Close

Strona 2 z 5 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 45
  1. #11

    Domyślnie

    Różnica między AI i nie AI to pierścień przysłony, który ma takie wyszczerbienie (i porusza nim ten duży czarny pierścień wokół mocowania obiektywu w korpusie). Optycznie nie ma różnicy czy kupisz AI czy nie, bo to podobne czasy. Przeróbka polega na zrobieniu wyszczerbienia w odpowiednim miejscu. Ja wziąłem dremela i sobie zrobiłem tarczą odpowiednie wyszczerbienie. Oczywiście zdjąłem pierścień przysłony jak szlifowałem, żeby nie mieć opiłków w obiektywie a potem w korpusie. Dokładnie umyłem pierścień w gorącej wodzie z ludwikiem, żeby nic nie przywarło i skręciłem obiektyw. Robota naprawdę prosta i od tamtej pory (a miałem chyba 16 lat) obiektyw jest super i mam automatykę ze wszystkimi aparatami. Robiłem to na 24mm/2.8

    Ogólnie polecam FG bo jest z lekka nowszy. Solidny to on i tak jest, bo to czasy kiedy robiono wszystko z metalu. Poza tym kupujesz sprzęt do robienia zdjęć a nie do wbijania gwoździ. FG jest lekki, mały, płaski i ma w sumie wszystko co trzeba. Naprawdę cudo.[/b]

  2. #12

    Domyślnie

    Vadim,

    A powiedz mi bo sie nie przygladalem czy korpus cyfrowy na bagnecie ma dzwignie swiatlomierza??? Bo jesli tak to chyba NonAI sie nie da zalorzyc.. a jesli nie ma to OK.

    Do takiego FM2n NONAI sie nie zalozy... chyba ze wlasnie po modyfikacji MODAI
    Za to w FE i FM dzwignia swiatlomierza jest podnoszona i wtedy nie ma problemu! Zreszta w F3 podobnie, jest podnoszona.

    ps. udanych fotek jutro zycze!

    [ Dodano: Pią 12 Maj, 2006 ]
    szymony,

    Dzieki za wyjasnienia, juz wszystko wszyscy wiedza!!!

    tak swoja droga to sorki ze odbiegamy od tematu... ale tak sentymentalnie sie zrobilo.
    Fajnie ze sa jeszce tacy co chca kupic FE czy FG i jeszcze lepiej ze robia nimi fotki!!!

  3. #13

    Domyślnie

    A jak wygląda porównanie wizjerów w tych modelach?

    Chodzi mi oczywiście o wielkość i jasność.

  4. #14
    Zbanowany
    Dołączył
    03 2006
    Miasto
    Pogranicze
    Posty
    1 402

    Domyślnie

    szymony

    Jest tak jak napisałeś, ale moja odpowiedź dotyczyła pytania, czy w ogóle da się założyć. Dlatego pozwoliłem sobie na trochę humorystyczne podejście do tematu

    Wracając do różnic między FG a FE, to do dziś pamiętam, że właśnie mając FG czułem się jak z plastikową zabawką. To było o tyle dziwne, że przecież korpus z metalu. Niesamowicie lekki w porównaniu z FE, a o F3 to już nawet nie wspominam. I powiem szczerze, że dla mnie był za lekki. Kupiłem FE i choć znacznie bardziej solidny, to po jakimś czasie też mi czegoś brakowało. Tym razem krótkich czasów.
    Zarówno FG jak i FE mają najkrótszy czas 1/1000 s i korekcję +/- 2. Pomiar światła mimo że w obu CW 60/40, to w FE bardziej precyzyjny. W celowniku FE nie ma diód informacyjnych. Jest igła wychyłowa i wskazówka "fruwające" po drabince czasów. Problem z odczytem przy dużym, kontrastowym oświetleniu słonecznym. Dużą zaletą w FE jest pamięć pomiaru ekspozycji i współpraca z lampami w TTL-u. W FG pomiar ekspozycji jest w celowniku sygnalizowany przez diody.
    W FE jest większy i jaśniejszy, ale w porówaniu do dzisiejszych wizjerów, to i FG jest niesłychanie jasny.

    Generalnie, oba aparty warte polecenia. Od kilku lat nikon produkuje takie coś plastikowe o nazwie FE10. Ale to nie jest żadna kontynuacja technologiczna i rozwinięcie modelu FE, tylko próba wykorzystania dobrze kojarzonej i budzącej zaufanie nazwy do nowego produktu.

    Pozdrawiam

  5. #15

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez maroo
    A jak wygląda porównanie wizjerów w tych modelach?

    Chodzi mi oczywiście o wielkość i jasność.
    AF-y dostają baty, a o DSRL lepiej nie mówić.
    pozdrawiam Krzysiaczek
    _________________
    lasciate ogni speranza, voi ch'entrate

  6. #16

    Domyślnie

    Tak się właśnie domyślałem

    Ale porównując FE i FG?

  7. #17
    Zbanowany
    Dołączył
    03 2006
    Miasto
    Pogranicze
    Posty
    1 402

    Domyślnie

    FE jaśniejszy i większy

  8. #18

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Vadim
    Wracając do różnic między FG a FE, to do dziś pamiętam, że właśnie mając FG czułem się jak z plastikową zabawką. To było o tyle dziwne, że przecież korpus z metalu. Niesamowicie lekki w porównaniu z FE, a o F3 to już nawet nie wspominam.
    FG nie ma korpusu z metalu a przynajmniej dolnej i górnej pokrywy. To jest jakieś tworzywo pokryte miedzią. Coś jak laminat do obwodów drukowanych.
    Jest mały i lekki to fakt. Tylko że to z pozoru co jest wadą może okazac się zaletą. Zapnij do niego naleśnika i masz zestaw niewiele większy od kompaktu, a jednak z nieco większymi możliwościami.
    pozdrawiam Krzysiaczek
    _________________
    lasciate ogni speranza, voi ch'entrate

  9. #19
    Zbanowany
    Dołączył
    03 2006
    Miasto
    Pogranicze
    Posty
    1 402

    Domyślnie

    szymony
    Tak jest, tylko że można w drugą stronę - podepnij większe szkło i co? Taka trochę lipa. Już nawet z 105/2.5 trzymało się to niepewnie. NIestety. A co do materiału, to jak znajdę gdzieś stare instrukcje i opisy, to niezwłocznie poinformuję, z czego która część była. Jak mnie pamięć nie myli, to był tzw. silumin, stop aluminium i miedzi.

    Pozdrawiam

  10. #20

    Domyślnie

    A ja bym jednak polecał FG, właśnie ze względu na wagę i wymiary. Używałem go najczęściej z 24mm/2.8 albo 105mm/2.5 i co? I czułem się jakbym trzymał sam obiektyw. Elegancko się go nosiło pod kurtką jak była deszczowa pogoda i się nie wyglądało jak w ciąży. A zresztą... możemy sobie tutaj gadać. Po prostu trzeba pomacać jeden i drugi i wybrać... Ja polecam FG, inny FE itd... tak się sprawa nie rozwiąże...

Strona 2 z 5 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •