :) w tej co masz możesz sprawdzić możliwości programu ale krateczka jest ograniczeniem użyteczności.
Wyjściem może być też ograniczenie się do tematyki penitencjarnej.
samson09
25-10-2011, 19:30
Ooo nie pomyślałem o tym :)
A tu tak dla przykładu pierwsze zdjęcie skanowane w labie na Fuji Sp-3000, drugie u mnie na epson v330. Jest różnica nie :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img717.imageshack.us/img717/2213/f1000033.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img85.imageshack.us/img85/9640/img065t.jpg)
bartek87
25-10-2011, 22:26
Hmm, pierwsze ma chamskiego sharpena w postprocesie? ;)
Kartofelinder
25-10-2011, 23:11
oraz lepiej ustawiony punkt bieli i chamski kontrast?
Tomasz Dudrak
25-10-2011, 23:21
AdvancedWorkflow - a o to?
Ja zacząłem się bawić tym vuescan + Colorperfect w PS5. http://benneh.net/blog/2010/09/25/vuescan-colorperfect-a-guide/ Tylko nie wiem o co chodzi bo po załadowaniu zeskanowanego zdjęcia do colorperfect Pojawiają mi się dziwne krateczki i nie wiem co to? Pomoże ktoś.
Ten Advanced Workflow jest dość dokładnie opisany na stronce, którą podlinkowałeś (http://benneh.net/blog/2008/04/21/better-colour-neg-scanning-with-vuescan/).
marszull
26-10-2011, 13:59
Nie wiem czy bylo ale apropos Vuescan
jak sie obieca ze nie bedziesz upgradowal do wyzszych wersji Silverfasta
podasz swego maila na ktorego jest Vuescan
i zrobisz zdjecie seriala SF (ze masz orginal)
wszystko wyslesz mailem do tworcy VS
to dostajesz darmowy apdejt do wersji pro (wartosc 40$) ;)
ja też zacząłem bawić się programem vue scan. Wedle zalecenia z forum ramki firmowe schowałem do szuflady, jako szybę trawioną chemicznie dałem matówkę z powiększalnika, klisza błyszczącą stroną do szyby skanera a matową do szybki trawionej, skan iiiiiiiiiiiii, chyba nie ostro :/ Zauważyłem że ramka firmowa ma 1mm grubości (klisza jest 1mm nad szybą skanera). Może to tutaj pies pogrzebany? Dodam że skaner to Canon 8800f i skanuje średni format.
pastwisko
28-10-2011, 14:36
ja też zacząłem bawić się programem vue scan. Wedle zalecenia z forum ramki firmowe schowałem do szuflady, jako szybę trawioną chemicznie dałem matówkę z powiększalnika, klisza błyszczącą stroną do szyby skanera a matową do szybki trawionej, skan iiiiiiiiiiiii, chyba nie ostro :/ Zauważyłem że ramka firmowa ma 1mm grubości (klisza jest 1mm nad szybą skanera). Może to tutaj pies pogrzebany? Dodam że skaner to Canon 8800f i skanuje średni format.
Ja raz zrobiłem test i skanowalem na 4490 bezpośrednio na szybie i w ramce firmowej - nie zauważyłem zadnej (znaczącej) róznicy.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img401.imageshack.us/img401/8093/037xu.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/10/5264306450_6c62bbebcb-1.jpg
źródło (http://farm6.static.flickr.com/5050/5264306450_6c62bbebcb.jpg)
pastwisko
28-10-2011, 14:49
a uważasz ze to jest znacząca róznica? bo dla mnie w praktyce żadna, trzeba się mocno przypatrzeć - zreszta zobacz jakie jest duze oryginalne foto :)
:) różnica żadna - masz rację. chciałbym uzyskać taką jakość skanu albo choć zbliżoną :) skanujesz jako zlajd kolor? czy jako raw i do odwrotki?
pastwisko
28-10-2011, 15:02
Skanuję softem epsona na automacie jako negatyw czarnobiały, czyli jak fabryka dała. Czasem ale to bardzo-bardzo rzadko ruszę histogram przy skanowaniu - ale jak mam poprawnie naswietlone zdjecie to nic nie robię. Generalnie w filmie lubie to ze nic ze zdjeciami robić nie muszę, wiec rózne kombinacje przy skanowaniu nie dla mnie ;)
czapki z głów zatem dla Twoich umiejętności oraz dla sprzętu. Nie mam więcej pytań. Pozdrawiam
a nie- jeszcze jedno pytanie mam. To zdjęcie z Szarikiem to 35mm czy średni?
pastwisko
28-10-2011, 15:18
To szariczka ;)
sredni 6x4.5
dzięki i sorki za moje niedopatrzenie ;) dam znać w tym wątku jak sprawa stoi z moimi skanami.
pastwisko
28-10-2011, 15:28
A moze skaner łapie fakturę szyby od powiększalnika czy cuś? Zobacz jak bedzie wygladać skan jesli tylko połowę negatywu przycisniesz szybką.
Jesli to kwestia tego milimetra, to mozesz na szybę skanera położyć druga szybkę (np. z ramki na zdjecia za kilka zlotych w sklepie) i dopiero na to negatyw i szybkę z powiększalnika
mam juz dociętą plekse gr 1mm z antyramy. zobaczymy
pastwisko
28-10-2011, 15:49
Ale chcesz ja dac po całosci pod film? Wg mnie pleksa ma zbyt kiepską jakość.. Co innego pleksa na duzym wydruku, a co innego pod malutkim negatywem powiekszanym parokrotnie..
kiszka wyszła z tą pleksą. szukam płaskiego kawałka negatywu który się nie wypręża i spróbuje przeskanować w ramce canona żeby mieć jakiś punkt wyjścia
microbot
29-10-2011, 09:07
Na natrętnie wyginające się negsy najlepiej działa 10 tomowa Encyklopedia Britanica.
Kiedyś kolega Piotrek, znany szerzej jako filek powiedział mi, że na pewnym poziomie różnice w skanerach są pomijalne. V750 nie skanuje wiele lepiej niż V600, choć kosztuje 2x więcej. Ten Epson 4990 czy jak mu tam było jest również*bardzo dobry, a dostępny obecnie za ułamek kwoty wyjściowej. To samo pewnie jest ze skanerami Canona, HP czy innymi. Jedynymi, które odstają in plus są skanery Nikona (oczywiście nie biorę pod uwagę bębnów czy innych ustrojstw za astronomiczne kwoty). Tak więc z prawie każdej maszyny można wycisnąć dobry skan.
Swoje filmy skanuje u kolegi na V700, ostro zastanawiam sie nad swoim skanerem i sporo szukalem informacji, czy wiele strace kupujac V500. Z tego co czytam, to nie ma sie czego obawiac i warto brac sporo tanszego V500.
Moje umiejetnosci solidnego skanowania dopiero raczkują, niestety skanowanie mam dosyc ograniczone (musze zawracac 4litery koledze w pracy tym...), w nowym roku chyba na 99% kupie V500 i nieco posiedze nad mozliwie najlepszymi sposobami skanowania..
Przykladowe sample skanowane na epson V700 softem epsonscan, film "Nowy" Kodak Portra 400, psix, bio 80/2.8+ soczewka macro+1 (ostrzy wtedy nie z 1m+ , ale z 50cm+)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img403.imageshack.us/img403/5313/emiliakodakportra400164.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img839.imageshack.us/img839/3294/kasiaportra1700pix.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img100.imageshack.us/img100/2223/adrianportrabw600pix2.jpg)
Iława jest niezbyt daleko od Kwidzyna - jeśli chcesz możesz u mnie coś zeskanować na v500 odezwij się na PW
Moje umiejetnosci solidnego skanowania dopiero raczkują, niestety skanowanie mam dosyc ograniczone (musze zawracac 4litery koledze w pracy tym...), w nowym roku chyba na 99% kupie V500 i nieco posiedze nad mozliwie najlepszymi sposobami skanowania..
Ponoć v500 to te same bebechy co v330 tylko z możliwością skanowania średniego, ja szczerze mówiąc z mojego v330 przestaję być zadowolony, to jest ciągła walka a ze slajdami zupełnie sobie nie radzi.
Skanowanie w rozdzielczości większej niż 1200dpi zaczyna generować szumy które mocno wyłażą w przypadku nie-idealnie-naświetlonego filmu który chcesz trochę wyciągnąć.
samson09
04-11-2011, 11:26
Też bym chętnie zobaczył takie małe porównanie najlepiej tych samych skanów z v500 i v700.
Ponoć v500 to te same bebechy co v330 tylko z możliwością skanowania średniego, ja szczerze mówiąc z mojego v330 przestaję być zadowolony, to jest ciągła walka a ze slajdami zupełnie sobie nie radzi.
Skanowanie w rozdzielczości większej niż 1200dpi zaczyna generować szumy które mocno wyłażą w przypadku nie-idealnie-naświetlonego filmu który chcesz trochę wyciągnąć.
Nie od dziś wiadomo, że diapozytyw, ze względu na stosunkowo niską rozpiętość tonalną wymaga większej uwagi przy naświetlaniu. Jak skopiesz naświetlanie, to nawet na bębnie nie będzie lepiej. Danego materiału się trzeba po prostu nauczyć, żeby wiedzieć jak naświetlać.
Nie od dziś wiadomo, że diapozytyw, ze względu na stosunkowo niską rozpiętość tonalną wymaga większej uwagi przy naświetlaniu. Jak skopiesz naświetlanie, to nawet na bębnie nie będzie lepiej. Danego materiału się trzeba po prostu nauczyć, żeby wiedzieć jak naświetlać.
Nawet przy poprawnie naświetlonych mam problemy, widzę jak wielka jest różnica między tym co wychodzi ze skanera a tym co jest na ścianie.
Nawet przy poprawnie naświetlonych mam problemy, widzę jak wielka jest różnica między tym co wychodzi ze skanera a tym co jest na ścianie.
No to jest główna trudność w skanowaniu slajdów, że widzisz jak on wygląda. To co widzisz na ścianie jest OK, to także wynik tego jak postrzega ludzkie oko. Mózg nie wygeneruje Ci szumu podbijając ciemne partie obrazu. Wzmocni ile się da i już. Poza tym slajdy na ścianie zwykle ogląda się w pomieszczeniach gdzie jedynym źródłem światła jest żarówka w rzutniku. To też wpływa na odbiór obrazu.
Pytanie.. Jak macie skaner (płaszczaka, załóżmy Epsona któregoś) to w jakiej rozdzielczości skanujecie? I jakiego rzędu rozmiary (w px) uzyskujecie średnio dla 35mm i 6x4.5? Tak z szybkich obliczeń wyszło mi że dla 645 przy 1200dpi jest 800-900px na szerokość? Chyba że coś pomieszałem.
pastwisko
04-11-2011, 15:22
ja zawsze skanuję na 300 dpi, a wybieram rozmiary w pikselach :D
i dla sredniego i małego skanuję sobie 2000x3000/300dpi bo mi wiekszych nie trzeba
a wielki tak ze dwa razy wiekszy czyli jakies 5000x4000/300dpi
skanujesz softem epsona - jakoś sobie z nim nie radze
pastwisko
04-11-2011, 15:56
nie wiem czy to do mnie pytanie, jakby co odpowiem:
tak, zawsze na auto, bez kombinacji.
ja zawsze skanuję na 300 dpi, a wybieram rozmiary w pikselach :D
i dla sredniego i małego skanuję sobie 2000x3000/300dpi bo mi wiekszych nie trzeba
Chyba ciśnienie niskie bo coś nie łapię, mały obrazek ma klatkę cal na półtora mniej więcej to po zeskanowaniu w 300dpi powinieneś mieć obrazek 300x450px, albo czegoś nie rozumiem.
pastwisko
04-11-2011, 16:08
nie, bo skaluję, ale w ten sposob ze wpisuje sobie ile chce miec px, bo to jest dla mnie bardziej obrazowe - wiem ile to jest 3000x2000 w szopie po prostu - rozdzielczosci mi nic nie mowia :)
Chyba ciśnienie niskie bo coś nie łapię, mały obrazek ma klatkę cal na półtora mniej więcej to po zeskanowaniu w 300dpi powinieneś mieć obrazek 300x450px, albo czegoś nie rozumiem.
DPI są ważne dopiero przy wydruku. Ja skanuję w 2400 DPI, co daje ~7 Mpx obrazka. Wszystko co wrzucam do AO jest właśnie w 2400 DPI, w związku z czym obrazek ma 1 cm x 0,7 cm jakby go druknąć w takiej rozdzielczości.
To wiem, zrozumiałem że kol. pastwisko uzyskuje 2000x3000px skanując na 300dpi co mnie zaskoczyło i wyrwało z późnopiątkowego odrętwienia
Iława jest niezbyt daleko od Kwidzyna - jeśli chcesz możesz u mnie coś zeskanować na v500 odezwij się na PW
No racja :) Tylko czasowo i finansowo obecnie nie wyrobie, ale jesli bedzie mozliwosc dam znac. Bo ciekawy jestem efektu.
Dzis pobawilem sie skryptem negfix8 - kurcze na nowo poznaje swoje negatywy... Roznice sa spore, kilka bede ponownie skanował.
Przykład - z lewej epson scan, typowy z korektami auto, z prawej odwrocone negfixem.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img528.imageshack.us/img528/713/negfix8.jpg)
Nie wiem czemu ale bardziej mi podchodzi ten po lewej. :-) W obu za dużo zieleni trochę. ;-)
A wracając do tematu skanowania, ktoś wie może gdzie w Krakowie wołać i skanować małe i średnie, czarne i kolorowe? (to co dostałem ostatnio z mojego labu woła o pomstę, katowanie, torturowanie i łamanie kołem na raz). :/
pastwisko
05-11-2011, 14:31
no oba sa dalekie od normalnego zdjecia.
Bo oba nie są na GOTOWO w sensie koncowej obrobki/prezentacji. To efekt skanow na gotowo. Obrobka zdecydowanie lepiej wychodzi z negfixa, po skanie z epsona ciezko doprowadzic do sensu foto.
pastwisko
05-11-2011, 15:33
no ale i tak z obydwoma trzeba się bawić ;)
samson09
06-11-2011, 09:30
nie wiem czemu ale u mnie po zeskanowaniu vuescan czy softem epsona i odwroceniu negatywu negfixem8 zdjecia wychodza czarne, praktycznie nic nie widac.
Panowie czym się różnią od siebie V700 i V750?
Byłem na stronie epsona i jedyną różnicę jaką znalazłem to cena.Z tego co wyczytałem w sieci, to do v750 dodają pełną wersję silverfasta i przystawkę do skanowania na mokro.
Są jeszcze jakieś różnice?
Warstwa antyrefleksyjna na optyce V750.
A przystawkę do skanowania na mokro niekoniecznie - ja w zestawie kupionym w Polsce nie miałem.
a gdzieś czytałem, że do v750 przystawkę można dostać za free.
Należy się chyba, w tym celu skontaktować z Epsonem.
A całkiem być może. Ale o to niech się już martwi obecny właściciel. ;)
A całkiem być może. Ale o to niech się już martwi obecny właściciel. :wink:
:smile: no tak
A wracając do tematu skanowania, ktoś wie może gdzie w Krakowie wołać i skanować małe i średnie, czarne i kolorowe? (to co dostałem ostatnio z mojego labu woła o pomstę, katowanie, torturowanie i łamanie kołem na raz). :/
Jak mieszkałem w KR to robiłem duże wydruki u Ostrowskiego na Westerplatte (Dom Turysty) i byłem bardzo zadowolony. Przypuszczam, że również wołają i skanują. Zadzwoń, zapytaj :)
Szukam skanera i mam pytanko.:smile:
Jak duże odbitki można wykonać ze skanu, z takiego np. epsona v500, oczywiście przy zadowalającej jakości?
Kartofelinder
14-11-2011, 23:42
Szukam skanera i mam pytanko.:smile:
Jak duże odbitki można wykonać ze skanu, z takiego np. epsona v500, oczywiście przy zadowalającej jakości?
W AO, w okolicach 1970 strony była cała dysputa na ten temat ;) W skrócie:
-niektórzy twierdzą, że mały obrazek, to max 20x30
-ci sami proponują większe formaty do większych odbitek
-inni uważają, że 40x60 jest w pełni zadowalające, ale to już raczej z dedyka.
W AO, w okolicach 1970 strony była cała dysputa na ten temat :wink: W skrócie:
no właśnie w AO jest wszystko, tylko weź tego szukaj:smile:
dzięki
W AO, w okolicach 1970 strony była cała dysputa na ten temat ;) ...
Jeszcze troche i bedziemy mowili o rocznikach ;)
Boryszuk
17-11-2011, 19:47
Odnośnie skanerów- udało mi się nareszcie uruchomić Epsona 3490. Ramka do skanowania ma miejsce na 6 klatek mikrofilmu, tak też zresztą pociąłem kliszę. Ale Epsonowy soft skanuje po 4 klatki. Tak ma być?
Nie, tak nie ma być. Po cztery to skanuje zaramkowane slajdy. Daj skanowanie całego paska bez automatycznego wyodrębniania zdjęć i zobacz jak wtedy skaner potraktuje pasek.
Boryszuk
17-11-2011, 21:40
Nie, tak nie ma być. Po cztery to skanuje zaramkowane slajdy. Daj skanowanie całego paska bez automatycznego wyodrębniania zdjęć i zobacz jak wtedy skaner potraktuje pasek.
Wiesz co? Chyba jednak ma tak być. Lampa w pokrywie nie jest nawet tak długa jak 6 klatek.
Teraz już wiem, widać tak ma być. ;)
Boryszuk
17-11-2011, 21:46
Teraz już wiem, widać tak ma być. ;)
Ja dopiero dzisiaj się dowiedziałem, że w pokrywie jest osobna lampa...
Ja dopiero dzisiaj się dowiedziałem, że w pokrywie jest osobna lampa...
:mrgreen: W prospekcie jest, że można dokupić osobny podajnik do skanowania 24 klatek.
Boryszuk
17-11-2011, 22:12
:mrgreen:
Ignorance is bliss ;)
M.Januchowski
18-11-2011, 20:25
Ten typ tak ma. Mam 3490 od kilku lat, początki były trudne jeśli chodzi o rozkminienie softu . Jak już rozgryzłem co i jak to teraz mam skany z żółtymi smugami i jak przeczytałem w necie siada lampa i skaner należy odesłać na śmietnik. :o
Panowie, jest możliwość skanowania epsonem v500, bez użycia firmowych ramek?
pastwisko
22-11-2011, 21:38
jak sobie zrobisz inne to tak, bylebyś nie przykrył tych miejsc dzie są te małe dziurki w ramkach - swego czasu skanowałem 4x5" kladąc na szybie, a teraz we wlasnej ramce.
ed: wprawdzie w 4490 ale to chyba bliźniacze modele.
Panowie, jest możliwość skanowania epsonem v500, bez użycia firmowych ramek?
Jest. Trza tylko zwrócić uwagę że firmowe ramki mają takie małe dziurki które zdaje się pomagają oprogramowaniu w identyfikacji rodzaju filmu. Epson Scan jeśli dobrze pamiętam tego wymagał, nie wiem jak z innym softem.
Chodzi mi właśnie o skanowanie, kładąc film bezpośrednio na szybie, bez użycia ramek. Coś czuję, że jeszcze kilka skręconych filmów i te liche rameczki mi sie rozsypią :smile:.Sam robiłeś ramkę, masz jakieś foto?
"Jest. Trza tylko zwrócić uwagę że firmowe ramki mają takie małe dziurki które zdaje się pomagają oprogramowaniu w identyfikacji rodzaju filmu. Epson Scan jeśli dobrze pamiętam tego wymagał, nie wiem jak z innym softem."
Czyli co, film na szybę i zakrywam odpowiednie dziurki?
jak sobie zrobisz inne to tak, bylebyś nie przykrył tych miejsc dzie są te małe dziurki w ramkach - swego czasu skanowałem 4x5" kladąc na szybie, a teraz we wlasnej ramce.
ed: wprawdzie w 4490 ale to chyba bliźniacze modele.
Odbiegnę w dal tematu nieco...:
Znaczy naprawili skaner? Bo jak pamiętam miałeś problem z paskowaniem...
Serwis czy jakaś inna pomoc?
pastwisko
22-11-2011, 22:00
Czyli co, film na szybę i zakrywam odpowiednie dziurki?
Nie, nic tam nie kladziesz po prostu - tam ma być odkryte.
Odbiegnę w dal tematu nieco...:
Znaczy naprawili skaner? Bo jak pamiętam miałeś problem z paskowaniem...
Serwis czy jakaś inna pomoc?
Nie, nadal paskuje. Raczej uzbieram na V700 jak znam życie.
Nie, nadal paskuje. Raczej uzbieram na V700 jak znam życie.
Szkoda że padł i się podnieść nie chce. Dobry model.
Chociaż te oparte na LEDach są zauważalnie szybsze i sprawniejsze mechanicznie.
pastwisko
22-11-2011, 22:56
Szkoda że padł i się podnieść nie chce.
ja bym powiedział, ze się potyka i zatacza
ja bym powiedział, ze się potyka i zatacza
Sprzętowy alzheimer go dopadł znaczy... ;)
Nie, nic tam nie kladziesz po prostu - tam ma być odkryte.
i lipton.Jak chcę zeskanować flim bez ramek, kładąc go bezpośrednio na szybie, to skaner niestety go nie widzi.
pastwisko
22-11-2011, 23:58
ja nie widzi, znaczy jakie sa tego objawy?
ja nie widzi, znaczy jakie sa tego objawy?
Już temat ogarnięty, glupim ja.
Dzięki
sorevell
23-11-2011, 14:50
Panowie, jest możliwość skanowania epsonem v500, bez użycia firmowych ramek?
Podepnę się do tematu. Ja mam Epsona 1670 - stary, ale za darmo ;) Do tej pory, do skanowania mikrofilmu wystarczał, ale ostatnio zacząłem się przymierzać do skanowania średniego. Rzecz jasna, standardowa ramka nie ma "slotu" na szeroki film. Jest miejsce na pasek 6-ciu klatek mikro oraz na 2 zaramkowane slajdy. Zmierzyłem szerokość lampy w klapie - powinna pokryć film 120. Oczywiście skanowanie filmu leżącego na płycie odpadło, bo skaner głupieje, więc wyciąłem z dość sztywnego kartonu ramki powtarzając wycięcie (prostokąt +/- 6x60mm) tak, jak w oryginalnej ramce.
I tu mam dwa pytania:
1. Wydaje mi się, że skaner nie widzi całej szerokości filmu 120, obcina po kilka milimetrów z obu stron - jak sądzicie, czy to kwestia braku podświetlenia, błędnie wyciętego otworu "orientacyjnego", czy po prostu głowica skanuje tylko określony przez producenta obszar (np po 25 mm na boki od dłuższej osi symetrii płyty)? A może jest na to jakiś patent, o którym nie pomyślałem?
2. Z tekturowymi ramkami nie wiążę raczej zbyt wielkiej nadziei. Tektura jest jednak zbyt wiotka i cienka. Z czego można by zrobić ramki lepszej jakości?
1. Wydaje mi się, że skaner nie widzi całej szerokości filmu 120, obcina po kilka milimetrów z obu stron - jak sądzicie, czy to kwestia braku podświetlenia, błędnie wyciętego otworu "orientacyjnego", czy po prostu głowica skanuje tylko określony przez producenta obszar (np po 25 mm na boki od dłuższej osi symetrii płyty)? A może jest na to jakiś patent, o którym nie pomyślałem?
2. Z tekturowymi ramkami nie wiążę raczej zbyt wielkiej nadziei. Tektura jest jednak zbyt wiotka i cienka. Z czego można by zrobić ramki lepszej jakości?
Ad 1. Mogą występować wszystkie przypadki, które opisałeś. Jak dla mnie, to skaner ma zaprogramowane, żeby skanować tylko wycinek.
Ad 2. Drogi Pastwisko pokazywał kiedyś ramkę do wielkiego formatu wyciętą z tabliczki ostrzegawczej: "Przebywanie w zasięgu pracy żurawia zabronione".
sorevell
23-11-2011, 15:04
Ad 1. Mogą występować wszystkie przypadki, które opisałeś. Jak dla mnie, to skaner ma zaprogramowane, żeby skanować tylko wycinek.
Tego się obawiam.
Ad 2. Drogi Pastwisko pokazywał kiedyś ramkę do wielkiego formatu wyciętą z tabliczki ostrzegawczej: "Przebywanie w zasięgu pracy żurawia zabronione".
Pamiętałem, że coś było na ten temat w AO, tylko nie potrafiłem sobie przypomnieć gdzie ;). Akurat z takimi tabliczkami nie będzie w moim przypadku problemu, z tym że pewnie trafi mi się "Uwaga! U góry pracują." Spróbuję jeszcze pokombinować z 1670 i plastikiem, a jeśli się nie uda... Rozwiązanie jest jedno. Może ktoś będzie chciał zakolekcjonować 1670?
sorevell, spróbuj z innym softem, pociągnij z sieci demo vuescana i zobacz, jak szeroko poskanuje.
Ramki od innego skanera można dokupić, ja do swojego v500 dokupiłem za niecałe 50zł ramke od v600, i teraz skanuje sobie 3 klatki 6x6 za jednym zamachem (ramka od v500 skanowała tylko 2 klatki 6x6)
pastwisko
23-11-2011, 15:34
moja ramka wygląda tak - dwa prostokaty tej samej wielkości z dwoma dziurami tej samej wielkości - sklejone taśmą izolacyjną wzdluz jednego boku - tylko proszę nie zabieraj ich czasem z jakiejś budowy gdzie maja ostrzegać ;)
Ja skanuję tak że robie podgląd połowy filmu - daję Skanuj - potem przesuwam film z ramkę rownolegle w bok (z pomocą karty do bankomatu jadę wzdłuż krawedzi skanera) - a potem daje ponownie Skanuj bez nowego podglądu tak zeby ustawienia byly te same. Potem trzeba spasować w szopie. Przy wielkim to się sprawdza, przy srednim moze być juz problematyczne spasowanie.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img207.imageshack.us/img207/2404/14062011947.jpg)
Przy wielkim to się sprawdza, przy srednim moze być juz problematyczne spasowanie.
niekoniecznie, ja tak skanowałem 6x9 na v330 (teoretycznie tylko mały obrazek) z takim skutkiem: https://picasaweb.google.com/102008767067639635832/DziadekWWerhmachcie
pastwisko
23-11-2011, 16:10
No ja nie mowię ze się nie da, tylko ze może byc problematyczne. to co jest u mnie niezauważalnym pprzesunięciem na 4x5" na 6x6 juz bedzie widoczne. Kwestia tez tego jaką ma się ramkę i jak sie przesuwa film.
robiłem bardzo podobnym patentem, ramkę wyciąłem z dość cienkiej ale sztywnej tekturki, miała wymiary szyby skanera -3cm oraz wyciętą odpowiednią dziurę żeby skaner myślał że to oryginalna ramka, skanowałem w 4800dpi, dopasowywałem w gimpie skalowałem w dół o połowę i po wszystkim
Sam sie zastanawiam nad podobnymi czarami w V300, ale pewnie skonczy sie na tym ze podjade do sklepu i kupie albo V500/600 ablo 8800/9000F bo leniwy jestem.
bo leniwy jestem.
Ja bardziej skąpy niż leniwy ;)
Poza tym na zwykle nie używam średniego, lubitel leży i się kurzy, jakoś mnie nie zachęcił :)
pastwisko
23-11-2011, 16:36
przy wielkim jest ta róznica, ze skanuję 2, góra 4 zdjecia - przy średnim masz juz 12 do klejenia :)
Może ktoś będzie chciał zakolekcjonować 1670?
Hmmm... Niezbyt kolekcjonerski rocznik...
A wlasnie, ze bardzo kolekcjonerski :)
pastwisko
23-11-2011, 18:49
Zaraz przyjdzie porucznik Bielik z MO i was pogoni :D
Dobrze, ze go jeszcze nie ma ;)
sorevell
23-11-2011, 22:11
moja ramka wygląda tak - dwa prostokaty tej samej wielkości z dwoma dziurami tej samej wielkości - sklejone taśmą izolacyjną wzdluz jednego boku - tylko proszę nie zabieraj ich czasem z jakiejś budowy gdzie maja ostrzegać ;)
Heh, tak się składa, że jestem kierownikiem robót budowlanych i własnym tyłkiem odpowiadam m.in. za odpowiednie oznakowanie stref niebezpiecznych :P
blablaginger
24-11-2011, 00:06
Możesz też pokombinować z taśmą magnetyczną, np z takich większych kalendarzy na lodówkę, uważaj tylko na taśmę z allegro, kolega kupił przycięte na wymiar i syfiło negatyw. Ja używałem też magnesów z danonków i magnesów dodawanych do wina. Upierdliwe jest mocowanie negatywu ale jak nie masz ramek to tymczasowo działa.
sorevell
28-11-2011, 15:48
W weekend zeskanowałem trzy rolki filmu 120 i nie jestem zadowolony z własnej roboty ramek. Zakładanie negatywu jest strasznie upierdilwe, walka z pierścieniami newtona również. Do tego skaner obcina kilka mm z szerokości klatki.
W związku z powyższym pytanie: Epson V500 za 799, czy V600 za 1050?
Jaka jest różnica między tymi dwoma skanerami, poza wielkością ramki na średni (V500 - 6x12cm, V600 - 6x22cm), szybkością skanowania (na której mi nie zależy)? Czy warto dopłacić te dwie i pół stówy do droższego modelu?
ja mam v500 i płaciłem drożej w komputroniku. efekty skanu z mamiya 645 np:
http://www.wojteh.com/wp-content/gallery/fuji-neopan-100-acros-120/img169_900.jpg
sorevell
28-11-2011, 16:04
wojteh, ile klatek 645 skanuje V500 za jednym przebiegiem?
2 szt. - no upierdliwe trochę to jest ale ja od razu obrabiam i nie zauważam tego jakoś tak strasznie ... jakość skanów mi odpowiada
aaaa ja skanuje softem epsona - bo chyba z inna ramka mógłby więcej bez problemów po całej długości ... bo normalnie klatek 35 skanuje 12 w 2 paskach obok siebie
sorevell
28-11-2011, 16:24
2 szt. - no upierdliwe trochę to jest ale ja od razu obrabiam i nie zauważam tego jakoś tak strasznie ... jakość skanów mi odpowiada
aaaa ja skanuje softem epsona - bo chyba z inna ramka mógłby więcej bez problemów po całej długości ... bo normalnie klatek 35 skanuje 12 w 2 paskach obok siebie
Teoretycznie powinny wejść też dwie 6x6. Jedyny problem w tym, że film 120 tnę na paski po 3 klatki, więc ta trzecia będzie się trochę poniewierała.
Właśnie dlatego pytam o różnice między V500 a V600. Czy ktoś w ogóle używa V600?
ramka jest taka ze można ciąć nawet po 4 i przesunąć tak jest wykonana
6x6 wchodza 2 na 100 % u mnie jest wolne miejsce po bokach ...
V600 ma tą ramkę poprawioną w stosunku do V500 - wchodzą 3 klatki 6x6.
Za to ramkę od V500 można łatwo zaadoptować do 3 klatek 6x6, wystarczy jakiś ostry nóż, np. do tapet i 5 minut pracy. Trzeba tylko później w sofcie Epsona ręcznie zaznaczać klatki, ale to już nie jest chyba jakiś straszny problem.
W związku z powyższym pytanie: Epson V500 za 799, czy V600 za 1050?
Jaka jest różnica między tymi dwoma skanerami, poza wielkością ramki na średni (V500 - 6x12cm, V600 - 6x22cm), szybkością skanowania (na której mi nie zależy)? Czy warto dopłacić te dwie i pół stówy do droższego modelu?
Wygląda, ze niczym specjalnie, a ramki w V500 można wypiłować lub zastosować te z V600.
Gdyby kogoś interesowały szybki antynewtonowskie po śmiesznej cenie, to zrobiłem małe doświadczenie, które okazało się sukcesem:
http://kekacz.blogspot.com/2011/11/srebra-ciag-dalszy-antynewtonowskie.html
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.