O! to zupełnie odwrotnie niż u mnie.
Jeśli chodzi o mnie zdjęcie powstaje wyłącznie na bazie interakcji pomiędzy obserwowaną rzeczywistością, a moim subiektywnym postrzeganiem świata, w tej jednej chwili w której decyduję się na wciśnięcie spustu migawki.
W tym momencie proces kreacji obrazu ulega zakończeniu. Zresztą inaczej być nie może, bo ze slajdem po naświetleniu wiele zrobić już się nie da...
Pzdr.
Pyzik
http://www.dreamygallery.com
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami