Close

Strona 4 z 6 PierwszyPierwszy ... 23456 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 54

Wątek: Ciezar D300

  1. #31

    Domyślnie

    Lub urodzic sie jak niektorzy bokserzy z "iron chin"

  2. #32

    Domyślnie

    Z ta waga to nie jest tak prosto.

    Moj znajomy, nie fotograf, po prostu do zdjec z wakacji kupil sobie D200 + Nikkora AF-S 17-55 2.8 i 70-200 VR.
    Ostatnio zamienil go na D80, bo stwierdzil ze aparat jest po prostu za ciezki do spacerowania z nim na szyi czy w torbie.
    Kupujac, poprosil o najlepszy aparat dla amatora i najlepsze szkla na wakacje, taki komplet mu zaproponowano.

    Facet jest niemalej postury, raczej silny.

    Ale to zalezy tez od preferencji i priotytetow.
    Ja osobiscie lubie wage i wywazenie D200 z Tokina ATX-PRO 28-80 albo z Nikkorem 24-70 czy 70-200. Wazy to troche i po calodniowym chodzeniu czuc na szyji niezly ciezar, ale z drugiej strony waga i wywazenie powoduja ze latwiej jest zejsc z czasem do 1/30 i nie poruszyc z reki.

    Jesli fotografowanie sprawia Ci frajde - bedziesz dzwigac to brzemie z radoscia

    Pozdrawiam

  3. #33

    Domyślnie

    Postura tak naprawde nie ma tu nic do rzeczy tylko kondycja i wytrzymalosc Malo, ktory kark napakowany jak czajnik wychodzi w dobrym tempie bez sapania na Rysy

  4. #34

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Calme Zobacz posta
    Postura tak naprawde nie ma tu nic do (...)
    Na szerokim karku pasek sie nie "wrzyna" w szyje

    Ale masz racje.

    Chodzilo mi w sumie o to, ze kondycja kondycja, kazdy to odczuje. To po prostu trzeba lubic.
    Ja na przyklad lubie i doceniam ciezkie szkla i korpusy, moim ulubionym szklem standardowym jest Tokina ATX-PRO 28-80. Kawal porzadnego klamota. Jak to mawiaja harleyowcy - "miod z benzyna"

    Jesli ktos lubi, to D3 z 70-200vr powieszone na szyji caly dzien rowniez bedzie przyjemnoscia

    Pozdrawiam

  5. #35

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez lukasz_wysocki Zobacz posta
    Na szerokim karku pasek sie nie "wrzyna" w szyje
    Jak może wrzynać się w coś, czego nie ma?
    Dla mnie duży ciężar aparatu jest zaletą. Kiedyś połapałem się na którymś ślubie, że trzymanie aparatu z lampą i obiektywem kilka godzin w łapach to normalka i ciężar ten odczuwany jest prawie jak zerowy - tak jakby cała ta graciarnia stawała się częścią ciała. Czy to znak, że człowiek staje się mutantem?
    Krzysztof Paszkiewicz

  6. #36

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez lukasz_wysocki Zobacz posta
    Z ta waga to nie jest tak prosto.

    Moj znajomy, nie fotograf, po prostu do zdjec z wakacji kupil sobie D200 + Nikkora AF-S 17-55 2.8 i 70-200 VR.
    Ostatnio zamienil go na D80, bo stwierdzil ze aparat jest po prostu za ciezki do spacerowania z nim na szyi czy w torbie.
    Kupujac, poprosil o najlepszy aparat dla amatora i najlepsze szkla na wakacje, taki komplet mu zaproponowano.


    no to ladny amatorski zestaw za 15 tysi mu zaproponowano
    hahaha to ciekawe co by zaproponowali dla profi
    a z tym noszeniem na szyji - ja nosze na ramieniu i jak trzeba to do lapy i w nogi

  7. #37

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jacoslavgth Zobacz posta
    no to ladny amatorski zestaw za 15 tysi mu zaproponowano
    hahaha to ciekawe co by zaproponowali dla profi
    a z tym noszeniem na szyji - ja nosze na ramieniu i jak trzeba to do lapy i w nogi
    Wiesz, jakby pewnie zapytal o najlepszy zestaw do 1,5 tys funtow, to by dostal D80 z 18-200 od razu.
    Ale poniewaz stwierdzil ze kasa nie gra roli, bo dobre zdjecia z wakacji wazniesze, to chlopaki z Jessops poszaleli, jeszcze do kompletu ma SB-800.
    Na szczescie ze zdjec gosc bardzo zadowolony, kilka z safari w Afryce widzialem na scianach wiec sprzet sie nie marnuje. A ze wyciagany z szafy 3-4 razy w roku... to juz jego komfort.

    Masz racje z tym ramieniem, tyle ze przy dluzszych obiektywach strasznie to wszystko "dynda" wiec ja zwykle albo trzymam w plecaku albo w reku.

    Pozdrawiam

  8. #38

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ekonet_pth Zobacz posta
    Jak może wrzynać się w coś, czego nie ma?
    Dla mnie duży ciężar aparatu jest zaletą. Kiedyś połapałem się na którymś ślubie, że trzymanie aparatu z lampą i obiektywem kilka godzin w łapach to normalka i ciężar ten odczuwany jest prawie jak zerowy - tak jakby cała ta graciarnia stawała się częścią ciała. Czy to znak, że człowiek staje się mutantem?
    W kark sie wrzyna w takim razie - moj blad

    ja tez najczesciej w rekach, ewentualnie w plecaku trzymam aparat.

    Pozdrawiam

  9. #39

    Domyślnie

    Tachanie cały dzionek lustrzanki nie należy do najprzyjemniejszych, to fakt, lecz czy różnica w wadze jaka byłaby między N18-200VR+D300 a N18-200VR+D40X byłaby aż tak odczuwalnie duża ? chyba i po jednym i drugim zestawie szyja dostanie popalić przez cały dzień.
    Jeśli miałaś już D40 i okazał się już niewystarczający, to bierz D300 śmiało, tak jak pisałem radość z fotografowania porządnym sprzętem dodaje siły.

    PS. Ktoś wspomniał o gripie zakładanym na nadgarstek, czyżby to dodatkowe źródło zasilania nie przykręcane do body ? BARDZO PROSZĘ o jakieś namiary na te ustrojstwo.
    http://www.krupienko.pl/galeria/

  10. #40

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tomajk Zobacz posta
    [...]
    PS. Ktoś wspomniał o gripie zakładanym na nadgarstek, czyżby to dodatkowe źródło zasilania nie przykręcane do body ? BARDZO PROSZĘ o jakieś namiary na te ustrojstwo.
    Proszę bardzo
    http://imfoto.pl/index.php?zaw=16&id=1541

    Nie jest to Grip z zasilaniem tylko poprostu Matin tak sobie nazwał to zamocowanie.
    Pisząc wcześniej o tym gripie użyłem cudzysłowia bo łatwo w błąd można kogoś wprowadzić i zdaje się że to zrobiłem
    De czy'sta + szkliwo

Strona 4 z 6 PierwszyPierwszy ... 23456 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •