Co ci padnie? Gdzie ci padnie? Nie chodzi się na robotę z jednym kompletem akumulatorów. Jeśli tak robisz, to jesteś mało odpowiedzialny. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby mi padł akumulator. Jak widzę, że traci pojemność, to ląduje w pilocie do telewizora i jest po sprawie. Masz chyba zbyt dużo wolnego czasu na zajmowanie się takimi pierołami, jak pseudo-naukowe ładowanie akumulatorów. Mój czas jest zbyt cenny, żeby go marnować na takie głupoty. Ten czas kosztuje więcej, niż kilka akumulatorów, które trzeba wymienić raz na dwa, trzy lata.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami