Nie testowałem mojego auta przed zakupem w skrajnych warunkach (nie mówię o prędkości maks), ale znałem wyniki testów wykonane wcześniej, ale w dogodnej chwili i miejscu kazde moje auto sprawdzam jak się zachowuje, np przy gwałtownym hamowaniu na mokrej nawierzchni czy pokrytej śniegiem. Lubię wiedzieć gdzie jest koniec jego możliwości, jak reaguje ESP, ABS itp, bo nigdy nie wiem kiedy to będę zmuszony wykorzystać, ale chcę mieć ten komfort, że auto ma duże możliwości.
Tak samo z aparatem, moim D300 w większości robię zdjęcia <800 ISO ale ok 5% ważnych zdjęci >1600ISO
To tyle, bo chyba za bardzo "odpływamy"![]()
Szukaj





Skontaktuj się z nami