winieta wlasnie miala na celu odciagnac uwage od bluzki, ramion, posrednio ust a prowadzic wzrok do oczu. ale niskieciecie czola bardziej mi sie podoba(dzieki Jacku)
Szukaj
winieta wlasnie miala na celu odciagnac uwage od bluzki, ramion, posrednio ust a prowadzic wzrok do oczu. ale niskieciecie czola bardziej mi sie podoba(dzieki Jacku)
"moja" wersja podoba mi się bardziej, ale dziwnie pokazały się obojczyki. Modelka miała jakąś taka pozę, że głowa była wciśnięta do środka.
Wycieniować lekko tył policzka po naszej lewej stronie - to tez efekt wciśnięcia głowy między ramiona.
Winieta na twoim zdjęciu plus ciasne kadrowanie pod broda ukryły te obojczyki. Teraz wiem po co to było.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
modelka opierala sie na ramionach co uwypuklilo obojczyki(wcisnelo glowe) coz nie moge powiedziec, ze nie ma tu mojej winy![]()
a może zostaw dół z 1. a utnij tylko czubek głowy jak w 2...? jak to bedzie wyglądac?
rozmawiamy ogólnie - nie tylko o tym zdjęciu - tak?
Jak dla mnie - nie. Użycie winiety (przez każdego autora) powinno być uzasadnione. Owszem, autor może robić ze swoją pracą co chce. Ale czy popsuta praca musi nam sie podobać? Może się bardziej podobać autorowi, a mniej odbiorcom. Pytanie dla kogo autor tworzy. Dla siebie czy dla odbiorcy? Odwieczny, nierozstrzygnięty dylemat.
Ostatnio swiatlo miałeś dyskusje na temat krytyki fotografii, nie zabrałem głosu, sensowne argumenty były w obie strony. Krytykowano twoją fotkę, a ty pisałeś że tak jest dobrze bo tak wolisz. A co jeśli autor ma "niedobry" gust? Broni zdjęcia z wadami - bo dla niego te wady nie są wadami?
Wracając do tej pracy - winieta i kadrowanie pod brodą miały cel - ukrycie obojczyków. Gdyby poza modelki była lepsza - to skadrowane niżej i bez winiety byłoby wiele ciekawsze niż "oryginał" tzn zdj nr1.
legionize - sorry, że w twoim watku takie filozoficzne dywagacje. Tyczą sie wszystkich zdjęc - po trosze więc i twojego, choć w małym stopniu. Ty tej "wady" nie bronisz.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
ja tam sie nie gniewam
Czy nie na tym polega prawdziwa sztuka? Jak w naturze - to mutacje prowadzą do udoskonalania? Owszem, większość mutacji prowadzi do ślepego zaułka, ale to dzięki właśnie mutacjom świat i my się rozwijamy...?
Jak się idzie utartą ścieżką poprawności, owszem, zyskasz lepsze oceny na lekcjach, ale też nic nowego nie odkryjesz...![]()
Zdjęcie miodzio, świetna modelka![]()
NEX 5N i M42
"Twoje słowa, głupcze, będą cię kiedyś sądzić..."
No proszę i Peter Lindbergh się kłania - bez urazy dla Legionize oczywiścieBardzo lubię taki styl i charakterystyczne piegi na buzi
Gratuluję i czekam na więcej w tym stylu
Pozdrawiam
PS
Druga wersja fotografii znacznie bardziej lepsza.
Nie czytałem tego co inni napisali powyżej, ale domyślam się, że Ci to już wytknęli - koszmarna winieta od dołu. Zdjęcie jako całość oceniam bardzo dobrze, ale ta winietą popsułeś naprawde dużo IMO.
Pozdrawiam wszystkich - Piotr Kobylski
Skontaktuj się z nami