Close

Strona 6 z 7 PierwszyPierwszy ... 4567 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 51 do 60 z 63

Wątek: Ankeny Fields

  1. #51

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez swiatlo Zobacz posta
    Teraz jest zupełnie na odwrót. Widoki zastane zupełnie mnie nie interesują. Widok wpierw powstaje w głowie, po czym następuje reakcja w postaci poszukiwania możliwości realizacji tej wizji. Zastany krajobraz zamiast bycia inspiratorem do fotografii staje się jedynie sceną do realizacji już istniejącej wizji. I co więcej - tylko częścią ostatecznej realizacji sceny, bowiem reszta to rekwizyty i obróbka.

    O! to zupełnie odwrotnie niż u mnie.

    Jeśli chodzi o mnie zdjęcie powstaje wyłącznie na bazie interakcji pomiędzy obserwowaną rzeczywistością, a moim subiektywnym postrzeganiem świata, w tej jednej chwili w której decyduję się na wciśnięcie spustu migawki.
    W tym momencie proces kreacji obrazu ulega zakończeniu. Zresztą inaczej być nie może, bo ze slajdem po naświetleniu wiele zrobić już się nie da...

    Pzdr.
    Pyzik
    http://www.dreamygallery.com

  2. #52
    swiatlo
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Pyzik Zobacz posta
    O! to zupełnie odwrotnie niż u mnie.

    Jeśli chodzi o mnie zdjęcie powstaje wyłącznie na bazie interakcji pomiędzy obserwowaną rzeczywistością, a moim subiektywnym postrzeganiem świata, w tej jednej chwili w której decyduję się na wciśnięcie spustu migawki.
    W tym momencie proces kreacji obrazu ulega zakończeniu. Zresztą inaczej być nie może, bo ze slajdem po naświetleniu wiele zrobić już się nie da...
    I to jest właśnie w tym cudowne że każdy ma możliwość realizacji swoich emocji w inny, swój własny, sposób.
    Ja czuję nieskończony szacunek to Twoich metod slajdowych, co zresztą ma podstawę w jakości Twoich prac. Podziwiam że Tobie zdjęcia wychodzą od razu tak jak je pokazujesz, bo ja nie wiem co bym robił to matryca nie ma szans aby wypluwać od razu gotowe dzieła. Muszę powiedzieć że bawiłem się slajdami amatorsko 30 lat temu i wciąż patrzę na te zdjęcia z sentymentem. Jest jakaś taka niepowtarzana głębia i kolorystyka w tych slajdach. Jak robisz mgłę to slajd tą mgłę jeszcze pogłębia, jak robisz ogólny widok gór, to slajd jeszcze ci dodaje perspektywę i kolorystykę.
    Zupełnie na odwrót niż matryca która wszystko poszarza i spłaszcza. I trzeba sporych umiejętności w Photoshopie aby dorównać slajdom w jakości.

  3. #53

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez swiatlo Zobacz posta
    Zupełnie na odwrót niż matryca która wszystko poszarza i spłaszcza. I trzeba sporych umiejętności w Photoshopie aby dorównać slajdom w jakości.

    Strasznie bym chciał, aby technologia matryc poszła na tyle do przodu, by jakość uzyskiwanego z nich obrazu zaczęła wreszcie dorównywać slajdom... Przesiadłbym się wtedy na cyfrę bez większego wahania...

    Pyzik

  4. #54

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Pyzik Zobacz posta
    O! to zupełnie odwrotnie niż u mnie.

    Jeśli chodzi o mnie zdjęcie powstaje wyłącznie na bazie interakcji pomiędzy obserwowaną rzeczywistością, a moim subiektywnym postrzeganiem świata, w tej jednej chwili w której decyduję się na wciśnięcie spustu migawki.
    W tym momencie proces kreacji obrazu ulega zakończeniu. <...>
    Wydaje mi się, że to są dwie strony tego samego medalu. Zdarza się, że widzę ciekawy widok (no nie wiem: samotne drzewo, łan zboża, szczególny układ pól, leśna aleja itp.) i zdarza się, że będąc tam w tej chwili są warunki na dobrze zdjęcie. Ale bywa, że nie ma. Bywa, że przydałoby się przyjść tam o świcie, zachodzie, w nocy, tuż przed burzą albo z kolei w pełnym słońcu. No to się trzeba pofatygować ;]
    Przypominam sobie takie zdjęcie, na które polowałem z pół roku. Miałem akurat po drodze, często jeżdżąc w delegacje na trasie Wrocław-Warszawa. Wypatrzyłem na parkingu kadr i za każdym razem, o różnej porze dnia i nocy zatrzymywałem się tam, wiedząc, że tak naprawdę do szczęścia potrzeba mi tylko jedno - aż rzeczka zamarznie ;]

  5. #55
    swiatlo
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez anchel Zobacz posta
    Wypatrzyłem na parkingu kadr i za każdym razem, o różnej porze dnia i nocy zatrzymywałem się tam, wiedząc, że tak naprawdę do szczęścia potrzeba mi tylko jedno - aż rzeczka zamarznie ;]
    No to żeś wypolował bo wyszło fenomenalnie!

  6. #56

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez anchel Zobacz posta
    Wydaje mi się, że to są dwie strony tego samego medalu. Zdarza się, że widzę ciekawy widok (no nie wiem: samotne drzewo, łan zboża, szczególny układ pól, leśna aleja itp.) i zdarza się, że będąc tam w tej chwili są warunki na dobrze zdjęcie. Ale bywa, że nie ma. Bywa, że przydałoby się przyjść tam o świcie, zachodzie, w nocy, tuż przed burzą albo z kolei w pełnym słońcu. No to się trzeba pofatygować ;]
    Dokładnie Tak!
    Osobiście, dobre zdjęcia z określonego miejsca bardzo często przywożę dopiero za którymś razem. Grunt to wiedzieć kiedy światło, mimo że ładne dla oka, dla filmu się nie nadaje, odpuścić sobie i przyjechać jeszcze raz.

    Kilkukrotny pobyt w danym miejscu daje ponadto okazję do zaobserwowania i doświadczenia jak dane światło wpływa, determinuje postrzeganie świata i tym samym wybór określonych kadrów z chaosu trójwymiarowej, nieskończonej rzeczywistości...

    Pyzik

  7. #57
    swiatlo
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Pyzik Zobacz posta
    Dokładnie Tak!
    Osobiście, dobre zdjęcia z określonego miejsca bardzo często przywożę dopiero za którymś razem. Grunt to wiedzieć kiedy światło, mimo że ładne dla oka, dla filmu się nie nadaje, odpuścić sobie i przyjechać jeszcze raz.

    Kilkukrotny pobyt w danym miejscu daje ponadto okazję do zaobserwowania i doświadczenia jak dane światło wpływa, determinuje postrzeganie świata i tym samym wybór określonych kadrów z chaosu trójwymiarowej, nieskończonej rzeczywistości...
    Dokładnie tak jest. Mój słonecznik był sfotografowany dopiero za trzecią wycieczką, moje tulipany za piątą czy dziesiątą, w zasadzie pięć najlepszych moich zdjęć to efekt długotrwałych polowań.
    Najgorsze są jednak miesiące posuchy. Polujesz, polujesz, a nie wychodzi nic. Tracisz wiarę we własne siły i umiejętności, robisz coś na siłę, denerwujesz się, a nic nie zabija kreatywności tak jak nerwy.
    No takie jest życie...

  8. #58

    Domyślnie

    zdjecie jak zwykle bajkowe- -takie lubie swiatlo w twym wykonaniu. bez slonczenika tez byloby pieknym krajobrazem
    Takie tam starocie

  9. #59

    Domyślnie

    Do mnie ten Twój "kicz" trafia.
    Fajnie, że coś wrzuciłeś


    Szkoda tylko, że na słoneczniku więcej liści nie było

  10. #60

Strona 6 z 7 PierwszyPierwszy ... 4567 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •