E tam, stek frazesów.
Szukaj
E tam, stek frazesów.
GFX 50SII, X-T5, X-T30II, S1RM2, S5II, G9II, G9
Time is meaningless, and yet it is all that exists.
linktr.ee/zbigniewurban5150 |Canon R5 R, SigmyArt EF 35/1.4 50/1.4, 7A50/1.1, VM Nokton 40/1.4SC, EFy 50L 85L 135L 16-35/4L, RFy 24-105/4L 70-200/2.8L 16/2.8 50/1.8 ||A73 24-105/4 28/2, SY 35-150/2-2.8 14/2.8 35/1.4, T28-200/2.8-5.6||Heliosy 58/2 50/1.8, Takumar 55/1.8||iPhone 14 PRO|
Masz rację. Autor ewidentnie nie czyta tego forum, co jest kardynalnym błędem i stąd w linii prostej wynika jego niewiedza. Gdyby czytał, wiedziałby, że w prawdziwej fotografii liczy się pewny chwyt aparatu, koniecznie z podparciem na mały palec, jak najwięcej przycisków funkcyjnych, kółek i wybieraków, a bez górnego ekraniku to już w ogóle aparat jest bezużytecznyCo tam jakieś bredzenie o kultowej fotografii i wykorzystaniu momentu, wiadomo że wtedy ma się komórę
Ps. No faktycznie zdjęcie ilustracyjne do tezy idealnym aparacie... dobrane w punkt do momentu, gdzie w opisie pojawia się "który...)![]()
Najlepszy jest tytuł. Ja niestety jakoś nie widzę na rynku wysypu bezkompromisowych małych aparatów. Uważam jednak, że gdyby Panasonic wprowadził trzy dodatkowe rzeczy (uszczelnienia, wizjer, migawka mechaniczna) do S9, rozbiłby bank.
GFX 50SII, X-T5, X-T30II, S1RM2, S5II, G9II, G9
Time is meaningless, and yet it is all that exists.
ale to ze nie widzisz oznacza tylko tyle, ze producenci ich nie wypuszczaja. przy czym na chwile obecna nie wypuszczane jest nic, bo banka AI pochlania wszelkie chipy. i nowosci w dzialce foto jest jak na lekarstwo, wiec na to tez trzeba wziac poprawke.
zupelnie osobna kwestia jest czy takie bezkompromisowe male aparaty znalazlyby nabywcow. i tu mam swoje wlasne przemyslenia. jako wlasciciel R7 w zestawie z Sigma 18-50 i Tamronem 11-18, po uprzednim uzywaniu RFs 18-150 i RFs 10-18 (a rownoczesnie nadal plecaka z "normalnym" 5D4, 16-35/4, 24-70 i 70-300L)... tak, jestem zdecydowanie zainteresowany malym systemem bez grubych kompromisow na jakosci optycznej. Canon zrobil fantastyczny korpus (R7 jest mega) ale jak zwykle na optyke cropowa sika dlugim strumieniem, upychajac wypieki ledwo wyrabiajace na matrycy 24Mpix i to tez po grubej fotografii obliczeniowej (10-18 czy 18-150) albo i to nawet nie, i to obnizajac poprzeczke do 18Mpix (18-45 czy 55-210)...
w praktyce jest tak, ze R7 jest w tej chwili moim glownym aparatem. realnie. robie nim 3/4 zdjec, bo 5D wyciagam na plenery statywowe, a R7 mam ze soba praktycznie zawsze
a ja nieodmiennie uwazam, ze jak ma byc male, to powinien byc cropmatryca APS-C do ISO 800 gra i buczy, a i powyzej tego odszumianie AI potrafi jeszcze dlugo pociagnac. a optyka pod mniejsza matryce moze byc tez drastycznie mniejsza, przy lepszym swietle i nadal radzac sobie z wyzwaniami rozdzielczosci. ww. Tamron 11-18 zamiata podloge 2x drozszymi zoomami UWA do pelnej klatki, i to porownujac na matrycach o podobnej liczbnie Mpix (wiec przy 60% wyzszych wymaganiach do rozdzielczosci, a to jest przepasc)...
jako uzytkownik uwazam, ze moglbym miec mniejszy i bezkompromisowy zestaw. tylko ze Japonia nieodmiennie wierzy, ze dedykowany aparat jest albo dla pro (i wtedy hulaj gabaryt, piekla nie ma) albo dla zupelnego amatora (i wtedy nad jakoscia optyczna odbywa sie pogrzeb). po srodku, czyli dla pasjonata - nie ma i nie bylo nic... tak to dyktuja japonscy ksiegowi, niepokalani koncepcja dlugofalowego myslenia i pomyslu, ze jutrzejszy pro to jeszcze dzisiejszy pasjonat. i ze kosztujacy 2 wyplaty czerwony pasek f/1.2 sprzeda sie komus wychowanemu na solidnym 1.4 lub 1.8 a nie na oplakanym zoomie f/7.1 (przy odrobinie szczescia w tym dlugim koncu)
Ostatnio edytowane przez akustyk ; 16-05-2026 o 07:56
akustyk.fc.pl albo tez bartrozanski@flickr
Z mojej obserwacji wynika, że :
- nie kończy się żadna era dużych aparatów
- ani też nie kończy czy zaczyna era małych
- ery te istnieją równolegle, łącznie z telefonami i agresywnym AI
Jednym (nie jedynym) ze sposobów wypalenia się, znudzenia fotografią, jest przekonanie że należy mieć jeden jedyny słuszny rozmiar sprzętu.
