Te kombinacje światłowe wynikają z mojego długiego spędzania czasu na różnych galeriach. W ten sposób wyrabiam w sobie to co lubię i co potem staram się naśladować. Czy wypada na korzyść zdjęcia? Nie wiem, nie zastanawia mnie to. Tak naprawdę to nie interesuje mnie "korzyść zdjęcia". Interesuje mnie jedynie upodobanie sobie nawzajem.
P.S. Na przyszłość obiecuję że w tytule wątka będę dawać ostrzeżenie - "Uwaga, tylne oświetlenie. Nie wchodzić kto nie lubi!". Czyli takie "content advisor". Takie coś co się daje żeby ostrzeć przed drastycznością. Aby mamusie tam swoich dzieci nie wpuszczały...![]()
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami