Szukaj
Oczywiście mi wielkość zupełnie nie przeszkadza... (patrz emotikon)
MARCYS, jak jest z użytecznością ISO w D700 w ciemnych miejscach? Do jakiego ISO nie widać ziarna, na jakim max. widać trochę ziarna, a na jakim widać średnio ale użytecznie i przyzwoicie?
A co to znaczy, że nie widać ziarna? Czy chodzi o odbitkę czy oglądanie na 100% na monitorze?
Jeżeli odbitka to myślę, że nawet 6400 jest akceptowalne a 3200 jest naprawdę dobre.
Jak zrobię odbitki to napiszęOgólnie problem szumu w tej puszce nie istnieje
Mimo wysokiego iso trzyma kolory, kontrast i ogólnie jest fajnie.
Warto, choć nie jest bez wad, zawsze można lepiej.
Wadą jest ciężar. D300 +grip+SB600+24-70 to jest naprawdę ciężar.
Ale:
Szybkość AF (z d300 piorunująca IMHO)
Używalne światło 2.8 (!)
Sposób w jaki renderuje światło (choć to kwestia gustu)
O tym że produkuje ostre obrazki nie trzeba nawet wspominać
Pzdr
D800
Przy takim zestawie D700 + 24-70/2,8 to nawet nie pomyślisz o używaniu VR. Nie ma takiej potrzeby.Z mojej praktyki wiem że nawet ciemne piwnice, czarne kościoły spokojnie robisz na 1600-3200 i f4. Czasy wówczas wahają się średnio 1/30-1/60s a to naprawdę na luzie utrzymasz.Oczywiście gdyby było to by się zmieniło przesłonę np.na 6,7, ale obecnie ciesz się tym obiektywem i rób fotki bo wychodzą z niego "malinki"
A wszyscy lubią malinki...![]()
ratpaw- to bardzo zdrowy i praktyczny pociąg...
marcys - w praktyce jest tak: ISO 6400, odbitki 15x21 papier błyszczący, lekkie przycięcie, lab Agfa D2. Szumy widoczne na gładkich powierzchniach o średniej jasności. Tam gdzie są jakieś faktury szumów nie widać, oczywiście mniejszy kontrast. Lepiej niż ISO 800 w D200. Wyższe czułości raczej do eksperymentów. To moje subiektywne odczucia i proszę na mnie nie krzyczeć w razie czego...
Pozdrawiam
Skontaktuj się z nami