Otóż nie, jeśli lubi się robić zdjęcia, należy mieć różne aparaty aby rozmiar dużego czy też ograniczenia małego, nie powodowały iż ograniczamy robienie zdjęć.
Często bowiem ważniejsza jest tzw "adekwatność" niż upieranie się przy stwierdzeniu, że jeden do wszystkiego.
I dziwi mnie na przykład, używanie Z8/R5/GFX do spacerów czy na street foto, tutaj mały rozmiar sprzętu jest bardziej adekwatny, niż przypuszczalna lepsza jakość bądź brak ograniczeń z dużych.
To co często widzę tutaj w komentarzach, to poruszanie się od bandy do bandy, bez refleksji, jakby piszący nie mieli zbyt dużego doświadczenia w temacie realnego fotografowania w różnych warunkach i tego co naprawdę ważne jest na końcowym kadrze.
Interfoto pisze w danym momencie to, co sobie wymyślą, co im tam zalega na półkach albo co chcą wypozycjonować. Raz są to "małe Leici a raz jakiś tam kultowy średni format", taki to biznes, muszą mieć artykuł na każdą okoliczność przyrody.
Intefoto i eoko to chyba największe komisy foto, robią kontent który będzie sprzedawał i nie odzwierciedla ani żadnych trendów ani też ich indywiduwalnych preferencji.
Ostatnio edytowane przez cybulski ; 16-05-2026 o 08:58
linktr.ee/zbigniewurban5150 |Canon R5 R, SigmyArt EF 35/1.4 50/1.4, 7A50/1.1, VM Nokton 40/1.4SC, EFy 50L 85L 135L 16-35/4L, RFy 24-105/4L 70-200/2.8L 16/2.8 50/1.8 ||A73 24-105/4 28/2, SY 35-150/2-2.8 14/2.8 35/1.4, T28-200/2.8-5.6||Heliosy 58/2 50/1.8, Takumar 55/1.8||iPhone 14 PRO|
Przecież zupełnie nie chodzi o to, czy jakiś producent w kolejnym aparacie doda to czy tamto i będzie ideał. Opisujesz dokładnie coś, co nazywane jest "gonieniem króliczka". Użytkownik znajduje jakąś "niedoskonałość" aparatu i szuka dalej ideału. Gonienie króliczka nigdy nie kończy się złapaniem go. Kończy się, kiedy przestaniesz go gonić. Albo nie kończy się nigdyWażne, żeby była dobra zabawa
![]()
Mi się nie chciało obserwować, tzn. jakieś obserwacje mam, ale mało to miarodajne, wieć poprosiłem AI by policzył i uśrednił jak zmieniały się rozmiary i waga aparatów z wymienną optyką od czasów D3. Obserwacje obserwacjami, ale z liczbami się nie dyskutuje (chociaż dla chcącego). Temat błachy więc naiwnie zakładam, że tu AI się nie pomyliło i nie sprawdzałem tego, bo za dużo nikomu niepotrzebnej roboty. I z roku na rok zarówno uśredniona waga jak i wymiary się kurczą od 1 do kilku procent. Od czasów d3 po dzień dzisiejszy skumulowana zmiana wynosi minus 40% na wadze i 35% na wymiarach. Może tego nie widać, ale to tak jak z powolnym gotowaniem żaby. Dzieje się to powoli więc trudno to dostrzec.
Masz rację tak w połowie. R7 to jak patrzę jest sporym klocem w porównaniu do niektórych FF. Co do optyki zgoda, zoomy do aps-c, do tego jasne, są mniejsze niż odpowiedniki ff i to może robić różnicę. To jest fizyka i sztuczki softowe pomagają ją "ominąć", ale są kompromisy. Poza tym producenci szkieł aps-c też stosują takie sztuczki, żeby zmniejszać rozmiar
Sądzę, że producenci japońscy wypuszczają także aparaty nie mieszczące się w opisie, który podałeś. Choć zależy jak określi się kwestie duży-mały, czy pro-amator.
Może i są mniejsze średnio niż były za epoki luster ale mnie się też wydaje, że punkt najmniejszych aparatów jest za nami, teraz zwiększają się.
Choćby ostatni przykład to ten lumix L10, to już w sumie duży aparat a gdzie są te czasy lumixa ala gm5 ?
Lumix to jest moim zdaniem dobry przyklad nieadekwatności rozmiaru - te ich cięzkie kloce s1 czy tam s5 to po prostu aż karykaturalne, jakby zabrakło gdzieś opamiętania i kompromisu. S9 przy tym wygląda jak wypadek przy pracy.
Albo weżmy Fuji, pierwsze bezlustra byly mniejsze a potem nastała era tych potworków XH i większych jednocyfrowych XT.
Ostatnio edytowane przez cybulski ; 16-05-2026 o 09:50
linktr.ee/zbigniewurban5150 |Canon R5 R, SigmyArt EF 35/1.4 50/1.4, 7A50/1.1, VM Nokton 40/1.4SC, EFy 50L 85L 135L 16-35/4L, RFy 24-105/4L 70-200/2.8L 16/2.8 50/1.8 ||A73 24-105/4 28/2, SY 35-150/2-2.8 14/2.8 35/1.4, T28-200/2.8-5.6||Heliosy 58/2 50/1.8, Takumar 55/1.8||iPhone 14 PRO|
Skontaktuj się z nami