... byla krotka: wlaczam aparat, pojawia sie F--. wylaczam sprawdzam czy obiektyw jest ok. jest ok, wiec wlaczam, przez sekunde wszystko wyglada normalnie, nagle znowu F-- i jednoczesnie lcd zaczyna blednac az znika kompletnie. i tyle. po rozlozeniu i nie widac nic uszkodzonego/spalonego. po zlozeniu nie dzialaja porty po prawej, nie dziala tylna scianka, lcd na gorze i w okularze pokazuje Err. jednoczesnie wszystkie elementy wyswietlaczy sa podwietlone na tyle ze je wyraznie widac. serwis sugeruje wymiane plyty za taka cene ze podziekowalem. gwarancja minela w styczniu a za 200 eur wiecej moglbym kupic nowke z 2 latami gwarancji. puszka ma na koncie <4000 klapniec w ciagu 17 miesiecy swego zywota, z czego 2 miechy spedzil w serwisie, z powodu hotpikseli, potem zmiany matrycy bo 6 tygodni po wymapowaniu matryca padla, potem jeszcze wymiana lampy blyskowej ktora co prawda blyskala, ale bardzo symbolicznie.
a teraz wesola czesc: jest dlugi weekend (w .ie) z zajebista pogoda, w czwartek spadam na urlop. lepszego momentu nie bylo chyba![]()
serwis = serwis w UK, zeby nie bylo ze znowu na Nikon Polska psy sie wiesza (choc mapowali akurat oni ;> ), nie jest to moj jedyny aparat wiec sie nie zalamuje, ale mimo to byla to moja ulubiona puszka.
a pisze to tak na pocieszenie, hotpiksele i kurz wcale nie sa takie straszne![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami