Uprzejmie proszę o opinie na w/w temat. Czy jest sens zapisywać w JPEG fine zamiast w NORMAL. Teoretycznie dwukrotnie mniejsza kompresja więc mniejsze straty. Czy jest to widoczne w odbitkach formatu A4?
Pozdrawiam,
Szukaj
Uprzejmie proszę o opinie na w/w temat. Czy jest sens zapisywać w JPEG fine zamiast w NORMAL. Teoretycznie dwukrotnie mniejsza kompresja więc mniejsze straty. Czy jest to widoczne w odbitkach formatu A4?
Pozdrawiam,
D300, 35 f/2, 50 f/1.8, 85 f/1.8, S 70-200 f/2,8 II
od razu zaznaczę, że odbitek jeszcze nie robiłem z d80
ale wychodzę z założenia, że jeżeli zależy mi żeby zdjęcia miały lepszą jakość to robię w NEF, a jeżeli robię w JPG to tylko normal, bo zdjęć w powiększeniu 100% nie oglądam, a raczej różnice będą marginalne
Przezornie używam Fine bo jest mniejsza kompresja (żeby mi coś w cieniach i półświatłach czasem nie uciekło) a jak na ślub czy cuś takiego idę, to tylko NEF, bo jakoś tak się pewniej czuję
Pozdrawiam!
Nno, nie bardzo mogę się zgodzić z takim założeniem.
Owszem, ale pod warunkiem, że nie dotkniesz jotpega żadnymi poprawkami, wtedy zgoda, ale jeśli zamierzasz dokonywać korekcji i poprawek, to nawet FINE nie zapewni odpowiedniej jakości.
Ale foto cyfrowe bez poprawek, to coś nowego, chyba.![]()
Znajomy pstryka śluby tylko i wyłącznie w jpg normal. Daje rade i ma największe wzięcie. Na papierze nie odróżnisz jednego od drugiego. Przy obróbce - nie przebudowie i rysowaniu zdjęcia od nowa na komputerze tylko delikatnej obróbce - nic się tez nie powinno dziać.
Szczerze mówiąc, nigdy nie widziałem różnicy między normalnem a finem, bo zdjęcia ogladam pomniejszone na komputerze. ale jak sie wrzuci osobno jedno i drugie do PS, przy powiekszeniu 400% zaczynamy dostrzegać różnicę. Wniosek z tego taki że jak mamy robić z nich a4, pownnismy robic rawy albo jpg.fine... normal to juz za duza kompresja...
Zastanowilbym sie raczej -- po co sie nad tym zastanawiasz?Jedyne co mi przychodzi do glowy, to chec oszczedzenia miejsca na karcie pamieci. Tyle tylko ze roznica w wielkosci plikow, a co za tym idzie ilosci jaka zmiesci sie na karte, jest... smieszna. Nawet jak wejdzie ich 25% wiecej -- wolisz stracic na jakosci swoich zdjec? Karty sa dzisiaj wrecz absurdalnie tanie, (przeliczajac na ilosc zdjec) duzo tansze niz rolka filmu. Nie widze najmniejszego sensu oszczedzania bajtow kosztem jakosci -- nawet jesli roznica nie jest od razu dostrzegalna. Wszystko pozniej wychodzi w praniu.
Od poczatku uzywania cyfrowego lustra pracuje z NEFami, i nawet do glowy by mi nie przyszlo przejsc do JPGa, a co dopiero dokrecac srubke kompresji. Oczywiscie nikogo nie namawiam, ale tez nie jestem jedyny ktory woli ten format niz poobcinanego JPGa. Warto by sie zastanowic -- po co niszczyc swoja prace kosztem nieco zwiekszonej pojemnosci karty.
D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
www.SALDAT.pl
Skontaktuj się z nami