Tak tak masz rację, dwa lata to conajmniej epoka za nami... Ale tak już jest ... Na ten czas był to przyzwoity monitor. Ba nawet dalej wyświetla obraz i nie mruga...
Szukaj
Tak tak masz rację, dwa lata to conajmniej epoka za nami... Ale tak już jest ... Na ten czas był to przyzwoity monitor. Ba nawet dalej wyświetla obraz i nie mruga...
http://forum.nikon.org.pl/showpost.p...&postcount=444
Nie ma godnych polecenia monitorów 24" w tej cenie. Sugeruję mniejszy a lepszy.
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
Dobry link. Ten jest najbliższy. Nie mam pomiarów 2407WFP-HC. Szczerze mówiąc nawet nie chciało mi się go badać. Z tego co miałem nieprzyjemność widzieć, jest jeszcze gorszy. Główna cecha to oczojebność obrazu. Pożądana przy multimediach, podobnie jak zestaw ciekawych wejść. Przy normalnej pracy w warunkach domowych bardzo męczy. Szczególnie wieczorem.
A co w tym dziwnego? Jeśli są sprzeczne warunki, trzeba z czegoś zrezygnować. Moim zdaniem, lepiej z rozmiaru.
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
Ten parametr był bardzo istotny w odniesieniu do monitorów CRT. Monitory domowe czy biurowe z reguły miały pasma nie przekraczające 200 MHz. Szerokości pasma torów wizji sprzętu aspirującego do klasy profesjonalnej były duuużo wyższe. Np. Iiyama VisionMaster HM204 DT miał (jeśli wierzyć producentowi) 390 MHz a wcale nie był to ósmy cud świata. Faktem jest, że im więcej było tych megaherców, tym bardziej szczegółowy i ostry był obraz oraz tym więcej złotówek trzeba było wydać na monitor. W monitorach LCD nie jest to już tak oczywiste. Wielcy tego świata jak NEC czy EIZO w podstawowych specyfikacjach swoich flagowych serii (SpectraView i ColorEdge) w ogóle tego parametru nie podają. Inni różnie, niemniej jednak liczby nie przekraczają z reguły 200 Mhz i różnią się dość znacznie dla wejścia analogowego i cyfrowego. Myślę więc, że używanie tego parametru jako wykładnika klasy monitora jest nieuzasadnione.
Ostatnio edytowane przez aldus ; 31-03-2008 o 22:31
Potrzebne pasmo to nic więcej jak ilość punktów linii obrazu razy ilość linii razy częstotliwość przebiegu wiązki przez cały ekran. Dla monitora 1600x1200 i 85Hz jest to ok 164MHz. Czym szersze pasmo, tym większe zakresy ww parametrów, a głównie częstotliwości odchylania pionowego (odświeżania) przy stałej rozdzielczości. Przy monitorze LCD, gdzie wszystkie te trzy parametry są stałe, nie ma sensu podawania pasma.
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
Przyzwoity monitor za nie duże pieniądze (porównywalny do Della 2005, ta sama matryca tylko z szybą) ale 20" to NEC MultiSync 20WGX2 PRO (około 1700zł) ale to już ich końcówka sprzedaży więc trzeba się śpieszyć. Kiedyś można było kupić za rozsądne pieniądze dobry monitor, teraz porobiło się tak że albo taniocha na TN albo wyspecjalizowane dla grafików >4tyś
D700 | F5 | F4 | F3 | F2 | F | FM2n | NIKOMAT FTn | FUJIFILM X100
AF16/2.8D | AF18/2.8D | AF28/1.4D |AF20-35/2.8D | AF85/1.4D | AF105/2D DC | AF135/2D DC | AF180/2.8D | AF70-180/4.5-5.6D ED Micro | AF80-200/2.8D ED
MF16/3.5Ai | MF20/4Ai | MF28/2Ai | MF55/1.2Ai | MF105/2.5Ai
Tom01, przytoczona przez Ciebie wyliczanka wskazuje jedynie na parametr określany niekiedy jako "pixel speed" czy też "pixel clock", nie zaś na charakterystykę amplitudową wzmacniacza wizji (odnosząc to do CRT). Jeśli kolega Wukaem pozwoli trochę pozaśmiecać (boć to jego wątek), chętnie wymienię uwagi na ten temat.
Ponieważ kolega Wukaem nie zabronił to rozumiem, że nie ma nic przeciw temu, byśmy trochę podywagowali.
W Twoim Tom01 wyliczeniu nie ma żadnej pomyłki. Tyle tylko, że, jak wcześniej pisałem, wynik tego obliczenia można nazwać "szybkością piksela". Mógłbym posłyżyć się Twoimi liczbami, łatwiej mi jednak będzie użyć danych monitora, przed którym najczęściej siedzę ostatnimi czasy. Mamy więc: rozdzielczość 1920 x 1200, wielkość plamki (piksela ekranowego) - 0,27 mm, częstotliwość odchylania pionowego (odświeżanie) - 60 Hz, częstotliwość odchylania poziomego - 74,1 kHz; obie częstotliwości odczytane z menu INFO OSD monitora. Liczby te mówią, że 2304000 pikseli jest wyświetlanych 60 razy w ciągu 1 sekundy, lub też 1 raz w ciągu 1/60 sekundy. Dzieląc 1/60 sekundy przez liczbę linii (rozdzielczość w pionie, czyli 1200) otrzymamy, że jedna linia obrazu wyświetlana jest w czasie ok. 13,9 mikrosekundy. Jeśli z kolei tą wielkość podzielimy przez liczbę pikseli w jednej linii (rozdzielczość pozioma, czyli 1920), to dowiemy się, że wyświetlanie jednego piksela trwa około 7,2 nanosekundy (?). Policzmy teraz wg podanego przez Ciebie schematu: 1920x1200x60 Hz = 138,24 MHz. Jeśli policzymy teraz odwrotność tej częstotliwości czyli okres, to dostaniemy, z dokładnością do trzeciego miejsca po przecinku, ten sam wynik. Mam jednak kłopot z interpretacją tej liczby, ponieważ nie wiem czy pojęcia odchylania poziomego i pionowego w przypadku LCD należy rozumieć tak samo jak w odniesieniu do CRT. Np. czy w LCD w każdym cyklu odchylania pionowego odświeżany jest stan każdego piksela? Dlatego też...
Wszystko co napiszę poniżej z całą pewnością tyczy się monitora CRT.
Załóżmy, że chcemy wyświetlić obraz składający się pionowych pasków, na przemian czarnych i białych. Szerokość każdego paska niech wynosi 2 piksele ekranowe. Ponieważ wszystkie linie obrazu są identyczne można ograniczyć rozważania do pojedynczej linii. Sygnał analogowy potrzebny do wyświetlenia takiej linii będzie miał postać fali prostokątnej ze składową stałą odpowiadającą średniej szarości. Ponieważ każdy pasek zajmuje szerokośc dwóch pikseli okres tej fali wynosi 4 x 7,2 ns, co odpowiada częstotliwości ok. 34,7 MHz. Z teorii sygnałów wiadomo, że sygnał prostokątny jest nieskończoną sumą składowych sinusoidalnych o ściśle określonych amplitudach i częstotliwościach będących nieparzystymi wielokrotnościami częstotliwości podstawowej. W naszym przykładzie mamy:
fp = 34,7 MHz - czestotliwość podstawowa,
f3 = 3 x fp = 104,1 MHz,
f5 = 173,5 MHz,
f7 = 242,9 MHz,
f9 = 312,3 MHz,
f11 = 381,7 MHz.
itd.
Przyjmijmy, że do akceptowalnego odtworzenia naszych pasków na ekranie wystarczą składowe od fp do f9. Oznacza to, że tor wizji musi mieć pasmo szerokości co najmniej 312,3 MHz, a właściwie nieco więcej. Jeszcze bardziej krytyczne stanie się to gdy nasze paski bedą miały szerokość jednego piksela. Wtedy otrzymane częstotliwości należy pomnożyć przez 2. Co się stanie jeśli pasmo będzie niewystarczające? Biel przestanie być bielą, czerń przestanie być czernią, odniesiemy wrażenie nieostrości. W sytuacji granicznej, kiedy na skutek ograniczoności pasma zostanie tylko składowa podstawowa fp, nasza fala pierwotnie prostokątna stanie się sinusoidalna a na ekranie zobaczymy szarość określoną przez składową stałą zawartą w pierwotnym sygnale.
Wiem, że CRT to rasa na wymarciu i nic jej już nie wskrzesi. Myślę jednak, że warto zdawać sobie sprawę z istotnych różnic pomiędzy oboma typami wyświetlaczy, zwłaszcza, że niektóre formalne podobieństwa wynikające z danych w specyfikacjach mogą sugerować podobieństwa zastosowanych rozwiązań technicznych.
Skontaktuj się z nami