Szukaj
te podobne moduły AF w d300 i d3 to sa dobre dla księgowych nikona, ale ja bym wolał by punkty AF były rozłożone równomierniej po całym polu D3. Nawet (jak w szybkim cropie 2x w D2X - z 11 robiło sie 9) gdyby w cropie na DX miało byc ich mniej niż 51.
ja preferuje jak najmniejsze punkty AF (bo w portrecie ostrość sie ustawi na rzęsy, a nie na brew - gdy jest duży punkt AF to wygląda tak jakby body miało FF) i jak największe pole AF - by np był jakiś punkt przypadający na głowę osoby przy ciasnych zdjęciach całej wyprostowanej sylwetki człowieka. No i by takie skrajne pole było czułe - np krzyżowe.
Namniejsze punkty są w D3, największy obszar pokrywa d300, a skrajnych krzyżowych nie ma ani jedno body, ani drugie. Nie ma nadal idealnego aparatu.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Jacku, całkowicie Cię rozumiem... ja tak samo preferuję małe pkt dające dużą precyzję i gęsto rozsiane po całym kadrze. Wbrew pozorom wróg kadrowania już po ustawieniu ostrości jest u nas ten sam - GO. Poza tym ja mam jeszcze temat dynamicznych scen czyli śledzenia obiektu w ruchu kontrolując przy tym kompozycję i ostrość we właściwym dla niej a nie dla rozkładu pól AF miejscu.
N16-35/N24-70/N70-200VR2/N24/N105VR/N400VR/Z40/Z24-120S/Z70-200S/V16/TT75/T28-75G2
D800/D500/D4s/Z6/Z63/Z9
pozdrawiam
Paweł
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
ok wiec mialem chwilke na lunchu i przelecialem sie do mojego ulubionego sklepu foto. obejrzalem d3 i d300 pod wzgledem autofocusa. co moge stwierdzic: jest to ten sam uklad. nie ma zadnej roznicy ani w dzialaniu ani w precyzji, tak mi przynajmniej sie wydaje. robilem prosty test. na oba zalozylem obiektyw 70-200VR i najpierw ostrylem na kosz po drugiej stronie ulicy a pozniej przechodzilem na komin budynku oddalonego o jakies 300m od kosza. to wszystko bez zmiany ogniskowej. oba dzialaly super. pawilem sie tez z polami AF i probowalem jak te 51 pol (zwlaszcza skrajne) sobie radzi z ostrzeniem na rozne rzeczy (budynki, kwiaty, jadace samochody, ludzi przechodzacych itp. skrajne dzialaja zdecydowanie gorzej niz te na srodku ale o dziwo w przypadku d3 jest lepiej. nie wiem od czego to zalezy. zrobilem maly test: aparat trzymalem jak do portretu i w obu aparatach ustawilem najnizszy punkt AF (obiektyw 50 f1.oczywiscie w przypadku d300 kadr wygladal inaczej i w d3 wygladal inaczej, nie mialem swojej karty wiec zdjecia moglem obejrzec tylko na monitorze aparatu. potwierdza sie to co wszyscy tu pisza: punkty powinny byc rozlozone na na calym obszarze klatki to - duzo lepiej - ulatwia to zdecydowanie kompozycje zdjecia i pozwala ba duzo wieksza precyzje (mimo tego ze punkty w d300 sa pozornie oddalone od siebie o wieksze odleglosci niz w przypadku d3, w rzeczywistosci sa w tej samej pozycji tyle ze d300 ma crop okolo 1.5x). Osobiscie bardziej mi przypadl do gustu d300 pod tym wzgledem bo lepiej przesunac kadr o kila mm w lewo lub prawo (do najblizszego punktu AF), niz (w przypadku d3) cropowac zdjecie z 12Mpx na powiedzmy 6 aby uzyskac ten sam kadr. to tyle co zauwazylem. decyzji jeszcze nie podejmuje, choc modul AF to chyba druga po matrycy najwazniejsza rzecz w aparacie.
D200|17-55 f/2.8|105 f/2.8 MICRO|70-300 f/4.5-5.6G VR |50 f/1.8|18-70 F/3.5-4.5|MBP 17'' 2.4GHz Hi-Res
A w ogole to orientuje sie ktos jaka glowna przeszkoda w zrobieniu modulu af w ktorym punkt af bylyby na wiekszej powierzchni kadru? Z tego co widzialem to wszystkie 1ds maja tak jak d3 (w kupie mosci panowie). gdzies widzlaem w reklamowce olka e3 ze analizowali tysiace zdjec i wyszlo im ze glownie punkt ostrosci jest w centrum i zgodnie z badaniem umiescili punkty af.. tyle ze na zdjeciach dlatego moze byc punkt ostrosci glownie w centrum bo najdokladniejszy czujnik to srodkowyi nie zawsze jest czas przekadrowac wiec af jest tam gdzie jest ( wg mnie troche bledna metodologia badania ). Zastanawialem sie czy np nierownomiernosc( nie rowna ostrosc w calym kadrze ) szkiel (szczegolnie ff )ma tu jakis wplywna to aby budowac taki modul, moze dlatego sie nie da. W moim mniemaniu, punkty powinny byc przede wszystkim w mocnych punktach kadru wizjera .. mi by bylo najwygodniej tyle ze zaden aparat chyba tak nie ma ( poza kompaktami) wie ktos moze dlaczego tak sie dzieje? jak to bylo w analogach?
pozdrawiam
Mirek$
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
oj już nie narzekajcie
żadna lustrzanka formatu 35mm nie miała pól AF na całym kadrze, że przypomnę np. F5 ( tak samo w F100 ):
( skopiowane z mir.com )
EOS 1 podobnie, 45 pól na środku - i co, tak źle było?
może jest jakiś problem techniczny ( np. winieta? spadek kontrastu na brzegach kadru? ), że trudno jest umieścić czujniki skrajnie
Ostatnio edytowane przez BugsBunny ; 04-01-2008 o 14:11
"Kiedy wszystkie sposoby zawiodą, należy przeczytać instrukcję obsługi" - Murphy
Bugs a co ty piszesz ?
Moj aparat ma punkty na całym kadrze! W każdym rogu i na skraju po bokach, używam tego bardzo często z powodzeniem i sobie ogromnie cenię...
D750X2 /FM/ dużo gratów
Skontaktuj się z nami