Z punktu widzenia producentów sprzętu, jest jeszcze bardziej niż marginalna. I to zarówno pod względem zysków, jak też ilości sprzedawanych aparatów. To można rozważać jedynie w kategoriach prestiżu producenta, bo prawdziwą kasę robi się na kompaktach i drobnicy typu D40. Tego jest najwięcej, czy tego chcesz, czy nie. Koncerny żyją z zysku, a nie z urzeczywistniania marzeń niektórych fotografów. Cóż, proza życia.
A odnośnie oceniania tego co jest głupotą, a co nie jest powiem, że tylko trzeba czasem spojrzeć dalej, niż czubek własnego nosa.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami