Szukaj
Na schemacie oznaczony jako "beam splitter" - zobacz pierwszą stronę testu na dpreview.
"The E-10 features a unique prism for splitting the image the lens is projecting simultaneously between the optical viewfinder and CCD. This allows for both a TTL viewfinder view and live video feeds from the CCD and thus a "real image" view using the rear LCD display. "
Mały OT w takim razie
W kolumnie lewej jedynka ostra, dwójka mniej, trójka jeszcze mniej. Mamy jakąś głębię ostrości.
A potem skalujemy obrazek w dół aby zrobić mniejszą odbitkę: otrzymujemy rząd prawy. Wogóle nie ma już tej głębi.
Po prostu zmniejszając obrazek tracimy detale.
Z tego powodu można wynika kilka rzeczy, np:
- jeśli mamy dwie matryce o identycznym rozmiarze (np. DX), identycznej jakości i identycznej ostości (przypadek teoretyczny) ale o innej liczbie Mpx, to większa w sensie ilości pixeli matryca da mniejszą głebię ostrości. Czyli jeśli mamy zdjecie 4Mpx widzimy na nim, że ktoś ma rzesy. Jeśli na tej samej przysłonie zrobimy zdjęcie 12Mpx to okazuje się, że nie tylko ma rzęsy, ale końcówi rzęs sa mniej ostre niż tęczówka oka. Po prostu widzimy wiecej, dokładniej.
- jeśli chcemy, aby odbiorca zdjęcia zobaczył założoną przez nas głębię ostrości, to musimy ją wypracować pod konkretny format docelowy. Czyli np. zrobimy zdjecie 12Mpx na którym jest głowa kobiety. Chcemy, żeby tęczówka była ostra a uszy już mniej i tak ustawiamy przysłonę. Po zmniejszeniu do rozmiarów internetowych okazuje się, że cała głowa jest tak samo ostra, bo nie widać ostrości tęczówki - po prostu wogóle ledwie ją widać na takiej miniaturce.
Mam nadzieję, że wybaczycie tego OT![]()
Ostatnio edytowane przez Andy_O ; 06-10-2007 o 22:28
sorry, ale GO, a ilość detali na zdjęciu to 2 różne sprawy. Taka zbitka jaką zrobiłeś to nadużycie. GO nie zależy od formatu zdjęcia. To czy jakiś detal będzie widoczny, czy będzie rozróżnialny ze względu na swoją wielkość - to tak, to ma znaczenie rozmiar docelowy zdjęcia (czy ilośc MP na matrycy).
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Jestem za bluetooth'em, bez kabelków, bez wyciągania karty... a do tego databanki z bluetoothem - w plecaku powiedzmy 80GB najlepiej SSD i nie trzeba się martwić o wolne miejsce na karcie.
Oj, oj, panowie moderatorzy. Nie będę wam tu robił wykładu, ale tylko przypomnę, że głębia ostrości zależy od:
- ogniskowej obiektywu,
- przysłony,
- odległości ostrzenia,
- przyjętego krążka rozproszenia.
W przypadku fotografii cyfrowej dochodzi do tego magicznego zestawu jeszcze rozdzielczość martycy, rodzaj filtra AA i algorytm interpolacji koloru, ale wpływ tych elementów na głębię ostrości jest zwiazany jedynie z ogólnym ograniczeniem poziomu ostrości zdjęcia, które można takim zestawem uzyskać. Wzory nie są zbytnio złożone. Można je wyprowadzić. Można je znaleźć w sieci. Wystarczy tylko chcieć.
Jacek
W tej chwili wszystkie aparaty mają conajmniej 6 Mpx, a wkrótce standardem będzie 12Mpx. Aby zrobić odbitkę 13x18 czy 10x15cm (90% odbitek to takie formaty) trzeba ten obraz zmniejszyć tak jak pokazałem lub jeszcze bardziej.
To nie jest nadużycie. Nawet robiąc odbitkę do portfolio, 20x30cm, muszę ją nieco zmniejszyć (z D200). A odbitki większe robi się tylko na wystawy i na ściany.
Przy technice analogowej - ok, możemy sobie zmniejszać, i tak mamy ogromny zapas "rozdzielczości" ograniczony ziarnistością papieru. Tutaj GO jest zachowana.
Przy technologii cyfrowej nawet zapis w stratnym JPG powoduje utratę danych na poziomie pojedyńczych pixeli, czyli to co "żyletkowo ostre" i to co "delikatniutko nieostre" w TIF po zapisie w JPG staje się tak samo (nie)ostre.
Pisząc magisterkę nt. "neuronowych metod przetwarzania obrazu" poznałem temat teoretycznie bo cyfrówek wtedy nie było. Ale kilka lat później musiałem sobie temat odświeżyć.
Przy okazji możnaby też poruszyć zagadnienie postrzegania (nie)ostrości przez nasz mózg, ale ja ogólnie błądzę więc kto by tam chciał mnie słuchać.
Tak, przy zachowaniu wielkości obrazu. Wzory nie biorą pod uwagę późniejszego skalowania. A skalowanie w realu robi się zawsze..
Ostatnio edytowane przez Andy_O ; 06-10-2007 o 23:10
Dobra może już wystarczy. Na CB też jest tasiemiec o GO, crop-ach, krążkach etc. Idzie jesień i chyba niektórym się nudzi. Tyle że Ci co to czytają też mają jakieś prawa
![]()
.
Żeby odpowiedzieć na temat to po D3 będzie D4.
Pozdrawiam
Marcin
dlaczego liczba mnoga - "moderatorzy"
czy gdzieś twierdziłem co innego?
no to co? to nie ma nic wspólnego z GO
no właśnie - JK w innym miejscu napisał spory wykład o ostrości. I o tym własnie piszesz, a nie o GO.
co do skalowania - to zagadnienie istnieje także jak najbardziej przy fotografii analogowej. I także tam nie wpływa na GO. Bo wpływa na to to, co napisał JK.
Andy_O domyslam się o co ci chodzi, ale to nie jest to samo. Rozróżnialność szczegółów w różnych formatach jest związana ze skalą obrazka. I przy okazji cyfry - mocno jest związana z wyostrzaniem pliku. Inaczej się to robi na plikach małych i dużych, inne sa tego efekty itd, itd. Ale to nie jest regulowanie GO.
to doklejone z prawej to po prostu zmniejszenie tych cyferek (bez wyostrzania). Nie jest to jak widac to samo co ty osiagnąłeś - dlaczego? Domyślam się. Wyostrzanie przy zmniejszaniu.
Kontrast na brzegach cyfry 3 jest lepszy. Za to na cyfrze 1 - jest gorszy. Właściwie "ostrości" się zrównały. Tylko czy to jest zjawisko GO ? Nie, to inne zagadnienia.
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 07-10-2007 o 00:20
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Wracając do tematu to ja osobiście wyczekuję na D300 z matrycą D3 żeby go sobie za 3 latka ... .
DeSiedemset + FE + AF_50/1.4D + AF_35/2D + 105/2.5 AIS + AF_18-35/3.5-4.5D + Tamron 28-75/2.8 + SB600
Skontaktuj się z nami