Witam!
Myślę, że zaczyna mi brakować ostrości.
Może nawet nie to, że 18-200 jest nieostry (choć przy 50mm wyraźnie przegrywa z tamronem 17-50), ale na zdjęciach zrobionych w słońcu wokół wszystkich jasnych obiektów pojawia się taka łuna która psuje ostrość. Czy to aberacja, czy koma - czort wie - w każdym bądź razie doszedłem do momentu w którym nie chcę tego mieć na zdjęciu. Wiem że mogę to zmniejszyć przymykając przysłonę, ale ziarenko z wyższego ISO też nie jest czymś co kocham.
Oprócz 18-200 mam sigmę 10-20 i Tamrona 17-50.
Ideałem dla mnie byłoby coś w zakresie od 24-35 do 85-135 bo w tym przedziale robię najwięcej zdjęć.
Sam znalazłem Tokinę 50-135 2.8 , czytałem o sigmie 50-150. Mogłyby uzupełnić mojego tamrona. Podobno są dosyć ostre - szkoda że nie zaczynają się od 35 - miałbym wtedy niewielkie pokrycie zakresów.
Z drugiej strony obiektyw widmo N24-70/2.8 - byłby miłym dodatkiem do mojej sigmy, choć
mógłby mieć jeszcze parę milimetrów w tele, do tego jego cena i waga każą się poważnie zastanowić,
bo odwrotu nie będzie.
Oczywiście chodzi mi o jakieś opcje typu dobry zoomik o lepszej ostrości kosztem mniejszej krotności niż wspomniany 18-200, bo opcję 24 + 50 + 85 jestem w stanie sobie sam wyobrazić![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami