Kolega robi całkiem fajne zdjęcia tym aparatem. Miałem okazję go pomacać i mi pasował. Zdjęcia plenerowe są ostre i przyjemnie się je ogląda, nie wiem jak jest ze światłem błyskowym, ale wiadomo, że Pentax nigdy nie był w tym mistrzem, a do Nikona to mu bardzo daleko, ale dla amatora może wystarczyć. Puszka plasuje się gdzieś pomiędzy D80 a D200 i ma kilka ciekawych zalet, których Nikoniarze mogą pozazdrościć. Po pierwsze stabilizacja obrazu w body, która jest wielką zaletą, nie potrzeba drogich obiektywów VR, żeby można było korzystać z zalet stabilizacji wystarczy nawet stary obiektyw manualny od pentax, czy nawet jakiś M42 przez przejściówkę. Drugą ważną zaletą jest pełna współpraca z każdym szkłem, które tylko uda się podpiąć (potwierdzenie ostrości i pomiar światła). Nikon daje to tylko od D200 w górę a i tak pozostaje problem z podpinaniem niektórych starszych szkieł Nikkora, czy szkieł na M42. Dla niektórych to bez znaczenia, ale dla niektórych amatorów pasjonatów to bardzo ważne, w uważa się, że Pentax ma największą zgodność systemową wstecz ze wszystkich producentów aparatów. Zresztą podobnie jak w K10D, jest też w tańszych modelach K100D, a to już kategoria cenowa w okolicach D50/D40. Pozytywne opinie o K10D dotyczą też uszczelnienia korpusu, które jest ponoć nawet lepsze niż D200. Ciekawą funkcją jest też tryb preselekcji czasu i przesłony, czyli taki jakby manual, użytkownik zadaje czas i przesłonę, a aparat dobiera do tego ekwiwalent czułości (ISO). Nie wiem jak to się sprawdza w praktyce.
Aparat wypadł całkiem dobrze w teście w fotopolis, a cena jest atrakcyjna, chyba nawet poniżej D80.
Wadą jest na pewno mniejsza popularność systemu, gorsza współpraca z lampami błyskowymi i może trochę gorsza szybkość robienia zdjęć i ich zapisu, ale to dla przeciętnego amatora może okazać się bez znaczenia.
Ogólnie, to zależy na czym komu zależy. Uważam, że K10D to świetna propozycja dla amatora zapaleńca z ograniczonym budżetem, który jeszcze nie zaczął żadnego systemu.
Co do optyki, to chyba się nie pomylę jeśli powiem, że oczywiście oprócz oryginalnych obiektywów Pentax (zresztą całkiem przyzwoitej jakośći) Sigma robi wszystkie swoje obiektywy także w wersji na Pentaxa, w tym też te z wyższej półki. Poza tym na allegro można dostać dużo optyki do pentaxa, w tym dużo jest starszych manualnych stałek, takich jak legendarne "takumary", za śmieszne pieniądze, właśnie dlatego, że system "jest niepopularny".
Dodatkowo można łatwo zapinać obiektywy na M42, przejściówka nie wymaga soczewki, aby uzyskać nieskończoność, a aparat daje nam przy tym pełen pomiar światła, potwierdzenie ostrości i jeszcze stabilizację matrycy. Tego Nikoniarze mogą pozazdrościć.
Nie zamieniłbym swojego Nikona na Pentaxa, ale uważam, że to bardzo niedoceniany system.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami