Zobacz pełną wersję : Leica M9 i inne dalmierze Leiki
Napadło mnie i nic na to nie poradzę, chyba muszę kupić. Bardzo mnie to męczy i długo nie wytrzymam :cry:
Żyje się raz ( podobno)
Wszysko zaczeło się od tego, że podczas pobytu w Wenecji i całodziennym chodzeniu z cegłówką d3s, spotkałem kolesia z małpką M9 :-)
Wjeżdzam do Maroko i myślę, że taki mały apracik byłby dobrym rozwiązaniem. ( łatwiej uciekać )
Na nowy mnie nie stać, więc muszę kupić, stary używany.....:cry:
Prośba do posiadaczy tej małpki o poradę, czy warto ???
Znalazłem coś takiego http://www.leicastore.pl/LEICA_M9_Steel_Gray__LEICA_HANDGRIP_M-1237.html
Jeszcze jedno, jaki obiektyw dokupć (24-35mm ) z tych tańszych oczywiście.
darkmajin
03-12-2011, 14:59
nie ma jak się pakować w coś bez pieniędzy na dodatek nie wiedząc jakie się chce szkło
ranbir kapoor
03-12-2011, 15:58
jezeli chcesz tanie, nowe i laikowe to w takim zakresie tylko elmarit 28/2.8
kapitalne szklo i malutkie
praktycznie nie odpinam go od body
Dla mnie Leica ma jeden minus-brak AF. Ja ślepy już jestem trochę i boję się ręcznego ostrzenia, ale też myślałem o takiej zamianie.
Mnie wykończył d700 +24-200/2,8 i myślę jak odchudzić zestaw...
Też chętnie dowiem się czegoś interesującego o systemie. Szczególnie gdzie kupić używany sprzęt i jaki jest rynek wtórny.
ranbir kapoor
03-12-2011, 16:15
jezeli ktos sie nauczy ostrzenia dalmierzem to ustawianie ostrosci jest o wiele szybsze w dynamicznych scenach niz uzywajac AF,ale nie kazdy sobie z tym radzi
dodatkowo fakt ze w wizjerze widac duzo wiecej niz sam kadr jest jak dla mnie kolosalna przewaga
ale oczywiscie wieksze szumy,slaby lsd,potrafi sie zawieszac
możne być G12 po co Leica, chyba że ... to wtedy tak.
po co Leica
bo
Żyje się raz
;)
Może z innej strony. Ja właśnie pozbyłem się M9 i crona 35mm. Jak przeanalizowałem jakiego procentu zdjęć bym nie wykonał bez M9 to uznałem, że nie warto trzymać przy tych pieniądzach. Owszem, małe korpusy i obiektywy w dalmierzach są wygodne, ale wygoda to nie wszystko w fotografii :)
jeśli poważnie o tym myślisz, to o zaletach i wadach z pewnością wiesz,
moim zdaniem warto, ale na powszechne zrozumienie nie licz :)
jest kilka fajnych, jeszcze nie kosmicznie drogich obiektywów, coś wybierzesz po przymiarkach
( np 35/2.5 )
Dziękuję wszystkim za wsparcie :-)
Co do obiektywów, to kusi mnie elmarit-m 28mm f 2.8 asph (dziękuję Mario)
Myślę też o firmie Zeiss ?
ranbir kapoor
04-12-2011, 11:40
jakby co to posz na PM, moge podeslac zdjecia z elmarita
Zeiss jak najbardziej. Biogon 35 f2.8, Planar 50 f2, Sonnar 50 f1.5. 28mm nie próbowałem. Jest też biogon 35 f2, ale ja wolę 2.8. Dłuższy jest dopiero 85. I do M9 trzeba je chyba kodować, albo ręcznie wprowadzać typ obiektywu
Dottore, nic kodować ani wprowadzać ręcznie nie trzeba. Chyba, że chce się mieć automatyczną korektę winiety poprzez podniesienie ISO w rogach. ;)
Dotyczy to wszystkich szkieł nadających się do M9, czyli Leitza, Zeissa, Voigtlandera, KMZ... zarówno z bagnetem M jak i gwintem M39 i adapterem na M, od Elmara 3.5/50 z lat 1930 począwszy na współczesnych skończywszy.
No widać trzeba kodować skoro ktoś kodowanie wymyślił. Jakby nie było to można nie kodować, ale jak jest to trzeba. Wiem, że będą pasowały, nie wiem czy aparat robi coś jeszcze poza korygowaniem winiety (korekcja geometrii?). Tak czy owak kodowanie przy pomocy flamastra nie jest szczególnie skomplikowane. Zeissowe szkła są całkiem dobre, a cenowo mocno konkurencyjne wobec leici. Nie podejmuję się oceniać na ile słabsze, czy może podobne do leicowych. Są solidnie wykonane, a rysują bardzo ładnie.
No to sobie koduj - może nawet oo. Koderyni przyjmą Cię wtedy do nowicjatu. Z tym, że robienie tego flamastrem to jak tatuaż henną - szybciej się zetrze niż znudzi.
I to jest cała frajda z kodowania. Możesz to robić w kółko. A tak z ciekawości, to robi coś aparat poza poprawianiem winiety?
Wpisuje obiektyw do EXIF'u. :D
ranbir kapoor
05-12-2011, 12:08
A tak z ciekawości, to robi coś aparat poza poprawianiem winiety?
zdjecia
M9 to kapitalny sprzet. Nie ma co dyskutowac. Wszelkie marudzenie, to gadanie tych, ktorzy nie mieli okazji porobic nim zdjec.
Ja niestety jestem w tej grupce odseparowanych przez cene aparatu. Jesli Cie stac to goraco polecam. Zobaczysz jak pozytywnie wplynie to na poziom Twoich fotografii.
No właśnie. Na poziom moich wpłynęło. Niektórzy twierdzą nawet, że pozytywnie. :mrgreen::D
M9 to super aparat. Szkoda tylko, że ma badziewny wyświetlacz jak na te i ówczesne czasy. No ale kto by się tym przejmował, w końcu aparat jest do robienia zdjęć, a nie do podglądania ich na monitorku. Fajnie też, że są wersje dla amatorów i profesjonalistów.
Dla amatorow? Ktore to? W sensie, ze maja cos uproszczone? Cena taka sama?
Chyba cos Ci sie myli. Ewentualnie moze masz na mysli X1?
No może nie dla amatorów, ale jest M9 zwykła i M9p dla profesjonalistów.
t.chadzinski
05-12-2011, 16:56
no tak bo u profesjonalistów nie może być kropki widać, a zaklejać w takim aparacie to profanacja więc lepiej, żeby fabrycznie nie było :D
ranbir kapoor
05-12-2011, 17:00
zakleilem, jestem profanetem, doklejanym profesjonalista czy...
A co bezczelniejszy amator może sobie zrobić fabryczny upgrade do P.
ranbir kapoor
05-12-2011, 17:04
jest takich chyba sporo bo zapisy sa na marzec
Jest jeszcze Titanium - nie dla amatorów, nie dla profesjonalistów - dla dentystów.
ranbir kapoor
05-12-2011, 17:10
dentystow amatorow
t.chadzinski
05-12-2011, 17:13
dentystów profanatów
Swoją drogą firma Leica Store jest dziwna - chcieli żebym koniecznie testował to co mają, ale nie chcieli żebym kupił. Może w trosce o wizerunek marki?
Jest jeszcze Titanium - nie dla amatorów, nie dla profesjonalistów - dla dentystów.
Ty jakiś zgryźliwy się zrobiłeś. Nie wyrzekaj, bo jak podkadniech będziesz kleik chłeptał
ranbir kapoor
05-12-2011, 18:17
Ty jakiś zgryźliwy się zrobiłeś.
zawsze byl, tylko z dnia na dzien coraz wiekszy sie robi
dentystów profanatów
Dentystów Protetyków.
I Zgryźliwych Tetryków.
jezeli chcesz tanie, nowe i laikowe to w takim zakresie tylko elmarit 28/2.8
Dla Leici 7200 zł to tanie, a ja ostatnio nabyłem Nikkora 28/2.8 MF za 500 zł :)
Leica to drooooogi sprzęt, aczkolwiek nie mówię że pod pewnymi względami wysoka cena nie jest uzasadniona (m.in. brak konkurencji dla niedużego aparatu z matrycą FF).
edit: ale na ebay-u można takiego używanego elmarita 28/2.8 kupić za 1500-2000 zł, więc też nie tak źle ;)
ranbir kapoor
06-12-2011, 09:23
edit: ale na ebay-u można takiego używanego elmarita 28/2.8 kupić za 1500-2000 zł, więc też nie tak źle ;)
w takich cena sa wersje z bagnetem R
ale generalnie wielu woli wersje pre ASPH - testowo na optycznych wypadly by duzo gorzej,ale obrazek daja smakowity
Wtrącę kilka groszy od siebie. Jestem posiadaczem M9 od dosłownie pierwszych dni jak się ukazała w Polsce. Zrobiłem nią już nie setki a myślę, że tysiące zdjęć choć jestem można powiedzieć zaawansowanym fotoamatorem. Mam nadal D3 - cenię to body bardzo. Jeśli chodzi o system M używam tylko obiektywów L choć po głowie chodził mi szeroki zeiss (25mm). Udało mi się ostatnio zrobić systemem M nawet dwa śluby. I ...
Uważam, że jak na 2011 rok ten aparat jest strasznie technologicznie zacofany. Baaardzo. Nie można go nawet porównywać do zaawansowanych kompaktów bo ... porównanie jest śmieszne, a M9 dostaje pod każdym względem lanie. M9 szumi jak cholera. Powyżej iso 800 to już problem i to spory. Moim zdaniem dynamika matrycy jest mała, trudno wyciągnąć wiele z cieni a D3 to przy tym killlllller. Od czasu do czasu wychodzą czerwone plamy np. na twarzy (problem matrycy) z którymi nic nie można zrobić - tylko konwersja do B&W, przy szerokich obiektywach (szerszy niż 24mm) purpurowe boki kadru albo narożniki (nawet powstał taki program do korekcji tej wady), w cieniach kiedy musiałem wyciągać klatkę pojawiały się jakieś dziwne paski. Ponadto aparat się zawiesza i dziwnie zachowuje - mnie do szewskiej pasji doprowadzała niekompatybilnosć z niektórymi kartami - aparat nie potrafił zapisywać zdjęć. Poza tym jest strasznie, ale to strasznie drogi jak na technologię, która jest tam wsadzona a to że szafirowe szkiełko wstawiaja do kolejnej wersji i każą sobie za to płacić - wstyd - nawer zegarki timex mają takie szkło. Bateria to jakiś koszmar, a nowa kosztuje tyle co mały kompakt z Saturna. Nawet tutaj L nie pofatygowała się by znaleźć lepszego dostawcę w Chinach. Dodatki kosztują koszmarne $$$.
Obiektywy to drugia opowieść. Od fantastycznych do badziewi. Tych drugich nie ruszam w swojej recenzji. Fantastyczne kosztują koszmarne pieniądze, koszmarne. Kiedy porównuję dobry obiektyw L z dobrym Nikona to tutaj widzimy kolejne różnice. Cena - kilkukrotnie droższe. Optycznie, patrząc na klatkę w pełnej rozdzielczości obiektywy L są ... albo .... Ich jakośc pozostawia wiele do życzenia. Potrafia być mydlane, a tylko centrum kadru super ostre. Tzn. Zdecydowanie mniej problemów z obrazkiem zNikona niż z L.
Dobra ale ... kiedy już szczerze sobie to wszystko powiemy, kiedy odpuścimy sobie ochy, achy i ślepą wierność czerwonej kropce (no bo jeśli drogie to musi być nadzwyczajne) to .... kolory z CCD L ... jak jest światło ... są genialne, ostrość obeiktywów jak się je trochę przymknie kosmiczna, detal niesamowity. Przy tym mamy zgrabne body, z małymi obiektywikami. Body, które de facto ... nauczyło mnie kadrować zdjęcia, patrzeć uważniej na kadr, to co się dzieje poza kadrem, a co może za chwilę byc w kadrze. Obraz z L ... mimo, że przez wielu znawców kształtu pixela w 100% powiększeniu nie zdałby pozytywnie egzaminu (porównując z optyką nikkora) jest zdecydowanie inny. Nie wiem na czym to polega ale mnie te zdjęcia się bardziej podobają, mimo, że mam D3 i też nim robię zdjęcia. Na pewno mają wiekszą głębię, na niektórych obiektywach wręcz 3D. Jest to genialny sprzęt pod street photo i reportaż. Najlepszy na świecie. Do wielu zastosowań ten aparat zupełnie się nie nadaje i nie ma co mydlić oczu.
A ... gdybym miał polecić optykę, po 2 latach użytkowania - seria cron jest genialna. 28mm cron asph - moim zdaniem najlepszy obiektyw szerokokątny jaki w życiu widziałem, 35 mm summilux jest super, ale cron też genialny, 50 mm brałbym summiluxa albo crona (noctiluxa na 100% nie polecam choć sam mam). Innych obiektywów bym nie kupował ... No może 24mm 2.8 ale wolałbym 28mm crona.
Pozdrawiam
Remek
framemoder
12-12-2011, 00:14
Widze, ze wiekszosc uzytkownikow tej Leici to amatorzy. Jest moze tutaj ktos, kto uzywa tego sprzetu bardziej swiadomie - nie tylko do fotografowania dzieci czy na zagranicznych wycieczkach?
Widze, ze wiekszosc uzytkownikow tej Leici to amatorzy. Jest moze tutaj ktos, kto uzywa tego sprzetu bardziej swiadomie - nie tylko do fotografowania dzieci czy na zagranicznych wycieczkach?
nie mam niestety L :-(
ale nie rozumiem pytania: fotografowanie dzieci lub wycieczek zagranicznych nie może być świadomą i odpowiedzialną fotografią?
framemoder
12-12-2011, 01:33
Moze. Chodzi mi tylko o cale, zamkniete projekty a nie robienie zdjec "przy okazji". Jesli ktos specjalnie jedzie za granice "na temat" to poprosze. Po prostu odnosze wrazenie, ze Leica to taki drozszy kompakt dla zamoznych ludzi. I nie chodzi mi o kwestie techniczne tylko o sposob uzywania. Jesli ktos ma linka do fotografa, ktory pracuje tym to bede wdzieczny za podzielenie sie.
framemoder
12-12-2011, 01:39
Co 4 posty wyzej? Nie widze zdjec ani linku do nich. Poza tym sluby to rzemioslo a nie "przemyslane projekty". Przynajmniej nie spotkalem sie jak dotad z takim slubem.
To 4 posty wyżej: http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2636078&postcount=42.
framemoder
12-12-2011, 01:54
OK. Dzieki. A jeszcze cos bardziej z tematami. Bo na stronie ze stopki, bo jak rozumiem tam mam patrzec, sa fajne pojedyncze zdjecia podrozniczo-wycieczkowe, albo przypadkowe uliczne jednak.
edit: Wszystkie na tej stonie sa z m9?
Nie wszystkie.
I nie znam nikogo więcej.
Ale to o niczym nie świadczy.
Więc tym bardziej swojej stopki nie wskażę, bo nie robię "projektów". ;)
OK. Dzieki. A jeszcze cos bardziej z tematami. Bo na stronie ze stopki, bo jak rozumiem tam mam patrzec, sa fajne pojedyncze zdjecia podrozniczo-wycieczkowe, albo przypadkowe uliczne jednak.
edit: Wszystkie na tej stonie sa z m9?
no jest też np. taki Steve Huff, który m.in. robi zdjęcia artyście Sealowi (chyba jego znajomy, zresztą też fan Leici), ostatnia okładka płyty Seala to jego zdjęcia: http://www.stevehuffphoto.com/2011/11/17/the-leica-m9-still-my-favorite-pro-camera-and-here-is-why/ Hmm można powiedzieć, że to zawodowe zastosowanie.
(noctiluxa na 100% nie polecam choć sam mam)
bo ?
framemoder
12-12-2011, 13:55
no jest też np. taki Steve Huff, który m.in. robi zdjęcia artyście Sealowi (chyba jego znajomy, zresztą też fan Leici), ostatnia okładka płyty Seala to jego zdjęcia: http://www.stevehuffphoto.com/2011/11/17/the-leica-m9-still-my-favorite-pro-camera-and-here-is-why/ Hmm można powiedzieć, że to zawodowe zastosowanie.
Ale nadal to przypadkowe zastosowanie. Poboczne. Chodzo mi o kogos kto strzela tym codziennie i namietnie a nie prowadzi fanklub Leici. Kogos w stylu McCurry, Harveya, Salgado czy kogokolwiek kto zyje w swiecie reportazu. I publikuje. Bo rozgladam sie wokolo i nie widze nikogo takiego.
Ale nadal to przypadkowe zastosowanie. Poboczne. Chodzo mi o kogos kto strzela tym codziennie i namietnie a nie prowadzi fanklub Leici. Kogos w stylu McCurry, Harveya, Salgado czy kogokolwiek kto zyje w swiecie reportazu. I publikuje. Bo rozgladam sie wokolo i nie widze nikogo takiego.
Tomasz Tomaszewski - moze nie wszystko robi L, ale calkiem sporo
framemoder
12-12-2011, 14:10
Tomasz Tomaszewski - moze nie wszystko robi L, ale calkiem sporo
OK. Dzieki. Co prawda PGRy i Hades robil Nikonem, ale w porzadku. Nadal jednak dla mnie malo.
OK. Dzieki. Co prawda PGRy i Hades robil Nikonem, ale w porzadku. Nadal jednak dla mnie malo.
No to może uczeń TT jak siebie określa Marcin Kydryński
framemoder
12-12-2011, 14:29
Ta wymiana zdan zaczyna byc troche bez sensu. Z pewnoscia zdarzy sie kilku swietnych fotografujacych uzywajacych tego sprzetu i nie ujmujac nic panu Kydrynskiemu, ale to radiowiec, ktory uwazam zdjecia robi "przy okazji". Chodzi mi o opinie fotoreportera, ktory pracuje tym sprzetem non stop, jezdzi z nim codziennie, byl na wojnie w Iraku lub w Afganistanie itd, itp. Kogos takiego: http://web.mac.com/kamberm/Leica_M8_Field_Test,_Iraq/Page_1.html
Chodzi mi o opinie fotoreportera, ktory pracuje tym sprzetem non stop, jezdzi z nim codziennie, byl na wojnie w Iraku lub w Afganistanie itd, itp.
Hmm - a do czego Ci potrzebna taka opinia?
Ta wymiana zdan zaczyna byc troche bez sensu. Z pewnoscia zdarzy sie kilku swietnych fotografujacych uzywajacych tego sprzetu i nie ujmujac nic panu Kydrynskiemu, ale to radiowiec, ktory uwazam zdjecia robi "przy okazji". Chodzi mi o opinie fotoreportera, ktory pracuje tym sprzetem non stop, jezdzi z nim codziennie, byl na wojnie w Iraku lub w Afganistanie itd, itp. Kogos takiego: http://web.mac.com/kamberm/Leica_M8_Field_Test,_Iraq/Page_1.html
Ironicznie Ci to podałem ponieważ nie ma znanych fotoreorterów przynajmniej ja nie słyszałem, że by fotografowali tylko i wyłacznie M9. Tych wspólczesnych co znam to nikon i canon, Wyłącznie to na Leice to przed i w czasie wojny wejdź na magnum. Jak rozmawiam z posiadaczami leici to słyszę tylko jedno magiczne słowo fotografowanie LEICĄ to " M A G I A ", dlatego też nie pozbywam się radzieckiej leici (zorki 4 ) i jak mnie pytają dlaczego zabytkiem fotografuję też odpowiadam MAGIA , MAGIA DOBRODZIEJU. Temat jak dla mnie bez sensu, masz wolną kasę i lubisz gadżet(szpan) kupujesz i wsio ;-)
Ale nadal to przypadkowe zastosowanie. Poboczne. Chodzo mi o kogos kto strzela tym codziennie i namietnie a nie prowadzi fanklub Leici. Kogos w stylu McCurry, Harveya, Salgado czy kogokolwiek kto zyje w swiecie reportazu. I publikuje. Bo rozgladam sie wokolo i nie widze nikogo takiego.
No właśnie nie widzisz, bo sprzęt podpisują i pytają o niego tylko w fanklubach i przy zdjęciach testowych. Ludzie których wymieniasz raczej fotografują a nie handlują aparatami. Ale tak, przynajmniej jeden z wymienionych przez Ciebie używa do pracy. Oprócz D700, PENa i Iphone'a.
Jak rozmawiam z posiadaczami leici to słyszę tylko jedno magiczne słowo fotografowanie LEICĄ to " M A G I A ", dlatego też nie pozbywam się radzieckiej leici (zorki 4 ) i jak mnie pytają dlaczego zabytkiem fotografuję też odpowiadam MAGIA , MAGIA DOBRODZIEJU. Temat jak dla mnie bez sensu, masz wolną kasę i lubisz gadżet(szpan) kupujesz i wsio ;-)
Spójrz na to z innej strony - rozmawiasz z niewłaściwymi ludźmi ("posiadaczami"). To, że grupa osób prowadzi fankluby, to świadczy tylko o nich i o udanym marketingu. Ale to nie dowód na to, że na marketingu i fanklubach się kończy. Jest inna grupa - fotografów którzy robią dobre zdjęcia, pracują różnym sprzętem i spuścili by Cię na drzewo gdybyś wypytywał o aparat, bo ile można odpowiadać na nic nie wnoszące pytania właśnie rodem z fanklubów.
OK. Dzieki. Co prawda PGRy i Hades robil Nikonem, ale w porzadku. Nadal jednak dla mnie malo.
Dobra, a jak już ustalimy czy i ilu żyje z M9 i co z nią robią, to co będzie dalej? (by the way Kydryński jest jedynym Polakiem, który miał reportaż z coverem w NG)
Leikami na co dzień fotografuje projekty itp. co najmniej dwóch członków un-posed.com
ranbir kapoor
12-12-2011, 15:24
nie bardzo rozumiem co oznacza przypadkowe zastosowanie
wykonuje zawodowo taki rodzaj fotografii gdzie zdecydowana wiekszosc zdjec wykonuje innym aparatem
jednak na wszelkie wyjazdy zabieram tylko M9 i nie jest to robienie zdjec przy okazji tylko wyjazdy fotograficzne i zalozone z gory tematy
deprecjonowanie Kydrynskiego jest nie na miejscu, idac tym tropem moze sie okazac ze np Salgado zyski glownie czerpie z produkcji win i co wtedy, rozumiem ze nie lapie sie do twojej grupy fotografow ktorych nazwiska maja cie przekonac do kupna jak rozumiem
framemoder
12-12-2011, 15:44
Duzo dyskusji, malo nazwisk, a jesli juz to raczej celebryci a nie codzienni fotografowie. To chyba daje pewien obraz. Dzieki za pomoc.
edit:
Leikami na co dzień fotografuje projekty itp. co najmniej dwóch członków un-posed.com
Un-posed to nie projekty tylko snapsy. W wiekszosci bezsensowne jak cale streetphotography.
Poza tym tych 2 czlonkow uzywa M9 czy normalnych Leiek?
Ironicznie Ci to podałem ponieważ nie ma znanych fotoreorterów przynajmniej ja nie słyszałem, że by fotografowali tylko i wyłacznie M9. Tych wspólczesnych co znam to nikon i canon, Wyłącznie to na Leice to przed i w czasie wojny wejdź na magnum. Jak rozmawiam z posiadaczami leici to słyszę tylko jedno magiczne słowo fotografowanie LEICĄ to " M A G I A ", dlatego też nie pozbywam się radzieckiej leici (zorki 4 ) i jak mnie pytają dlaczego zabytkiem fotografuję też odpowiadam MAGIA , MAGIA DOBRODZIEJU. Temat jak dla mnie bez sensu, masz wolną kasę i lubisz gadżet(szpan) kupujesz i wsio ;-)
Dobrodzieju:), a ja nigdy takich bzdur od posiadaczy Lajki nie słyszałem, co najwyżej, że daje ciekawy obrazek. Po co ta historia i zgryźliwe podsumowanie?
ranbir kapoor
12-12-2011, 15:51
W wiekszosci bezsensowne jak cale streetphotography.
majac taki stosunek do tego rodzaju fotografi jaki jest sens zakladac konto i wypytywac sie kto pracuje na M9 a kto nie?
no i oczywiscie kusi zeby zapytac jaki rodzaj fotografi ma sens wg ciebie
Duzo dyskusji, malo nazwisk, a jesli juz to raczej celebryci a nie codzienni fotografowie. To chyba daje pewien obraz. Dzieki za pomoc.
Un-posed to nie projekty tylko snapsy. W wiekszosci bezsensowne jak cale streetphotography.
Poza tym tych 2 czlonkow uzywa M9 czy normalnych Leiek?
Możesz odpowiedzieć na moje pytanie?
ranbir kapoor
12-12-2011, 15:57
Możesz odpowiedzieć na moje pytanie?
zapewne cytujac samego adresata pytania chce zostac fotoreporterem i bedzie pracowal tym sprzetem non stop, jezdzil z nim codziennie, bedzie na wojnie w Iraku lub w Afganistanie itd, itp.
framemoder, nikt godny uwagi w/g Ciebie nie używa tego aparatu. Wyciągaj wnioski.
Duzo dyskusji, malo nazwisk, a jesli juz to raczej celebryci a nie codzienni fotografowie. To chyba daje pewien obraz. Dzieki za pomoc.
Nie rozumiem o co ciebie chodzi. Chcesz:
a) Dowiedzieć się czy warto kupić M9?
b) Udowodnić sobie/nam, że M9 daje +50 do lansu i kupują ją niedzielni fotografowie robiący fotki swoim słitaśnym koleżankom?
c) Powalające foty znanych fotografów mają dowieść, że sprzęt jest wart pieniędzy jakich żąda producent?
d) Przekonać siebie/czytelników, że tylko frajerzy płacą taką kasę za sprzęt foto i kompletnie nie przekłada się to na jakość fotografii, za to daje frajdę podobną do rytmicznego masowania podbrzusza?
e) Udowodnić, że są rodzaje fotografii jak street czy zdjęcia podróżnicze, które są fotografią drugiej (conajwyżej) kategorii?
Wybierz jedną lub więcej odpowiedzi, abyśmy klarownie zrozumieli twój przekaz.
acidjazz
12-12-2011, 16:37
Pozwolę sobie wkleić moją refleksję z wątku dotyczącego Fuji X10, sytuacja wygląda podobnie:
"Czytając ten wątek oraz inne w dziale "Inne systemy" nasuwa mi się nieodparta myśl.
Ktokolwiek wyjdzie poza jedynie słuszny schemat [Jak lustrzanka to Canon lub Nikon, jak coś mniejszego to musi być NEX lub micro 4/3, jak kompakt to cienki, wąski i poniżej 1000 PLN] jest od razu zmuszany do uzasadniania dlaczego tak zrobił.
W wątku dotyczącym M9 tłumacza się Ci którzy kupili Leicę, w wątku dotyczącym Fuji S3/S5 spowiadają się posiadacze tych aparatów, w tym wątku właściciele X10 odpierają zarzuty dotyczace zakupu - Dlaczego zrobili źle i kupili tak drogi kompakt, gdyż mogli kupić taniej wspaniałego NEXa z matrycą APC i jeszcze do tego mieć możliwość wymiany szkieł - toć to jest najważniejsze w hobby jakim jest fotografia
Naprawdę, wara wszystkim od tego co kupiłem i za ile. Jeśli chcesz się dowiedzieć jakie zalety i wady ma ten aparat to pytaj - z wielką chęcią odpowiem i podzielę się uwagami i spostrzeżeniami. Jeśli chcesz mi powiedzieć, że źle zrobiłem kupując X10 czy inne aparaty ze stopki to nie mów nic ponieważ Twoja opinia mnie nie interesuje."
framemoder
12-12-2011, 16:41
Nie jestem fotografem i na razie nie mam zamiaru nim byc. Moze za 5 - 10 lat.
Lubie ogladac ciekawe historie przedstawione na zdjeciach.
Wiem, ze kiedys Leica byla ikona fotografii reporterskiej. Uzywala jej wiekszosc fotoreporterow, pracujacych nad ludzkimi tematami (w tym moj dziadek, chociaz nie jest szeroko znany). Zastanawiam sie jak jest dzisiaj. Niestety poza kilkoma slawnymi nazwiskami, nie widze tloku.
Czyli w skrocie "wczoraj a dzis". Niestety odnosze wrazenie, ze dzisiejsza Leica to w wiekszosci bizuteria.
Co do streetphoto, jest to bardzo fajny rodzaj fotografii dla ludzi, ktorzy nie potrafia siegnac w fotografii glebiej. Lapanie smiesznych historyjek na zdjeciach to nie dla mnie. Wole dluzsze i glebsze opowiesci.
acidjazz
12-12-2011, 16:46
Co do streetphoto, jest to bardzo fajny rodzaj fotografii dla ludzi, ktorzy nie potrafia siegnac w fotografii glebiej. Lapanie smiesznych historyjek na zdjeciach to nie dla mnie. Wole dluzsze i glebsze opowiesci.
Jednak człowiek uczy się całe życie. Do tej pory myślałem, ze uchwycenie dobrego, odpowiedniego momentu jest strasznie trudne - a tu patrz - toć to zadanie dla klauna:)
Nie jestem fotografem i na razie nie mam zamiaru nim byc. Moze za 5 - 10 lat.
Lubie ogladac ciekawe historie przedstawione na zdjeciach.
Wiem, ze kiedys Leica byla ikona fotografii reporterskiej. Uzywala jej wiekszosc fotoreporterow, pracujacych nad ludzkimi tematami (w tym moj dziadek, chociaz nie jest szeroko znany). Zastanawiam sie jak jest dzisiaj. Niestety poza kilkoma slawnymi nazwiskami, nie widze tloku.
Czyli w skrocie "wczoraj a dzis". Niestety odnosze wrazenie, ze dzisiejsza Leica to w wiekszosci bizuteria.
Co do streetphoto, jest to bardzo fajny rodzaj fotografii dla ludzi, ktorzy nie potrafia siegnac w fotografii glebiej. Lapanie smiesznych historyjek na zdjeciach to nie dla mnie. Wole dluzsze i glebsze opowiesci.
czyli pojawiłeś się na forum by lekko tutaj zamącić ?
bo nie rozumiem twoich pytań, jak zresztą koledzy powyżej też ci to napisali :-(
framemoder
12-12-2011, 16:55
Jednak człowiek uczy się całe życie. Do tej pory myślałem, ze uchwycenie dobrego, odpowiedniego momentu jest strasznie trudne - a tu patrz - toć to zadanie dla klauna:)
No dobrze, ale co jest ciekawego w tresci w tym dobrym momencie poza kuglarska sztuczka?
Wolisz ogladac balonika nad trzecim balonikeim, ktory wpasowuje sie w cien drugiego balonika, czy widziec jakies emocje na zdjeciu?
Zalozylem na temat streetphotography nowy watek zeby nie zasmiecac tego.
edit:
czyli pojawiłeś się na forum by lekko tutaj zamącić ?
bo nie rozumiem twoich pytań, jak zresztą koledzy powyżej też ci to napisali :-(
To juz zawsze teraz bedzie, ze zadawanie trudnych pytan to macenie?
acidjazz
12-12-2011, 16:57
No dobrze, ale co jest ciekawego w tresci w tym dobrym momencie poza kuglarska sztuczka?
Wolisz ogladac balonika nad trzecim balonikeim, ktory wpasowuje sie w cien drugiego balonika, czy widziec jakies emocje na zdjeciu?
Zalozylem na temat streetphotography nowy watek zeby nie zasmiecac tego.
Nie rozumiem czemu mam wybierać? I balonik, i emocję brzmią dobrze.
pokazuja humorystyczne migawki, na ktorych poza smiesznym ukladem cial, kapeluszy i plam swiatla niewiele jest ciekawego.
może to o to chodzi w tej fotografii?
a że ciebie nie interesuje czy oznacza z góry że jest słaba i nieciekawa?
mnie nie interesuje fotografia sportowa, czy mam twierdzić że to kiepska i nudna fotografia?
strasznie spłycasz temat...
krolewicz
12-12-2011, 17:10
w Polsce mało kto używa Leici w fotografii prasowej, codziennej, bo większości po prostu na to nie stać
przykra prawda, ale prawda :)
no gdy płacą 4pln za zdjęcie to ciężko robić M9 prasówkę ;)
Nie jestem fotografem i na razie nie mam zamiaru nim byc. Moze za 5 - 10 lat
Ten internet, do czego to doprowadzi...
Może odwołam się do tematu spoza fotografii, bo z założenia nie zawiera wątku sprzętowego.
No dobrze, ale co jest ciekawego w tresci w tym dobrym momencie poza kuglarska sztuczka?
Wolisz ogladac balonika nad trzecim balonikeim, ktory wpasowuje sie w cien drugiego balonika, czy widziec jakies emocje na zdjeciu?
Zalozylem na temat streetphotography nowy watek zeby nie zasmiecac tego.
Jak w każdej sztuce wizualnej forma i kompozycja jest równoprawnym tematem w stosunku do treści. Nie widzę tutaj żadnych trudnych pytań. Lekceważące podejście do fragmentu obszaru, jakim zajmuje się*fotografia nie stanowi jeszcze żadnej tezy do dyskusji. Uważasz, że ready-mades Duchampa to drugi sort sztuki w stosunku do Rembrandta? Czy Krzyżacy to lepszy utwór od wiersza Szymborskiej, bo historia jest dłuższa i bardziej skomplikowana? A może gorszy, bo niezbędne jest pewnego stopnia wyrobienie w kulturze ogólnej, aby docenić wiersz? Uważasz, że prace Juana Miro są bez sensu, bo nie są przedstawieniem rzeczywistości? Sztuki Moliera są gorsze od Shakespeare, bo to komedie pisane dla rozbawienia dworu, w dodatku na zlecenie Ludwika XIV?
Jaka więc jest kontrowersyjna teza?
W sumie cieszę się, że napisałem swego maila :) Raczej jak widzę swoim czynem podłym odkopałem go z niebytu i rychłej śmierci bo niewielu, mógłbym napisać nikt, nie odniósł się do mojej wypowiedzi ale za to jest TOP wątkiem dnia dzisiejszego. Opisałem z punktu widzenia użytkownika (nie uważam się za profesjonalistę ale myślę, że wielu w moje sytuacji nazwałoby się super cool profi iso 30011 z certyfikatem wrażliwości na plastykę obrazowania) jak to wygląda. Kto chce - bierze, kto nie ... mam to w nosie. Rozumiem poprzedników, jak widzę teoretyków internetowych, z niezłą umiejętnością klepania głupot na klawiaturze, że kiedy kupują logana o opinię pytają Sebastana Loeba - gratuluję znajomości.
L to specyficzny aparat, ze swoimi wadami, zaletami. Ja bardzo cenię ten aparat ale niekiedy biorę D3 .... a niekiedy tylko L.
Pozdrawiam
Remek
bo ?
Przepraszam nie zauważyłem i statystyka mi się niezgadza w poprzednim poście.
Noctilux to mega specyficzne szkło. Dla mnie to typowo efektowe szkło z biegiem czasu coraz mniej praktyczne. U mnie ostre od 1.7, a przy tej przesłonie nadal bardziej miękkie niż lux na 1.4. Duże i cholernie drogie. Do reportażu przymykam do 2.8 więc ........... masz odpowiedź. Tak jak napisałem - dla mnie idealne są pod tym względem crony. Poza tym na M używam w 80% czasu 35 luxa, przymkniętego do 2.8-5.6 :)
remek,
piszesz, że się nikt nie odniósł do Twojej wypowiedzi. Jeśli można to się usprawiedliwię :) Szkoda mi już klawisze wycierać na dyskusje o M9, na manowce to prowadzi i szkoda czasu. Używam od dawna i chwalę sobie. Jak ktoś zainteresowany, to przychodzi i pyta. Ja nie miałem problemów z kartami, innych też. Musiałem jeden obiektyw skalibrować. Co do obiektywów, to napisz o tych badziewnych, bo ja się połasiłem na 24, 35, 50 /1.4 i 90 /2.0 i uważam że są kosmiczne. Miałem tez Noctiluxa i crona 35.
ranbir kapoor
12-12-2011, 21:39
Oczywiscie ze kiepski lsd czy wysokie szumy nie powinny miec miejsca w aparacie za te pieniadze ale generalnie suma plusow jakie ma ta mala puszka i szkielka jest taka ze nie zamienilbym sie na zadnr D4 i 1Dx razem wziete
Rozumiem Ciebie. Nie ma co przekonywać. Zresztą ja tego nie robię. Miałem momenty totalnego kryzysu mojej znajomości z L i czasy uniesienia. Nie będę tego ukrywał. Suma sumarum - mam dwa systemy, których aktywnie używam, a jeśli chodzi o sprzęt to myślę raczej o wymianie D3 na D4 (jednej rzeczy mi brakuje w D3 - filmów fHD - chciałbym swoje reportaże ilustrować dodatkowo krótkimi filmami). Przy L zostanę bo ją po prostu lubię ale nie uważam, że jej posiadanie to recepta na przełom w fotografii (od teraz jestem coool a moje fotografie to ach i och) i "żyli długo i szczęśliwie". To narzędzie ze swoimi wadami i zaletami, które mnie osobiście wiele nauczyło. Osobiście o L marzyłem wiele lat i w końcu sobie kupiłem. Nie jest to przedmiot kultu, ani nie zbudowałem w domu ołtarza na cześć czerwonej kropki. Po prostu biorę ją do ręki i staram się myśleć o kadrze, a nie o tym jaki jest buuuurst i czy af ma 60 pól czy 56. Dla mnie L to coś jak ZEN - czysta głowa i koncentracja na "tu i teraz". Liczy się tylko to co chcę sfotografować a nie to co mam w dłoniach - pod tym względem, prostoty, L jest wrecz fantastyczna.
Ty masz same topowe szkła L więc .... o czym tu mowa :) Mając na myśli badziewia ... myślałem o historii, czyli o obiektywach, które swoją rolę w świecie fotografii analogowej spełniły ale w cyfrowym świecie nie warto o nich dyskutować.
Oczywiscie ze kiepski lsd czy wysokie szumy nie powinny miec miejsca w aparacie za te pieniadze ale generalnie suma plusow jakie ma ta mala puszka i szkielka jest taka ze nie zamienilbym sie na zadnr D4 i 1Dx razem wziete
LCD nie używam. Smieszne to ale .... traktuję M9 jak analoga. Od czasu do czasu może zerknę na kadr ale resztę pozostawiam na weryfikację komputerową. Myślę też, że generacja cyfry nie kuma systemu M. Dla tych ludzi to jakby opowiadać o czasach reformacji luterańskiej. Dlatego tak sobie myśle jak patrzę na pewne rozwiązania tego aparatu, że M9 nie powstała dla nikonowców, czy kanoniarzy a dla tych od M6, M7 itd. bo oni nie do końca czują klimat koncepcji. Oczywiście niektórzy to czują a niektórzy nie ale .... kogo to obchodzi.
A co do komponentów L - tak za tą kasę mogłyby być lepsze - mówię o lcd, baterii, lepszym sofcie. O szumach ... nie rozmawiam bo taka to matryca. Gdyby dać inną to byłby inny aparat.
spiritwood
12-12-2011, 22:10
Ja tam baterii bym się wcale nie czepiał. W D200 była gorsza. ;)
O M-systemie na forum nie ma co dyskutować, gdyż prędzej czy później zawsze pojawiają się słowa 'gadżet', 'szpan', 'punkty do lansu' itp, itd, i to zwykle z ust bezdoświadczeniowych ;).
Podsumowaniem mógłby być*cytat z Mariusza, który popełnił*jakiś rok temu czy półtora: wreszcie przestało mnie interesować, kiedy wyjdzie kolejny D3, D4 czy D5. To w zasadzie wyjaśnia wszystko.
Ależ się wątek rozkręcił... No to i moje 3 grosze:
Remek, Mario, Maciek - wszyscy trzej zrezygnowaliście z Noctiego. A ja niemal go nie odpinam. Robię nim 95% zdjęć, oczywiście przy F1.0. I tylko małą częśc tego stanowią portrety czy akty - większość to krajobrazy, street, architektura... No tak mi się podoba i już, choć to podobno obiektyw nie do tego. ;)
Mam trochę innych szkieł - starych i nowych, Leitza i nie tylko - o żadnym nie powiedziałbym, że jest badziewny.
LCD'ka - owszem, fatalnego - używam, nie mając pewności, czy trafiłem z kadrem przy celowaniu nie przez obiektyw, no i do kontroli ostrości, bo przy F1.0 lepiej sprawdzić, jeśli jest czas. Szumy mi nie przeszkadzają. Dynamika - owszem, trochę chuda. Bateria - mam zapasową ale rzadko muszę po nią sięgać. Poza tym M9 nie zawiesza mi się niemal wcale, może - używam SanDisków - raz czy dwa się zdarzyło.
I jak zacytował Marcin - Nikon czy Canon też przestały mnie interesować. Zacytuję również Maria - M9 to najbardziej analogowa z cyfrówek. :D
Pewnie dobrą alternatywą byłaby równie kompaktowa, cyfrowa R z tą samą matrycą - ale nie ma Noctiluxa-R przecież. ;)
ranbir kapoor
12-12-2011, 23:09
fajnie byc tak co chwile cytowanym i to jeszcze slowa sprzed lat ;)
dodam tylko ze dziwie sie narzekaniu na baterie,jasne ze bateria z takiego D3 wystarcza na 5 razy wiecej zdjec ale jest wielkosci calego M9
To ja jeszcze od siebie .... choć pewnie zaraz jakis forumowy psycholog albo socjolog podsumuje, że Aronson miał rację i na wykladach ze studentami naszym przykładem będzie ilustrował tzw. dysonans poznawczy :)
Bateria - no może rzeczywiście straciłem kontakt z rzeczywistością. Nie pamiętam już czasów D200 :) Na ostatnim weselu miałem dodatkową. Na pierwszym energia się wyczerpała .... przez przypadek - zostawiłem włączoną L w torbie i .... cudownie aparat zrobił kilkaset zdjęć sam. Brak profesjonalizmu całkowity - przyznaję. Kupiłem drugą .... była to moja najdroższa bateria w życiu no ale cóż - przełknąłem to jakoś.
Nocti - echhhh Ty masz taki styl i chwała Ci za to. Konsekwentnie to realizujesz i dla Ciebie to narzędzie. Ja po pierwszych zachwytach trochę odpuściłem. Szkło jednak zacne.
Jeśli chodzi o analoga w cyfrze to zgodzę się całkowicie.
Pozdrawiam
Remek
Ja tam baterii bym się wcale nie czepiał. W D200 była gorsza. ;)
O M-systemie na forum nie ma co dyskutować, gdyż prędzej czy później zawsze pojawiają się słowa 'gadżet', 'szpan', 'punkty do lansu' itp, itd, i to zwykle z ust bezdoświadczeniowych ;).
Szpan, gadżet, punkt do lansu - tak. Jeśli ktoś jest choć odrobinę szczęśliwszy jak tak twierdzi - może tak być :) Nie mam nic przeciwko. Mniej agresji na drogach.
Podsumowaniem mógłby być*cytat z Mariusza, który popełnił*jakiś rok temu czy półtora: wreszcie przestało mnie interesować, kiedy wyjdzie kolejny D3, D4 czy D5. To w zasadzie wyjaśnia wszystko.W L wszystko dla starców - wszystko dzieje się powoli, nawet jak po 3 latach wejdziesz do L store .... jesteś " up to date" :)
Dyskusje o plusach i minusach M9 były już chyba na wszystkich forach w internecie więc nie widzę sensu powtarzania tego kolejny raz, można sobie poczytać.
Jestem użytkownikiem M9, summiluxów i cronów od roku, i jedynie co mogę powiedzieć, to podejście do tego sprzętu zależy wyłącznie od tego czy jest się wychowankiem fotografii analogowej czy cyfrowej. Jeżeli należy się do pierwszej grupy to M9 jest super narzędziem, jeżeli natomiast jest się wychowankiem cyfrówki to zawsze będzie mało pixeli, iso itd.
kris-basel
13-12-2011, 23:11
no, ale dyskusja się rozwinęła, że ho ho ... najciekawsze, że posiadacze i użytkownicy w sposób o wiele bardziej racjonalny i niepozbawiony krytycyzmu wobec słabych stron aparatu opowiadają o swoich DOŚWIADCZENIACH, podczas gdy nie-posiadacze i nie-użytkownicy dość radykalnie przedstawiają swoje PRZEKONANIA dotyczące Leici M9 i osób robiących nimi zdjęcia... padają uogólnienia o bogatych dentystach, amatorach i profanach etc etc... a prawda jest taka, że aparaty to jedynie narzędzia - jeden majster wszystko genialnie zbuduje przy pomocy zwykłej wasserwagi i pionu ze sznurka, a inny spierniczy robotę przy pomocy poziomicy laserowej. Lubię o fotografii myśleć w kategoriach systemu składającego się z:
1. osoby (tu: fotografa) dysponującego wiedzą + umiejętnościami + doświadczeniem + talentem
2. narzędzia (tu: aparatu, na który w cyfrowej wersji składa się: części obrazującej (obiektyw) i rejestrującej (matryca + oprogramowanie)
3. warunków zastanych (tu: światło i inne)
a dobre zdjęcie jest wypadkową wszystkich tych elementów razem wziętych...
Czyli naprawdę wszystko sprowadza się do trywialnego równania: kto, kiedy, jak, dlaczego i po co skorzysta z danego narzędzia... Leica M9 to narzędzie, owszem dla wielu drogie, a do tego pozbawione wielu wodotrysków ery cyfrowej, a niekiedy nawet bardzo podstawowych elementów funkcjonalnych (np. autofokusa), ale nie zmienia to faktu, że zdjęcia ROBI ... absolutnie zgodzę się ze zdaniem jednego z dyskutantów powyżej, że w świecie aparatów cyfrowych jest to chyba najbardziej analogowy aparat cyfrowy. Ci, którzy wychowali się na wszystkomających cyfrówkach (albo nawet podobnie wyposażonych analogowych) i wezmą do ręki M9 mogą być naprawdę bardzo rozczarowani i sfrustrowani - bo wszystko trzeba zrobić samemu, a na dodatek zmienić sposób MYŚLENIA o fotografii i procesie jej powstawania... Leica wymagać będzie od nich naprawdę wiele pokory i nauki... natomiast osoby, które kiedyś robiły zdjęcia analogowymi Leicami, Zorkami, Fedami i innymi dalmierzami - odtworzą po prostu dawno temu nabrane nawyki i przyzwyczajenia, a na pewno będzie im łatwiej przyzwyczaić się do specyfiki tego systemu... przychodzi mi na myśl porównanie z samochodami: jak ktoś uczył się jeździć samochodem z ręczną skrzynią biegów, to przesiądzie się na automat bez większych problemów, z powrotem też sobie da radę... a jak ktoś nauczył się od razu na automacie, to będzie miał duże kłopoty, gdy przyjdzie mu pojechać z ręczną skrzynią...
korzystam z wielu różnych systemów, wielu producentów, różnych formatów... nie znalazłem jeszcze ŻADNEGO, który byłby idealny, tak jak nie ma jednego uniwersalnego narzędzia, którym wszystko można zrobić... Na pewno są takie, które lubię bardziej i te, które lubię mniej ... Leicę lubię, nawet bardzo... dlaczego? bo potrafi niekiedy naprawdę wyrysować światłem piękne rzeczy ...
Lubię o fotografii myśleć w kategoriach systemu składającego się z:
1. osoby (tu: fotografa) dysponującego wiedzą + umiejętnościami + doświadczeniem + talentem
2. narzędzia (tu: aparatu, na który w cyfrowej wersji składa się: części obrazującej (obiektyw) i rejestrującej (matryca + oprogramowanie)
3. warunków zastanych (tu: światło i inne)
a dobre zdjęcie jest wypadkową wszystkich tych elementów razem wziętych...
W zasadzie punkt 3. można pominąć bo gdy osoba z punktu 1. rzeczywiście dysponuje wiedzą, doświadczeniem itd. to z zrobi zdjęcie tylko wtedy gdy warunki zastane (jak i sam temat zdjęcia) będą odpowiednie ;)
Jako dopełnienie wątku (jeśli ktoś jeszcze nie widział):
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=2644183#post2644183
kris-basel
14-12-2011, 00:58
I bardzo ładnie :-) 1+2+3 i wszystko wyszło jak trzeba, gratulacje!
ranbir kapoor
14-12-2011, 01:20
skoro w kazdym watku dziekuje to i tu
amatorek2
26-12-2011, 17:41
Witam. Przeszukuję fora pod kątem informacji na temat kodowania obiektywów oraz zastosowania Zeissa 50/1,5 na M9 i troszkę się z tego wątku dowiedziałem, ale przy okazji znacznie pogłębiłem swoją skromną wiedzę ogólną na temat fotografi. Jak się okazuje fotografia uliczna jest bezsensowna - ciekawa myśl H.C.B. też ?, Kydryński fotograf to celebryta, LFI drukuje zdjęcia z wycieczek, kol. mistrzucieczki robi zdjęcia nie dość świadomie, G12 i M9 to prawie to samo, używane Elmarity można kupić po 1500-2000zł ,M9 to szpan - to co powiedzieć o adepcie fotografi wyrabiającym sobie zdanie nt sprzętu na podstawie nazwisk użytkowników ? .Pomiędzy mnogością równie odkrywczych tez jedna jest moim zdaniem bezspornie prawdziwa mianowicie, że użytkowmicy Leiki to w większości amatorzy - swięta prawda podobnie jak użytkownicy np. Ferrari. Pozdrawiam
zgryżliwy tetryk, choć nie dentysta
... to w większości amatorzy - swięta prawda podobnie jak użytkownicy np. Ferrari...
Czy można zatem zaryzykować stwierdzenie, iż użytkownicy Ferrari, to w większości zawodowi mistrzowie kierownicy à la Robert Kubica? Pytam, bo nie znam żadnego posiadacza Ferrari :smile: a Leicę miałem już raz w rękach. Nota bene ciężkie ustrojstwo. Wyobrażałem sobie, że będzie lżejsze.
framemoder
26-12-2011, 18:26
Nadal chetnie bym zobaczyl kilka powaznych materialow zrealizowanych Leica, bo jak na razie sa same pstryki typu "bylem i widzialem". Sam fakt, ze na zdjeciu jest kawalek afrykanskiej wioski, dobrego zdjecia z niego nie robi. Moj dziadek robil lepsze historie w kraju.
amatorek2
26-12-2011, 18:31
Pawl92, chyba żle mnie zrozumiałeś - to zdanie o Ferrari wcale nie jest ironiczne.
Jak przemalować sobie Leice M9 na inny kolor: http://www.youtube.com/watch?v=qik-N21nYN8
spiritwood
26-12-2011, 22:02
Nadal chetnie bym zobaczyl kilka powaznych materialow zrealizowanych Leica, bo jak na razie sa same pstryki typu "bylem i widzialem". Sam fakt, ze na zdjeciu jest kawalek afrykanskiej wioski, dobrego zdjecia z niego nie robi. Moj dziadek robil lepsze historie w kraju.
framemoder,
aby ułatwić sobie życie przyjmij, że nie ma poważnych materiałów zrealizowanych za pomocą Leiki (czy to M, R czy S). Żadnych. Wszystkie te aparaty są w rękach bogatych lanserów, którzy pojęcia nie mają o fotografii, natomiast mają szerokie i mocne półki, na których trzymają po kilkanaście body. Od czasu do czasu jadą na jakąś drogą, egzotyczną wycieczkę i robią pstryki typu "byłem i widziałem".
Każdy zawodowiec wybiera lustrzankę Canona lub Nikona, bo tą przynajmniej daje się realizować poważne rzeczy. Koniec, kropka.
Trollować inteligentnie też trzeba umieć.
Nadal chetnie bym zobaczyl kilka powaznych materialow zrealizowanych Leica, bo jak na razie sa same pstryki typu "bylem i widzialem". Sam fakt, ze na zdjeciu jest kawalek afrykanskiej wioski, dobrego zdjecia z niego nie robi. Moj dziadek robil lepsze historie w kraju.
ja cały czas nie rozumiem, googla nie umiesz używać? zachowujesz się jakbyśmy mieli te zdjęcia Ci pod nos podtykać.
framemoder
26-12-2011, 22:50
framemoder,
aby ułatwić sobie życie przyjmij, że nie ma poważnych materiałów zrealizowanych za pomocą Leiki (czy to M, R czy S). Żadnych. Wszystkie te aparaty są w rękach bogatych lanserów, którzy pojęcia nie mają o fotografii, natomiast mają szerokie i mocne półki, na których trzymają po kilkanaście body. Od czasu do czasu jadą na jakąś drogą, egzotyczną wycieczkę i robią pstryki typu "byłem i widziałem".
Każdy zawodowiec wybiera lustrzankę Canona lub Nikona, bo tą przynajmniej daje się realizować poważne rzeczy. Koniec, kropka.
Trollować inteligentnie też trzeba umieć.
Przy pomocy manualnej serii M i R powstalo duzo wspanialych materialow. Uzywala ich wiekszosc fotografow Life, Magnum. Doskonale sprawdzily sie na wojnach w Azji. Nawet nie ma sensu wymieniac nazwisk. Stad moje pytanie jak to sie ma do sytuacji dzisiaj.
Wiem, ze dla amatora ktory posiada dzisiejsza cyfrowa wersje, jest to dosyc drazliwy temat. I nie ma co sie wyzywac od trollow.
Ile lat były/są w użyciu wersje niecyfrowe M i R? A od ilu M9 jest na rynku?
Przy pomocy manualnej serii M i R powstalo duzo wspanialych materialow. Uzywala ich wiekszosc fotografow Life, Magnum. Doskonale sprawdzily sie na wojnach w Azji. Nawet nie ma sensu wymieniac nazwisk. Stad moje pytanie jak to sie ma do sytuacji dzisiaj.
W czasach tamtych wojen zdjęcia miały znaczenie, obecnie głównie TV i to przekaz na żywo, internetem.. ale to temat na inną dyskusję raczej (upadku zawodu fotoreportera).
W pewnym więc sensie stawia to na lepszej pozycji lustrzanki - kręcą video, a niedługo pewnie i na żywo będą mogły wysłać do netu to co kręcą.
spiritwood
26-12-2011, 23:29
Przy pomocy manualnej serii M i R powstalo duzo wspanialych materialow. Uzywala ich wiekszosc fotografow Life, Magnum. Doskonale sprawdzily sie na wojnach w Azji. Nawet nie ma sensu wymieniac nazwisk. Stad moje pytanie jak to sie ma do sytuacji dzisiaj.
Wiem, ze dla amatora ktory posiada dzisiejsza cyfrowa wersje, jest to dosyc drazliwy temat. I nie ma co sie wyzywac od trollow.
A dla amatora, który posiada wczorajsza wersje analogowa jaki to jest temat? Stopień nadinterpretacji z Twojej strony świadczy o tym, ze wcale nie chcesz zglebic tematu tylko wsadzić kij w przysłowiowe mrowisko i udowodnić jakaś karkolomna tezę. Jeżeli nazwiska typu Chris Weeks Cię nie przekonują to nie znaczy to kompletnie nic.
Z mojej strony EOT.
ranbir kapoor
26-12-2011, 23:59
Sam fakt, ze na zdjeciu jest kawalek afrykanskiej wioski, dobrego zdjecia z niego nie robi. Moj dziadek robil lepsze historie w kraju.
to spojrz przez chwile obiektywnie
dostaje info z LFI,pisma z ponad 60letnia tradycja, ze chca zamiescic o mnie artykul doceniajac moje zdjecia
a z drugiej strony pojawiasz sie ty piszac ze zdjec nie robisz,moze za 5-10lat zaczniesz i oceniasz negatywnie moja fotografie
jak mam traktowac cie powaznie?
zdjec twojego dziadka nie znam,mozliwe ze lepsze robi
Jak by mnie było stać używał bym macka pro a mam niestety peceta i leica z zoomem F2.0-2.4 zamiast nikona i stałek. Proste.
<| MICHAŁ |>
27-12-2011, 00:15
Mario, tak z innej beczki maly offtop
mam kolege (http://m8f11.com/), ktory tez M robi. To jakas Twoja rodzina :):):)?
ranbir kapoor
27-12-2011, 00:24
nic mi nie wiadomo
ech, szkoda klawiatury na takich :-(
..Stopień nadinterpretacji z Twojej strony świadczy o tym, ze wcale nie chcesz zglebic tematu tylko wsadzić kij w przysłowiowe mrowisko i udowodnić jakaś karkolomna tezę. Dokładnie. Radzę zaprzestać trolowania.
Motorniczy
27-12-2011, 11:17
Nadal chetnie bym zobaczyl kilka powaznych materialow zrealizowanych Leica, bo jak na razie sa same pstryki typu "bylem i widzialem". Sam fakt, ze na zdjeciu jest kawalek afrykanskiej wioski, dobrego zdjecia z niego nie robi. Moj dziadek robil lepsze historie w kraju.
Juz dzieciaki na kółku fotograficznym, ktore chcą coś wiedzieć o fotografii wiedzą czym jest ...: http://agency.magnumphotos.com/about/about - łopatologicznie -
Pozdrawiam i życzę otwarcia umysłu.
(...) (w tym moj dziadek, chociaz nie jest szeroko znany) (...)
(...) Moj dziadek robil lepsze historie w kraju.
(...) Wiem, ze dla amatora ktory posiada dzisiejsza cyfrowa wersje, jest to dosyc drazliwy temat. (...)
A ja chętnie otwarłbym się na widok tych "krajowych historii dziadka". Może to pozwoliłoby mam wszystkim docenić dylematy jego wnuka i przeprosić za zachowania godne "drażliwych amatorów"?
Jeśli ów dziadek nie jest szeroko znany a robił zdjęcia na miarę członków Magnum to może należałoby go odkryć z pożytkiem dla wszystkich? ;)
framemoder
27-12-2011, 14:57
Hmm... Mimo ze o nim wspomnialem to watek nie jest chyba o moim dziadku.
Wielkie nazwiska nadal nie padly. I pewnie nie padna.
Nawet Sebastiao Salgado z analogowych Leiek przesiadl sie na Canona 1D.
Widze jednak ze to nie wazne. Wazny jest moj dziadek, moja bezczelnosc w zadawaniu niewygodnych pytan i ze sam nie fotografuje.
W czasach tamtych wojen zdjęcia miały znaczenie, obecnie głównie TV i to przekaz na żywo, internetem.. ale to temat na inną dyskusję raczej (upadku zawodu fotoreportera).
W pewnym więc sensie stawia to na lepszej pozycji lustrzanki - kręcą video, a niedługo pewnie i na żywo będą mogły wysłać do netu to co kręcą.
Skupilbym sie raczej na fotograficznej stronie reportazu. Mysle ze rasowy fotoreporter a nie newsowiec, nadal mysli nieruchomymi kadrami.
Z mojej strony EOT.
Skoro tak sobie zyczysz.
to spojrz przez chwile obiektywnie
dostaje info z LFI,pisma z ponad 60letnia tradycja, ze chca zamiescic o mnie artykul doceniajac moje zdjecia
a z drugiej strony pojawiasz sie ty piszac ze zdjec nie robisz,moze za 5-10lat zaczniesz i oceniasz negatywnie moja fotografie
jak mam traktowac cie powaznie?
zdjec twojego dziadka nie znam,mozliwe ze lepsze robi
Nie musisz traktowac mnie powaznie. Powaznie odnies sie tylko do pytania, jak ma sie dawne uzycie przez fotoreporterow analogowych Leiek do dzisiejszego M9. Bo ja widze, ze pomijalne.
Z tego co zobaczylem LFI to pismo reklamowe firmy Leica. To chyba nie daje obiektywnego spojrzenia na sprawe. Gdybys robil co miesiac jeden temat i drukowal w Time Magazynie pewnie potraktowalbym cie jak zawodowca. Zdjec robionych w afryce przez amatorow ktorzy jezdza tam na urlopowe wycieczki jest w sieci dosyc. Moze gdybys nastepnym razem zrobil material klasy "Inferno" Jamesa Nachtweya?
kris-basel
27-12-2011, 14:58
popieram wpkx, odkrywajmy nowe talenty na miarę czasów obecnych i przeszłych :-) podoba mi się również porównanie z właścicielami Ferrari, raczej trudno jest założyć, że wszyscy są talentami na miarę Michaela Schumachera, a kupiony przez nich samochód non-stop śmiga z prędkością 300 km/h po torze wyścigowym. Dla wielu Ferrari jest potwierdzeniem ich statusu majątkowego, gadżetem, przedłużeniem ego, magnesem na panienki, spełnionym marzeniem, a dla innych po prostu samochodem, którym się fajnie jeździ (żeby wymienić tylko niektóre z potencjalnych motywacji nabywców Ferrari). Zapewne z Leicą M9 jest tak samo, każdy z jej nabywców miał swój własny dobry powód, żeby ją kupić, a koniec końców jest to aparat, który robi zdjęcia, całkiem nienajgorzej zresztą ... czy przez wszystkich posiadaczy jest w 100% wykorzystywana do maksimum możliwości? nie ... czy wszyscy, którzy ją kupili są profesjonalistami? nie ... i tak samo z Ferrari, Nikonem oraz wieloma innymi przedmiotami, które slużą do czegoś, co profesjonalista albo mistrz w swojej dziedzinie jest w stanie zrobić lepiej od nas ... A na pewno każda z tych osób miała dobry, a nawet bardzo dobry powód, żeby wydać niemałą przecież kasę na ten aparat i obiektywy do niego... dla mnie M9 jest relacją typu miłość i nienawiść w jednym: są chwile, gdy zdjęcie przez nią zrobione rozwala mnie całkowicie w drobny mak, a niekiedy stracę ujęcie, które mógłbym zrobić innym sprzętem - bo nie miałem długiej ogniskowej, albo nie zdążyłem na czas wyostrzyć itp itd ... a jednak nie rozstaję się z nią praktycznie nawet na chwilę, bo NIE POTRAFIĘ!!! i mogę podać wiele powodów, dla których zawsze jest w zasięgu ręki...
kris-basel
27-12-2011, 15:08
do framemoder:
właśnie przeczytałem Twoją wypowiedź i uważam, że niepotrzebnie się napinasz. Postęp technologiczny dostarcza coraz nowszych narzędzi do robienia czegoś szybciej i lepiej, w sposób lepiej dostosowany do wymagań dzisiejszego świata. Kiedyś takim narzędziem dla fotoreporterów były analogowe Leici, z których korzystała większość fotoreporterów owych czasów, a także wielu innych fotografów zajmujących się fotografią innego typu. A to że w tej chwili Leica M9 nie jest GŁÓWNYM narzędziem stosowanym przez profesjonalnych fotoreporterów? to po prostu znak czasów i to, że dostępne są inne narzędzia. Koniec - kropka - punkt.
Ale jednocześnie musisz zdawać sobie sprawę z tego, że np. niektórzy nadal piszą swoje teksty wiecznym piórem albo ołówkiem, a mają więcej do powiedzenia niż inny człowiek z najnowszym laptopem podłączonym na stałe do sieci... samo narzędzie mistrzem nie czyni.
kris-basel
27-12-2011, 15:16
a propos Jamesa Nachtweya - swego czasu używał Leici M6, potem zmienił narzędzie na Canona.
ranbir kapoor
27-12-2011, 15:21
wiadome jest ze Leica stracila bardzo duzo w dobie cyfrowego boomu, zapewne bezpowrotnie
nie mam pojecia czym teraz robi zdjecia Alex Webb ale ta wiedza nie jest mi potrzebna przy wyborze sprzetu
gdybym tym sie sugerowal pewnie byl kupil sony tak jak Martyna
...Moze gdybys nastepnym razem zrobil material...
Myślę, że w momencie gdy zrozumiesz, iż ważne są końcowe fotografie, a nie sprzęt, które je zrobił, skończą się twoje problemy. Do tego momentu jesteś po prostu sprzętowcem, który włóczy się po sieci by pomarudzić o wszystkim, ale nie o tym, co najważniejsze. Jesteś sprzętowcem framemoder. Tylko sprzętowcem - co więcej wspomagającym się działaniami dziadka. Brzydkie to i płytkie. Proponuję zająć się fotografią - to ciekawsze. Ale oczywiście, jeśli masz ochotę, możesz na forach trollować do woli.
framemoder
27-12-2011, 15:30
Myślę, że w momencie gdy zrozumiesz, iż ważne są końcowe fotografie, a nie sprzęt, które je zrobił, skończą się twoje problemy. Do tego momentu jesteś po prostu sprzętowcem, który włóczy się po sieci by pomarudzić o wszystkim, ale nie o tym, co najważniejsze. Jesteś sprzętowcem framemoder. Tylko sprzętowcem - co więcej wspomagającym się działaniami dziadka. Brzydkie to i płytkie. Proponuję zająć się fotografią - to ciekawsze. Ale oczywiście, jeśli masz ochotę, możesz na forach trollować do woli.
Sprzetowcem? To nie ja bronie nieuzywanego przez zawodowcow a popularnego wsrod bogatych amatorow aparatu.
Moim zdaniem dobre zdjecie mozna zrobic nawet najprostszym Sony. Albo Canonem czy Nikonem, lub czymkolwiek byleby mialo drukowalna rozdzielczosc. Uderzylo mnie kultowe podejscie do bohaterki tego watku i zacząłem drazyc temat. Na razie widze tylko urazona dume niektorych posiadaczy. Mozna to nazwac trollowaniem, ale to zawsze przedostatni argument dla tych ktorym brak konkretnych.
kris-basel
27-12-2011, 15:41
Na razie widze tylko urazona dume niektorych posiadaczy.
A może Twoje teksty wynikają z frustracji albo zazdrości nieposiadacza?
czytam i nie rozumiem za bardzo tonu twojej wypowiedzi...nie za bardzo czaje co cie boli...ze mario fotografuje leica a nie fiedem? ze wychodzi mu to na tyle dobrze ze zli ludzie z leicowego magazynu spojrzeli nan laskawym okiem...imo leczyc sie trzeba z kompleksow kolego framemoder bo wylaza ze tak powiem w kazdym twoim slowie...milczenie zlotem a chyba nic konstruktywnego do powiedzenia nie masz
edycja:
a olał to - co się będę wypowiadał...
Moim zdaniem dobre zdjecie mozna zrobic nawet najprostszym sony. Albo canonem czy nikonem, lub czymkolwiek byleby mialo drukowalna rozdzielczosc.
Więc tylko dla tak oczywistego stwierdzenia toczysz pianę ? :) Daruj sobie i odpuść. Widać, że przeszkadza Ci to, że kogoś stać na leike. Co Ci do tego, jakie zdjęcia tą M9 ludzie robią ? Jeśli to nie są długoterminowe projekty to wszystko inne już nic nie warte ? Podobne chore podejście do "rodzaju" posiadaczy M9. Nikogo to nie powinno razić, jaki kto ma zawód bo kupno M9 jest dozwolone każdemu :)
Co do publikacji konkretnych, profesjonalnych tematów z M9. Uważam, że w Polsce trudno będzie znaleźć takowego fotografa. To sprawa amortyzacji sprzętu (że tak w uproszczeniu to określę). Stawki za jakie można sprzedać swoje zdjęcia są żałosne. Więc nawet zawodowy fotoreporter mażący o M9 woli pracować czymś tańszym. Podobnie ma się sprawa ze średnim formatem w cyfrze. Profi wolą wynająć sprzęt na konkretne zlecenie bo rzadko kto w tym kraju jest w stanie zapłacić odpowiednio więcej.
Jeśli M9 fotografuje obecnie więcej pasjonatów niż profesjonalistów to nie świadczy jeszcze o tym, że można bezsensownie bić pianę, co w takich wątkach robi więcej osób.
...M9 fotografuje obecnie więcej pasjonatów niż profesjonalistów...
Czy aby nie jest to teza, którą pragnie nam przedstawić kol. framemoder?
framemoder
27-12-2011, 16:06
Czy aby nie jest to teza, którą pragnie nam przedstawić kol. framemoder?
Wlasnie o to mi chodzi.
kris-basel
27-12-2011, 16:17
I uważasz to za problem? Naprawdę?
amatorek2
27-12-2011, 16:19
Teza z wszech miar prawdziwa . Ilu zegarmistrzów nosi Rollexy ?
ranbir kapoor
27-12-2011, 16:20
Jeśli M9 fotografuje obecnie więcej pasjonatów niż profesjonalistów
zapewne jeszcze wiekszy jest odsetek amatorow fotografuajcych D3 czy 1D i nadal nie wiem do jakich wnioskow ma to prowadzic
powiem wiecej w zamierzchlych czasach nie tylko zawodowcy uzywali analogowych lajek czego autor tej odkrywczej tezy chyba nie wie
zapewne jeszcze wiekszy jest odsetek amatorow fotografuajcych D3 czy 1D i nadal nie wiem do jakich wnioskow ma to prowadzic
powiem wiecej w zamierzchlych czasach nie tylko zawodowcy uzywali analogowych lajek czego autor tej odkrywczej tezy chyba nie wie
Do takich, jakie podałem we wcześniejszym poście :) . Stoimy po tej samej stronie "barykady" więc bez napinki ;) Dobrze wiesz, że nic odkrywczego nie napisałem :) a wiedzę o czasach analogowych mam sporą ponieważ o wiele dłużej fotografowałem analogami niż cyfrą.
Pozdrawiam były posiadacz M9 :)
Teza z wszech miar prawdziwa . Ilu zegarmistrzów nosi Rollexy ?
Widziałem chyba kiedyś coś takiego, ale napisane było Rolex. Pewnie jakaś podróbka...
amatorek2
27-12-2011, 16:35
Ja niestety znam tylko ze słyszenia, dzięki.
ranbir kapoor
27-12-2011, 16:41
Stoimy po tej samej stronie "barykady" więc bez napinki ;) Dobrze wiesz, że nic odkrywczego nie napisałem :)
mnie ten watek zdecydowanie bawi niz zlosci wiec o zadnej napince nie ma mowy
rzeczywiscie tak niefortunnie sformulowalem moj text ze mogles odniesc wrazenie ze tyczy sie twojej osoby
amatorek2
27-12-2011, 16:58
Tak przy okazji, witaj burton , serdeczne pozdrowienia z Chorzowa (to jest w temacie M9).
Tak przy okazji, witaj burton , serdeczne pozdrowienia z Chorzowa (to jest w temacie M9).
Witam Cie :) Jak to dobrze, że miałem możliwość osobiście poznać kolejnego posiadacza M9, który nie jest stomatologiem ;) :D . Z całym szacunkiem dla stomatologów z M9.
Po wgraniu nowego softu problemy z kartami już się skończyły ? Z moimi nie było problemu ale pamiętam, że były osoby na forum leiki, którzy takowe mieli.
amatorek2
27-12-2011, 18:41
Problemu z kartami nie było i nie ma, może dlatego, że używam małych - 8GB (to nawyk z M8, która na większych kartach czasem dziwaczała). Nowego softu nie wgrywałem bo po pierwsze nie lubię poprawiać dobrego (to domena żon), a po drugie wstyd się przyznać nie bardzo wiedziałbym jak.
A czym wyróżnia się ta Leica poza pełną klatką i czy ma jakąś konkurencję?
kris-basel
03-01-2012, 21:15
Nie ma konkurencji, pod wieloma względami, zwłaszcza jeśli chodzi o szkła... To najbardziej analogowy aparat cyfrowy jakim robiłem zdjęcia.
Nie ma konkurencji, pod wieloma względami, zwłaszcza jeśli chodzi o szkła...
W sumie głównie to że ma dużą matrycę, bo szkła Leica można podpiąć chyba do większości bezlusterkowców - ale przynajmniej do tej pory mają one matryce nie większe niż DX..
W sumie głównie to że ma dużą matrycę, bo szkła Leica można podpiąć chyba do większości bezlusterkowców - ale przynajmniej do tej pory mają one matryce nie większe niż DX..
Ta jasne. Już widzę, to jak właściciele bezlusterkowców po kaflu za sztukę rzucają się na szkła Leitza. Normalnie szał zakupów.
Nawet jak ktoś już łaskawie wypuści EVILa z matrycą FF, to nie sądzę, żeby to wpłynęło na statystykę sprzedaży szkieł Leitza.
A ja już widzę, jak ktoś Noctem próbuje ostrzyć na zombie. ;)
Ta jasne. Już widzę, to jak właściciele bezlusterkowców po kaflu za sztukę rzucają się na szkła Leitza. Normalnie szał zakupów.
Nawet jak ktoś już łaskawie wypuści EVILa z matrycą FF, to nie sądzę, żeby to wpłynęło na statystykę sprzedaży szkieł Leitza.
Jeśli body M9 kosztuje 25 tys., a bezlusterkowiec FF byłby za 5 tys. to na te dobre szkła Leici zostaje 20 tys. i nadal nie wychodzimy poza cenę samego body Leici :)
Oczywiście w większym stopniu wpłynęłoby to na sprzedaż różnych Zeissów, Voigtlanderów z takim mocowaniem itp.
Poza tym nie można wykluczyć że np. za dwa lata jakieś Sony czy inne Fuji nie zrobi bezlusterkowego FF z lepszą matrycą niż M9, no ale to gdybania.
Ciekawe też co po M9 - czy Leica pójdzie w stronę jakiegoś hybrydowego elektronicznego wizjera zrzucającego obraz z matrycy czy nadal tylko tradycyjny dalmierz.
A ja już widzę, jak ktoś Noctem próbuje ostrzyć na zombie. ;)
Ewentualnie zewn. wizjer, jak np. w tym Ricohu - http://www.youtube.com/watch?v=E1FCwJMdWVM
Sony Nex FF raczej byłby droższy niż 5 tysi, i to sporo, tyle to kosztuje Nex 7
Sony Nex FF raczej byłby droższy niż 5 tysi, i to sporo, tyle to kosztuje Nex 7
Racja, ale przyszłość może być różna - spora konkurencja wymusza spadek cen. Taki NEX 7 za rok będzie pewnie o połowę tańszy podczas gdy cena M9 utrzyma się raczej bez większych zmian (też jest to plus "kolekcjonerski" dla posiadaczy Leici - sprzęt nie traci na wartości, a nieraz nawet zyskuje).
Ewentualnie zewn. wizjer, jak np. w tym Ricohu - http://www.youtube.com/watch?v=E1FCwJMdWVM
Kolega raczy żartować. ;)
Takim wizjerem można tylko kadrować, ale nie ustawiać ostrość. Ostrzenie z ręki na ekraniku planów bliższych przy w pełni otwartych jasnych szkłach, a szczególnie przy F1.0, wymaga nie lada sztuki... i szczęścia. Wiem, są jeszcze wizjery elektroniczne, z ewentualnym potwierdzeniem ostrości, ale chyba jednak daleko im do szerokiego dalmierza czy dużej matówki.
Oczywiście w M9 przydałby się też LV do spokojnego ostrzenia ze statywu.
Kolega raczy żartować. ;)
Takim wizjerem można tylko kadrować, ale nie ustawiać ostrość. Ostrzenie z ręki na ekraniku planów bliższych przy w pełni otwartych jasnych szkłach, a szczególnie przy F1.0, wymaga nie lada sztuki... i szczęścia. Wiem, są jeszcze wizjery elektroniczne, z ewentualnym potwierdzeniem ostrości, ale chyba jednak daleko im do szerokiego dalmierza czy dużej matówki.
Pewnie na razie tak, ale może w przyszłości, coś takiego jak w Fuji X100 tylko dużo szybsze, generalnie lepsze, kto wie..
W X100 manualne ustawianie ostrości to jakieś koszmarne nieporozumienie. Bo tak naprawdę kręci się potencjometrem a nie pierścieniem ostrości. Ale w przyszłości - kto wie?
W X100 manualne ustawianie ostrości to jakieś koszmarne nieporozumienie. Bo tak naprawdę kręci się potencjometrem a nie pierścieniem ostrości. Ale w przyszłości - kto wie?
Haha to fakt.
Mogli zrobić jakieś sprzęgło mechaniczne ale raczej ujęłoby to "kompaktowości" tego aparatu. Z obiektywu naleśnika zrobiłaby się wystająca tuba.
amatorek2
04-01-2012, 15:30
Ale dlaczego taka cena za korpus ?(wracam do M9) skoro inne z FF kosztują ok 8000. Zastanawiam się czy nie wynika to z faktu na tyle małego popytu na cyfrowy dalmierz, że nie da się przy zachowaniu odpowiednio niskiego poziomu produkcji zaproponować rozsądnej ceny. Bo chyba nie chodzi o względy natury technologicznej ?
Bo to Leica. Widziałeś kiedykolwiek/gdziekolwiek tanie Leiki?
Ale dlaczego taka cena za korpus ?(wracam do M9) skoro inne z FF kosztują ok 8000. Zastanawiam się czy nie wynika to z faktu na tyle małego popytu na cyfrowy dalmierz, że nie da się przy zachowaniu odpowiednio niskiego poziomu produkcji zaproponować rozsądnej ceny.
Raczej tak, nie jest to masówka co musi mieć przełożenie na wysoką cenę. Nawiasem mówiąc ten aparat (M9) chyba uratował firmę Leica AG i co widać na poniższym wykresie bardziej niż sam aparat opłacało się wtedy kupić akcje które do tej pory wzrosły kilkunastokrotnie z ok 2 euro do 26 ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img196.imageshack.us/img196/6640/clipboard01tiy.jpg)
kris-basel
04-01-2012, 21:29
Cena wysoka, bo Leica to precyzyjna robota wykwalifikowanych drogo opłacanych niemieckich specjalistów, a nie małych tajskich lub chińskich sprytnych rączek próbujących zarobić na miskę ryżu... A poza tym materiały i kontrola jakości na każdym etapie produkcji, specjalne gatunki szkła do soczewek, itp itd.
... tak. I wiele, wiele innych.
Po czym - po miesiącu od przedpłaty - otrzymałem egzemplarz, w którym obrazy w dalmierzu były fabrycznie rozjechane w pionie. Więc odsyłka i kolejny miesiąc czekania na powrót z Solms.
amatorek2
04-01-2012, 23:00
Dlatego w procesach produkcyjnych maszyny wypierają ludzi. Ja reklamowałem Elmarita 28 - pierścień ostrości się jakby zacinał, ale to się chyba nie liczy bo to w końcu "ekonomiczny" obiektyw.
Ekonomiczne to są współczesne Summarity. Co nie znaczy, że mają prawo się zacinać od nowości.
amatorek2
04-01-2012, 23:11
A są Summarity 28mm ?
Pisałem ogólnie, o serii. Elmarit 28 to chyba jedyne 28, i faktycznie, jak na szkło Leitza, jest niskobudżetowy niczym Summarity. ;)
Ale może po prostu tak wyszło - nie jest ani specjalnie szeroki, ani specjalnie jasny.
amatorek2
04-01-2012, 23:26
W sam raz na rodzinne imprezy.
kris-basel
05-01-2012, 00:46
Jest też Summicron 28, też na rodzinne imprezy...
framemoder
05-01-2012, 01:23
Czytam i chyba juz rozumiem dlaczego nie jest to sprzet chetnie uzywany przez profesjonalistow w dzisiejszych czasach.
Internet donosi jeszcze jakies informacje o problemach z kartami i pekajacymi matrycami.
amatorek2
05-01-2012, 08:21
Ale Summicron 28 jest już raczej średniobudżetowy. Chyba, że na bardziej reprezentacyjne rodzinne imprezy, to wtedy tak.
elmarit to niskobudzetowy nie jest. roznica w summaritach jest taka, ze to proste uklady, bez soczewek asferycznych, choc optycznie naprawde sa niezle. prawda jest taka, ze mimo iz fabryka sie mega spina zeby sprzet byl jak najlepszej jakosci, to jest duzo innych czynnikow przez ktore czasem sie pojawiaja jakies problemy. byla afera pekajacych matryc, choc tak naprawde dotyczyla bardzo malej ilosci korpusow, a winny byl kodak ktory takie dostarczyl, a nie niemcy.
@framemoder - akurat duzo profesjonalistow uzywa m9. nie jest to naturalnie skala porownywalna z nikonem czy canonem, ale nawet w polskiej prasie nie jest ciezko znalezc zdjecie z tego aparatu.
krolewicz
06-01-2012, 00:58
@framemoder - akurat duzo profesjonalistow uzywa m9. nie jest to naturalnie skala porownywalna z nikonem czy canonem, ale nawet w polskiej prasie nie jest ciezko znalezc zdjecie z tego aparatu.
możesz podać jakieś tytuły i nazwiska tych fotografów?
framemoder
06-01-2012, 02:11
możesz podać jakieś tytuły i nazwiska tych fotografów?
Pewnie Panowie Kydrynski i Tomaszewski. Chociaz ten drugi tylko w domysle, bo dwa ostatnie materialy zrobil lustrzanka. Spytalem dziadka i mowi, ze ilekroc spotyka sie z kolegami, tymi mlodszymi, ktorzy pracuja zawodowo, to ani razu jeszcze zadnego z M9 nie widzial. Ale moze dziadka demencja starcza wykancza i pitoli trzy po trzy.
A z Haselami H4D to sporo ludzi teraz po ulicy biega i reporterkę robi? Bo kiedyś co niektórzy robili na średnim. Ten cyfrowy hasel to nie taki zły sprzęt, pomimo panowania canona z nikonem niektórzy nimi focą.
Inna epoka, inne używanie sprzętu.
Filip Ćwik zdjęcia za które dostał nagrodę na World Press Foto zrobił Leicą. M4P
Filip Ćwik zdjęcia za które dostał nagrodę na World Press Foto zrobił Leicą. M4P
Tutaj pytają o to, kto pracuje M9 a nie zabytkami ;) . Poza tym sam tytuł wątku też coś sugeruje.
amatorek2
06-01-2012, 13:42
Korpus M9 jest na rynku od 09.09.2009, a praktycznie od połowy 2010 (u nas był wtedy łatwiej dostępny niż np w USA) - raptem 2 edycje WPP. Ten system nie nadaje się moim zdaniem do typowej reporterki sportowej, lotniczej, fotografii przyrodniczej wymagającej b. długich ogniskowych itp. To dalmierz ze wszystkimi jego wadami i ograniczeniami. Co do zawodowców na nim pracujących to skoro wszyscy obecni fotografowie MAGNUM mają po M9-P to myślę, że czasem ,któryś podepnie jakieś stare szkło i coś tam pstryknie i nie koniecznie zaraz informuje o tym prasę czy fora internetowe. Ci panowie większą wagę przywiązują do światła niż do sprzętu.
Dla ścisłości pan T.T. do projektu o Śląsku do tam gdzie trzeba było doświetlać używał N z systemem lamp. Zdjęcie na zewnątrz robione były M8 (M9 - jeszcze nie było).
Co do młodszych kolegów legendarnego Dziadka to może po prostu nie ta liga. Proszę ich zapytać ile po odliczeniu kosztów zarabiają miesięcznie na fotografii, a potem proszę sobie wyliczyć ile czasu musieli by pracować na M9 z np. trzema obiektywami i czy taka inwestycja miała by dla nich sens.
kris-basel
06-01-2012, 13:59
I w ten sposób dyskusja zatoczyła wielki krąg, a z czeluści internetu ponownie wypełzł framemoder z uśmiechem złośliwej satysfakcji i lada chwila będzie cytował dziadka wielbiącego przewagi Nikona D4 nad Leicą M9, bo jak wiadomo wszem i wobec dziadek strzelił już nim pierdylion zdjęć, zupełnie profesjonalnie oczywiście...
amatorek2
06-01-2012, 14:25
I na to chyba nie ma sposobu. Urok forów.
framemoder
06-01-2012, 14:46
Naprawde trudno zrozumiec o co mi chodzi, przyznac mi racje i zastanowic sie wspolnie dlaczego tak jest? Fakt uzywania przez kogos Leici nie wplywa na moj poziom satysfakcji. Zastanawiamy sie tylko z dziadkiem dlaczego najnowszy cyfrowy model nie jest tak popularny jak modele analogowe. Dziadek mowi, ze kiedys co drugi fotoreporter na zachodzie, a co dziesiaty w Polsce uzywal klasycznej Leici. Mimo, ze mieli do dyspozycji nowoczesniejsze lustrzanki. Dzisiaj poza blogami w stylu Steva Huffsa, Kena Rockwella, sprzetowymi forami i artystycznymi wernisazami nie widac tego aparatu. Chodzi mi tylko o prownanie tego co bylo KIEDYS A JEST TERAZ. I fakt ze M9 jest na rynku od niedawna nie swiadczy o niczym, bo co prawda najnowsze Canony 1 i 5 Nikon 3 sa starsze rok czy dwa, ale praktycznie sa w torbie kazdego zawodowca. I wydaje mi sie, ze bardziej emocjonalnie podchodza do watku wlasciciele tego sprzetu niz ja. To ze kupili sobie ten aparat, ze jest on dobry czy nie, czy ja robie zdjecia, czy moj dziadek byl dobrym fotografem, nie ma w tej dyskusji zadnego znaczenia. Pytanie jest DLACZEGO NIE JEST TAK POPULARNY JAK JEGO POPRZEDNIE WERSJE. Naprawde, kasacie bo nie macie argumentow?
Sytuacja analogiczna jak z hasselbladami. Odpowiedź też identyczna. Wiesz dlaczego?
Nie są niepopularne dlatego, że są słabsze niż inny sprzet.
Pytanie jest DLACZEGO NIE JEST TAK POPULARNY JAK JEGO POPRZEDNIE WERSJE. Naprawde, kasacie bo nie macie argumentow?
Raczej łatwa odpowiedź w przypadku typowego dziennikarstwa, np. fotografów latających po sejmowych korytarzach czy tam za dodą lub najzwyklejsze kotlety na wiejsko miejskich weselach - ISO, AF, bateria itd..
A na różnego rodzaju landszaftach czy afrykańskich reportażach itp. to kilku pewnie zarobi Leicą ale nie jest to jakaś wielka rzesza. Trzeba by zatem zapytać gdzie ludzie zarabiają na robieniu zdjęć a potem wywnioskować jaki aparat się do tego w obecnych czasach najlepiej nadaje. Pewnie że leicą M9 i noctiluxem wyszłoby ładne zdjęcie ministra na konferencji prasowej, no ale byłoby to również traktowane jako pewna ekstrawagancja czy coś w tym rodzaju :) Czytelnicy gazet lub internetu w wiadomościach wymagają raczej utartych schematów i jeśli Leica M9 z obiektywem 50/1.4 da taki sam obrazek jak D3 z 50/1.4 to w sumie po co się męczyć z Leicą gdy D3 ma te wspomniane wyżej przewagi jak ISO, AF, bateria..
... Pewnie że leicą M9 i noctiluxem wyszłoby ładne zdjęcie ministra na konferencji prasowej, .Ktoś miałby tłuc takie foty Leicą przy cenie 5 zł za sztukę zdjęcia? Chyba by trzeba na głowę upaść. Wygrywa dziennikarstwo obywatelskie. No i tu jest odpowiedź - jak nie wiadomo dlaczego, to chodzi o pieniądze. Posiadacze Leiki trzymają ceny. Co bardzo popieram.
Kiedyś się używało w dzisiejszym pojęciu mało reporterskie sprzęty także w reportażu. Reportaże robiono zarówno Leiką jak i Rolleiflexami TLR czy Hasami. Widział dziś ktoś reportera z H4D !!!???
...Chodzi mi tylko o prownanie tego co bylo KIEDYS A JEST TERAZ. I fakt ze M9 jest na rynku od niedawna nie swiadczy o niczym, bo co prawda najnowsze Canony 1 i 5 Nikon 3 sa starsze rok czy dwa, ale praktycznie sa w torbie kazdego zawodowca...Pytanie jest DLACZEGO NIE JEST TAK POPULARNY JAK JEGO POPRZEDNIE WERSJE. Naprawde, kasacie bo nie macie argumentow?
Moim zdaniem większa przepaść technologiczna między dalmierzami a lustrzankami w obecnych czasach. Oczywiście to jedna z przyczyn. O innych pisałem wcześniej.
PS. Proszę pozdrowić swojego Dziadka-bardzo Go polubiłem.
amatorek2
06-01-2012, 15:44
A ile firm produkuje obecnie cyfrowe dalmierze ?
krolewicz
06-01-2012, 15:49
tylko leica, pierwszy był epson, ale zwinęli interes :)
kris-basel
06-01-2012, 15:55
@ framemoder:
Nie rozumiem Ciebie chłopie, ciągle wracasz do jednego pytania, a odpowiedź jest prosta i oczywista, a dodatkowo nikt na tym forum nie próbuje zawracać kijem Wisły, czyli przekonywać, że postęp technologiczny nie istnieje... Twoje pytanie jest równie zasadne, jak to dlaczego dziś fotoreporterzy nie biegają z wielkim formatem, bo przecież kiedyś był najpopularniejszy, albo dlaczego w fabryce samochodów używa się np. pras hydraulicznych do wytłoczenia karoserii, zamiast pracowicie i w pocie czoła wyklepać ją młotkiem... Jestem przekonany coraz bardziej, że gdybyś miał M9 i kilka szkieł, to rozpostarłbyś szeroko pawi ogon posiadacza i Twoja teza wyglądałaby zgoła inaczej...
amatorek2
06-01-2012, 16:11
Zatem M9 jest najlepszym/najgorszym(do wyboru) cyfrowym dalmierzem na świecie, nie wiem co jest najlepszą lustrzanką, ale wiem,że porównywanie samochodu z motocyklem nie ma sensu.
Zatem M9 jest najlepszym/najgorszym(do wyboru) cyfrowym dalmierzem na świecie, nie wiem co jest najlepszą lustrzanką, ale wiem,że porównywanie samochodu z motocyklem nie ma sensu.
W pewnym stopniu można, np. i samochodem i motocyklem dojedziemy do miejsca przeznaczenia, ale w deszczu czy śniegu motocyklem jakby mniej wygodnie :) Zależy więc od okoliczności.
framemoder
07-01-2012, 00:58
Sytuacja analogiczna jak z hasselbladami. Odpowiedź też identyczna. Wiesz dlaczego?
Nie są niepopularne dlatego, że są słabsze niż inny sprzet.
No tak, ale z tego co kojarzy moj dziadek Hasselblad jest bardzo popularny w srodowisku fotografow mody. Jest chyba najczesciej wypozyczanym apratem srednioformatowym. Chodzi oczywiscie o system H.
Moim zdaniem większa przepaść technologiczna między dalmierzami a lustrzankami w obecnych czasach. Oczywiście to jedna z przyczyn. O innych pisałem wcześniej.
PS. Proszę pozdrowić swojego Dziadka-bardzo Go polubiłem.
Dziekuje. Przekaze jutro. Niestety dzisiaj jest juz dosyc pozno, a starszy czlowiek potrzebuje duzo snu.
Przepasc miedzy lustrzankami a dalmierzami jest dzisiaj taka sam jak kiedys. Nie zmienilo sie nic, poza wymiana filmu na krzem. Roznica miedzy parami Nikon F5 a M6, czy Nikon D3 a M9 jest wlasciwie zadna.
Wydaje mi sie, ze problem nie lezy w kwestii mozliwosci technicznych.
@ framemoder:
Nie rozumiem Ciebie chłopie, ciągle wracasz do jednego pytania, a odpowiedź jest prosta i oczywista, a dodatkowo nikt na tym forum nie próbuje zawracać kijem Wisły, czyli przekonywać, że postęp technologiczny nie istnieje... Twoje pytanie jest równie zasadne, jak to dlaczego dziś fotoreporterzy nie biegają z wielkim formatem, bo przecież kiedyś był najpopularniejszy, albo dlaczego w fabryce samochodów używa się np. pras hydraulicznych do wytłoczenia karoserii, zamiast pracowicie i w pocie czoła wyklepać ją młotkiem... Jestem przekonany coraz bardziej, że gdybyś miał M9 i kilka szkieł, to rozpostarłbyś szeroko pawi ogon posiadacza i Twoja teza wyglądałaby zgoła inaczej...
Wciaz wracam do pytania, poniewaz nie mam na nie satysfakcjonujacej odpowiedzi. Postep technologiczny jak napisalem akapit wyzej jest taki sam jak w przypadku F5-M6 a D3-M9 a mimo to w porownaniu do M6, mniej M9 w torbach.
Nie wiem tez co ma do tego fakt posiadania przeze mnie tego aparatu. Dziadek jest dosyc majetnym czlowiekiem i nie problemem byloby poprosic, zeby kupil mi na urodziny M9 z noctiluxem i kilkoma summiluxami. Tylko po co? Nie imponuje mi ktos kto nosi w torbie paczki banknotow, wieksza estyma darze raczej tego kto trzyma tam ciekawe wydruk. Zreszta znowu nijak sie ma to do zadanej kwestii.
Kolego - nie zmienimy twoich przekonań. A ty nie zmienisz naszych. Możesz poprzestać?
Znamy twoje zdanie na ten temat. Dziękujemy za opinię.
framemoder
07-01-2012, 01:18
Kolego - nie zmienimy twoich przekonań. A ty nie zmienisz naszych. Możesz poprzestać?
Znamy twoje zdanie na ten temat. Dziękujemy za opinię.
Przeciez ja nie chce zmianiac niczyich przekonan. Na Boga!, zastanawiam sie tylko czemu cyfrowa Leica nie jest tak popularna jak jej analogowe odpowiedniki kiedys.
Ja juz napisałem, dając przyskład hasela.
Nalej sobie wina albo whisky i sie zastanawiaj. Nawet nie musisz nam mówić co wymyśliłeś.
My ci nie pomożemy w rozwkłaniu tej zagadki, bo mamy inne zdanie. Nie jesteśmy zainteresowani twoimi dywagacjami.
mateo912
07-01-2012, 01:24
Przepasc miedzy lustrzankami a dalmierzami jest dzisiaj taka sam jak kiedys. Nie zmienilo sie nic, poza wymiana filmu na krzem. Roznica miedzy parami Nikon F5 a M6, czy Nikon D3 a M9 jest wlasciwie zadna.
Wydaje mi sie, ze problem nie lezy w kwestii mozliwosci technicznych.
Nikonem d3 zrobisz wszystko od sportu poprzez repo,modę,portrety,makro i co dusza jeszcze zapragnie
m9 nie zrobisz sportu (tak tak bez AF kiedyś też robili wszyscy to znamy) szybkiego repo i kilku innych.
więc tak jakby przepaść się powiększa ponieważ lustra ewoluują a leica prawie stoi w miejscu(tak jak napisałeś zamiana filmu na krzem i w zasadzie to wszystko)
framemoder
07-01-2012, 01:29
Nie jesteśmy zainteresowani twoimi dywagacjami.
Wszyscy piszacy w tym watku Jacku? Jesli tak to faktycznie nie ma sensu sie odzywac.
Nikonem d3 zrobisz wszystko od sportu poprzez repo,modę,portrety,makro i co dusza jeszcze zapragnie
m9 nie zrobisz sportu (tak tak bez AF kiedyś też robili wszyscy to znamy) szybkiego repo i kilku innych.
więc tak jakby przepaść się powiększa ponieważ lustra ewoluują a leica prawie stoi w miejscu(tak jak napisałeś zamiana filmu na krzem i w zasadzie to wszystko)
Mateo. Ale dziadek przed spaniem wspominal ze w czasach F5 tez byla podobna przepasc a mimo to bylo wiecej M6tek w uzyciu.
krzychun
07-01-2012, 01:36
A ja uważam, że nie ma żadnego dziadka a cała ta dyskusja to farsa w którą kilku poważnych użytkowników dało się niestety wciągnąć.
http://www.youtube.com/watch?v=Ykuy4qYip1U
I wszystko.
A ja uważam, że nie ma żadnego dziadka Jakiś przodek zawsze musi być, ale co do jego opinii to mam watpliwości. Zresztą nie sa one istotne.
Po prostu nieco kultruralniej chciałem napisac by kolega zaprzestał trolowania.
kris-basel
07-01-2012, 01:49
M6-tek było w użyciu więcej, bo była produkowana przez prawie 10 lat, a M9 jest na rynku raptem od dwóch, poczekaj więc z szyderstwem jeszcze trochę, tym bardziej, że Leica ledwo w tej chwili nadąża z produkcją. Nie zastąpi na pewno obecnie produkowanych systemów, ale dla wielu osób jest cennym uzupełnieniem oferty sprzętowej. UZUPEŁNIENIEM a nie ZASTĄPIENIEM, niech to wreszcie do Ciebie dotrze. A jak już dotrze, to namów dziadka na zakupy, jak pomacasz, to wreszcie będziesz wiedział o czym mowa, bo na razie z Twojej strony słyszę jedynie bajania i gawędy. I tyle.
framemoder
07-01-2012, 01:57
A ja uważam, że nie ma żadnego dziadka a cała ta dyskusja to farsa w którą kilku poważnych użytkowników dało się niestety wciągnąć.
http://www.youtube.com/watch?v=Ykuy4qYip1U
I wszystko.
Wiem ze Leica jest unikatowa. Nie o to chodzi mi w dyskusji.
Istnienie dziadka nie ma wplywu na powaznosc czy niepowaznosc dyskusji.
M6-tek było w użyciu więcej, bo była produkowana przez prawie 10 lat, a M9 jest na rynku raptem od dwóch, poczekaj więc z szyderstwem jeszcze trochę, tym bardziej, że Leica ledwo w tej chwili nadąża z produkcją. Nie zastąpi na pewno obecnie produkowanych systemów, ale dla wielu osób jest cennym uzupełnieniem oferty sprzętowej. UZUPEŁNIENIEM a nie ZASTĄPIENIEM, niech to wreszcie do Ciebie dotrze. A jak już dotrze, to namów dziadka na zakupy, jak pomacasz, to wreszcie będziesz wiedział o czym mowa, bo na razie z Twojej strony słyszę jedynie bajania i gawędy. I tyle.
Wiem ze byla uzupelnieniem. Doskonale zdaje sobie sprawe. Szkoda tylko ze nie jest tak uzywana jak poprzednie wersje.
M9 mialem w reku. Przynosi ja do nas dobrze znany polski fotograf. Bawilem sie nia kiedy byl zajety rozmowa z dziadkiem. To bardzo fajny aparat. Zupelnie jak poprzednie analogowe wersje.
Jakiś przodek zawsze musi być, ale co do jego opinii to mam watpliwości. Zresztą nie sa one istotne.
Po prostu nieco kultruralniej chciałem napisac by kolega zaprzestał trolowania.
Tak. Juz zrozumialem ze jak ma sie niewygodne pytania jest sie wrogim elementem. Tym bardziej dziekuje za uwage.
...Przepasc miedzy lustrzankami a dalmierzami jest dzisiaj taka sam jak kiedys. Nie zmienilo sie nic, poza wymiana filmu na krzem. Roznica miedzy parami Nikon F5 a M6, czy Nikon D3 a M9 jest wlasciwie zadna.
Wydaje mi sie, ze problem nie lezy w kwestii mozliwosci technicznych.
Wciaz wracam do pytania, poniewaz nie mam na nie satysfakcjonujacej odpowiedzi. Postep technologiczny jak napisalem akapit wyzej jest taki sam jak w przypadku F5-M6 a D3-M9 a mimo to w porownaniu do M6, mniej M9 w torbach.
BZDURA ! Trolujesz na całego. Wybierasz z rzeczywistości tylko to, co Ci pasuje tylko dlatego, że dobrze się bawisz kosztem użytkowników tego forum, którzy starali się jak najbardziej RZECZOWO odpowiedzieć na Twoje pytanie. Mi chodziło o czasy, gdzie ani w Leikach ani lustrzankach nie było elektroniki i przede wszystkim AUTO FOCUSU ! Jednym i drugim sprzętem fotografowało się tak samo "topornie". Ty oczywiście "nie załapałeś" :) . Widzisz teraz tą dużą różnicę, która dzieli obecną M9 od jakiejkolwiek współczesnej lustrzanki ? Zresztą nie ważne. I tak w następnym poście napiszesz:"Wciąż wracam do pytania, ponieważ nie mam na nie satysfakcjonującej odpowiedzi" :D
Po prostu nie zależy Ci na "satysfakcjonującej odpowiedzi" tylko na jakimś niezrozumiałym dla mnie prowokowaniu. Tylko w jakim celu ?
Napisz wreszcie O CO CI CHODZI ? :) Tylko tak NAPRAWDĘ. Bez tej mało istotnej historyjki: "czemu tak mało M9 w torbach" ? :D
Jeśli nie chcesz zmieniać niczyich przekonań to przyjmij do wiadomości, że nasze doświadczenia i wiedza w tym temacie są takie jakie podaliśmy dotychczas. Skoro Ciebie to nie satysfakcjonuje to odpowiedzialności za ten stan szukaj w sobie a nie w innych.
PS. Napisz jeszcze co jest dla Ciebie tym "niewygodnym pytaniem"? Dla wypowiadających się w tym wątku jakoś nie ma trudności uzasadnić taką banalna "zagadkę", którą powtarzasz jak mantrę :D
Burton - masz rację. Ale jeszcze podejme jedną próbę rzeczowego wyjaśniania koledze, że się myli w kolejnym aspekcie.
Roznica miedzy parami Nikon F5 a M6, czy Nikon D3 a M9 jest wlasciwie zadna.
Wydaje mi sie, ze problem nie lezy w kwestii mozliwosci technicznych.Róznica jest gigantyczna. W manuale mogłes wrzucić ten sam film. Załóżmy 400 ISO. W cyfrze liczy się w pewnego rodzaju reportażu wysokie ISO. No i tu leika nie jest równoważna D3s, delikatnie mówiąc. Ale leika nie do takiej reporterki była predysponowana! Podobnie nie była i nie jest jak do piłki noznej - jaka była (w M6) i jest (w M9) najdłuższa ogniskowa? 135 mm ? A niektórzy chcą 600 mm (i konwerter!) D3s jest tu oczywistym wyborem. OK, przyznaje, zakresy ogniskowych dawniej i dziś były takie same. Ale wskazywały na predesponowanie body do określonych celów.
Np streetphoto - tu nie trzeba ISO 12.800, szkła raczej szerokie niz długie.
Jednym słowem - para D3s a M9 - róznica się zwiększyła ogromnie jeśli chodzi o parametr bardzo potrzebny w pewnej reporterce. M9 ma kiepskie wysokie ISO, a max wynosi jedynie 2500 (nieużyteczne). W D3s przy tym ISO masz super obrazek.
Leica to bardzo dobry "niewidoczny" aparat, do pracy raczej w dobrym świetle, nawet ze szkłami 1.0
D3s więcej zyskuje na lepszym ISO niz traci (1 EV) na "ciemnych" szkłach.
M9 ma kiepskie wysokie ISO, a max wynosi jedynie 2500 (nieużyteczne).
Jacku, wybacz, ale się nie zgodzę. Albo przesadzasz, albo mamy inne kryteria. ;)
ISO 2500 - http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=144081 - dla mnie jak najbardziej użyteczne.
A ja uważam, że nie ma żadnego dziadka a cała ta dyskusja to farsa w którą kilku poważnych użytkowników dało się niestety wciągnąć.
Albo jakiś dziadek jest i trzeba by się nim jakoś pochwalić, skoro własnym dorobkiem nie można.
Na Boga!
Religia tu zabroniona. Ostrzeżenie? ;)
uboot wrócił?
Naprawde trudno zrozumiec o co mi chodzi
tak
Jacku, wybacz, ale się nie zgodzę. Albo przesadzasz, albo mamy inne kryteria. ;)
ISO 2500 - http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=144081 - dla mnie jak najbardziej użyteczne.Jak wygląda szum w kolorze? Podlinkuj z D3s w tych samych warunkach. Założę się, że takiego zaiarna na jedynie kilkuset pikselach nie będzie. Pracowałeś na D3s ? (to nie zaczepka, nie wiem)
Jak wygląda szum w kolorze? Podlinkuj z D3s w tych samych warunkach.
Jacku, bluźnisz i Wojtek już poleciał układać stos. ;)
Albo jakiś dziadek jest i trzeba by się nim jakoś pochwalić, skoro własnym dorobkiem nie można.
Poprośmy dziadka do klawiatury - może napisze składniej, o co wnukowi (?) chodzi!;)
Jak wygląda szum w kolorze? Podlinkuj z D3s w tych samych warunkach. Założę się, że takiego zaiarna na jedynie kilkuset pikselach nie będzie. Pracowałeś na D3s ? (to nie zaczepka, nie wiem)
W kolorze wygląda oczywiście fatalnie. I napisałem, że ISO 2500 jest użyteczne dla mnie, świadom subiektywności tego stwierdzenia. D3s'em się nie bawiłem, miałem D700, który pod względem ISO też bije M9. ;)
Ale Nikony są duże, poza tym do żadnego nie podepnę Noctiluxa.
Więc cieszę się, że po odrobinie zabawy w LR zdjęcie, które zalinkowałem nadaje się do pokazywania. A o to przecież chodzi...
Poprośmy dziadka do klawiatury - może napisze składniej, o co wnukowi (?) chodzi!;)
No ja już sugerowałem wcześniej ujawnienie dziadka - jednak dowiedziałem się tylko, że jest bogaty. :D
Tymczasem tak mi się skojarzyło, mimo, że nie jestem brydżystą - gdy brakuje czwartego gra się z tak zwanym dziadkiem...
amatorek2
08-01-2012, 12:25
W brydżu dziadek jako osoba tak naprawdę nie istnieje. M9 w porównaniu z wszystkimi obecnymi na rynku aparatami FF wygląda i jest odbierana przez otoczenie jak przedpotopowy kompakt i w wielu przypadkach o to chodzi.
W brydżu dziadek jako osoba tak naprawdę nie istnieje.
No właśnie. :D
No ja już sugerowałem wcześniej ujawnienie dziadka - jednak dowiedziałem się tylko, że jest bogaty. :D
No ale nie wiemy jakie robi fotki :) - zawsze mnie interesowało czy bogaci robią lepsze zdjęcia :)
Proszę wybaczyć powyższe OT, jestem czytelnikiem wielu wątków, ale staram się nie wtrącać do rozmowy jeśli nie mam nic do powiedzenia. Teraz nie wytrzymałem...
amatorek2
08-01-2012, 17:11
Oddalamy się powoli od tematu czyli "Leica M9 - czy warto ?"
framemoder
08-01-2012, 17:38
Oddalamy się powoli od tematu czyli "Leica M9 - czy warto ?"
Oczywiscie. Dziadek jest najwazniejszy.
A czy warto? Czytajac udzielajacych sie wychodzi ze co prawda aparat zostal daleko w tyle za swoimi kolegami typu D3 i 1D. Ale magia i plastyka powoduja, ze zdecydowanie mozna. Trzeba nawet.
Dziekuje wszystkim respondentom. Polubilem to miejsce na tyle ze bede z uwaga sledzil ten i inne watki. Dziadek mamrocze co prawda o jakichs amatorach i onanistach, ale wybaczcie mu. Czasem tak ma. To zapewne zwykla, starcza demencja.
Ładnie to tak się dziadkiem zasłaniać w tym wieku? :D No chyba, że jednak niepełnoletność nie pozwala i z dorosłymi nakazuje się pilnować. :D
Czy warto M9? Czy trzeba? Hmmm... trzeba to kiedyś umrzeć, poza tym nic nie trzeba, ale do tego czasu warto sobie uprzyjemniać życie jak tylko się da, więc chyba warto to M9. :D Zwłaszcza z noctiluxem.. ;)
peaceee..
kris-basel
08-01-2012, 18:22
Warto, nie tylko z noctiluxem. Na pewno mój kręgosłup jest bardzo wdzięczny. Ale - jak wiadomo - bolący kręgosłup to przypadłość obrzydliwie bogatych starych stomatologów.
No ale nie wiemy jakie robi fotki :) - zawsze mnie interesowało czy bogaci robią lepsze zdjęcia :)
Gudzowaty robi ładne, ale czy inni miliarderzy robią równie ładne...trudno powiedzieć :)
a nawiasem mówiąc cytat ze wspomnianego T. Gudzowatego: "Jestem przeciwny podziałowi na amatorów i zawodowców. Myślę, że dla każdego z nas fotografia jest czymś innym. Dla fotoreportera zawodowego jest to pewne wyzwanie i sposób zarabiania pieniędzy. Natomiast dla wszystkich z nas fotografia jest momentem utrwalenia ważnej chwili naszego życia."
Hmm.. Mi np. zdjęcia Seal'a nie pochodzą - A przecież fan leici, "majętny". Z racji pracy jaką wykonuję było mi dane pogadać z nim ot tak po prostu kilkanaście minut, pooglądać sobie jego m9 pogadać od nikonie i nikkorach. Brachu przesympatyczny, dla niego leica to jak dla mnie fuji x100 - czyli aparacik, który mam zawsze przy sobie. Czy z racji tego, że ma M9, że kocha Leice powinien być arcymistrzem fotografii jak niejaki wspomniany tutaj majętny dziadek? Głupota głupot. ;)
framemoder, twoje alter ego pod postacią dziadka jakieś niespójne, zdecyduj się - starzec wie co gada, czy bredzi.
Poza tym, domyślasz się chyba, jakie znaczenie mają twoje dylematy dla właściciela lajki?
Poświęcili ci ludzie trochę czasu, ale chyba pozwalasz sobie na zbyt wiele, chłopcze.
Zorro1212
09-01-2012, 16:26
Zdjecia z M9sa dosc specyficzne co jest powodem dla wielu osob aby posiadac Leice rownolegle z NIkonem badz Canonem(nie znam nikogo kto foci wylacznie M9).Panowie nie dajmy sie wciagac w jalowe spory DLACZEGO? bo do niczego to nie prowadzi.
Panowie a polecajac optyke nie zapomnijcie o Voightlanderze ktory na kilka b.jasnych i dobrych szerokokatnych obiektywow
spiritwood
10-01-2012, 11:59
Zdjecia z M9sa dosc specyficzne co jest powodem dla wielu osob aby posiadac Leice rownolegle z NIkonem badz Canonem(nie znam nikogo kto foci wyłącznie M9)
Jeżeli nie liczyć średniego formatu to ja robię wyłącznie M9. D700 sprzedałem bo zbierał kurz na półce.
W sieci mnóstwo jest wątków o M9 i Leice ogólnie, które przesiakniete są stereotypami i uprzedzeniami, nie zawierając przy tym żadnych wartości merytorycznych. Przyznam jednak, ze ten jest wyjątkowy nawet jak na światową sieć.
Marcin, wiesz, że ja podobnie - z cyfry tylko M9. No ale my nie robimy "projektów". :mrgreen:
Jednak Ty nie jesteś jeszcze dziadkiem, a ja owszem, choć tylko pirackim. :D
amatorek2
10-01-2012, 14:17
Aparat faktycznie raczej dla precyfrowych dziadków jednym słowem - dziadostwo. Odnośnie dziadostwa, zbieram informacje i opinie na temat CV 50/1,1 jak by koledzy zechcieli podzielić się doświadczeniami to byłbym bardzo itd...
Mario (mistrzucieczki) testował tu na Forum, jeszcze mając MP. To było chyba trochę ponad 2 lata temu - powinno dać się znaleźć.
amatorek2
10-01-2012, 15:09
Dzięki. Poszukam.
amatorek2
10-01-2012, 15:52
Znalazłem, przeczytałem i nie dalej nie mam zdania.
spiritwood
10-01-2012, 16:45
Ja zwrocil bym uwage na Zeissa planara 50 1.5 Ostatnio bardzo 'chodzi' za mną to szkło.
amatorek2
10-01-2012, 16:52
Miałem kiedyś CV 50/1,5 ,ale to było na M8 i ramka wydawała mi się za mała.Tanio przyszedł - tanio poszedł, a chyba szkoda. Też myślę o tym Zeissie, ale chyba chciałbym coś bardziej "efektowego".
Jesli do leici i zeiss to albo planar 50 f2 albo sonnar 50 f1.5. Ale może inżyniery z zeissa czytają ten wątek, więc kto wie, może zrobią takiego...
amatorek2
27-01-2012, 20:44
Jak zwał tak zwał chodziło by o to jak taki Zeiss raczej Sonnar (niż Planar) 50/1,5 wypada na M9
Jak zwał tak zwał chodziło by o to jak taki Zeiss raczej Sonnar (niż Planar) 50/1,5 wypada na M9
Bardzo ładnie wypada. Wszystko opisałem w testach http://www.leicaphoto.fora.pl/
amatorek2
28-01-2012, 11:24
Dzięki.Obejrzałem, a raczej przeczytałem szkoda, że tak mało zdjęć. Gdybyś mógł coś dorzucić.
kilka sampelkow - co prawda nie z m9 ale z Ikona -pierwsze przymkniete pozostale 2 na pelnej dziurze
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img404.imageshack.us/img404/6590/skansen0001.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img40.imageshack.us/img40/5463/skansen0007.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img834.imageshack.us/img834/4476/skansen0008.jpg)
Tu kilka sampli z M9 na pełnej dziurze. Prosiłbym nie rozpowszechniać:
www.kubacichocki.pl/koszyk/zeiss.zip (http://www.kubacichocki.pl/koszyk/zeiss.zip)
amatorek2
29-01-2012, 20:47
Jeszcze raz dzięki. Mam o czym pomyśleć. Ten Zeiss to takie optimum rozmiarów, jasności i ceny.
No naprawdę niewiele mu brakuje do Summiluxa. No ale jeśli chodzi o szkła Leiki, to zawsze jest to "ale" które każe płacić x 3 :)
... i nieco więcej x za Noctiluxa... ;)
albo x mniej za Summarita ;)
albo x mniej za Summarita
Podoba mi się twój optymizm. Nawet jeśli jest nieuzasadniony :-)
jest f/1.5? jest. a jak pamiętam co nim Wojtek malował to naprawdę bym się nie obraził gdybym znalazł jakiegoś w przyzwoitej cenie.
Cholera. Muszę go częściej zapinać. Zamiast Nocta. Tylko, że do Nocta mam ND a do Summarita nie, i to wymusza bez-warunki oświetleniowe. ;)
W moim rozumieniu to "ale"jednak coś znaczy, za bele co się Lajce nie płaci, zwłaszcza jeśli chodzi o obiektywy.
PS. Steve Huff już testował Noctiluxopodobny wypust o śmiesznej nazwie SLR Magic 50/0.95. Zdjęcia wyglądają zachęcająco, ale obawiam się, że cena będzie na poziomie Summiluxa i już się to nie będzie opłacało zbytnio.
amatorek2
16-02-2012, 20:14
Po długich rozważaniach zdecydowałem się na Noktona 1,1 . Tylko nie piszcie proszę, że to zły wybór.
— „Zły bardzo...” — i łapkę wyciągnął do niego... ;)
amatorek2
16-02-2012, 20:33
No tak - "Od łakomstwa strzeż nas Boże", - ale co by to za życie było.
Po długich rozważaniach zdecydowałem się na Noktona 1,1 . Tylko nie piszcie proszę, że to zły wybór.
Się okaże :) Tylko trzeba będzie się go nauczyć, bo pierścień dość miękki, a GO malutka.
pastwisko
16-02-2012, 21:42
to tylko obiektyw, zawsze mozna sprzedać.
Pewnym jest, że ciężko się będzie nauczyć tym operować tak samo, jak wielka będzie radość z korzystania :P
Po długich rozważaniach zdecydowałem się na Noktona 1,1 . Tylko nie piszcie proszę, że to zły wybór.
Teraz na poważnie - proponuję zacząć od testów zestrojenia obiektywu z dalmierzem. Przy tak małej głębi to bardzo ważne, a właściwe zestrojenie wcale nie takie pewne, nawet jeśli i aparat i obiektyw są fabrycznie nowe. Wiem to nie tylko z literatury.
Statyw i ze 3 kontrastowe, drobnoszczegółowe motywy - w odległościach minimum, średnia (na pierścieniu), nieskończoność. I na początek po 3 zdjęcia - około 1 mm (ruchu pierścieniem) przed zgraniem plamek, w punkcie zgrania, 1 mm za zgraniem.
I oczywiście podgląd i ocena na maksymalnym powiększeniu, a najlepiej na monitorze.
Rozbieżności mogą wystąpić niekoniecznie we wszystkich przypadkach - dalmierz reguluje się oddzielnie dla tych trzech odległości.
Wiem, że testy są dla onanistów a sprzęt ma do zdjęć służyć...
Ale jeśli zaczniesz od razu z ręki i wyjdzie nieostro to nie będziesz wiedział czy to wina braku wprawy czy właśnie zgrania szkła z dalmierzem.
A jeśli już przetestowałeś, to przepraszam za spam. :D
ranbir kapoor
16-02-2012, 23:10
czekalem tylko zebys zamiast drobnoszczegolowe motywy uzyl slowa bateryjki
Ty już zapomniałeś o F1.0 i F1.1.
A na 2.8/28 mm możesz w ogóle nie mieć dalmierza.
PS Bateryjki nie są dobre.
ranbir kapoor
16-02-2012, 23:17
nie zapomnialem, 50/1.1 mialem zapiety przez godzine 2 tyg temu
pastwisko
16-02-2012, 23:23
nie zapomnialem, 50/1.1 mialem zapiety przez godzine 2 tyg temu
Na noc przed spaniem? :D
ranbir kapoor
16-02-2012, 23:28
na dzien po spaniu
Teraz na poważnie - proponuję zacząć od testów zestrojenia obiektywu z dalmierzem.
Wierz mi, już sprawdzone ;) Aczkolwiek dalmierz dalmierzowi nierówny...
amatorek2
17-02-2012, 09:56
Dojechał i pierwsze wrażenie jedt następujące : - olbrzymie bydle !
Wierz mi, już sprawdzone ;) Aczkolwiek dalmierz dalmierzowi nierówny...
No o tym przecież mój wywód. ;)
Dojechał i pierwsze wrażenie jedt następujące : - olbrzymie bydle !
Przeglądając zdjęcia możesz być zaskoczony obiektami w PD:
- Skąd mi się to wzięło? Nie widziałem przy kadrowaniu...
:D
amatorek2
17-02-2012, 11:42
Jak na razie wydaje mi sie, że jest lepiej niz mi się wydawało, ale może to wynik szoku (kompleksu) na widok rozmiaru.
amatorek2
18-02-2012, 14:58
wpkx, dzięki za radę. Test przeprowadziłem na razie na odległości ok. średniej na pierścieniu czyli na ok 2m. Wyszło, że kol. Cichy mówi prawdę (w co zresztą nigdy nie wątpiłem). No ale fotografować ze statywu okładkę książki to każdy głupi nawet dalmierzem potrafi. Próbowałem troszeczkę na ludziach i tu faktycznie zaczynają się schody. Cały urok tego obiektywu to właśnie 1,1 i przyznaję, że ostrzenie wymaga treningu. Na razie sobotę i niedzielę mam z głowy. Chodzę po domu z aparatem, co chwila biegam do komputera, a rodzina patrzy na mnie jak na wariata. Pewnie to nie Nocti, ale chyba go polubię.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.