Szukaj
Nikon - bardzo dobra firma, bardzo kiepski serwis! Miesiąc czekałem aż łaskawie odeślą przesyłkę, mimo iż była naprawiona i wystarczyło ją nadać! Nękaj ich telefonami, dzwoń gdzie tylko się da, staraj się wyciągnąć nr do kierownika, może poskutkuje!
Na pewno ktoś już z Was ma doświadczenia z serwisem nikona. Ja dzwoniłem do sklepu gdzie oddałem aparat na gwarancje i cały czas czekam na tel od nich z odp czy aparat juz jest... Zadzwoniłem we własnym zakresie do serwisu nikona i dowiedziałem się że aparat jest jeszcze nie zrobiony... ale pani miła i odpowiedziała mi że dowie sie co jest grane i mi oddzwoni. Przed chwilą odebrałem tel i pani mówi że aparat będzie zrobiony bezpłatnie i odesłany pod koniec przyszłego tygodnia. I po prostu przeklinać się chce, bo teraz kiedy jest ciepło, kiedy naprawdę aparat jest potrzebny to go nie mam! Podpowiedzcie co mogę zrobić? Na co mogę się powołać, jak ich nastraszyć lub co innego...?
Moja galeria www.mandecki-media.pl
A ja bym poczekał do końca wymaganego terminu i poprosił o nowy w sklepie. A jak mają jakieś burzące to poproś o numer do PIH i zadzwoń przy nich.
Co do Serwisu nikona to dawno temu kiedy miałem 5700 po gwarancji padła matryca, ale że Nikon sie do tego przyznał że cos tam sknocili to serwis powinien wymienić to na gwarancji.
Serwis natomiast jak juz się dodzwoniłem a był to nie licho kłopot (pomogła mi Pani z jakiegoś BOK-u Nikona bo się wqr i napisałem maila) powiedział że i owszem matryce wymienią ale jest jeszcze uszkodzona taśma czy coś i mam zabulić 250zł.
Ostatecznie wyszło na to że po jakimś miechu wyczekiwania przysłali mi aparat naprawiony bez fv kurierem i nic nie chcieli więcej.
Dziwny ten serwis, jak na taką firme to masakra, wydaje mi sie że trzeba by sie poskarżyć gdzieś do Nikon Japan czy cuś? ale nie znam japońskiego![]()
Elektryczna klamka od Tippmana zasilona powietrzem o wysokim ciśnieniu, służąca do robienia siniaków w okolicach głowy. A do tego jakiśtam Nikon do dokumentowania dzieła zniszczenia.
Ostatnio edytowane przez wasilewk ; 03-07-2008 o 10:23
D700 + N24-70 + N80-200D ED + N70-300VR, SB-900
A może jako użytkownicy nikona nie szukajmy rozwiązania gdzieś daleko za oceanem tylko w Polsce, np w mediach... Gdyby zebrać wszystkich ludzi pokrzywdzonych przez niesamowicie długi czas świadczenia usług przez nikon polska, i napisać do jakiegoś redaktora, jakiejś gazety lub stacji TV... Może nawet nobla byśmy dostali za takie odkrycie. Wkońcu gdyby o serwisie NIKONA dowiedzieli by się wszyscy potencjalni nabywcy... Może nagłośnienie tej sprawy w jakiś tam sposób zmniejszyło by dochody ze sprzedaży itp itd...
P.S. Wracając do mojego problemu, przed chwilką dzwoniłem do serwisu nikona i pani mi powiedziała że aparat jest tak długo u nich ponieważ moja usterka (uszkodzony mechanicznie port USB) została odrzucana. Szkoda że nikt mnie o tym nie poinformował. Ale pani powiedziała że będzie to naprawione w ramach gwarancji, bezpłatnie... Po prostu byłem bardzo zły, naopowiadałem pani dużo głupot - typu że pismo do Japonii napisz i że do mediów. Pani troszkę się jak by tym zaczęła przejmować i powiedziała że oddzwoni. Oddzwoniła, przeprosiła że to tak długo trwa i powiedziała że aparat będzie zrobiony pod koniec przyszłego tygodnia.
Moja galeria www.mandecki-media.pl
Nie, w przypadku gwarancji na naprawę jest tyle ile podał w tekście gwarancji gwarant - jezeli podał 21 dni to jest 21 dni, jak podał 14 dni to jest 14 dni, jak podał pół roku... to klient ma przewalone. Jak nic nie podał to przyjmuje się "sensowny" termin.
Termin, który podajesz jest w przypadku reklamacji na podstawie ustawy o sprzedaży konsumenckiej, czyli 14 dni na ekspertyzę. Po 14 dniach jak nie masz odpowiedzi to reklamacja jest automatycznie uznana.
Powodzenia - nic nie zrobi dzwonieniem niestety - prawnie nie ma podstaw, gdyż złożył reklamację na podstawie gwarancji producenta, a tam jest zapewne określone 4 naprawy i dopiero potem wymiana, czas naprawy to 21 dni itp. Niestety tak jak napisał mini21 zwykle dobrze jest reklamować na podstawie niezgodności z umową, ale haczyk jest taki że przysługuje to tylko osobom fizycznym, a nie firmom oraz że po upływie pół roku od zakupu trzeba wykazać że wada była od początku.
szkoda, że to już nie to samo forum...
Czasami pomaga w "negocjacjach" Rzecznik Praw Konsumenta.
Skontaktuj się z nami