Close

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 33

Wątek: agonia d80...

  1. #1

    Domyślnie agonia d80...

    ... byla krotka: wlaczam aparat, pojawia sie F--. wylaczam sprawdzam czy obiektyw jest ok. jest ok, wiec wlaczam, przez sekunde wszystko wyglada normalnie, nagle znowu F-- i jednoczesnie lcd zaczyna blednac az znika kompletnie. i tyle. po rozlozeniu i nie widac nic uszkodzonego/spalonego. po zlozeniu nie dzialaja porty po prawej, nie dziala tylna scianka, lcd na gorze i w okularze pokazuje Err. jednoczesnie wszystkie elementy wyswietlaczy sa podwietlone na tyle ze je wyraznie widac. serwis sugeruje wymiane plyty za taka cene ze podziekowalem. gwarancja minela w styczniu a za 200 eur wiecej moglbym kupic nowke z 2 latami gwarancji. puszka ma na koncie <4000 klapniec w ciagu 17 miesiecy swego zywota, z czego 2 miechy spedzil w serwisie, z powodu hotpikseli, potem zmiany matrycy bo 6 tygodni po wymapowaniu matryca padla, potem jeszcze wymiana lampy blyskowej ktora co prawda blyskala, ale bardzo symbolicznie.

    a teraz wesola czesc: jest dlugi weekend (w .ie) z zajebista pogoda, w czwartek spadam na urlop. lepszego momentu nie bylo chyba

    serwis = serwis w UK, zeby nie bylo ze znowu na Nikon Polska psy sie wiesza (choc mapowali akurat oni ;> ), nie jest to moj jedyny aparat wiec sie nie zalamuje, ale mimo to byla to moja ulubiona puszka.

    a pisze to tak na pocieszenie, hotpiksele i kurz wcale nie sa takie straszne
    podpis nieczytelny

  2. #2

    Domyślnie Odp: agonia d80...

    Wszystko się psuje. Szczerze współczuję, ale nie bardzo wiem czemu ma służyć ten temat

  3. #3

    Domyślnie Odp: agonia d80...

    4000 klapnięć :/. Ostatnio za często zawodzę się na moim systemie jak ludziom takie numery wywijaja puszki ... Moja na koncie ma 30K i juz po woli się boję....

  4. #4

    Domyślnie Odp: agonia d80...

    prz3mo:

    a pisze to tak na pocieszenie, hotpiksele i kurz wcale nie sa takie straszne
    i w ramach autoterapii troche troszke tez po to zeby slad zostal, bo googlalem za f-- i err i jakos nie widzialem zeby ktos cos podobne mial.
    podpis nieczytelny

  5. #5

    Domyślnie Odp: agonia d80...

    Hmmmm... wyjątkowo ciekawy przypadek. A próbowałeś z inna baterią, reset, odłożenie bez zasilania na jakiś czas? Ewentualnie terapia wstrząsowa/uderzeniowa/szturchowa? Bardzo dziwne... ja swoją puszkę maltretuję, F-- u mnie to chleb powszedni (ciągle jakieś zwarcia ostatnio na stykach robie) i nic... jak skała.

    Tak, czy siak - współczuję.

  6. #6

    Domyślnie Odp: agonia d80...

    To tak jak u mnie - w drewnianym kościele, przed ołtarzem głównym, w czasie rezurekcji mnie na głowę cegła spadnie!
    Powiem, że we wszystkich systemach to sie zdarza.Wiem że to żadne pocieszenie, ale kupiłem trzy tygodnie temu puszkę, czekałem na obiektyw i nie dotarł przed tymi ślicznymi dniami.Dobrze że masz drugą, ja też mam - zenita!
    Grzegorz
    NX11

  7. #7

    Domyślnie Odp: agonia d80...

    Cytat Zamieszczone przez pepe2k Zobacz posta
    A próbowałeś z inna baterią,
    jasne, ale aparat sie nie wlaczal nawet.

    reset,
    zero reakcji

    odłożenie bez zasilania na jakiś czas?
    12 godzin - nic. myslalem ze w obiektywie jest zwarcie i wywalilo bezpiecznik, po tym czasie zaskoczylby juz z powrotem, ale nieststy

    Ewentualnie terapia wstrząsowa/uderzeniowa/szturchowa?
    nic. jedyne co pomoglo to odlaczenie wewnetrznej baterii podtrzymujacej date/pamiec. tyle ze efekt jest jak opisalem

    współczuję.
    dzieki
    podpis nieczytelny

  8. #8

    Domyślnie Odp: agonia d80...

    A zamrażalnik próbowałeś? Mi karta graficzna zaczęła działać po 12 godzinnej kuracji w foli w zamrażalniku wg. poleceń jednego z forów .

  9. #9

    Domyślnie Odp: agonia d80...

    Dzisiaj też się strachu najadłem z moim D80: po włączeniu F--, a po dwóch sekundach wszystko się wyłącza, aparat na nic nie reaguje, odżywa dopiero po wyciągnięciu i włożeniu baterii, ale znów na dwie sekundy i martwy. Po odpięciu i podpięciu obiektywu (tamron 17-50) nadal to samo. Sięgnąłem po inne szkła i... wszystko OK. Coś musiało się sfajcować w bebechach tamrona, a przynajmniej tak czuć jak się wsadzi nos do wnętrza. Na szczęście body całe (też już dawno bez gwarancji), a tamronik świeżo kupiony, więc mam nadzieję, że serwis się z tym w miarę szybko upora.
    Nikon.

  10. #10

    Domyślnie Odp: agonia d80...

    Cytat Zamieszczone przez The Fly Zobacz posta
    A zamrażalnik próbowałeś? Mi karta graficzna zaczęła działać po 12 godzinnej kuracji w foli w zamrażalniku wg. poleceń jednego z forów .
    nie, w mikrofalowce tez nie
    podpis nieczytelny

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •